<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Les Rudiments Du Mal - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/les-rudiments-du-mal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/les-rudiments-du-mal/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 Aug 2026 07:07:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Les Rudiments Du Mal - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/les-rudiments-du-mal/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MALEMENTE &#8211; &#8222;Les Rudiments Du Mal&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/malemente-les-rudiments-du-mal-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/malemente-les-rudiments-du-mal-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Chmura]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Oct 2019 12:58:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[album review]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Black Shadow Legions]]></category>
		<category><![CDATA[demo tape]]></category>
		<category><![CDATA[french black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Les Rudiments Du Mal]]></category>
		<category><![CDATA[Malemente]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=176667</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gdy docierają do mnie kolejne, francuskie podziemne wydawnictwa, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ilość black metalowych, jednoosobowych projektów w tym kraju&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/malemente-les-rudiments-du-mal-2019/">MALEMENTE &#8211; &#8222;Les Rudiments Du Mal&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy docierają do mnie kolejne, francuskie podziemne wydawnictwa, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ilość black metalowych, jednoosobowych projektów w tym kraju przekracza wszelkie normy i rośnie w postępie geometrycznym. <strong>Malemente</strong> tworzy bliżej nieznany osobnik o tym samym pseudonimie i za sprawą <strong>Black Shadow Legions </strong>wydał w tym roku swoje pierwsze, limitowane do zatrważającej ilości trzydziestu sztuk demo.</p>
<p>Jak na demo to całkiem sporo muzyki, bo prawie pół godziny. Pięć utworów osadzonych w niezwykle surowej, bardzo dusznej atmosferze najbardziej złego blacku. Pierwszy utwór to zmasowany atak na skandynawską modłę, z wyraźnie wyłaniającym się motywem przewodnim, zaczerpniętym z leśnych odmętów. Niechlujność wykonawcza, brzmieniowe barbarzyństwo, smród i duchota, od której momentalnie zalewa pot. Dawno nie słyszałem czegoś równie nieokrzesanego, choć trzeba uczciwie przyznać, że Francuz w swych szalonych zapędach nie traci wątku i morduje dźwiękiem pewnie i zdecydowanie. Wyjątkowy jest natomiast numer tytułowy – to pozbawiony ścieżek perkusyjnych gitarowy pasaż zawieszony na piwnicznych wyziewach i podsycony zróżnicowanymi, bardzo złowieszczymi okrzykami, a niektórych pozazdrościłby sam <strong>Attila Csihar</strong>. Wokale to w ogóle najmocniejszy element tego wydawnictwa, bo chociaż nie zawsze przemyślane, to jednak podnoszące włos na grzbiecie. A w połączeniu z dryfującym, gitarowym noisem, w który niepostrzeżenie zamieniła się muzyka, wręcz przeraża. Sekcja rytmiczna jeszcze się pojawi, ale już nie po to, żeby niszczyć pędem wszystko, co spotka na swej drodze. W <strong><em>Le Bal Des Pendus</em></strong> spełnia rolę łańcucha, który spętał nieco kosmiczny, czarny hałas w bardziej przyswajalne, marszowe ramy. Dużo w tym północnego, zwłaszcza fińskiego charakteru, bo riffy znów zaczynają kierować się na leśne ścieżki.</p>
<p>Po kilku odsłuchach widać brak spójności i przewodniego charakteru muzyki. To demo składa się z bardzo ciekawych momentów, czasami wręcz doskonałych, robiących piorunujące wrażenie. Ale wycieczka z leśnego blacku na zakotwiczony w przestrzeni kosmicznej noise to trochę za dużo, przynajmniej na tym poziomie wykonawczo-kompozycyjnym. Jeśli twórca chciał pokazać, że umie w obie bajki, to może z czystym sumieniem postawić sobie mocną czwórkę, ale połączenie obu historii w ciekawą, spójną i logiczną opowieść nie do końca wyszło. Niemniej, potencjał jest więcej niż duży, a i do <strong><em>Les Rudiments Du Mal</em></strong> będę wracał z dobrym nastawieniem.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/malemente-les-rudiments-du-mal-2019/">MALEMENTE &#8211; &#8222;Les Rudiments Du Mal&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/malemente-les-rudiments-du-mal-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
