<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>lux - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/lux/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/lux/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Aug 2026 10:19:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>lux - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/lux/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>IN THE COMPANY OF SERPENTS &#8211; &#8222;Lux&#8221; (2020)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/in-the-company-of-serpents-lux-2020/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/in-the-company-of-serpents-lux-2020/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Apr 2022 13:12:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2020]]></category>
		<category><![CDATA[In The Company Of Serpents]]></category>
		<category><![CDATA[IN THE COMPANY OF SERPENTS Lux]]></category>
		<category><![CDATA[lux]]></category>
		<category><![CDATA[Petrichor]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[sludge metal]]></category>
		<category><![CDATA[stoner metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=247536</guid>

					<description><![CDATA[<p>Amerykańska załoga In the Company of Serpents od początku stanowiła dla mnie niemałą zagadkę. Nie jest to formacja anonimowa (o czym świadczyć&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/in-the-company-of-serpents-lux-2020/">IN THE COMPANY OF SERPENTS &#8211; &#8222;Lux&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Amerykańska załoga <strong>In the Company of Serpents </strong>od początku stanowiła dla mnie niemałą zagadkę. Nie jest to formacja anonimowa (o czym świadczyć może fakt wydania jej najświeższego krążka przez <strong>Petrichor</strong> – odnogę <strong>Hammerheart Records </strong>oraz liczba fanów na najpopularniejszym portalu społecznościowym), a jednak nie słyszałem o niej ani razu. Do odsłuchu ich ostatniego albumu <strong><em>Lux </em></strong>zasiadałem więc podekscytowany wizją odnalezienia kolejnej stonerowo-sludge’owej kapeli, która trafi w moje gusta.</p>
<p>Otwierający album <strong><em>The Fool</em></strong><strong><em>’s Journey </em></strong>doprowadził mnie do ekstazy. Dziesięciominutowy kolos łączący w sobie elementy doomu, sludge’u oraz metalu progresywnego to rewelacyjny kawałek, który zawiesił pozostałej części krążka poprzeczkę naprawdę wysoko. Niestety to jedyny aż tak eklektyczny numer na <strong><em>Lux</em></strong><em>, </em>mimo że z gatunkowym miszmaszem zespół radzi sobie znakomicieW dalszej części wydawnictwa <strong>In the Company of Serpents </strong>nie wychodzą za bardzo poza wspomniane na początku sludge’owo-stonerowe rejony. Przez większość czasu poruszają się w nich bardzo dobrze, czego dowodami są chociażby udany, bujający <strong><em>Scales of Maat </em></strong>(oprócz pełnego groove’u riffu zwracający uwagę także przepotężnymi wokalami gościnnymi <strong>Bena Hutchersona </strong>z <strong>Khemis/Glacial Tomb </strong>i <strong>Ethana Lee McCarthy’ego </strong>z <strong>Primitive Man </strong>czy <strong>Vermin Womb</strong>), najbardziej „pustynny” tutaj <strong><em>The Chasm at the Mouth of the All</em></strong> czy zamykający album <strong><em>Prima Materia</em></strong>. Najsłabiej wypadają bez wątpienia <strong><em>Lightchild </em></strong>oraz <strong><em>Archonic Manipulations</em></strong>, które są poprawne – i tyle. Na taką ich ocenę wpływa prawdopodobnie wysoki poziom pierwszej części albumu, „Above”. Te dwa kawałki do zawieszonej wcześniej poprzeczki po prostu nie doskakują, głównie ze względu na swoją jednowymiarowość. Czepialstwa nie będzie za to wobec kwestii technicznych. <strong><em>Lux </em></strong>brzmi świetnie – w agresywniejszych momentach ma odpowiedniego kopa, w tych bardziej stonowanych dźwięk jest za to wystarczająco przestrzenny. Zadowoleni będą też miłośnicy pulsującego, wyraźnego basu. W tym aspekcie robota została wykonana bezbłędnie.</p>
<p>Jest więc na tym krążku wystarczająco dużo dobra, żebym mógł z czystym sumieniem polecić sięgnięcie po niego. Choć nie jest to ekstraklasa sludge’u czy stonera, to należy przyznać, że formacja dobrze radzi sobie z tworzeniem takiej muzyki i potrafi naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczyć. Przydałoby się jedynie lekkie ustabilizowanie formy i utrzymanie wysokiego poziomu przez cały album, a nie jego trzy czwarte.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/in-the-company-of-serpents-lux-2020/">IN THE COMPANY OF SERPENTS &#8211; &#8222;Lux&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/in-the-company-of-serpents-lux-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
