<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kraj Kwiczącej Wiśni - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/kraj-kwiczacej-wisni/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/kraj-kwiczacej-wisni/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 Nov 2016 15:11:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Kraj Kwiczącej Wiśni - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/kraj-kwiczacej-wisni/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>GXSXD &#8211; &#8222;The Adversary&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gxsxd-the-adversary-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gxsxd-the-adversary-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kapitan Bajeczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2016 15:11:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[Behemoth]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[God Send Death]]></category>
		<category><![CDATA[GxSxD]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[kapitan bajeczny]]></category>
		<category><![CDATA[Kraj Kwiczącej Wiśni]]></category>
		<category><![CDATA[mangozjebstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Pulverised Records]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[The Adversary]]></category>
		<category><![CDATA[Vader]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=60920</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jednym z najbardziej nieodgadnionych zjawisk polskiego społeczeństwa jest tak zwane mangozjebstwo. Chorobliwa fascynacja kulturą skośnookich pokurczy niezmiennie mnie zadziwia, jednak nigdy nie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gxsxd-the-adversary-2016/">GXSXD &#8211; &#8222;The Adversary&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jednym z najbardziej nieodgadnionych zjawisk polskiego społeczeństwa jest tak zwane mangozjebstwo. Chorobliwa fascynacja kulturą skośnookich pokurczy niezmiennie mnie zadziwia, jednak nigdy nie sądziłem, że fanbojstwo na linii Polska-Japonia działa we dwie strony. I to na polu death metalu na dodatek. Przed wami <strong>God Send Death</strong>, czyli żółta zżyna z <strong>Vadera</strong> i <strong>Behemotha</strong>.</p>
<p>Wydany w tym roku przez <strong>Pulverised Records</strong> krążek jest drugim długograjem tejże załogi. Zawiera trzynaście utworów. Pomyślałby ktoś, że czas grania zbliża się do godziny? A gdzież tam, to trzydzieści trzy minuty tylko.</p>
<p>Prawdę mówiąc, poza krótkim &#8222;pół <strong>Vadera</strong>, pół <strong>Behemotha</strong>&#8221; trudno mi cokolwiek więcej o <em><strong>The Adversary</strong></em> napisać. Płyta zaczyna się intrem przywodzącym mi na myśl okolice płyty <em><strong>The Apostasy</strong></em>. <em><strong>Another</strong> </em>okazuje się sztampowym, ale przyjemnym kawałkiem z niezłym&nbsp;motywem przewodnim. Całkowicie w stylu&nbsp;<strong>Nergala</strong> z końcówki ostatniej dekady. <em><strong>Choices</strong> </em>też tak brzmi. I <em><strong>The Abyss</strong></em> też. Z drugiej strony, mamy takie <em><strong>Chaos World</strong></em> i <em><strong>Nightmare</strong> </em>bardziej w stylu <strong>Vadera</strong>. Tu mógłbym tą recenzję skończyć. Płyta jest dobra technicznie, ładnie zaaranżowana i nagrana (dam sobie lewe jądro uciąć, że dźwiękowiec zżynał z <em><strong>The Apostasy/Evengelion</strong></em> jeżeli chodzi o brzmienie), ale totalnie brakuje w niej najmniejszej nawet oryginalności. To jest trzynaście krótkich, naśladowczych piosenek. Dobrych do puszczenia w tle albo gdy nie znasz oczywistych inspiracji. Niestety prawie każdy Polak je zna i dla mnie to po prostu strzał w potylicę. To przekracza pojęcie naśladownictwa stając się kalką, gorszą, uboższą wersją. Może i jest szybko i sprawnie, ale to sprawność rzemieślnicza. Jakbyś odsłuchiwał metalowej wersji Konkursu Chopinowskiego. Bardzo trafne kopiowanie motywów i nic poza tym. Przez to płyta zaczyna być pusta i nudna, zimna, wyliczona i bez krzty emocji własnych. Parafrazując Łazarskiego Wojownika: jakby <strong>GxSxD</strong> chciało się wybić na czyimś fejmie. Najmniej zerżniętym kawałkiem wydaje się być ostatni <em><strong>Fate</strong></em>, skądinąd jeden z lepszych utworów (choć zakończenie ma tragiczne), jednak reszta to klony.</p>
<p>Komuś, kto ani <strong>Vadera</strong> ani <strong>Behemotha</strong> nie zna, <em><strong>The Adversary</strong></em> ma szansę wydać się naprawdę dobrym albumem. Jeżeli zbierasz płyty dla ładnego wyglądu to także będziesz zadowolony, bo layout jest faktycznie śliczny i bogaty. Niemniej podrabianie wszystkiego, począwszy od kompozycji, poprzez brzmienie, nawet na logu kończąc (czcionka niemal identyczna jak ta <strong>Vaderowa</strong> z okresu <em><strong>Necropolis</strong></em>) w moich oczach <strong>GxSxD</strong> dyskwalifikują. Życzę chłopakom własnego zdania i poglądu, wtedy mogą być warci uwagi.</p>
<p style="text-align: left;">&nbsp;</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/W-MVsXhuHpY" width="100%" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gxsxd-the-adversary-2016/">GXSXD &#8211; &#8222;The Adversary&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gxsxd-the-adversary-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
