<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Old Legend Productions - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/old-legend-productions/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/old-legend-productions/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 14 Jan 2019 12:16:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Old Legend Productions - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/old-legend-productions/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>EVILFEAST &#8211; &#8222;Mysteries of the Nocturnal Forest&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/evilfeast-mysteries-of-the-nocturnal-forest-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/evilfeast-mysteries-of-the-nocturnal-forest-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Jan 2019 15:27:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Eisenwald]]></category>
		<category><![CDATA[Evilfeast]]></category>
		<category><![CDATA[GrimSpirit]]></category>
		<category><![CDATA[Mysteries of the Nocturnal Forest]]></category>
		<category><![CDATA[Old Legend Productions]]></category>
		<category><![CDATA[polski black metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=154478</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mysteries of the Nocturnal Forest to tak naprawdę reedycja debiutanckiego longplaya naszego rodzimego projektu Evilfeast, który to pierwotnie światło dzienne ujrzał roku&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/evilfeast-mysteries-of-the-nocturnal-forest-2018/">EVILFEAST &#8211; &#8222;Mysteries of the Nocturnal Forest&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em>Mysteries of the Nocturnal Forest</em></strong> to tak naprawdę reedycja debiutanckiego longplaya naszego rodzimego projektu <strong>Evilfeast</strong>, który to pierwotnie światło dzienne ujrzał roku pańskiego 2004, nakładem <strong>Old Legend Productions</strong>. Dlaczego więc <strong>Eisenwald</strong> zdecydował się wydać po raz drugi płytę <strong>Grzywacza</strong>?</p>
<p>Dziewięć kawałków i godzina grania to kawał roboty, biorąc pod uwagę fakt, że wszystko tworzone i nagrywane było przez jedną osobę. A miał co robić chłop z Otwocka. Klasyczne brudne growle, równie brudna, przesterowana linia gitar, perkusyjne blasty i podkreślające linię melodyjną klawisze to klasyczna konstrukcja, „majstersztyk z lat dziewięćdziesiątych” pokroju starego <strong>Burzum</strong>, <strong>Satyricona</strong> czy <strong>Dimmu Borgir</strong>. Czyli z jednej strony stary, sprawdzony przepis na sukces, a z drugiej konieczny do odwalenia kawał producenckiej roboty.</p>
<p>Melodyka może i miejscami nie jest spieszna (<strong><em>Towards the Funeral Winternight Landscape</em></strong>), a klawisze zajeżdżają raz po raz klasyczną prostotą a’la <strong><em>Tomhet</em></strong> <strong>Burzuma</strong> (<strong><em>Solitude Apotheosis</em></strong>), ale co do zasady kawałki są z jednej staroblackowej rodziny. A ja akurat &#8211; zwłaszcza ten klasyczny norweski &#8211; po prostu uwielbiam. Posłuchajcie sobie na przykład przedostatniego numeru <strong><em>Morbid Rejoice</em></strong>.</p>
<p>Wspomniałem powyżej, że na debiucie <strong>Evilfeast</strong> nie uświadczy połamanych, szybkich temp, skomplikowanych i rozwiniętych aranży czy opętańczego napie…lania w instrumenty. Dla równowagi dodam więc, że nie jest to zdecydowanie muzyka skażona nudną prostotą a’la <strong>Norman Shores</strong> czy <strong>Obscurite</strong>. <strong>Grzywacz</strong> (vel <strong>GrimSpirit</strong>) wypośrodkował ciężar dokładnie tam, gdzie potrzeba. To jest po prostu świetna płyta.</p>
<p><strong>Evilfeast</strong> ma na swoim koncie jeszcze cztery płyty długogrające. I zamiast podsumowywać <strong><em>Mysteries of the Nocturnal Forest</em></strong> jakimiś nobliwymi określeniami, powiem jedno &#8211; moje pierwsze płyty, które zakupię po nowym roku to będą właśnie te cztery <strong>Evilfeasta</strong>. Ciekawe jak mu poszedł rozwój muzyczny. Oby nie w tę stronę, w którą podążył <strong>Vikernes</strong>.</p>
<p>&nbsp;<br />
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/6-AJFH_V-l4" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/evilfeast-mysteries-of-the-nocturnal-forest-2018/">EVILFEAST &#8211; &#8222;Mysteries of the Nocturnal Forest&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/evilfeast-mysteries-of-the-nocturnal-forest-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
