<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Martwa Aura - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/martwa-aura/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/martwa-aura/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Aug 2026 06:31:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Martwa Aura - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/martwa-aura/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Martwa Aura, Towards Hellfire, Annihilation Vortex &#8211; Chorzów (03.10.2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/martwa-aura-towards-hellfire-annihilation-vortex-chorzow-03-10-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/martwa-aura-towards-hellfire-annihilation-vortex-chorzow-03-10-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Oct 2025 10:07:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[Annihilation Vortex]]></category>
		<category><![CDATA[chorzów]]></category>
		<category><![CDATA[Leśniczówka Rock'n'Roll Cafe]]></category>
		<category><![CDATA[Malignant Voices]]></category>
		<category><![CDATA[Martwa Aura]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[report]]></category>
		<category><![CDATA[Towards Hellfire]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=334989</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czas oficjalnie zacząć koncertową jesień. Początek tej schyłkowej części 2025 roku otworzyłem z naprawdę grubej rury w chorzowskiej Leśniczówce. To właśnie tam&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/martwa-aura-towards-hellfire-annihilation-vortex-chorzow-03-10-2025/">Martwa Aura, Towards Hellfire, Annihilation Vortex &#8211; Chorzów (03.10.2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czas oficjalnie zacząć koncertową jesień. Początek tej schyłkowej części 2025 roku otworzyłem z naprawdę grubej rury w chorzowskiej <strong>Leśniczówce</strong>. To właśnie tam odbył się drugi przystanek <strong><em>Lament Tour MMXXV</em></strong> – trasy koncertowej zespołów o pięknie brzmiących nazwach: <strong>Martwa Aura</strong><em>, </em><strong>Towards Hellfire</strong> i <strong>Annihiliation Vortex</strong>.</p>
<p>Ciężkie jest zadanie tak zwanych „opening acts” – bądźmy szczerzy, część koncertowiczów otwierające zespoły zwyczajnie odpuszcza, czasami tracąc przez to pozytywne niespodzianki. Tak też było w piątkowy wieczór – frekwencja na rozpoczynającym event <strong>Annihlation Vortex</strong> była zauważalnie niższa niż na <strong>Martwej Aurze</strong>, a ci, którzy na początek grania nie dojechali, mają czego żałować. Zespół zaserwował bardzo treściwą porcję black/deathowego wpierdolu, działając chyba wedle hasła: maksimum treści, zero pitu-pitu. Łamiące kości riffy i świetny wokal (czego zresztą mógłbym się spodziewać, gdybym tylko wcześniej wiedział, że członkami zespołu są między innymi <strong>Greg</strong> i <strong>Sadogoat</strong>) to nie wszystko, co Panowie mieli do zaoferowania – choć prosta i brutalna, ta muzyka posiadała niesamowicie wciągający groove, dzięki czemu słuchało się jej po prostu znakomicie. No i jak to było nagłośnione&#8230; lepszego brzmienia w <strong>Leśniczówce </strong>jeszcze nie doświadczyłem (brawo <strong>Neithan</strong>). Co ciekawe, trasa <strong><em>Lament Tour MMXXV </em></strong>była dla tego składu scenicznym debiutem, a w jej trakcie premierę miał drugi pełniak zespołu. Myślę, że warto się nim zainteresować.</p>
<p>Nieco więcej pojęcia miałem o muzyce <strong>Towards Hellfire</strong>, choć wywodziło się ono wyłącznie z pochlebnych recenzji redaktora Syna. Bardzo ucieszyła mnie wieść, że grupa wystąpi obok <strong>Martwej Aury</strong>, muszę jednak przyznać, że doświadczeni muzycy na żywo nie porwali mnie na tyle, na ile liczyłem. Owszem, ich melodyjnego bleciora słuchało się przyjemnie (mimo początkowych problemów z brzmieniem, na szczęście bardzo szybko i sprawnie zażegnanych), a zespół dał bardzo profesjonalny i konkretny występ. Skłamałbym jednak mówiąc, że został on ze mną na dłużej, lub że nabrałem ochoty na sprawdzenie ich studyjnych dokonań. Podejrzewam, że to „zasługa” wrażenia, jakie zrobił na mnie występ <strong>Annihilation Vortex</strong> – poprzeczka została zawieszona wysoko i „po prostu” porządny występ <strong>Towards Hellfire</strong> nie dał niestety rady jej przebić.</p>
<p>Na koniec zostało danie główne, czyli promująca swój trzeci pełniak <strong>Martwa Aura</strong>. Swoje wrażenia dotyczące <strong><em>Lamentu </em></strong>opisałem już w <a href="https://kvlt.pl/muzyka/martwa-aura-lament-2025/"><u>recenzji</u></a> tego krążka i choć usłyszenie sporej jego części (<strong><em>Lament Pierwszy, Drugi, Trzeci, Szósty</em></strong>) na żywo zbytnio ich nie zmieniło, to odkąd wróciłem z Chorzowa kręcił się on w moim odtwarzaczu już kilka razy – czyli skąpani w klimatycznym ciemnoniebieskim świetle artyści zrobili coś dobrze, i nie chodzi jedynie o wybór najlepszych <strong><em>Lamentów</em></strong>. Kipiące wściekłością nowe utwory wraz z „odkopem” w postaci <strong><em>&#8230;albowiem nic nie jest prawdziwe</em></strong>, zestawione z bardziej melodyjnym <strong><em>Ślepowidzeniem</em></strong> oraz hiciorem w postaci <strong><em>Ostatniej gwiazdy</em></strong>, zapewniły publice bardzo zróżnicowane wrażenia, gdzie jedyną stałą był wysoki poziom. Wyborny występ, skutecznie udowadniający, że <strong>Martwa Aura</strong> muzycznie i wykonawczo to krajowa blackowa pierwsza liga. Znakomicie było w końcu zobaczyć ich jako headlinera.</p>
<p>Drugi przystanek na trasie promującej <strong><em>Lament </em></strong>był krótki, ale za to treściwy – sto procent metalu, zero zbędnego i niewiele wnoszącego gadulstwa. Mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że wszystkie trzy zespoły dowiozły i pokazały się z dobrej lub bardzo dobrej strony – główna gwiazda potwierdziła swoją klasę, a supportujące ją formacje na pewno zyskały kilku nowych fanów. Z Chorzowa wyjeżdżałem bardzo zadowolony, i mimo że do domu wróciłem z dwupakiem mandatów (i przeświadczeniem, że Rychu Peja miał absolutną rację), cały wieczór uważam za udany.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/martwa-aura-towards-hellfire-annihilation-vortex-chorzow-03-10-2025/">Martwa Aura, Towards Hellfire, Annihilation Vortex &#8211; Chorzów (03.10.2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/martwa-aura-towards-hellfire-annihilation-vortex-chorzow-03-10-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TOWARDS HELLFIRE &#8211; &#8222;Inquisitors Of Blasphemy&#8221; (2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/towards-hellfire-inquisitors-of-blasphemy-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/towards-hellfire-inquisitors-of-blasphemy-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Synu]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jul 2025 21:49:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Black/Death Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Bloodthirst]]></category>
		<category><![CDATA[Inquisitors Of Blasphemy]]></category>
		<category><![CDATA[Martwa Aura]]></category>
		<category><![CDATA[melodic]]></category>
		<category><![CDATA[Moloch Letalis]]></category>
		<category><![CDATA[Mordhell]]></category>
		<category><![CDATA[Putrid Cult]]></category>
		<category><![CDATA[Towards Hellfire]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=327812</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dwa lata po niezwykle udanym i gorąco przyjętym (także przeze mnie) debiucie, Towards Hellfire powraca z krążkiem numer dwa. Już rzut oka&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/towards-hellfire-inquisitors-of-blasphemy-2025/">TOWARDS HELLFIRE &#8211; &#8222;Inquisitors Of Blasphemy&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa lata po niezwykle udanym i gorąco przyjętym (także przeze mnie) debiucie,<strong> Towards Hellfire</strong> powraca z krążkiem numer dwa. Już rzut oka na okładkę i pierwsze sekundy z <em><strong>Inquisitors Of Blasphemy</strong></em> zwiastują bezpośrednią, stylistyczną kontynuację, orbitującą wokół melodyjnego black/death metalu, czerpiącego pełnymi garściami z tradycji szwedzkiej sceny tego podgatunku. Czy tym razem równie porywającego?</p>
<p>Składniki na pewno nie uległy tu zmianie – Poznaniacy w dalszym ciągu wyrażają swoją muzyką undergroundowy konserwatyzm, w którym wszechobecna surowizna i czarci szlif umiejętnie spleciony jest z melodią, czyniąc z <em><strong>Inquisitors Of Blasphemy</strong></em> materiał bardzo przebojowy i przystępny.</p>
<p>Choć moje początki z nowym albumem zespołu były dość entuzjastyczne, po kilkunastu przesłuchaniach uwydatnił się w jego kontekście pewien problem – jak bardzo nie zaklinałbym rzeczywistości, <em><strong>Inquisitors Of Blasphemy</strong></em> to nie<em><strong> Death Upon The Holy Throne.</strong></em> O ile debiut grupy wziął mnie mocno z zaskoczenia, przemielił i zgruzował, o tyle dwójka wydaje się w tym aspekcie dysponować odczuwalnie mniejszą siłą rażenia.</p>
<p>Nie chce być źle zrozumianym &#8211; nowy album <strong>Towards Hellfire </strong>to wciąż pozycja warta polecenia. Atrakcyjna, przemyślana i bardzo zgrabnie zagrana. Odsłuchiwana w oderwaniu od poprzedniczki, na pewno zasługuje na pochwałę i polecenie. Nie zmienia to jednak faktu, że nie ma na niej już na tyle wyrazistych i zapadających w pamięć hitów, jak choćby <em>Hammer for Betrayal, Obssessed by Hate,</em> czy <em>The Gospel of the Violence</em>. Melodie &#8211; choć momentami bardzo przyjemne &#8211; nie wwiercają się już tak precyzyjnie w potylicę. W końcu sama ekscytacja, wynikająca z obcowania z krążkiem, jest zauważalnie mniejsza niż poprzednio.</p>
<p>Na pewno są na płycie momenty – budujące przyjemne napięcie intro, marszowe zwolnienie w<em> Step Forward To Madness</em>, świetne solo w <em>Vengeance Out Of Hell</em>, czy bujający riff w <em>Bow To The Realm Of Evil</em>. Wszystko to jednak zbyt mało, by choćby drasnąć poprzeczkę zawieszoną przez debiutancki album z 2023 roku.</p>
<p>Z drugiej strony każdemu zespołowi wypadałoby życzyć takich „mniej udanych” i „mniej angażujących” płyt. Mając świadomość potencjału<strong> Towards Hellfire</strong>, czekam na koncerty z nadzieją, że na żywo materiał z nowego albumu zdoła mnie do siebie mocniej przekonać.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/towards-hellfire-inquisitors-of-blasphemy-2025/">TOWARDS HELLFIRE &#8211; &#8222;Inquisitors Of Blasphemy&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/towards-hellfire-inquisitors-of-blasphemy-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mystic Festival 2025 – Gdańsk (4-7.06.2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/mystic-festival-2025-gdansk/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/mystic-festival-2025-gdansk/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Pietrzak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jun 2025 15:04:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Absu]]></category>
		<category><![CDATA[Alcest]]></category>
		<category><![CDATA[Apocalyptica]]></category>
		<category><![CDATA[Archgoat]]></category>
		<category><![CDATA[Bad Touch]]></category>
		<category><![CDATA[Beherit]]></category>
		<category><![CDATA[Bewitcher]]></category>
		<category><![CDATA[Blindead 23]]></category>
		<category><![CDATA[Blood Fire Death]]></category>
		<category><![CDATA[Bokassa]]></category>
		<category><![CDATA[Bullet For My Valentine]]></category>
		<category><![CDATA[Burner]]></category>
		<category><![CDATA[Cabal]]></category>
		<category><![CDATA[Castle Rat]]></category>
		<category><![CDATA[cattle decapitation]]></category>
		<category><![CDATA[Celestial Santuary]]></category>
		<category><![CDATA[Cobra The Impaler]]></category>
		<category><![CDATA[Combichrist]]></category>
		<category><![CDATA[Cradle Of Filth]]></category>
		<category><![CDATA[Dark Tranquillity]]></category>
		<category><![CDATA[death angel]]></category>
		<category><![CDATA[Defects]]></category>
		<category><![CDATA[Dopethrone]]></category>
		<category><![CDATA[Drab Majesty]]></category>
		<category><![CDATA[Eagles of Death Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Elder]]></category>
		<category><![CDATA[Embla]]></category>
		<category><![CDATA[Employed To Serve]]></category>
		<category><![CDATA[Exodus]]></category>
		<category><![CDATA[Eyehategod]]></category>
		<category><![CDATA[Faetooth]]></category>
		<category><![CDATA[Graphic Nature]]></category>
		<category><![CDATA[Green Lung]]></category>
		<category><![CDATA[Grove Street]]></category>
		<category><![CDATA[Halocene]]></category>
		<category><![CDATA[Hatebreed]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Blood & Die]]></category>
		<category><![CDATA[Hellripper]]></category>
		<category><![CDATA[HeR]]></category>
		<category><![CDATA[Hideous Divinity]]></category>
		<category><![CDATA[I Am Morbid]]></category>
		<category><![CDATA[Imminence]]></category>
		<category><![CDATA[In Flames]]></category>
		<category><![CDATA[Inhuman Nature]]></category>
		<category><![CDATA[Intrepid]]></category>
		<category><![CDATA[Jerry Cantrell]]></category>
		<category><![CDATA[Jinjer]]></category>
		<category><![CDATA[John Cxnnor]]></category>
		<category><![CDATA[Katla]]></category>
		<category><![CDATA[King Diamond]]></category>
		<category><![CDATA[Landmvrks]]></category>
		<category><![CDATA[Last Penance]]></category>
		<category><![CDATA[Luna Kills]]></category>
		<category><![CDATA[Martwa Aura]]></category>
		<category><![CDATA[Midnight]]></category>
		<category><![CDATA[Municipal Waste]]></category>
		<category><![CDATA[Mystic Festival]]></category>
		<category><![CDATA[Møl]]></category>
		<category><![CDATA[nile]]></category>
		<category><![CDATA[opeth]]></category>
		<category><![CDATA[Oranssi Pazuzu]]></category>
		<category><![CDATA[Palleface Swiss]]></category>
		<category><![CDATA[Pentagram]]></category>
		<category><![CDATA[perturbator]]></category>
		<category><![CDATA[Plaguemace]]></category>
		<category><![CDATA[Polaris]]></category>
		<category><![CDATA[Pridian]]></category>
		<category><![CDATA[Rickshaw Billie's Burger Patrol]]></category>
		<category><![CDATA[Sepultura]]></category>
		<category><![CDATA[Signs Of The Swarm]]></category>
		<category><![CDATA[Sim]]></category>
		<category><![CDATA[Skeletal Remains]]></category>
		<category><![CDATA[Slomosa]]></category>
		<category><![CDATA[Soulburn]]></category>
		<category><![CDATA[Sphere]]></category>
		<category><![CDATA[Split Chain]]></category>
		<category><![CDATA[stray from the path]]></category>
		<category><![CDATA[Suicidal Tendencies]]></category>
		<category><![CDATA[thantifaxath]]></category>
		<category><![CDATA[thaw]]></category>
		<category><![CDATA[The Bug]]></category>
		<category><![CDATA[The Crazy World Of Arthur Brown]]></category>
		<category><![CDATA[The Kovenant]]></category>
		<category><![CDATA[Tiamat]]></category>
		<category><![CDATA[Totenmesse]]></category>
		<category><![CDATA[Turbonegro]]></category>
		<category><![CDATA[Ufo Mammut]]></category>
		<category><![CDATA[Unprocessed]]></category>
		<category><![CDATA[Vader]]></category>
		<category><![CDATA[W.A.S.P.]]></category>
		<category><![CDATA[Whitechapel]]></category>
		<category><![CDATA[Witch Club Satan]]></category>
		<category><![CDATA[Zemial]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=326653</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ależ to była bogata edycja! Po raz czwarty Mystic Festival 2025 zamienił klimatyczne tereny postoczniowe w Gdańsku w miasteczko festiwalowe z muzyką&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/mystic-festival-2025-gdansk/">Mystic Festival 2025 – Gdańsk (4-7.06.2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ależ to była bogata edycja! Po raz czwarty <strong>Mystic Festival 2025</strong> zamienił klimatyczne tereny postoczniowe w Gdańsku w miasteczko festiwalowe z muzyką tak zwaną ciężką we wszystkich odcieniach. Cztery dni koncertów, pięć scen, światowej sławy gwiazdy na topie i odkurzone z odmętów tuzy, undergroundowe perełki i sprawdzone pewniaki &#8211; wszystko na najwyższych obrotach. Z jednej strony zasłużeni <strong>King Diamond, Opeth, Exodus, W.A.S.P.</strong> czy <strong>Pentagram</strong>, na drugim biegunie <strong>Whitechapel, Oranssi Pazuzu, The Bug</strong> albo <strong>Perturbator</strong>. Tym razem nieocenione tęgie głowy z <strong>Mystic Coalition</strong> zadbały też o rozrywkę pomiędzy koncertami z taką pompą, że klękajcie narody. Były wywiady i pogadanki w panelach <strong>Mystic Talks</strong>, wrestling dla spragnionych emocji trzaskania krzesłami nad głową, retro gejming w piwnicach, wystawa skarbów z działalności <strong>Vadera</strong>, kino <strong>VHS Hell</strong>, dajcie spokój. Nie było czasu na narzekanie na to, co się działo z pogodą &#8211; codzienny deszcz i błoto nie miały aż takiego znaczenia, czasem przeszkodziło urwanie chmury, innym razem urwanie ucha od nagłośnienia, ale to wszystko zeszło na daleki, mniej istotny plan. Miniona edycja<strong> Mystic Festival</strong> to trochę powrót do przeszłości, nie dało oprzeć się wrażeniu, że królowały ugruntowane w historii metalu składy, to też ukłon w stronę zagranicznych gwiazd, polskich akcentów było niewiele, zaledwie kilka sztuk wśród prawie 90 artystów, ale o tym za chwilę. Zapraszam do relacji, tym razem podwójnej!</p>
<p><strong>Warm-up Day [red. Synu]</strong> <span style="font-weight: 400;">Po latach przymierzania się do kolejnych edycji <strong>Mystic Festival,</strong> w tym roku udało mi się dopiąć kalendarz na tyle, by z początkiem czerwca wyruszyć do Gdańska na liczące cztery dni, festiwalowe zmagania. Chociaż pojawiało się wiele głosów wyrażających rozczarowanie skromniejszym niż w poprzednich latach line-upem, kilka nazw spokojnie wystarczyło, by namówić mnie do udziału w tegorocznej odsłonie. </span><span style="font-weight: 400;">Po zainstalowaniu się na terenie gdańskiej Stoczni, pierwsze festiwalowe kroki skierowałem na <strong>Shrine Stage</strong>, gdzie na scenie swe wdzięki prezentowała już <strong>Martwa Aura</strong>. Mimo tego, że studyjnie bardzo sobie ten zespół cenię, koncert poznaniaków w <strong>B90</strong> pozostawił niestety spory niedosyt. Zdecydowanie zbyt wczesna pora, nieco siermiężne wykonanie i kiepskie nagłośnienie (solówki gitarowe brzmiały jak żart) &#8211; wszystko to złożyło się na średnio udany efekt finalny. </span><span style="font-weight: 400;">Dużo lepsze wrażenie zrobił na mnie, występujący na <strong>Park Stage&#8217;u</strong> <strong>Alcest</strong>. Co prawda momentami mogło wydawać się, że publika pod sceną przeżywa prezentowaną muzykę dużo bardziej niż sam zespół, jednak rzeczona skromność i stonowanie tylko dodawały występowi Francuzów szyku i elegancji. </span><span style="font-weight: 400;">Po <strong>Alcest</strong> przyszedł czas na występ <strong>Midnight</strong>. Już przy tym koncercie dało sobie znać ciążące przez cały festiwal poczucie ciasnoty i prawdziwego trudu, który trzeba było ponieść, by dostać się do <strong>Shrine Stage</strong> na zespoły nieco większe od ligi średniej. Do samego występu trudno się było jednak przyczepić, mieszanina rock’n’rolla, chamskiego punka i speed/black metalu w duchu <strong>Motörhead</strong> i <strong>Venom</strong> to przepis na muzykę, której nie da się nie lubić. </span><span style="font-weight: 400;">Po walce o oddech w<strong> B90</strong> przyszedł czas na koncert dnia. <strong>Jerry Cantrell</strong> to prawdziwy król riffu, niezależnie od tego, czy wydaje swoje płyty pod szyldem <strong>Alice In Chains</strong>, czy marką własną. Majestatyczny lider, wspomagany wokalnie przez <strong>Grega Puciato</strong> (wyglądającego co prawda, jakby ostatni tydzień spędził na Podlasiu) spełnił moje oczekiwania w 120%. Cudowna sztuka, po której niczego już w zasadzie od <strong>Warm up Day</strong> nie oczekiwałem. </span><span style="font-weight: 400;">No może trochę przesadzam, bo grający chwilę później na Shrine Stage <strong>Covenant/The Kovenant</strong> był również na mojej liście zespołów “must see”. Koncert był doskonałą próbą charakteru i umiejętności odbioru muzyki poprzez kontekst czasów, w których powstawała. Dając się namówić na muzyczną podróż w przeszłość, można było wraz z <strong>The Kovenant</strong> przeżyć naprawdę wspaniałe chwile. Kosmiczny trip na <em><strong>Nexus Polaris</strong></em> prowadzony przy akompaniamencie kanciastych klawiszy, kwadratowych partii sopranowych i pięknie niepasujących do całości solówek gitarowych może ocierał się momentami o pastisz i groteskę, ale takich doznań właśnie należało oczekiwać. A gdy poszły w eter zagrane na finał numery z <em><strong>Animatronic</strong></em>, to już w ogóle tańczyłem, jakby jutra miało nie być. </span><span style="font-weight: 400;">Po powrocie na orbitę przyszedł czas na ponowny zwrot w stronę pleneru &#8211; jak gra się pełnokrwisty thrash metal pokazali na Park Stage weterani z<strong> Exodus</strong>. Słodki Jezu w morelach, ci goście przebili już granicę sześciu dych, a ognia i młodzieńczego wręcz entuzjazmu pozazdrościć mogliby im o połowę młodsi muzycy. Wszystko było tam na pełnej petardzie i z maksymalną siłą rażenia. Niesiony pozytywnymi wrażeniami w</span><span style="font-weight: 400;">iele obiecywałem sobie po finałowym koncercie dnia, który na Shrine Stage grał <strong>Combichrist</strong>. Tym większy był mój zawód, gdy przekonałem się, że zespół nie ma do zaoferowania nic poza potwornie nudnym, generycznym i całkowicie nieprzekonującym nu/industrial metalem, zdradzającym cechy małowartościowego produktu. Do zaorania.</span></p>
<p><a href="https://kvlt.pl/koncerty/mystic-festival-2025-gdansk/attachment/jerry/" rel="attachment wp-att-326766"><img decoding="async" class="wp-image-326766 size-large" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/jerry-800x533.jpg" alt="" width="100%" data-wp-editing="1" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/jerry-800x533.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/jerry-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/jerry-1536x1024.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/jerry-scaled.jpg 1200w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Jerry Cantrell</em></p>
<p>Moja rozgrzewka mysticowa zaczęła się również od <strong>Martwej Aury</strong> w klubie B90, czyli festiwalowej <strong>Shrine Stage</strong>. Wizytę zakończyłam szybko, przyjemny blecior, ale nagłośnienie zgrzytało, i niestety nie ostatni raz o tym napomknę. Przenosiny na<strong> Alcest</strong> na scenie plenerowej nie przyniosły również satysfakcji. Widziałam Francuzów wcześniej dwa razy i ten trzeci okazał się kropką nad i &#8211; nie polubimy się już wcale. Set, który miał być zdaje się klimatyczny, zupełnie mnie nie przekonał. Idziemy dalej, na wrestling! Jak emocje, to emocje! Taki czerstwy żarcik. Wróciłam na <strong>Whitechapel</strong> i tu pierwsze zaskoczenie dnia. To jest potwornie solidna machina, choć niekoniecznie w moich zainteresowaniach muzycznych. Ten amerykański deathcore, z podkreśleniem na core, zabrzmiał potężnie i równo, tu się wszystko musiało zgadzać. Brawo. W drodze na <strong>Midnight</strong>, chciałam ledwo zajrzeć na<strong> Castle Rat,</strong> a dzięki rekomendacji sympatycznego kolegi znowu się zatrzymałam. Doom metal, który nie zanudza na śmierć, jest wręcz świeży i pomysłowy? Niemożliwe! Mało tego, to było przemyślane do ostatniej nitki na bajecznej, mad-maxowej kreacji Królowej Szczurów, która przykuwała wzrok, słuch, może nawet hipnotyzowała. Zdecydowanie moje odkrycie dnia. Z małych wielkich spraw, na pewno na uwagę zasłużyły wiedźmy z <strong>Witch Club Satan.</strong> Tu okultystyczna teatralność zderzyła się z feministycznym przekazem, ale czy to było dobre? Mam mieszane uczucia. Oglądałam, mniej słuchałam. Biorę poprawkę jednak na miejsce koncertu, potworny ścisk i samą akustykę, na którą zrzucam swoje odczucia. Na pewno sprawdzę to trio w innych okolicznościach. Samo gęste &#8211; tyle mam do powiedzenia o Grekach z <strong>Zemial</strong>. Ot, może i black metal jakich wiele, ale przynajmniej tym razem było słychać, że jest wokal i są gitarki. O<strong> Midnight, Jerrym</strong> i <strong>Combichrist</strong> wyżej powiedziane zostało wszystko, podzielam wrażenia, za to o <strong>The Kovenant</strong> rzeknę natomiast tyle, że to wspaniałe jak z kolegą redaktorem pięknie się różnimy. Dla mnie to była parodia zespołu, który może kiedyś miał coś do powiedzenia. Rozumiem etosy i pompatyczność, ale cała otoczka, opóźnienie, kręcenie gałkami biednych technicznych, co i tak dało niewiele, zgasiło mnie i zniesmaczyło. Wrażenia zasypałam występem <strong>Exodus</strong>. Co za energia, ała! Słynna unia metalu z punkiem w postaci <strong>Inhuman Nature</strong> było moim ostatnim, wartym odnotowania punktem wieczoru. Fajna rzecz, dość młoda, jestem pewna, że to niedoceniony koncert Warm-up day.</p>
<p><a href="https://kvlt.pl/koncerty/mystic-festival-2025-gdansk/attachment/54578289422_fe3361efcd_k/" rel="attachment wp-att-326719"><img decoding="async" class="wp-image-326719 size-large" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/54578289422_fe3361efcd_k-800x533.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/54578289422_fe3361efcd_k-800x533.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/54578289422_fe3361efcd_k-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/54578289422_fe3361efcd_k-1536x1024.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/54578289422_fe3361efcd_k-scaled.jpg 1200w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Castle Rat</em></p>
<p><strong>Dzień pierwszy [red. Synu]</strong> Czwartek rozpocząłem podobnie jak <strong>Warm Up Day</strong> od koncertu black metalowego, jednak tym razem była to dla odmiany sztuka z rodzaju TYCH koncertów black metalowych. <strong>Totenmesse</strong> dało na scenie B90 popis pełen jadu i brutalności, z wyraźnym błyskiem szaleństwa w oku (a jak się wkrótce okazało, także ranami ciętymi głowy i krwią rozsmarowaną na ciele wokalisty). Obowiązki socjalizacyjno-towarzyskie nie pozwoliły mi niestety na uczestnictwo w całości koncertu <strong>ABSU</strong>, jedynie kątem oka udało się też obejrzeć występ Włochów z <strong>Ufomammut</strong> (zespół widziałem w akcji podczas zeszłorocznego <strong>Summer Dying Loud</strong>, nie czułem więc silnej potrzeby aktywniejszego zaangażowania). Znacznie boleśniejsza była dla mnie za to absencja na <strong>Nile</strong>, jednak dostanie się na Shrine Stage podczas koncertu ekipy <strong>Karla Sandersa</strong> było misją z gatunku niewykonalnych. Miłym pocieszeniem był grany w tym samym czasie na Park Stage koncert <strong>Turbonegro</strong>, choć występ radosnych Norwegów też udało mi się obejrzeć wyłącznie fragmentarycznie. Więcej szczęścia miałem przy okazji <strong>Beherit</strong>, na który postanowiłem dostać się za wszelką cenę. Opłaciło się, bo stłoczony gdzieś w kącie sali byłem świadkiem prawdziwego sonicznego terroru. Jeżeli o jakimś koncercie tegorocznej edycji Mystica można powiedzieć, że zdradzał swoim klimatem cechy nietzscheańskiej odchłani, to był to właśnie koncert Finów. Zadymiona Shrine Stage, przypominająca przebłyski z sennego koszmaru i mrożące krew w żyłach odgłosy wydobywające się zza uchylonych wrót Tartaru. Jeden z koncertów dnia. Odkopawszy się z gruzów B90, postanowiłem przełożyć wajchę w tryb zabawy i skoczyłem na pierwszy koncert pod <strong>Main Stage</strong>. Walijczycy z <strong>Bullet For My Valentine</strong> celebrowali podczas swojego występu jubileusz wydania debiutanckiego <em>The Poison</em>, była więc okazja do przypomnienia sobie czasów ogrywania<em> Need for Speed</em> i oglądania teledysków w jakości 240p na raczkującym jeszcze wówczas Youtubie. Obserwując poczynania sceniczne <strong>BFMV</strong>, naszła mnie też smutna refleksja, że skoro już nawet te “młodociane” i grające “nowoczesny metal” kapele obchodzą swoje dwudziestolecia, to chyba czas najwyższy, by poważnie pomyśleć o zapisaniu się do osiedlowego klubu seniora. Prawdziwie sentymentalny trip nadszedł jednak dopiero po koncercie Brytyjczyków. <strong>In Flames</strong> to jeden z zespołów, które wprowadzały mnie w świat cięższego grania i choć na przestrzeni lat mój stosunek do kapeli można określić mianem przerywanego, ostatnia płyta studyjna przywróciła mi wiarę w możliwości sympatycznych rezydentów Goteborga. Szwedzi postanowili uraczyć fanów prawdziwymi<em> the greatest hits</em>, dzięki którym uśmiech nawet na moment nie schodził z mojej twarzy. Pewnie i znalazłoby się kilka powodów do narzekania, pozytywna energia i świetne show wynagrodziły mi tego wieczoru wszelkie mankamenty. Podczas powrotu z głównej sceny postanowiłem zahaczyć jeszcze o Shrine Stage na część koncertu<strong> Oranssi Pazuzu</strong>. Nie będę zbyt odkrywczy, jeśli powiem, że muzyka zespołu wymaga znacznie większej uwagi (i trochę lepszych okoliczności niż festiwalowe), by w pełni docenić jej walory, obiecałem sobie więc poczekać na dogodniejszą okazję, by skorzystać z zaproszenia do przedziwnego, muzycznego świata Finów. Specjalnej okazji na pewno nie potrzebował za to <strong>James Kent</strong>, który na finałowym koncercie Park Stage roztaczał przed słuchaczami wizję dystopijnego świata przyszłości, skąpanego w mroku, kwaśnym deszczu i nieprzepuszczającej promieni światła toksycznej mgle. Ciągnące się po horyzont betonowe pustynie, olbrzymie stalowe konstrukcje budynków, oświetlonych przez tlące się świetliste neony i soundtrack do przegranej wojny z humanoidalnymi maszynami. Godne zakończenie drugiego dnia festiwalu.</p>
<p><img decoding="async" class="wp-image-326791 size-large" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/in-flames-800x526.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/in-flames-800x526.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/in-flames-300x197.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/in-flames.jpg 1013w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></p>
<p style="text-align: center;"><em>In Flames</em></p>
<p>Dzień pierwszy Mystic Festival 2025 to był mój dzień! Nic nie poszło zgodnie z planem, zostałam tam, gdzie miałam być na chwilę, a innych planów wcale nie zrealizowałam. Najpierw odwiedziny na Main Stage, na której rozpostarli się metalcorowcy ze skrzypcami w postaci <strong>Imminence</strong>. To nie dla mnie, nie zamierzam komentować szerzej. To samo odnośnie Kanadyjczyków z <strong>Dopethrone</strong>, to jest ten doom, na którym nie jestem w stanie się skupić. Kolejny punkt programu to sprawdzić <strong>Polaris </strong>(oj, znów pudło), odwiedzić ciemny, zgniły las z <strong>Absu</strong> i zajrzeć na <strong>Thaw.</strong> O ile <strong>Absu</strong> mnie nieco utwierdziło w przekonaniu, że zaczynam się starzeć i coraz mniej przemawiają do mnie te wszystkie bulgotania, tak <strong>Thaw</strong> przykuł mnie do barierki w Sabbath Stage (dziękuję sobie, że się dopchałam i panu, który mnie &#8222;przestawił&#8221; do przodu) na całość. Świetny koncert, <strong>Haldor</strong> brylował, wyłaził do publiki, cały set miał ręce i nogi i tułowie. Ostatni promowany album<em> Fading Backward</em>s zasługuje na większy rozgłos i niniejszym uznaję koncert <strong>Thaw</strong> za topkę dnia. W drodze na <strong>Eagles of Death Metal</strong> przystałam na chwilę obejrzeć świetnych <strong>Ufomammut</strong> na najmniejszej scenie plenerowej, jednak podobnie jak mój redakcyjny kolega &#8211; widziałam ich na ubiegłym Summer Dying Loud, więc tym razem odpuściłam, choć z lekkim żalem. EoDM za to dali doskonały koncert! Żywiołowy, na luzie, z uśmiechami, nóżka chodziła! Ciekawostką był cover Davida Bowiego na finał, <em>Moonage Daydream.</em> Tym samym spóźniłam się na <strong>Nile</strong> i nie żałuję. Ponieważ lało jak z cebra, sporo festiwalowiczów zagnieździło się w budynkach klubowych, było duszno, lepko i tłoczno. Szkoda. Zwrot więc na <strong>Turbonegro</strong> i tu nie było przeproś. Deszcz? Atam. Ścisk? No i co. Wszyscy, w tym piękne panie śpiewające gromko <em>I have erection</em>? No pewnie. Wszak metale też lubią pląsy. Doskonały koncert. Zajrzałam na <strong>Elder</strong> i miałam tylko zerknąć, tymczasem zostałam i kiwałam głową do numerów m.in. z <em>Omens</em> w fajnych impro. <strong>Suicidal Tendecies</strong> mieli świetne przyjęcie publiki. Pionierzy crossoveru z Ameryki tak się bawili, że zaprosili na scenę fanów podczas hitu <em>Possessed to Skate, </em>i fajnie<em>.</em> Zawsze miło popatrzeć na takie gesty i naturalną radość występujących i uczestniczących. Zupełna zmiana klimatu przyszła w trakcie <strong>Beherit</strong>. Co tu się zadziało, to przerosło moje oczekiwania razy pięć. Ponura (żadna) oprawa sceniczna idealnie pasowała do brudnego, surowego brzmienia Finlandczyków. Ambientowe intra, ohydny wokal, wstrętność ponad wstrętność. Nie dało się wyjść, to był rytuał, z którego aż trzeba było się otrząsnąć. O <strong>Bullet For My Valnetine</strong> i <strong>In Flames</strong> nie mam za wiele do powiedzenia. Ten pierwszy to kopalnia ich hitów, a drugi negatywnie zaskoczył &#8211; w obu przypadkach liczyłam na jakieś własne sentymenty, niestety nie udało się wcale. Na finał zostawiłam sobie <strong>Drab Majesty, Oranssi Pazuzu </strong>i<strong> Perturbatora</strong>. Bardzo lubię zimny synth z darkwavem w wykonaniu <strong>Drab Majesty</strong>, ale z płyt. Koncertowo wypadli blado, dosłownie i w przenośni. Nie będę się pastwić, choć mogłabym wyliczać czego nie dowieźli. Skrajnie inne wrażenia zapewnili <strong>Oranssi Pazuzu</strong>. Hipnotyczne, widowiskowe (fajne światełka), niemal teatralne show, doskonale dobrany repertuar &#8211; pojawiła się psychoza z <em>Mestarin kynsi</em> i dziwactwa z <em>Muuntautuja</em>. To był najlepszy koncert dnia pierwszego w moim odczuciu, tym samym odpuściłam<strong> Perturbatora</strong> zupełnie.</p>
<p><a href="https://kvlt.pl/koncerty/mystic-festival-2025-gdansk/attachment/eodm/" rel="attachment wp-att-326771"><img decoding="async" class="size-large wp-image-326771" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/EoDM-800x533.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/EoDM-800x533.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/EoDM-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/EoDM-1536x1024.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/EoDM-scaled.jpg 1200w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Eagles of Death Metal</em></p>
<p><strong>Dzień drugi [red. Synu]</strong> <span style="font-weight: 400;">Line-up kolejnego dnia festiwalu zapowiadał się na tyle interesująco, że mojego dobrego humoru nie były w stanie zmącić nawet obfite opady deszczu i coraz trudniejsza walka z przemieszczaniem się po zabłoconym terenie Stoczni. Życie festiwalowicza to w końcu nie rurki z kremem! </span><span style="font-weight: 400;">Dzień zacząłem od wizyty na Sabbath Stage i <strong>Thantifaxath</strong>, jednak podobnie jak w przypadku <strong>Oranssi Pazuzu</strong> dla pełnego zaangażowania w proponowane przez Kanadyjczyków klimaty potrzebowałbym nieco bardziej sprzyjających warunków. To co zobaczyłem, utwierdziło mnie jednak w przekonaniu, że przy następnej okazji złapiemy się na dłuższe posiedzenie. </span><span style="font-weight: 400;">Na <strong>Jinjer</strong> zaszedłem jedynie po to, by usłyszeć na żywo ich flagowe <em>Pieces</em>, co w temacie tego zespołu w zupełności mi wystarczy. Podobnie szybki przelot zafundowałem sobie z <strong>Hatebreed</strong>, lecz nie powiem, bym się nie uśmiechnął, widząc krążącą nad publiką olbrzymią <em>Ball of Death</em> &#8211; pomysł znakomity w swojej prostocie, rozweselający i angażujący publikę. </span><span style="font-weight: 400;">Znacznie więcej czasu poświęciłem za to kolejnemu występującemu na Park Stage <strong>Cradle of Filth</strong>. Zespół widziałem co prawda podczas wrocławskiej odsłony zeszłorocznej trasy koncertowej, byłem jednak bardzo ciekaw jak band zaprezentuje się w warunkach festiwalowych. Łatwo nie było, zarówno ze względu na bardzo wczesną porę, jak i niezbyt fortunnie nagłośnienie. Mankamenty przysłonił jednak swoim bezpretensjonalnym urokiem <strong>Dani Filth</strong>, cechujący się wyraźną autoironią i zabawą formą. Bawiłem się znakomicie. </span><span style="font-weight: 400;">Chciałbym powiedzieć to samo o <strong>W.A.S.P</strong>, który był jednym z zespołów, jakie przesądziły o mojej tegorocznej obecności w Gdańsku. Wszystko byłoby w jak najlepszym porządku: forma fizyczna <strong>Blackiego</strong>, zaraźliwa energia sceniczna, odegrany w całości debiut, pięknie brzmiące i zaprezentowane z prawdziwą pasją partie gitarowe &#8211; w tej kwestii naprawdę trudno byłoby wycisnąć więcej. Smak życia odbierał mi jednak skutecznie półplayback, którym przez cały koncert nieudolnie posiłkowała się kalifornijska załoga. Pod tym względem spory zawód i odczuwalnie zmącona przyjemność. </span><span style="font-weight: 400;">Autentyczności nie zabrakło na szczęście podczas dwóch kolejnych koncertów. Występ <strong>Kinga Diamonda</strong> na głównej scenie godny był miana flagowego wydarzenia festiwalu. Dowiódł też przy okazji, jak w niczego nieujmujący sposób radzić sobie z przychodzącą z wiekiem niemocą (mam tu na myśli wokalistkę asystującą <strong>Petersenowi</strong> w jego najtrudniejszych partiach głosowych). Właściwy rozmach, przepiękna scenografia, cudna setlista, wspaniałe brzmienie. I czysta radość z oglądania Króla w akcji. </span><span style="font-weight: 400;">Z miłością do prezentowanej twórczości, zupełnie wbrew upływowi czasu, swój koncert zagrał też<strong> Arthur Brown</strong>. Finałowy występ dnia był sztuką z rodzaju tych, na które przychodzi się raczej z ciekawości, by z miejsca zostać wciągniętym w wielobarwną krainę, przed którą kolana uginają się z wrażenia.</span></p>
<p><a href="https://kvlt.pl/koncerty/mystic-festival-2025-gdansk/attachment/king-diamond-3/" rel="attachment wp-att-326773"><img decoding="async" class="size-large wp-image-326773" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/King-Diamond-800x533.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/King-Diamond-800x533.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/King-Diamond-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/King-Diamond-1536x1024.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/King-Diamond-scaled.jpg 1200w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>King Diamond</em></p>
<p>Dzień drugi to trzy zaskoczenia, trzy pewniaki i król, ten jeden król. Najpierw Main Stage i nie moje bajki. Zarówno stonerowcy z <strong>Green Lung</strong>, jak i metalcore&#8217;owe (?) <strong>Jinjer</strong> nie zatrzymali mnie na dłużej niż parę minut, choć na pewno tym drugim nie można odmówić kunsztu. Fajne wrażenie zrobili Kanadyjczycy z<strong> Thantifaxath</strong> &#8211; nie wiadomo kim są i nie wiadomo co właściwie grają, więc super. <strong>Hellripper</strong> bez zaskoczeń, prawdopodobnie samo dobro w dobrym znaczeniu &#8211; niestety nie dało się wytrzymać pięciu minut w ścisku Sabbath Stage vel Sauna Stage. Zaskoczeniem okazał się skład <strong>Hatebreed</strong> &#8211; nigdy ich nie brałam na poważnie, a tu solidna sztuka z odbijaniem balona w publice. Pewniakiem, ale i niejako zaskoczeniem był oczywiście <strong>Opeth</strong> &#8211; widziałam ich może siedem razy i z każdym kolejnym razem upewniam się, że tu będzie zawsze dobrze, swetry trzeba nosić. Fajnie było usłyszeć pierwszy raz na żywo nowości z ostatniego wydawnictwa <em>The Last Will and Testament</em>. I  oczywiście sztandarowe <em>Deliverance</em>, które ponoć było zagrane 1001 raz. Tym samym niezamierzenie przepadło mi <strong>Eyehategod</strong> i <strong>Graphic Nature</strong>. Trudno. <strong>Cradle of Filth</strong> przemilczę, o matko, i klasyfikuję ich jako zaskoczenie, że mogło być aż tak groteskowo. Zupełnie inaczej poszło z <strong>W.A.S.P.</strong> Chyba znakomita większość mysticowej braci wybrała się na Park Stage w tym slocie czasowym. Ledwo można było się ruszyć w tym tłumie, a musiałam wyjść, bo za punkt honoru obrałam sobie koncert polskiego składu <strong>Her</strong> i to był strzał w dziesiątkę. Jazzy w taki dzień, w kompletnie innym, w jakiś sposób kojącym repertuarze zadziałały jak plaster. Potem król horroru. Powiedzieć, że był rozmach, to nic nie powiedzieć. Zmieniające się sceny, performance i scenki rodzajowe, wysokie charakterystyczne amplitudy wokalne, złowieszcze maski i miny, jakież to było angażujące! Dacie wiarę, że potężny Duńczyk ma już 69 lat? <strong>King Diamond</strong> to headliner całego Mystica 2025 i kropka. Nie obejrzałam jednak całości, bo podreptałam pooglądać<strong> Blindead23</strong>. Publika dorodnie dopisała mimo nieco trudnego czasu koncertu, a ja gratuluję sobie, że zdążyłam na większość setu. Panowie rozkręcili koncert tak jak potrafią najlepiej, brzmiało to i hulało potężnie, bez zbędnych tej nocy ozdobników. Były nowości z <em>Vanising</em>, były sztandarowe podstawy z<em> Affliction</em>, niski, ostry wokal, miód na moje uszy i czarne serce. Na koniec jeszcze <strong>Arthur Brown</strong> i jego płonąca głowa. Nie mam pojęcia, czy to było przedstawienie, czy cyrk, czy czary-mary, nic z tego nie zrozumiałam i chyba o to chodziło. Świetna rzecz, jak dożyję 83 lat, też będę nosić takie ciuchy i ogram wszystkie zasady, na przykład czasówkę występów. W drodze do wyjścia jeszcze final look na <strong>The Bug</strong>, i choć większość moich pięknych znajomych zachwycała się dronującym dźwiękiem wiertarki, moja głowa już była na poduszce w domu.</p>
<p><a href="https://kvlt.pl/koncerty/mystic-festival-2025-gdansk/attachment/arthur-brown/" rel="attachment wp-att-326776"><img decoding="async" class="size-large wp-image-326776" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Arthur-Brown-800x533.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Arthur-Brown-800x533.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Arthur-Brown-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Arthur-Brown-1536x1024.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Arthur-Brown-scaled.jpg 1200w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em> Arthur Brown</em></p>
<p><strong>Dzień trzeci [red. Synu] </strong><span style="font-weight: 400;">Ostatni dzień festiwalu można było z powodzeniem nazwać dniem cover bandów, line-up zakładał bowiem występy m.in. <strong>Apocalyptiki, Sepultury, I Am Morbid </strong>i<strong> Blood Fire Death</strong>. Swój jubileuszowy set dla <em>Litany</em> zaprezentował <strong>Vader</strong>, w kategorii “łzy dla cieniów minionych” można było też rozpatrywać koncert <strong>Tiamat</strong>. </span><span style="font-weight: 400;">Ale od początku. </span><span style="font-weight: 400;">Dzień zacząłem od wycieczki na główną scenę i koncertu <strong>Dark Tranquillity</strong>. Choć twórczości Szwedów po 2007 roku nie znam niemal wcale, nic nie poradzę to, że lubię <strong>Mikaela Stanne</strong> w każdym wydaniu, dzięki czemu nawet nie rozpoznając większości granych numerów, bawiłem się na koncercie goteborczyków bardzo przyzwoicie. </span><span style="font-weight: 400;">Podobne wrażenie zrobiły na mnie dwie thrash metalowe załogi, prezentujące tego dnia swoje wdzięki w B90. Zarówno <strong>Death Angel</strong>, jak i <strong>Municipal Waste</strong> dały znakomite występy, zaspokajając tego dnia moje zapotrzebowanie na pełnokrwisty amerykański thrash. </span><span style="font-weight: 400;">Synonimem jakości był też oczywiście <strong>Vader</strong> &#8211; choć czasy świetności i największych triumfów zespół <strong>Petera</strong> ma już za sobą, to uporu, konsekwencji i zachowania przyzwoitego poziomu nikt nie jest w stanie mu odebrać. Podczas koncertu na Park Stage szczególnie radował mnie widok <strong>Mausera</strong>, który po latach odpoczynku od grania, powrócił w szeregi pancernej dywizji. To może tak jeszcze reaktywacja <strong>Dies Irae</strong>? Nikt w końcu nie zabroni marzyć. </span><span style="font-weight: 400;"><strong>Pentagram</strong> jest dziś w powszechnym internetowym odbiorze znany z memów i filmików prezentujących pocieszne poczynania sceniczne <strong>Bobbiego Lieblinga</strong>, nikogo nie powinien jednak zmylić ten ironiczny sznyt. Zespół pozostaje bandem pełnokrwistym, rasowym i bardzo wyrazistym. W Gdańsku udowodnił przy okazji, że do odwieszenia rękawic na kołkach jest w jego przypadku jeszcze daleko. </span><span style="font-weight: 400;">Po kwasowym tripie przyszedł czas na zanurzeniu się w rozgrzanej do temperatury wrzenia smole wraz z<strong> Blood Fire Death</strong>. Przyznam, że trochę bałem się tego występu, bo porywanie się na kult, jakim jest<strong> Bathory</strong> (nawet w wykonaniu tak znamienitych postaci skandynawskiej sceny bm, jak stojący za tym projektem) wciąż było bardzo ryzykowne. No i pozwoliłem pozytywnie się zaskoczyć, bo okazało się, że muzycy doskonale czują diabelską równowagę między rock’n’rollowym feelingiem, a black metalową sugestywnością, które zawsze charakteryzowały muzykę<strong> Quorthona</strong>. <strong>Blood Fire Death</strong> (może poza epizodem z udziałem <strong>Nergala</strong>, który wyraźnie przeszarżował swój występ) dostarczył mi dokładnie tego, czego zabrakło mi podczas jubileuszowego koncertu <strong>Mayhem</strong> na zeszłorocznym <strong>Summer Dying Loud</strong>. Znakomite ożywienie historii i wspaniały hołd złożony ikonicznej postaci okresu, gatunku i sceny. </span><span style="font-weight: 400;">Na drugim biegunie sinusoidy wrażeń znalazły się za to koncerty<strong> Apocalyptiki</strong> i <strong>Sepultury</strong>. W przypadku tej pierwszej, znacznie bardziej leżą mi autorskie kompozycje Finów, przez co koncert złożony wyłącznie z utworów <strong>Metalliki</strong> nie zrobił na mnie większego wrażenia. <strong>Sepultura</strong> natomiast jest dziś zespołem, który nie jest nawet swoim najlepszym cover bandem. </span><span style="font-weight: 400;">W końcu przyszedł też czas na finał festiwalu, jakim był dla mnie koncert <strong>Tiamat</strong>. Chociaż zespół wydawał się  w nieco lepszej formie (o ile można mówić w przypadku <strong>Johana Edlunda</strong> o “lepszej formie”) niż podczas Summer Dying Loud 2022, w występie Szwedów próżno było szukać tej magii i klimatu, namiastkę których udało się wytworzyć w Aleksandrowie Łódzkim. Niezależnie od tego i tak miło było odśpiewać największe hity z okresu <em>Clouds</em> i <em>Wildhoney</em>. </span></p>
<p><a href="https://kvlt.pl/koncerty/mystic-festival-2025-gdansk/attachment/bathory-2/" rel="attachment wp-att-326781"><img decoding="async" class="size-large wp-image-326781" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Bathory-1-800x533.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Bathory-1-800x533.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Bathory-1-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Bathory-1-1536x1024.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Bathory-1-scaled.jpg 1200w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Blood Fire Death</em></p>
<p>Ostatni dzień Mystica 2025 był dla mnie najbardziej luźny. Oprócz <span style="font-weight: 400;"><strong>Blood Fire Death </strong></span>Tribute to Bathory nie liczyłam na kołatanie przedsionków i odwiedzałam sceny mniejszymi kroczkami (tym bardziej, że czułam te kroczki bardziej). Na pewno mogę już podsumować, że w tegorocznej edycji nie miałam szczęścia do metalcorów. <strong>Landmvrks</strong> na scenie głównej, a wcześniej <strong>Grove Street</strong> na Shrine Stage zlały mi się w jedno. Marna to rekomendacja, więc powstrzymam się od szczegółów. <strong>Paleface Swiss</strong> i ich deathcore ponownie nie wyrwał mnie z kapci i ponownie pozostawię sobie krytykę na inną okazję. Dopiero<strong> Vader</strong> sprawił, że kiwnęłam głową raz czy dwa, ale tu nie mogło być inaczej, choć nigdy nie zostanę die hardem tej &#8211; jakby nie patrzeć &#8211; legendy. Kompletnie odbiłam się od <strong>Apocalyptki</strong>. Nie wiem co tam chciałam znaleźć, może znajomych, którzy zawinęli się ze mną, krocząc na<strong> Pentagram</strong>. Oczywiście, że chciałam zobaczyć faceta w cekinach i na obcasach, zachowującego się jak postać z kreskówki, niemniej doszukałam się nawet muzyki, która może nie potargała mi włosów, ale warto było chwilę przystanąć. I zmoknąć. Punktem programu był dla mnie wspomniany <span style="font-weight: 400;"><strong>Blood Fire Death </strong></span>Tribute to Bathory, który obejrzałam od A do Z, lokując się przypadkiem wśród sympatycznej grupy Szwedów, którzy z namaszczeniem odśpiewywali cały set. Klimat piękny, oprawa fajna, etos w ramkach. Goście, m.in. basista<strong> Bathory</strong>, Frederick Mellander, Nergal czy Attila Csihar to też miłe akcenty, lubimy takie. Bardzo ciekawie natomiast rysuje się niemal skrajne zróżnicowanie w odbiorze koncertu <strong>Sepultury </strong> z setem pożegnalnym. Nie nastawiałam się na nie wiadomo co, a jednak znalazłam się w tej grupie, która daje kciuk w górę.<em> Beneath the Remains, Kairos</em> czy <em>Desperate Cry</em> to strzały prosto w lico i w moim odczuciu &#8222;ten nowy&#8221;, czyli <strong>Derrick Green</strong> godnie wypełnił swoją energią główną scenę. Dynamika nie ustawała, to wszystko zadziałało. A może czas się pogodzić, że niektóre czasy przeminęły z wiatrem? Na koniec, mając na uwadze opuszczenie festiwalu na dobre, pokulałam się na kolektyw <strong>Johna Cxnnora</strong> i tam już zostałam. Sci-fi synth z ejtisowym vibem to wszystko, czego mi było trzeba na finał. Trzech różnych wokalistów, fajne połączenie elektroniki z trapem, techenko w międzyczasie i dziwaczne postacie, snujące się po scenie. I koniec. Finito. Siły ustały.</p>
<p><a href="https://kvlt.pl/koncerty/mystic-festival-2025-gdansk/attachment/sepultura-2/" rel="attachment wp-att-326779"><img decoding="async" class="size-large wp-image-326779" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Sepultura-800x533.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Sepultura-800x533.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Sepultura-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Sepultura-1536x1024.jpg 1536w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/06/Sepultura-scaled.jpg 1200w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Sepultura</em></p>
<p>Na podsumowanie słów kilka o samym festiwalu. Niezależnie od kapryśnej pogody cztery dni <strong>Mystic Festival 2025</strong> wypełniły się dobrą, czasem nawet wzniosłą atmosferą. To już stałe miejsce spotkań dobrych znajomych, nowych znajomych, morze wrażeń i pozytywnych emocji. Jak to bywa w przypadku tego typu imprez, nadmiar treści nigdy nie pozwoli odhaczyć wszystkich dostępnych atrakcji, wiele rzeczy chciałoby się też zobaczyć w innej kolejności i na innych scenach, wiadomo jednak, że to już kwestie czysto indywidualne, którymi trudno obarczać organizatorów.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Chociaż powrót do rzeczywistości po tak angażującym emocjonalnie wydarzeniu zawsze jest nie lada sztuką, za pewne pocieszenie można uznać fakt, że na kolejny festiwal o podobnym poziomie nie przyjdzie czekać zbyt długo. Summer Dying Loud, to do ciebie!</span></p>
<p><strong>Zdjęcia: Dariusz Gracki </strong>(wszystkie galerie obejrzycie <a href="https://kvlt.pl/koncerty/zdjecia/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>)</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/mystic-festival-2025-gdansk/">Mystic Festival 2025 – Gdańsk (4-7.06.2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/mystic-festival-2025-gdansk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MARTWA AURA &#8211; &#8222;Lament&#8221; (2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/martwa-aura-lament-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/martwa-aura-lament-2025/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jun 2025 06:08:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Malignant Voices]]></category>
		<category><![CDATA[Martwa Aura]]></category>
		<category><![CDATA[Martwa Aura Lament]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=325749</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pięć lat po rewelacyjnym Morbus Animus doczekaliśmy się w końcu jego pełnoprawnego następcy – katalog wytwórni Malignant Voices wzbogacił się o Lament,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/martwa-aura-lament-2025/">MARTWA AURA &#8211; &#8222;Lament&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pięć lat po rewelacyjnym <strong><em>Morbus Animus</em></strong> doczekaliśmy się w końcu jego pełnoprawnego następcy – katalog wytwórni <strong>Malignant Voices </strong>wzbogacił się o <strong><em>Lament</em></strong>, czyli trzeci krążek poznańskiego zespołu <strong>Martwa Aura</strong>. Drążącymi z ekscytacji rękami włożyłem płytę do odwarzacza, gotów znowu zanurzyć się w grobowym, choć podszytym pięknymi i poruszającymi melodiami black metalu, którym pięć lat temu panowie kupili mnie w trymiga.</p>
<p>„Nie lament, a potężny wkurw” – ta myśl towarzyszyła mi w pierwszych minutach obcowania z nową płytą <strong>Martwej Aury</strong>. <strong><em>Lament Pierwszy</em></strong> i <strong><em>Lament Drugi </em></strong>prezentują nam zespół w stanie najwyższej wściekłości, gnający na złamanie karku, szerzący chęć zniszczenia panującego porządku oraz wypluwający bluźnierstwa na lewo i prawo poprzez dość proste i bezpośrednie teksty wyrzygiwane przez <strong>Grega</strong>. Z tym wszystkim koresponduje przybrudzone, organiczne brzmienie – częstego w dzisiejszych czasach przeprodukowania na <strong><em>Lamencie </em></strong>nie uświadczycie (co jest według mnie sporym plusem). Jako że członkowie zespołu nie byli dobierani poprzez losową łapankę, jest to black pierwszej próby, bardzo, ale to bardzo solidny – nie po tego rodzaju ciężar jednak przyszedłem, dlatego też start <strong><em>Lamentu</em></strong>, mimo niezaprzeczalnie wysokiej jakości, po prostu mnie rozczarował.</p>
<p>Na szczęście od znakomitego <strong><em>Lamentu Trzeciego </em></strong>atmosfera zaczyna gęstnieć, a <strong>Martwa Aura </strong>znacznie chętniej nawiązuje muzyką i klimatem do swojej drugiej płyty. Wciąż jest zdecydowanie brutalniej niż wtedy, znacznie częściej jednak pojawiają się grobowe zwolnienia tempa czy melodyjne solówki (ta z promującego krążek <strong><em>Lamentu Szóstego</em></strong> jest wprost cudowna), wokal <strong>Grega</strong> robi się bardziej różnorodny poprzez powrót deklamacji, nieco odważniej wybrzmiewają też te melodie, którymi zespół omotał mnie w 2020 roku. Kulminację tych zmian stanowi wieńczący album <strong><em>Morbus Animus II</em></strong>, mocno kontrastujący z poprzednimi kompozycjami, brzmiący jak gdyby ktoś zapomniał wrzucić go na wydany przed pięcioma laty krążek. No i przy okazji – według mnie najlepszy na <strong><em>Lamencie</em></strong>, co jasno sugeruje pewne rzeczy.</p>
<p>Otóż zdecydowanie bardziej wolę <strong>Martwą Aurę </strong>z <strong><em>Morbus Animus</em></strong>. Wykonany przez zespół zwrot w stronę muzycznej (i również tekstowej) bezkompromisowości przekazu nie był chyba najlepszym pomysłem. Czy jest to płyta udana? Ależ oczywiście – to jakościowa porcja agresywnego blacku, z kilkoma naprawdę świetnymi momentami, która zapewne przypadnie do gustu sporej liczbie słuchaczy. Jednak mogło być inaczej, chciałem, aby było inaczej, a podczas zamykającego <strong><em>Lament </em></strong>kawałka byłem przekonany, że wręcz powinno. Mimo moich własnych lamentów, polecam jednak przekonać się o tym na własną rękę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/martwa-aura-lament-2025/">MARTWA AURA &#8211; &#8222;Lament&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/martwa-aura-lament-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Już jutro rusza MYSTIC FESTIVAL 2025</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/juz-jutro-rusza-mystic-festival-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/juz-jutro-rusza-mystic-festival-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2025 14:19:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[Absu]]></category>
		<category><![CDATA[Alcest]]></category>
		<category><![CDATA[Apocalyptica]]></category>
		<category><![CDATA[Archgoat]]></category>
		<category><![CDATA[Bad Touch]]></category>
		<category><![CDATA[Beherit]]></category>
		<category><![CDATA[Bewitcher]]></category>
		<category><![CDATA[Blindead 23]]></category>
		<category><![CDATA[Blood Fire Death]]></category>
		<category><![CDATA[Bokassa]]></category>
		<category><![CDATA[Bullet For My Valentine]]></category>
		<category><![CDATA[Burner]]></category>
		<category><![CDATA[Cabal]]></category>
		<category><![CDATA[Castle Rat]]></category>
		<category><![CDATA[cattle decapitation]]></category>
		<category><![CDATA[Celestial Santuary]]></category>
		<category><![CDATA[Cobra The Impaler]]></category>
		<category><![CDATA[Combichrist]]></category>
		<category><![CDATA[Cradle Of Filth]]></category>
		<category><![CDATA[czerwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Dark Tranquillity]]></category>
		<category><![CDATA[death angel]]></category>
		<category><![CDATA[Defects]]></category>
		<category><![CDATA[Dopethrone]]></category>
		<category><![CDATA[Drab Majesty]]></category>
		<category><![CDATA[Eagles of Death Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Elder]]></category>
		<category><![CDATA[Embla]]></category>
		<category><![CDATA[Employed To Serve]]></category>
		<category><![CDATA[Exodus]]></category>
		<category><![CDATA[Eyehategod]]></category>
		<category><![CDATA[Faetooth]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[gdańsk]]></category>
		<category><![CDATA[Graphic Nature]]></category>
		<category><![CDATA[Green Lung]]></category>
		<category><![CDATA[Grove Street]]></category>
		<category><![CDATA[Halocene]]></category>
		<category><![CDATA[Hatebreed]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Blood & Die]]></category>
		<category><![CDATA[Hellripper]]></category>
		<category><![CDATA[HeR]]></category>
		<category><![CDATA[Hideous Divinity]]></category>
		<category><![CDATA[I Am Morbid]]></category>
		<category><![CDATA[Imminence]]></category>
		<category><![CDATA[In Flames]]></category>
		<category><![CDATA[Inhuman Nature]]></category>
		<category><![CDATA[Intrepid]]></category>
		<category><![CDATA[Jerry Cantrell]]></category>
		<category><![CDATA[Jinjer]]></category>
		<category><![CDATA[John Cxnnor]]></category>
		<category><![CDATA[Katla]]></category>
		<category><![CDATA[King Diamond]]></category>
		<category><![CDATA[Landmvrks]]></category>
		<category><![CDATA[Last Penance]]></category>
		<category><![CDATA[Luna Kills]]></category>
		<category><![CDATA[Martwa Aura]]></category>
		<category><![CDATA[Midnight]]></category>
		<category><![CDATA[Municipal Waste]]></category>
		<category><![CDATA[Mystic Coalition]]></category>
		<category><![CDATA[Mystic Festival 2025]]></category>
		<category><![CDATA[Møl]]></category>
		<category><![CDATA[nile]]></category>
		<category><![CDATA[opeth]]></category>
		<category><![CDATA[Oranssi Pazuzu]]></category>
		<category><![CDATA[Palleface Swiss]]></category>
		<category><![CDATA[Pentagram]]></category>
		<category><![CDATA[perturbator]]></category>
		<category><![CDATA[Plaguemace]]></category>
		<category><![CDATA[Polaris]]></category>
		<category><![CDATA[Pridian]]></category>
		<category><![CDATA[Rickshaw Billie's Burger Patrol]]></category>
		<category><![CDATA[Sepultura]]></category>
		<category><![CDATA[Signs Of The Swarm]]></category>
		<category><![CDATA[Sim]]></category>
		<category><![CDATA[Skeletal Remains]]></category>
		<category><![CDATA[Slomosa]]></category>
		<category><![CDATA[Soulburn]]></category>
		<category><![CDATA[Sphere]]></category>
		<category><![CDATA[Split Chain]]></category>
		<category><![CDATA[Stocznia Cesarska]]></category>
		<category><![CDATA[stray from the path]]></category>
		<category><![CDATA[Suicidal Tendencies]]></category>
		<category><![CDATA[thantifaxath]]></category>
		<category><![CDATA[thaw]]></category>
		<category><![CDATA[The Bug]]></category>
		<category><![CDATA[The Crazy World Of Arthur Brown]]></category>
		<category><![CDATA[The Kovenant]]></category>
		<category><![CDATA[Tiamat]]></category>
		<category><![CDATA[Totenmesse]]></category>
		<category><![CDATA[Turbonegro]]></category>
		<category><![CDATA[Ufo Mammut]]></category>
		<category><![CDATA[Unprocessed]]></category>
		<category><![CDATA[Vader]]></category>
		<category><![CDATA[W.A.S.P.]]></category>
		<category><![CDATA[Whitechapel]]></category>
		<category><![CDATA[Witch Club Satan]]></category>
		<category><![CDATA[Zemial]]></category>
		<category><![CDATA[zespoły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=325524</guid>

					<description><![CDATA[<p>Już jutro rusza kolejna edycja imprezy Mystic Festival. 04-07.06.2025 &#8211; Gdańsk, Stocznia Cesarska (wydarzenie) Na Mystic Festival 2025 zagrają: Intrepid, Pridian, Burner,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/juz-jutro-rusza-mystic-festival-2025/">Już jutro rusza MYSTIC FESTIVAL 2025</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Już jutro rusza kolejna edycja imprezy <strong>Mystic Festival</strong>.</p>
<p>04-07.06.2025 &#8211; <strong>Gdańsk</strong>, Stocznia Cesarska (<a href="https://www.facebook.com/events/1359749098030290/?ref_source=NEWS_FEED">wydarzenie</a>)</p>
<p>Na <strong>Mystic Festival 2025</strong> zagrają:</p>
<p><strong>Intrepid, Pridian, Burner, The Bug, Ufo Mammut, Drab Majesty, Stray From The Path, Employed To Serve, Sphere, Dopethrone, Elder, Hatebreed, Imminence, Palleface Swiss, Unprocessed, Vader, Bad Touch, Heavy Blood &amp; Die, Sim, Bewitcher, Hellripper, Slomosa, Blindead 23, Hér, Soulburn, Bokassa, Hideous Divinity, Split Chain, Castle Rat, Inhuman Nature, Thantifaxath, Celestial Santuary, Last Penance, Thaw, Faetooth, Luna Kills, Totenmesse, Graphic Nature, Martwa Aura, Witch Club Satan, Grove Street, Zemial, Rickshaw Billie&#8217;s Burger Patrol, Absu, Midnight, Municipal Waste, Turbonegro, Blood Fire Death, John Cxnnor, Mø</strong><strong>l, Cabal, Katla, Plaguemace, Embla, Signs Of The Swarm, The Crazy World Of Arthur Brown, I Am Morbid, Bullet For My Valentine, Halocene, Eyehategod, Death Angel, Defects, Landmvrks, Polaris, Jinjer, Sepultura, Opeth, Dark Tranquillity, Tiamat, Green Lung, Cobra The Impaler, Jerry Cantrell, Pentagram, Suicidal Tendencies, W.A.S.P., Combichrist, Whitechapel, Eagles Of Death Metal, Cradle Of Filth, Perturbator, Cattle Decapitation, Skeletal Remains, The Kovenant, King Diamond, Apocalyptica, Archgoat, Oranssi Pazuzu, Beherit, Alcest, Nile, Exodus, In Flames</strong></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-323498" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411714663.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411714663.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411714663-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411714663-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411714663-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411714663-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411714663-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-323497" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411722600.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411722600.jpg 1070w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411722600-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411722600-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411722600-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411722600-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411722600-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1070px) 100vw, 1070px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-323496" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411741224.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411741224.jpg 1070w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411741224-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411741224-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411741224-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411741224-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411741224-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1070px) 100vw, 1070px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-323495" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411775633.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411775633.jpg 1070w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411775633-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411775633-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411775633-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411775633-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/04/img_1_1745411775633-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1070px) 100vw, 1070px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/juz-jutro-rusza-mystic-festival-2025/">Już jutro rusza MYSTIC FESTIVAL 2025</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/juz-jutro-rusza-mystic-festival-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MARTWA AURA: streaming albumu Lament</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/martwa-aura-streaming-albumu-lament/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/martwa-aura-streaming-albumu-lament/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 May 2025 00:43:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[Lament]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[Malignant Voices]]></category>
		<category><![CDATA[Martwa Aura]]></category>
		<category><![CDATA[nowy album]]></category>
		<category><![CDATA[streaming]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=324700</guid>

					<description><![CDATA[<p>Martwa Aura udostępniła w całości do odsłuchu nowy album Lament. Wydawnictwo ukazało się 19 maja. Krążek został wydany pod skrzydłami wytwórni płytowej&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/martwa-aura-streaming-albumu-lament/">MARTWA AURA: streaming albumu Lament</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Martwa Aura</strong> udostępniła w całości do odsłuchu nowy album <strong><em>Lament</em></strong>. Wydawnictwo ukazało się 19 maja. Krążek został wydany pod skrzydłami wytwórni płytowej <strong>Malignant Voices</strong>. Miksami oraz masteringiem zajął się <strong>M.</strong> Okładkę oraz layout stworzyła <strong>Dominika Macocha.</strong></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/BCiZmJdZA-4" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-321628" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778.jpg 1070w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778-300x297.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778-800x793.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1070px) 100vw, 1070px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/martwa-aura-streaming-albumu-lament/">MARTWA AURA: streaming albumu Lament</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/martwa-aura-streaming-albumu-lament/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pierwsze szczegóły nowej płyty zespołu MARTWA AURA</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/pierwsze-szczegoly-nowej-plyty-zespolu-martwa-aura/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/pierwsze-szczegoly-nowej-plyty-zespolu-martwa-aura/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Mar 2025 12:06:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Dominika Macocha]]></category>
		<category><![CDATA[Lament]]></category>
		<category><![CDATA[layout]]></category>
		<category><![CDATA[Malignant Voices]]></category>
		<category><![CDATA[Martwa Aura]]></category>
		<category><![CDATA[nowy album]]></category>
		<category><![CDATA[okładka]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze szczegóły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=321627</guid>

					<description><![CDATA[<p>Martwa Aura szykuje się do wydania nowej płyty. Najnowsze dzieło zespołu zatytułowane Lament ujrzy światło dzienne w tym roku. Krążek ukaże się&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/pierwsze-szczegoly-nowej-plyty-zespolu-martwa-aura/">Pierwsze szczegóły nowej płyty zespołu MARTWA AURA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Martwa Aura</strong> szykuje się do wydania nowej płyty. Najnowsze dzieło zespołu zatytułowane <strong><em>Lament</em></strong> ujrzy światło dzienne w tym roku. Krążek ukaże się pod skrzydłami wytwórni płytowej <strong>Malignant Voices</strong>. Miksami oraz masteringiem zajął się <strong>M.</strong> Okładkę oraz layout stworzyła <strong>Dominika Macocha.</strong></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-321628" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778.jpg 1070w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778-300x297.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778-800x793.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/03/img_1_1742731176778-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1070px) 100vw, 1070px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/pierwsze-szczegoly-nowej-plyty-zespolu-martwa-aura/">Pierwsze szczegóły nowej płyty zespołu MARTWA AURA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/pierwsze-szczegoly-nowej-plyty-zespolu-martwa-aura/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TOWARDS HELLFIRE &#8211; &#8222;Death upon the Holy Throne&#8221; (2023)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/towards-hellfire-death-upon-the-holy-throne-2023/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/towards-hellfire-death-upon-the-holy-throne-2023/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Synu]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 May 2023 16:04:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Bloodthirst]]></category>
		<category><![CDATA[Death Upon the Holy Throne]]></category>
		<category><![CDATA[Martwa Aura]]></category>
		<category><![CDATA[Moloch Letalis]]></category>
		<category><![CDATA[Mordhell]]></category>
		<category><![CDATA[Putrid Cult]]></category>
		<category><![CDATA[Throneum]]></category>
		<category><![CDATA[Towards Hellfire]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=280604</guid>

					<description><![CDATA[<p>Towards Hellfire proszę państwa. Zapamiętajcie tę nazwę, bo w nocy będziecie ją krzyczeć. Jak to możliwe, że grupa z tak krótkim stażem&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/towards-hellfire-death-upon-the-holy-throne-2023/">TOWARDS HELLFIRE &#8211; &#8222;Death upon the Holy Throne&#8221; (2023)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Towards Hellfire</strong> proszę państwa. Zapamiętajcie tę nazwę, bo w nocy będziecie ją krzyczeć. Jak to możliwe, że grupa z tak krótkim stażem (powstała zaledwie przed dwoma laty) wchodzi pierwszym albumem na rodzimą scenę bm razem z drzwiami, dowodząc jednocześnie, że mariaż zaprzysiężonego idei black metalu z bezczelnie przebojowym i chwytliwym graniem potrafi idealnie koegzystować?</p>
<p>Podpowiedzi szukać należy na liście sprawców, bo pod szyldem debiutantów kryją się doskonale znani (choćby z <strong>Moloch Letalis</strong>,<strong> Mordhell</strong>, <strong>Martwej Aury</strong>,<strong> Throneum, </strong>czy wygaszonego ostatnio <strong>Bloodthirst*</strong>) oraz zasłużeni dla polskiej sceny załoganci &#8211; <strong>Pilaf, Diabolizer</strong> i<strong> Rambo. </strong><strong><br />
</strong></p>
<p>Czy po takiej pace należałoby się spodziewać czegoś poniżej oczekiwań? No niespecjalnie, dlatego też nie dziwi fakt, że <em><strong>Death upon the Holy Throne</strong></em> to kawał rasowego black metalowego rzemiosła, gdzie za pozorną surowizną i prostotą środków kryje się przemyślana i starannie wyselekcjonowaną jakość.</p>
<p>Mógłbym silić się na opisywanie poszczególnych elementów składowych (ze szczególnym uwzględnieniem gitar, które wręcz kipią tu od riffów, spośród których każdy kolejny zdaje się być lepszy od poprzedniego), czy analizować wybrane kompozycje (takim <em>Hammer for Betrayal</em> można by golić się dokładniej niż brzytwą, <em>Obssessed by Hate</em> pluje wręcz siarką, <em>The Gospel of the Violence</em> leje melodią czarny miód na serce, a groove <em>Transfiguration</em> wyrywa z nawet podwójnie zasznurowanych butów), w to miejsce wolę jednak poddać się ogólnemu wrażeniu, jakie ten krążek na mnie wywiera.</p>
<p>Obcując z <em><strong>Death upon the Holy Throne</strong></em> ma się poczucie niezwykle udanego wyważenia wszystkich pożądanych składowych (jest jad, jest ogień, jest surowa i nieskrępowana energia, jest w końcu ten diabelski drive, który nie pozostawia wielu chwil na oddech). I choć w kilku miejscach nie udało się uniknąć potknięć (trochę zbyt długo rozkręcający się <em>Nocturnal Rites</em>, czy <em>Follow the Path of Chaos, </em>który &#8211; mimo że w większości udany &#8211; psuty jest nieco niepotrzebnie festyniarskim refrenem), emocje towarzyszące odsłuchowi debiutu <strong>Towards Hellfire</strong> są zdecydowanie pozytywne.</p>
<p>Tych dopełnia też oprawa graficzna – cover art, przywołujący oczywiste skojarzenia z obrazem <strong>Jean-Paula Laurensa</strong> portretującego Synod trupi, nadaje muzyce dodatkowo „podziemnego” sznytu.</p>
<p>Jeśli miałbym przywołać aktywne obecnie zespoły, którymi (pod względem intensywności i jakości prezentowanej treści) chciałbym nakierować was na debiut <strong>Towards Hellfire</strong>, to postawiłbym na wspomnianą <strong>Martwą Aurę</strong>, <strong>In Twilight&#8217;s Embrace</strong> i <strong>Deus Mortem</strong>. Jeżeli nie jest to dla was wystarczająca rekomendacja, to chyba nie mamy o czym rozmawiać.</p>
<p>Bierzcie się za to.</p>
<p><em>* Towards Hellfire to zresztą tytuł jednego z utworów z płyty Sanctity Denied (2009).</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/towards-hellfire-death-upon-the-holy-throne-2023/">TOWARDS HELLFIRE &#8211; &#8222;Death upon the Holy Throne&#8221; (2023)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/towards-hellfire-death-upon-the-holy-throne-2023/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Znamy wszystkie supporty na koncercie Mgły w Krakowie</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/znamy-wszystkie-supporty-na-koncercie-mgly-w-krakowie/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/znamy-wszystkie-supporty-na-koncercie-mgly-w-krakowie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2022 10:19:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[bilety]]></category>
		<category><![CDATA[Darvaza]]></category>
		<category><![CDATA[Deus Mortem]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Left Hand Sounds]]></category>
		<category><![CDATA[Mānbryne]]></category>
		<category><![CDATA[Martwa Aura]]></category>
		<category><![CDATA[mgła]]></category>
		<category><![CDATA[No Solace]]></category>
		<category><![CDATA[zespoły]]></category>
		<category><![CDATA[ Hype Park]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=245980</guid>

					<description><![CDATA[<p>Left Hand Sounds oraz No Solace zapraszają na koncert zespołu Mgła. Formacja wystąpi: 07.05.2022 &#8211; Kraków, Hype Park (wydarzenie) Poznaliśmy wszystkie supporty,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/znamy-wszystkie-supporty-na-koncercie-mgly-w-krakowie/">Znamy wszystkie supporty na koncercie Mgły w Krakowie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Left Hand Sounds</strong> oraz <strong>No Solace</strong> zapraszają na koncert zespołu <strong>Mgła</strong>. Formacja wystąpi:</p>
<p>07.05.2022 &#8211; <strong>Kraków</strong>, Hype Park (<a href="https://facebook.com/events/323985762834168">wydarzenie</a>)</p>
<p>Poznaliśmy wszystkie supporty, które zagrają na koncercie zespołu <strong>Mgła</strong> w Krakowie. Obok grupy wystąpią:</p>
<p><strong>Darvaza</strong><br />
<strong>Deus Mortem</strong><br />
<strong>Martwa Aura</strong><br />
<strong>Mānbryne</strong></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-245981" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/277176819_4722794784510267_8843095263883429226_n.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/277176819_4722794784510267_8843095263883429226_n.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/277176819_4722794784510267_8843095263883429226_n-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/277176819_4722794784510267_8843095263883429226_n-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/277176819_4722794784510267_8843095263883429226_n-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/277176819_4722794784510267_8843095263883429226_n-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/277176819_4722794784510267_8843095263883429226_n-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-244600" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-244546" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-244547" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-242786" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/02/272945095_4580350958754651_3434658840183176944_n.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/02/272945095_4580350958754651_3434658840183176944_n.jpg 852w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/02/272945095_4580350958754651_3434658840183176944_n-213x300.jpg 213w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/02/272945095_4580350958754651_3434658840183176944_n-568x800.jpg 568w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/02/272945095_4580350958754651_3434658840183176944_n-1091x1536.jpg 1091w" sizes="(max-width: 852px) 100vw, 852px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/znamy-wszystkie-supporty-na-koncercie-mgly-w-krakowie/">Znamy wszystkie supporty na koncercie Mgły w Krakowie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/znamy-wszystkie-supporty-na-koncercie-mgly-w-krakowie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Znamy kolejny zespół, który zagra z Mgłą w Krakowie</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/znamy-kolejny-zespol-ktory-zagra-z-mgla-w-krakowie/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/znamy-kolejny-zespol-ktory-zagra-z-mgla-w-krakowie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Mar 2022 12:13:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[bilety]]></category>
		<category><![CDATA[Deus Mortem]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Left Hand Sounds]]></category>
		<category><![CDATA[Mānbryne]]></category>
		<category><![CDATA[Martwa Aura]]></category>
		<category><![CDATA[mgła]]></category>
		<category><![CDATA[No Solace]]></category>
		<category><![CDATA[zespoły]]></category>
		<category><![CDATA[ Hype Park]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=244599</guid>

					<description><![CDATA[<p>Left Hand Sounds oraz No Solace zapraszają na koncert zespołu Mgła. Formacja wystąpi: 07.05.2022 &#8211; Kraków, Hype Park (wydarzenie) Organizatorzy ogłosili kolejny&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/znamy-kolejny-zespol-ktory-zagra-z-mgla-w-krakowie/">Znamy kolejny zespół, który zagra z Mgłą w Krakowie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Left Hand Sounds</strong> oraz <strong>No Solace</strong> zapraszają na koncert zespołu <strong>Mgła</strong>. Formacja wystąpi:</p>
<p>07.05.2022 &#8211; <strong>Kraków</strong>, Hype Park (<a href="https://facebook.com/events/323985762834168">wydarzenie</a>)</p>
<p>Organizatorzy ogłosili kolejny zespół, który zagra obok <strong>Mgły</strong>. Do składu dołącza:</p>
<p><strong>Deus Mortem</strong></p>
<p>Wcześniej potwierdzono udział:</p>
<p><strong>Martwa Aura</strong><br />
<strong>Mānbryne</strong></p>
<p>Bilety:</p>
<p>110 zł &#8211; I pula (dostępna do 31 marca lub do wyczerpania)<br />
120 zł &#8211; II pula (dostępna od 1 kwietnia do 30 kwietnia lub do wyczerpania)<br />
130 zł &#8211; III pula (dostępna od 1 maja do koncertu lub do wyczerpania)</p>
<p>Bilety od 15 marca będzie można zakupić <strong><a href="https://ticketos.pl/event/4304?fbclid=IwAR1JdPha3-OdZ-e_eKdSw7yvu9Yc6DnUBD3NZqrAK8kIFuO9_8IQCJ_d554">tutaj</a></strong>.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-244600" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275605083_4681682871954792_5329935996231817820_n-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-244546" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275063095_4676253385831074_2943164996548994587_n-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-244547" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/03/275434693_4678943952228684_96434132530156898_n-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-242786" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/02/272945095_4580350958754651_3434658840183176944_n.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/02/272945095_4580350958754651_3434658840183176944_n.jpg 852w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/02/272945095_4580350958754651_3434658840183176944_n-213x300.jpg 213w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/02/272945095_4580350958754651_3434658840183176944_n-568x800.jpg 568w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2022/02/272945095_4580350958754651_3434658840183176944_n-1091x1536.jpg 1091w" sizes="(max-width: 852px) 100vw, 852px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/znamy-kolejny-zespol-ktory-zagra-z-mgla-w-krakowie/">Znamy kolejny zespół, który zagra z Mgłą w Krakowie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/znamy-kolejny-zespol-ktory-zagra-z-mgla-w-krakowie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
