<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nasz Sklep - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/nasz-sklep/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/nasz-sklep/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 Aug 2026 06:50:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Nasz Sklep - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/nasz-sklep/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MALCHUS &#8211; &#8222;Dziedzictwo&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/malchus-dziedzictwo-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/malchus-dziedzictwo-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Nov 2019 22:31:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[Bartłomiej Tulik]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Dom Zły]]></category>
		<category><![CDATA[Dziedzictwo]]></category>
		<category><![CDATA[Malchus]]></category>
		<category><![CDATA[melodyjny death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Nasz Sklep]]></category>
		<category><![CDATA[Papirus]]></category>
		<category><![CDATA[polski death metal]]></category>
		<category><![CDATA[polski melodyjny death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Radosław Sołek]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Roslyn Studiu]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Pyzia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=177821</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z niniejszą kapelą spotkałem się zupełnie przypadkiem ponad pięć lat temu. I choć w pierwszych minutach opowieści o podkarpackich melodeath metalowcach przyjmowałem&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/malchus-dziedzictwo-2019/">MALCHUS &#8211; &#8222;Dziedzictwo&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z niniejszą kapelą spotkałem się zupełnie przypadkiem ponad pięć lat temu. I choć w pierwszych minutach opowieści o podkarpackich melodeath metalowcach przyjmowałem do głowy z przymrużeniem oka, to po odsłuchaniu (jeszcze przedpremierowo) kawałków <strong><em>Dom Zły</em></strong> oraz <strong><em>77</em></strong> zostałem wydarty z butów w nanosekundach. A jak już po premierze czwartego krążka <strong>Malchusa</strong> – <strong><em>Dom Zły</em></strong> usłyszałem jeszcze <strong><em>Tripudium</em></strong>, to na punkcie <strong>Radka Sołka</strong> i reszty kwintetu zwariowałem zupełnie. Zresztą <strong><em>Dom Zły</em></strong> zagościł w moim podstawowym kanonie na dobre i od tamtego czasu wracam do tej płyty z nieukrywaną przyjemnością.</p>
<p>Dlatego na ich najnowsze dzieło czekałem niczym przyczajony smok. Pogłoski, że krążek będzie zbliżony do genialnego <strong><em>Domu Złego</em></strong> i zapowiadający tegoroczne wydawnictwo kawałek <strong><em>Niewinny</em></strong> dawały nadzieję na coś naprawdę wielkiego.</p>
<p>No i bach. Przyszła poczta, krążek rozpakowałem zanim Fabienne zdążyła powiedzieć „placek z jagodami” i ciach! Zaczęło się kręcić. Na przywitanie ciekawa, korespondująca z tytułem płyty okładka i wkładka. Pomysł z zaczerpnięciem dzieł od ludowych twórców pasuje tu jak ulał. Natomiast sama płyta zawiera aż jedenaście numerów, trwających łącznie niecałe trzy kwadranse. <strong><em>Dziedzictwo</em></strong> nagrane zostało w małym studiu <strong>Roslyn</strong> i wydane nakładem <strong>Naszego Sklepu</strong>. I może właśnie dlatego płyta brzmi tak ciekawie. Zarówno muzycy (podobno największa tu zasługa perkusisty <strong>Tomka Papirusa Pyzi</strong>), jak i właściciel<strong> Roslyn</strong> włożyli serce i duszę w brzmienie<strong><em> Dziedzictwa</em></strong>. Efektem jest melo-deathowa muzyka o mięsistym rock’n’rollowym lub heavy metalowym brzmieniu, jakie znamy z płyt takich kapel jak <strong>Iron Maiden</strong> czy <strong>AC/DC</strong>. A jaki efekt daje takie zestawienie?</p>
<p>No więc genialne. Dźwięki instrumentów nie są zniekształcone żadnymi elektronicznymi fajerwerkami, a czyste, klasyczne brzmienie elektrycznych gitar, basu i perkusji okraszane są jedynie wstawkami granymi na akordeonie (<strong><em>Niewinny</em></strong>) lub lirycznymi orkiestrowymi inkrustracjami (<strong><em>Dziedzictwo Krwi</em></strong>). I poza fantastycznym dźwiękiem ta właśnie ornamentyka jest w <strong><em>Dziedzictwie</em></strong> najpiękniejsza. Posłuchajcie chociaż wstępu do <strong><em>Przedstrachu</em></strong>, <strong><em>Dziedzictwo Krwi </em></strong>w całości czy wstawki w <strong><em>Dziedzictwie Zwycięstwa</em></strong> lub w otwierającym album <strong><em>Przypadek 0</em></strong>. Już same w sobie te wtrącenia są piękne. Ale najlepsze jest to, że komponują się z resztą utworu zawsze wprost idealnie. Nie wiem, jak <strong>Radek</strong> buduje kolejne kawałki, ale robi to z wyczuciem prawdziwego wirtuoza.</p>
<p>Każdy kawałek to feeria zmian tempa i nastroju, ale surowe gitarowe riffy (brawo <strong>Radku</strong>), żwawa i miejscami blastująca perkusja, za którą niezmiennie zasiada <strong>Tomek Pyzia</strong> (tego brakowało mi miejscami w <strong><em>Domu Złym</em></strong>) i lekki growl są zawsze na pierwszym miejscu. Do tego wyraźna linia basu <strong>Bartka Tulika</strong> i mamy gotowy przepis na metalowy hit.</p>
<p>Przez te gęste zmiany i bogactwo wszystkiego płyta nie jest tak łatwa w odsłuchu jak wspomniany wcześniej pięć razy <strong><em>Dom Zły</em></strong>. I pomimo że naprawdę wszystko jest tu dopracowane i pasuje do siebie bardziej niż bardzo, krążek zaczyna podobać się dopiero przy którymś z kolei odsłuchu. Po prostu ogarnięcie takiej ilości pomysłów w ciągu czterdziestu pięciu minut nie jest takie łatwe. Poza tym o ile na poprzednim wydawnictwie były trzy hity wyraźnie lepsze od reszty, tutaj ciężko skupić się na pojedynczych utworach, bo każdy ma w sobie coś genialnego.</p>
<p><strong>Malchus</strong> tworzy muzykę niełatwą z uwagi na linie melodyczne, trudną do sklasyfikowania, a w dodatku otwarcie pro-religijne teksty dodatkowo utrudniają zaszufladkowanie zespołu w jakimś konkretnym gatunku. Melodyjny death metal jest jednak chyba dla <strong>Malchusa</strong> łatką najodpowiedniejszą. Dla mnie ta nietuzinkowość jest jednak tym większym atutem zespołu i najnowszej ich płyty. Szkoda tylko, że zabrakło tu drugiego <strong><em>Tripudium</em></strong> czy <strong><em>Domu Złego</em></strong>. Byłby wtedy komplet punktów!</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/malchus-dziedzictwo-2019/">MALCHUS &#8211; &#8222;Dziedzictwo&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/malchus-dziedzictwo-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
