<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Led zeppelin - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/led-zeppelin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/led-zeppelin/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 09 Aug 2026 13:38:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Led zeppelin - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/led-zeppelin/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>ROBERT PLANT, SUZI DIAN oraz SAVING GRACE udostępniają streaming nowego albumu</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-suzi-dian-oraz-saving-grace-udostepniaja-streaming-nowego-albumu/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-suzi-dian-oraz-saving-grace-udostepniaja-streaming-nowego-albumu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Sep 2025 11:45:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[Led zeppelin]]></category>
		<category><![CDATA[Nonesuch Records]]></category>
		<category><![CDATA[nowy album]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Plant]]></category>
		<category><![CDATA[Saving Grace]]></category>
		<category><![CDATA[streaming]]></category>
		<category><![CDATA[Suzi Dian]]></category>
		<category><![CDATA[wrzesień]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=333675</guid>

					<description><![CDATA[<p>Legendarny wokalista zespołu Led Zeppelin &#8211; Robert Plant, Suzi Dian oraz Saving Grace udostępnili nowy album Saving Grace. Krążek został wydany 26&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-suzi-dian-oraz-saving-grace-udostepniaja-streaming-nowego-albumu/">ROBERT PLANT, SUZI DIAN oraz SAVING GRACE udostępniają streaming nowego albumu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Legendarny wokalista zespołu <strong>Led Zeppelin &#8211; Robert Plant, Suzi Dian</strong> oraz <strong>Saving Grace</strong> udostępnili nowy album <strong><em>Saving Grace</em></strong>. Krążek został wydany 26 września. Wydawnictwo ukazało się pod skrzydłami wytwórni płytowej <strong>Nonesuch Records</strong>.</p>
<p><iframe src="https://youtube.com/embed/playlist?list=OLAK5uy_k6nNCPzbEzUvGjvwvVOe81zl0idQaVWJM" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Tracklista:<br />
01. Chevrolet<br />
02. As I Roved Out<br />
03. It&#8217;s a Beautiful Day Today<br />
04. Soul of a Man<br />
05. Ticket Taker<br />
06. I Never Will Marry<br />
07. Higher Rock<br />
08. Too Far from You<br />
09. Everybody&#8217;s Song<br />
10. Gospel Plough</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-330851" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194.jpg 1070w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1070px) 100vw, 1070px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-suzi-dian-oraz-saving-grace-udostepniaja-streaming-nowego-albumu/">ROBERT PLANT, SUZI DIAN oraz SAVING GRACE udostępniają streaming nowego albumu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-suzi-dian-oraz-saving-grace-udostepniaja-streaming-nowego-albumu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ROBERT PLANT oraz SAVING GRACE przedstawiają nowy utwór</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-oraz-saving-grace-przedstawiaja-nowy-utwor/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-oraz-saving-grace-przedstawiaja-nowy-utwor/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Aug 2025 09:17:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[Gospel Plough]]></category>
		<category><![CDATA[Led zeppelin]]></category>
		<category><![CDATA[Nonesuch Records]]></category>
		<category><![CDATA[nowy album]]></category>
		<category><![CDATA[nowy utwór]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Plant]]></category>
		<category><![CDATA[Saving Grace]]></category>
		<category><![CDATA[wrzesień]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=330850</guid>

					<description><![CDATA[<p>Legendarny wokalista zespołu Led Zeppelin &#8211; Robert Plant wraz zespołem Saving Grace przedstawili nowy utwór Gospel Plough. Kompozycja pochodzi z nadchodzącego albumu&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-oraz-saving-grace-przedstawiaja-nowy-utwor/">ROBERT PLANT oraz SAVING GRACE przedstawiają nowy utwór</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Legendarny wokalista zespołu <strong>Led Zeppelin &#8211; Robert Plant</strong> wraz zespołem <strong>Saving Grace</strong> przedstawili nowy utwór <strong><em>Gospel Plough</em></strong>. Kompozycja pochodzi z nadchodzącego albumu <strong><em>Saving Grace</em></strong>. Krążek ujrzy światło dzienne 26 września. Wydawnictwo ukaże się pod skrzydłami wytwórni płytowej <strong>Nonesuch Records</strong>. Pre-order można zamówić <a href="https://robertplant.lnk.to/savinggrace?fbclid=IwY2xjawMRHVlleHRuA2FlbQIxMQABHlOe-ImtcsDYaQQZcnj0TpmPFVFEWAXaahyECWmvIUuYXy2bRj-9r4zUsR4T_aem_SJzuEw8IsrhtGz29H-6iQw"><strong>tutaj</strong></a>.</p>
<p><iframe src="https://youtube.com/embed/jeMQsF5HiCs" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Wcześniej artysta z formacją udostępnili klip do numeru <strong><em>Everybody&#8217;s Song.</em></strong></p>
<p><iframe src="https://youtube.com/embed/tfcRe8NyFjE" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-330851" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194.jpg 1070w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1755594232194-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1070px) 100vw, 1070px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-oraz-saving-grace-przedstawiaja-nowy-utwor/">ROBERT PLANT oraz SAVING GRACE przedstawiają nowy utwór</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-oraz-saving-grace-przedstawiaja-nowy-utwor/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TAROT &#8211; &#8222;Glimpse of the Dawn&#8221; (2024)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/tarot-glimpse-of-the-dawn-2024/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/tarot-glimpse-of-the-dawn-2024/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Synu]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Nov 2024 21:25:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Cruz Del Sur]]></category>
		<category><![CDATA[Deep Purple]]></category>
		<category><![CDATA[Glimpse Of The Dawn]]></category>
		<category><![CDATA[Led zeppelin]]></category>
		<category><![CDATA[Rainbow]]></category>
		<category><![CDATA[Tarot]]></category>
		<category><![CDATA[Uriah Heep]]></category>
		<category><![CDATA[vintage rock]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=312933</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pierwszy rzut oka na okładkę nie dawał żadnej podpowiedzi co do muzycznej zawartości Glimpse Of The Dawn. Na wpół idylliczna, dzika kraina,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/tarot-glimpse-of-the-dawn-2024/">TAROT &#8211; &#8222;Glimpse of the Dawn&#8221; (2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy rzut oka na okładkę nie dawał żadnej podpowiedzi co do muzycznej zawartości <strong><em>Glimpse Of The Dawn</em></strong>. Na wpół idylliczna, dzika kraina, strzeżona przez groźnego leshego, okazała się w praktyce zdobić album vintage rockowego zespołu <strong>Tarot</strong>, który w swojej twórczości hołduje złotym latom 70-tym i zespołom kładącym podwaliny pod dzisiejszy hard rock/heavy metal.</p>
<p>Dźwiękowa podróż w czasie, fundowana przez Australijczyków nie jest niczym odkrywczym, zespołów, które bawią się w muzyczne rekonstrukcje jest przecież cała masa (najbliższe skojarzenie wiedzie do <strong>Wytch Hazel</strong>, choć muzyka Australijczyków nie jest aż tak uduchowiona). Trudno doszukać się na<em><strong> Glimpse Of The Dawn</strong></em> specjalnej oryginalności, jeśli jednak odłoży się w tej kwestii niepotrzebne oczekiwania, można spędzić przy  drugiej płycie <strong>Tarot</strong> kilka naprawdę miłych momentów.</p>
<p>Pobrzmiewają na<em><strong> Glimpse Of The Dawn</strong></em> wszechobecne echa <strong>Deep Purple</strong>, <strong>Led Zeppelin</strong>,<strong> Rainbow</strong>, czy <strong>Uriah Heep</strong>. Hammondzik aż grzeje się od wygrywanych melodii, gitary szyją znajome, lekko progresywne i psychodeliczne harmonie, a charakteryzujący się ciepłą barwą wokal<strong> The Herophanta</strong> spina to wszystko z miejsca zapadającymi w pamięć refrenami.</p>
<p>Potrafi być zarówno sielankowo i przytulnie (tytułowy <em>Glimpse Of The Dawn, Echoes Through Time</em>), jak i rasowo i konkretnie (<em>The Winding Road, The Vagabond&#8217;s Return, Heavy Weighs The Crown</em>). Prawdziwą wisienką na torcie jest natomiast<em> Dreamer In The Dark</em>, przy którym dłonie same składają się do oklasków.</p>
<p>Bardzo przyjemny album, idealny na poprawę humoru w coraz zimniejsze, jesienne wieczory (mimo tego, że sam premierę miał wiosną tego roku).</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/tarot-glimpse-of-the-dawn-2024/">TAROT &#8211; &#8222;Glimpse of the Dawn&#8221; (2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/tarot-glimpse-of-the-dawn-2024/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Robert Plant &#038; Alison Krauss na koncercie w Polsce</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-alison-krauss-na-koncercie-w-polsce/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-alison-krauss-na-koncercie-w-polsce/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Nov 2021 07:46:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[Led zeppelin]]></category>
		<category><![CDATA[Live Nation Polska]]></category>
		<category><![CDATA[nowy album]]></category>
		<category><![CDATA[Raise The Roof]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Plant & Alison Krauss]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=239009</guid>

					<description><![CDATA[<p>Live Nation Polska zaprasza wszystkich na jedyny koncert wokalisty legendarnej formacji Led Zeppelin &#8211; Roberta Planta oraz Alison Krauss. Muzycy wystąpią: 18.07.2022&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-alison-krauss-na-koncercie-w-polsce/">Robert Plant &#038; Alison Krauss na koncercie w Polsce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Live Nation Polska</strong> zaprasza wszystkich na jedyny koncert wokalisty legendarnej formacji <strong>Led Zeppelin</strong> &#8211; <strong>Roberta Planta</strong> oraz <strong>Alison Krauss</strong>. Muzycy wystąpią:</p>
<p>18.07.2022 &#8211; <strong>Sopot</strong>, Opera Leśna</p>
<p>Bilety:<br />
&#8211; Citi Handlowy przedsprzedaż (24 listopada 09:00)<br />
&#8211; Ticketmaster (25 listopada 09:00)<br />
&#8211; Ogólna sprzedaz (26 listopada 09:00)</p>
<p>Podczas koncertu artyści będą promować najnowszy album <strong><em>Raise The Roof</em></strong>, który ukazał się 19 listopada.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/playlist?list=PLHTAVc5dzBeB50hUEVYCJk1bYqI-Y4NY5" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-239010" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2021/11/258775569_10158979076357631_5839934251845118850_n.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2021/11/258775569_10158979076357631_5839934251845118850_n.jpg 1500w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2021/11/258775569_10158979076357631_5839934251845118850_n-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2021/11/258775569_10158979076357631_5839934251845118850_n-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2021/11/258775569_10158979076357631_5839934251845118850_n-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2021/11/258775569_10158979076357631_5839934251845118850_n-210x210.jpg 210w" sizes="(max-width: 1500px) 100vw, 1500px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-alison-krauss-na-koncercie-w-polsce/">Robert Plant &#038; Alison Krauss na koncercie w Polsce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/robert-plant-alison-krauss-na-koncercie-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DUEL &#8211; &#8222;Valley Of Shadows&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/duel-valley-of-shadows-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/duel-valley-of-shadows-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tom Wolf]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 May 2019 18:30:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Black Sabbath]]></category>
		<category><![CDATA[Deep Purple]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[duel]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Psych Sounds Records]]></category>
		<category><![CDATA[Iron Maiden]]></category>
		<category><![CDATA[Led zeppelin]]></category>
		<category><![CDATA[Nazareth]]></category>
		<category><![CDATA[occult rock]]></category>
		<category><![CDATA[photo-metal]]></category>
		<category><![CDATA[psychodelic rock]]></category>
		<category><![CDATA[retro rock]]></category>
		<category><![CDATA[stoner]]></category>
		<category><![CDATA[stoner metal]]></category>
		<category><![CDATA[stoner rock]]></category>
		<category><![CDATA[uriah keep]]></category>
		<category><![CDATA[valley of shadows]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=164956</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy słucham &#8222;Valley Of Shadows&#8221; i próbuję wyobrazić sobie jak przebiegał proces pisania kawałków na tę płytę, mam przed oczami czterech gości,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/duel-valley-of-shadows-2019/">DUEL &#8211; &#8222;Valley Of Shadows&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy słucham <em><strong>&#8222;Valley Of Shadows&#8221;</strong></em> i próbuję wyobrazić sobie jak przebiegał proces pisania kawałków na tę płytę, mam przed oczami czterech gości, którzy nie potrafią przestać się uśmiechać. Kto choć raz miał okazję pograć w zespole, ten wie, że kiedy &#8222;żre&#8221;, endorfiny opanowują mózg.</p>
<p>Ta płyta jest nośna, przebojowa, ale również wysublimowana! Teksańczycy z Austin na swoim trzecim krążku udowadniają, że aby grać hard-rocka w stylu retro i occult nie trzeba silić się na oczywiste inspiracje, bo przecież z <strong>Black Sabbath</strong> kradnie każda kapela. <em><strong>&#8222;Valley Of Shadows&#8221;</strong></em> to doskonały przykład na to, jak zarzucić pomost pomiędzy klasycznym proto-metalem (<strong>Nazareth</strong>, <strong>Uriah Heep</strong>, <strong>Thin Lizzy</strong> a nawet <strong>Deep Purple</strong> i <strong>Led Zeppelin</strong>), heavy metalem (<strong>Mercyfull Fate</strong>, <strong>Iron Maiden</strong>), a stonerowo/doomowymi opowiastkami o czarnej magii i potworach z ciemnych labiryntów, jednocześnie nie rezygnując z oryginalności i własnej wizji na muzykę. Począwszy od singlowego <em><strong>Black Magic Summer</strong></em>, którego refren to typowy &#8222;earworm&#8221;, przez rewelacyjny <em><strong>Red Moon Forming</strong></em> (radiowy hit, w dobrym znaczeniu tego słowa), aż po wolniejsze fragmenty <em><strong>I Feel No Pain,</strong> </em>ma się wrażenie, że zespół doskonale zdaje sobie sprawę, dokąd zmierza. <em><strong>&#8222;Valley Of Shadows&#8221;</strong></em> może (mam nadzieję!) okazać się dla <strong>Duel</strong> przepustką na największe metalowo/rockowe festiwale na świecie. Być może nie będzie to sukces komercyjny, uważam jednak, że wytwórnia <strong>Heavy Psych Sounds Records</strong> wygrała los na loterii, wypuszczając ten krążek, który od momentu premiery staje się klasyczną pozycją w stylu retro.&nbsp;</p>
<p><strong>Duel</strong> już na debiucie&nbsp;<em><strong>&#8222;Fears Of The Dead&#8221;</strong></em> znaleźli swój styl. Na <em><strong>&#8222;Valley Of Shadows&#8221;</strong></em> dopracowali go do perfekcji, serwując nam 37 minut doskonałego, chemicznie czystego hard-rocka.</p>
<hr>
<p>English version</p>
<p>When I&#8217;m listening <em><strong>&#8222;Valley Of Shadows&#8221;</strong></em>, and try to imagine how went the process of writing songs, I see four guys who can&#8217;t stop laughing. Whoever plays with the band, there know that might be a massive endorphine kick!</p>
<p>This LP is catchy as hell, but also a finespun! Austin (Texas, US) based band <strong>Duel</strong> on their third album proves&nbsp;that, if you want to play retro-occult hard rock, you don&#8217;t have to steal from <strong>Black Sabbath</strong> (every band does it). <em><strong>&#8222;Valley Of Shadows&#8221;</strong> </em>its a great example how to build a bridge between classic proto-metal (<strong>Nazareth</strong>, <strong>Uriah Heep</strong>, also <strong>Deep Purple</strong> and <strong>Led Zeppelin</strong>), heavy-metal (<strong>Mercyful Fate</strong>, <strong>Iron Maiden</strong>), and stoner-doom tripy stories about black magic and monsters from dark labyrinths. From <strong>Black Magic Summer</strong> with earworm chorus, through great <strong>Red Moon Forming</strong>, up to slower parts of <strong>I Feel No Pain</strong>, you can feel that band perfectly knows where they going. <em><strong>&#8222;Valley Of Shadows&#8221;</strong></em> might be (i hope so!) an entry for big festivals around the globe. Perhaps it&#8217;s not gonna be a financial success, but <strong>Heavy Psych Sounds Records</strong> won in a lottery released&nbsp;an album which is a classic position of the genre from the first day of the premiere.</p>
<p><strong>Duel</strong> found their own style on their debut album <em><strong>&#8222;Fears Of The Dead&#8221;</strong></em>. Now they polish that style, serving us a perfect 37 minutes of great hard-rock.</p>
<p style="text-align: right;">Rate 8/10</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/DUELTEXAS/">Facebook</a>&nbsp;</strong></p>
<p><strong><a href="https://www.instagram.com/dueltexas/">Instagram</a>&nbsp;</strong></p>
<p>&nbsp;<br />
<iframe style="border: 0; width: 100%; height: 406px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=715594151/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless><a href="http://duel3.bandcamp.com/album/valley-of-shadows">Valley Of Shadows by DUEL</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 406px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=715594151/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless loading="lazy"><a href="http://duel3.bandcamp.com/album/valley-of-shadows">Valley Of Shadows by DUEL</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/duel-valley-of-shadows-2019/">DUEL &#8211; &#8222;Valley Of Shadows&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/duel-valley-of-shadows-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>GEORGE CASE – „Jimmy Page. Dobre czasy, złe czasy” (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/george-case-jimmy-page-dobre-czasy-zle-czasy-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/george-case-jimmy-page-dobre-czasy-zle-czasy-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jan 2018 13:15:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Aleister Crowley]]></category>
		<category><![CDATA[classic roch]]></category>
		<category><![CDATA[gitarzysta]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Jimmy Page]]></category>
		<category><![CDATA[john bonham]]></category>
		<category><![CDATA[john paul jones]]></category>
		<category><![CDATA[książka biografia]]></category>
		<category><![CDATA[Led zeppelin]]></category>
		<category><![CDATA[legendy rock]]></category>
		<category><![CDATA[pionierzy rocka i metalu]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Plant]]></category>
		<category><![CDATA[The Yardbirds]]></category>
		<category><![CDATA[wirtuozi gitary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=124816</guid>

					<description><![CDATA[<p>Są postaci, których przedstawiać nikomu nie trzeba. W przypadku Jimmy’ego Page’a wystarczy kilka akordów – spod jego ręki wyszły wszak riffy, które&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/george-case-jimmy-page-dobre-czasy-zle-czasy-2017/">GEORGE CASE – „Jimmy Page. Dobre czasy, złe czasy” (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Są postaci, których przedstawiać nikomu nie trzeba. W przypadku <strong>Jimmy’ego Page’a</strong> wystarczy kilka akordów – spod jego ręki wyszły wszak riffy, które odmieniły muzykę rockową. Książka <em><strong>Dobre Czasy, złe czasy </strong></em><strong>Georga Case&#8217;a</strong> (nawiązująca tytułem do jednego z pierwszych kawałków <strong>Zeppelinów</strong>), pokazuje dobitnie, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Gigant rockowej gitary jest w tej publikacji przedstawiony z jednej strony jako wizjoner i artysta pełną gębą, z drugiej jako solidny rzemieślnik, nieustannie usprawniający swój gitarowy warsztat. Zanim bowiem gwiazda <strong>Led Zeppelin</strong> rozbłysła na rockowym firmamencie pierwszą jasnością (przy początkowych utyskiwaniach krytyków muzycznych), <strong>Page</strong> udzielał się intensywnie jako muzyk sesyjny, zdobywając doświadczenie i pewność siebie. Nasz bohater, ucząc się od bluesowych i folkowych mistrzów, ciągle eksperymentując, wspierając ówczesnych gigantów z drugiego i trzeciego planu, nie wzdragał się przed kolejnymi chałturami. Jak zauważa autor książki: <em>Można przyjąć, że jeśli w jakimkolwiek brytyjskim filmie pojawia się motyw charakterystyczny dla muzyki pop, istnieje duże prawdopodobieństwo, że słychać tam też gitarę Page’a.</em></p>
<p>Być może ta właśnie część książki wydaje się najciekawsza, a zatem moment terminowania u mistrzów, który doprowadził pojętnego czeladnika do laurów. <strong>Case</strong> zręcznie przenosi nas w samo sedno skifflowego szaleństwa i rozkwitu brytyjskiej sceny w połowie lat 60-tych. Poznajemy tu <strong>Page’a</strong>, jako ambitnego młodzieńca, który wspiera w studiu nagraniowym takich tuzów, jak <strong>The Kinks</strong>, <strong>The Who</strong>, <strong>Tom Jones</strong> i <strong>Them</strong>, a nawet doradza muzykowi <strong>The Beatles</strong>. Kto z tej współpracy był zadowolony? Kto na nią utyskiwał, i z jakich powodów? Możliwość znalezienia odpowiedzi na te pytania, to jeden z głównych argumentów, dla których warto sięgnąć po książkę.</p>
<p>Udaje się <strong>Case’owi</strong> w sposób intrygujący uchwycić dalszą karierę muzyka w <strong>The Yardbirds</strong> i trudne początki <strong>Led Zeppelin</strong>, kiedy nie wszyscy potrafili jeszcze w pełni docenić geniusz i innowacyjność serwowanej przez <strong>Page’a</strong>, <strong>Planta</strong>, <strong>Jonesa</strong> i <strong>Bonhama</strong> muzyki. Autor w obrazowy sposób potrafi ująć w słowa to, co przecież niewysławiane z natury, czyli istotę siły muzyki. Na szczęście nie popada w egzaltację, doceniając klasę swojego bohatera, potrafi dostrzec jego ograniczenia, jednocześnie rysując portret gitarzysty bez odrywania go od pejzażu szalonych lat 70-tych, bowiem <em>cała czwórka – i wielu im podobnych – żyła wówczas w dziwnej, specyficznej izolacji od bieżących spraw tego świata, czasami nawet bez świadomości ich istnienia (…) Nieobce były im jedyne w swym rodzaju pochlebstwa, byli też świadkami (czy wręcz przedmiotem) dalece posuniętych przykładów ludzkiej pobłażliwości i wdzięczności. Ich dorosłe życie przebiegało w niegasnącym blasku bezprecedensowych sukcesów</em>. Sukcesów, które prowadziły też to załamań i nałogów, a <strong>Johna Bonhama</strong> do ostatecznej zguby.</p>
<p>Jednak choć <strong>Case</strong> pisze o karierze <strong>Zeppelinów</strong> oraz późniejszych solowych dokonaniach <strong>Page’a</strong> solennie i rzetelnie, to i bez większego polotu. To bardzo poprawna biografia, do której ciężko się o coś przyczepić, jednocześnie brak jej szalonego, nieskrępowanego rysu, w której dziennikarz muzyczny jest też kreatorem, spiera się z rzeczywistością, stawia śmiałe tezy, polemizuje zaś z tymi narzuconymi przez innych. W tej konfrontacji z muzyczną wielkością ciekawie wypadają wątki z pozoru poboczne, ale łączące się doskonale z postacią <strong>Jimmy’ego Page’a</strong>; najlepszym przykładem jego fascynacja ezoteryką i postacią <strong>Aleystera Crowleya</strong>. Fascynacja, dodajmy, twórcza i inspirująca, jednocześnie przynosząca groźne i nieprzyjemne konsekwencje, czego przykładem atak nożownika – podczas jednego z koncertów szaleniec wtargnął na scenę, chcąc ukarać gitarzystę za bratanie się z „siłami ciemności”.</p>
<p>Być może po lekturze <em><strong>Dobrych czasów, złych czasów</strong></em> czułem pewien niedosyt. Z drugiej jednak strony (jak zauważa sam <strong>Case</strong>, niejako w samo usprawiedliwieniu): <em>Najbardziej specyficznym wkładem Jimmy’ego Page’a do legendy o nim samym jest otaczająca go, równie legendarna tajemniczość</em>. Szkoda, że tego woalu przykrywającego legendę nie udało rozwiać się mocniejszym podmuchem, ale w kategorii rzetelnych „pogłębiaczy” rockowej wiedzy ta biografia się sprawdzi. Zwłaszcza, że została uaktualniona o dopiski z późniejszych lat, skreślone ręką tłumacza, <strong>Tomasza Szmajtera</strong>. Nieocenioną z kolei skarbnicą wiedzy jest zamieszczony na końcu książki dodatek, w którym przedstawione zostały zwięźle muzyczne kolaboracje <strong>Page’a</strong>.</p>
<p style="text-align: left;"><iframe src="https://www.youtube.com/embed/ae7Z3Q2KIy4" width="100%" height="420" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/george-case-jimmy-page-dobre-czasy-zle-czasy-2017/">GEORGE CASE – „Jimmy Page. Dobre czasy, złe czasy” (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/ksiazki/george-case-jimmy-page-dobre-czasy-zle-czasy-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ROBERT PLANT &#8211; &#8222;Carry Fire&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/robert-plant-carry-fire-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/robert-plant-carry-fire-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[vlad]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Nov 2017 12:31:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[bluegrass]]></category>
		<category><![CDATA[blues]]></category>
		<category><![CDATA[Carry Fire]]></category>
		<category><![CDATA[chrissie hynde]]></category>
		<category><![CDATA[Classic Rock]]></category>
		<category><![CDATA[country]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[folk rock]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[jazz]]></category>
		<category><![CDATA[Jimmy Page]]></category>
		<category><![CDATA[john bonham]]></category>
		<category><![CDATA[john paul jones]]></category>
		<category><![CDATA[Led zeppelin]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Plant]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>
		<category><![CDATA[the pretenders]]></category>
		<category><![CDATA[the sensational space shifters]]></category>
		<category><![CDATA[traditional]]></category>
		<category><![CDATA[World Music]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=119993</guid>

					<description><![CDATA[<p>Złoty Lew powraca po trzech latach z nowym wydawnictwem pod tytułem Carry Fire. Legendarny Robert Plant, bo o nim tu mowa, po&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/robert-plant-carry-fire-2017/">ROBERT PLANT &#8211; &#8222;Carry Fire&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Złoty Lew powraca po trzech latach z nowym wydawnictwem pod tytułem <strong><em>Carry Fire</em></strong>. Legendarny <strong>Robert Plant</strong>, bo o nim tu mowa, po raz kolejny sięga do korzeni bluesa, folku i country. Udowadnia też, że gdy <strong>Jimmy Page</strong> podpisywał rzekomy pakt z Diabłem, to znalazła się tam adnotacja dotycząca nieśmiertelności jego potężnego wokalu. Artysta za rok znajdzie się w gronie siedemdziesięciolatków, ale na muzyczną emeryturę chyba nie wybiera się zbyt prędko.</p>
<p>I bardzo słusznie. Fanatycy wszechstronnego rockowo-metalowego brzmienia <strong>Led Zeppelin </strong>zdążyli raczej przyzwyczaić się do tego, że <strong>Plant </strong>już dawno spuścił z tonu i nie goni ani za duchami z przeszłości, ani za bieżącymi trendami. Nie powinno to przeszkadzać tej części fanów <strong>Zeppsów</strong>, którzy uważają ich <strong><em>III</em></strong> za najlepszy krążek. Brytyjczyk w swojej karierze solowej zgłębia bowiem folkowe tradycje, zostawiając hard rockowy styl daleko w tyle. O ile jego albumy z lat osiemdziesiątych wpisywały się w charakter tej dekady, przynajmniej jeśli chodziło o bardziej popowy wizerunek dawnych rockowych rozbójników, tak począwszy od 1993 roku jego twórczość zaczęła zwalniać tempo.</p>
<p>Album <strong><em>Carry Fire</em></strong> to drugie wydawnictwo <strong>Planta </strong>wspieranego przez kolektyw <strong>The Sensational Space Shifters</strong>, choć tym razem nazwa ta nie została wymieniona na okładce płyty. Grupa eksploruje tereny znane z poprzedniego krążka&nbsp;<strong><em>Lullaby and the Ceaseless Roar</em></strong>, podążając szlakami wyznaczonymi przez bogate i różnorodne instrumentarium. Usłyszeć tu można inspiracje tradycyjną muzyką brytyjską, ale też klimatami bliskowschodnimi, do których wielokrotnie powracał <strong>Plant</strong> (również w towarzystwie <strong>Page’a</strong>) już po rozpadzie <strong>Led Zeppelin</strong>. Historia styka się tu jednak ze współczesnością, czego najlepszym przykładem jest tytułowy utwór <strong><em>Carry Fire</em></strong>, w którym muzyka arabska spotyka delikatne syntezatory. Znaleźć tu można kompozycje szybsze i weselsze, jak chociażby <strong><em>Bones of Saints</em></strong>, ale też melancholijne ballady – <strong><em>Season’s Song</em></strong> czy <strong><em>Dance With You Tonight</em></strong>. Oficjalny singiel promujący najnowsze wydawnictwo Złotego Lwa, <strong><em>Bluebirds Over the Mountain</em></strong> to numer odbiegający od pozostałych swoim dynamizmem i eksperymentowaniem z klawiszami i samplami. To zdecydowanie jeden z ciekawszych momentów na tym krążku, tym bardziej że gościnnie występuje w nim wspaniała <strong>Chrissie Hynde</strong>, znana z buntowniczego zespołu <strong>The Pretenders</strong>, który swoje lata świetności miał w latach osiemdziesiątych. Najnowsze dzieło <strong>Planta </strong>i spółki zawiera też motywy inspirowane brzmieniem <strong>Zeppelinów</strong>, które przejawiają się przede wszystkim w kompozycjach <strong><em>The May Queen</em></strong> (przypominającej stary numer <strong><em>Friends</em></strong> ze wspomnianej <strong><em>III</em></strong>), a także <strong><em>New World…</em></strong> (tu brzmienie gitary odsyła słuchacza do czasów <strong><em>Physical Graffiti</em></strong>). Całość zwieńcza utwór <strong><em>Heaven Sent</em></strong>, silnie, moim zdaniem, inspirowany powojennym amerykańskim jazzem.</p>
<p>Nowe dziecię <strong>Roberta Planta</strong> to bardzo szeroki przekrój gatunkowy. Może nie jest to wiekopomne dzieło, nie zapisze się w historii muzyki jako odkrywczy album. Nie o to tutaj chodzi. Dojrzali artyści z takim statusem mogą przecież pozwolić sobie na zgłębianie tego, co im naprawdę w danym momencie w duszy gra. Nie można wymagać od <strong>Planta </strong>kolejnego ciosu, jak jego słynne wejście podczas <strong><em>Immigrant Song</em></strong>. Uważam się za fanboja <strong>Zeppsów</strong> i z uwagą śledzę to, co dzieje się w obozach trójki muzyków, którzy w ciągu trzynastoletniej historii grupy przetarli szlaki nowych gatunków, tworząc z bluesa podwaliny heavy metalu. Nie czekam jednak na ich <em>reunion</em>, choć wspaniale byłoby zobaczyć ich jeszcze raz na scenie. Dobrze, że po śmierci <strong>Johna Bonhama</strong> ani <strong>Plant</strong>, ani <strong>Page</strong>, ani też <strong>Jones</strong> nie złożyli broni i każdy dalej gra to, co czuje. Akurat ten pierwszy najlepiej czuje się w klimatach okołofolkowych, a skoro wychodzi mu to bardzo składnie, to czemu miałby światu udowadniać, że jest inaczej? <strong><em>Carry Fire</em></strong> można kupować w ciemno. Rewelacyjna odskocznia od ciężkiego brzmienia. Dojrzały i wysublimowany album.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/utl6Z86487w" allowfullscreen="allowfullscreen" height="400" frameborder="0" width="100%" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/robert-plant-carry-fire-2017/">ROBERT PLANT &#8211; &#8222;Carry Fire&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/robert-plant-carry-fire-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>BLACK COUNTRY COMMUNION &#8211; &#8222;BBCIV&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/black-country-communion-bbciv-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/black-country-communion-bbciv-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Oct 2017 10:09:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[Alice Cooper]]></category>
		<category><![CDATA[Black Country Communion]]></category>
		<category><![CDATA[bluesrock]]></category>
		<category><![CDATA[Deep Purple]]></category>
		<category><![CDATA[Glenn Hughes]]></category>
		<category><![CDATA[Jason Bonham]]></category>
		<category><![CDATA[Joe Bonamassa]]></category>
		<category><![CDATA[Led zeppelin]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=114343</guid>

					<description><![CDATA[<p>Black Country Communion to supergrupa złożona z muzyków klasy światowej. W jej skład wchodzą: Joe Bonamassa – gitarzysta, którego nie trzeba nikomu&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/black-country-communion-bbciv-2017/">BLACK COUNTRY COMMUNION &#8211; &#8222;BBCIV&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><span lang="pl-PL"><b>Black Country Communion</b></span><span lang="pl-PL"> to supergrupa złożona z muzyków klasy światowej. W jej skład wchodzą: Joe Bonamassa – gitarzysta, którego nie trzeba nikomu przedstawiać, Glenn Hughes, basista i wokalista wspomagający, lata temu związany z </span><span lang="pl-PL"><b>Deep Purple</b></span><span lang="pl-PL"> i </span><span lang="pl-PL"><b>Black Sabbath</b></span><span lang="pl-PL">, Jason Bonham, syn legendarnego bębniarza </span><span lang="pl-PL"><b>Led Zeppelin</b></span><span lang="pl-PL">, Johna, oraz Derek Sherinian, który ma w swoim CV współpracę m.in. z </span><span lang="pl-PL"><b>Alice Cooperem</b></span><span lang="pl-PL"> i </span><span lang="pl-PL"><b>Deep Purple</b></span><span lang="pl-PL">. Nie dziwi zatem, że udało im się wydać trzy znakomite albumy, pełne bluesowej fantazji połączonej z hardrockowymi korzeniami. Jeśli wierzyć prasie, wkrótce po wydaniu trzeciego krążka Panowie ostro się posprzeczali, co zaowocowało odejściem Bonamassy razem z prawami do nazwy. Miało to oznaczać ostateczny rozpad zespołu, na szczęście rok temu muzycy znowu zaczęli grać razem i uraczli fanów nową płytą o znaczącej nazwie </span><span lang="pl-PL"><i><b>BBCIV</b></i></span><span lang="pl-PL">, kojarzącą się oczywiście z „czwórką” </span><span lang="pl-PL"><b>Zeppelinów</b></span><span lang="pl-PL">. Jak twierdzili sami zainteresowani, materiał powstał w niespełna cztery miesiące, co mogło lekko niepokoić, jednak wystarczy zapoznać się z tym krążkiem, by wszelkie obawy odeszły na bok.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><span lang="pl-PL">Już po kilku obrotach płyty w odtwarzaczu słychać, że to stare dobre </span><span lang="pl-PL"><b>Black Country Communion</b></span><span lang="pl-PL">. Pierwszy track, </span><span lang="pl-PL"><i>Collide</i></span><span lang="pl-PL">, swoją dynamiką, zapadającym w pamięć refrenem i solówkami Bonamassy wpasowuje się w poprzednie dokonania grupy. Znowu dostajemy połączenie staro-szkolnego bluesa z trochę cięższymi hardrockowymi riffami, w znanym nam doskonale duecie wokalnym Joe i Glenna, i zdawałoby się, niezmienioną stylistyką. Tak prezentuje się zdecydowana większość </span><span lang="pl-PL"><i><b>BBCIV</b></i></span><span lang="pl-PL">. Chwytliwe zagrywki, dynamika, charakterystyczne, powtarzające się elementy. Znamy to już doskonale, jednak tym razem Panowie pokusili się o modyfikacje używanej trzykrotnie już formuły, wprowadzając więcej elementów progresywnych. Nie jest to może rewolucja, ale <!-- Patryk no nie załamuj mnie. Piszesz wcześniej, że starrzy wyjadacze, a teraz że osiągnęli dojrzałość twórczą? No bój się boga olaboga. -->słychać chęć jakichś zmian. W jednym utworze zamiast klasycznej gitarowej solówki słyszymy przewijający się motyw skrzypiec, połączony w pewnym momencie z fortepianem. Gdzie indziej zaś przygrywa spokojnie banjo. Wprawdzie folkowe brzmienia obecne już były w twórczości tego kolektywu, składającego się przecież z osobistości wszechstronnych i niezwykle uzdolnionych, lecz odnoszę wrażenie, że dopiero przy swoim czwartym dziecku muzycy wykorzystali najbardziej zróżnicowany wachlarz środków. Kompozycje są znacznie ciekawiej rozbudowane, jednocześnie zachowano ten hardrockowy pazur, który znamy od wielu lat. Przez to naprawdę trudno pomylić te dźwięki z jakimkolwiek innym zespołem.</span></p>
<p align="JUSTIFY"><a name="_GoBack"></a><span lang="pl-PL">Dzięki ubogaceniu wszystkich utworów, mimo pewnych podobieństw do poprzednich płyt, z pewnością nie odniosłem wrażenia, że jest to odgrzewany kotlet. Owszem, gdzieś to już było, lecz nie w tak przemyślanej i perfekcyjnie wykonanej formie. Nie muszę chyba dodawać, że także pod względem studyjnym materiał stoi na najwyższej półce. </span><span lang="pl-PL"><i><b>BBCIV</b></i></span><span lang="pl-PL"> jest znakomitym albumem, pełnym klasowego grania w wykonaniu mistrzów swojego rzemiosła. Oczekiwałem płyty porządnej, być może tak samo dobrej jak poprzedniczki, mając świadomość, że tak krótki okres powstawania mógł źle wpłynąć na jakość samej muzyki. Okazuje się jednak, że najlepsi nie potrzebują dużo czasu, by stworzyć prawdziwe dzieło. Czwarte dzieło </span><span lang="pl-PL"><b>Black Country Communion</b></span><span lang="pl-PL"> to nie tylko krok do przodu względem poprzednich, znacznie „prostszych” albumów. To przede wszystkim manifestacja wielkiej siły gitarowego grania, które jak widać wciąż ma się bardzo dobrze. Wszyscy malkontenci, twierdzący, że rock umarł, powinni zapoznać się z tym krążkiem i ponownie zweryfikować swoje poglądy. Mogę z dużą przyjemnością stwierdzić, że taka muzyka wciąż ma się bardzo dobrze. Jeśli w dalszym ciągu będzie podtrzymywana przez tak silne filary, jak autorzy tego wspaniałego krążka, absolutnie nie wróżyłbym jej rychłego końca.</span></p>
<p lang="pl-PL" style="text-align: right;" align="JUSTIFY"><strong>Ocena</strong>: 9/10</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/KNFmtxlLU4w" width="854" height="480" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe><br />
Autorem jest <strong>Patryk Lachowski</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/black-country-communion-bbciv-2017/">BLACK COUNTRY COMMUNION &#8211; &#8222;BBCIV&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/black-country-communion-bbciv-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>RASPBERRY HILLS &#8211; &#8222;It Seems To Be Cheap&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/raspberry-hills-it-seems-to-be-cheap-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/raspberry-hills-it-seems-to-be-cheap-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Morsztyn]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Dec 2016 19:14:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[blues rock]]></category>
		<category><![CDATA[Cream]]></category>
		<category><![CDATA[debiutancka płyta]]></category>
		<category><![CDATA[Led zeppelin]]></category>
		<category><![CDATA[polskie granie]]></category>
		<category><![CDATA[psychodelic blues rock]]></category>
		<category><![CDATA[Raspberry Hills]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=64950</guid>

					<description><![CDATA[<p>Macie czasami takie uczucie, że jesteście zmęczeni hałasem, i ciężkim brzmieniem i chcecie uspokoić umysł? Po dużej ilości godzin spędzonych z metalowymi&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/raspberry-hills-it-seems-to-be-cheap-2016/">RASPBERRY HILLS &#8211; &#8222;It Seems To Be Cheap&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Macie czasami takie uczucie, że jesteście zmęczeni hałasem, i ciężkim brzmieniem i chcecie uspokoić umysł? Po dużej ilości godzin spędzonych z metalowymi i rockowymi kapelami warto posłuchać czegoś lżejszego. Nie musiałem długo szukać, bo kiedy odpaliłem internety, szczęśliwie odnalazłem <strong>Raspberry Hills</strong>.</p>
<p>Formacja pochodzi z <strong>Bielska Białej</strong> i jest to stricte klasyczny blues rockowy skład, czyli śpiewający i grający wokalista, gitara solowa i sekcja rytmiczna. Czasami, w niektórych kawałkach, usłyszymy harmonijkę ustną i skrzypce, które znakomicie dopełniają całość. Można by się zastanowić, skąd biorą się tego typu zespoły, które tak świadomie wracają do korzeni muzyki rockowej. Inspirację są dość wyraźne, bo często słychać echa <strong>Cream</strong> czy <strong>Lynyrd Skynyrd</strong>. Wszystko jest jednak ładnie wymieszane i po prostu dobrze brzmi.</p>
<p>Na album<em><strong> It Seems To Be Cheap</strong></em> składa się 9 numerów, utrzymanych w stylistyce starego blues rocka jw. z końcówki lat 60. z domieszką psychodelicznych odjazdów spod znaku <strong>The Doors</strong> czy <strong>Grateful Dead</strong>. Każda z tych dziewięciu kompozycji posiada swój niepowtarzalny klimat. Od bluesowego „bujania” aż po countrowe przygrywki, z których słynął wspomniany wyżej <strong>Lynyrd Skynyrd</strong>.</p>
<p>Płytę można podzielić na dwie części -, żywsza, to ta pierwsza, by później w spokojnie przejść w część drugą utworem <em><strong>Desert Blues</strong></em>. Wokal <strong>Karola Ochodka</strong> w tym numerze przypomina mi klimaty z <strong><em>III</em> Led Zeppelin</strong>. Spokojnie i dostojnie zespół sunie dalej, dając słuchaczowi uspokoić myśli i odpocząć.</p>
<p>Im dłużej słuchamy muzyki <strong>Raspberry Hills</strong>, tym więcej można znaleźć na tym longplayu. Podoba mi się również wydanie płyty, które przywodzi na myśl klasyczne odjazdowe, – klimatyczne okładki z przełomu lat 60. i 70. Warto dodać, że muzycy regularnie koncertują, częstując swoją muzyką głodnych słuchaczy blues rockowych dźwięków.</p>
<p>Podsumowując. Ameryka po raz kolejny na nowo nie została odkryta, jednak fajnie wiedzieć, że w Polsce są zespoły, które nie ulegają żadnym muzycznym trendom. Płyta nagrana solidnie z fajnymi tekstami i fajną oprawą graficzną. Czego chcieć więcej, po prostu słuchać i jeszcze raz słuchać.</p>
<p style="text-align: right;">&nbsp;</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/YNRB07xtZtE" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/raspberry-hills-it-seems-to-be-cheap-2016/">RASPBERRY HILLS &#8211; &#8222;It Seems To Be Cheap&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/raspberry-hills-it-seems-to-be-cheap-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>THE RORY BREAKER &#8211; &#8222;Of Bones and Orphans&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-rory-breaker-of-bones-and-orphans-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-rory-breaker-of-bones-and-orphans-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Morsztyn]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Dec 2016 19:00:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[doom/stoner]]></category>
		<category><![CDATA[EP-ka]]></category>
		<category><![CDATA[Led zeppelin]]></category>
		<category><![CDATA[polska scena stoner]]></category>
		<category><![CDATA[Rival Sons]]></category>
		<category><![CDATA[The Rory Breaker]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=64946</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po raz kolejny słucham materiału, który zupełnie przypadkiem wpadł w moje ręce. Rutynowo przeglądając internet, by znaleźć coś ciekawego muzycznie – znalazłem&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-rory-breaker-of-bones-and-orphans-2016/">THE RORY BREAKER &#8211; &#8222;Of Bones and Orphans&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Po raz kolejny słucham materiału, który zupełnie przypadkiem wpadł w moje ręce. Rutynowo przeglądając internet, by znaleźć coś ciekawego muzycznie – znalazłem <strong>The Rory Breaker</strong>. Przede wszystkim dość oryginalna nazwa przykuła moją uwagę. Później dostałem płytkę cd od samej kapeli i w pełni mogłem posłuchać tego, co Panowie mają do powiedzenia. Bardzo fajnie wydany album własnym sumptem, cieszy oczy, i to bardzo. W środku pudełka czarna jak smoła płytka i na niej nagrane 4 utwory.</p>
<p>Zespól pochodzi z Chełmży, i powstali w 2014 r. Z wyszperanych informacji wiadomo, że bardzo inspirują się klimatami <strong>Led Zeppelin</strong> i <strong>Rival Sons</strong>. Brzmi ciekawie, bo obydwa zespoły bardzo lubię i cenię. Jak to się ma natomiast do muzyki <strong>The Rory Breaker</strong>? Z pewnością mogę stwierdzić, że słychać owszem te inspiracje, ale i własne pomysły wplecione pomiędzy. EP-ka została nazwana <em><strong>Of Bones And Orphans</strong></em> i jest bardzo krótkim materiałem (wspomniane tylko 4 utwory), za to brzmi porządnie i profesjonalnie.</p>
<p><em><strong>Coming To Get You</strong></em> jest pierwszym utworem otwierającym ten materiał. Swingująca gitara z prostym perkusyjnym beatem, plus wokalista śpiewający tak lekko, jak wokalista <strong>Rival Sons</strong>. Numer zostaje na długo w głowie i można się złapać na jego nuceniu. To bardzo dobry początek, by później przejść w nieco inne klimaty.</p>
<p><em><strong>Intro</strong></em> i <em><strong>Cold Blooded Daisy</strong></em> to flirt <strong>The Rory Breaker</strong> z ogólnie pojętym stoner rockiem. Czy słychać echa pustynnych odjazdów ? Może nie do końca, ale sam feeling i brud, który charakteryzuje gatunek jest dość wyczuwalny. Kiedy dojdziemy do połowy EP-ki, można stwierdzić, że zespół może nieźle namieszać w przyszłości. Panowie z Chełmży, mają do tego niezłe predyspozycje.</p>
<p>Całość kończy się <em><strong>Black Souls</strong></em>, który moim zdaniem jest ich najlepszym utworem. Gitarowy sprzęg na początku, a później riff jakby wyjęty spod palców <strong>Tonego Iommiego</strong> z <strong>Black Sabbath</strong>. Staromodne patenty często są używane przez współczesne kapele. Nie ma co gonić za techniką, skoro można umiejętnie czerpać pomysły z klasyki hard rocka. W przypadku<strong> The Rory Breaker</strong>, wszystko jest ładnie ubrane w dźwięki i energię, czego przykładem jest środek tego utworu, gdzie kapela odpala silniki i przyśpiesza, by później przejść w gitarową solówkę.</p>
<p>Wygląda to wszystko bardzo dobrze i przede wszystkim świeżo, więc nie boję się ocenić młodych muzyków wysoko. Może ktoś z jakiejś ciekawej wytwórni się nimi zainteresuje i w nich zainwestuje. Swoją drogą, tego typu granie powinno być mocno docenione i zauważone, bo jest niesamowicie szczere. Polecam ten materiał wszystkim tym, którzy zabłądzili w starociach, ale oczekują jakiejś nowej iskry w nowoczesnym graniu.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/0jyhITR9vLQ" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-rory-breaker-of-bones-and-orphans-2016/">THE RORY BREAKER &#8211; &#8222;Of Bones and Orphans&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-rory-breaker-of-bones-and-orphans-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
