<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>King Satan - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/king-satan/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/king-satan/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Jan 2018 21:47:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>King Satan - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/king-satan/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>KING SATAN &#8211; &#8222;King Fucking Satan&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/king-satan-king-fucking-satan-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/king-satan-king-fucking-satan-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jan 2018 21:47:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Blackened Industrial Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Castle Party]]></category>
		<category><![CDATA[H.EXE]]></category>
		<category><![CDATA[harsch electro]]></category>
		<category><![CDATA[industrial metal]]></category>
		<category><![CDATA[King Fucking Satan]]></category>
		<category><![CDATA[King Satan]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Rob Zombie]]></category>
		<category><![CDATA[Saturnal Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=124374</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy ktoś tu jeszcze pamięta Roba Zombiego i jego Dragulę? Chyba wszyscy, choćby ze ścieżki dźwiękowej do sławetnego Matrixa. Ta muzyka i&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/king-satan-king-fucking-satan-2017/">KING SATAN &#8211; &#8222;King Fucking Satan&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czy ktoś tu jeszcze pamięta <strong>Roba Zombiego</strong> i jego <strong><em>Dragulę</em></strong>? Chyba wszyscy, choćby ze ścieżki dźwiękowej do sławetnego <strong>Matrixa</strong>. Ta muzyka i ten film w latach dziewięćdziesiątych były ikonami kulturowego szoku. Teraz <strong>Rob </strong>takiej furory by już nie zrobił, ale…</p>
<p>Fiński projekt <strong>King Satan</strong> premierę swojego industrialno-metalowego wydawnictwa miał w roku ubiegłym, całe dekady po premierze <strong><em>Draguli</em></strong>. I ponad dwie dekady po pierwszej edycji <strong>Castle Party</strong>.</p>
<p>No właśnie. Kiedy na wspomnianym festiwalu pojawiłem się po raz pierwszy, wszystkie te dark industriale i harsch electro wydawały mi się co najmniej dziwne. Wsłuchiwałem się jednak w tę muzykę z zaciekawieniem, gdyż w dobie wszechobecnej komputeryzacji i digitalizacji zwyczajne gitary i bębny wydają się być archaizmem, który czeka zapomnienie. No i przez te wszystkie lata trochę w tę muzykę wpadłem.</p>
<p>A <strong>King Satan</strong> byłby wymarzonym kandydatem na zamkową scenę kolejnej edycji bolkowskiego festiwalu. Z jednej strony elektroniczna oprawa, którą można by porównać do twórczości <strong>H.Exe</strong> lub <strong>The Devil and the Universe</strong>, z drugiej słychać klimat death lub black, a kawałki okraszone są siarczystym growlem. I tak jest przez bite dziesięć kawałków i czterdzieści pięć minut muzyki, z jedną małą przerwą na coś o kształcie industrialnej ballady, zatytułowanej <strong><em>Destroy the World of How Combine Love And Misanthropy</em></strong>. A poza tym <strong><em>King Fucking Satan</em></strong> to sieczka ze zmielonych elektronicznych beatów, komputerowych efektów specjalnych w tempie niemieckiego techno z lat dziewięćdziesiątych. Brzmi odstraszająco?</p>
<p>Faktycznie, jeśli ktoś nie lubi muzyki w klimacie żywo przypominającym <strong>Castle Party</strong> i nie fascynował się <strong>Robem Zombie</strong>, lepiej niech sobie daruje ten krążek. Wszyscy „true” też pewnie dostaliby raka już w połowie pierwszego kawałka. Ale nie do nich <strong>King Satan</strong> adresował swoje wydawnictwo. <strong>King Fucking Satan</strong> to płyta dla wszystkich szukających czegoś nowego w metalu i tych, dla których wycieczki poza kanwy i szufladki są fascynujące. A mnie, wychowankowi <strong>Castle Party,</strong> płyta podoba się bardzo! Królu, chcę Cię zobaczyć na bolkowskim zamku! Brawo <strong>Saturnal Records</strong>!</p>
<p style="text-align: left;"><iframe src="https://www.youtube.com/embed/ecELFsjBV8c" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/king-satan-king-fucking-satan-2017/">KING SATAN &#8211; &#8222;King Fucking Satan&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/king-satan-king-fucking-satan-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
