<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Patho fo the dead - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/patho-fo-the-dead/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/patho-fo-the-dead/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 06 Aug 2026 09:14:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Patho fo the dead - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/patho-fo-the-dead/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MORIA &#8211; &#8222;Path of the Dead&#8221; (2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/moria-path-of-the-dead-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/moria-path-of-the-dead-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Nov 2025 12:03:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Mara Production]]></category>
		<category><![CDATA[Moria]]></category>
		<category><![CDATA[Moria Path of the Dead]]></category>
		<category><![CDATA[Patho fo the dead]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=337795</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jesień przyniosła kilka ciekawych premier z wytwórni Mara Production. Morię sprawdzam jako pierwszą. Twór ten został założony przez znanego z Putrid Evil&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/moria-path-of-the-dead-2025/">MORIA &#8211; &#8222;Path of the Dead&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jesień przyniosła kilka ciekawych premier z wytwórni <strong>Mara Production</strong>. <strong>Morię</strong> sprawdzam jako pierwszą. Twór ten został założony przez znanego z <strong>Putrid Evil</strong> (wcześniej <strong>Poisoned</strong>, <strong>Lactovaginal</strong>) <strong>Dave&#8217;a Włodarskiego</strong>, który pochodzi z Trójmiasta. Płyta nosi tytuł <strong>Path of the Dead</strong> i wydana została w klasycznym jewelcase.</p>
<p><strong>Path of the Dead</strong> to ukłon w stronę starej szkoły death/black metalu z delikatnymi ciągotami w stronę wczesnego <strong>Dissection</strong> i <strong>Necrophobic</strong> (na płycie nawet znalazł się cover <strong>Nailing the Holy One</strong>). <strong>Dave</strong> może i nie słodzi za często, nie gra za wiele melodii, ale od czasu do czasu pozwoli sobie na jakieś akustyczne wstawki lub lżejsze partie i wtedy można wyłapać wpływy mistrzów ze Szwecji. Całość jednak jest dosyć brutalna w odbiorze. <strong>Klingbein</strong> (perkusja) na szczęście nie przesadził z gęstością (a mógł, bo potrafi) i utrzymał staroszkolny charakter riffów. Jego partie są brutalne, szybkie, ale utrzymane w konwencji, dobrze wpasowując się w zamysł twórcy. Kompozycyjnie jest bezpośrednio i „na twarz”, utwory nie są przeładowane i można powiedzieć, że dosyć rdzenne w budowie. Nie ma tu miejsca na ozdobniki czy inne kwiatki, ma być brudno i w stu procentach metalowo. Esencjonalnym dla płyty jest tu w moim uznaniu utwór <strong>Mist of Souls</strong>, który po bujającym, melodyjnym wstępie wali siarą jak wzmacniane wina dwadzieścia lat temu. Deathmetalowe, riffowe killery mieszają się z thrashowymi, dając diabelski efekt i nietuzinkową moc. Jest to w moim uznaniu idealny temat na wideoklip i wizytówkę projektu.<br />
Na wyróżnienie zasługują też partie wokali <strong>Włodarskiego</strong>. Obserwuję jego rozwój od lat, a tu nagrał najmocniejsze jak dotąd ryki. Kojarzą mi się z <strong>Wiwczarkiem</strong> na <strong>The Ultimate Incantation</strong> albo z wczesnym <strong>Witchmaster</strong>. Czyli jest agresywnie, zwierzęco i na pełnej.</p>
<p>Czasami, gdy jest mowa o pobocznych czy jednoosobowych projektach, z góry można przygotować się na materiały realizowane po jak najniższej linii oporu i po kosztach. Muzycy chcą pokazać, co w nich przez lata się nazbierało, ale w związku z kosztowną działalnością głównych zespołów nie chcą bądź nie mogą zainwestować odpowiednich sum w solówki. <strong>Włodarski</strong> do tematu podszedł bez przesadnego patrzenia na koszty. Basy, gitary i wokale nagrał sam, ale do perkusji wynajął już <strong>Krzysztofa Klingbeina</strong> i nagrał całość w <strong>Creme de la Creme</strong> Studio w Tczewie. Dla jednej osoby niewątpliwie było to duże obciążenie finansowe, ale w moim uznaniu się opłaciło. Płyta brzmi dobrze. Nie napiszę, że poprawnie, bo poprawny to można mieć angielski akcent – metal powinien być ku&#8230; niepoprawny i zły. Taka jest <strong>Moria</strong>, taki jest twórca <strong>Path of the Dead</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/moria-path-of-the-dead-2025/">MORIA &#8211; &#8222;Path of the Dead&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/moria-path-of-the-dead-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
