<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Magical Heart - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/magical-heart/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/magical-heart/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Aug 2026 06:47:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Magical Heart - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/magical-heart/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MAGICAL HEART &#8211; &#8222;Heartsonic&#8221; (2022)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/magical-heart-heartsonic-2022/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/magical-heart-heartsonic-2022/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Apr 2023 09:31:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2022]]></category>
		<category><![CDATA[80']]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[cd]]></category>
		<category><![CDATA[Fastball Music]]></category>
		<category><![CDATA[glam metal]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Heartsonic]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Magical Heart]]></category>
		<category><![CDATA[pop-rock]]></category>
		<category><![CDATA[pudel metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[reiew]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>
		<category><![CDATA[rock and roll]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=276123</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pochodząca z Monachium kapela Magical Heart czerpie przede wszystkim z dziedzictwa hard rockowych lat 80., lokując się muzycznie i tekstowo blisko pop&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/magical-heart-heartsonic-2022/">MAGICAL HEART &#8211; &#8222;Heartsonic&#8221; (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pochodząca z Monachium kapela <strong>Magical Heart</strong> czerpie przede wszystkim z dziedzictwa hard rockowych lat 80., lokując się muzycznie i tekstowo blisko pop rocka. Sami zresztą określają swój styl lapidarnym określeniem &#8222;Melodic Rock&#8221; – to cytat z facebookowej strony zespołu. Nie jest to jednak koniunkturalne granie, nastawione na produkowanie piosenek ze stemplem &#8222;radio friendly&#8221;. Muzykom tak po prostu w duszy gra i, jak można podejrzewać, kłaniają się przede wszystkim swoim młodzieńczym fascynacjom.</p>
<p>Debiut w postaci <em><strong>Another Wonderland</strong></em> ciążył w kierunku grania bliskiego złotym czasom <strong>Bon Jovi</strong> i <strong>Europe</strong>. Na <em><strong>Heartsonic</strong></em> zespół nieśmiało próbuje nowych rozwiązań, ale wciąż w ich piosenkach wybrzmiewa nuta tęsknoty za minionym czasem wielkiej popularności melodyjnego rocka, gdy przepełniony fanami stadion powtarzał słowa wraz z wokalistą. I nawet jeśli wkrada się w propozycję <strong>Magical Heart</strong> pewien pretensjonalizm, to trudno odmówić ich piosenkom pewnego uroku, a muzykom umiejętności. Ze składu odszedł współodpowiedzialny za kompozycje gitarzysta <strong>Gernot Kroiss</strong>, ale na nowym albumie zdążyły jeszcze znaleźć się dwie jego kompozycje <em><strong>It Could Go On (Forever)</strong></em> oraz <em><strong>Eleven Raise</strong></em>. I obie mogą kandydować do miana najlepszych na <em><strong>Heartsonic</strong></em>. W pozostałych numerach Frontman <strong>Magical Heart</strong>, <strong>Christian Urner</strong>, wziął na swoje barki napisanie całego niemal materiału samodzielnie i uleciała gdzieś lekkość, a dobrych melodii jest tu jakby mniej.</p>
<p>Nie oznacza to, że przemeblowany skład nie kryje w sobie potencjału. <strong>Urner</strong> dysponuje naprawdę ciekawym, lekko zachrypniętym głosem, jakby wyciągniętym z lamusa muzyki rockowej, który doskonale pasuje do tego typu muzyki, przywołując nostalgiczne wspomnienia. Nowy wiosłowy radzi sobie dobrze – jego riffy są solidne, a solówki, choć nie przeładowane pomysłami i technicznymi patentami, wypadają ciekawie. Brak jednak na <em><strong>Heartsonic</strong></em> prawdziwych hitów i stadionowych hymnów – czy raczej pretendentów do takowych. Na pierwszej płycie było ich więcej, ale to tylko moje zdanie.</p>
<p>Drugi album <strong>Magical Heart</strong> zawiera w sobie niezłe piosenki, ale słuchanie ich w tej dawce w pewnym momencie może budzić lekkie znużenie. Niby te melodie wydają się chwytliwe, a jednak żadna nie zostaje z nami na dłużej. Na pewno nie można odmówić płycie dobrych aranży i porządnej produkcji. Całość brzmi klarownie, soczyście, muzyka podana została z pewną przestrzenią i dynamiką, co nieco podbija ocenę. Teksty lokują się w radiowych, rockowych kanonach pisania o wszystkim i niczym. Kto tęskni za graniem mieszczącym się stylistycznie pomiędzy <strong>Brianem Adamsem</strong> a <strong>Mötley Crü</strong>e, powinien płytę Niemców sprawdzić.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/magical-heart-heartsonic-2022/">MAGICAL HEART &#8211; &#8222;Heartsonic&#8221; (2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/magical-heart-heartsonic-2022/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MAGICAL HEART &#8211; &#8222;Another Wonderland&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/magical-heart-another-wonderland-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/magical-heart-another-wonderland-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 May 2018 16:43:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Another Wonderland]]></category>
		<category><![CDATA[Classic Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Hair Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Magical Heart]]></category>
		<category><![CDATA[melodic hard rock]]></category>
		<category><![CDATA[Monachium]]></category>
		<category><![CDATA[niemiecki rock]]></category>
		<category><![CDATA[nowa płyta]]></category>
		<category><![CDATA[pop-rock]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>
		<category><![CDATA[soft rock]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=132918</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gdy dostałem w ręce płytę Another Wonerdland, od razu pomyślałem sobie, że nic dobrego z tego wyniknąć nie może: z opisu wynikało,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/magical-heart-another-wonderland-2018/">MAGICAL HEART &#8211; &#8222;Another Wonderland&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy dostałem w ręce płytę <em><strong>Another Wonerdland</strong></em>, od razu pomyślałem sobie, że nic dobrego z tego wyniknąć nie może: z opisu wynikało, że to &#8222;melodyjny rock&#8221;. Spodziewałem się czegoś, co mnie znudzi, okaże się miałkie i nijakie oraz da zielone światło do paru kąśliwych uwag. Ale… no właśnie – choćbym chciał się jakoś bardzo przyczepić, to Niemcom z <strong>Magical Heart</strong> wyszła naprawdę ciekawa płyta. Bo nie ma nic złego w soft rockowej estetyce, gdy ktoś potrafi w pewnej dźwiękowej formule obracać się z wyczuciem oraz gdy obiera ją z naturalnych powodów, nie zaś chęci przypodobania się komuś.</p>
<p>Album spodobać się może rzeczywiście tym, którzy pozostawili swe serce w połowie lat 80., gdy granice między tym, co nazywano melodyjnym hair metalem albo stadionowym hard rockiem a popem bywały dość niewyraźnie i właściwe umowne. A jednocześnie panowie nie kopiują w jakimś szczególnym stopniu tego, co kiedyś się działo w muzyce, choć w naturalny sposób przejmują pewne kompozytorskie i produkcyjne (zaznaczmy: dobre) patenty.&nbsp;Skoro muzycy z <strong>Magical Heart</strong> nie są już uczniakami, w oczywisty sposób nawiązują do starych wzorców. W ich propozycji jest coś z melodyjnego grania spod znaku wczesnego <strong>Bon Jovi</strong>, <strong>Def Leppard</strong> czy <strong>Poison</strong>, a może nawet <strong>Journey</strong>. Dla niektórych będzie to zarzut – i może dla byłby&nbsp; mnie również – gdyby nie to, że czuć tu naturalny dar do pisania piosenek i zgrabnego ich aranżowania.</p>
<p>Nie ma na płycie <em><strong>Another Wonderland</strong></em> jakiś szczególnie mocnych riffów, ale gitary potrafią zabrzmieć wyraziście. Jest tu w aranżach przestrzeń i oddech. Mimo pewnej prostoty i pop rockowego sznytu, utwory brzmią z rozmachem i pewnie na plenerowym koncercie mogłoby się nieźle sprawdzić. Gdzieniegdzie pojawiają się całkiem zgrabne gitarowe solówki, albo dźwięki fortepianu, które dodają odrobiny melodyki. Oczywiście zdarzają się tutaj kawałki może nieco bardziej sztampowe i bez wyrazistego błysku, niemniej jednak większość kompozycji ratuje naprawdę wpadająca w ucho, choć nie nachalna, przebojowość.</p>
<p>Jest jakiś czar w niektórych refrenach, który sprawia, że <strong>Magical Heart</strong> wybija się ponad przeciętność. Moją szczególną uwagę w tym kontekście zwróciły takie utwory jak <em><strong>Dream No More</strong></em>, <em><strong>Ocean</strong></em> albo <em><strong>Fire On Earth</strong></em>. Czuć w nich jakiś przyjemny, nostalgiczny powiew. I choćbym nie wiem jak się przed nimi bronił, to przykuwają moją uwagę. Na koniec zaś zespół serwuje balladę, w której słyszymy jedynie głos <strong>Christiana Urnera</strong> i fortepian. Wydawałoby się, że tak oszczędnie zaaranżowana piosenka to dobra okazja, by się „wyłożyć”, a dzięki po prostu ładnej melodii i niewymuszonej lekkości, zespół ponownie pokazuje swój kunszt. Na długą podróż samochodem i jako niezła odskocznia od muzycznego hałasu, płyta <em><strong>Another Wonderland</strong></em> powinna się sprawdzić.</p>
<p>Oficjalna strona zespołu na<strong> <a href="https://www.facebook.com/magicalheartband/" target="_blank" rel="noopener">Facebooku</a></strong></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/FNFQk04UhZk" allowfullscreen="allowfullscreen" frameborder="0" width="100%" height="420" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/magical-heart-another-wonderland-2018/">MAGICAL HEART &#8211; &#8222;Another Wonderland&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/magical-heart-another-wonderland-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
