<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>math metal - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/math-metal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/math-metal/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 21 Aug 2026 09:50:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>math metal - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/math-metal/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MOTHFLESH &#8211; &#8222;Machine Eater&#8221; (2021)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mothflesh-machine-eater-2021/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mothflesh-machine-eater-2021/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jan 2022 17:39:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2022]]></category>
		<category><![CDATA[djent]]></category>
		<category><![CDATA[GLord Records]]></category>
		<category><![CDATA[Goatlordth Records]]></category>
		<category><![CDATA[Machine Eater]]></category>
		<category><![CDATA[math metal]]></category>
		<category><![CDATA[Modern Metalcore]]></category>
		<category><![CDATA[Mothflesh]]></category>
		<category><![CDATA[Mothflesh Machine Eater]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=242035</guid>

					<description><![CDATA[<p>Szczerze mówiąc, niewiele wiem o metalowej scenie z Malezji. Napotkanie jej członków w postaci zespołu Motheflesh i ich nowego albumu okazało się&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mothflesh-machine-eater-2021/">MOTHFLESH &#8211; &#8222;Machine Eater&#8221; (2021)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Szczerze mówiąc, niewiele wiem o metalowej scenie z Malezji. Napotkanie jej członków w postaci zespołu <strong>Motheflesh</strong> i ich nowego albumu okazało się ciekawym doświadczeniem. <strong>Machine Eater</strong> to drugi krążek w historii zespołu, jego premiera streamingowa odbyła się 12 grudnia 2021 roku dzięki <strong>Believe Music</strong>, a fizyczniak ujrzał światło dnia nieco później, bo 30 grudnia via <strong>Goatlordth Records</strong> &amp; <strong>GLord Records</strong>.</p>
<p>Tak, <strong>Mothflesh</strong> prawdopodobnie dzięki swemu pochodzeniu jest dla nas, Europejczyków, nieco inny. Rozwiązania proponowane przez zespół brzmią jakby świeżej, a prezentowany przez nich djent metalcore nie jest schematyczny i oczywisty. Miałem okazję w ostatnim czasie recenzować kilka materiałów tego nurtu i żaden nie zasłużył w moim uznaniu na większą uwagę, z <strong>Mothflesh</strong> jest inaczej. Malezyjscy metalowcy kupili mnie praktycznie od pierwszego kontaktu, dzięki stawianiu na masywne breakdowny, mechaniczną bezduszność i agresję, dominującą nad łagodnością.</p>
<p>Materiał brzmi klarownie, instrumenty wbite zostały bezbłędnie, a moją szczególną uwagę przykuły fajnie drapiące gitary. Mógłbym się przyczepić do nieco za bardzo wypchniętych w miksie bębnów centralek, ale chyba w tym tkwi cały urok <strong>Machine Eater</strong> – nadaje surowość tej całej precyzji, jest uderzenie! Kompozycje są zbudowane dość naturalnie dla gatunku, kojarzą mi się z mistrzami mathcore&#8217;a z <strong>Car Bomb</strong>, a krzyki wokalisty <strong>Imrana Muhammada</strong> kipią agresją i delikatnie przypominają mi barwę <strong>Tatiany</strong> z <strong>Jinjer</strong> (której warsztat wokalny doceniam, aczkolwiek samej muzyki zespołu znieść nie mogę). Czystych wokali nie ma tu wiele, a jeżeli się pojawiają, to prowadzą w klimaty starego nu metalu i muszę przyznać, że mi to odpowiada. <strong>Imran</strong> może jeszcze nie należy do wybitnych śpiewaków, ale komponuje na tyle umiejętnie, że omija swe niedoskonałości i w głównej mierze trafia partiami w punkt (np. singlowy<strong> The Lotus Denial</strong>).</p>
<p>Generalnie lubię, gdy kapele są skuteczne. Rozumiem to w sensie takim, że grając jakiś gatunek, wyciskają z niego wszystkie soki, operują w nim z precyzją chirurga &#8211; i taki jest nowy album <strong>Mothflesh</strong>. Mocny, zwarty, pomysłowy i stawiający muzyków na pozycji gotowych do podboju światowej sceny metalowej. Z wałkami takimi jak <strong>Hexburm</strong> czy <strong>Knife in the Back</strong> jestem pewny, że zespół jest w stanie zawładnąć publiką na każdym kontynencie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mothflesh-machine-eater-2021/">MOTHFLESH &#8211; &#8222;Machine Eater&#8221; (2021)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mothflesh-machine-eater-2021/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>INTRONAUT &#8211; &#8222;Fluid Existential Inversions&#8221; (2020)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/intronaut-fluid-existential-inversions-2020/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/intronaut-fluid-existential-inversions-2020/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Pietrzak]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2021 08:49:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Intronaut]]></category>
		<category><![CDATA[INTRONAUT Fluid Existential Inversions]]></category>
		<category><![CDATA[math metal]]></category>
		<category><![CDATA[Progressive Metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=224192</guid>

					<description><![CDATA[<p>Styczeń jak zwykle rozpoczynam melancholijnym rozpamiętywaniem ilu płyt nie zdążyłam przesłuchać, bo przecież już pojawiają się nowości, zapowiedzi i dramaty niepewności co&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/intronaut-fluid-existential-inversions-2020/">INTRONAUT &#8211; &#8222;Fluid Existential Inversions&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Styczeń jak zwykle rozpoczynam melancholijnym rozpamiętywaniem ilu płyt nie zdążyłam przesłuchać, bo przecież już pojawiają się nowości, zapowiedzi i dramaty niepewności co do planów na rok bieżący. Jednym z grzechów przeoczenia okazuje się brak w moim płytowym zestawieniu 2020 ostatniego albumu szaleńców z Los Angeles <strong>Intronaut</strong>. Fatalnie. Nie jest to najpopularniejszy zespół w naszym kraju, tworzą raczej dla wąskiego grona odbiorców, promocja też nieszczególna. Jest to jednak kapela technicznie bezbłędna, która od A do Z doskonale wywiązuje się ze swoich muzycznych założeń, następnie je przecina, podnosi do sześcianu, mnoży przez 3 i doda jakąś melodię, bo w końcu to piosenki, żeby nie było, i tym nieskomplikowanym równaniem tworzą fantastyczne płyty w swoim specyficznym stylu. Niniejszym proponuję zwrócić uwagę na <em><strong>Fluid Existential Inversions</strong></em>, jeśli nie straszne Wam paraboliczne wygibasy spod znaku progresywnego metalu. Nie będzie lepiej w tym temacie.</p>
<p>Matematyczny metal od dawna nie jest trendy ani sassy, tym bardziej zahaczający o rejony post metalowe, bo tu wcale nie jest jednoznacznie. Zaznaczam jednak, że nowej jakości raczej nie uświadczycie, w końcu ile można w ten sposób kombinować. To, co Panowie już wymyślili na poprzednich albumach, bez pardonu kontynuują na najnowszym krążku. Droga jest ta sama, tak samo wyboista, z licznymi zakrętami, klimatycznymi zwolnieniami, szalejącą sekcją rytmiczną i tym samym, miejscami mdławym wokalem. Konstrukcje tych połamańców są tak perfekcyjnie opanowane, że nie sposób nie docenić zespołu chociażby za fach w rękach. Nie będę ukrywać, że wtórność pomysłów (niech już nazwę istotę wątku po imieniu) totalnie mi nie przeszkadza, tu nie o nowe eksperymenty chodzi. Mało tego &#8211; jestem zachwycona i oczarowana fantazyjnym podejściem do budowy utworów, przełamaniem ich wolnymi partiami i powrotami do tych przygniatających ciężarem. Brzmi znajomo? No pewnie, że tak, ale w przypadku <strong>Intronaut</strong> to naprawdę działa. Proste. Mimo origami z numeru, to się da rozłożyć, złożyć i zanucić nawet.<strong> Intronaut</strong> przy tym wyróżnia potężne brzmienie, nie pierwszy raz zresztą, jednak tym razem mamy do czynienia z prawdziwą mocą. <strong>Sacha Dunable</strong> i <strong>Dave Timnick</strong> wykorzystują różnorodne efekty gitar, często z wieloma efektami naraz, ale zachowując podstawy. To wszystko w połączeniu z porywającą grą na basie <strong>Joe Lestera </strong>daje efekt wielowymiarowości, a momentami niemal zagubienia w detalach. Singlowe <em><strong>Cubensis</strong></em> czy <em><strong>Pangloss</strong></em>, i mój absolutny faworyt <em><strong>The Cull</strong></em>, to mini dzieła sztuki.</p>
<p>Niekoniecznie chcę wskazywać, gdzie umiejscawiać <strong>Intronaut</strong> pośród nowych wydawnictw. To zespół z 15-letnią historią, ugruntowali sobie taką a nie inną pozycję w świecie tzw. modern metalu, wyróżniają się na tle innych, i oprócz tony talentu i dziwacznych pomysłów mają coś, czego w tym gatunku (i ich pograniczach) zdecydowanie brakuje, na przykład unikalny klimat. Jeśli jeszcze raz gdzieś przeczytam, że pachną <strong>Tool</strong>em lub <strong>Porcupine Tree </strong>wymieszanym z<strong> Mastodon</strong>em, to dostanę zeza rozbieżnego od przewracania oczami. Nawiązań czy inspiracji prędzej szukałabym w <strong>Voivod</strong>, <strong>Cult of Luna</strong>, i bez niespodzianek &#8211; u <strong>Meshuggah</strong>. Ostatecznie jednak rezygnuję, nie, tu nie trzeba niczego porównywać. To <strong>Intronaut</strong>, z fantastycznym, nowym albumem, który warto przesłuchać.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/intronaut-fluid-existential-inversions-2020/">INTRONAUT &#8211; &#8222;Fluid Existential Inversions&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/intronaut-fluid-existential-inversions-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>THE BROKEN HORIZON &#8211; &#8222;Desolation&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-broken-horizon-desolation-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-broken-horizon-desolation-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jul 2019 16:16:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[Art Gates Records]]></category>
		<category><![CDATA[Desolation]]></category>
		<category><![CDATA[djent]]></category>
		<category><![CDATA[math metal]]></category>
		<category><![CDATA[metalcore]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[The Broken Horizon]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=169406</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem do mej „obróbki” trafił pochodzący z Hiszpanii The Broken Horizon, który po debiutanckim Ep Prologue postanowił uraczyć nas długograjem. Płyta&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-broken-horizon-desolation-2018/">THE BROKEN HORIZON &#8211; &#8222;Desolation&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem do mej „obróbki” trafił pochodzący z Hiszpanii <strong>The Broken Horizon</strong>, który po debiutanckim Ep <strong>Prologue</strong> postanowił uraczyć nas długograjem. Płyta nosi tytuł <strong>Desolation</strong>, a jej premiera datowana jest na 15 czerwca 2018 roku via <strong>Art Gates Records</strong>.</p>
<p><strong>Desolation</strong> jest płytą, przy której miałem problem z wyrobieniem sobie zdania. Słucham jej już dobrych kilka miesięcy i przez długi czas nie byłem w stanie zebrać dostatecznie dużo wniosków, by zbudować tekst recenzji. W pierwszym kontakcie muzyka słuchana na wyrywki zrobiła na mnie dobre wrażenie. Dobrze zagrany djentujący metalcore grany przez <strong>The Broken Horizon</strong> opatrzony jest mocnym brzmieniem, kompozycje są dopracowane, pełne zmian i naładowane ciekawymi motywami. Sporą część twórczości zespołu stanowią grane na różne sposoby breakdowny. Ich ilość nie dziwi w związku z obecnymi trendami, aczkolwiek są dosyć generyczne i przewidywalne. Na domiar złego wszędzie panoszy się elektronika, która również niespecjalnie wnosi jakieś innowatorskie rozwiązania, a czasem nawet drażni. Za kulminacyjny faux pas uważam użycie charakterystycznych dla dubstepu „wiertarek” w utworze singlowym noszącym tytuł <strong>Oui</strong>. Nie jest to może zrobione w zły sposób, ale czas dubstepów jak się zaczął, tak i szybko się skończył. Niestety takie połączenia brzmią obecnie zniechęcająco. Gdybym to usłyszał osiem lat temu, na 100% byłbym zachwycony, a tak niestety daleko mi do mocniejszych doznań. Nie chciałbym jednak, by odebrano moje słowa jako całkowita negacja <strong>Desolation</strong>. <strong>The Broken Horizon</strong> jest bardzo sprawnym zespołem, ale brakuje mi tu czegoś więcej niż potencjał i kilka efektownych ciężarów.</p>
<p>Ostatecznie polecam ten album fanom wszelkiego łamanego grania spod znaku <strong>Textures</strong>, <strong>August Burns Red</strong>, <strong>After the Burial</strong> i <strong>Materia</strong>. Mnie może jeszcze nie udało się całkowicie uwieść, lecz nie wątpię, że ich muzyka odnajdzie rzeszę odbiorców. Daję tym razem „połóweczkę”, zapamiętując nazwę i czekając spokojnie na kolejne dzieło <strong>The Broken Horizon</strong>.</p>
<p><a href="https://www.facebook.com/thebrokenhorizon/"><strong>The Broken Horizon na Facebook&#8217;u.</strong></a></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/86s4kU9vVMw" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="365" frameborder="0" loading="lazy"><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-broken-horizon-desolation-2018/">THE BROKEN HORIZON &#8211; &#8222;Desolation&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-broken-horizon-desolation-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Frontierer &#8211; Wrocław (16.08.2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/zdjecia/frontierer-wroclaw-16-08-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/zdjecia/frontierer-wroclaw-16-08-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Daniel Kucza]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Aug 2018 17:44:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[Chatpata Vege Grill]]></category>
		<category><![CDATA[D.K. Luksus]]></category>
		<category><![CDATA[Daniel Kucza]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[Frontierer]]></category>
		<category><![CDATA[kvlt]]></category>
		<category><![CDATA[kvlt magazine]]></category>
		<category><![CDATA[math metal]]></category>
		<category><![CDATA[photo]]></category>
		<category><![CDATA[wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=143012</guid>

					<description><![CDATA[<p>[ngg_images source=&#8221;galleries&#8221; container_ids=&#8221;1033&#8243; display_type=&#8221;photocrati-nextgen_basic_thumbnails&#8221; override_thumbnail_settings=&#8221;0&#8243; thumbnail_width=&#8221;100&#8243; thumbnail_height=&#8221;75&#8243; thumbnail_crop=&#8221;1&#8243; images_per_page=&#8221;20&#8243; number_of_columns=&#8221;42&#8243; ajax_pagination=&#8221;0&#8243; show_all_in_lightbox=&#8221;0&#8243; use_imagebrowser_effect=&#8221;0&#8243; show_slideshow_link=&#8221;1&#8243; slideshow_link_text=&#8221;[Pokaz zdjęć]&#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/zdjecia/frontierer-wroclaw-16-08-2018/">Frontierer &#8211; Wrocław (16.08.2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>[ngg_images source=&#8221;galleries&#8221; container_ids=&#8221;1033&#8243; display_type=&#8221;photocrati-nextgen_basic_thumbnails&#8221; override_thumbnail_settings=&#8221;0&#8243; thumbnail_width=&#8221;100&#8243; thumbnail_height=&#8221;75&#8243; thumbnail_crop=&#8221;1&#8243; images_per_page=&#8221;20&#8243; number_of_columns=&#8221;42&#8243; ajax_pagination=&#8221;0&#8243; show_all_in_lightbox=&#8221;0&#8243; use_imagebrowser_effect=&#8221;0&#8243; show_slideshow_link=&#8221;1&#8243; slideshow_link_text=&#8221;[Pokaz zdjęć]&#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/zdjecia/frontierer-wroclaw-16-08-2018/">Frontierer &#8211; Wrocław (16.08.2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/zdjecia/frontierer-wroclaw-16-08-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Metalowe zwierzaki 5: Thesis, Fiasko, 4dots &#8211; Warszawa (26.05.2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/metalowe-zwierzaki-5-thesis-fiasko-4dots-warszawa-26-05-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/metalowe-zwierzaki-5-thesis-fiasko-4dots-warszawa-26-05-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Pietrzak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 21:48:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Chmury]]></category>
		<category><![CDATA[Fiasko]]></category>
		<category><![CDATA[jak ja kocham to miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[math metal]]></category>
		<category><![CDATA[Metalowe Zwierzaki]]></category>
		<category><![CDATA[photocoder]]></category>
		<category><![CDATA[post/nie wiadomo co]]></category>
		<category><![CDATA[rock metal]]></category>
		<category><![CDATA[Thesis]]></category>
		<category><![CDATA[trans]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[[::]]]></category>
		<category><![CDATA[[::] (4Dots)]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=136379</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wszelkie akcje dobroczynne organizowane z dobroci serca i w imię wyższych celów należy doceniać i kochać. A takie, które dodatkowo skupiają wokół&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/metalowe-zwierzaki-5-thesis-fiasko-4dots-warszawa-26-05-2018/">Metalowe zwierzaki 5: Thesis, Fiasko, 4dots &#8211; Warszawa (26.05.2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wszelkie akcje dobroczynne organizowane z dobroci serca i w imię wyższych celów należy doceniać i kochać. A takie, które dodatkowo skupiają wokół szczerych ludzi i wzbudzają pozytywne wibracje tym bardziej trzeba chwalić. Jedną z takich prywatnych akcji jest działająca od niedawna inicjatywa pod sugestywnym tytułem <strong>Metalowe Zwierzaki</strong>. Pomysłodawczynią całego przedsięwzięcia jest <strong>Anna Bargiel</strong>, fantastyczna osoba, która za cel postawiła sobie wspieranie przeróżnych fundacji, organizacji, Domów Tymczasowych, schronisk działających w imię dobra naszych Braci Mniejszych. Moja skromna osoba została zaproszona na edycję 5 wydarzenia i niniejszym pokrótce zrelacjonuję Państwu w czym cały ambaras.&nbsp;</p>
<p><strong>Metalowe Zwierzaki 5</strong> po raz kolejny zaistniały w warszawskim, ukochanym przez wielu undergroundowców klubie <strong>Chmury</strong>, w sobotę <strong>26 maja br.</strong>&nbsp;Tak, w dzień finału Ligi Mistrzów. Tym razem zaproszono 3 znakomite i doskonale znane mojej duszy stołeczne zespoły <strong>Thesis, Fiasko</strong> i <strong>4dots</strong>. Było metalowo, zwierzakowo i wybuchowo!</p>
<p>Niestety z racji burzy, korków, zrządzenia losu i kiepskiego horoskopu nie dotarłam na występ pierwszego zespołu <strong>Thesis</strong>. Nie tym razem Panowie, choć włączam tryb: czynny żal.</p>
<p><a href="https://kvlt.pl/relacje/metalowe-zwierzaki-5-thesis-fiasko-4dots-warszawa-26-05-2018/attachment/33613871_1003588726462657_6973779892194246656_o/" rel="attachment wp-att-137069"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignleft size-large wp-image-137069" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33613871_1003588726462657_6973779892194246656_o-450x299.jpg" alt="" width="450" height="299" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33613871_1003588726462657_6973779892194246656_o-450x299.jpg 450w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33613871_1003588726462657_6973779892194246656_o-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33613871_1003588726462657_6973779892194246656_o.jpg 1024w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" /></a>Jako drudzy na scenie mieli pojawić się przyjemniaczki z <strong>Fiasko</strong>. Wiele powiedziałam na temat tej grupy i nadal wiele mogę gadać. Polska muzyka sceny undergroundowej talentem stoi i nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Jaka szkoda, że promocja tak ciekawych kapel nadal wypada niekoniecznie satysfakcjonująco, a wierzcie mi &#8211; niesprawiedliwie. Panowie promowali tego wieczoru swój debiut pt. <em><strong>Głupcy umierają</strong></em> i jednym słowem &#8211; pozamiatali. Była energia, tańce (tak! wokalista <strong>Tomasz Mielnik</strong> potrafi wspaniale pląsać) i ta specyficzna wrażliwość, której w muzyce pokroju rock/metal na polskiej scenie ciągle mi brakuje. Przede wszystkim materiał z debiutanckiej płyty zabrzmiał ciężej, posępniej i jeszcze bardziej dynamicznie. Uwagę zwracała świetna praca perkusji <strong>Łukasza Kalbarczyka</strong>, oraz chropowaty, do szpiku kości przeszywający wspomniany wokal <strong>Mielnika</strong>. W setliście znalazły się moje ulubione&nbsp;<em><strong>Lęk i odraza w Warszawie</strong></em> (och, jak wielu z Was z pewnością identyfikuje się z tym tekstem!), <strong>Czarna Owca/Biały Kruk</strong> czy świetny <b><i>Emocjonalnie chromi</i></b>.</p>
<p><a href="https://kvlt.pl/relacje/metalowe-zwierzaki-5-thesis-fiasko-4dots-warszawa-26-05-2018/attachment/33673348_1003588343129362_5464839451681226752_o/" rel="attachment wp-att-137072"><img decoding="async" class="size-large wp-image-137072 alignright" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33673348_1003588343129362_5464839451681226752_o-450x299.jpg" alt="" width="450" height="299" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33673348_1003588343129362_5464839451681226752_o-450x299.jpg 450w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33673348_1003588343129362_5464839451681226752_o-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33673348_1003588343129362_5464839451681226752_o.jpg 1024w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" /></a>Warto nadmienić, że <strong>Fiasko</strong> jest projektem mocno dopracowanym i tu zwracam uwagę na niebanalne liryki formacji, które wypada sobie przemyśleć. Co do muzyki, tu nie ma nad czym się długo rozwodzić &#8211; wpadają w ucho bez dwóch zdań i zaznaczają ślad w trzewiach. Nie obyło się bez potupywania nogą, nieśmiałych ruchów głową i zataczania kolistych kręgów biodrami &#8211; mowa o męskiej części publiki rzecz jasna. Tłum (niewielki, a jednak jakiś) podziękował, poklaskał, pokręcił się i zniknął na parę minut, by za chwilę stawić się w innych konfiguracjach na połamanych transach kolejnego zespołu.</p>
<p><a href="https://kvlt.pl/relacje/metalowe-zwierzaki-5-thesis-fiasko-4dots-warszawa-26-05-2018/attachment/33663272_1003589753129221_6345077975200825344_o/" rel="attachment wp-att-137071"><img decoding="async" class="alignleft size-large wp-image-137071" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33663272_1003589753129221_6345077975200825344_o-299x450.jpg" alt="" width="299" height="450" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33663272_1003589753129221_6345077975200825344_o-299x450.jpg 299w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33663272_1003589753129221_6345077975200825344_o-200x300.jpg 200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33663272_1003589753129221_6345077975200825344_o.jpg 681w" sizes="(max-width: 299px) 100vw, 299px" /></a>A na koniec pojawiła się mgła. Nie, nie mam na myśli osławionej kapeli, a prawdziwy dym wewnątrz niewielkiej salki<strong> Chmur</strong>, plus palone kadzidła, i wnet aura gotowa na przyjęcie najbardziej dziwacznego, pokręconego trio, jakie ukochałam miłością bezwzględną (no prawie). W sanskrycie<strong> [::]</strong>, w wymowie &#8222;cztery kropki&#8221;, tj. <strong>4dots, </strong>których nie sposób umiejscowić&nbsp;w żadnym gatunku czy podgatunku muzycznym w całości, za to doskonale wyciągają co ciekawsze rozwiązania z math metalowych zagrywek, progresywnego post-metalu, post-rocka, transowej psychodelii, nie wiadomo czego jeszcze, ambientu i brzmienia gdzieś po drodze spotykając&nbsp;<strong>Primus</strong>, a może i <strong>Isisowe</strong> intra czy outra, pozamieniane, wymieszane i pokiereszowane. Od pierwszego zetknięcia z grupą jestem pod wrażeniem umiejętności Panów w trzymaniu napięcia w tak pokręconych kompozycjach. <a href="https://kvlt.pl/relacje/metalowe-zwierzaki-5-thesis-fiasko-4dots-warszawa-26-05-2018/attachment/33619103_1003589759795887_9166927185808719872_o/" rel="attachment wp-att-137073"><img decoding="async" class="size-large wp-image-137073 alignright" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33619103_1003589759795887_9166927185808719872_o-450x299.jpg" alt="" width="450" height="299" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33619103_1003589759795887_9166927185808719872_o-450x299.jpg 450w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33619103_1003589759795887_9166927185808719872_o-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2018/05/33619103_1003589759795887_9166927185808719872_o.jpg 1024w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" /></a>Do dziś nie wiem, jak oni to robią, że tym swoim transem na niskich tonach i przesterach trzymają słuchacza za gardło i nie chcą wypuścić ze swojej przestrzeni, bo nóż coś ciekawego się pojawi. Przede wszystkim genialna praca sekcji rytmicznej na linii <strong>Kamil Stankiewicz</strong> i wariat <strong>Jerzy Robert Chodkowski</strong>, plus spinająca całość i kosmiczna poniekąd gitara <strong>Wiktora Jarawki</strong> to prawdziwy miód na uszy dla spragnionych niekonwencjonalnych dźwięków, a jednak w jakiś sposób ułożonych w ten sposób, że nie można opuścić tego przyjęcia w połowie. Obserwowałam kątem okulara publikę, która stała w większości oniemiała i patrzyła ze zdziwieniem (w pozytywnym sensie) na tę sztukę. <strong>4dots</strong> zaprezentowali materiał z jedynego jak dotąd wydawnictwa<em><strong>&nbsp;aux::in</strong></em>, zadymili towarzystwo, na koniec się pokłonili i pozbierali do kupy to, co właśnie przed chwilą porozbijali.&nbsp;</p>
<p>I to by było tyle wrażeń z wieczoru <strong>Metalowych Zwierzaków vol. 5</strong>. Po skończonych koncertach można było zasilić konto przedsięwzięcia zakupami na pięknie zorganizowanym merszu &#8211; oprócz płyt i koszulek występujących artystów znalazły się również plakaty i grafiki, m.in. dzieło&nbsp;<strong>Krzysztofa Wrońskiego</strong>, któren sama nabyłam drogą kupna-sprzedaży z wielką satysfakcją i radością. Tym razem fundusze zostały przekazane na fundację <strong>PucKot</strong>. Jednocześnie zwracam uwagę, że już ogłoszono <strong>6 edycję</strong> imprezy, na której wystąpią <strong>Fright Night, Bloody Mess</strong> i <strong>Painthing</strong>, <strong>25 sierpnia br.</strong> w klubie&nbsp;<strong>Potok: Drugi Dom Ludzi Rocka</strong>. Cel szczytny:&nbsp; <strong>Resocjalizacja i Socjalizacja Razem</strong>! Muszę namawiać na wsparcie?</p>
<p>Do następnego!</p>
<p><em>Autorem fantastycznych zdjęć jest <strong>Aleksander Honc &#8211; Photocoder.pl</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/metalowe-zwierzaki-5-thesis-fiasko-4dots-warszawa-26-05-2018/">Metalowe zwierzaki 5: Thesis, Fiasko, 4dots &#8211; Warszawa (26.05.2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/metalowe-zwierzaki-5-thesis-fiasko-4dots-warszawa-26-05-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
