<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Magnaminus - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/magnaminus/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/magnaminus/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 05 Nov 2018 17:55:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Magnaminus - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/magnaminus/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>KETHA &#8211; &#8222;Magnaminus&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ketha-magnaminus-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ketha-magnaminus-2018/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Sep 2018 13:05:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[independent]]></category>
		<category><![CDATA[Ketha]]></category>
		<category><![CDATA[Magnaminus]]></category>
		<category><![CDATA[post-metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=145660</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zespół Ketha na polskiej scenie jawi się jako bardzo oryginalny projekt. Przez wieloletni okres swej działalności udowadniał słuchaczom, że potrafi zrobić niebanalną&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ketha-magnaminus-2018/">KETHA &#8211; &#8222;Magnaminus&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zespół <strong>Ketha</strong> na polskiej scenie jawi się jako bardzo oryginalny projekt. Przez wieloletni okres swej działalności udowadniał słuchaczom, że potrafi zrobić niebanalną muzykę, jednocześnie poszerzając ramy różnych gartunków. Wraz z nową Epką, zatytułowaną <strong>Magnaminus</strong>, która będzie miała premierę 8 października bieżącego roku, <strong>Ketha</strong> kolejny raz staje do walki z granicami muzyki i barierami, zbudowanymi we własnych umysłach, by zrobić kolejny krok naprzód.</p>
<p><strong>Magnaminus</strong> zawiera cztery kompozycje, które tym razem zostały pozbawione linii wokalnych (używając retoryki tytułów można napisać, iż są „no vocals”). Muzyka została pozbawiona znanej z wcześniejszych wydawnictw agresji, stała się bardziej transowa, co niewątpliwie zbliżyło ją do sceny post metalowej. Słychać delikatne wpływy <strong>Pelican</strong>, obowiązkowej progresji i może nawet industrialu, ponieważ Epka nafaszerowana jest dużą ilością sampli, szumów, klawiszy i deklamacyjnych wstawek. Nie da się ukryć, że materiał brzmi bardzo „na czasie”, miksując post metal z djentem. Może okazać się to dobrym wyjściem z nieco już ogranej szufladki progresywnego djentu. Ten krążek to po prostu coś więcej niż jeden, łatwy do nazwania gatunek.</p>
<p>Pomimo że materiał, tak jak wspomniałem, pozbawiony jest wokalu, wydaję mi się, że kompletnie go na tym albumie nie brakuje. Kompozycje są tak zaaranżowane, na tyle bogate w środki i emocje, że wokal odarłby je z unikalnego klimatu (co nie znaczy, że w przyszłości nie chciałbym powrotu wokalisty). Nie wiem też czy materiał utrzymany w takiej budowie mógłby mnie dostatecznie zainteresować przy pełno-czasowym albumie. Uważam ten „skok w bok” w postaci Ep za trafny.</p>
<p>Na pochwałę zasługuje również brzmienie. Zespół kolejny raz skorzystał z usług<strong> Piotra Łukaszewskiego</strong> i studia <strong>Custom 34</strong>. Efekt jest bardziej niż dobry. Utwory emanują przestrzenią, a dźwięk instrumentów jest dopracowany do perfekcji.</p>
<p>Ciekawi mnie już na tym etapie jakie będzie kolejne posunięcie <strong>Ketha</strong>. Dzięki <strong>Magnaminus</strong> zespół zrobił kolejny krok w górę po schodach własnego rozwoju, a pytaniem głównym jest &#8211; gdzie te schody prowadzą. Liczę, że do czołówki polskiej sceny metalowej. Ostatnimi czasy wytworzyła się spora nisza z miejscem na ambitniejsze granie i zdaje się <strong>Ketha</strong> zagnieździła się tam na dobre.</p>
<p><a href="https://web.facebook.com/kethaband/"><strong>Ketha na Facebook&#8217;u.</strong></a></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/56n5akcuG6M" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="480" frameborder="0" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ketha-magnaminus-2018/">KETHA &#8211; &#8222;Magnaminus&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ketha-magnaminus-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
