<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Necrohymns - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/necrohymns/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/necrohymns/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jul 2018 17:42:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Necrohymns - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/necrohymns/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>SATHANAS &#8211; &#8222;Necrohymns&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sathanas-necrohymns-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sathanas-necrohymns-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Jul 2018 17:42:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[black/thrash]]></category>
		<category><![CDATA[Necrohymns]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Sathanas]]></category>
		<category><![CDATA[Transcending Obscurity]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=141087</guid>

					<description><![CDATA[<p>„We Are the Legions of the Darkness!”&#8211; to pierwsze słowa wykrzyczane na nowej płycie podziemnych wyjadaczy z Sathanas. Necrohymns to już dziesiąty,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sathanas-necrohymns-2018/">SATHANAS &#8211; &#8222;Necrohymns&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>„We Are the Legions of the Darkness!”</strong>&#8211; to pierwsze słowa wykrzyczane na nowej płycie podziemnych wyjadaczy z <strong>Sathanas</strong>. <strong>Necrohymns</strong> to już dziesiąty, pełny materiał w ich dorobku, zawierający w sobie osiem satanicznych hymnów, ledwo przekraczających trzydzieści minut trwania. Odpowiedzialność za rozpowszechnianie tego albumu niesie na barkach niezmordowana wytwórnia <strong>Transcending Obscurity</strong>, która w ostatnim czasie bombarduje metalowy rynek samymi dobrymi pozycjami.</p>
<p>Historia <strong>Sathanas</strong> sięga 1988 roku, kiedy to wydali pierwsze, kultowe demo <strong>Ripping Evil</strong>. Od tego czasu kroczą swą ścieżką old schoolowego metalu, nie bacząc na trendy i mody. W Polsce nazwa <strong>Sathanas</strong> jest dosyć rozpoznawalna. Przyczynił się też ku temu deal z <strong>Pagan Records</strong>, która wydała w 2007 mini album <strong>Flesh for the</strong> <strong>Devil</strong>.</p>
<p>Pierwsze, co przykuwa uwagę w <strong>Necrohymns</strong> to brzmienie. Rzadko się zdarza, by zespoły uprawiające taki rodzaj metalu zwracały uwagę na jakość. To znaczy zwracają, ale z reguły przyjmują założenie „im gorzej, tym lepiej”. <strong>Sathanas</strong>, ku mojej radości, postawili na bardzo mocny sound &#8211; naturalny, żywy, głęboki, przestrzenny, w pełni ukazujący zalety utworów, których jest sporo.</p>
<p>Black/thrash uprawiany przez weteranów ze Stanów Zjednoczonych ma w sobie sporo z początków lat 80. Posiada w sobie feeling pierwszych nagrań <strong>Bathory</strong> i <strong>Sodom</strong>, a jednocześnie przemyca coś z nowocześniejszych załóg. Na moje ucho w niektórych riffach i charczącym wokalu słychać małe wpływy <strong>Immortal</strong> (na przykład początek <strong>At the</strong> <strong>Left hand of Satan</strong>). Kawałki utrzymane są w średnich tempach, nie uświadczymy tu blastów czy ultra-szybkiego bicia na stopach. Muzyka ma w sobie coś staromodnego, gdy perkusiści nie byli jeszcze niemęczącymi się robotami, zaprogramowanymi do zabijania. Ma to w sobie sporo uroku.</p>
<p>Muszę też przyznać, że poziom utworów, składających się na nową propozycję <strong>Sathanas</strong>, jest bardzo wyrównany. By wybrać singiel, zespół chyba musiał przyjąć zasadę „ten się dobrze gra na żywo”, bo muzycznie ciężko postawić na jeden konkretny song. Każdy ma w sobie coś, co przy pierwszym słuchaniu już przykuwa uwagę &#8211; czy to refren, czy też dobry riff. To jest też kolejny punkt wspólny z debiutem <strong>Bathory</strong> &#8211; tam też każdy kawałek był hitem.</p>
<p>Na <strong>Necrohymns</strong> dominują uczucia, a nie matematyka. To jest jej główny atrybut. Uczucia, autentyzm i najnormalniej dobre „piosenki”. Moim zdaniem to nie lada wyczyn, by po latach w undergroundzie stworzyć tak dobrą pozycję. W hermetycznych ścianach gatunku, który wybrał <strong>Sathanas</strong> łatwo o stagnację i powtarzalność. Jak udowadnia Necrohymns, zespół ma w sobie więcej witalności i pomysłów niż niejedni debiutanci.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>9/10</strong></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/EWg3WCmf_io?ecver=1" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="480" frameborder="0" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sathanas-necrohymns-2018/">SATHANAS &#8211; &#8222;Necrohymns&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sathanas-necrohymns-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
