<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>myrkvid - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/myrkvid/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/myrkvid/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 11 Mar 2019 15:36:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>myrkvid - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/myrkvid/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MYRKVID &#8211; &#8222;Demons are Inside&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/myrkvid-demons-are-inside-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/myrkvid-demons-are-inside-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Mar 2019 15:36:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Demons are Inside]]></category>
		<category><![CDATA[ep]]></category>
		<category><![CDATA[francuski black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Immortal Frost Productions]]></category>
		<category><![CDATA[myrkvid]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=159473</guid>

					<description><![CDATA[<p>Belgijska wytwórnia Immortal Frost Productions (ta od genialnego Atra Vetosus, Azaghala i Oath) wydała w ubiegłym roku EPkę francuskiego tercetu Myrkvid. A&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/myrkvid-demons-are-inside-2018/">MYRKVID &#8211; &#8222;Demons are Inside&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Belgijska wytwórnia <strong>Immortal Frost Productions</strong> (ta od genialnego <strong>Atra Vetosus</strong>, <strong>Azaghala</strong> i <strong>Oath</strong>) wydała w ubiegłym roku EPkę francuskiego tercetu <strong>Myrkvid</strong>. A że rzecz nagrana została w pięciuset egzemplarzach, postanowiłem sprawdzić, czy nowy <strong>Myrkvid</strong> wart jest kruszenia kopii przy stoisku z limitami.</p>
<p>Napisałem „nowy” <strong>Myrkvid</strong>, ale muszę się przyznać, że <strong><em>Demons are Inside</em></strong> to pierwsze dzieło tej kapeli, jakie trafiło na moją półkę. A że francuskich <strong>Myrkvidów</strong> są trzy sztuki, to chwilę mi zajęło odszyfrowanie, z kim ja w ogóle mam do czynienia.</p>
<p>EPka jest całkiem słuszna, gdyż składa się z sześciu numerów trwających łącznie ponad dwadzieścia pięć minut. A przede wszystkim jest bardzo różnorodna, żeby nie powiedzieć, że nierówna. Utwór otwierający album oraz kawałek zamykający nie siadły mi w ogóle. O ile jeszcze <strong><em>Wish you were Here</em></strong> (nie, to nie jest cover <strong>Pink Floyd</strong>) jest dla mnie zbyt prostacki i zbyt punkowy, ale w sumie to okej, o tyle kawałek ostatni brzmi jak gniot wyciągnięty z najgłębszej i najbardziej zakurzonej szuflady. Nieco inaczej prezentują się pozostałe utwory. <strong><em>Serpent’s Tongue</em></strong> to black ostry i jadowity, ale niepozbawiony sensu i motywu przewodniego. Utwór kolejny sensu i motywu przewodniego ma jeszcze więcej i jest chyba najlepszym kawałkiem na płycie. Może i nie jest demonem prędkości, ale dzięki ostremu i soczystemu wokalowi ora przesterowanym gitarom stanowi esencję black metalu. Bardzo podobny do niego jest <strong><em>Deathmarch,</em></strong> i gdyby nie piękne fragmenty blastowe można byłoby te dwa utwory pomylić. Tytułowy <strong><em>Demons are Inside</em></strong> zaczyna się niezbyt efektownie i jest utworem wyłącznie instrumentalnym, ale nie można mu zarzucić płytkości czy nudy. Tylko te krzyki i jęki na początku&#8230; No ja Was proszę, nie jesteśmy już dziećmi.</p>
<p><strong><em>Demons are Inside</em></strong> to równa (z małą gwiazdką, którą opisałem powyżej) i dobra płyta, ale nie ma w sobie absolutnie nic, co chwyciłoby za serce czy trzewia. Polecić ją mogę ze spokojem, ale żebym miał się o nią zabijać &#8211; to z pewnością nie.</p>
<p>&nbsp;<br />
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/IotCQfbzX5E" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/hFmCdQ438Og" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/myrkvid-demons-are-inside-2018/">MYRKVID &#8211; &#8222;Demons are Inside&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/myrkvid-demons-are-inside-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MYRKVID &#8211; &#8222;Pleasures of Hell&#8221; (2013)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/myrkvid-pleasures-of-hell-2013/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/myrkvid-pleasures-of-hell-2013/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Fabian Filiks]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Dec 2015 11:27:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[asgard haas]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[france]]></category>
		<category><![CDATA[myrkvid]]></category>
		<category><![CDATA[pleasures of hell]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=11908</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jakiś czas temu kolejny Myrkvid wypełznął prosto z Francji. To chyba juz trzecia kapela o tej nazwie z tego pięknego kraju, ale kto&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/myrkvid-pleasures-of-hell-2013/">MYRKVID &#8211; &#8222;Pleasures of Hell&#8221; (2013)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu kolejny <strong>Myrkvid </strong>wypełznął prosto z Francji. To chyba juz trzecia kapela o tej nazwie z tego pięknego kraju, ale kto tam by się tym przejmował&#8230; Ich jedyny pełnograj pochodzi z 2013 roku, więc nie jest już „pierwszej świeżości” ale wydawca, czyli <strong>Asgard Haas</strong>, polecił nam zapoznać się z tą abominacją co też dla <strong>Kvlt Magazine</strong> z radością czynię.</p>
<p>Nie wiem czy jest sens rozpisywać się na temat muzyki Francuzów, gdyż okładka zdradza tak naprawdę wszystko. To z czym przyszło mi obcować to raczej prosty, surowy (albo raczej sauté) black metal nagrany niechlujnie i bez większej atencji co do kształtu brzmienia. Jest czytelnie ale bez głębi. Nie ma tu większej przestrzeni niż w puzonie. Jest płasko i brzęcząco. Do takiego nagrywania wystarczy piwnica lub garaż bez kanału&#8230; Panowie z <strong>Myrkvid </strong>zdecydowali się na <strong>RockBox(red) Studio</strong>, które wspomnę tu tylko z dziennikarskiego obowiązku i nie będe dalej zgłębiał tego tematu. Kompozycje są przewidywalne i nawet gdy obiecują coś więcej (np. <em><strong>Abies</strong> </em>czy <em><strong>Four Spikes&#8230; and Die!</strong></em> (sic!)) to na konieci i tak przychodzi rozczarowanie, że gdzieś to już słyszeliśmy. Że to wszystko gdzieś już było. Nie wiem jak sobie chłopaki radzą na żywo, ale to co prezentują na tej płycie nadaje się co najwyżej do małej speluny. Ale też raczej takich knajp by nie zawojowali gdyż brakuje tu żywiołowości. Nawet w średnich tempach można pokazać coś interesującego i ekscytującego. Tutaj jest nudnawo i średniawo bez wielkich rokowań na przyszłość.</p>
<p>Jeśli lubicie <strong>Besatt</strong> i tego typu granie to <strong>Myrkvid </strong>powinno wam się spodobać. Jeśli nie to raczej poszukajcie sobie czegoś innego. We Francji znajdziecie dziesiątki innych bandów jak np. <strong>Peste Noire</strong>, które wywołają u was prawdziwe emocje. Tutaj ich nie znajdziecie.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/MGtEGuax1BI" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/myrkvid-pleasures-of-hell-2013/">MYRKVID &#8211; &#8222;Pleasures of Hell&#8221; (2013)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/myrkvid-pleasures-of-hell-2013/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
