<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Misþyrming - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/misthyrming/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/misthyrming/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 15 Oct 2026 08:06:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Misþyrming - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/misthyrming/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Summer Dying Loud 2026 &#8211; Aleksandrów Łódzki (3-5.09.2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/summer-dying-loud-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/summer-dying-loud-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Synu]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2026 21:05:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Ahab]]></category>
		<category><![CDATA[Arabrot]]></category>
		<category><![CDATA[ATAVIA]]></category>
		<category><![CDATA[Azarath]]></category>
		<category><![CDATA[Baest]]></category>
		<category><![CDATA[Behemoth]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Blaze Bayley]]></category>
		<category><![CDATA[Blindead23]]></category>
		<category><![CDATA[Civerous]]></category>
		<category><![CDATA[Cult Of Fire]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Destruction]]></category>
		<category><![CDATA[Dool]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Hekla]]></category>
		<category><![CDATA[Hydra]]></category>
		<category><![CDATA[industrial metal]]></category>
		<category><![CDATA[Iron Maiden]]></category>
		<category><![CDATA[Jesu]]></category>
		<category><![CDATA[Königreichssaal]]></category>
		<category><![CDATA[lucifer]]></category>
		<category><![CDATA[Misþyrming]]></category>
		<category><![CDATA[Nergal]]></category>
		<category><![CDATA[Nevermore]]></category>
		<category><![CDATA[ponte del diavolo]]></category>
		<category><![CDATA[Putridarium]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z koncertu]]></category>
		<category><![CDATA[Rope Sect]]></category>
		<category><![CDATA[Satyricon]]></category>
		<category><![CDATA[SDL]]></category>
		<category><![CDATA[Sigh]]></category>
		<category><![CDATA[Stellar Blight]]></category>
		<category><![CDATA[Summer Dying Loud]]></category>
		<category><![CDATA[SUMMER DYING LOUD 2026]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Triptykon]]></category>
		<category><![CDATA[Wolfpack Heading Nowhere]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=366029</guid>

					<description><![CDATA[<p>Znakomitą większość relacji z Summer Dying Loud łączy zgodne stwierdzenie o absolutnej wyjątkowości aleksandrowskiego festiwalu. Podkreślić należy, ze wszech miar słuszne, bo&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/summer-dying-loud-2026/">Summer Dying Loud 2026 &#8211; Aleksandrów Łódzki (3-5.09.2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Znakomitą większość relacji z <strong>Summer Dying Loud</strong> łączy zgodne stwierdzenie o absolutnej wyjątkowości aleksandrowskiego festiwalu. Podkreślić należy, ze wszech miar słuszne, bo o ile są w Polsce imprezy zdecydowanie większe, realizowane w ciekawszych miejscach i oferujące znacznie bardziej okazałe line-upy, to drugiego <strong>SDL</strong>-a na mapie polskiej muzyki metalowej po prostu nie ma.</p>
<p>17. edycja tylko to przekonanie umocniła. Patrząc na rozpiskę festiwalową można było wprawdzie odnieść wrażenie, że w tym roku organizatorzy zagrali nieco zachowawczą kartą, na miejscu okazało się jednak, że po raz kolejny, bez większego trudu poradzili sobie z bardzo wysoko zawieszoną poprzednimi latami poprzeczką.</p>
<p><strong>Pierwszy dzień SDL</strong></p>
<p>RED. SYNU</p>
<p>Pobyt na tegorocznym SDL rozpocząłem od koncertu <strong>Hydry</strong>. Wiadomo, że trudno było zespołowi w pełni rozpostrzeć skrzydła przez nieco ponad 30 minut, ale i tak udało się wykrzesać <strong>Hydrze</strong> trochę diabła na scenie. Darzę ten zespół sympatią szczerą i bezwarunkową i mimo nieco obniżonych ostatnio lotów oraz dziwnych zawirowań z dotychczasowym wydawcą, mój entuzjazm w stosunku do ich muzyki praktycznie w ogóle nie zmalał.</p>
<p>Po odwiedzeniu sceny głównej postanowiłem dokonać rozpieczętowania Krypty. Padło na występ death metalowców z <strong>Putridarium</strong>. Mimo wczesnej pory Niemcy rozkręcili w sali aleksandrowskiego MOSiR-u ostrą rzeźnię. Z jednej strony odpowiednio grobowy, z drugiej &#8211; zadziwiająco ożywczy death metal zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie.</p>
<p>Trzeba powiedzieć, że w ogóle ten dzień w Krypcie zdominowany był przez death metalowe klimaty. Można było uznać to za ukłon w stronę posiadaczy biletów jednodniowych, wydaje się jednak, że nieco rozsądniejsze rozłożenie czwartkowych akcentów na pozostałe dni mogłoby zwiększyć ich użyteczność krańcową.</p>
<p>Ad rem.</p>
<p>Kolejni, ustawieni w kolejce do zbiorowego mordu w Krypcie, byli harcownicy ze <strong>Sněť</strong>. Koncert formacji udowodnił, że nawet w takiej stylistyce Czesi potrafili zaszyć cechujący ich nację luz i dystans. Wyobraźcie sobie całkowitą swobodę, zabawę i nonszalancki uśmiech przy gruzowaniu publiki do spodu. Nie było większych szans, żeby się nie spodobało.</p>
<p>Po rzeźni w Krypcie koncert <strong>Baest</strong> wydawał mi się wręcz balladowy. Źle nie było, ale też niczym szczególnie zespół nie zaskoczył, dlatego w poszukiwaniu wrażeń postanowiłem szybko wrócić pod mniejszą scenę Krypty.</p>
<p><strong>Stellar Blight</strong> pozostaje dla mnie zespołem-zagadką. Teoretycznie powinienem konsumować ich bez zapijania, bo to bezsprzecznie udany cosplay <strong>Dissection</strong>, starannie odegrany i całkiem gustownie zaprezentowany. Słuchając jednak ich debiutanckiej płyty (czy oglądając teraz poczynania zespołu na scenie), łapałem się na tym, że jeśli mam ochotę na <em><strong>Reinkaos</strong></em>, dużo bardziej wolę odpalić sobie oryginał, niż przymuszać się do polubienia fanowskiej rekonstrukcji. Tym razem też się nie udało, ale życzę powodzenia i zbijam piątkę za wspólnotę upodobań.</p>
<p>To, że Japończycy nadają na zupełnie innych częstotliwościach świadomości, uwydatnił koncert <strong>Sigh</strong>. Czego tam nie było: kuglarskie miny, kimona, przedziwny orientalizm, manga, anime, japońskie rpgi, power rangers na przesterze, płonące katany i japońskie horrory z dna studni. Podobała mi się bardzo cała ta przesada i karnawał dziwności, choć nie sądzę, by w większych ilościach mogło skończyć się inaczej niż (spowodowanym przesytem) rozstrojem żołądka.</p>
<p><strong>Lucifer</strong> zagrywał drugie tego dnia piosenki o miłości i diable (oraz miłości do diabła). Bardzo przyjemne na żywo, ciekawsze nawet niż z ostatnich płyt. Mimo zmian personalnych zespół wciąż prezentuje się godnie, co oczywiście jest głównie zasługą jego charyzmatycznej liderki.</p>
<p>By nie było zbyt lekko i zwiewnie, po <strong>Lucifer</strong> zawitałem na powrót do Krypty, gdzie swoją sztukę prezentowali Amerykanie z <strong>Of Feather and Bone</strong>. Cóż rzec, poziom gruzowania został utrzymany, kości zmielone na proszek, a głowa rozwałkowana pod naporem ściany dźwięków.</p>
<p><strong>Triptykon</strong> udowodnił, że metal z powodzeniem może przejawiać się potęgą pojedynczych riffów. I ta kulminacyjnie zagęszczająca się publiczność pod sceną, zbierająca się, by zgodnie oddać hołd ikonie metalu, jaką niewątpliwie jest <strong>Tom Warrior</strong>. Szwajcar z wysmakowaniem konsumuje dziś profity wynikające z pozycji, dorobku i szacunku jakim jest powszechnie obdarzany. Nie ma w nim jednocześnie ani grama gwiazdorki. Jest jedynie stoicki spokój, stonowanie i charyzmatyczna powściągliwość. A sam koncert? Usłyszeć na żywo kawałki z <em><strong>Monotheist</strong></em>, poprawione pięknymi numerami sygnowanymi logiem pogrobowego projektu <strong>Celtic Frost,</strong> były bezapelacyjnie peakiem dnia, i jednym z najpiękniejszych momentów całego festiwalu.</p>
<p><strong>Cult of Fire</strong> był dla odmiany najładniej pachnącym koncertem czwartku. Rozmach tego występu i jego oprawa &#8211; oraz poświęcenie muzyków do ogrywania pełnego setu w całym tym rynsztunku &#8211; budziły uzasadniony podziw. Same melodie, łatwo przyswajalne, zagrane z lekkim (w końcu Czesi) dystansem i rezerwą do własnego anturażu, tworzyły cudownie bezpretensjonalne, wręcz eskapistyczne doznanie. Bardzo udany finał pierwszego dnia festiwalu.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55534260301_6b69b3a12d_k.jpg" width="100%" /></p>
<p>RED. ŁUKASZ</p>
<p><span data-contrast="auto">Tegoroczne SDLowe zmagania rozpocząłem niespodziewanie późno, bo dopiero dopiero koło godziny siedemnastej drugą festiwalową rundką z duńskim </span><b><span data-contrast="auto">Baest</span></b><span data-contrast="auto">. Za ich krążki jakoś nie umiem się zabrać, ale jak można „przy okazji” złapać na żywo, to staram się z tego nie rezygnować. To dlatego, że mają ci goście sporo luzu i nie są podczas koncertów napięci jak plandeka na żuku, co często traktuję jako bolączkę death metalowych sztuk. Tym razem było podobnie, a widok </span><b><span data-contrast="auto">Simona Olsena</span></b><span data-contrast="auto"> wyrzygującego do mikrofonu utwór w samym środku dość niewielkiego młyna ponownie poskutkował bananem na mojej twarzy. Równie dobrze było w Krypcie na krajowym </span><b><span data-contrast="auto">Stellar Blight</span></b><span data-contrast="auto">, na którym fani </span><b><span data-contrast="auto">Dissection</span></b><span data-contrast="auto">, ale też innych mocno melodyjnych blacków, mogli poczuć się jak w domu. </span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Po przerwie na jedzenie (wizyta na centrum, w Indian Burgerze, to dla mnie również od kilku lat stały punkt programu) wróciłem do Krypty na </span><b><span data-contrast="auto">Civerous</span></b><span data-contrast="auto"> i niespodziewanie okazał się to jeden z lepszych gigów na tegorocznej edycji. Połączenie gniotących słuchacza death doomowych riffów z wypełnioną po brzegi chochlą psychodeli na papierze brzmiało dość karkołomnie, w rzeczywistości okazało się jednak strzałem w dziesiątkę. Nie mogłem jednak zostać do końca, bo trzeba było jeszcze dać się na chwilę porwać przyjemnie rockującemu niemieckiemu </span><b><span data-contrast="auto">Luciferowi</span></b><span data-contrast="auto">. Daniem dnia był jednak niewątpliwie czwartkowy headliner, powracający na SDL po kilku latach </span><b><span data-contrast="auto">Triptykon</span></b><span data-contrast="auto">. Nieco zmieniona względem występu na sierpniowym </span><b><span data-contrast="auto">Brutal Assault</span></b><span data-contrast="auto"> setlista nie zmieniła moich wrażeń – świetny, przygniatający koncert, choć przyznaję bez bicia, że nie obraziłbym się na nieco więcej numerów nagranych właśnie pod tym szyldem. Marzenie o usłyszeniu na żywo </span><i>Boleskine House</i><span data-contrast="auto"> może uda się spełnić następnym razem, bo mam nadzieję że taki będzie. Na koniec udałem się jeszcze na moment zobaczyć </span><b><span data-contrast="auto">Cult of Fire</span></b><span data-contrast="auto"> i „zobaczyć” jest tutaj słowem pasującym wręcz w punkt &#8211; o ile oprawa tego występu zrobiła na mnie wielkie wrażenie, to muzycznie&#8230; meh. </span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55534480444_1158f402b7_k.jpg" width="100%" /></p>
<p><strong>Drugi dzień SDL</strong></p>
<p>RED. SYNU</p>
<p>Drugi dzień SDL rozpoczął się dla mnie od wizyty w Krypcie. <strong>Wolfpack Heading Nowhere</strong> to kapela prezentująca się bardzo przyzwoicie wykonawczo, ale podobnie jak w przypadku <strong>Stellar Blight</strong>, za dużo jest w niej dla mnie worshipu i zabawy w rekonstrukcję, żebym potrafił autentycznie cieszyć się tą muzyką. Przyznać jednak trzeba, że temperatura &#8211; i to nie tylko za sprawą niesprawnej wentylacji &#8211; i odbiór koncertu wśród publiczności były bardzo gorące.</p>
<p>Dużo większe oczekiwania, a chyba przez to większy zawód, poczułem na<strong> Königreichssaal</strong>. Liczyłem na siarczysty, blackmetalowy liść w lico, jednak po części za sprawą nagłośnienia (mało selektywne brzmienie), a po części stonowanej formy samego zespołu, poczułem jedynie lekkie mrowienie. Spróbuję w przyszłości jeszcze raz, bo z płyt za dobre jest to granie, żeby nie dać mu drugiej szansy.</p>
<p>Małe rozczarowania Kryptą wynagrodził mi na szczęście trip pod scenę główną, gdzie swoje szalone tańce prezentowało <strong>Ponte del Diavolo</strong>. Lubię kapele, które potrafią cudownie &#8211; jednocześnie nie cudacznie &#8211; się wyróżniać i z takim przypadkiem miałem właśnie do czynienia. Mam też słabość do wszystkiego, co włoskie (czy to kuchnia, kultura, muzyka, kinematografia czy historia), nie było więc szans, bym w takim wydaniu nie przytulił tych makaroniarzy do serduszka.</p>
<p>Postanowiłem pozostać pod sceną główną, by na własnej skórze przekonać się, jak wygląda Człowiek Sentyment. <strong>Blaze Bayley</strong> to chodząca melancholia i tkliwa tęsknota za czasem jego angażu w<strong> Iron Maiden</strong>. Widocznie nieprzepracowana krzywda wybrzmiewała w zasadzie w każdym słowie i wersie wyśpiewanym przez Brytyjczyka na SDL-owej scenie. Wydaje się jednak, że przyjęcie i wyraźna sympatia, z jaką obdarzyła go aleksandrowska publiczność, pozwoliły wspólnie nieco ulżyć zaznanym przez muzyka krzywdom. Czego by jednak nie mówić, zapisania się na kartach historii heavy metalu nikt artyście nie odmówi, a usłyszeć klasyki pokroju <em>The Clansman</em> na żywo, z oryginalnym wokalem, to w końcu nie byle jakie przeżycie. I te mowy motywacyjne między utworami! Psychoterapia w cenie festiwalowego biletu.</p>
<p><strong>Nergal</strong> <em>et</em> (islandzcy) <em>consortes</em> w repertuarze z debiutanckiego <em><strong>Sventevitha</strong></em> sprawdzili się w praktyce powyżej oczekiwań. Lider <strong>Behemoth</strong> jest ostatnio w ogóle na fali wznoszącej (najpierw olbrzymi koncert na <strong>Mysticu</strong>, teraz bardzo udana trasa z <strong>Misþyrming</strong>) co było wyraźnie widać i słychać na scenie w Aleksandrowie Łódzkim. Nie obyło się oczywiście bez charakterystycznego dla <strong>Nergala</strong> scenicznego przeszarżowania, na szczęście nie przeszkadzało to tak, jak podczas gościnnego występu na mysticowym <strong>Blood Fire Death</strong> przed rokiem. <em><strong>Sventevith</strong></em> to wciąż świetny materiał, wykonany w bardzo dzikiej, ale jednak uwspółcześnionej aranżacji sprawdził się znakomicie, a żelazne klasyki pokroju <em>Moonspell Rites</em> czy <em>From the Pagan Vastlands</em> pokazały na żywo swoją przeokrutną moc.</p>
<p>Niebo nad Aleksandrowem zaczynało się chmurzyć, trzeba więc było pomyśleć o ewakuacji do Krypty. Tam <strong>Imha Tarikat</strong> brali swoją sztukę na 100% serio. Pierwotna, rozedrgana i kotłująca się siła muzyki Niemców, okazała się dobrą dogrywką po<em><strong> Sventevith</strong></em> i jednocześnie doskonałą rozgrzewką przed czekającym fanów tego dnia &#8222;solowym&#8221; występem <strong>Misþyrming</strong>.</p>
<p>Przechodząca nad Aleksandrowem ulewa nie mogła mnie powstrzymać przed powrotem na dużą scenę, gdzie swoje wdzięki prezentował<strong> Satyricon</strong>. <strong>Satyr</strong>, jak przystało na pana w średnim wieku, wyglądał, jakby ktoś właśnie kazał mu odejść od biurka, założyć skórzaną kamizelkę na casualowo ubrany t-shirt i wyjść na scenę, do wydzierającej się, zgromadzonej w jakimś niejasnym celu publiki. Tyle tylko, że jednocześnie za jego plecami sypał się grad blastów, a riffy zwiastowały nadchodzący koniec świata. Setlista jako całość nie była może zestawem marzeń, ale jak już Norwegowie zahaczali o szlagiery z <em><strong>Nemesis Divina, Now, Diabolical</strong></em>, czy<em><strong>The Age of Nero, </strong></em>z głównej sceny<strong> SDL</strong> szło samo gęste. M<em>other North</em> to wciąż hymn nad hymnami, a <strong>Satyricon</strong> wciąż jest królem lasu &#8211; nawet jeśli już dziś odwiedza go coraz rzadziej.</p>
<p>O koncercie <strong>Blindead23</strong> nie powiem za dużo, bo wytrwałem jedynie dwa numery, nie mogłem jednak (patrząc na średnią frekwencję pod sceną) pozbyć się wrażenia, że zespół jest jedną z najbardziej pechowych grup polskiej sceny muzyki metalowej. Prześladujące grupę obsuwy premier, przedłużające się produkcje płyt, roszady w składzie i sypiące się trasy koncertowe, wydają się skutecznie utrudniać ekipie <strong>Havoca</strong> pełne osiągnięcie zamierzonych celów. Bo o potencjale muzyki zespołu przecież nikt o zdrowych zmysłach nie dyskutuje.</p>
<p>Z chwyceniem publiki za gardło i roztrzaskaniem jej zbiorowej twarzy o podłogę nie mieli za to najmniejszego problemu Islandczycy z <strong>Misþyrming</strong>. Cholera jasna, goście grali tego wieczoru drugi koncert, a rozpętali na scenie Krypty taki kataklizm, że trzask pękających gnatów zagłuszała tylko ściana gitarowych riffów i tętent galopującej perkusji. Powiedzieć, że był to koncert dnia, to jakby nie powiedzieć nic. Jeżeli ktoś nie dostał się do Krypty na tę sztukę, przegrał piątkowe rozdanie i jedyne, co może w tej kwestii poczynić, to stawić się na któryś z październikowych koncertów klubowych grupy w Polsce.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55538882037_6f26606b99_k.jpg" width="100%" /></p>
<p>RED. ŁUKASZ</p>
<p><span data-contrast="auto">Równie bogaty w koncertowe wrażenia okazał się dzień środkowy, choć&#8230; zacząłem go od wtopy w postaci nie trafienia na </span><b><span data-contrast="auto">Konigreichssaal</span></b><span data-contrast="auto">, czego żałuję i będę żałował jeszcze długo, bo doskonale wiem jak rewelacyjni są ci goście. Dałem za to szansę </span><b><span data-contrast="auto">Ponte del Diavolo </span></b><span data-contrast="auto">z głównej sceny, jednak była to szansa dość krótka, bo niestety nie żażarło. Można więc powiedzieć, że właściwe koncertowanie rozpocząłem od </span><b><span data-contrast="auto">Blaze’a Bayleya</span></b><span data-contrast="auto"> odgrywającego materiał </span><b><span data-contrast="auto">Iron Maiden</span></b><span data-contrast="auto"> nagrany ze swoim udziałem. Tutaj mam mocno mieszane odczucia: z jednej strony fajnie było usłyszeć na żywo sporo kompozycji, których w innej sytuacji (takiej jak chociażby koncert Żelaznej Dziewicy) nie usłyszymy, z drugiej najlepsze wrażenie zrobiły na mnie </span><i>Clansman</i>, <i>Sign of the Cross</i> i <i>Man of the Edge</i><span data-contrast="auto">, a więc te najpopularniejsze pozycje z Blaze’owego czasu w kapeli. Pozostała część seta dobitnie udowodniła mi, że to nie brak </span><b><span data-contrast="auto">Bruce’a Dickinsona</span></b> <span data-contrast="auto">jest powodem, przez który w ogóle nie wracam to </span><b><i><span data-contrast="auto">The X Factor </span></i></b><span data-contrast="auto">czy </span><b><i><span data-contrast="auto">Virtual XI</span></i></b><span data-contrast="auto"> &#8211; to po prostu kwestia nieszczególnie porywającej warstwy muzycznej. Po reakcjach publiki na poszczególne kawałki wnioskuję jednak, że byłem tutaj w zdecydowanej mniejszości.</span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Końcówka piątku to już stricte black metalowe doznania. Najpierw powtórka świetnego </span><b><span data-contrast="auto">Sventevith</span></b><span data-contrast="auto">, czyl </span><b><span data-contrast="auto">Nergala </span></b><span data-contrast="auto">i </span><b><span data-contrast="auto">Mysthyrming </span></b><span data-contrast="auto">grających debiut </span><b><span data-contrast="auto">Behemoth</span></b><span data-contrast="auto">. Mimo że widziałem ten projekt ledwie miesiąc wcześniej, to ponownie okazał się on niesamowicie odświeżającym doświadczeniem &#8211; tym bardziej, że byłem świeżo po odsłuchu </span><b><span data-contrast="auto">I, Scvlptor</span></b><span data-contrast="auto">. Szalejący na scenie </span><b><span data-contrast="auto">Darski</span></b><span data-contrast="auto">, dziko wyglądający Islandczycy (do których zaraz wrócę)&#8230; wykrzykiwane przez </span><b><span data-contrast="auto">Nergala</span></b><span data-contrast="auto"> w tekście </span><b><i><span data-contrast="auto">Chant of the Eastern Lands </span></i></b><span data-contrast="auto">hasło „pure barbarity” było tutaj wręcz namacalne. Coraz bardziej żałuję, że koncerty Pomorskiej Bestii skupiają się już na „pure theatricality”, ale dzięki temu jeszcze bardziej doceniam, że mogłem doświadczyć nie jednego a dwóch koncertów tego projektu/tribute’u. Nie było za to zbytniej teatralności w koncercie headlinera drugiego dnia i największej z nazw na plakacie tegorocznego SDLa. Mowa oczywiście o </span><b><span data-contrast="auto">Satyriconie</span></b><span data-contrast="auto">, który według mnie w pełni wykorzystał otrzymany najdłuższy czas sceniczny i odkopał kilka rzadziej granych numerów, takich jak </span><i>Nemesis Divina</i><span data-contrast="auto"> czy </span><i>Walk the Path of Sorrow</i><span data-contrast="auto">. Nie zgadzam się z opiniami, jakoby spokojnie przechadzający się po scenie, czasem chwytający za gitarę </span><b><span data-contrast="auto">Satyr</span></b><span data-contrast="auto"> w jakimś stopniu „zamulał”. Może i faktycznie nie był on takim wulkanem energii jak goszczący wcześniej na scenie </span><b><span data-contrast="auto">Nergal</span></b><span data-contrast="auto">, ale też jest to po prostu inne granie. Jeśli o mnie chodzi, to mógłby on wręcz siedzieć na scenie i jedynie ruszać ustami, petardy z </span><b><i><span data-contrast="auto">Now, Diabolical </span></i></b><span data-contrast="auto">wzbogacone mocnymi strzałami z </span><b><i><span data-contrast="auto">The Age of Nero</span></i></b><span data-contrast="auto">, nieśmiertelnym </span><i>Mother North </i><span data-contrast="auto">czy dzikim </span><i>Fuel For Hatred </i><span data-contrast="auto">obroniłyby się same. Wieczór zakończyłem w Krypcie na </span><b><span data-contrast="auto">Misthyrming, </span></b><span data-contrast="auto">niestety w tym celu odpuszczając całkowicie </span><b><span data-contrast="auto">Blindead 23</span></b><span data-contrast="auto">. Nie mogę jednak powiedzieć abym żałował, bo Islandczycy dali według mnie najlepszy koncert festiwalu. Klimat wylewał się ze sceny, pokłady agresji były w tym wszystkim spore, najważniejsze jest jednak dla mnie to, że muzycznie dowieźli, oj dowieźli. Po tym wszystkim w pełni zrozumiałem, dlaczego akurat oni zostali wybrani do grania z </span><b><span data-contrast="auto">Nergalem</span></b><span data-contrast="auto">. </span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55539746736_64183fda40_k.jpg" width="100%" /></p>
<p><strong>Trzeci dzień SDL</strong></p>
<p>RED. SYNU</p>
<p>Trzeci dzień festiwalu dawał się już nieco we znaki, więc liczba koncertów siłą rzeczy musiała się zmniejszyć. Nie miałem jednak zamiaru całkowicie składać broni. Finałowy dzień festiwalu rozpocząłem więc od wizyty w Krypcie.</p>
<p>Tam swój pierwszy w historii koncert grał zespół <strong>Atavia</strong>. Jestem fanem głosu Mai od swojego pierwszego kontaktu live z Daturą, nie mogłem więc przegapić występu artystki w jej praktycznie solowym projekcie. Energia i magia sceniczna wytworzone podczas koncertu okazały się dokładnie tak imponujące, jak się spodziewałem. Skromna, bardzo naturalna i całkowicie pozbawiona efekciarskiego zacięcia wokalistka na scenie potrafi otworzyć się emocjonalnie i zaoferować szczere doznania, dysponując przy tym niesamowitym głosem i darem przekonywania.</p>
<p>Mniej wyraziście wypadła <strong>Hekla</strong>, z której wyszedłem po 10 minutach przedziwnego intro &#8211; choć nie mogę wykluczyć, że były to już pełnoprawne utwory. Pocieszenia nie znalazłem też pod dużą sceną, na której swój koncert grał<strong> Jesu</strong>. Wierzę, że w nieco bardziej sprzyjających okolicznościach i przy sposobności większego skupienia mógłbym spróbować dostroić się do częstotliwości, na których swój przekaz nadawał<strong> Justin Broadrick</strong> (vide koncert <strong>Godflesh</strong> sprzed dwóch lat), tym razem jednak sił na przedziwny britpop, wędrujący na heroinowym głodzie po industrialnym pogorzelisku, nieco mi zabrakło.</p>
<p>Wycelowany w serce zastrzyk adrenaliny zaaplikował mi na szczęście <strong>Årabrot</strong>. Szalone jak zwykle &#8211; i jak zwykle zjawiskowe &#8211; nabożeństwo pary Norwegów, z rock&#8217;n&#8217;rollem jako osnową ich Ewangelii, pozwoliło mi przepędzić oznaki festiwalowego zmęczenia. Choć koncert sprzed kilku lat w poznańskiej <strong>Minodze</strong> wypełniony był znacznie większą liczbą hitów, skłamałbym mówiąc, że tym razem też nie bawiłem się bardzo przyzwoicie.</p>
<p>Kolejnej porcji endorfin w hurcie dostarczył<strong> Dool.</strong> Holendrów miałem okazję widzieć już w akcji podczas jednego z zeszłorocznych koncertów w Polsce, wiedziałem więc doskonale, czego mogę się po nich spodziewać. Zastanawiałem się jedynie, czy duże festiwalowe sztuki dźwigają z podobną gracją jak koncerty klubowe. Dźwigają. Jeszcze jak.</p>
<p>Szybka nawrotka do Krypty pozwoliła mi na wysłuchanie koncertu <strong>Rope Sect</strong>. Pomny doskonałego występu zespołu w Toruniu, z radością przyglądałem się zdziwieniu przemieszanemu z zachwytem, które malowały się na twarzach fanów zdających się widzieć zespół po raz pierwszy. Zasłyszane pod Kryptą rozmowy tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że zespół zyskał sobie tym koncertem w naszym kraju wielu nowych fanów.</p>
<p><strong>Nevermore</strong> &#8211; choć opinie osób, które miały okazję zobaczyć wcześniejsze występy reaktywowanej legendy amerykańskiego power metalu, były jednoznacznie pozytywne &#8211; sam koncert pozostawał bądź co bądź sporą zagadką. Tak charyzmatycznej postaci jak <strong>Warrel Dane</strong> nie może przecież zastąpić byle kto. <strong>Berzan Önen</strong> okazał się jednak cosplayerem doskonałym &#8211; z właściwym szacunkiem i wyraźnym namaszczeniem, a jednocześnie bardzo swobodnie odnalazł się w swojej roli. Dokładając do tego imponujące warunki wokalne, mamy gotowy przepis na sukces. O technicznych popisach i gracji scenicznej <strong>Jeffa Loomisa</strong> nie muszę chyba wiele mówić, warto jednak wskazać jeszcze jednego bohatera koncertu, jakim był młodziutki <strong>Jack Cattoi</strong>, w wielu momentach z powodzeniem kradnący <strong>Loomisowi</strong> sceniczne show.</p>
<p>Kręcąc się po terenie festiwalu i domykając piąteczkami ostatnie rozmowy, zahaczyłem o scenę główną, na kończący tegoroczną edycję akt w wykonaniu <strong>Ahab</strong>. Niewdzięczna rola grania dla ostatnich festiwalowych niedobitków nie zbiła z pantałyku pociesznych Niemców, którzy swoją dołującą doomową muzyką, z gracją i elegancją wyprawili lato w definitywną podróż za morze, zanurzając się jednocześnie w swoim dźwiękowym polowaniu na największe potwory głębin. Bardzo udany finał jeszcze bardziej udanej odsłony<strong> SDL</strong>.</p>
<p>Co za rok na osiemnastą, jubileuszową edycję? Giełdę propozycji można już rozpocząć, podobnie jak rezerwowanie terminu w przyszłorocznym kalendarzu. Nie ma bowiem siły, która skłoniłaby mnie do rezygnacji z przyjazdu na Summer Dying Loud 2027. Zbyt mocno jestem już z tym festiwalem zżyty, bym w ogóle rozważał najmniejszą nawet absencję.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55557433915_f2b7d661a5_k.jpg" width="100%" /></p>
<p>RED. ŁUKASZ</p>
<p><span data-contrast="auto">W tym roku to ostatni dzień okazał się w moich oczach tym lineupowo najsłabszym, potraktowałem go więc zdecydowanie najluźniej. Zacząłem od świetnej i poruszającej </span><b><span data-contrast="auto">Atavii</span></b><span data-contrast="auto"> w Krypcie, gdzie przywołała mnie w zasadzie jedynie obecność Mai z </span><b><span data-contrast="auto">Datury</span></b><span data-contrast="auto">. Zespół ten usłyszałem w sobotę po raz pierwszy i było to bardzo przyjemne, chętnie kiedyś powtórzę. Za to nie powtórzę już chyba </span><b><span data-contrast="auto">Frontside</span></b><span data-contrast="auto"> &#8211; kiedyś bardzo lubiłem ten skład, ale w ciągu kilku ostatnich lat mój entuzjazm mocno opadł i sobotnie znużenie w trakcie ich występu było chyba tego kulminacją. Muzycy ewidentnie bawili się dobrze, ja niekoniecznie i chyba w tym momencie nasze drogi się rozchodzą. Tak samo nie trafiła do mnie kolejna z SDLowych wizyt </span><b><span data-contrast="auto">Justina Broadricka </span></b><span data-contrast="auto">&#8211; dwa lata temu wynudził mnie </span><b><span data-contrast="auto">Godflesh</span></b><span data-contrast="auto">, teraz miałem dość podobne wrażenia w trakcie show </span><b><span data-contrast="auto">Jesu</span></b><span data-contrast="auto">. No koncertowo to po prostu nie dla mnie.</span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Żeby wyłącznie nie narzekać, kolejne trzy pozycje wypadły w moich oczach całkowicie inaczej. Najpierw dałem się wciągnąć do kościoła </span><span data-contrast="auto"><strong>Årabrot</strong>, i choć moja opinia co do dyskusyjności wokalu </span><b><span data-contrast="auto">Kjetila Nernesa</span></b><span data-contrast="auto"> raczej nie ulegnie już nigdy zmianie, tak jako całość po prostu kupuję ten zespół. W Krypcie małżeństwo tworzące </span><span data-contrast="auto"><strong>Årabrot </strong>było wulkanem energii, a chwytliwość ich muzyki mocno poprawiła mój humor. Bardzo pozytywnie wypadł też </span><b><span data-contrast="auto">Dool</span></b><span data-contrast="auto"> na głównej scenie &#8211; sporo w tej muzyce emocji, a do tego dochodzi świetny wokal </span><b><span data-contrast="auto">Ravena van Dorsta</span></b><span data-contrast="auto">. Czas w końcu nadrobić ich studyjny katalog. Klasowy był również koncert </span><b><span data-contrast="auto">Destruction</span></b><span data-contrast="auto">, ale wiadomo jak to jest z thrashem &#8211; na żywo to zawsze działa i rozbudza, a dokładnie taki pobudzający strzał był mi potrzebny, aby w ogóle podjąć próbę dotrzymania do kończącej festiwal trójcy.</span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Trójcą tą były kolejno: odpuszczone przeze mnie na </span><b><span data-contrast="auto">Brutal Assault Nevermore</span></b><span data-contrast="auto"> &#8211; w miarę mi się podobało, ale jednak nie na tyle, aby zatrzymać mnie pod sceną na dłużej niż kwadrans, choć to może bardziej kwestia potęgującego się zmęczenia niż artystycznej strony występu. Trochę dłużej zostałem w Krypcie na </span><b><span data-contrast="auto">Azarath</span></b><span data-contrast="auto">, który dostarczył wszystko to, czego można było się spodziewać &#8211; była smoła, był Szatan, było niszczenie Chrystusa i jego ekipy. Tutaj wykonawczo tez nie mam się do czego przyczepić, ale również i w tym przypadku odniosłem wrażenie, że kilka/naście lat temu muzyka tego zasłużonego składu ekscytowała mnie o wiele bardziej. No nic na to nie poradzę, że gusta ewoluują. Niestety </span><b><span data-contrast="auto">AHAB</span></b><span data-contrast="auto"> odpuściłem całkowicie, już drugi raz w tym roku. Może jeszcze kiedyś się uda.</span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55557016808_c4411842ab_k.jpg" width="100%" /></p>
<p>Autorem zdjęć jest Dariusz Gracki (pełna fotorelacja z festiwalu do obejrzenia <a href="https://kvlt.pl/koncerty/zdjecia/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>).</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-357764" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/summer-dying-loud-2026-plakat-poster-final-4x51-1-640x800.jpg" alt="summer dying loud 2026 plakat poster final 4x5(1)" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/summer-dying-loud-2026-plakat-poster-final-4x51-1-640x800.jpg 640w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/summer-dying-loud-2026-plakat-poster-final-4x51-1-240x300.jpg 240w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/summer-dying-loud-2026-plakat-poster-final-4x51-1-scaled.jpg 960w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/summer-dying-loud-2026/">Summer Dying Loud 2026 &#8211; Aleksandrów Łódzki (3-5.09.2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/summer-dying-loud-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Miesiąc do koncertów MISÞYRMING w Polsce</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/miesiac-do-koncertow-misthyrming-w-polsce/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/miesiac-do-koncertow-misthyrming-w-polsce/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Karpiński]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2026 16:54:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2 Progi]]></category>
		<category><![CDATA[Goetia Productions]]></category>
		<category><![CDATA[Gorrch]]></category>
		<category><![CDATA[Klub Zaścianek]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Left Hand Sounds]]></category>
		<category><![CDATA[Misþyrming]]></category>
		<category><![CDATA[Necrowretch]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Profanation]]></category>
		<category><![CDATA[Zaścianek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=365031</guid>

					<description><![CDATA[<p>Left Hand Sounds, Goetia Productions, Zaścianek i 2 Progi zapraszają na koncerty formacji Misþyrming. Formacja wystąpi: 15.10.2026 – Kraków, Zaścianek (wydarzenie) 16.10.2026&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/miesiac-do-koncertow-misthyrming-w-polsce/">Miesiąc do koncertów MISÞYRMING w Polsce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Left Hand Sounds</strong>, <strong>Goetia Productions</strong>, <strong>Zaścianek</strong> i <strong>2 Progi</strong> zapraszają na koncerty formacji <strong>Misþyrming</strong>. Formacja wystąpi:</p>
<p>15.10.2026 – <strong>Kraków</strong>, Zaścianek <a href="https://www.facebook.com/events/969478832749131/">(wydarzenie)</a><br />
16.10.2026 – <strong>Poznań</strong>, 2 Progi <a href="https://www.facebook.com/events/1310739043808532/">(wydarzenie)</a></p>
<p>Kto widział tegoroczne występy <strong>Misþyrming</strong>, chociażby na <strong>Brutal Assault</strong> (razem z <strong>Nergalem</strong> wykonując album <strong>“Sventevith”</strong>), czy <strong>Summer Dying Loud</strong> (zarówno z <strong>Nergalem</strong>, jak i w autorskim repertuarze) nie musi się zastanawiać ani chwili nad kupnem biletów!</p>
<p>Obok grupy zagrają <strong>Necrowretch</strong>, <strong>Profanation</strong> oraz <strong>Gorrch</strong>. Bilety można zakupić na:</p>
<p>Ticketclub.pl, Eventim.pl, Bilety.2progi.pl, kramagh.pl</p>
<p><strong>Left Hand Sounds</strong> o koncertach i zespołach:</p>
<p><em><strong>Left Hand Sounds</strong> prezentuje dwa polskie przystanki trasy <strong>“All Worlds In Decay”</strong> pod przewodnictwem czołowych przedstawicieli islandzkiego black metalu – <strong>Misthyrming</strong>! Wystąpią również <strong>Necrowretch</strong>, <strong>Profanation</strong> oraz <strong>Gorrch</strong>. Na koncerty zapraszamy z <strong>Goetia Productions</strong>, <strong>Klubem Zaścianek</strong> i <strong>Klubem 2Progi</strong>.</p>
<p><strong>Misthyrming</strong> (black metal, Islandia)<br />
<strong>Misthyrming</strong> to ceniony i chyba najsilniejszy obecnie przedstawiciel islandzkiej sceny black metalowej. Wdarli się szturmem na sceny ponad dekadę temu, a ich obecność w szeregach Norma Evangelium Diaboli jest niepodważalnym gwarantem ich obecnej pozycji. Fanatyczne zacięcie Islandczyków i nordycka surowość doskonale współgra z monumentalnymi kompozycjami, a dziką prezencję sceniczną docenił Nergal zapraszając ich do wspólnego odegrania debiutu Behemoth na największych festiwalach tego sezonu. Dyskografię zamyka wydany w 2022 <strong>“Með hamri”</strong>. Czekamy z niecierpliwością na nowe!</p>
<p><strong>Necrowretch</strong> (black/death metal, Francja)<br />
Francuski kwartet to soczyste danie dla fanów agresywnego, a jednocześnie melodyjnego death/black metalu. W zasadzie to czerpią ze wszystkich zacnych wzorców, a ostatnie jak dotychczas ich wydawnictwo <strong>“Swords of Dajjal”</strong> to płyta solidna, wielowymiarowa, zawierająca echa twórczości m.in. Dissection, a jednocześnie własny, bezkompromisowy charakter. Ostatni raz gościli w Polsce na Summer Dying Loud, czas na rytuały w klubach!</p>
<p><strong>Profanation</strong> (death metal, Francja)<br />
Świeża francuska formacja, w składzie jednak znajdziemy muzyków Destroyer666, Venefixion czy Regarde les Tombes Hommes Tomber. Tytuł ich debiutu <strong>“Skull Crushing Violence”</strong> doskonale opisuje ich styl i przekaz. To czysty, chaotyczny, opętany, piekielnie agresywny i osadzony w kanonach gatunku Metal Śmierci. Zero udziwnień, oni są normalni. No… może lekko zboczeni w stronę grindcore’a.</p>
<p><strong>Gorrch</strong> (black metal, Włochy)<br />
Włoski duet <strong>Gorrch</strong> to kakofoniczny i nieokiełznany black metal. Dzięki wydanej w Avantgarde Music drugiej płycie <strong>“Stillamentum”</strong> wypływają na szersze wody i są czarnym koniem tej trasy.</em></p>
<p><img decoding="async" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/05/img_1_1780062970534-scaled.jpg" width="100%" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/miesiac-do-koncertow-misthyrming-w-polsce/">Miesiąc do koncertów MISÞYRMING w Polsce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/miesiac-do-koncertow-misthyrming-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wszystko co musisz wiedzieć o SUMMER DYING LOUD 2026</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-summer-dying-loud-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-summer-dying-loud-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2026 09:26:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Ahab]]></category>
		<category><![CDATA[aleksandrów łódzki]]></category>
		<category><![CDATA[Art Hunt]]></category>
		<category><![CDATA[Azarath]]></category>
		<category><![CDATA[Baest]]></category>
		<category><![CDATA[Behemoth]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Blaze Bayley]]></category>
		<category><![CDATA[Cult Of Fire]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Destruction]]></category>
		<category><![CDATA[Dool]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Extreme Metal]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal metalowy]]></category>
		<category><![CDATA[festiwale metalowe]]></category>
		<category><![CDATA[frontside]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Jesu]]></category>
		<category><![CDATA[Krypts]]></category>
		<category><![CDATA[lucifer]]></category>
		<category><![CDATA[Massacre]]></category>
		<category><![CDATA[metal festival]]></category>
		<category><![CDATA[Misþyrming]]></category>
		<category><![CDATA[Nergal]]></category>
		<category><![CDATA[Nevermore]]></category>
		<category><![CDATA[Progressive Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Rope Sect]]></category>
		<category><![CDATA[Satyricon]]></category>
		<category><![CDATA[SDL 2026]]></category>
		<category><![CDATA[Summer Dying Loud]]></category>
		<category><![CDATA[SUMMER DYING LOUD 2026]]></category>
		<category><![CDATA[Sventevith]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Triptykon]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=357199</guid>

					<description><![CDATA[<p>Summer Dying Loud, jeden z największych i najwyżej ocenianych festiwali muzyki rockowej i metalowej w Polsce, powraca do Aleksandrowa Łódzkiego już po&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-summer-dying-loud-2026/">Wszystko co musisz wiedzieć o SUMMER DYING LOUD 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Summer Dying Loud</strong>, jeden z największych i najwyżej ocenianych festiwali muzyki rockowej i metalowej w Polsce, powraca do Aleksandrowa Łódzkiego już po raz siedemnasty. W pierwszy weekend września teren MOSiR im. Włodzimierza Smolarka ponownie stanie się miejscem spotkania fanów ciężkich brzmień z Polski i całego świata.</p>
<p>Historia festiwalu rozpoczęła się w 2009 roku od kameralnej, jednodniowej imprezy z udziałem kilku polskich zespołów. Przez lata <strong>Summer Dying Loud</strong> wyrósł jednak na pełnoprawny, trzydniowy festiwal, który co roku przyciąga tysiące uczestników oraz dziesiątki artystów reprezentujących niemal wszystkie odmiany muzyki metalowej, rockowej i alternatywnej.</p>
<h2>Summer Dying Loud 2026 – data i miejsce</h2>
<p>03-05.09.2026 – <strong>Aleksandrów Łódzki</strong>, MOSiR im. Włodzimierza Smolarka (<a href="https://www.facebook.com/events/4450164851873648/?acontext=%7B%22action_history%22:%22null%22%7D&amp;ref_source=newsfeed&amp;ref_mechanism=feed_attachment">wydarzenie</a>)</p>
<p>Siedemnasta edycja festiwalu zapowiada się jako jedna z najmocniejszych w historii wydarzenia. Organizatorzy po raz kolejny przygotowali program łączący absolutne legendy światowej sceny metalowej z artystami nowej generacji, zespołami kultowymi, projektami jednorazowymi oraz wykonawcami odwiedzającymi Polskę po raz pierwszy.</p>
<h2>Legendy, wyjątkowe projekty i koncerty, których nie można przegapić</h2>
<p>Wśród największych gwiazd tegorocznej edycji znajduje się norweski <strong>Satyricon</strong>, jeden z najważniejszych zespołów drugiej fali black metalu, który od dekad pozostaje symbolem rozwoju gatunku. Fani ekstremy z pewnością nie przejdą również obojętnie obok występu <strong>Triptykon</strong>, formacji prowadzonej przez Toma Gabriela Fischera, legendę znaną z Hellhammera i Celtic Frost.</p>
<p>Ogromne zainteresowanie budzi także obecność reaktywowanego <strong>Nevermore</strong>. Powrót jednej z najbardziej kultowych grup amerykańskiego progressive i power metalu należy do najgłośniejszych wydarzeń ostatnich lat na światowej scenie metalowej.</p>
<p>Nie zabraknie również wyjątkowych setów przygotowanych specjalnie na tę okazję. <strong>Blaze Bayley</strong> zaprezentuje przekrojowy program oparty na materiale z okresu swojej działalności w Iron Maiden, natomiast islandzki <strong>Misþyrming</strong> wraz z <strong>Nergalem</strong> wykonają w całości kultowy album <strong>Behemoth &#8222;Sventevith&#8221;</strong>, jeden z kamieni milowych polskiego black metalu.</p>
<p>Miłośnicy death metalu otrzymają wyjątkowo mocną reprezentację gatunku. Na festiwalu wystąpią między innymi legendarni <strong>Massacre</strong>, duński <strong>Baest</strong>, fińscy mistrzowie śmiercionośnego doomu <strong>Krypts</strong>, amerykański <strong>Of Feather and Bone</strong>, czeski <strong>Sněť</strong> czy młodzi przedstawiciele nowej fali death metalu w postaci <strong>Putridarium</strong>.</p>
<p>Z kolei fani cięższych, klimatycznych i bardziej eksperymentalnych brzmień będą mogli zobaczyć między innymi funeral doomowych gigantów z <strong>Ahab</strong>, wizjonerów z <strong>Jesu</strong>, post-metalowe <strong>Blindead 23</strong>, energetyczne <strong>Ciśnienie</strong> oraz ceniony projekt <strong>Cult of Fire</strong>, słynący z widowiskowych koncertów i niepowtarzalnej oprawy wizualnej.</p>
<h2>Siłą Summer Dying Loud pozostaje różnorodność</h2>
<p>Od wielu lat jednym z największych atutów festiwalu jest jego eklektyczny charakter. Obok klasycznego heavy metalu, black i death metalu znaleźć można tutaj również doom, post-metal, gothic rock, industrial, noise rock, dark ambient czy psychodelicznego rocka. Dzięki temu Summer Dying Loud pozostaje wydarzeniem dla słuchaczy poszukujących muzycznych odkryć oraz ambitnych, nieoczywistych projektów.</p>
<p>Do tegorocznego line-upu dołączyli również między innymi <strong>Lucifer</strong>, prezentujący klasyczne brzmienia inspirowane heavy i hard rockiem lat siedemdziesiątych, włoski <strong>Ponte del Diavolo</strong>, łączący doom metal, black metal oraz post-punk, a także szwedzki <strong>Saturnalia Temple</strong>, specjalizujący się w rytualnym, psychodelicznym doom metalu.</p>
<h2>Polscy artyści i scena niezależna</h2>
<p>Organizatorzy niezmiennie przykładają dużą wagę do obecności polskich wykonawców. W tym roku publiczność zobaczy między innymi <strong>Frontside</strong>, <strong>Azarath</strong>, <strong>Thy Worshiper</strong>, <strong>Neolith</strong>, <strong>Ciśnienie</strong>, <strong>Hydra</strong>, <strong>Czernina</strong>, <strong>Atavia</strong>, <strong>Aquilla</strong> oraz <strong>Pure Bedlam</strong>. To właśnie zestawienie uznanych nazw z mniej oczywistymi projektami sprawia, że Summer Dying Loud od lat pozostaje jednym z najciekawszych festiwali w Europie Środkowej.</p>
<h2>Wystawa Art Hunt, merch i strefa gastronomiczna</h2>
<p>Nieodłącznym elementem wydarzenia pozostaje wystawa <strong>Art Hunt</strong>, prezentująca twórczość artystów związanych z szeroko pojętą kulturą muzyki metalowej. W tym roku swoją obecność potwierdzili między innymi:</p>
<ul>
<li><a href="https://www.facebook.com/aleks.nocny"><strong>Aleks Nocny</strong></a> – tatuator, rzeźbiarz, malarz i ilustrator,</li>
<li><a href="https://www.facebook.com/piersista"><strong>Sylwia Rymanowska</strong></a> – autorka prac dla zespołów takich jak Stillborn, Azarath, Infernal War oraz Anima Damnata,</li>
<li><a href="https://www.instagram.com/metra.artem"><strong>Artem Metra</strong></a>,</li>
<li><a href="https://www.instagram.com/mara.in.bloom/"><strong>Martyna</strong></a>.</li>
</ul>
<p>Oprócz koncertów uczestnicy będą mogli odwiedzić tradycyjnie rozbudowaną strefę merchową, w której swoje stoiska przygotują wytwórnie, dystrybutorzy muzyczni oraz zespoły. Na miejscu funkcjonować będzie również strefa gastronomiczna z szeroką ofertą jedzenia i napojów.</p>
<p>Jak co roku do dyspozycji uczestników pozostaną także pole namiotowe, miejsca dla camperów oraz parking, dzięki czemu festiwal zachowa swój charakter muzycznego miasteczka, które na trzy dni staje się centrum polskiej sceny rockowej i metalowej.</p>
<p><iframe title="Summer Dying Loud 2025 - aftermovie" src="https://www.youtube.com/embed/odR6hGabLtc" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<h2>Pełny line-up Summer Dying Loud 2026</h2>
<ul>
<li><strong>Ahab</strong> (funeral doom metal)</li>
<li><strong>Aquilla</strong> (heavy metal)</li>
<li><strong>Årabrot</strong> (noise rock / post-punk / industrial rock)</li>
<li><strong>Atavia</strong> (post-metal / sludge metal)</li>
<li><strong>Azarath</strong> (death metal / blackened death metal)</li>
<li><strong>Baest</strong> (death metal)</li>
<li><strong>Black Magnet</strong> (industrial metal)</li>
<li><strong>Blaze Bayley</strong> (heavy metal)</li>
<li><strong>Blindead 23</strong> (post-metal)</li>
<li><strong>Civerous</strong> (blackened death metal / doom metal)</li>
<li><strong>Ciśnienie</strong> (post-rock / post-metal)</li>
<li><strong>Cryptic Shift</strong> (technical thrash metal / death metal)</li>
<li><strong>Cult of Fire</strong> (epic black metal)</li>
<li><strong>Czernina</strong> (black metal)</li>
<li><strong>Destruction</strong> (thrash metal)</li>
<li><strong>Devil Master</strong> (blackened punk / black metal)</li>
<li><strong>Dool</strong> (dark rock)</li>
<li><strong>Drowned In Silver</strong> (occult rock)</li>
<li><strong>Eyes</strong> (hardcore / noise / sludge metal)</li>
<li><strong>Frontside</strong> (metalcore / deathcore)</li>
<li><strong>Grief Circle</strong> (black metal)</li>
<li><strong>Hekla</strong> (dark ambient / experimental)</li>
<li><strong>Helga</strong> (folk / post-rock / black metal)</li>
<li><strong>Hexer</strong> (doom metal / sludge metal)</li>
<li><strong>Hydra</strong> (heavy metal / doom metal)</li>
<li><strong>Imha Tarikat</strong> (black metal)</li>
<li><strong>Jesu</strong> (drone / doom metal / shoegaze / post-rock)</li>
<li><strong>King Parrot</strong> (grindcore / thrash metal)</li>
<li><strong>Königreichssaal</strong> (black metal)</li>
<li><strong>Krypts</strong> (death doom metal)</li>
<li><strong>Lucifer</strong> (hard rock / heavy metal)</li>
<li><strong>Massacre</strong> (death metal)</li>
<li><strong>Misþyrming &amp; Nergal performs Behemoth &#8222;Sventevith&#8221;</strong> (black metal)</li>
<li><strong>Neolith</strong> (doom metal / death metal / black metal)</li>
<li><strong>Nevermore</strong> (progressive metal / power metal)</li>
<li><strong>Of Feather and Bone</strong> (death metal)</li>
<li><strong>Ponte del Diavolo</strong> (doom metal / black metal / post-punk)</li>
<li><strong>Pure Bedlam</strong> (alternative rock / post-rock / post-hardcore)</li>
<li><strong>Putridarium</strong> (death metal / death doom metal)</li>
<li><strong>Rope Sect</strong> (gothic rock / post-punk)</li>
<li><strong>Saturnalia Temple</strong> (psychedelic doom metal)</li>
<li><strong>Satyricon</strong> (black metal)</li>
<li><strong>SIGH</strong> (avant-garde black metal)</li>
<li><strong>Sněť</strong> (death metal)</li>
<li><strong>Species</strong> (technical thrash metal)</li>
<li><strong>Stellar Blight</strong> (blackened heavy metal / death metal)</li>
<li><strong>Thy Worshiper</strong> (death metal / black metal / folk metal)</li>
<li><strong>Triptykon</strong> (doom metal / extreme metal)</li>
<li><strong>Vanishing Kids</strong> (psychedelic rock / doom / post-punk)</li>
<li><strong>Wolfpack Heading Nowhere</strong> (gothic rock / dark rock)</li>
</ul>
<h2>Bilety</h2>
<ul>
<li>500,90 zł – karnet 3-dniowy</li>
<li>596,90 zł – karnet 3-dniowy + pole namiotowe</li>
<li>107,90 zł – pole namiotowe</li>
<li>169,90 zł – camper</li>
<li>96,90 zł – parking</li>
</ul>
<p>Bilety dostępne są w serwisie <a href="https://www.ebilet.pl/muzyka/festiwale/summer-dying-loud"><strong>eBilet.pl</strong></a>.</p>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/playlist/2i8wrRRR7L1s0vV6Jk5Zbc?utm_source=generator&amp;si=25a27c36d80b4c61" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-testid="embed-iframe" loading="lazy"></iframe><br />
<img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-357203" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/SUMMER-DYING-LOUD-2026-SDL-PLAKAT-POSTER-ALEKSANDROW-LODZKI-POLSKA-POLAND-scaled.jpg" alt="SUMMER DYING LOUD 2026 SDL PLAKAT POSTER ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI POLSKA POLAND" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/SUMMER-DYING-LOUD-2026-SDL-PLAKAT-POSTER-ALEKSANDROW-LODZKI-POLSKA-POLAND-scaled.jpg 960w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/SUMMER-DYING-LOUD-2026-SDL-PLAKAT-POSTER-ALEKSANDROW-LODZKI-POLSKA-POLAND-240x300.jpg 240w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/SUMMER-DYING-LOUD-2026-SDL-PLAKAT-POSTER-ALEKSANDROW-LODZKI-POLSKA-POLAND-640x800.jpg 640w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-summer-dying-loud-2026/">Wszystko co musisz wiedzieć o SUMMER DYING LOUD 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-summer-dying-loud-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>FORSMÁN: „Niedoskonałość to w muzyce prawdziwe człowieczeństwo”</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/forsman-niedoskonalosc-to-w-muzyce-prawdziwe-czlowieczenstwo/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/forsman-niedoskonalosc-to-w-muzyce-prawdziwe-czlowieczenstwo/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Jul 2026 17:48:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[TV]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Andkristni]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Dagur Gíslason]]></category>
		<category><![CDATA[Forsman]]></category>
		<category><![CDATA[FORSMÁN Andvana]]></category>
		<category><![CDATA[FORSMÁN Brenndar Rústir & Fuðrandi Fjörur]]></category>
		<category><![CDATA[Magnús Skúlason]]></category>
		<category><![CDATA[Misþyrming]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[Satan]]></category>
		<category><![CDATA[Viktor Árni Veigarsson]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=352910</guid>

					<description><![CDATA[<p>Forsmán (czyt. Forsmaun) to młody islandzki zespół blackmetalowy, coraz śmielej rozpychający się na lokalnej scenie. Zresztą, z koncertami chłopcy zaczynają wychodzić poza&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/forsman-niedoskonalosc-to-w-muzyce-prawdziwe-czlowieczenstwo/">FORSMÁN: „Niedoskonałość to w muzyce prawdziwe człowieczeństwo”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wywiadlead"><strong>Forsmán</strong> (czyt. Forsmaun) to młody islandzki zespół blackmetalowy, coraz śmielej rozpychający się na lokalnej scenie. Zresztą, z koncertami chłopcy zaczynają wychodzić poza granice wyspy – w tym roku zagrali chociażby na uznanym norweskim festiwalu Inferno. Pod koniec czerwca zaś, kilka lat po bardzo dobrej epce <strong><em>Dönsum í logans ljóma</em></strong>, wydali pierwszego długograja, <strong><em>Brenndar rústir &amp; fuðrandi fjörur</em></strong>, pod względem zaawansowania dokonując przeskoku o kilka poziomów wzwyż. Nowa płyta zaskakuje rozwiązaniami i wielowarstwowością, zapiera dech w piersiach.<br />
Z frontmanem i basistą kapeli, <strong>Viktorem Árnim Veigarssonem</strong>, na rozmowę przeznaczyliśmy godzinę podczas festiwalu <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/satan-festival-2026-relacja-z-festiwalu-w-islandii/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Sátan</strong> </a> na początku czerwca (wtedy nowy album był jeszcze przed wydaniem, a krążyły już dwa oficjalne single), między panelem dyskusyjnym o wpływie natury na twórczość, w którym brał udział, a pierwszym koncertem tego dnia. Wykorzystaliśmy ją w pełni na dyskusję o istocie dynamiki w zespole, szaleństwie na scenie, sztucznej perfekcji i prawdziwej niedoskonałości, oraz o przyjaźniach z ludźmi, których się od zawsze podziwia. Wspominamy także grudniowy festiwal <a href="https://kvlt.pl/newsy/26-edycja-festiwalu-andkristni-juz-w-grudniu" target="_blank" rel="noopener"><strong>Andkristni 2026</strong></a>, który Viktor współorganizuje. Zapraszam!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/07/Forsman-interview-ENG.pdf" target="_blank" rel="noopener"><em><strong>Interview with Viktor in English (PDF)</strong></em></a></p>
<p><strong>Zacznijmy od sprawy podstawowej, czyli nazwy zespołu. Powiedz proszę, co oznacza „Forsmán”?</strong></p>
<p>To słowo wywodzi się od czasownika „að smána”, oznaczającego „hańbić” – „forsmán” to jego wzmocniona forma, to określenie ma bardzo silny ładunek znaczeniowy związany z hańbą. I dobrze koresponduje z wieloma tematami, które poruszamy w naszej muzyce. Przede wszystkim jednak było to słowo łatwe do wymówienia zarówno dla Islandczyków, jak i obcokrajowców. Uważamy, że to piękne islandzkie słowo, a zależało nam na tym, żeby nazwa miała islandzki charakter.</p>
<p><strong>Hmm, łatwe do wymówienia dla obcokrajowców – z wyjątkiem akcentowanego „a”, którego poprawnej wymowy prawie nikt nie zna.</strong></p>
<p>Tak, sorry! <em>[śmiech]</em></p>
<p><strong>Jak długo już gracie?</strong></p>
<p>Haukur i ja założyliśmy zespół w 2019 roku, choć pomysł na niego narodził się już w 2018 roku, kiedy się zaprzyjaźniliśmy i… wiedzieliśmy, że chcemy grać black metal. Potem dołączył do nas Kári z Múr i zajął się perkusją, a także przyprowadził swojego dawnego znajomego, Oddura – to było mniej więcej we wrześniu 2019 roku. I tak ukształtował się ostateczny skład zespołu.</p>
<p><strong>A potem ukazało się pierwsze wydawnictwo.</strong></p>
<p>W kwietniu 2021 roku, nakładem Ván Records.</p>
<p><strong>Już po pandemii.</strong></p>
<p>Tak, to była trudna sytuacja. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej EP-ki, ale dziś zgodnie uważamy, że nie oddaje ona tego, czym zespół jest obecnie. Kiedy ją tworzyliśmy, miałem 17 lat, Haukur – 18, Kári – około 20, a Oddur – 22. Wszyscy więc byliśmy młodzi i po prostu bardzo chcieliśmy nagrać islandzki blackmetalowy album. W pewnym sensie oddawaliśmy hołd scenie, której byliśmy wtedy wielkimi fanami – i nadal jesteśmy, ale wtedy podchodziliśmy do tego bardziej jako fani niż cokolwiek innego, a to wpłynęło na ostateczny kształt płyty. Ale wszystko jednak fajnie się ułożyło. Kári na przykład nie siedzi w typowym blacku, zajmuje się własnymi projektami, a poznaliśmy się w konserwatorium jazzowym, więc każdy z nas miał inne doświadczenia muzyczne. Kiedy zaczęliśmy wspólnie tworzyć black metal, zaowocowało to właśnie tą EP-ką.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=1429943567/size=large/bgcol=333333/linkcol=0f91ff/tracklist=false/artwork=small/track=1302079080/transparent=true/" seamless=""><a href="https://forsman.bandcamp.com/album/d-nsum-logans-lj-ma-2">Dönsum Í Logans Ljóma by Forsmán</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=1429943567/size=large/bgcol=333333/linkcol=0f91ff/tracklist=false/artwork=small/track=1302079080/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="https://forsman.bandcamp.com/album/d-nsum-logans-lj-ma-2">Dönsum Í Logans Ljóma by Forsmán</a></iframe></noscript></p>
<p><strong>Wszyscy piszecie muzykę?</strong></p>
<p>Tak, na nowym albumie, <em>Brenndar rústir &amp; fuðrandi fjörur</em>, wszyscy mamy swoje riffy i całe utwory. Nawet Kári, który nie grał na tej płycie na perkusji, jest autorem wielu riffów, ma też partie syntezatorów. Spędziliśmy mnóstwo czasu na wspólnych próbach. Utwory pisaliśmy wszyscy – Oddur, Haukur i ja – ale udało nam się stworzyć spójną całość. Nigdy wcześniej o tym tak nie myślałem, ale z perspektywy czasu jestem w sumie pod wrażeniem, że nam się to udało. Często tak bywa, że słyszysz, kiedy dany kawałek na albumie napisany jest przez kogoś innego. Zazwyczaj – przynajmniej na Islandii – w zespole jest jeden główny kompozytor, a reszta gra, ale w przypadku Forsmán jest inaczej i bardzo mnie to cieszy.</p>
<p><strong>Powiem Ci szczerze: widziałam was na żywo trzy razy – na festiwalu Andkristni w 2024 roku&#8230;</strong></p>
<p>Tym z Bölzer?</p>
<p><strong>Tak. Potem na Sátanie w 2025 i na zeszłorocznym Andkristni. Za każdym razem wchodziliście na wyższy poziom. Na Sátanie jeszcze zastanawiałam się, czy to po prostu kwestia lepszego nagłośnienia. Ale może to jednak ten proces dojrzewania, o którym mówiłeś podczas panelu?</strong></p>
<p>Hmm, powiedziałbym że&#8230; mam dwie odpowiedzi <em>[uśmiech]</em>. Jedna jest bardzo dosłowna i oczywista dla nas wszystkich: dołączył do nas Maggi z Misþyrming. To&#8230; bestia na garach. Kiedy znalazł się w zespole, poczuliśmy, że to zupełnie inna jakość – nie tylko w kwestii perkusji, ale tak bardziej ogólnie. Wiesz, perkusista i basista – sekcja rytmiczna – to kręgosłup każdego zespołu. Gdy to się zmienia, zmienia się dynamika całości. A fakt, że pozyskaliśmy Maggiego – muzyka, którego wszyscy podziwialiśmy w czasach Svartidauði i teraz w Misþyrming – sprawił, że powiedzieliśmy sobie: „bierzemy się w garść i robimy to porządnie”. Nie chcieliśmy marnować niczyjego czasu, zwłaszcza takiego kolesia jak Maggi, który przyszedł nam pomóc. Mieliśmy misję: kurwa, nagrywamy ten album i ostro bierzemy się za próby. Wiele było takich spotkań, gdzie ćwiczyliśmy tylko ja i Maggi – sam bas i perkusja – żeby lepiej się zgrać. Nie miało znaczenia, czy reszta na próbę docierała; my i tak ćwiczyliśmy i spędzaliśmy mnóstwo czasu w studiu.</p>
<p>Poza tym, kiedy Maggi dołączył do zespołu, nie wszystkie utwory były gotowe. Powstały też dwa dodatkowe kawałki. Maggi napisał większość partii perkusji do nich wszystkich.</p>
<p>I tak, dla nas jako zespołu ten koncert na Sátanie był punktem zwrotnym. Dzięki niemu dostaliśmy zaproszenie na Inferno – zagraliśmy w John Dee, sala była pełna ludzi, to było spełnienie marzeń. Zabawne, jak przypomina to reakcję łańcuchową, wiesz&#8230;</p>
<p><strong>To był wasz pierwszy w historii koncert za granicą, prawda?</strong></p>
<p>Tak! Nigdy wcześniej nie graliśmy poza krajem, a teraz&#8230; zaczynamy snuć pewne plany.</p>
<p><strong>Co powiesz na Polskę?</strong></p>
<p>O, bardzo chciałbym zagrać w Polsce!</p>
<p><strong>Z przyjemnością byśmy was tu gościli. Zatem za perkusją zasiadali kolejno Kári i Magnús – którego gra naprawdę przypomina pędzący pociąg czy inny huragan – a teraz jest z wami Kristján, który dołączył do zespołu w tym roku. Jak tak częste zmiany wpływają na spójność grupy, biorąc pod uwagę wspomnianą przez Ciebie dynamikę? I jak to jest pracować z Kristjánem?</strong></p>
<p>Moim zdaniem perkusistów zawsze jest najtrudniej znaleźć. Głównie dlatego, że wielu z nich gra jednocześnie w kilku zespołach. To samo dotyczy basistów – sam mam to na sumieniu <em>[śmiech]</em>. Kristján od dawna jest legendą tutejszej sceny. Grał w takich grupach jak Myrk, Kontinuum czy Momentum, a także w niezliczonych innych projektach, występując gościnnie choćby z Sólstafir. Wszystkie te zespoły to to, co uwielbiamy: black metal, rock progresywny, a nawet death metal. Współpraca z Kristjánem to zaszczyt. Warto też dodać, że jest on nie tylko świetnym perkusistą, ale i wspaniałym gościem. Jego etyka pracy stoi na niesamowitym poziomie, co jest niezwykle inspirujące.</p>
<p>Współpraca z Kárim, Magnúsem, a teraz z Kristjánem nauczyła nas szybkiego przystosowywania się do pracy z różnymi muzykami. Całe też szczęście, że te zmiany zachodziły w sposób naturalny i nigdy nie były wymuszone.</p>
<p><strong>Nie mogę się doczekać zobaczyć go z wami na scenie. Bardzo jestem ciekawa. Na tych ostatnich koncertach byłam pod sporym wrażeniem. Zaś nowy materiał niesamowicie różnił się od muzyki, którą graliście na wcześniejszych występach, jakie widziałam.</strong></p>
<p>Masz na myśli Andkristni 2025?</p>
<p><strong>Mhm, zwłaszcza ten.</strong></p>
<p>Tak, to był pierwszy koncert, na którym zagraliśmy nowy album w całości. Mieliśmy też gości, którzy wystąpili z nami.</p>
<p><strong>A tak, Kári i Dagur?</strong></p>
<p>Tak, Kári i Dagur, a na trąbce zagrał mój ojciec. Tata jest trębaczem i bardzo chciałem to uwiecznić na tej płycie. Wszyscy oni występują na albumie, a na koncert premierowy też planujemy ich zaprosić na scenę. Bardzo się z tego cieszę. Wprowadzenie sekcji dętej, nagranie taty i uwiecznienie tego elementu – to było dla mnie bardzo ważne. Tata nie słucha metalu, ale nauczył mnie mnóstwa rzeczy o muzyce – właściwie wszystkiego, co wiem. Jest muzykiem i kompozytorem, ale działa w zupełnie innym obszarze. Nie jest pewien, czym jest blast beat, ale ja nie potrafię pisać muzyki na orkiestrę <em>[śmiech]</em>.</p>
<p><strong>O tak, to piękna współpraca. Kiedy Twój tata wszedł na scenę i rozbrzmiała trąbka, byłam bardzo zaskoczona, a zaraz potem poczułam ciarki. Ten utwór jest zachwycający i prawdopodobnie  stanie się jednym z moich ulubionych na nowej płycie.</strong></p>
<p>Dziękuję, to <em>Svartir svanir</em> – również dla mnie jest jednym z faworytów. Kiedy po raz pierwszy zagraliśmy ten kawałek na żywo tamtego wieczoru, był to dla mnie niezwykle osobisty moment – ​​dzielenie sceny z ojcem i najlepszymi przyjaciółmi.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=638939065/size=large/bgcol=333333/linkcol=0f91ff/tracklist=false/artwork=small/track=750540319/transparent=true/" seamless=""><a href="https://forsman.bandcamp.com/album/brenndar-r-stir-fu-randi-fj-rur">Brenndar Rústir &amp; Fuðrandi Fjörur by Forsmán</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=638939065/size=large/bgcol=333333/linkcol=0f91ff/tracklist=false/artwork=small/track=750540319/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="https://forsman.bandcamp.com/album/brenndar-r-stir-fu-randi-fj-rur">Brenndar Rústir &amp; Fuðrandi Fjörur by Forsmán</a></iframe></noscript></p>
<p><strong>W obu singlach i – sądząc po tamtym koncercie – na albumie jako całości dzieje się naprawdę wiele. Mamy syntezatory w intrach i outrach, absolutnie piękne riffy, chóry, na przykład w pierwszym singlu, <em>Andvana</em>. Albo żeński wokal i ten niesamowity, dysonansowy riff w drugim singlu. To wszystko wygląda na wejście na zupełnie nowy poziom.</strong></p>
<p>Żeńskie wokale w <em>Andvana</em> wykonuje Þórhildur z zespołu Geðbrigði – jednej z najbardziej ekscytujących grup na tutejszej scenie. Dodam, że jej głos pojawia się w wielu miejscach na płycie, na przykład w <em>Valdníðsla</em> czy <em>Drottinn fyrirgefur allt</em>. A w tym ostatnim słyszymy też Hallę z Dánarfregnir i World Narcosis – legendarnej formacji, która niestety w tym roku zakończyła działalność.</p>
<p>Taa… <em>Drottinn fyrirgefur allt</em>, drugi singiel, otwiera album. Tytuł oznacza „Pan wybacza wszystko”, a cały zamysł opiera się na czystej ironii. Możesz pomyśleć, że to jakaś chrześcijańska pieśń czy coś takiego. Tymczasem ten kawałek mówi o okrucieństwach i koszmarze, jakie ludzie fundują innym ludziom oraz całej planecie – ale przecież „wszystko w porządku, bo Pan Ci wybaczy”. Myślę, że wielu ludzi chowa się za świętymi księgami i hasłami w stylu „po prostu odpuść”, co jest cholernie przerażające. Weźmy choćby systemowy ucisk czy trwające wojny – wszystko to w imię przekonania o własnej racji. Albo dla pieniędzy, czy czegoś w tym guście. Chciwość to motyw, który najczęściej przewija się na tym albumie.</p>
<p>Tytuł albumu oznacza „Spalone ruiny i huczące wybrzeża”, a okładka stanowi wizualne odzwierciedlenie treści zawartych w tekstach. Pełna grafika znajdzie się na wkładce: zobaczysz na niej masowe groby i wiszące ciała, a także klif z białą flagą i dwoma mężczyznami – biała flaga oczywiście symbolizuje kapitulację – którzy zakładają sobie pętle na szyje, skaczą w przepaść i kończą to szaleństwo. Coś jak wspomagane samobójstwo, tyle że w wykonaniu tych 0,1% ludzi, którzy niszczą wszystko nam wszystkim.</p>
<p>Z drugiej strony widać wieżę z kości słoniowej – piękną, nieskazitelną, jasną. To ma obrazować postawę wielu ludzi w dzisiejszym świecie: zamykających się w swoich wieżach, odwracających wzrok od zła dziejącego się wokół i żyjących w nieświadomości. Co tak naprawdę w żaden sposób nie pomaga w naprawie naszych wad.</p>
<p>I tu myślę, że pierwszym krokiem do zmiany czegokolwiek na lepsze – przynajmniej dla samego siebie – jest świadomość tego, co się dzieje, a także refleksja nad własnymi odczuciami i reakcjami organizmu i układu nerwowego na te wszystkie wiadomości i ciągłe przebodźcowanie mózgu. Budzimy się rano i pierwszą czynnością jest sprawdzenie Facebooka, a tam zawsze trafiasz na coś negatywnego.</p>
<p><strong>Ostatnie badania wskazują, że ma to ogromny wpływ nie tylko na nastrój, ale i na funkcjonowanie całego organizmu.</strong></p>
<p>Dokładnie tak. To ogromny stres, a do tego masz wrażenie, że bardzo łatwo się irytujesz. Stres potrafi „wybrać” sobie miejsce w ciele i powoli je niszczyć. Mówię z własnego doświadczenia: dolna część mojego kręgosłupa jest kompletnie rozjebana – z pewnością przez częste granie koncertów i wkładanie całego siebie w każdy występ. Ale myślę też, że to stres objawiający się fizycznie, jakby „czepiał się” konkretnej części ciała; to bardzo realne i dziwne zjawisko, a zarazem fascynujące. Najlepszym sposobem, by coś z tym zrobić, jest rozejrzenie się wokół, ale też przyjrzenie się samemu sobie.</p>
<p><strong>Większa samoświadomość.</strong></p>
<p>Mhm.</p>
<p><img decoding="async" class="wp-image-352908 size-full aligncenter" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/07/Forsman3.jpeg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/07/Forsman3.jpeg 788w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/07/Forsman3-200x300.jpeg 200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/07/Forsman3-534x800.jpeg 534w" sizes="(max-width: 788px) 100vw, 788px" /></p>
<p><strong>Jest jednak druga strona medalu: popularny na Zachodzie trend uważności, mindfulness, który stał się tak modny, że jest nadużywany.</strong></p>
<p>Tak! To coraz bardziej staje się sztuczne, na pokaz: „bądź uważny”, „wstawaj o piątej rano, rób to i tamto” – a ty myślisz sobie: „what the fuck?”. Zwłaszcza w erze sztucznej inteligencji, w naszym dzisiejszym świecie, w którym każdy dosłownie kreuje swój wizerunek na użytek innych. Na Instagramie cały czas posty: „Wstaję o piątej rano, biegam pół godziny – jak każdego ranka”. Jasne, może ci ludzie chcieliby, żeby tak było. Ale każdemu zdarzają się gorsze dni. Łatwo się to zaraz wpisuje w narrację, że nie ma miejsca na porażkę. A przecież jesteśmy niedoskonali, wszyscy popełniamy błędy i robimy kurewsko niefajne rzeczy – bo tylko na to nas stać – ale niektórzy brną w to dalej, a inni nie; większość nie, choć są tacy, którzy nie czują żadnych wyrzutów sumienia, co jest po prostu przerażające.</p>
<p><strong>Newsy o tym, że znajoma wstaje o piątej rano, idzie biegać, pije smoothie i to wszystko w perfekcyjnym pełnym makijażu – albo to tylko Photoshop – a do tego znajduje czas na pracę i dzieci, mogą być dla wielu właśnie tymi negatywnymi informacjami, o których wspomniałeś. Czują, że sami coś w życiu spierdolili, bo robili za mało i nie tak.</strong></p>
<p>Dokładnie. Tymczasem chodzi o to, by żyć po swojemu i robić to, czego naprawdę pragniesz. I w sumie nie trzeba koniecznie prowadzić w pełni takiego życia, ale jeśli chcesz coś zrobić i już wskakujesz do tego pociągu, musisz to zrobić porządnie i dać z siebie wszystko. Jeśli jednak czegoś tak naprawdę nie chcesz, czasem trzeba usiąść i zadać sobie pytanie: „Jak bardzo mi na tym zależy?”&#8230; Dla mnie wydanie tego albumu było niezwykle ważne – osobiście. Nie wiem, czy reszta chłopaków z zespołu czuła to samo – wiedzieliśmy po prostu, że „ta płyta musi wyjść, nieważne, ile to potrwa”, ale&#8230; Kurczę, zgubiłem wątek, a miałem coś na myśli&#8230; <em>[śmiech]</em></p>
<p>To nie jest album idealny w tradycyjnym sensie. Jest całkowicie autentyczny, a zarazem pełen niedoskonałości – wiesz, nie jest wypolerowany na błysk czy coś w tym stylu. Ale wracając do tego całego syfu z influencerami, który widzisz wszędzie – AI, retuszowanie zdjęć i tak dalej&#8230; Dzisiaj to właśnie niedoskonałość jest prawdziwym powodem do dumy. Posiadanie czegoś niedoskonałego, może nieco surowego, albo nagrań wokalu, w których słyszysz, że krzycząc, sprawiam sobie ból <em>[uśmiech] </em>– to właśnie w muzyce stanowi o prawdziwym człowieczeństwie. I myślę, że właśnie tego szuka wielu ludzi, nawet jeśli nie do końca zdają sobie z tego sprawę. Bo kiedy karmisz się tym całym syfem, który wciska ci się wszędzie, po prostu czujesz zmęczenie. Porównywanie się do innych to prawdziwy złodziej radości; jeśli ciągle tylko przeglądasz treści i patrzysz na ludzi wiodących „idealne” życie – które w rzeczywistości wcale tak nie wygląda – zaczynasz nienawidzić samego siebie. To kolejna dawka trucizny w toksycznym społeczeństwie, budowanym w tym kierunku przez lata, a my teraz ponosimy tego konsekwencje.</p>
<p><strong>Wczoraj, podczas panelu Nergala i Dagura, Nergal mówił o naturalnej surowości i niepokorności Misþyrming i o tym, że nie dążą do sztucznej perfekcji. Ty przed chwilą wspomniałeś o czymś podobnym i myślę, że może to być jedna z cech definiujących islandzką muzykę, zwłaszcza black metal. Bo ilekroć słucham czegoś z Islandii – ostatnio było to Carpe Noctem, które już znałam, ale jakimś cudem teraz pierwszy raz słuchałam <em>Vitrun</em>…</strong></p>
<p>To  świetny album.</p>
<p><strong>Tak! No i miałam ciarki podczas tego słuchania – a było to w biurze, podczas pracy, w słuchawkach. Pomyślałam wtedy, że nawet gdybym nie wiedziała, że to muzyka z Islandii, domyśliłabym się tego po samym brzmieniu. Jest w nim coś wyjątkowego… W wywiadach czy podczas dyskusji często powtarzacie: „ludzie twierdzą, że islandzki metal jest tak unikalny, oryginalny i charakterystyczny, ale my sami tego tak nie odbieramy”. A jednak my, ludzie spoza Islandii – spoza waszej bańki (nie w negatywnym sensie) – naprawdę to czujemy i słyszymy.</strong></p>
<p>To bardzo interesująca sprawa. W zeszłym semestrze pisałem o tym pracę licencjacką – o tym, co sprawia, że ​​islandzka scena wygląda tak, a nie inaczej , oraz o tym scaleniu muzyki jako całości. Jak wspominałem na panelu, wszyscy tworzymy jedną scenę: nie ma u nas osobnej sceny deathmetalowej czy blackmetalowej – ludzie po prostu uczestniczą w obu rodzajach wydarzeń. Nie mamy też zbyt wielu klubów. Wszyscy się przyjaźnimy i jesteśmy bardzo zżytą społecznością. Punkowcy chodzą na koncerty blackmetalowe, fani jazzu na występy muzyki elektronicznej – i tak to wygląda w przypadku niemal każdego gatunku, nie tylko metalu.</p>
<p>Podziwiałem na przykład chłopaków z Misþyrming, gdy miałem jakieś 13 czy 14 lat. Kiedy ukazała się <em>Algleymi</em> – miałem wtedy 16 czy 17 lat – pomyślałem: „Ja pierdolę, poprzeczka się podniosła”. Teraz jesteśmy bliskimi przyjaciółmi, spędzamy razem czas, słuchamy tego samego, rozmawiamy o muzyce. Wspieramy się nawzajem – zarówno muzycznie, jak i po prostu jako kumple. To wszystko wchodzi na głębszy poziom, na którym nie chcesz być przeciętny i wypuścić po prostu kolejnego albumu. Chcesz stworzyć coś więcej, coś, co niesie głębszy przekaz, co wykracza poza samą muzykę – coś, co jest swego rodzaju manifestem, a zarazem formą katharsis w życiu. Przynajmniej ja tak to czuję.</p>
<p>Na naszym nowym albumie są w większości dość stare kawałki, pochodzące z lat 2021–2022. Towarzyszyły mi od dawna, więc w pewnym momencie przestałem o nich intensywnie myśleć. Ale kiedy zaczęliśmy nagrywać perkusję, dotarło do mnie: „Dobra, to się dzieje naprawdę”. Wtedy właśnie poczułem, że to jest moja misja i nic innego się nie liczy. Byłem z Dagurem w studiu niemal na każdym etapie prac; obserwowałem, jak edytuje ścieżki perkusji, siedziałem tuż obok i przyglądałem się, jak pracuje w swoim własnym studiu.</p>
<p><strong>Zazdroszczę, chciałabym zobaczyć go przy pracy.</strong></p>
<p>Tak! <em>[uśmiech] </em>Staram się chłonąć jak najwięcej, będąc w tym szczęśliwym momencie życia, w którym czuję, że się teraz znajduję – mogę obserwować przy pracy człowieka, którego od lat podziwiam; on też uczy mnie co nieco w trakcie tego procesu. Współpraca z nim przy produkcji albumu była świetnym doświadczeniem. Efekty tego słyszę teraz wyraźnie, gdy wracam do tej płyty.</p>
<p><strong>W <span style="color: #0000ff;"><a style="color: #0000ff;" href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/misthyrming-zadnych-kompromisow-cala-naprzod/" target="_blank" rel="noopener">wywiadzie, który przeprowadziłam z Dagurem</a></span> dwa lata temu, rozmawialiśmy o muzyce jako medium łączącym ludzi, niezależnie od kultury czy narodowości. Podczas panelu z Twoim udziałem mówiłeś o uczuciach i ich wpływie na muzykę. Ale myślę teraz o słuchaczach, którzy – tak jak ja – reagują na nią gęsią skórką, szybszym biciem serca, przyspieszonym oddechem czy nagłym przypływem emocji. Czy uważasz, że muzyka ma też sprawiać, żeby ludzie po prostu zaczęli coś czuć?</strong></p>
<p>Cóż, powiedziałbym, że dla mnie – i nie sądzę, by to się zmieniło – właśnie na tym polega istota muzyki. Tak jak mówisz: nie liczy się narodowość, pochodzenie, wiek ani nic z tych rzeczy. Każde dziecko zna melodię piosenki o kolorach czy alfabecie – nawet te dzieci, które nie mówią po islandzku. Pracowałem kiedyś w przedszkolu: islandzkie dzieci śpiewały, ale polskie – choć nie znały języka – też się przyłączały, bo rozpoznawały melodię. Dla niektórych osób muzyka jest też po prostu świetnym sposobem na zapamiętywanie rzeczy dzięki melodii.</p>
<p>Podobnie jest, gdy przekłada się to, co wewnątrz, na coś zewnętrznego: kiedy tworzy się z czystych emocji, ludzie zazwyczaj to wyczuwają. Choć myślę też, że jest to nieco przerażające – wystawianie własnych emocji na widok publiczny, by inni mogli ich słuchać, wiesz&#8230; bo to w końcu bardzo osobista sprawa.</p>
<p><strong>Odkrywasz się.</strong></p>
<p>To trochę tak, jakby wyjść na ulicę… nago <em>[uśmiech]</em>. Każdy może przeczytać tekst i zinterpretować go po swojemu. Trochę w duchu tego, o czym mówił Gísli podczas panelu: kiedy w utworze nie ma słów – żadnego „zabiję cię” czy „hail Satan” – albo jest ich niewiele, to wszystko pozostaje nieco niejasne i otwiera szerokie pole do interpretacji. Ja jednak wiem, o czym są moje teksty, i niekoniecznie czuję potrzebę, by dokładnie tłumaczyć ludziom, o co w nich chodzi. Dla mnie to nie ma większego znaczenia; to jak zamknięcie za sobą drzwi i pójście dalej przez życie. Te utwory odnoszą się do wielu trudnych spraw, z którymi mierzyłem się w przeszłości – a przelanie tego na papier i dopasowanie melodii było moim sposobem, by się z tym wszystkim uporać…</p>
<p>Zazwyczaj, kiedy piszę muzykę i wchodzę w stan flow, czuję się fatalnie. W głowie kłębi mi się mnóstwo myśli – o czymś rozmyślam albo coś mnie mocno trapi – i wtedy udaje mi się to podczas nagrywania przelać na komputer. Kiedy po wszystkim odsłuchuję materiał – a zajmuje to zwykle kilka godzin, choć bywa różnie, bo czasem kończę utwór błyskawicznie – jest to nagle przytłaczające. Czuję ciężar na piersi, jakby leżały na niej kamienie; myślę sobie: „Wow!”. Słucham tego i zastanawiam się: „To powstało z niczego!”. Ale przecież skądś się wzięło. Tylko, kurwa, skąd?</p>
<p>Brzmi to, jakbym był pod wrażeniem własnych umiejętności – absolutnie nie jestem – chodzi raczej o poczucie, że nie miałem pojęcia, że kryje się we mnie coś takiego, że w ogóle wpadnę na taki pomysł; do dziś tak naprawdę nie wiem, skąd to się bierze. Jest taki jeden utwór – czwarty na płycie – zatytułowany <em>Valdníðsla</em>, co oznacza „nadużycie władzy”. To jedyny utwór… nie, jeden z dwóch, które napisałem całkowicie samodzielnie, włącznie z tekstem. Pamiętam tamtą noc – praca nad tym kawałkiem zajęła może ze trzy godziny. Pamiętam, jak słuchałem dema – była druga czy trzecia nad ranem – i pomyślałem: „what the fuck?”. Czułem, jakby w mojej piersi otworzyła się wielka wyrwa.</p>
<p><strong>Rzeczywiście brzmi jak prawdziwy flow.</strong></p>
<p>A jeszcze trzy godziny wcześniej nie miałem nic! W głowie pustka, w komputerze nic – i nagle&#8230; powstał cały, czterominutowy utwór. To bardzo melancholijna kompozycja; ciągle zastanawiam się, skąd ona właściwie przyszła. Czy stąd <em>[wskazuje na głowę]</em>, czy stąd <em>[…i na pierś]</em>, a może skądinąd? Nie jestem pewien i nie wiem, czy kiedykolwiek sam to rozwikłam, ale tak to właśnie czuję.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=638939065/size=large/bgcol=333333/linkcol=0f91ff/tracklist=false/artwork=small/track=4022380998/transparent=true/" seamless=""><a href="https://forsman.bandcamp.com/album/brenndar-r-stir-fu-randi-fj-rur">Brenndar Rústir &amp; Fuðrandi Fjörur by Forsmán</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=638939065/size=large/bgcol=333333/linkcol=0f91ff/tracklist=false/artwork=small/track=4022380998/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="https://forsman.bandcamp.com/album/brenndar-r-stir-fu-randi-fj-rur">Brenndar Rústir &amp; Fuðrandi Fjörur by Forsmán</a></iframe></noscript></p>
<p><strong>Kiedy nie wiesz, skąd coś płynie, to na pewno pochodzi z serca.</strong></p>
<p>Zgadzam się. Uważam, że to wspaniała sprawa – mieć taki wentyl bezpieczeństwa, gdy wokół tyle się dzieje. Oczywiście nie każdy wybiera właśnie taki; jest w końcu tyle dróg i sposobów, ale ja jestem naprawdę dumny, że muzyka jest obecna w moim życiu.</p>
<p><strong>Według mnie sztuka ogólnie jest niezwykle ważna i pomocna w radzeniu sobie z emocjami.</strong></p>
<p>Absolutnie, zgadzam się z Tobą. To bardzo ważne.</p>
<p><strong>Zatem… czy mówimy tu też o użyciu pewnych substancji, które mogą pomóc wywołać i utrzymać tak silny flow, jaki opisałeś?</strong></p>
<p>Właściwie to nie. Ten stan pojawia się i znika; nie wydaje mi się, żebym miał wpływ na to, kiedy to następuje. Czasami pisanie idzie opornie, a innym razem wszystko szybko wskakuje na właściwe tory. Podchodzę do sztuki bardzo poważnie. Zazwyczaj nie komponuję pod wpływem żadnych używek.</p>
<p><strong>Jeszcze jedno pytanie a propos Forsmán. Zawsze zaskakuje mnie, jak bardzo inaczej wyglądasz na scenie.</strong></p>
<p>Já, często to słyszę <em>[śmiech]</em>.</p>
<p><strong>Teraz wyglądasz jak zwykły chłopak – przyjacielski i uroczy&#8230;</strong></p>
<p>Dziękuję!</p>
<p><strong>Ale na scenie zmieniasz się w demona. I nie chodzi tylko o corpsepaint czy brak okularów – musi kryć się za tym coś więcej. Dla mnie taka transformacja jest czymś normalnym – i fascynującym – ale siła twojej przemiany jest wręcz szokująca. Który więc – ten tutaj, czy ten na scenie – jest prawdziwym Viktorem?</strong></p>
<p>O, to trudne pytanie. W sumie… miałem sporo czasu, by się nad tym zastanowić. Wiele osób mi to mówiło – zwłaszcza znajomi, którzy znają mnie prywatnie i nie słuchają metalu, a potem przychodzą na koncert i reagują w stylu: „co do ch**a?” <em>[śmiech]</em>. Rzecz w tym, że wyjście na scenę budzi we mnie cząstkę, która jest niezwykle żywa i zawsze we mnie tkwi. Myślę, że każdy nosi w sobie taką wersję siebie, kogoś, kto jest szalony… albo ma po prostu wiele do powiedzenia. Ja mam okazję dać temu upust podczas tych czterdziestu minut grania i… nie mam wtedy żadnych hamulców.</p>
<p>Ważne dla mnie jest, że każdy mój ruch na scenie, wszystko, co robię, wynika z konkretnego zamysłu – ale też wkładam w to naprawdę całe serce. Nieraz już doznawałem kontuzji na scenie; włącznie z takimi, że nikt nie mógłby powiedzieć: „o, zrobił to specjalnie”. Mam tu bliznę na twarzy – założyli mi 12 szwów, kiedy rozbiłem sobie czoło o statyw mikrofonu <em>[śmiech]</em>.</p>
<p>Sam nie wiem… po prostu wyrzucam z siebie tę energię, a jednocześnie wydzieram się na trudne tematy, w tym z mojego życia osobistego – to naprawdę przypomina przeżycie religijne.</p>
<p>Bo dla mnie nie liczy się tylko muzyka. Muzyka jest oczywiście ważna, ale liczy się też rock and roll – to jest istota rzeczy: wyjście na scenę, utrata kontroli, totalne szaleństwo,. Nigdy tego nie planuję, to po prostu się dzieje, a muzyka mnie porywa. To jak wejście w trans. Brzmi to banalnie, ale… tak właśnie jest.</p>
<p>I cóż, to, co ludzie sobie o mnie myślą – że to dziwne, czy cokolwiek – mam to gdzieś. Ch*j mnie to nie obchodzi. Dla mnie to po prostu niezwykle ważny element. Nawet jeśli wiąże się z poświęceniem – mam 23 lata i właściwie niszczę sobie organizm. Ale niczego nie żałuję.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-352904 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/07/Forsman1.jpeg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/07/Forsman1.jpeg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/07/Forsman1-300x200.jpeg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/07/Forsman1-800x533.jpeg 800w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p><strong>Dla mnie to bardzo artystyczne, kiedy twórca na scenie staje się całkiem innym człowiekiem, dlatego się temu nie dziwię. Czy w tym całym szale w ogóle zdajesz sobie sprawę z tego, co dzieje się pod sceną?</strong></p>
<p>Nic nie widzę, kiedy jestem na scenie <em>[śmiech]</em>. Nie noszę na niej soczewek ani nic takiego, więc… Ale dla mnie istotne jest właśnie to, że nie widzę ludzi, nie widzę, kto mnie ogląda – to tworzy swego rodzaju barierę między mną a tym, co poza sceną. Nic nie widzę, więc liczę się tylko ja i muzyka. I to jest to, co uwielbiam. To, co uwielbiam.</p>
<p><strong>Ja zaś bardzo lubię obserwować takie zespolenie artysty z jego muzyką. Z drugiej strony nic dziwnego, że w tym transie wpadasz na statyw, skoro nie masz soczewek. Czy rezygnujesz z nich celowo – po to, żeby zbudować tę barierę?</strong></p>
<p>Występuję na scenie, nie widząc zbyt wiele, właściwie odkąd pamiętam, i na tym etapie stało się to już częścią całości. Nigdy nie planowałem tworzenia tej „bariery” między mną a publicznością. Jest po prostu mniej o jedną rzecz, o której się zwykle myśli podczas występu.</p>
<p><strong>Viktor, jesteś wspaniałym rozmówcą – tak wspaniałym, że zostało nam już tylko 10 minut do koncertu Barnaveiki.</strong></p>
<p>A nie chcemy tego przegapić.</p>
<p><strong>Mam kilka pytań dotyczących festiwalu Andkristni. Jego <a href="https://www.facebook.com/events/1526352618425658/" target="_blank" rel="noopener"><span style="color: #0000ff;">26. edycja</span></a> odbędzie się w Reykjavíku w dniach 17-19 grudnia. Powiedz mi proszę, jaka była pierwotna idea tego festiwalu i w jaki sposób Worship Bookings przejęło jego organizację.</strong></p>
<p>Wszystko zaczęło się od Addiego z Sólstafir i Siggiego z Forgarður Helvítis, a impulsem była tysięczna rocznica przyjęcia chrześcijaństwa na Islandii. Powstał wtedy wielki, zabierający miliony z pieniędzy podatników projekt zorganizowania Kristnihátið <em>[Festiwalu Chrześcijańskiego]</em> w Þingvellir. Okazał się on jednak kompletną klapą. Rząd sfinansował to z pieniędzy obywateli, a nikomu się to nie podobało. Dlatego ci dwaj postanowili zorganizować Andkristnihátið <em>[Festiwal Antychrześcijański]</em>. Od początku miało to więc wymiar polityczny, w duchu: „nie oddamy wam naszych pieprzonych podatków, pieprzcie się, to wszystko bzdury”.</p>
<p><strong>Czy już wtedy planowali termin grudniowy?</strong></p>
<p>Tak, w okresie przesilenia zimowego. Zawsze odbywa się to w najkrótsze dni roku, to część rytuału. Organizowali to przez kilka lat, potem pałeczkę przejęli inni, a następnie chłopaki z Misþyrming – jako Vánagandr. Gdy zrezygnowali po 2022 roku, przekazali pochodnię mnie i Haukurowi. Mieliśmy trzy miesiące na przygotowanie festu, wtedy odbywał się w klubie Gaukurinn. Dwa wieczory, dziewięć zespołów. Potem odezwała się do nas Francesca. Najpierw pracowała dla „Reykjavík Grapevine” i robiła z nami wywiady o Andkristni, a teraz wyraziła chęć pomocy – więc się zgodziliśmy. Nasza współpraca układała się świetnie. Gdy we trójkę zajęliśmy się wydarzeniem, a Francesca dołączyła do Worship, przenieśliśmy imprezę do Iðnó. A teraz stwierdziliśmy: „wejdźmy na wyższy poziom”. No i Andkristni jest dziś większe niż kiedykolwiek wcześniej.</p>
<p>Zawsze to była tylko jedna czy może dwie noce i występowały głównie lokalne zespoły, a teraz zapraszamy więcej wykonawców z zagranicy i grupy niekoniecznie grające black metal – takie, w które wierzymy. Na przykład Sót, który zagra w tym roku; oni robią stoner/sludge. To młodzi ludzie, tworzą świetną muzykę i chcemy, żeby wystąpili na naszym festiwalu, a jednocześnie pozostajemy wierni temu, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. Dla nas ważne jest, że jeśli idziesz na festiwal blackmetalowy – a Andkristni jest znany jako festiwal blackmetalowy – dobrze jest mieć w składzie kilka zespołów spoza tego gatunku. Chodzi o to, żeby dać ludziom chwilę oddechu, ale też o to, że takie kapele robią wtedy znacznie większe wrażenie – uważamy to za bardzo istotną kwestię.</p>
<p><strong>Ciekawy jest też termin tuż przed Bożym Narodzeniem.</strong></p>
<p>Zgadza się!</p>
<p><strong>Ilu gości z zagranicy przyjechało w zeszłym roku? Mówiło się o rekordowej frekwencji.</strong></p>
<p>Tak, padł rekord w liczbie turystów, osób z zagranicy, zwłaszcza w związku z koncertem Forteresse. Mieliśmy sporo szczęścia: byliśmy jednym z pierwszych festiwali, które ogłosiły ich występ – chyba drugim po brytyjskim Fortress Festival, który jako pierwszy zapowiedział ich powrót na scenę. Podobnie wygląda sytuacja w tym roku z Agalloch, o ile dobrze pamiętam. Wygląda na to, że będzie to ich jedyny koncert w Europie w tym roku. Grają głównie w Stanach – w końcu stamtąd pochodzą. Pewnie dzięki temu ponownie będziemy mieli wiele gości z zagranicy. Kiedy zobaczyłem ogłoszenie o występie Agalloch, pomyślałem: „Dobra, jedziemy z tym”.</p>
<p><strong>Poza zajebistym lineupem – jak zachęciłbyś ludzi do przyjazdu na Andkristni?</strong></p>
<p>Andkristni nie przypomina większych islandzkich festiwali, takich jak Eistnaflug czy Sátan&#8230; To tak naprawdę najlepszy sposób, by poczuć autentyczny lokalny klimat w samym sercu Reykjavíku, bez dystansu typowego dla wielkich imprez, gdzie nie sposób zbliżyć się do artystów. Wszyscy bywaliśmy na festiwalach, gdzie zespoły dają zajebisty koncert, a potem znikają i tyle ich widziałaś – tutaj wszyscy spędzamy czas razem.</p>
<p>To po prostu znów – nasza zunifikowana scena; zapraszamy kilku headlinerów, przyjeżdżają ludzie z zagranicy, obserwują, jak to robią Islandczycy, i doceniają undergroundową atmosferę. Weźmy choćby Misþyrming: dają piekielnie dobry występ, jak w zeszłym roku, a potem wszyscy po prostu siedzimy przy barze i rozmawiamy; nikogo się nie izoluje, nikt nie mówi „nie, nie mogę teraz rozmawiać” czy coś w tym stylu. Ze wszystkimi zespołami – nawet tymi zagranicznymi – po prostu spędzaliśmy czas; atmosfera jest kameralna i zżyta. W sumie jak spotkanie z kumplami. Tak się też oczywiście często czuję na festiwalach za granicą – kiedy mam poczucie, że to moje miejsce. Sposób funkcjonowania islandzkiej sceny i to, jacy my jesteśmy dla siebie nawzajem, jest dość wyjątkowy. Patrząc na to w ten sposób, Andkristni to najlepszy sposób, by tego doświadczyć.</p>
<p><strong>Tak, dla mnie też ważna jest ta swojska, przemiła atmosfera. Wygląda na to, że jest to typowe dla islandzkich festiwali metalowych, bo czuję to również na Sátanie czy na pierwszym Hellfoss. Jednak w grudniowym Reykjavíku nabiera to jeszcze dodatkowego wymiaru – ale o tym może innym razem. Czy chciałbyś coś jeszcze dodać albo powiedzieć więcej o Forsmán lub Andkristni na koniec naszej rozmowy?</strong></p>
<p>Já. Nasz pierwszy pełniak ukaże się 26 czerwca <em>[rozmowa odbyła się pół miesiąca przed premier</em>ą<em>]</em> nakładem Vesperian Records, a koncert premierowy odbędzie się 17 lipca w Iðnó – tym samym miejscu, w którym robimy Andkristni. To piątkowy wieczór – serdecznie wszystkich zapraszamy.</p>
<p><strong>Bardzo dziękuję za Twój czas, to była świetna rozmowa.</strong></p>
<p>Bardzo dziękuję! Zatem teraz chodźmy na koncert.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/forsman-niedoskonalosc-to-w-muzyce-prawdziwe-czlowieczenstwo/">FORSMÁN: „Niedoskonałość to w muzyce prawdziwe człowieczeństwo”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/forsman-niedoskonalosc-to-w-muzyce-prawdziwe-czlowieczenstwo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sátan Festival 2026 &#8211; relacja z festiwalu w Islandii</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/satan-festival-2026-relacja-z-festiwalu-w-islandii/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/satan-festival-2026-relacja-z-festiwalu-w-islandii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2026 22:30:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Adam "Nergal" Darski]]></category>
		<category><![CDATA[BEHEMOTH Sventevith]]></category>
		<category><![CDATA[Dagur Gíslason]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[Forsman]]></category>
		<category><![CDATA[Islandia]]></category>
		<category><![CDATA[Misþyrming]]></category>
		<category><![CDATA[Mur]]></category>
		<category><![CDATA[Nexion]]></category>
		<category><![CDATA[Satan]]></category>
		<category><![CDATA[Sólstafir]]></category>
		<category><![CDATA[Sventevith (Storming Near the Baltic)]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=351443</guid>

					<description><![CDATA[<p>Metal, małe rybackie miasteczko, pierwszy występ Sventevith, metal, jedyna w swoim rodzaju niemal rodzinna atmosfera, panele dyskusyjne, metal, zaangażowanie społeczne, aktywności dodatkowe,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/satan-festival-2026-relacja-z-festiwalu-w-islandii/">Sátan Festival 2026 &#8211; relacja z festiwalu w Islandii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Metal, małe rybackie miasteczko, pierwszy występ Sventevith, metal, jedyna w swoim rodzaju niemal rodzinna atmosfera, panele dyskusyjne, metal, zaangażowanie społeczne, aktywności dodatkowe, metal, zapierająca dech w piersiach przyroda <strong>Islandii</strong> i staronordyckie zaklęcia. Metal. Oto <strong>Sátan 2026</strong> w kilku słowach.<br />
Mówi się, że trzecia płyta jest dla zespołu najbardziej po debiucie istotna. Czy tak samo jest z festiwalami? Czy po trzeciej edycji <strong>Sátan</strong> ma już swoją ugruntowaną pozycję? Zapraszam do przeczytania relacji – w tym roku festiwal odbył się w dniach <strong>4-6 czerwca</strong>.</p>
<p><strong>Islandczycy</strong> potrafią się bawić – i potrafią zorganizować zabawę. Do tego wiele imprez, również metalowych, undergroundowych, robionych jest własnym sumptem, a wręcz w formule DIY, czego obecnie chyba najwyraźniejszym przykładem jest festiwal Norðanpaunk. <strong>Sátan</strong> (czyt. Sautan) od początku ma grupę sponsorów (których zdobycie jest znacznie łatwiejsze niż w Polsce, firmy i instytucje tak się tam nie obawiają łączenia ich z metalem), ale przygotowuje go grupa przyjaciół wraz z krewnymi i przyjaciółmi krewnych. Oraz setką wolontariuszy.<br />
&#8211; Myślę, że w tym roku jeszcze bardziej zadbaliśmy o jakość doświadczeń naszych gości – powiedział mi <strong>Gísli Sigmundsson</strong>, szef całego przedsięwzięcia, a także legenda islandzkiej sceny deathmetalowej. – Zrobiliśmy szereg organizacyjnych zmian, których tak naprawdę nikt nie widzi gołym okiem, ale bardzo poprawiają przebieg festiwalu.</p>
<p>Impreza odbywa się w niewielkim uroczym miasteczku <strong>Stykkishólmur</strong> na Półwyspie Snæfellsnes, trzy godziny drogi na północny zachód od <strong>Reykjavíku</strong> przez niesamowite krajobrazy. W „centrum” wygląda to tak: kilka ulic z kolorowymi domkami, sklep Bónus (odpowiednik naszej Biedry, ale przynajmniej skyr jest prawdziwy), wielki hotel na wzgórzu – tam jest festiwalowe centrum konferencyjne i w dużej mierze noclegowe – a poniżej niego, naprzeciw Bónusa, szkoła, boisko i hala sportowa (z nieodłącznym w tym kraju basenem), w której są koncerty. Idąc na koncert, mija się grające na boisku dzieciaki, a gdy się z niego wychodzi o godzinie 1 czy 2 w nocy, wciąż jest jasno, bo w czerwcu słońce praktycznie tutaj nie zachodzi (co może utrudniać zasypianie). Wokół totalna cisza i spokój, śpiew ptaków, z jednej strony niewielki port we fiordzie i łatwo dostępna wysepka z latarnią, a wszędzie naokoło w tle ośnieżone góry. Trzeba tu też koniecznie wspomnieć o wyjątkowo świeżym, czystym powietrzu. Nie czuje się takiego smutku, że koncert się skończył, kiedy za drzwiami hali rozciąga się taka bajeczna kraina.</p>
<p>&#8211; Mieszkańcy tutaj są cudowni od pierwszej edycji w 2024 – mówi <strong>Gísli</strong>. – Na początku byli może trochę niepewni, jak to pójdzie, ale odkąd okazało się, rżę jesteśmy grupą przyzwoitych ludzi, którzy po prostu lubią głośną muzykę i piwo, są bardzo akceptujący i wspierający.</p>
<h3><strong><em>DZIEŃ PIERWSZY &#8211; PIERWSZY WYSTĘP PROJEKTU SVENTEVITH</em></strong></h3>
<p>W tym roku od razu z auta wskoczyłam na panele dyskusyjne (teraz zaczynały się już od 10.45!) – w tym na jeden, w którym sama uczestniczyłam, o <strong>Islandii</strong> jako destynacji festiwalowej. Dyskusja skupiła się na atutach lokalizacji i przeszkodach, jakie stwarza, podziale lineupu na zespoły starsze/młodsze oraz lokalne/międzynarodowe, dacie i kosztach organizacji, a także pomyśle na imprezę. Tematycznie wiązał się z nią inny panel tego dnia, w którym rozmawiano o celach i roli festiwali metalowych. Jednym z poruszonych problemów, przywołanym przez <strong>Gunnara Sauermanna</strong>, m.in. organizatora niemieckiego <strong>Prophecy Fest</strong>, był coraz częstszy wśród młodych bandów brak pokory w stosunku do realiów rynku, gdzie żeby dostać się do lineupu festiwalu, czasem trzeba przejść przez jakiś konkurs, jak <strong>Wacken Metal Battle</strong>. Od siebie dodam, że bywa to też brakiem pokory wobec bardziej obecnie znanych zespołów, które niejednokrotnie właśnie taką drogą szły.</p>
<p><strong>Carpe Noctem</strong><br />
Niemal legendarna blackmetalowa grupa, w której składzie znajdują się członkowie <strong>Misþyrming</strong> – były garowy <strong>Helgi Rafn Hróðmarsson</strong> i gitarzysta <strong>Tómas Ísdal</strong>. Był to jeden z pierwszych koncertów festiwalu – z dźwiękiem chyba jeszcze na etapie „dokręcania”. Sekcja rytmiczna, zwłaszcza perkusja, wyszła za bardzo do przodu (a może to tylko kwestia powera <strong>Helgiego</strong>), a reszty nie było w ogóle słychać, przynajmniej pod sceną. To, co najlepsze w <strong>Carpe Noctem</strong> i najbardziej wyróżniające, uwidoczniło się więc głównie w kawałkach o średnich tempach – oraz gitarowych solówkach szczęśliwie słyszalnych w każdym utworze. Sumarycznie był to piękny występ, ważny dla mnie. Black niepokorny, a jednocześnie bardzo poruszający.</p>
<p><strong>Voivod</strong><br />
Legenda zrobiła show z kilku swoich okresów kariery i rozgrzała publiczność. Były super grafiki na wizualizacjach, mosh i circle pit, a gadanie sympatycznego &#8222;wujka” <strong>Snake’a</strong> całkiem naturalne. Bardzo solidny koncert.</p>
<p><strong>Sventevith</strong><br />
Informacja o tym projekcie gruchnęła kilka miesięcy temu. <strong>Nergal</strong> i <strong>Misþyrming</strong> zagrają debiut <strong>Behemotha</strong>, <em><strong>Sventevith (Storming Near the Baltic)</strong></em>, na 30-lecie tego pięknego, surowego albumu. Jedni dziwili się, czemu nie z <strong>Behemothem</strong>, inni przewidywali, że w tym składzie wyjdzie z pewnością lepiej.<br />
Dlaczego nie z zespołem?<br />
&#8211; Bo chciałem być zaskoczony, wyjść ze swojej bańki – mówił <strong>Darski</strong> podczas swojej zorganizowanej pierwszego dnia festu rozmowy z <strong>Dagurem Gíslasonem</strong>, frontmanem <strong>Misþyrming</strong>. Rozmowa była moderowana jak każdy z paneli dyskusyjnych na <strong>Sátanie</strong>, ale moderator nie miał wiele roboty, bo większość czasu przejął <strong>Nergal</strong>, a jego monolog okazał się nader interesujący. – Wiem, jak <strong>Behemoth</strong> by brzmiał: dążylibyśmy do perfekcji, a tu chodzi o coś naturalnego i niesfornego.<br />
Taki był ponoć on sam w 1995 roku podczas tworzenia płyty (nagrał wokale, gitary i bas, perkusję – <strong>Baal Ravenlock</strong>, a instrumenty klawiszowe <strong>Demonious</strong> i <strong>Cezar</strong>).</p>
<p>A dlaczego <strong>Misþyrming</strong>? Pomysł na taki jubileuszowy split pojawił się u Adama podczas specjalnego setu <strong>Absu</strong> na jednym z festiwali. Na koncercie Misþyrming wiedział już, że jak to robić, to tylko z nimi. Islandczycy jako jedni z nielicznych przykuwają go do barierki pod sceną na cały swój koncert. No i są naturalni i niesforni, oraz dzicy. Panowie znali się już wcześniej, a dla <strong>Dagura Behemoth</strong> był jednym z pierwszych zespołów, które „wprowadziły” go w metal, kiedy był nastolatkiem. Po wstępnych minimalnych ustaleniach i przygotowaniu przez <strong>Misþyrming</strong> próbnego nagrania obie strony uświadomiły sobie, że „to się naprawdę dzieje”. Szlifowanie materiału „zajęło nam całą ostatnią zimę”, powiedział <strong>Dagur</strong>. Ze względu na liczne trasy <strong>Behemotha</strong> w 2026, wspólne próby mogły się odbyć dopiero w ciągu dwóch dni przed pierwszym występem.</p>
<p>Oczywiście muzyka nie jest taka sama, jak na albumie, nie może być, bo jest to też swego rodzaju spotkanie różnych pokoleń w black metalu. Również głos <strong>Nergala</strong> się zmienił – wtedy miał 17 lat i według niego samego właśnie przechodził mutację.</p>
<p>Zatem jak to brzmiało i wyglądało na <strong>Sátanie</strong>, wieczorem pierwszego dnia? Proste, eleganckie tło zakrywające ekran, niewiele dekoracji – surowo i mrocznie. <strong>Nergal</strong> prosto odziany, <strong>Misþyrming</strong> po swojemu pokryci corpsepaintem (i oczywiście też odziani).<br />
Najważniejsze: chłopaki łoili jak się patrzy, i brzmieli bardzo dobrze – ogólnie i w kontekście nagłośnienia. Wokale podzielono na <strong>Nergala</strong> oraz kilku muzyków (a&#8217;la chór), co dodało dostojności i wzmocniło ten element. Ku mej radości między utworami odtwarzano z nagrania albumowe interludia. Gdyby jeszcze były klawisze, zwłaszcza we wspaniałym <em><strong>Hidden in a Fog</strong></em> – które <strong>akurat</strong> Dagur mógłby zagrać – byłabym wpiekłowzięta, ale rozumiem logistyczną kłopotliwość. <strong>Nergal</strong>, typowy wobec kolegów na scenie, podchodził i śpiewał przy każdym, zaś oni prawie nie reagowali, po swojemu w pełni poświęceni grze, całkowicie zanurzeni w muzyce – jakby była ich. Wielki szacun.</p>
<p>Na setliście znalazły się wszystkie utwory ze <em><strong>Sventevith</strong></em>, a na deser <em><strong>Pure Evil and Hate</strong></em> z epki <em><strong>And the Forests Dream Eternally</strong></em>.<br />
Gadania niewiele, głównie tytuły utworów, a na koniec wyrazy uznania dla każdego muzyka po kolei oraz dla publiki za wspaniałe i żywiołowe przyjęcie. Sprawdźcie koniecznie ten projekt – panowie zagrają w tym roku szereg koncertów, w tym na <strong>Brutalu</strong> i na <strong>Summer Dying Loud</strong>.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-351446 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan1.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan1.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan1-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan1-800x533.jpg 800w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<h3><strong><em>DZIEN DRUGI – ZAKLĘCIA I ODKRYCIA</em></strong></h3>
<p>Od razu z rana z wielką ochotą pognałam na panel o niedawno odkrytym manuskrypcie z 1859 roku z zaklęciami (grimoire) i notatkami – Hexekver, autorstwa Þorsteinna Guðmundssona. Folklorysta <strong>Kári Pálsson</strong> z zespołu <strong>Fortið</strong> oraz <strong>Giorgia Sottotetti</strong> ekscytująco opowiadali m.in., co w tej kruchej już książeczce wielkości opakowania na karty do gry można znaleźć: zaklęcia pozwalające sprawdzić, jak długo będziesz żyć oraz czy w domu jest chory, obronić się przed duchami, w tym duchami rodzinnymi, a także przed złodziejami, lisami arktycznymi atakującymi owce czy końmi, które zjadają twoją trawę. A także klątwy po kradzieży. Wiele z tych krótkich sentencji, recytacji brzmi pięknie, zarówno po islandzku, jak i angielsku, co zaprezentowano podczas panelu. Opracowanie Káriego i Giorgii na ten temat wydaje w sierpniu wydawnictwo Hyldyr, a ja zaczęłam już czytać inną książkę <strong>Káriego</strong> z tej serii, Galdrabók – Księgę Magii.<br />
W zeszłym roku w programie <strong>Sátana</strong> znalazł się panel o runach w życiu i w muzyce metalowej. Za to też uwielbiam ten festiwal – wielu metaluchów lubi klimat staronordycki, wikiński, a tutaj, również dzięki po prostu krajobrazom Północy i świadomości, że ci ludzie kiedyś tędy chodzili, jest on bardzo bliski.</p>
<p>Po <strong>Guitar Clinic</strong> z genialnym młodziutkim <strong>Haukurem</strong> z <strong>Múr</strong> i <strong>Forsmán</strong>, byłam tego dnia jeszcze na innym, równie dla mnie interesującym panelu, o wpływie natury na twórczość. Zaczął się on od zgody, że ów ewentualny wpływ to raczej nostalgia i podświadomość, a także że jako chwyt marketingowy jest nadużywany, a używany przez samych Islandczyków wygląda nawet nieszczerze. Inna sprawa, kiedy wpływ ten jest dosłownie bezpośredni i aktywny, jak w przypadku kompozytora <strong>Gíslego Gunnarssona</strong>, który musiał się wyprowadzić z Grindavíku podczas serii erupcji w systemie wulkanicznym Sundhnúkur w ciągu kilku ostatnich lat.<br />
Pod koniec dyskusja skręciła w kierunku tematu izolacji, która na Islandii może się zdarzyć z różnych powodów, choćby zamknięcia drogi przez zawieje śnieżne. I z jednej strony technologia łączy, na gigach nieraz zespoły black, elektro i punk grają tu razem, a w Reykjavíku bywa tak, że w jednym miejscu po black metalu może być występ drag quinn (pod klubem miesza się tłum w czarnych i kolorowych ubraniach i wszystko jest OK), ale z drugiej – kiedy mieszkasz na farmie oddalonej od miast, to&#8230; robisz muzykę.<br />
No i jak to wpływa na odnalezienie własnego brzmienia!</p>
<p><strong>Barnaveiki</strong><br />
Pierwszy koncert drugiego dnia. Wreszcie ich zobaczyłam na żywo! Jest to zespół <strong>Gústafa Evensena</strong> i <strong>Magnúsa Skúlasona</strong>, basisty i perkusisty <strong>Misþyrming</strong>, którym – naturalną koleją rzeczy – towarzyszą koledzy gitarzyści z tego ostatniego. Ale niech Was to nie zmyli – panowie nie są umorusani, zajebiście grają gęsty oldschoolowy death, a głębokim wokalem popisuje się <strong>Gústaf</strong>, tylko nieco mniej demoniczny niż w <strong>Misþyrming</strong>. Występ miał krótkie problemy techniczne z basem, które mocno rozgniewały jego właściciela, i nawet mimo tego był to absolutny walec.</p>
<p><strong>Sleeping Giant</strong><br />
Stonerowcy, którzy całkiem niedawno wrócili do koncertowania, wpadli do lineupu w ostatniej chwili w zamian za <strong>Hamferð</strong>. Doom pięknie kołysał, a szybsze kawałki dociskały w ziemię. Miła mieszanka.</p>
<p><strong>Nexion</strong><br />
Moje odkrycie tej edycji! Jest to black, ale wzbogacony o – nie przymierzając – inkantacje, na co wpływ być może ma wyksztalcenie wokalisty, Amerykanina <strong>Josha Rooda</strong> (uczestnika panelu o naturze), zajmującego się staronordycką religią i historią religii, oraz posiadającego wspaniałe zakresy od growlu, przez czysty głos, po przejmujący scream. Mamy tu także klimatyczny chór w osobach gitarzysty i basisty, a piękne hipnotyzujące riffy i solówki dopełniają obrazu. Josh na scenie jest demoniczny, ale wizerunek łagodzi uroczym uśmiechem i naturalnym, a nieprzegadanym i inteligentnym kontaktem z publiką. Po takich wrażeniach od razu zakupiłam ich muzykę na nośniku fizycznym.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-351448 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan4.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan4.jpg 900w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan4-225x300.jpg 225w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan4-600x800.jpg 600w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p><strong>Necrowretch</strong><br />
Z tych zespołów, które bardzo chciałam zobaczyć, tym się trochę zawiodłam. Jak lubię ich płyty, tak występ live mnie znudził (albo miałam chwilowy kryzys fizyczny). Mam nadzieję, że jesienny koncert przed <strong>Misþyrming</strong> odbiorę lepiej.</p>
<p><strong>Múr</strong><br />
No to była istna miazga. To zawsze wystarcza za opis ich występów. Młode chłopaki z bardzo dojrzałym spojrzeniem na muzykę, grający swoje ciężkie nuty jak szaleńcy (perkusista!), ubrani w eleganckie wdzianka. Oczywiście uwagę przykuwa frontman i klawiszowiec <strong>Kári Haraldsson</strong>, z przejmującym, bogatym wokalem i w ch&#8230; niezwykle długimi włosami, niemal tak długimi, jak frazy, które potrafi przeciągać w nieskończoność, wyglądający jak istota z innej planety. Do tego wszystkiego jeszcze psychodeliczne wizualizacje i przepis na trans mamy gotowy. Drugi raz widziałam ich live i drugi raz zbierałam szczękę z podłogi – a także wzruszyłam się do łez (chyba na tym samym utworze). Na nich i na blackmetalowy <strong>Forsmán</strong> patrzyłam wcześniej – na <strong>Andkristni 2025</strong> – z szeroko otwartymi oczami i niemal szokiem. Dwa niesamowite, młodziutkie zespoły, które bardzo szybko wzmacniają swój talent i wpływ na scenę. <strong>Múr</strong> był w naszym kraju już kilka razy i będzie znów jesienią, tym razem z <strong>Oranssi Pazuzu</strong>. Ja idę na pewno!</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-351449 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan3.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan3.jpg 900w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan3-225x300.jpg 225w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan3-600x800.jpg 600w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p><strong>Aborted</strong><br />
Kilka razy już Duńczyków widziałam, ale ucieszyłam się jak dziecko, kiedy znaleźli się w lineupie. Jak zawsze dobra zabawa i dużo ruchu. Gitarzysta dostał specjalne owacje. Typowe dla wokalisty <strong>Svena</strong> żarty jak za każdym razem pewnie kogoś mogły urazić, ale dla mnie w jego wykonaniu zawsze są naturalne.</p>
<h3><strong><em>DZIEŃ TRZECI – GORĄCE I NOSTALGICZNE ZAKOŃCZENIE</em></strong></h3>
<p>Tego dnia po spacerze po okolicy byłam tylko na bardzo interesującej <strong>Drum Clinic</strong> (uwielbiam te wszystkie clinics!) z <strong>Kristjánem Einarem Guðmundssonem</strong> m.in. z <strong>Nexion.</strong> Komiczny sposób prowadzenia spotkania przez <strong>Addiego Tryggvasona</strong> z <strong>Sólstafir</strong> (który zresztą spóźnił się nieco, bo zespół miał specjalnie zorganizowany soundcheck, obserwowany przez dzieci – cudowna sprawa!) ubarwił prezentację talentu perkusisty.</p>
<p><strong>Kookaveen</strong><br />
Tercet zagrał krótkie strzały, jak przystało na rasowy death/grind. Utwory z nowego albumu mają do tego fajny groove. Był to pierwszy występ ostatniego dnia, więc publika już trochę rozmemłana, ale ostatecznie zebrał się tłumek, wyraźnie zadowolony z koncertu, i na koniec rozkręcił młyn.<br />
Kapela do niedawna była polsko-islandzka.<br />
&#8211; Teraz wszyscy to Polacy – opowiadał mi <strong>Rob-D</strong>, gitarzysta. – Ja i wokalista <strong>Tadeusz</strong> mieszkamy na Islandii, a nasz garowy <strong>Psychoradek</strong> w Polsce. Działamy od 2018 roku, mamy w dorobku jedną LP oraz minialbum, który niedługo ujrzy światło dzienne.<br />
Przy okazji rozmowy o polskich akcentach na Sátanie (w 2025 w lineupie był <strong>Vader</strong> – wspaniały koncert i przyjęcie przez Islandczyków) spięły się nam trzy dni festu, bo okazuje się, że <strong>Kookaveen</strong> dysponuje sprowadzonym ze studia <strong>Hendrix</strong> stołem mikserskim, na którym wyprodukowano m.in. albumy <strong>Azarath</strong> czy <strong>Vesanii,</strong> a także dwie płyty <strong>Behemotha.</strong></p>
<p><strong>Devine Defilement</strong><br />
Bardzo lubię tych wariatów – i jakoś tym razem weszli znacznie lepiej niż na <strong>Hellfoss,</strong> kiedy widziałam ich poprzednim razem. Dwaj wokaliści (uwielbiam to rozwiązanie), moc i melodia, pod sceną szalony headbanging i taniec. Zaliczyłam kolejne cardio.</p>
<p><strong>Wistaria</strong><br />
Lokalna legenda melodeathu, która na jakiś czas się wycofała. I super, że powróciła, bo jest to kapitalne granie. Szczególną uwagę zwracały partie gitary z bogatymi solówkami, a cały występ zespołu spotkał się z niezwykle gorącą reakcją publiczności.</p>
<p><strong>Power Paladin</strong><br />
Power metal, więc 70s vibe. Wspaniali technicznie wioślarze! Do tego lekki klimat zabawy, latające papierowe samoloty i ucięte nogawki dżinsowych spodni – krótkie spodenki to znak rozpoznawczy <strong>PP</strong>. Nastroju zabawy dopełnili też gościnni wokaliści i wokalistka, którzy wchodzili na scenę dosłownie na chwilę.</p>
<p><strong>Misþyrming</strong><br />
Dzika Czwórka po raz trzeci na scenie. Przed zwyczajowym intro w postaci <strong><em>Hælið</em></strong> wybrzmiało coś jeszcze, co pierwszy raz pojawiło się na <strong>Fortress Festival</strong>, weekend przed <strong>Sátanem.</strong> Co tu dużo mówić? <strong>Dagur</strong> z wielce poważną miną wyrzucił pozostałą na scenie po <strong>Power Paladin</strong> nogawkę (którą ktoś zaraz wrzucił tam ponownie), po czym piekło się otworzyło, podkręcając najgorętszy występ festiwalu. Potęga i piękno ich blacku dla mnie obecnie nie ma sobie równych. Porywający, emocjonujący koncert, który przeleciał jak z bicza i skończył się zbyt szybko. Pełen szacunek za najwyższy muzyczny level i pasję przekazywaną przez formację fanom, a także za kontakt z publicznością, pomimo trzech dni „na scenie”. Po kilkuletniej przerwie panowie powracają w tym roku do Polski, na <strong>Summer Dying Loud</strong> i koncerty klubowe w październiku. Obecność obowiązkowa.</p>
<p><strong>The Haunted</strong><br />
Solidny zespół stworzył znakomitą atmosferę, prezentując przekrój przez swój death/thrash metalowy materiał i ubarwiając to lekką konferansjerką. Młyn się rozkręcił, a ja po szaleństwach na <strong>Devine Defilement</strong> i <strong>Misþyrming</strong> nagle doznałam kondycyjnego zjazdu.</p>
<p><strong>Sólstafir</strong><br />
Formacja weszła do lineupu w zamian za <strong>Dimma,</strong> których bardzo chciałam usłyszeć, ale i tak się ucieszyłam na zmianę. <strong>Sólstafir</strong> doskonale pasuje jako muzyczna klamra <strong>Sátana.</strong> Tak jakoś wychodzi, że ostatni, najczęściej wydłużany, występ jest tu już totalną wspólną zabawą, ale taką w nostalgicznym nastroju. W 2024 wspaniale poprowadził ją legendarny <strong>HAM</strong> (których tam odkryłam i w pełni pokochałam), a w 2025 <strong>Skálmöld.</strong> Wspólne kołysanie, śpiewanie – nawet jeśli nie znasz słów – śmiech i przytulanie. Na pożegnanie.</p>
<h3><strong><em>AKTYWNOŚCI DODATKOWE</em></strong></h3>
<p>W tym roku koncertom towarzyszyło wiele dziennych aktywności dodatkowych: turniej golfa na pobliskim polu, mecz bingo i quiz metalowy w zaprzyjaźnionej knajpie, a także wycieczka po okolicy ubarwiona opowieściami o islandzkiej scenie metalowej. Od popołudnia bezpośrednio przed halą działała też <strong>ReykjaDoom</strong> Off-venue, namiot przygotowany przez organizatora różnych eventów (w tym ReykjaDoom Festival) i wyposażony w cały niezbędny sprzęt – dla każdego, kto chciałby zagrać. Bardzo fajna inicjatywa, która pozwalała sprawdzić się na scenie i dać się usłyszeć ludziom – a także bookerom. Na listę zapisał się szereg grup zyskujących coraz większy rozgłos i już koncertujących (jak <strong>Gaddavír</strong> czy <strong>Skurðgoð)</strong> oraz mniejszych, a ogólnie mikrofon mógł wziąć każdy.</p>
<p>&#8211; Bardzo nas cieszy, jak te dodatkowe atrakcje zostały przyjęte – komentuje <strong>Gísli Sigmundsson</strong>. – Mamy nowe pomysły na 2027 rok, niech ludzie mają jeszcze więcej frajdy.</p>
<h3><strong><em>TRZY LATA ROZWOJU</em></strong></h3>
<p>Zaznaczenie obecności <strong>Sátana</strong> w <strong>Stykkishólmur</strong> podczas pierwszej edycji, w 2024 roku, było jeszcze znacznie cichsze, jakby nieśmiałe. Teraz metal rozlega się z ogródków pensjonatów i prywatnych kwater, wszędzie gdzie uczestnicy się zatrzymują, a namiot <strong>ReykjaDoom</strong> dudni i odbija się od budynku po drugiej stronie ulicy. Wygląda to coraz bardziej jak typowe festiwalowe miasteczko. Obsługa w hotelach pyta „jak koncerty?”, a w okolicy można znaleźć specjalne oferty na saunę czy burgera dla festiwalowiczów. Wśród uczestników nie brakuje obcokrajowców, którzy, tak jak ja, przylatują specjalnie na to wydarzenie.</p>
<p>&#8211; Nie mam jeszcze dokładnych liczb, ale w lutym mieliśmy sprzedanych prawie 25% biletów do krajów zagranicznych – mówi <strong>Gísli.</strong> – Teraz ten udział na pewno spadł, bo Islandczycy kupują bilety późno, ale wydaje się, że z każdym rokiem rośnie liczba gości z zagranicy. Cieszy mnie to i dodaje pokory, kiedy widzę, jak ludzie przyjeżdżają do nas, na ten koniec świata, zobaczyć nasz mały festiwal.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-351451 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan2.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan2.jpg 900w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan2-225x300.jpg 225w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/06/Satan2-600x800.jpg 600w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p>Niezwykłe jest zaangażowanie mieszkańców <strong>Stykkishólmur.</strong> Dorośli uczestniczą w przygotowaniach, młodzież sprzedaje pod halą ręcznie robioną biżuterię albo herbatę. Niezwykłe? Przecież to jasne, że każde tak duże wydarzenie ściąga do miasteczka ludzi i kasę. Niezwykłe może wciąż w Polsce. <strong>Sátan</strong> znaczy „stóg siana”. Jest to też nazwa pobliskiego wzgórza, z którym związane są miejscowe legendy. Ale jednym z tegorocznych wzorów merchu festiwalowego było: I am Sátanist. No kto by się nie pokusił? Tymczasem ja, jak tylko wyszłam z samolotu w Polsce, od razu zdjęłam z nadgarstka opaskę z nazwą festu, żeby co poniektórym nie podnosić ciśnienia.</p>
<p>O rosnącej randze islandzkiego festiwalu świadczy lineup. Ten z roku na rok staje się coraz bardziej międzynarodowy i coraz silniejszy. Oczywiście mamy już pierwsze ogłoszenie na <a href="https://satan-festival.com" target="_blank" rel="noopener"><strong>Sátana</strong> <strong>2027</strong></a> (na Islandii chyba nie funkcjonuje coś takiego, jak blind bird), a w nim m.in. <strong>The Halo Effect</strong>, <strong>Old Man’s Child</strong>, <strong>Lik</strong> i <strong>Hellripper,</strong> a także lokalne legendy: <strong>HAM</strong> (da się ich sprawdzić w sieci, ale nagrania nie pokazują, jak totalnie roznoszą lokal, w którym grają) i <strong>Drýsill.</strong></p>
<p>Na koniec jeszcze trochę o tej unikalnej atmosferze. Częściowo dzieje się to samo, bo mieszkańców <strong>Islandii</strong> nie jest wiele, a metali jeszcze mniej, więc siłą rzeczy na wszystkich imprezach spotykasz ten sam zestaw ludzi. U nas też się to często zdarza, ale nie w takiej skali. Nawet nie musisz z nimi rozmawiać – zawsze się do ciebie uśmiechną. Bo największa różnica tkwi chyba w samych ludziach. Islandczycy są otwarci i ciekawi człowieka, ale w spokojny sposób – ani nie ten modny bardzo pozytywny, ani nie tak oceniający, jak u nas. Jednocześnie niewiele im przeszkadza, ale dbają o poczucie bezpieczeństwa u każdego obecnego.</p>
<p>&#8211; Widzę, jak <strong>Sátan</strong> staje się dla ludzi punktem, którego nie mogą ominąć, bo daje im tyle funu – podsumowuje <strong>Gísli.</strong> – A kolejny rok będzie jeszcze lepszy!</p>
<p>Wielkie dzięki dla organizatorów i całego zespołu za pracę, jaką wkładają w przygotowanie tego wydarzenia! Ja przyleciałam tam na pierwszą edycję zrobić <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/misthyrming-zadnych-kompromisow-cala-naprzod/">wywiad</a> z <strong>Dagurem,</strong> a wracam co roku dla całego festiwalu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Fot. Aðalsteinn Valur Grétarsson</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/satan-festival-2026-relacja-z-festiwalu-w-islandii/">Sátan Festival 2026 &#8211; relacja z festiwalu w Islandii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/satan-festival-2026-relacja-z-festiwalu-w-islandii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pełny line-up FORTRESS FESTIVAL 2026</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/pelny-line-up-fortress-festival-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/pelny-line-up-fortress-festival-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Oct 2025 12:18:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[A Forest of Stars]]></category>
		<category><![CDATA[Abigail Williams]]></category>
		<category><![CDATA[Aeon Winds]]></category>
		<category><![CDATA[Akercoke]]></category>
		<category><![CDATA[Antrish]]></category>
		<category><![CDATA[Atlantean Sword]]></category>
		<category><![CDATA[Black Cilice]]></category>
		<category><![CDATA[DARKENED NOCTURN SLAUGHTERCULT]]></category>
		<category><![CDATA[Darkenhöld]]></category>
		<category><![CDATA[DHG/Dødheimsgard]]></category>
		<category><![CDATA[Emyn Muil]]></category>
		<category><![CDATA[Fluisteraars]]></category>
		<category><![CDATA[Fortress Festival 2026]]></category>
		<category><![CDATA[Gallowbraid]]></category>
		<category><![CDATA[Gate Master]]></category>
		<category><![CDATA[Groza]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[Mesarthim]]></category>
		<category><![CDATA[Midnight Oddysey]]></category>
		<category><![CDATA[Misþyrming]]></category>
		<category><![CDATA[Mortiis]]></category>
		<category><![CDATA[North Yorkshire]]></category>
		<category><![CDATA[Old Man's Child]]></category>
		<category><![CDATA[Old Sorcery]]></category>
		<category><![CDATA[Ossaert]]></category>
		<category><![CDATA[pełny line-up]]></category>
		<category><![CDATA[Reaper Agency Uk]]></category>
		<category><![CDATA[Scarborough Spa]]></category>
		<category><![CDATA[This Gift Is A Curse]]></category>
		<category><![CDATA[Totenwache]]></category>
		<category><![CDATA[Vespéral]]></category>
		<category><![CDATA[Vinterland]]></category>
		<category><![CDATA[Whoredom Rife]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=335280</guid>

					<description><![CDATA[<p>Reaper Agency Uk zaprasza wszystkich na kolejną edycję imprezy Fortress Festival. Festiwal odbędzie się: 30-31.05.2026 &#8211; North Yorkshire, Scarborough Spa (wydarzenie) Na&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/pelny-line-up-fortress-festival-2026/">Pełny line-up FORTRESS FESTIVAL 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Reaper Agency Uk</strong> zaprasza wszystkich na kolejną edycję imprezy <strong>Fortress Festival</strong>. Festiwal odbędzie się:</p>
<p>30-31.05.2026 &#8211; <strong>North Yorkshire</strong>, Scarborough Spa (<a href="https://www.facebook.com/events/1238203764599141/?acontext=%7B%22action_history%22:%22null%22%7D&amp;ref_source=newsfeed&amp;ref_mechanism=feed_attachment">wydarzenie</a>)</p>
<p>Na festiwalu zagrają:</p>
<p><strong>Fluisteraars, Vinterland, Emyn Muil, Black Cilice, Atlantean Sword, Gate Master, Vespéral, Totenwache, A Forest Of Stars, Ossaert, Darkenhöld, Akercoke, Whoredom Rife, Gallowbraid, Misþyrming, Mortiis, Old Sorcery, Darkened Nocturn Slaughtercult, This Gift Is A Curse, Groza, Midnight Oddysey, Aeon Winds, Mesarthim, Antrish, DHG/Dødheimsgard, Abigail Williams, Old Man&#8217;s Child</strong></p>
<p>Bilety można zakupić <a href="https://reaperagencyuk.bigcartel.com/product/fortress-festival-2026-2nd-release-early-bird-weekend-ticket?fbclid=IwY2xjawKs5uhleHRuA2FlbQIxMQBicmlkETBaaGVqTkFMODJLODM2Nm4zAR64Gewj2e_4Mxu3Lgvof5m5ynwRsEWq7A2rCvTFxe-haWY5yx2xKyjC2re92A_aem_N7U5lcIn3lCKPx2C38_LVA"><strong>tutaj</strong></a>.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-335281" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/10/img_1_1760815477370-scaled.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/10/img_1_1760815477370-scaled.jpg 967w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/10/img_1_1760815477370-242x300.jpg 242w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/10/img_1_1760815477370-645x800.jpg 645w" sizes="(max-width: 967px) 100vw, 967px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/pelny-line-up-fortress-festival-2026/">Pełny line-up FORTRESS FESTIVAL 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/pelny-line-up-fortress-festival-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pierwsza wersja plakatu FORTRESS FESTIVAL 2026</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/pierwsza-wersja-plakatu-fortress-festival-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/pierwsza-wersja-plakatu-fortress-festival-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Sep 2025 18:38:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[A Forest of Stars]]></category>
		<category><![CDATA[Abigail Williams]]></category>
		<category><![CDATA[Aeon Winds]]></category>
		<category><![CDATA[Akercoke]]></category>
		<category><![CDATA[Antrish]]></category>
		<category><![CDATA[DARKENED NOCTURN SLAUGHTERCULT]]></category>
		<category><![CDATA[Darkenhöld]]></category>
		<category><![CDATA[DHG/Dødheimsgard]]></category>
		<category><![CDATA[Fortress Festival 2026]]></category>
		<category><![CDATA[Gallowbraid]]></category>
		<category><![CDATA[Groza]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[Mesarthim]]></category>
		<category><![CDATA[Midnight Oddysey]]></category>
		<category><![CDATA[Misþyrming]]></category>
		<category><![CDATA[Mortiis]]></category>
		<category><![CDATA[North Yorkshire]]></category>
		<category><![CDATA[Old Man's Child]]></category>
		<category><![CDATA[Old Sorcery]]></category>
		<category><![CDATA[Ossaert]]></category>
		<category><![CDATA[plakat]]></category>
		<category><![CDATA[Reaper Agency Uk]]></category>
		<category><![CDATA[Scarborough Spa]]></category>
		<category><![CDATA[This Gift Is A Curse]]></category>
		<category><![CDATA[Totenwache]]></category>
		<category><![CDATA[Whoredom Rife]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=332602</guid>

					<description><![CDATA[<p>Reaper Agency Uk zaprasza wszystkich na kolejną edycję imprezy Fortress Festival. Festiwal odbędzie się: 30-31.05.2026 &#8211; North Yorkshire, Scarborough Spa (wydarzenie) Organizatorzy&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/pierwsza-wersja-plakatu-fortress-festival-2026/">Pierwsza wersja plakatu FORTRESS FESTIVAL 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Reaper Agency Uk</strong> zaprasza wszystkich na kolejną edycję imprezy <strong>Fortress Festival</strong>. Festiwal odbędzie się:</p>
<p>30-31.05.2026 &#8211; <strong>North Yorkshire</strong>, Scarborough Spa (<a href="https://www.facebook.com/events/1238203764599141/?acontext=%7B%22action_history%22:%22null%22%7D&amp;ref_source=newsfeed&amp;ref_mechanism=feed_attachment">wydarzenie</a>)</p>
<p>Organizatorzy <strong>Fortress Festival 2026</strong> udostępnili pierwszą wersję plakatu.</p>
<p>Na przyszłorocznej edycji festiwalu wystąpią:</p>
<p><strong>Totenwache, A Forest Of Stars, Ossaert, Darkenhöld, Akercoke, Whoredom Rife, Gallowbraid, Misþyrming, Mortiis, Old Sorcery, Darkened Nocturn Slaughtercult, This Gift Is A Curse, Groza, Midnight Oddysey, Aeon Winds, Mesarthim, Antrish, DHG/Dødheimsgard, Abigail Williams, Old Man&#8217;s Child</strong></p>
<p>Bilety można zakupić <a href="https://reaperagencyuk.bigcartel.com/product/fortress-festival-2026-2nd-release-early-bird-weekend-ticket?fbclid=IwY2xjawKs5uhleHRuA2FlbQIxMQBicmlkETBaaGVqTkFMODJLODM2Nm4zAR64Gewj2e_4Mxu3Lgvof5m5ynwRsEWq7A2rCvTFxe-haWY5yx2xKyjC2re92A_aem_N7U5lcIn3lCKPx2C38_LVA"><strong>tutaj</strong></a>.</p>
<p>Wkrótce więcej informacji.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-332603" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/09/img_1_1757960937213-scaled.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/09/img_1_1757960937213-scaled.jpg 967w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/09/img_1_1757960937213-242x300.jpg 242w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/09/img_1_1757960937213-645x800.jpg 645w" sizes="(max-width: 967px) 100vw, 967px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/pierwsza-wersja-plakatu-fortress-festival-2026/">Pierwsza wersja plakatu FORTRESS FESTIVAL 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/pierwsza-wersja-plakatu-fortress-festival-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowe grupy na FORTRESS FESTIVAL 2026</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/nowe-grupy-na-fortress-festival-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/nowe-grupy-na-fortress-festival-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Aug 2025 16:52:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[A Forest of Stars]]></category>
		<category><![CDATA[Abigail Williams]]></category>
		<category><![CDATA[Aeon Winds]]></category>
		<category><![CDATA[Akercoke]]></category>
		<category><![CDATA[Antrish]]></category>
		<category><![CDATA[DARKENED NOCTURN SLAUGHTERCULT]]></category>
		<category><![CDATA[Darkenhöld]]></category>
		<category><![CDATA[DHG/Dødheimsgard]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[Fortress Festival 2026]]></category>
		<category><![CDATA[Gallowbraid]]></category>
		<category><![CDATA[Groza]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[Mesarthim]]></category>
		<category><![CDATA[Midnight Oddysey]]></category>
		<category><![CDATA[Misþyrming]]></category>
		<category><![CDATA[Mortiis]]></category>
		<category><![CDATA[North Yorkshire]]></category>
		<category><![CDATA[Old Man's Child]]></category>
		<category><![CDATA[Old Sorcery]]></category>
		<category><![CDATA[Ossaert]]></category>
		<category><![CDATA[Reaper Agency Uk]]></category>
		<category><![CDATA[Scarborough Spa]]></category>
		<category><![CDATA[This Gift Is A Curse]]></category>
		<category><![CDATA[Totenwache]]></category>
		<category><![CDATA[Whoredom Rife]]></category>
		<category><![CDATA[zespoły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=331436</guid>

					<description><![CDATA[<p>Reaper Agency Uk zaprasza wszystkich na kolejną edycję imprezy Fortress Festival. Festiwal odbędzie się: 30-31.05.2026 &#8211; North Yorkshire, Scarborough Spa (wydarzenie) Organizatorzy&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/nowe-grupy-na-fortress-festival-2026/">Nowe grupy na FORTRESS FESTIVAL 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Reaper Agency Uk</strong> zaprasza wszystkich na kolejną edycję imprezy <strong>Fortress Festival</strong>. Festiwal odbędzie się:</p>
<p>30-31.05.2026 &#8211; <strong>North Yorkshire</strong>, Scarborough Spa (<a href="https://www.facebook.com/events/1238203764599141/?acontext=%7B%22action_history%22:%22null%22%7D&amp;ref_source=newsfeed&amp;ref_mechanism=feed_attachment">wydarzenie</a>)</p>
<p>Organizatorzy <strong>Fortress Festival 2026</strong> ogłosili kolejne grupy, które zagrają na imprezie. Do składu dołączają:</p>
<p><strong>Totenwache, A Forest Of Stars, Ossaert, Darkenhöld</strong></p>
<p>Wcześniej potwierdzono udział:</p>
<p><strong>Akercoke, Whoredom Rife, Gallowbraid, Misþyrming, Mortiis, Old Sorcery, Darkened Nocturn Slaughtercult, This Gift Is A Curse, Groza, Midnight Oddysey, Aeon Winds, Mesarthim, Antrish, DHG/Dødheimsgard, Abigail Williams, Old Man&#8217;s Child</strong></p>
<p>Bilety można zakupić <a href="https://reaperagencyuk.bigcartel.com/product/fortress-festival-2026-2nd-release-early-bird-weekend-ticket?fbclid=IwY2xjawKs5uhleHRuA2FlbQIxMQBicmlkETBaaGVqTkFMODJLODM2Nm4zAR64Gewj2e_4Mxu3Lgvof5m5ynwRsEWq7A2rCvTFxe-haWY5yx2xKyjC2re92A_aem_N7U5lcIn3lCKPx2C38_LVA"><strong>tutaj</strong></a>.</p>
<p>Wkrótce więcej informacji.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-331437" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_4_1756570877561.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_4_1756570877561.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_4_1756570877561-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_4_1756570877561-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_4_1756570877561-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_4_1756570877561-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_4_1756570877561-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-331438" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_3_1756570869581.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_3_1756570869581.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_3_1756570869581-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_3_1756570869581-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_3_1756570869581-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_3_1756570869581-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_3_1756570869581-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-331439" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1756570861180.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1756570861180.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1756570861180-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1756570861180-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1756570861180-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1756570861180-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_2_1756570861180-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-331440" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_1_1756570851204.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_1_1756570851204.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_1_1756570851204-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_1_1756570851204-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_1_1756570851204-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_1_1756570851204-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_1_1756570851204-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-331441" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_6_1756571372582.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_6_1756571372582.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_6_1756571372582-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_6_1756571372582-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_6_1756571372582-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_6_1756571372582-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_6_1756571372582-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-331442" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_5_1756571364439.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_5_1756571364439.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_5_1756571364439-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_5_1756571364439-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_5_1756571364439-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_5_1756571364439-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/08/img_5_1756571364439-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329156" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329148" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329135" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329124" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329125" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329126" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329127" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329128" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329113" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329114" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329107" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329106" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329105" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329175" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/nowe-grupy-na-fortress-festival-2026/">Nowe grupy na FORTRESS FESTIVAL 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/nowe-grupy-na-fortress-festival-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowe zespoły na FORTRESS FESTIVAL 2026</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/nowe-zespoly-na-fortress-festival-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/nowe-zespoly-na-fortress-festival-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Jul 2025 12:08:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[Abigail Williams]]></category>
		<category><![CDATA[Aeon Winds]]></category>
		<category><![CDATA[Antrish]]></category>
		<category><![CDATA[DARKENED NOCTURN SLAUGHTERCULT]]></category>
		<category><![CDATA[DHG/Dødheimsgard]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[Fortress Festival 2026]]></category>
		<category><![CDATA[Gallowbraid]]></category>
		<category><![CDATA[Groza]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[Mesarthim]]></category>
		<category><![CDATA[Midnight Oddysey]]></category>
		<category><![CDATA[Misþyrming]]></category>
		<category><![CDATA[Mortiis]]></category>
		<category><![CDATA[North Yorkshire]]></category>
		<category><![CDATA[Old Man's Child]]></category>
		<category><![CDATA[Old Sorcery]]></category>
		<category><![CDATA[Reaper Agency Uk]]></category>
		<category><![CDATA[Scarborough Spa]]></category>
		<category><![CDATA[This Gift Is A Curse]]></category>
		<category><![CDATA[zespoły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=329103</guid>

					<description><![CDATA[<p>Reaper Agency Uk zaprasza wszystkich na kolejną edycję imprezy Fortress Festival. Festiwal odbędzie się: 30-31.05.2026 &#8211; North Yorkshire, Scarborough Spa (wydarzenie) Organizatorzy&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/nowe-zespoly-na-fortress-festival-2026/">Nowe zespoły na FORTRESS FESTIVAL 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Reaper Agency Uk</strong> zaprasza wszystkich na kolejną edycję imprezy <strong>Fortress Festival</strong>. Festiwal odbędzie się:</p>
<p>30-31.05.2026 &#8211; <strong>North Yorkshire</strong>, Scarborough Spa (<a href="https://www.facebook.com/events/1238203764599141/?acontext=%7B%22action_history%22:%22null%22%7D&amp;ref_source=newsfeed&amp;ref_mechanism=feed_attachment">wydarzenie</a>)</p>
<p>Organizatorzy <strong>Fortress Festival 2026</strong> ogłosili kolejne zespoły, które zagrają na imprezie. Do składu dołączają:</p>
<p><strong>Gallowbraid, Misþyrming, Mortiis, Old Sorcery, Darkened Nocturn Slaughtercult, This Gift Is A Curse, Groza, Midnight Oddysey, Aeon Winds, Mesarthim, Antrish, DHG/Dødheimsgard, Abigail Williams</strong></p>
<p>Wcześniej potwierdzono udział:</p>
<p><strong>Old Man&#8217;s Child</strong></p>
<p>Bilety można zakupić <a href="https://reaperagencyuk.bigcartel.com/product/fortress-festival-2026-2nd-release-early-bird-weekend-ticket?fbclid=IwY2xjawKs5uhleHRuA2FlbQIxMQBicmlkETBaaGVqTkFMODJLODM2Nm4zAR64Gewj2e_4Mxu3Lgvof5m5ynwRsEWq7A2rCvTFxe-haWY5yx2xKyjC2re92A_aem_N7U5lcIn3lCKPx2C38_LVA"><strong>tutaj</strong></a>.</p>
<p>Wkrótce więcej informacji.</p>
<p><img decoding="async" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114.jpg" alt="" width="50%" class="alignnone size-full wp-image-329156" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753635261114-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784.jpg" alt="" width="50%" class="alignnone size-full wp-image-329148" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753633061784-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329135" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630898235-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329124" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753630290519-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329125" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753630298932-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329126" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753630306790-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329127" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753630314352-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329128" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753630321889-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329113" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753620954529-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329114" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753620947245-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329107" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753617466715-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329106" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753617475222-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329105" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753617483666-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446.jpg" alt="" width="50%" class="alignnone size-full wp-image-329175" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_1_1753654260446-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/nowe-zespoly-na-fortress-festival-2026/">Nowe zespoły na FORTRESS FESTIVAL 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/nowe-zespoly-na-fortress-festival-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziesiąty zespół na RAGNARÖK FESTIVAL 2026</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/dziesiaty-zespol-na-ragnarok-festival-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/dziesiaty-zespol-na-ragnarok-festival-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ziemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Jul 2025 21:28:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[Agrypnie]]></category>
		<category><![CDATA[bilety]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[Horn]]></category>
		<category><![CDATA[kwiecień]]></category>
		<category><![CDATA[Lichtenfels]]></category>
		<category><![CDATA[Mist Of Misery]]></category>
		<category><![CDATA[Misþyrming]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Panopticon]]></category>
		<category><![CDATA[Psychonaut 4]]></category>
		<category><![CDATA[Ragnarök Festival 2026]]></category>
		<category><![CDATA[Septicflesh]]></category>
		<category><![CDATA[Stadthalle]]></category>
		<category><![CDATA[Sunken]]></category>
		<category><![CDATA[The Spirit]]></category>
		<category><![CDATA[Vanir]]></category>
		<category><![CDATA[zespół]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=329069</guid>

					<description><![CDATA[<p>W kwietniu 2026 roku w Niemczech odbędzie się kolejna edycja Ragnarök Festival.  09-12.04.2026 &#8211; Lichtenfels, Stadthalle  (wydarzenie) Organizatorzy Ragnarök Festival 2019 ogłosili&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/dziesiaty-zespol-na-ragnarok-festival-2026/">Dziesiąty zespół na RAGNARÖK FESTIVAL 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W kwietniu 2026 roku w Niemczech odbędzie się kolejna edycja <strong>Ragnarök Festival. </strong></p>
<p>09-12.04.2026 &#8211; <strong>Lichtenfels</strong>, Stadthalle  (<a href="https://www.facebook.com/events/3921244261520942/?ref_source=NEWS_FEED">wydarzenie</a>)</p>
<p>Organizatorzy <strong>Ragnarök Festival 2019</strong> ogłosili dziesiąty zespół, która zagra na imprezie. Do składu dołącza:</p>
<p><strong>Septicflesh</strong></p>
<p>Wcześniej potwierdzono udział:</p>
<p><strong>Horn, Vanir, Sunken, Mist Of Misery, Psychonaut 4, The Spirit, Misþyrming, Agrypnie, Panopticon</strong></p>
<p>Bilety można zakupić <a href="https://ragnaroek-festival.com/ragnaroek-tickets/hard-tickets/?fbclid=IwY2xjawLyJGtleHRuA2FlbQIxMQABHjlHb0ofQjwqJlWUz133uU3yNdVDltpu-Hx3UaB-B7yEB-hlETLsnGZGtL6x_aem_fjOa0GaxtcV86kjz-mvGiA"><strong>tutaj</strong></a>. Wkrótce więcej informacji.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329071" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753560259855.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753560259855.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753560259855-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753560259855-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753560259855-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753560259855-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_2_1753560259855-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329072" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753560267689.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753560267689.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753560267689-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753560267689-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753560267689-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753560267689-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_3_1753560267689-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329073" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753560343142.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753560343142.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753560343142-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753560343142-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753560343142-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753560343142-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_4_1753560343142-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329074" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753560350041.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753560350041.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753560350041-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753560350041-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753560350041-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753560350041-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_5_1753560350041-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329075" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_6_1753560362747.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_6_1753560362747.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_6_1753560362747-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_6_1753560362747-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_6_1753560362747-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_6_1753560362747-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_6_1753560362747-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329076" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_7_1753560369888.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_7_1753560369888.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_7_1753560369888-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_7_1753560369888-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_7_1753560369888-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_7_1753560369888-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_7_1753560369888-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329077" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_8_1753560382226.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_8_1753560382226.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_8_1753560382226-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_8_1753560382226-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_8_1753560382226-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_8_1753560382226-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_8_1753560382226-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329078" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_9_1753560389687.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_9_1753560389687.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_9_1753560389687-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_9_1753560389687-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_9_1753560389687-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_9_1753560389687-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_9_1753560389687-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329079" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_10_1753560396455.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_10_1753560396455.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_10_1753560396455-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_10_1753560396455-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_10_1753560396455-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_10_1753560396455-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_10_1753560396455-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-329080" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_11_1753560403288.jpg" alt="" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_11_1753560403288.jpg 1080w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_11_1753560403288-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_11_1753560403288-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_11_1753560403288-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_11_1753560403288-210x210.jpg 210w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2025/07/img_11_1753560403288-75x75.jpg 75w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/dziesiaty-zespol-na-ragnarok-festival-2026/">Dziesiąty zespół na RAGNARÖK FESTIVAL 2026</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/dziesiaty-zespol-na-ragnarok-festival-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
