<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>music cassettes - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/music-cassettes/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/music-cassettes/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 Aug 2026 07:54:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>music cassettes - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/music-cassettes/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>LEGIO SERGIA &#8211; &#8222;Our Freedom&#8221; (2020)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/legio-sergia-our-freedom-2020/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/legio-sergia-our-freedom-2020/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Nov 2020 15:10:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2020]]></category>
		<category><![CDATA[Ancient Entity Records]]></category>
		<category><![CDATA[bands from Germany]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[ep]]></category>
		<category><![CDATA[independent label]]></category>
		<category><![CDATA[Legio Sergia]]></category>
		<category><![CDATA[melodic death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Music]]></category>
		<category><![CDATA[music cassettes]]></category>
		<category><![CDATA[Our Freedom]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Tübingen]]></category>
		<category><![CDATA[wniemiecki metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=218413</guid>

					<description><![CDATA[<p>Legio Sergia to niemiecka kapela parająca się melodyjną odmianą death metalu. Wychodzi to muzykom zresztą całkiem nieźle, o czym świadczy wydany w&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/legio-sergia-our-freedom-2020/">LEGIO SERGIA &#8211; &#8222;Our Freedom&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Legio Sergia</strong> to niemiecka kapela parająca się melodyjną odmianą death metalu. Wychodzi to muzykom zresztą całkiem nieźle, o czym świadczy wydany w tym roku debiutancki album <em><strong>Through The Fire with Closes Eyes</strong></em>. Długograja polecam tym wszystkim, którzy szukają „ludzkiego” oblicza ekstremalnego grania – proporcje między solidnym uderzeniem a melodyką są tu dobrze wyważone. Zespół skutecznie nakreśla charakterystykę własnego stylu, opartego na kanonach (dla niektórych nieco już zwietrzałych).</p>
<p>Wypuszczoną w tym roku EP-kę <em><strong>Our Freedom</strong></em> należy traktować bardziej jako prezent dla fanów. Po pierwsze, dostajemy tylko dwa numery, czyli tytułowy i <em><strong>Across the Streets (Our Foe)</strong></em> oraz ich instrumentalne wersje. To nagrania z początków działalności i pierwszych demówek z 2011 roku – we współczesnym składzie <strong>Legio Sergia</strong> ostał się już tylko jeden członek pamiętający tamte czasy.</p>
<p>Czuć w tych kawałkach jeszcze pewną dozę amatorszczyzny, zarówno w strukturze kompozycji, umiejętności instrumentalnych muzyków, jak i w brzmieniu. Znalazły się zresztą na debiucie i raczej nie są jego najmocniejszymi punktami. Propozycja to dość sztampowa, riffy zdają się nieco toporne i nie przyciągają uwagi, podobnie jak melodyjne wtręty podane bez animuszu. Bardziej pobłażliwi słuchacze stwierdzą, że w tej surowej formie zespół przynajmniej wypada autentycznie, podziemnie, w pewnej opozycji co do bardziej wymuskanych propozycji z nurtu melo death. W porządku, mogę się zgodzić z podobnym stwierdzeniem. Na pewno nieco złowieszczości dodaje tym utworom chropowaty wokal <strong>V. Degtara</strong> (dziś nieobecnego już w składzie). Gdy w instrumentalnych wersjach walor ten znika, <strong>Legio Sergia</strong> staje przed słuchaczem obnażony i nieco bezbronny.</p>
<p>Jeśli jesteście fanami podobnego grania i wyszukujecie mniej oczywistych kapel z undergroundu, z pewnością warto sprawdzić tegoroczny album Niemców. EP-ka zaś to rzecz dla wiernych fanów oraz miłośników kaset. W takiej właśnie wersji otrzymałem <em><strong>Our Freedom</strong></em>. A że lubię ten nośnik (MC wydane nieco z inną grafiką), to pozostaję względnie usatysfakcjonowany. Problem w tym, że tych wyprodukowano ledwie 30, więc niewykluczone, czy już nakład nie został wyprzedany.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/legio-sergia-our-freedom-2020/">LEGIO SERGIA &#8211; &#8222;Our Freedom&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/legio-sergia-our-freedom-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>KÖDFOLT &#8211; &#8222;Demo I&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/kodfolt-demo-i-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/kodfolt-demo-i-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Oct 2019 19:32:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[black metal z Węgier]]></category>
		<category><![CDATA[Botöönd]]></category>
		<category><![CDATA[dark music]]></category>
		<category><![CDATA[dungeon synth]]></category>
		<category><![CDATA[hungarian black metal]]></category>
		<category><![CDATA[hungarian metal]]></category>
		<category><![CDATA[jednoosobowy projekt]]></category>
		<category><![CDATA[Ködfolt]]></category>
		<category><![CDATA[metalheads]]></category>
		<category><![CDATA[music cassettes]]></category>
		<category><![CDATA[oldschool black metal]]></category>
		<category><![CDATA[raw black metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Total Darkness Propaganda]]></category>
		<category><![CDATA[underground]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=174886</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niektórzy mogą stwierdzić, że już nie wypada takich rzeczy w świat wypuszczać, a jeśli ktoś pragnie powiewu trupiej, zapleśniałej nostalgii za black&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/kodfolt-demo-i-2018/">KÖDFOLT &#8211; &#8222;Demo I&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Niektórzy mogą stwierdzić, że już nie wypada takich rzeczy w świat wypuszczać, a jeśli ktoś pragnie powiewu trupiej, zapleśniałej nostalgii za black metalową, podaną w wolnych i średnich tempach surowizną, to może sięgnąć po kurzącą się na pawlaczu, tudzież innym strychu, kolekcję starych demówek. Ano pewnie – rozumiem podobne argumenty. Z drugiej zaś strony wielu ucieszy się po prostu, że węgierski jednoosobowy projekt <strong>Ködfolt</strong> (tłum. Mgławica), za którym kryje się niejaki <strong>Botöönd</strong>, serwuje słuchaczom nostalgiczną podróż do przeszłości. Odrobinę tu bowiem starej francuskiej black metalowej szkoły, jakieś echa pierwszych dzieł naszego <strong>Xantotol</strong>, sporo też własnej inwencji, choć w duchu minionej ery.</p>
<p>Materiał zawarty na wydanej przez <strong>Total Därkness Propaganda</strong> kasecie został skomponowany w 2009 roku, kilka lat potem zarejestrowany i niedawno doczekał się fizycznej, kasetowej formy. <em><strong>Demo I</strong> </em>jest powrotem do pierwszej połowy blackowych lat 90. Snują się nam te riffy i tylko czasem przyspieszają wraz z perkusją, łomoczącą w takt prostych rytmów. Siermiężne motywy splatają się ze sobą, sam <strong>Botöönd</strong> charczy nam miło w tle, a kolorytu niby jednostajnej muzyce dodają klawiszowe, dungeon synthowe tła i motywy współistniejące z gitarową, zgrzytliwą robotą, mieszające się ze sobą całkiem zgrabnie. Progresywny w formie raw black metal? A czemu nie! Produkcja pozbawiona jest tu jakichkolwiek ozdobników, przez co wszystko brzmi jakby nagrano materiał w piwnicy opuszczonego domu, gdzie realizator pozostawił stary mikrofon i uciekł, bojąc się opętania. I żeby było jasne – w takiej konwencji to się broni, a nawet ma jakiś urzekający (mroczny) czar.</p>
<p>Dwie długie kompozycje <em><strong>Journey Through the Void</strong></em> i <em><strong>Unconcious Travelling to an Unknown Sphere</strong> </em>spodobają się miłośnikom brudnego black metalu, który bawi się rozbudowaną, ponurą, smętną formą i zabarwiony jest odrobiną ezoterycznie brzmiącej elektroniki i – wbrew pozorom – nie ucieka od całkiem intrygujących melodii. Sprawdźcie zatem na Bandcampie, a jeśli ktoś się zakocha – będą to co prawda nieliczni, ale wierni fani – może pokusić się o limitowaną do 200 sztuk taśmę. Można coś tej muzyce zarzucić, nawet sporo, ale w przyjętej przez <strong>Ködfolt</strong> filozofii tworzenia black metalu pewne niedociągnięcia nie tylko uchodzą, ale są czymś wręcz wpisanym w kanony stylu.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/kodfolt-demo-i-2018/">KÖDFOLT &#8211; &#8222;Demo I&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/kodfolt-demo-i-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TROLLKJERRING &#8211; &#8222;Whistle and I&#8217;ll Come To You (Under The Weeping Cherry Tree)&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trollkjerring-whistle-and-ill-come-to-you-under-the-weeping-cherry-tree-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trollkjerring-whistle-and-ill-come-to-you-under-the-weeping-cherry-tree-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Jul 2019 11:01:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[alternative music]]></category>
		<category><![CDATA[ambient]]></category>
		<category><![CDATA[band from USA]]></category>
		<category><![CDATA[dark ambient]]></category>
		<category><![CDATA[drone music]]></category>
		<category><![CDATA[electronic]]></category>
		<category><![CDATA[independent label]]></category>
		<category><![CDATA[independent music]]></category>
		<category><![CDATA[Lord Conifer]]></category>
		<category><![CDATA[music cassettes]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka alternatywna]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka eksperymentalna]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka niezależna]]></category>
		<category><![CDATA[neo-folk]]></category>
		<category><![CDATA[Pacific Threnodies]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[trollkjerring]]></category>
		<category><![CDATA[Whistle and I'll Come To You (Under The Weeping Cherry Tree)]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=168025</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trollkjerring to jeden z projektów niejakiego Lorda Conifera, artysty alternatywnego w każdym calu, nurzającego się w dźwiękach minimalistycznych, nieoczywistych, kuszących i budzących&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trollkjerring-whistle-and-ill-come-to-you-under-the-weeping-cherry-tree-2019/">TROLLKJERRING &#8211; &#8222;Whistle and I&#8217;ll Come To You (Under The Weeping Cherry Tree)&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Trollkjerring</strong> to jeden z projektów niejakiego <strong>Lorda Conifera</strong>, artysty alternatywnego w każdym calu, nurzającego się w dźwiękach minimalistycznych, nieoczywistych, kuszących i budzących trwogę zarazem, ale też wymagających skupienia, dla niektórych zwyczajnie nudnych bądź odrzucających.</p>
<p>Właściwie albumów takich jak <em><strong>Whistle and I&#8217;ll Come To You (Under The Weeping Cherry Tree)</strong></em> nie powinno się oceniać w jakiejkolwiek skali – to ten rodzaj muzyki, która z pełną premedytacją tworzona jest dla bardzo specyficznego odbiorcy, akceptującego absolutnie niekomercyjne reguły gry. To przekaz wysyłany od twórcy niespecjalnie przejmującego się konwenansami, zapraszającego do intymnego świata. Nieliczni podadzą rękę, a reszta nigdy nie przejdzie przez te wrota, choćby nie wiadomo jak szeroko były rozwarte. I wcale nie dlatego, że próg jest wysoki, bo to przecież proste dźwięki, skupiające się na ponurych emocjach elektroniczne pasaże.</p>
<p><strong>Pacific Threnodies</strong>, która wydała propozycję<strong> Trollkjerring</strong> – także także na limitowanej kasecie (50 sztuk w specjalnym puzderku) – specjalizuje się właśnie w takiej alternatywnej niszy nisz (wcześniej recenzowałem niewątpliwie ciekawy, ale też dla wielu zbyt awangardowy i szorstki w formie projekt <a href="https://kvlt.pl/recenzje/life-demo-two-2018/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>life</strong></a>). Wstrząsająca okładka <em><strong>Whistle&#8230;</strong></em>– zdjęcia na fizycznym wydaniu kasety są dużo bardziej wyraźne – prezentujące pokancerowaną rękę, jak łatwo się domyśleć po samobójczej próbie, dość czytelnie sugeruje, że zawartość muzyczna nie jest radosna.</p>
<p>I rzeczywiście – <strong>Trollkjerring</strong> prowadzi słuchaczy przez bardzo depresyjne rejony, korzystając najczęściej z najprostszych środków, jakimi dysponuje stylistyka dark ambient / drone / dungeon synth. Syntetyczne, rozmyte plamy dźwięków, czasem niepokojący odgłos dobiegający jakby z innego świata, od wielkiego dzwonu jakieś urozmaicenie, jak dźwięk fortepianu w <em><strong>I Feel loked out</strong></em>, do tego z rzadka szeptany, recytujący albo desperacko łkający głos artysty (również pozbawiony radosnych konotacji), tworzą muzyczny język, który byłby doskonałą ilustracją kameralnego, czarno-białego filmu grozy, albo wyjątkowo mrocznego dramatu psychologicznego. Są tu też momenty, które kojarzą mi się ze starymi filmami science-fiction. Wyobrażam sobie, że niektóre tematy – choćby te zawarte w najdłuższej kompozycji <em><strong>My Enslavement to Her Green Eyes</strong></em> – doskonale pasowałyby do zilustrowania sceny, w której pełen podejrzeń <strong>Kris Kelvin</strong> przybywa na pogrążoną w sennym chaosie stację badawczą na planecie <strong>Solaris</strong>.</p>
<p><em><strong>Whistle and I&#8217;ll Come To You (Under The Weeping Cherry Tree)</strong></em> to pewnego rodzaju muzyczny i koncepcyjny performance, który nie dla wszystkich będzie do przyjęcia. Niektórzy znajdą jednak wspólny język z artystą. Może to i szkoda, bo im więcej słuchaczy, tym większe prawdopodobieństwo zapaści w melancholijno-depresyjne rejony, z których czasem nie ma już powrotu. Dla nielicznych odbiorców ta płyta to może być strzał w dziesiątkę. Dla bardzo wielu coś niestrawnego. W sumie o to chyba w sztuce chodzi. Ja poczułem się zaintrygowany, choć nie wiem, czy powrócę do świata wymalowanego dźwiękami od <strong>Trollkjerring</strong>. Trochę obawiam się zawartej na <em><strong>Whistle&#8230;</strong></em> desperacji, która może kusić zwodniczą siłą pustki, samotności, niezrozumienia.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trollkjerring-whistle-and-ill-come-to-you-under-the-weeping-cherry-tree-2019/">TROLLKJERRING &#8211; &#8222;Whistle and I&#8217;ll Come To You (Under The Weeping Cherry Tree)&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trollkjerring-whistle-and-ill-come-to-you-under-the-weeping-cherry-tree-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>HADEZ / GOD&#8217;S FUNERAL &#8211; &#8222;Bicefalo Culto Ancestral&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/hadez-gods-funeral-bicefalo-culto-ancestral-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/hadez-gods-funeral-bicefalo-culto-ancestral-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Jun 2019 16:39:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Bicefalo Culto Ancestral]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[bleck/death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Catalonia]]></category>
		<category><![CDATA[Death/Doom]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Hadez]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpański metal]]></category>
		<category><![CDATA[kasety magnetofonowe]]></category>
		<category><![CDATA[Katalonia]]></category>
		<category><![CDATA[katoloński metal]]></category>
		<category><![CDATA[Lima]]></category>
		<category><![CDATA[metal z Ameryki Południowej]]></category>
		<category><![CDATA[metalheads]]></category>
		<category><![CDATA[metalowe splity]]></category>
		<category><![CDATA[music cassettes]]></category>
		<category><![CDATA[oldschool death metal]]></category>
		<category><![CDATA[oldschool metal]]></category>
		<category><![CDATA[Peru]]></category>
		<category><![CDATA[peruwiański metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[split]]></category>
		<category><![CDATA[Tarragona]]></category>
		<category><![CDATA[Total Darkness Propaganda]]></category>
		<category><![CDATA[underground music]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=166802</guid>

					<description><![CDATA[<p>I takie splity lubię! Po pierwsze, z mocną oldscholową muzyką. Po drugie, wydane bardzo prawilnie, czyli na kasecie magnetofonowej. Po trzecie, łączące&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/hadez-gods-funeral-bicefalo-culto-ancestral-2018/">HADEZ / GOD&#8217;S FUNERAL &#8211; &#8222;Bicefalo Culto Ancestral&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>I takie splity lubię! Po pierwsze, z mocną oldscholową muzyką. Po drugie, wydane bardzo prawilnie, czyli na kasecie magnetofonowej. Po trzecie, łączące różne nurty ekstremalnego grania, do tego przerzucające pomosty pomiędzy pokoleniami i kontynentami. Za sprawą <em><strong>Bicefalo Culto Ancestral</strong></em> katalońska kapela <strong>God&#8217;s Funeral</strong> zabierze Was w sentymentalną podróż do czasów świetności klasycznego death/doom metalu, a peruwiańscy weterani z <strong>Hadez</strong> zaproszą do black/death metalowego szaleństwa w starym, siermiężnym stylu przełomu lat 80. i 90., w myśl zasady, że za klarowną produkcję i klimatyczne ozdobniki ucina się ręce.</p>
<p>Muszę jednak odradzić split <em><strong>Bicefalo Culto Ancestral</strong> </em>miłośnikom innowacji, poszukiwania w muzyce nowych ścieżek, piewcom technicznych rozwiązań, kibicom kapel szukających progresu. Tutaj tego nie ma, witamy w świecie brzydzącym się świeżymi trendami i metalowym do bólu (uszu). A że piekielnych kręgów jest przynajmniej kilka, znajdzie się oczywiście miejsce na staroświeckie podejście do obrazoburczych treści i dźwięków.</p>
<p>Riffy Katalończyków majestatycznie snują się jak hiszpańskie galeony, przepełnione zwożonymi z Nowego Świata dobrociami, czasem tylko przyspieszające wraz z uderzeniem zefiru, niosące proste, godne zapamiętania motywy i momenty klimatycznego wytchnienia. Peruwiańczycy z kolei stawiają na dzikość godną surowego i gorącego klimatu Ameryki Południowej, a gdyby ich muzykę zanieść z pomocą wehikułu czasu prekolumbijskim przodkom, to łomocząca sekcja, chłoszczące riffy i szalone solówki sprawdziłyby się jako soundtrack do krwawych rytuałów na cześć bogów wojny.</p>
<p>Przestrzegam jednak i tych, którzy kochają metalowe powroty do przeszłości – <strong>God&#8217;s Funeral</strong> i <strong>Hadez</strong> grają naprawdę nieźle, ale też bez jakichś niesamowitych fajerwerków. To po prostu dobry materiał w starym stylu i tyle (aż tyle!). Wolę jednak kawał razowej kromki metalowego chleba niż wykwintne zakąski cieszące mainstreamowych piewców sztuki alternatywnej. Tak czy inaczej miłośnicy staroszkolnego undergroundu powinni split tenże sprawdzić. Najlepiej na wydanej przez <strong>Total Därkness Propaganda</strong> kasecie!</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/hadez-gods-funeral-bicefalo-culto-ancestral-2018/">HADEZ / GOD&#8217;S FUNERAL &#8211; &#8222;Bicefalo Culto Ancestral&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/hadez-gods-funeral-bicefalo-culto-ancestral-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>LIFE &#8211; &#8222;demo two&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/life-demo-two-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/life-demo-two-2018/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Jun 2019 15:47:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Alternative Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Atmospheric / Depressive Black Metal]]></category>
		<category><![CDATA[california]]></category>
		<category><![CDATA[Damián Antón Ojeda]]></category>
		<category><![CDATA[dark independent]]></category>
		<category><![CDATA[demo two]]></category>
		<category><![CDATA[depressive music]]></category>
		<category><![CDATA[emo]]></category>
		<category><![CDATA[hardcore]]></category>
		<category><![CDATA[independent label]]></category>
		<category><![CDATA[independent music]]></category>
		<category><![CDATA[Life]]></category>
		<category><![CDATA[Music]]></category>
		<category><![CDATA[music cassettes]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka alternatywna]]></category>
		<category><![CDATA[noise]]></category>
		<category><![CDATA[Oak Park]]></category>
		<category><![CDATA[Pacific Threnodies]]></category>
		<category><![CDATA[post-black metal]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[tapes]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>
		<category><![CDATA[very indie rock]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=164890</guid>

					<description><![CDATA[<p>Damián Antón Ojeda to prawdziwy muzyczny nerd. Pochodzący z Meksyku, a zamieszkały obecnie w mieścinie Oak Park w stanie Illinois artysta tworzy&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/life-demo-two-2018/">LIFE &#8211; &#8222;demo two&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Damián Antón Ojeda</strong> to prawdziwy muzyczny nerd. Pochodzący z Meksyku, a zamieszkały obecnie w mieścinie <strong>Oak Park</strong> w stanie Illinois artysta tworzy muzykę na potęgę, często w jednoosobowych projektach. Z samym depressive black metalowym<strong> Sadness</strong> (ukrywając się pod pseudonimem <strong>Elisa</strong>) wypuścił kilkanaście albumów. I pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby zespół nie istniał od 2014 – przynajmniej zawierzając niezawodnym Metal Archives, bo <strong>Ojeda</strong> to postać niezwykle enigmatyczna i wiele o nim samym dowiedzieć się nie można. A przecież wspomniany <strong>Sadness</strong> to tylko jeden z kilku projektów, w których działalność muzyk jest zaangażowany.</p>
<p>Oczywistym jest, że przy takiej ilości materiału jakość musi zostać przytłoczona przez ilość. Ale <strong>Damián Antón Ojeda</strong> ma swój introwertyczny, depresyjny, melancholijny, zgrzytliwy świat, i chyba nieszczególnie przejmuje się, czy ktokolwiek będzie chciał zanurzyć się wraz z nim w sosie hałaśliwej muzyki i osobistych przemyśleń. <strong>Life</strong> – kolejny projekt może być tego dowodem.</p>
<p>Kalifornijska wytwórnia <strong>Pacific Threnodies</strong>, która wydała<em><strong> demo two</strong></em> (w kolejce do recenzji czekają kolejne albumy z tej stajni), specjalizuje się w muzyce niepokornej, nieprzystępnej, przeznaczonej dla pewnej niszy słuchaczy, skłonnych uznać za swoją codzienność muzyczne eksperymenty i dysonanse. Zawarta na tym materiale muzyka przez większość będzie odrzucona, choćby za nieklarowną produkcję, pewną naturalną dysharmonię, łączenie ze sobą rzeczy pozornie (a nawet całkiem na serio) niepasujących do siebie, świadome opowiadanie się po stronie atonalności niektórych rozwiązań.</p>
<p>Najprościej byłoby powiedzieć, że na <em><strong>demo two</strong></em> ożenione zostały z sobą światy post black metalowe, post hardcore’owe i punkowe, co dało dziwny miszmasz, tyleż zachęcający, co odstręczający, podany w dodatku formie brudnej, niedbałej, brzydkiej, czasem jednak przemycającej melodie. Ot, jakiś awangardowy blackowy band lekko inspirujący się<strong> Sonic Youth</strong> robi sobie jam z początkującą kalifornijską emo punkową brygadą, a my przysłuchujemy się temu zza ściany. Do tego ta wściekle żółta oprawa graficzna (obudowa wydanej w limicie 77 sztuk kasety magnetofonowej bije zółcią po oczach jak kaczeńce na łąkach), tworzy efekt finalny, którego trudno nie dostrzec – dosłownie i w przenośni.</p>
<p>No właśnie, ktoś zapyta – po co to wszystko? Nie wiem. Może właśnie po nic. Pewnie w tym szaleństwie jest jakaś metoda, czasem nawet pociągająca, bo mimo wszystko doceniam trud i odwagę <strong>life</strong>. Choć większość słuchaczy nie będzie pewnie chciała pewnie zagłębiać się w dźwiękowy świat, który omija często stylistyczne reguły, nie jest też bliski nikomu, poza własnym nad-produktywnym demiurgiem, to pewnie znajdą się miłośnicy wolności twórczej, chwalący bezkompromisowość propozycji <strong>life</strong>. Bo tego nie można twórcy <em><strong>demo two</strong></em> odmówić – absolutnego wypięcia się na rynkowe oczekiwania.</p>
<p>Czy polecam? Nie, bo ci, którym ten materiał może przypaść do gustu, już dawno nie zwracają uwagę na polecanki muzycznych dziennikarzy, zarówno tych poważnych, mainstreamowych, jak i niepoważnych, niszowych. Oni wolą szukać sami, pośród rzeczy odrzuconych przez większość, gdzieś na rubieżach (wysypiskach?) alternatywy.<em><strong> Demo two</strong></em> żadnej większości do gustu nigdy nie przypadnie, co może jest największym (jedynym?) komplementem.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/life-demo-two-2018/">LIFE &#8211; &#8222;demo two&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/life-demo-two-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
