Zacznę przewrotnie, czy nie uważacie, że fajnie byłoby móc mieć plakat z najnowsza okładką Non Opus Dei na ścianie? Niby artyzm ale i tak każdy patrzyłby na cycki… Ot, taka mała szowinistyczna refleksja na wstępie. Zresztą, pomijając me seksistowskie wtręty, … Więcej →