<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nordic mithology - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/nordic-mithology/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/nordic-mithology/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Aug 2026 09:03:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>nordic mithology - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/nordic-mithology/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>DRAUGÛL &#8211; &#8222;Winterspell&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/draugul-winterspell-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/draugul-winterspell-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 May 2020 10:41:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[bands from sweden]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[dark fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Draugûl]]></category>
		<category><![CDATA[epic black metal]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[folk metal]]></category>
		<category><![CDATA[Hellcommander Vargblod]]></category>
		<category><![CDATA[J.R.R. Tolkien]]></category>
		<category><![CDATA[Music]]></category>
		<category><![CDATA[nordic mithology]]></category>
		<category><![CDATA[pagan metal]]></category>
		<category><![CDATA[Pesttanz Klangschmiede]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[sweden]]></category>
		<category><![CDATA[szwedzki metal]]></category>
		<category><![CDATA[underground]]></category>
		<category><![CDATA[viking metal]]></category>
		<category><![CDATA[Winterspell]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=202940</guid>

					<description><![CDATA[<p>Draugûl to twór bardzo skandynawski w swej muzycznej i lirycznej proweniencji. Wszystkie elementy układanki tworzą niby znany od dziesięcioleci wzór, a jednak&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/draugul-winterspell-2017/">DRAUGÛL &#8211; &#8222;Winterspell&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Draugûl</strong> to twór bardzo skandynawski w swej muzycznej i lirycznej proweniencji. Wszystkie elementy układanki tworzą niby znany od dziesięcioleci wzór, a jednak przez szczerość przekazu wciąż atrakcyjny. A zatem mamy tu mieszankę wielosmakową: nie nazbyt ekstremalne black metalowe, a może raczej viking metalowe riffy, które mieszają się z momentami akustycznymi i klimatycznymi. Skrzekliwemu wokalowi towarzyszą chóralne, wzniosłe zaśpiewy lub szamańskie inwokacje (jak w hipnotycznym <em><strong>Chant of the Ravencult</strong></em>). Moc złowieszczych partii łagodzą folkowe wtręty (choćby skoczne motywy z <em><strong>Hagalaz</strong></em>). Mrok mroźnej zimy rozświetlają opowieści snute przy ognisku, a z nordyckimi legendami idą w parze tolkienowskie, epickie wątki (<em><strong>The Fall of Gondolin</strong></em> i <em><strong>Smoke Rises from the Mountain of Doom</strong></em>).</p>
<p>Coś skrojonego w sam raz dla metalowych nerdów? Pewnie, ale nie piszę o tym ze złośliwością. Kompozycje i liryki snują się podług starych zasad – ma być z rozmachem, wciągająco, trochę mrocznie, czasem lirycznie, niepozornie, zawsze jednak z widokiem na to, co za siedmioma górami, za siedmioma morzami. Wydawałoby się to wszystko do udźwignięcia dla kilkoosobowego składu, a tu niespodzianka – <strong>Draugûl</strong> to jednoosobowy projekt. Stoi za nim pochodzący z Malty, a zamieszkały dziś w Szwecji <strong>Hellcommander Vargblod</strong>. Artysta odpowiedzialny jest za większość muzyki – wyjątkiem <em><strong>Wytches</strong></em>, kower <strong>Inkubus Sukkubus</strong> oraz <em><strong>Byssan Lull</strong></em>, gdzie odzywa się melodia tradycyjnej szwedzkiej kołysanki – i tekstów (oprócz napisane po szwedzku <em><strong>Fjällstorm</strong></em>). Do tego nagrał partie wokalne, gitary, bas, klawisze, zaprogramował perkusję, dograł partie tradycyjnych instrumentów. I ta jednoosobowa orkiestra gra całkiem nieźle. Warto jednak nadmienić, że gościnnie pojawia się na płycie wokalistka <strong>Katia Azzpardi</strong>, ale jej udział jest raczej symboliczny i dotyczy paru numerów.</p>
<p>Trzeba oczywiście cenić takie klimaty, na styku hałasu i wyciszenia, niezbyt modne, odnoszące się do legend i motywów z fantasy. Kto wymaga od metalu zadzierzgnięcia aktualniejszych rozwiązań i tematów, ten może sobie darować. Są jednak tacy, którzy lubią staroświecką opowieść snutą przy ognisku. Zorza zalśni na niebie, puszczyk w lesie zawyje, bard zaintonuje coś o starych dziejach, wielkich czynach i kryjących się w ciemnościach strachach&#8230; Przemyślcie, czy podobne kwestie Was interesują. Bo to jednak pewien miszmasz, dla jednych smakowity jak łyk skaldycznego miodu (przepraszam za to przesadne porównanie), a dla fanów nowości może ciężki do strawienia. Jeśli nie obrażacie się na dość swobodne mieszanie black metalowych patentów ze sporą dawką melodyki, folkiem, klawiszową ornamentyką (bardzo udane, takie do zasłuchania <em><strong>Lake of Unnumbered Tears</strong></em>), czasem wręcz z czymś na styku łzawego gothic rocka (<em><strong>Wytches</strong></em>), to może być rzecz, która bardzo przypadnie Wam do gustu.</p>
<p>Można by się było doszukiwać mankamentów, jednak muszę przyznać, że zimowe zaklęcia działają – przynajmniej na mnie, choć wielkim miłośnikiem stylu nie jestem. No cóż, sugestywne granie, w biegły sposób wykorzystujący niby zgrane patenty, ale których siła i blask jeszcze nie wywietrzały. Może dlatego, że tak właśnie <strong>Draugûlowi</strong> w duszy gra, że to jego dziedzina, najpewniej ufundowana na fascynacjach z młodzieńczych lat.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/draugul-winterspell-2017/">DRAUGÛL &#8211; &#8222;Winterspell&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/draugul-winterspell-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
