<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>krzysztof pistelok - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/krzysztof-pistelok/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/krzysztof-pistelok/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 26 Nov 2022 09:16:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>krzysztof pistelok - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/krzysztof-pistelok/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>NOŁ NOMAR – przyjacielski hołd dla Romana Kostrzewskiego</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/nol-nomar-przyjacielski-hold-dla-romana-kostrzewskiego/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/nol-nomar-przyjacielski-hold-dla-romana-kostrzewskiego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Nov 2022 21:14:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[hołd]]></category>
		<category><![CDATA[kat]]></category>
		<category><![CDATA[Kat & Roman Kostrzewski]]></category>
		<category><![CDATA[krzysztof pistelok]]></category>
		<category><![CDATA[michał laksa]]></category>
		<category><![CDATA[noŁ nomaR]]></category>
		<category><![CDATA[roman kostrzewski]]></category>
		<category><![CDATA[singiel]]></category>
		<category><![CDATA[teledysk]]></category>
		<category><![CDATA[utwór]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=266157</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jakiś czas temu na kanale muzycznym w serwisie YouTube Michała Laksa ukazał się utwór i teledysk do numeru zatytułowanego noŁ nomaR. Jak&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/nol-nomar-przyjacielski-hold-dla-romana-kostrzewskiego/">NOŁ NOMAR – przyjacielski hołd dla Romana Kostrzewskiego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu na kanale muzycznym w serwisie YouTube <strong>Michała Laksa</strong> ukazał się utwór i teledysk do numeru zatytułowanego <em><strong>noŁ nomaR</strong></em>. Jak łatwo się domyślić utwór jest hołdem Michała i przyjaciół, który być może przeobrazi się w nową formacje, w której również znajdziemy gitarzystę <strong>Krzysztofa Pisteloka</strong>. Możemy jedynie się domyślać czy <em><strong>n</strong><strong>oŁ nomaR</strong></em>, to tytuł utworu czy nazwa projektu lecz w sieci już podobno są informacje o trwających pracach nad kolejnymi utworami.</p>
<p>Pod utworem ujrzymy następujące słowa:</p>
<blockquote><p><em>Kim dla Ciebie był Romek? Dla mnie był bratem. Dla większości śmieszny czort, dla przyjaciół, dla najbliższych, dla nas – był po prostu Romkiem, był nasz.</em></p>
<p><em>Płynęliśmy razem tym okrętem niemal dwie dekady, chociaż znaliśmy się już długo wcześniej. Wiele lat, dla mnie chwil. Okręt płynie już bez nas, oddalił się za horyzont, pozostała tęsknota i żołądkowy ból. Setki sztuk, kilka płyt, niezliczone noce przy winie i świecach, górskie wędrowanie, narodziny dzieci, to nasza wspólna historia. Historia pisana śmiechem, smutkiem, nutami i ciągłymi podróżami. Byliśmy ciągle w drodze dokądś, często pod prąd, ale zawsze z poczuciem sensu. Romek miał taką szczególną aurę, ona ogarniała wszystkich, którzy z nim byli. Jednoczył, inspirował, absorbował. Dawał siebie innym, dzielił się sobą z wszystkimi, nie chciał nic w zamian. Czas pokazał, że nie każdy to szanował, ale Romek był artystą a nie biznesmenem. I takim zapamięta go historia. Jego już nie ma, ale jego historia zawsze będzie żyła.</em></p>
<p><em>Dzisiaj wspominam go w piosence, najlepiej jak potrafię, z serca i z tęsknotą. Byliśmy razem na początku jego ostatniej muzycznej drogi, byłem z nim do końca wszystkich jego dróg. Trzymałem jego dłoń, kiedy wyruszał w ostatnią podróż usłaną bólem i samotnością. Ta piosenka jest od przyjaciół, in memoriam dla naszego brata, wspomnijmy go dzisiaj wszyscy.</em></p></blockquote>
<p>Jak wiemy <strong>Roman Kostrzewski</strong> zmagał się z długoletnią chorobą nowotworową, zmarł 10 lutego 2022 roku, pięć dni przed swoimi urodzinami.</p>
<p><iframe title="noŁ namoR" src="https://www.youtube.com/embed/eDRIdeYKCT0" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/nol-nomar-przyjacielski-hold-dla-romana-kostrzewskiego/">NOŁ NOMAR – przyjacielski hołd dla Romana Kostrzewskiego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/nol-nomar-przyjacielski-hold-dla-romana-kostrzewskiego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>KAT &#038; ROMAN KOSTRZEWSKI &#8211; &#8222;Popiór&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/kat-roman-kostrzewski-popior-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/kat-roman-kostrzewski-popior-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[vlad]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2019 10:51:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[groove metal]]></category>
		<category><![CDATA[Irek Loth]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Hiro]]></category>
		<category><![CDATA[jacek nowak]]></category>
		<category><![CDATA[kat]]></category>
		<category><![CDATA[Kat & Roman Kostrzewski]]></category>
		<category><![CDATA[krzysztof pistelok]]></category>
		<category><![CDATA[michał laksa]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[Popiór]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[roman kostrzewski]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Virgin Snatch]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=158357</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziwne i skomplikowane losy najbardziej charakterystycznej polskiej legendy metalu zna chyba każdy. Zespół KAT, bo o nim mowa, zapisał się w historii&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/kat-roman-kostrzewski-popior-2019/">KAT &#038; ROMAN KOSTRZEWSKI &#8211; &#8222;Popiór&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dziwne i skomplikowane losy najbardziej charakterystycznej polskiej legendy metalu zna chyba każdy. Zespół <strong>KAT</strong>, bo o nim mowa, zapisał się w historii rodzimej muzyki złotymi zgłoskami. I choć teoretycznie na rynku funkcjonują dwa zespoły roszczące sobie prawa do tej legendy wyśnionej, to wszystkie oczy i uszy zwrócone są w stronę formacji <strong>KAT &amp; Roman Kostrzewski</strong>, bo to przecież charyzmatyczny wokalista i frontman kapeli zawsze był najważniejszą postacią układanki. Po kilku latach braku studyjnej aktywności w końcu doczekaliśmy się świeżego materiału ze stajni <strong>KAT &amp; RK</strong>. Przed Wami najnowsze dziecko <strong>Romana Kostrzewskiego </strong>– <strong><em>Popiór</em></strong>.</p>
<p>Historia najnowsza zespołu pokazuje, że mamy do czynienia z kolejną muzyczną telenowelą, pełną wzajemnych oskarżeń, obrażania się i wewnętrznych roszad. Niedawno ogłoszono przecież, że oryginalny perkusista <strong>KATa</strong>, <strong>Irek Loth</strong>, został usunięty z zespołu, a poszło o jakieś śmieszne i niepoważne rzeczy. Nie mam jednak zamiaru rozwodzić się nad tą degrengoladą, niech muzyka obroni się sama.</p>
<p>Ta na płycie <strong><em>Popiór</em></strong> nie zawodzi, aczkolwiek niełatwym zadaniem jest jej ocena, gdyż nie mam pewności, czy należy porównywać najnowsze dokonanie legendarnego <strong>Romana</strong> w kontekście twórczości opatrzonej już godłem <strong>KAT &amp; RK,</strong> czy raczej umieścić ten krążek obok klasycznego <strong><em>Bastarda</em></strong> i <strong><em>Ballad</em></strong>? Skłaniałbym się ku pierwszej opcji, choć zespół na koncertach i tak w dużej mierze opiera się na starych dobrych kompozycjach, to od ponad dekady pisze własną historię, w której nie ma miejsca na sentymenty. I tak, nowy album otwiera <strong><em>Łossod</em></strong> – akustyczne intro, oparte na dualizmie gitar i wokalu, które przywodzi na myśl akustyczne motywy z genialnej <strong><em>Łzy Dla Cieniów Minionych</em></strong>. Bez obaw jednak, choć muzycy dobrze czują się w kompozycjach „bez prądu” (co z resztą udowodnili na krążku <strong><em>Buk – Akustycznie</em></strong>), to kolejne numery z najnowszego krążka zespołu silnie zakorzenione są w stylistyce thrash/groove metalowej. Gdy na pierwszy plan wjeżdża numer <strong><em>Ośle</em></strong>, to wszelkie wątpliwości co do potęgi ekipy <strong>Kostrzewskiego</strong> zostają rozwiane. Nie przeszkadza przesadnie brak <strong>Lotha</strong>, gdyż zastępujący go za zestawem perkusyjnym <strong>Jacek Nowak</strong> (do niedawna garowy w <strong>Virgin Snatch</strong>) rewelacyjnie sprawdza się w swojej roli. Jest jeszcze jedna ważna zmiana w składzie, mianowicie drugie stanowisko gitarzysty objął znany między innymi z <strong>Dies Irae</strong>, a także wspomnianego już <strong>Virgin Snatch</strong>, <strong>Jacek Hiro</strong>, który wnosi wiele świeżości do stylistyki grupy. Skoro już o składzie mowa, to warto jeszcze wspomnieć, że dwójka pozostałych muzyków gra z <strong>Romanem Kostrzewskim </strong>od początku istnienia zespołu i wydania koncertowego <strong><em>Życie Po Życiu</em></strong> z 2007 roku – chodzi oczywiście o basistę <strong>Michała Laksę</strong> i gitarzystę <strong>Krzysztofa Pisteloka</strong>.</p>
<p>Utwór <strong><em>Ośle </em></strong>to dobra kompozycja, ale następujące po niej<strong> <em>Tarło</em></strong> to totalny sztos. Tempo i moc instrumentarium ociera się o death metal, wokal <strong>Romka</strong> jest świetnie wyprodukowany, wciąż brzmi stosunkowo młodo i z werwą, czego brakowało mi zdecydowanie na nowej wersji słynnego <strong><em>666</em></strong> z 2015 roku. Bronią się też gitary, bowiem duet elektryków ciekawie ze sobą „gada”, dostarczając nieco bardziej atmosferyczne motywy, wsparte potężnymi i bezkompromisowymi riffami, na szczycie których wywindowane są rozpędzone i dzikie solówki. <strong><em>Modłości</em></strong>, ze swoim wolniejszym i spokojniejszym tempem, również pokazują moc, przede wszystkim dzięki sekcji rytmicznej. Jak to zwykle bywa w przypadku <strong>Romana</strong>, warto zwrócić uwagę na teksty utworów. Liryki we wspomnianym numerze rzeczywiście dają do myślenia. Z kolei <strong><em>Baba Zakonna</em></strong> to bodaj najbardziej antyreligijny z kawałków na <strong><em>Popiorze</em></strong>, okraszony wpadającymi w ucho riffami i łamiącymi kości solówkami. Później przychodzi czas na uspokojenie i wyciszenie w postaci tytułowego numeru, który zdecydowanie odstaje od reszty albumu i nie jest jednym z jego najmocniejszych momentów, podobnie jak następujące po nim <strong><em>Głowy W Dół Spuszczone</em></strong> – nieco mniej tu polotu i energii. Tych z kolei nie brak ostatniej kompozycji, która zamyka nowy rozdział w historii formacji <strong>KAT &amp; Roman Kostrzewski</strong>. <strong><em>Dali Na Mszę</em></strong> to obok <strong><em>Tarła</em></strong> najpotężniejszy cios na albumie. Niby nieskomplikowane riffy, a jednak rytmika sama wprawia nogi w ruch.</p>
<p>Pamiętam, że po pierwszym spotkaniu z opublikowanym w sieci singlem z najnowszej płyty <strong>Kostrzewskiego</strong> byłem pełen obaw co do brzmienia całości krążka. Na szczęście moje przypuszczenia okazały się niewłaściwe, ponieważ <strong><em>Popiór</em></strong> jest dobrze napisany, składnie zagrany i dobrze wyprodukowany. Ma swoje słabsze momenty i niedociągnięcia, a także kilka swoistych „zapełniaczy”, które psują odbiór materiału. Niemniej jednak <strong>Roman Kostrzewski</strong> pozostaje człowiekiem, który nikomu nie musi już nic udowadniać. To żywa legenda, która wciąż jednak (i całkiem słusznie) nie wybiera się na muzyczną emeryturę.</p>
<p>&nbsp;<br />
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/cV49Nl1mXUE" width="560" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/kat-roman-kostrzewski-popior-2019/">KAT &#038; ROMAN KOSTRZEWSKI &#8211; &#8222;Popiór&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/kat-roman-kostrzewski-popior-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
