<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>książki - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/ksiazki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/ksiazki/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 11 Sep 2026 17:08:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>książki - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/ksiazki/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>O zaletach czytania książek słów kilka</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/artykuly/o-zaletach-czytania-ksiazek-slow-kilka/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/artykuly/o-zaletach-czytania-ksiazek-slow-kilka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Aug 2023 20:25:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[artykuł]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie z mgły]]></category>
		<category><![CDATA[Nimona]]></category>
		<category><![CDATA[O zaletach czytania książek słów kilka]]></category>
		<category><![CDATA[wydajenamsie.pl]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=284298</guid>

					<description><![CDATA[<p>Należysz do osób, które lubią czasem przeczytać książkę, ale chciałyby czytać ich więcej. Masz poczucie, że brakuje Ci czasu na lekturę, a&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/artykuly/o-zaletach-czytania-ksiazek-slow-kilka/">O zaletach czytania książek słów kilka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Należysz do osób, które lubią czasem przeczytać książkę, ale chciałyby czytać ich więcej. Masz poczucie, że brakuje Ci czasu na lekturę, a dodatkowo obawiasz się wysokich cen książek. Na wszystkie te obiekcje postaramy się odpowiedzieć w poniższym tekście. Naszym celem jest przede wszystkim zachęcić do czytania i uczynić je prostszym. Zaczynajmy.</p>
<h2>10 głównych powodów, dla których warto czytać książki</h2>
<p>Czytanie książek to jedna z najprzyjemniejszych i najbardziej pożytecznych czynności, jakie możemy wykonywać. Nie tylko dostarcza nam rozrywki i relaksu, ale także wpływa korzystnie na nasz rozwój intelektualny, emocjonalny i społeczny. A to w dobie social mediów niezwykle cenne połączenie.</p>
<p>Oto 10 głównych powodów, dla których czytanie jest wartościowe:</p>
<ol>
<li>Poprawia pamięć i koncentrację. Podczas czytania aktywizujemy wiele obszarów mózgu, które odpowiadają za przechowywanie i przetwarzanie informacji.<br />
2. Rozwija wyobraźnię i kreatywność. Książki przenoszą nas w różne światy, czasy i sytuacje, które pobudzają naszą wyobraźnię.<br />
3. Poszerza wiedzę i horyzonty. Książka to źródło cennych informacji na różne tematy, od historii po naukę, od psychologii po kulturę. Czytając, dowiadujemy się wielu ciekawych faktów, poznajemy różne punkty widzenia i opinie.<br />
4. Wzmacnia umiejętności językowe i komunikacyjne. Książki to skarbnica słów, zwrotów i stylów językowych, które możemy wykorzystywać w naszej mowie i piśmie.<br />
5. Kształtuje osobowość i charakter. Książki to nie tylko opowieści, ale także lekcje życia, które mogą wpłynąć na nasz sposób myślenia, postępowania i podejmowania decyzji.<br />
6. Budzi empatię i tolerancję. Lektura książek otwiera okno na świat, które pozwala nam spojrzeć na ludzi i sprawy z innej perspektywy niż nasza własna.<br />
7. Redukuje stres i poprawia nastrój. Książka to doskonały sposób na odprężenie i oderwanie się od codziennych problemów i zmartwień.<br />
8. Zwiększa pewność siebie i samoocenę. Regularna lektura to nie tylko rozrywka, ale także inspiracja i motywacja do działania. Czytając, podziwiamy osiągnięcia i sukcesy innych ludzi, a także odkrywamy nasz własny potencjał i możliwości.<br />
9. Rozwija krytyczne i analityczne myślenie. Książki to nie tylko fakty, ale także opinie, argumenty i wnioski, które możemy poddać ocenie i kwestionowaniu. Czytając, uczymy się analizować i oceniać różne informacje i źródła.<br />
10. Daje przyjemność i zapewnia liczne tematy do rozmów z innymi ludźmi. Kluby miłośników książek nie powstały znikąd.</li>
</ol>
<h2>Jak znaleźć czas, aby czytać więcej?</h2>
<p>Wiele osób skarży się na brak czasu na czytanie. Jednak lektura nie musi być czynnością wymagającą dużo czasu i wysiłku. Wystarczy trochę organizacji, planowania i chęci, aby znaleźć czas na czytanie w naszym napiętym harmonogramie. Oto kilka rad, jak to zrobić:</p>
<p>&#8211; ustal sobie cel czytelniczy np. 10 stron książki każdego dnia,<br />
&#8211; wybierz książki, które Cię interesują, a nawet pasują do nastroju,<br />
&#8211; wykorzystaj każdą wolną chwilę na czytanie. Możemy czytać, gdy nie robimy nic innego (w zastępstwie scrollowania smartfona) &#8211; np. w drodze do pracy lub szkoły, w kolejce do sklepu.<br />
&#8211; korzystaj z różnych formatów książek. Możesz czytać e-booki na czytniku lub smartfonie, słuchać audiobooków. Każdy format ma swoje zalety i wady &#8211; wybierz ten, który najbardziej Ci odpowiada.<br />
&#8211; dołącz do klubu miłośników czytania. W grupie łatwiej się motywować do lektury.</p>
<h2>Czy książki trzeba koniecznie kupować?</h2>
<p>Niektóre osoby uważają, że czytanie książek jest drogie i wymaga dużo miejsca na ich przechowywanie. Po części jest to prawda, ale nie do końca. Istnieją bowiem różne sposoby, aby cieszyć się lekturą bez konieczności wydawania fortuny lub zapełniania kolejnych półek. Oto kilka z nich:</p>
<p>&#8211; wspomniane już e-booki &#8211; są zazwyczaj tańsze od papierowych odpowiedników, a także nie zajmują miejsca, co sprawia, że możemy mieć je zawsze przy sobie. Na rynku istnieją specjalne platformy, które w ramach abonamentu pozwalają przeczytać kilka książek miesięcznie.<br />
&#8211; audiobooki, czyli nagrania głosowe książek, które można słuchać np. podczas jazdy samochodem, sprzątania czy ćwiczeń fizycznych. Audiobooki również można kupić w ramach abonamentu.<br />
&#8211; promocje i <a href="https://wydajenamsie.pl/wyprzedaz/" rel="dofollow">wyprzedaż książek</a> – to opcje dla osób, które wolą mieć książki w formie papierowej. Możemy skorzystać z licznych okazji cenowych, które oferują różne księgarnie i wydawnictwa. Często można znaleźć ciekawe tytuły w niższych cenach lub w pakietach typu 3 w cenie 2. Warto śledzić strony internetowe ulubionych księgarń i wydawców, aby być na bieżąco z ofertami.<br />
&#8211; w sieci działają też serwisy, za których pośrednictwem możemy kupić tanie książki, często za 30% ich ceny początkowej. Korzystają z nich osoby, które chcą uwolnić przestrzeń w swoich mieszkaniach. To doskonała okazja do uzupełnienia swojego zbioru.<br />
&#8211; wypożyczanie książek. Możemy pożyczać książki od znajomych, rodziny, albo korzystać z usług bibliotek publicznych. Wszystko za darmo i bez zajmowania miejsca.</p>
<h2>Gdzie śledzić nowości wydawnicze?</h2>
<p>Chcąc być na bieżąco z tym, co się dzieje w świecie literatury, możemy skorzystać z wielu źródeł informacji i śledzić m.in.:</p>
<p>&#8211; portale i blogi literackie poświęcone tematyce książkowej, na których znajdziemy recenzje, wywiady, felietony, konkursy i wiele innych ciekawostek,<br />
&#8211; kanały i podcasty literackie, na których możemy posłuchać lub obejrzeć rozmowy o książkach, rekomendacje, porady czy relacje z imprez literackich,<br />
&#8211; targi książki, czyli imprezy, na których można kupić lub wymienić książki, spotkać się z autorami i wydawcami, wziąć udział w warsztatach i panelach dyskusyjnych.</p>
<h2>Nimona i Ludzie z mgły &#8211; nowości, które warto poznać</h2>
<p>Jeśli szukasz czegoś nowego i oryginalnego do przeczytania, polecamy Ci dwie książki, które niedawno ukazały się na polskim rynku. Oto one:</p>
<p>„<a href="https://wydajenamsie.pl/produkt/nimona/" rel="dofollow">Nimona</a>” to pełna humoru i akcji powieść graficzna YA fantasy autorstwa N. D.Stevensona, która opowiada o przygodach tytułowej bohaterki &#8211; niezwykłej dziewczyny, która potrafi zmieniać swoją postać w dowolne zwierzę lub stwora. Nimona zostaje pomocniczką lorda Ballistera Czarnokrętego &#8211; złoczyńcy, który walczy z Instytutem Prawości i Bohaterstwa. Razem planują obalić skorumpowany system i ujawnić prawdę o przeszłości Czarnokrętego. Nimona komiks to zabawna i wzruszająca historia o przyjaźni, odwadze i tożsamości, która zachwyci zarówno młodszych, jak i starszych czytelników.</p>
<p>Druga z propozycji „<a href="https://wydajenamsie.pl/produkt/ludzie-z-mgly/" rel="dofollow">Ludzie z mgły</a>” to kryminał autorstwa Izabeli Janiszewskiej, który ukazał się nakładem wydawnictwa Czwarta Strona. Książka opowiada o zaginięciu dziewiętnastoletniej Alicji Jarosz, która weszła we mgłę i nie wróciła. Nie jest to pierwszy taki przypadek w podlaskiej miejscowości Sinice, gdzie mgła skrywa wiele tajemnic i legend. Śledczy, którzy zajmują się sprawą, muszą zmierzyć się z kłamstwami, grzechami i strachem mieszkańców.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Mamy nadzieję, że powyższy tekst dał co najmniej kilka cennych wskazówek jak czytać więcej i łatwiej. Najważniejsze są nasze chęci i organizacja. Technologia, którą mamy wokół siebie sprawia, że konsumowanie treści stało łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Na koniec nie pozostaje nam nic innego jak życzyć miłej lektury.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/artykuly/o-zaletach-czytania-ksiazek-slow-kilka/">O zaletach czytania książek słów kilka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/artykuly/o-zaletach-czytania-ksiazek-slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JAREK SZUBRYCHT – „Skóra i ćwieki na wieki” (2022)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/jarek-szubrycht-skora-i-cwieki-na-wieki-2022/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/jarek-szubrycht-skora-i-cwieki-na-wieki-2022/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Dec 2022 17:44:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[2022]]></category>
		<category><![CDATA[biografie muzyczne]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarz muzyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[historia metalu]]></category>
		<category><![CDATA[Jarek Szubrycht]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Legendy Metalu]]></category>
		<category><![CDATA[Lux Occulta]]></category>
		<category><![CDATA[metal]]></category>
		<category><![CDATA[metal w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>
		<category><![CDATA[Skóra i ćwieki na wieki]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=261373</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zmierzch lat 90. W tle nocna audycja dla metali – to chyba było Radio Kraków – w której lecą nowości. Prowadzący prezentuje&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/jarek-szubrycht-skora-i-cwieki-na-wieki-2022/">JAREK SZUBRYCHT – „Skóra i ćwieki na wieki” (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zmierzch lat 90. W tle nocna audycja dla metali – to chyba było <strong>Radio Kraków</strong> – w której lecą nowości. Prowadzący prezentuje najświeższe kawałki <strong>Lux Occulty</strong>. Robi się mroczno i klimatycznie, a ja jestem wpiekłowzięty. Następnego dnia, zaciekawiony swoim odkryciem, biegnę do znajdującego się tuż obok mojego ogólniaka sklepu muzycznego. Zjawiam się tam z nadzieją, że ulubiony sprzedawca o ksywie <strong>Grecki</strong> (po latach dowiedziałem się, że po godzinach bywał m.in. menadżerem kultowego, blackmetalowego <strong>Taranis</strong>) – będzie miał kasetę bohaterów nocnego objawienia. Kasetę, bo na CD raczej mnie nie stać.</p>
<p>Tak właśnie wyglądało moje pierwsze spotkanie z <strong>Jarosławem Szubrychtem</strong>.</p>
<p>Zaczynam nietypowo, wspominkowo, bo wypuszczona niedawno w świat przez <strong>Wydawnictwo Czarne</strong> <em><strong>Skóra i ćwieki na wieki. Moja historia metal</strong><strong>u</strong></em>, najnowsza książka znanego dziennikarza muzycznego, również ma charakter nostalgicznej podróży. Nostalgicznej, lecz bynajmniej nie łzawej ani opartej na boomerskim zawołaniu: „kiedyś to były czasy, dziś już czasów nie ma!”. Maniera borowego dziada, który baja, jak to drzewiej bywało, głównie narzekając, że „to sem ne vrati”, mogłaby być męcząca. Opisane doświadczenie jest zgoła bogatsze, gdyż autor w trakcie swojej muzycznej przygody zdążył zakochać się w metalu, nieco nim znudzić, wypłynąć na oceany całkiem odmiennych dźwięków i powrócić do muzycznej macierzy, co nauczyło go nieortodoksyjnego podejścia. Dystans oraz lekkość stylu dziennikarza sprawiają, że czyta się tę pozycję po prostu dobrze. Książka może zatem spodobać się nawet tym, dla których headbanging nie jest ulubionym sportem.</p>
<p>Nie zmienia to jednak faktu, że mamy do czynienia z pocztówką ze schyłku PRL-u i początków lat 90., włożoną gdzieś pomiędzy ziny, płyty i magnetofonowe kasety. Dzieciństwo i młodość <strong>Szubrychta</strong>, przypadające na najbardziej ekscytującą dla metalu epokę, zaowocowało ciekawymi spostrzeżeniami i wspominkami. „Obyś żył w ciekawych czasach” – autor żył, a to chińskie przekleństwo zmieniło się w coś pozytywnego i obdarzyło nas interesującą gawędą o ludziach, czynach, a także blaskach i cieniach bycia metalem. Każdy rozdział, kryjący się pod enigmatycznym, metaforycznym tytułem, porusza jakiś konkretny wątek, w którym osobiste wspomnienia mieszają się z próbą syntetycznego ujęcia ówczesnych zjawisk muzycznych. Tape trading, używki, koncerty, krojenie koszulek, satanizm, ziny, eksplozja nowych metalowych konwencji&#8230; Wiele wydarzyło się w przeciągu tych dwóch dekad. Kolejnym rozdziałom towarzyszy też adekwatny do tematyki tytuł metalowego kawałka. Kalejdoskop się kręci, być może dla kogoś za szybko, ale książka ta nie ma ambicji wyczerpującego ujęcia wszystkich fenomenów tamtych lat. Niektórzy już na tym polegli.</p>
<p>Pomimo licznych ciekawostek historycznych, publikacja<strong> Szubrychta</strong> ma charakter przede wszystkim osobisty, by odwołać się do podtytułu – <strong><em>Moja historia metalu</em></strong>. Podobnie jak u <strong>Marcela Prousta</strong> codzienne bodźce prowadzą autora <em><strong>Skóry i ćwieków</strong></em> do reliktów utraconego czasu. W opowieściach, które niosą czytelnika od pierwszego kontaktu z<strong> TSA</strong> po lata wydawania własnego zina i artystyczną działalność z <strong>Lux Occultą</strong>, odbija się wprawdzie historia metalu, jednak jest to przedstawienie mocno refleksyjne i swoiste, czasem nieostre. Ale taki był zamysł.</p>
<p>Swoboda ujęcia tematu w <em><strong>Skórze i ćwiekach…</strong></em> wydaje się oczyszczająca, stojąc w opozycji do przeróżnych monografii. Pewnie nie wszystkim taka forma musi przypaść do gustu. Z pewnością odbiega ona od standardów, które królowały na rynku muzycznych książek. Ktoś może stwierdzić, że właściwie to nikomu niepotrzebne, bo nasłuchał się takich historii bez liku. Inni oczekują być może ostrzejszych sądów, przewrotów w sposobie myślenia o pewnych zjawiskach czy wyjątkowo pieprznych anegdot. Cóż, fajerwerków tu brak, ale to nie wada.</p>
<p>Dla starszych książka <strong>Szubrychta</strong> będzie konfrontacją z własnymi wspomnieniami. Niektórzy pamiętają tamten okres całkiem inaczej, nie zgodzą się z pewnymi spostrzeżeniami, będą polemizować – i dobrze! Młodsi odczytają być może <em><strong>Skórę i ćwieki…</strong></em> jako pamiętnik z epoki, albo i coś na pozór muzycznego urban fantasy, nie do końca dając temu wiarę. W dobie szerokiego dostępu do informacji pewnie nie wszystko ich zaskoczy, ale sądzę, że niejednokrotnie się zdziwią. Mnie najbardziej podobały się wątki autobiograficzne: pocięte dżinsy, oglądanie się na ulicy za t-shirtami kapel, korespondencja ze znajdującym się za kratami fanem gatunku, szkolny wychowawca czytający z pewnym przerażaniem zina swojego ucznia, wyprawa na Dzień Metalowca&#8230; Oto właśnie prawdziwa historia metalu, która rozgrywa się nie tylko na wielkich festiwalach i w blasku flaszy, ale też i w bardziej prozaicznych sytuacjach.</p>
<p><strong>Wydawnictwo Czarne</strong> celuje w interesujących i niebanalnych książkach faktograficznych, także tych muzycznych. <em><strong>Skóra i ćwieki na wieki. Moja historia metalu</strong></em> dołącza do bogatego katalogu, w którym można przebierać jak w ulęgałkach. Równocześnie cieszyłbym się, gdyby takich pozycji powstawało więcej. Mam nadzieję, że <strong>Jarosław Szubrycht</strong> zachęci innych uczestników społeczności do wypełnienia tej luki wydawniczej. Nie każdy posiadł arkana dziennikarskiego rzemiosła, ale wiele ikon sceny ma do opowiedzenia fascynujące historie. Przede wszystkim te kryjące się w zwykłych M3 , zapyziałych klubach, niepozornych domach kultury, zamkniętych już sklepach z kasetami, garażach i piwnicach. Pora je opowiedzieć. Metal rzadko nurza się w blichtrze. Jest nasz, oswojony, bliski.</p>
<p><strong>Wydawnictwo Czarne</strong> na <a href="https://www.facebook.com/WydawnictwoCzarne" target="_blank" rel="noopener"><strong>Facebooku</strong></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/jarek-szubrycht-skora-i-cwieki-na-wieki-2022/">JAREK SZUBRYCHT – „Skóra i ćwieki na wieki” (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/jarek-szubrycht-skora-i-cwieki-na-wieki-2022/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ARTUR SOBIELA, TOMASZ SIKORA – „Narodowy spis zespołów” (2022)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/artur-sobiela-i-tomasz-sikora-narodowy-spis-zespolow-2022/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/artur-sobiela-i-tomasz-sikora-narodowy-spis-zespolow-2022/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2022 16:55:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[2022]]></category>
		<category><![CDATA[artur sobiela]]></category>
		<category><![CDATA[Ha!art]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[książki dziwne]]></category>
		<category><![CDATA[książki muzyczne]]></category>
		<category><![CDATA[leksykony]]></category>
		<category><![CDATA[narodowy spis zespołów]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Sikora]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Haart]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=262167</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zacznę może od suchara. Pewien gość pyta znajomego: „Jaka jest twoja ulubiona książka?”. Drugi odpowiada: „Wiesz co? Książka telefoniczna. Akcja może niezbyt&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/artur-sobiela-i-tomasz-sikora-narodowy-spis-zespolow-2022/">ARTUR SOBIELA, TOMASZ SIKORA – „Narodowy spis zespołów” (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zacznę może od suchara. Pewien gość pyta znajomego: „Jaka jest twoja ulubiona książka?”. Drugi odpowiada: „Wiesz co? Książka telefoniczna. Akcja może niezbyt szybka, ale za to ilu bohaterów!”.</p>
<p><em><strong>Narodowy spis zespołów</strong></em> wydawnictwa <strong>Ha!art</strong> to podobny przypadek – bohaterów tu nie brakuje. Niewątpliwie też dzieło<strong> Tomasza Sikory</strong> i <strong>Artura Sobieli</strong> wyróżnia się spośród pochodu zwyczajnych publikacji traktujących o muzyce. Co bowiem dostajemy? Alfabetyczny spis zespołów ze szeroko rozumianej sceny alternatywnej. Po prostu. I tyle&#8230; Od razu przypomniałem sobie program na <strong>TVP Kultura</strong>, w którym mniej i bardziej znane osobistości artystycznego świata prezentowały domowe biblioteczki. Pewne małżeństwo pochwaliło się małą kolekcją książek dziwnych, nietypowych, „nadzwyczajnych”, można rzec. <em><strong>Narodowy spis zespołów</strong></em> mógłby znaleźć się w podobnym zbiorze.</p>
<p>Drobiazgowa kwerenda <strong>Sikory</strong> i <strong>Sobieli</strong> obejmuje lata 1975 – 2022 i zespoły mieszczące się w różnych gatunkach rzeczonej alternatywy (punk, new wave, reggae, metal, awangarda, industrial, yass). Ktoś wprawdzie mógł nie załapać się do alternatywnego worka, wszak termin ten jest dość umowny. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy, jak się zdaje, spis niemal kompletny, oszałamiający mnogością nazw. Są oczywiście podobne zestawienia, dostarczające zresztą znacznie więcej szczegółowych informacji i bardziej z tej przyczyny przydatne – fanom metalu nie trzeba przedstawiać chociażby internetowych <strong>Metal Archives</strong> – ale identycznego chyba brak, i to w skali światowej.</p>
<p>Czy zatem <em><strong>Narodowy spis zespołów</strong></em> jest potrzebny komukolwiek? Czy ma jakiś utylitarny charakter? A może to sztuka dla sztuki?</p>
<p>Autorzy podkreślają wieloaspektową zasadność swojej publikacji. Po pierwsze, jest ona jakimś punktem wyjścia dla badaczy, zwłaszcza socjologów, historyków czy kulturoznawców. Po drugie, <strong>Sikora</strong> i <strong>Sobiela</strong> doceniają słowotwórczą moc języka polskiego i kreatywność naszych rodaków. Po trzecie, książka ukazuje masowość i egalitarność zjawiska, jaką jest polska alternatywna scena muzyczna, która miała swoje przyczółki wszędzie, co uzmysławiają widniejące obok nazw większości kapel miejscowości. Po czwarte, ten specyficzny leksykon nie zakłamuje i nie wybiela rzeczywistości, bo nie ruguje z zestawienia formacji o skrajnych poglądach (wychylonych w jakąkolwiek stronę).</p>
<p>Jeśli to was nie przekonuje, nic nie szkodzi. Taki był pomysł, nie każdemu musi on wydawać się trafiony. Sam nie przeczytałem <strong><em>Narodowego spisu zespołów</em></strong> od deski do deski, bo nie taka jego rola, by wciągnąć i pochłonąć czytelnika. Publikację przejrzałem jednak z pewną satysfakcją i zaciekawieniem. Stwierdzam też, że to właśnie nazewniczy aspekt wydaje się w niej najciekawszy – traktuję go jako zaproszenie do zabawy. Wystarczy otworzyć książkę na losowej stronie i chwilę powodzić palcem po nazwach. Dla przykładu, gdzieś na rubieżach litery <em>k</em> czają się kapele: <strong>Kurcze Blade</strong>, <strong>Kup Nam Piwo</strong>, <strong>Kurwy Jak Laleczki</strong>,<strong> Kwiaty Doktora Waleriana</strong>, <strong>Kwit Na Węgiel</strong>&#8230; Co się za tymi nazwami kryje? Jakie historie? Czy były jakieś wzloty, czy tylko upadki? Jeśli komuś bardzo się nudzi, to może poszukać, pogrzebać, dowiedzieć się czegoś więcej, choćby dla własnej satysfakcji. Zdziwicie się pewnie, co urodziło się za znanym płotem czy w sąsiedniej dzielnicy.</p>
<p>Poprzedzony krótkim wstępem <em><strong>Narodowy spis zespołów</strong></em> zawiera też kolorową wkładkę z reprodukcjami okładek wybranych płyt, najczęściej już zapomnianych. Całość wydano z prostotą i smakiem. Książka dla większości odbiorców może być niepotrzebnym zapychaczem półki, jednak dla nielicznych stanowić będzie jakąś formę encyklopedycznego przewodnika lub zaproszenie do poznawczej eskapady, i to na paru poziomach. Traktuję tę pozycję również jako swoisty performance. Jeśli zbieracie publikacje dokumentujące specyfikę lokalnej sceny lub po prostu dziwne woluminy, tego tomiku przegapić nie możecie, choć z powodu nietypowości jego zakup warto poważnie przemyśleć.</p>
<p>Wydawnictwo Ha!art na <a href="https://www.facebook.com/wydawnictwohaart" target="_blank" rel="noopener"><strong>Facebooku</strong></a></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-265641" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/11/PSX_20221117_174548-scaled.jpg" alt="" width="900" height="1200" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/11/PSX_20221117_174548-scaled.jpg 900w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/11/PSX_20221117_174548-225x300.jpg 225w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/11/PSX_20221117_174548-600x800.jpg 600w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/11/PSX_20221117_174548-1152x1536.jpg 1152w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/11/PSX_20221117_174548-1536x2048.jpg 1536w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/artur-sobiela-i-tomasz-sikora-narodowy-spis-zespolow-2022/">ARTUR SOBIELA, TOMASZ SIKORA – „Narodowy spis zespołów” (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/artur-sobiela-i-tomasz-sikora-narodowy-spis-zespolow-2022/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>RAFAŁ KSIĘŻYK – „Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993” (2020)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/rafal-ksiezyk-dzika-rzecz-1989-1993-recenzja-2020/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/rafal-ksiezyk-dzika-rzecz-1989-1993-recenzja-2020/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2020 21:24:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[1989-1993]]></category>
		<category><![CDATA[2020]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywa]]></category>
		<category><![CDATA[biografie muzyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Bunt]]></category>
		<category><![CDATA[dokument]]></category>
		<category><![CDATA[Dyskografia]]></category>
		<category><![CDATA[Dzika rzecz]]></category>
		<category><![CDATA[hip-hop]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Jarocin]]></category>
		<category><![CDATA[Kazik]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[książki dokumentalne]]></category>
		<category><![CDATA[metal]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka alternatywna]]></category>
		<category><![CDATA[polska muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[polski rock]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[punk]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Księżyk]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[reportaż]]></category>
		<category><![CDATA[reportaże]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo czarne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=218829</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gotowi na podróż sentymentalno-eksploracyjną? Dla niektórych książka Rafała Księżyka Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993 będzie ożywczym haustem wspomnień z młodości,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/rafal-ksiezyk-dzika-rzecz-1989-1993-recenzja-2020/">RAFAŁ KSIĘŻYK – „Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993” (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gotowi na podróż sentymentalno-eksploracyjną? Dla niektórych książka <strong>Rafała Księżyka</strong> <em><strong>Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993</strong></em> będzie ożywczym haustem wspomnień z młodości, dla wielu zaś odkrywaniem nieznanych lądów. Bez względu na punkt wyjścia – wyprawa to wciągająca. Chociaż zaczyna się nieśmiało od wspomnienia ulicznego koncertu <strong>Izraela</strong> – pewnie najlepszego zespołu reggae za Żelazną Kurtyną – to potem rozpędza się wraz z szeregiem intrygujących wątków, mniej i bardziej oczywistych, czasem zaskakujących.</p>
<p>A zatem to okazja, by poznać duszne kluby pełne zakazanych typów, nadwrażliwych artystów i ludzi, którzy przegrali swój czas. Koncerty w dziwnych miejscach, narkotyki, skandale, dobijająca kolorowe ptaki proza życia. Punki kontra skini, ideały wolnościowe versus rodzący się kapitalizm, zachowania wbrew konwenansom, prowincjonalność i chęć wyjścia poza krajowe opłotki. Reggae, techno, alternatywa, rodzący się hip-hop, ale też rockowy mainstream, który jeszcze miał w sobie ciut buntu. A to wszystko podane wraz rozdawaną na koncertach krwistą wątróbką, upadającą legendą <strong>Jarocina</strong>, w oparach alkoholu, papierosów i absurdu, w sielskim klimacie <strong>Stanclewa</strong>, artystyczno-hipisowskiej komuny, w blasku telewizora marki Rubin nadającego barwny i wariacki program <strong>Lalamido</strong>. Znajdziecie tu wątki o wspomnianym <strong>Izraelu</strong>, <strong>Dezerterze</strong>, <strong>Kaziku</strong>, <strong>Armii</strong>, <strong>Aptece</strong>, <strong>Deuterze</strong>, <strong>Houku</strong> i wielu, wielu innych, w tym zapomnianych (przynajmniej dla ogółu), ale nietuzinkowych artystach, by wymienić <strong>Los Loveros</strong>, <strong>Szelest Spadających Papierków</strong> czy <strong>Kormorany</strong>.</p>
<p>Niejako mottem książki staje się wers z twórczości<strong> Lecha Janerki</strong>: „chaos się nadyma, by wypluć sens”, który doskonale oddaje ducha opisywanych czasów i zjawisk. To mogło narodzić się jedynie na styku dwóch światów, Zachodu i Wschodu, realnego socjalizmu i kapitalizmu, w przestrzeni jeszcze nieokreślonej, gdzie stare prawa przestały działać, a nowe zaczęły rodzić się w porodowych bólach. Dzisiaj wiele z opisanych tu historii po prostu nie miałyby prawa się wydarzyć. Bo przecież są licencje, papierki, przepisy BHP, bo jest internet, cała dyskografia świata mieści się w dłoni i nie trzeba schodzić do brudnej piwnicy, by posłuchać ulubionej kapeli na żywo.</p>
<p>Wiadomo, że w kalejdoskopie wspomnień uczestników zdarzeń i za sprawą sprawnego pióra autora, pewne zjawiska mogą nabrać nieco barwniejszej i mocniej angażującej czytelnika struktury. Nie może to być zarzut wobec zebranego materiału źródłowego, ani samego <strong>Księżyka</strong>, niegdyś redaktora w magazynach <strong>„Brum”</strong>, <strong>„Plastik”</strong>, <strong>„Aktivist”</strong>, <strong>„City Magazine”</strong> i <strong>„Antena Krzyku”</strong>, współautora autobiografii <strong>Tomasza Stańki</strong>, <strong>Roberta Brylewskiego</strong>, <strong>Muńka Staszczyka</strong>, <strong>Kazika Staszewskiego</strong>, <strong>Marcina Świetlickiego</strong>. Autor ma zdolność do analitycznego zamknięcia pewnych zjawisk ze styku alternatywy i popkultury w lapidarne, sięgające sedna komentarze. Jest też osobą najzwyczajniej kompetentną – w parze z doskonałym warsztatem idzie także olbrzymia wiedza na temat obiektu zainteresowań. Przede wszystkim zaś podoba mi się styl snucia opowieści. Narracja <strong>Księżyka</strong> jest wartka, pozbawiona patosu, treściwa, bo w kilku zdaniach potrafi uchwycić sedno zjawiska. Czyta się dobrze, znika sucha wyliczanka dat, nazwisk i miejsc (obecne w wielu muzycznych książkach). Czy to opowieść ubarwiona? Może. Ja nawet jestem za tym, bo życie to życie, a reportaż czasem wymaga szczypty czegoś ekstra – codzienność zawsze niknie w banale, relacja z pola bitwy nie powinna.</p>
<p>Pozwalam sobie na pewien chaos wypowiedzi, bo i taka formuła książki, którą przedstawiam. Czy to zarzut wobec niej? Skądże. To tak, jakby powiedzieć po punkowym koncercie w obskurnym klubie, że brakło mydełka zapachowego w toalecie (notabene, słyszałem kiedyś podobne utyskiwania). Forma jest tu niezobowiązująca. Niektóre wątki są naświetlone jaśniej, wybranym artystom poświęcono więcej uwagi, innym oddano tylko wzmiankę. Ktoś może się dziwić, że kapeli wyciągniętej z dna undergoundu podarowano cały niemal rozdział, a niektóre gwiazdy nie doczekały się nic ponad linijkę tekstu. Ale <em><strong>Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993</strong></em> nie jest leksykonem czy monografią. To trzeba zaznaczyć. Jeśli ktoś szuka obiektywnego kompendium, dotykającego możliwie najszerszej gamy zjawisk polskiej sceny tamtego okresu, ten może się częściowo zawieść. Przykładowo, prawie nic tu o metalowej scenie przełomu dziesięcioleci (gdzieś tam tylko przejawia się <strong>Vader</strong>), a przecież działy się na niej rzeczy bardzo istotne. Jednak to nie wada. Są inne książki, artykuły, zestawienia, które wnikliwie analizują te i inne zjawiska.</p>
<p><strong>Księżyk</strong> skupia się na wybranych tematach i postaciach (co nie oznacza, że wachlarz wątków nie obejmuje sporej przestrzeni), ale ta niezobowiązująca forma jest dużym atutem. Podoba mi się ten sposób opowiadania o czasach i ludziach. Przynajmniej do mnie przemawia – nie chcę wchodzić w buty cudzych oczekiwań. Z pewnością jednak pozycja zasługuje na uwagę, a ja stawiam ją na półce obok ulubionych książek o kulturowych fenomenach. Nudne biografie muzyczne, które dostaję do recenzji, trzymam osobno, by rozdać je potem znajomym. Ta zostanie ze mną. Podobnie jak wiele publikacji wydawnictwa <strong>Czarne</strong>, które ma już poważne zasługi w przybliżaniu polskiemu czytelnikowi interesujących pozycji około muzycznych.</p>
<p><strong>Wydawnictwo Czarne</strong> na <a href="https://www.facebook.com/WydawnictwoCzarne" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Facebooku</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/rafal-ksiezyk-dzika-rzecz-1989-1993-recenzja-2020/">RAFAŁ KSIĘŻYK – „Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993” (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/rafal-ksiezyk-dzika-rzecz-1989-1993-recenzja-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
