<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lies that comfort us - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/lies-that-comfort-us/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/lies-that-comfort-us/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 09 Aug 2026 16:47:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Lies that comfort us - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/lies-that-comfort-us/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>CINIS &#8211; &#8222;Lies That Comfort Me&#8221; (2022)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/cinis-lies-that-comfort-me-2022/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/cinis-lies-that-comfort-me-2022/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Sep 2023 08:44:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2023]]></category>
		<category><![CDATA[Cinis]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Lies that comfort us]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Selfmadegod Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=286373</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czyż nie wolimy wszyscy usłyszeć drobne kłamstwo miast okrutnej prawdy? Takie niby niewinne nagięcia faktów, które w teorii mają nas chronić przed&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/cinis-lies-that-comfort-me-2022/">CINIS &#8211; &#8222;Lies That Comfort Me&#8221; (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czyż nie wolimy wszyscy usłyszeć drobne kłamstwo miast okrutnej prawdy? Takie niby niewinne nagięcia faktów, które w teorii mają nas chronić przed zranieniem uczuć, i które – gdybyśmy mieli wybór – często byśmy wybrali zamiast realiów. Często chronimy tak siebie bądź bliskich i metoda ta jest też nieobca muzykom białostockiego <strong>Cinis</strong>, którzy postanowili zatytułować album <strong>Lies That Comfort Me</strong> (w wolnym tłumaczeniu <strong>Kłamstwa, które</strong> <strong>mnie pocieszają</strong>). Bardzo mi się spodobał ten tytuł, zaciekawił i zachęcił do odsłuchu płyty. Odbieram wybór jako coś odświeżającego w dobie mody na old school i „metalowe” słowa w stylu „carnage, purgatory, blasphemy” itp. – sami wiecie, macie takich płyt w domu na pęczki. Death metalowy album zatytułowany w taki „ludzki” sposób to nie jest rzecz często spotykana. <strong>„Kłamstwa”</strong> zostały wydane przez <strong>Selfmadegod Records</strong> we wrześniu roku ubiegłego, co daje już cały rok kopania tyłków.</p>
<p>Słychać  w muzyce, że białostocka czwórka nie chce niczego na chama udowadniać, a po prostu odzwierciedlić siebie w dźwiękach. Takie podejście dało trzydzieści pięć minut soczystego death metalu miksującego scenę amerykańską z wpływami doświadczeń wziętych z ziem ojczystych. Kapela na trzecim albumie „gra swoje”, ale jak wiadomo, ciężko uniknąć porównań, więc ja na potrzeby recenzji przywołam takie nazwy jak <strong>Devilyn</strong>,<strong> Blood Red Throne</strong>,<strong> Trauma</strong> (ale taka na sterydach) i klasyków z <strong>Malevolent Creation</strong> czy <strong>Cannibal Corpse</strong> ery <strong>Corpsegrindera</strong>. Młócka jest okrutna. Utwory, często szybkie, nie są pozbawione zwolnień, przez co album jako całość jest dobrze zbalansowany. Nie nudzi wiecznie rozkręconym na maksa poziomem techniki i szybkości, kompozycje są czytelne, a dźwięki wbite należycie. Album jest spójny, ubrany mocnym brzmieniem wykręconym w <strong>Hertz Studio</strong> i kąsa skutecznie. Pomimo, że nie byłem przesadnym entuzjastą nagranego w 2014 roku <strong>Subterranean Antiquity</strong>, to teraz zostałem zainfekowany <strong>Lies That Comfort Me</strong> na momencie. Niby nie zdarzyły się żadne drastyczne przebudowy w stylu zespołu, ale wszystko jakby skuteczniej manifestuje swą obecność i daje doskonalszy efekt końcowy. Na pewno też na plus wyszła zespołowi zmiana wokalisty.</p>
<p>Jak album został przyjęty przez polską scenę, trzeba by zapytać zespół, ale obserwując trendy nie wątpię, że łatwo <strong>Cinis</strong> nie ma. W czasach, w których bez image i sprawnego operowania social mediami bycie zespołem szczerym i stawiającym na ciężką pracę  jest niełatwo. Jednakże, metal to jest metal, to bycie wyjątkowym bez udawania i taki dla mnie jest<strong> Cinis</strong>. Jestem pewny, że muzycy chodzą tak samo ubrani na co dzień, jak na scenie i sesjach zdjęciowych, że dla nich scena to nie poza, tylko to co płynie w żyłach. Polecam.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/cinis-lies-that-comfort-me-2022/">CINIS &#8211; &#8222;Lies That Comfort Me&#8221; (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/cinis-lies-that-comfort-me-2022/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
