<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kostaryka - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/kostaryka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/kostaryka/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2017 14:43:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Kostaryka - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/kostaryka/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>ANCIENT SPHERES &#8211; &#8222;In Conspiracy with the Night&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ancient-spheres-in-conspiracy-with-the-night-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ancient-spheres-in-conspiracy-with-the-night-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2017 14:43:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2015]]></category>
		<category><![CDATA[Adolfo Bejarano]]></category>
		<category><![CDATA[Alastor Sanguinary Embryo]]></category>
		<category><![CDATA[Ancient Spheres]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[In Conspiracy with the Night]]></category>
		<category><![CDATA[Kostaryka]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Satanath Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=74234</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rosyjska wytwórnia Satanath Records ma w swoim portfolio nie tylko tak oczywiste pozycje, jak ich rodzimy Satarial czy znany w szerokim świecie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ancient-spheres-in-conspiracy-with-the-night-2015/">ANCIENT SPHERES &#8211; &#8222;In Conspiracy with the Night&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Rosyjska wytwórnia <strong>Satanath Records</strong> ma w swoim portfolio nie tylko tak oczywiste pozycje, jak ich rodzimy <strong>Satarial</strong> czy znany w szerokim świecie <strong>Gloomy Grim</strong>. Nasi słowiańscy bracia mieli również tyle odwagi i chęci, że swoich podopiecznych poszukali daleko poza granicami federacji. Jednego z nich znaleźli daleko, pomiędzy obiema Amerykami, w egzotycznej Kostaryce. I choć wydawać by się mogło, że w tak fikuśnym kraju nie ma zespołów grających cokolwiek mocniejszego niż pop czy salsa, <strong>Satanath Records</strong> wydał jeden z dwóch pełnowymiarowych albumów projektu <strong>Ancient Spheres</strong>. A czym jest ten dziwaczny środkowoamerykański wynalazek, postaram się opisać w kilku żołnierskich słowach.</p>
<p>Zespół powstał w roku 2010 z inicjatywy niejakiego <strong>Adolfo Bejarano</strong> (tak, tego od <strong>Alastor Sanguinary Embryo,</strong> wydawanego również przez <strong>Satanath Records</strong>). Przez siedem lat działalności zespół nagrał dwie EPki i dwa longplaye. Pierwszy z nich wydany przez zespół siłami własnymi jest chyba poza zasięgiem, natomiast <strong>In Conspiracy with the Night</strong> można nabyć w cywilizowany sposób.</p>
<p>Jeśli miałbym określić treści zawarte na <strong>In Conspiracy with the Night </strong>jednym słowem, powiedziałbym, że jest prosto, wtórnie lub mało odkrywczo (tak, umiem liczyć do jednego). Intro jest nic nieznaczącym szumem. Kolejne utwory przynoszą proste i powtarzalne linie melodyczne w tempach &#8211; jak na ten gatunek &#8211; umiarkowanych. Partie gitar można by nawet ochrzcić mianem rockowych. Na szczęście wokal z rockiem nic wspólnego nie ma i przedstawia się na krążku pod postacią klasycznego, mocnego i dobrze nagranego growlu. Na szczególną uwagę zasługują utwory <strong><em>Ethereal </em></strong>(jest całkiem prędki), <strong><em>Lord of the Morbid Ritual</em></strong> (za dzwony, które mnie nieco obudziły) oraz <strong><em>Serkes</em></strong> i <strong><em>Sand of Oblivion</em></strong> (również za iskierkę życia w utworze). Reszta nie wyróżnia się z tłumu aż piętnastu kawałków na płycie niczym. Co gorsza, nie wyróżnia się również niczym na tle tysiąca innych utworów setek innych kapel nurtu czarnego metalu. W zasadzie trudno jest nawet na czymś zawiesić ucho lub napisać o czymś nieco bardziej charakterystycznym czy zapadającym w pamięć. Po przesłuchaniu płyty człowiek czuje się jak sitko, przez które przez godzinę lała się woda. Trochę wilgoci, parę kropel i tyle. Ech…</p>
<p>Reasumując te moje wodolejstwa powiem niewiele. Album jest oczywiście nagrany poprawnie, klimat i koncepty na poszczególne utwory są także poprawne. Płyta jest w gruncie rzeczy nie najgorzej wyprodukowana. Całość niestety jedzie na kilometr zwyczajnością. A dla black metalu to po prostu śmierć. I nie mam na myśli death metalu.</p>
<p>&nbsp;<br />
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/jjI5R0QNBRE" width="560" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/e439werb2fc" width="560" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ancient-spheres-in-conspiracy-with-the-night-2015/">ANCIENT SPHERES &#8211; &#8222;In Conspiracy with the Night&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ancient-spheres-in-conspiracy-with-the-night-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ALASTOR SANGUINARY EMBRYO &#8211; &#8222;For Satan and the Ruin of the Divine&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/alastor-sanguinary-embryo-for-satan-and-the-ruin-of-the-divine-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/alastor-sanguinary-embryo-for-satan-and-the-ruin-of-the-divine-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Dec 2016 22:53:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2015]]></category>
		<category><![CDATA[Alastor Sanguinary Embryo]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[For Satan and the Ruin of the Divine]]></category>
		<category><![CDATA[Kostaryka]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Satanath Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=67874</guid>

					<description><![CDATA[<p>Black Metal umiłowałem sobie ponad życie. Nadrzędnie zaś lubię te z kapel, które wykonują ten sort muzyczny nie z przyzwyczajenia i w&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/alastor-sanguinary-embryo-for-satan-and-the-ruin-of-the-divine-2015/">ALASTOR SANGUINARY EMBRYO &#8211; &#8222;For Satan and the Ruin of the Divine&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Black Metal umiłowałem sobie ponad życie. Nadrzędnie zaś lubię te z kapel, które wykonują ten sort muzyczny nie z przyzwyczajenia i w związku z owczym pędem za wszystkimi innymi zespołami z dzielni, miasta i kraju. Najbardziej na tym świecie lubię tych muzyków, którzy growlują z miejsca, z którego tego typu głosu w życiu bym się nie spodziewał.</p>
<p>Kostaryka to „kraik” wielkości Słowacji, z populacją na poziomie Norwegii. Niemniej znalazło się tam pięciu gringo, którzy postanowili dorzucić swoje trzy grosze do dyskusji na temat walki dobra ze złem. I choć do wydanej przez <strong>Satanath Records</strong> płyty podszedłem z pewną dozą niedowierzania i lekkim lekceważeniem, postanowiłem zmierzyć się z jej zawartością.</p>
<p>Szydło wyszło z worka bardzo szybko. Solidna godzina bardzo solidnej muzyki już podczas pierwszego kawałka kazała mi stwierdzić, że do tej produkcji należy podejść ze znacznie większym szacunkiem.</p>
<p>Już od początku pierwszego kawałka jest kąśliwie, jad kipi z głośników, a złość i furia wylewa się z odtwarzacza. Perkusja działa z prędkością silnika Hondy CBR. Wokal to growl czystej próby niczym dźwięk z sześciolitrowego HEMI, a gitary choć riffów używają prostych, to sypią nimi niczym wydech Lambo iskrami. Niemniej jednak o dziwo cała ta nawałnica dźwięków, pozorny chaos instrumentów i tornado pomysłów składa się w niezmiernie harmonijną i do szpiku czarną całość. Wszystko idealnie do siebie pasuje, wszystko współgra i to w tak niespotykany sposób, że nie sposób pomylić <strong>Alastor Sanguinary Embryo </strong>z jakimkolwiek innym zespołem grającym czarny metal. Nie wiem na czym polega fenomen ich wielobarwności, bo na pozór grają tak, jak tysiące innych. A jednak jest zupełnie niecodziennie. Szczyptę symfoniki i klawiszowego spokoju wprowadzają dopiero utwory <strong><em>Immolate the Bethlehem Son</em></strong> i trzy części <strong><em>Black Dysangelion</em></strong>. I co? I pięknie się te kawałki wpisują w album. Nadają mu nieco różnorodności, dają odetchnąć od tej, prawie godzinnej,&nbsp; dźwiękowej kakofonii. A jednocześnie nic a nic nie zmieniają klimatu płyty. Album kończy utwór najmniej ciekawy, ale jest to chyba jedyny słabszy element w całej tej czarnej jak smoła układance.</p>
<p><strong>Alastor Sanguinary Embryo</strong>, choć nazwę ma do wymówienia trudną, wart jest zapamiętania z dwóch co najmniej powodów. Po pierwsze, jest to jeden z bardzo nielicznych przedstawicieli black metalu kostarykańskiego. A po drugie &#8211; i pewnie nawet ważniejsze – jest to kawał naprawdę świetnego materiału, którego nie powstydziłby się żaden z uznanych światowych zespołów. Panowie, muchas gracias!</p>
<p style="text-align: right;">Ocena<strong> 8,5/10,0.</strong>&nbsp;</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/ybytoqb1K98" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/XvlaSUMcKI0" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/alastor-sanguinary-embryo-for-satan-and-the-ruin-of-the-divine-2015/">ALASTOR SANGUINARY EMBRYO &#8211; &#8222;For Satan and the Ruin of the Divine&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/alastor-sanguinary-embryo-for-satan-and-the-ruin-of-the-divine-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
