<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>premier - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/premier/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/premier/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 07 Jul 2017 21:09:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>premier - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/premier/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>PIG&#8217;S BLOOD &#8211; &#8222;Pig&#8217;s Blood&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/pigs-blood-pigs-blood-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/pigs-blood-pigs-blood-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciej]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Jul 2017 11:04:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[american death metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[debiut]]></category>
		<category><![CDATA[debiutancki album]]></category>
		<category><![CDATA[debut]]></category>
		<category><![CDATA[Godz ov War]]></category>
		<category><![CDATA[Godz Ov War Productions]]></category>
		<category><![CDATA[Pigs Blood]]></category>
		<category><![CDATA[premier]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=99978</guid>

					<description><![CDATA[<p>Słowem wstępu powiem jedynie tyle, że gdy tylko pojawia się informacja o nowościach z&#160;Godz Ov War, to nie ma przysłowiowego &#8222;chuja we&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/pigs-blood-pigs-blood-2017/">PIG&#8217;S BLOOD &#8211; &#8222;Pig&#8217;s Blood&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Słowem wstępu powiem jedynie tyle, że gdy tylko pojawia się informacja o nowościach z&nbsp;<strong>Godz Ov War,</strong> to nie ma przysłowiowego &#8222;chuja we wsi&#8221;, aby był to słaby materiał. Nie inaczej jest w przypadku recenzowanego przeze mnie debiutu amerykańskiego kwartetu o wdzięcznej nazwie&nbsp;<strong>Pig&#8217;s Blood</strong>. Slamming brutal death metal? Nic z tych rzeczy.&nbsp;</p>
<p>Pierwszy krążek death metalowców z Krainy Wielkich Jezior można podsumować w skrócie jednym sloganem: <em>niewiele ponad 35 minut krwawego świniobicia</em>.&nbsp;Metal zaserwowany przez czwórkę Amerykanów w niczym nie przypomina makabrycznych kanibali, niesmacznych tortur, rozkładających się trupów bądź porozwalanych ciał ofiar wojennych. To czysta patologia, piwnica pełna brudnych narzędzi do zadawania bólu, a także wszystko to, co mogliśmy zobaczyć w filmach Roba Zombiego czy przeczytać w niektórych książkach Edwarda Lee. Pogarda, okrucieństwo, zdeprawowanie. To wszystko w akompaniamencie naprawdę świetnej muzyki!&nbsp;Bo choć mogłoby się wydawać, że na&nbsp;<em><strong>Pig&#8217;s Blood</strong></em><strong>&nbsp;</strong>odnajdziemy pierwotny i zwierzęcy death metal, to pamiętajmy, że tacy drapieżnicy mają asa w rękawie. W przypadku bestii z Wisconsin jest to wielowątkowość kompozycji i, nie bójmy się tego powiedzieć, niesamowicie dobrze dobrane brzmienie. <em><strong>There Will Be No Law&nbsp;</strong></em>czy&nbsp;<em><strong>Taste the Fucking Poison&nbsp;</strong></em> są moim zdaniem najmocniejszymi akcentami tego krążka i świetnie udowadniają, czym jest pochwała brzydoty.&nbsp;Rzężące gitary w asyście niezwykle tłustej i pełnej perkusji, świetnie komponują się z bestialskim głosem, a raczej rykiem<strong>&nbsp;Eliisa</strong>. Przesłuchując album kilka razy z rzędu, naprawdę ciężko mówić o zmęczeniu bądź nudzie. To kolejny dowód na to, jak człowiek jest uległy wobec tego, co złe, w najbardziej dobrym znaczeniu tego słowa.</p>
<p>Rodzice od zawsze powtarzali mi, że na świecie są tylko dwie pewne rzeczy: śmierć i wzrost podatków. Gdyby choć trochę interesowali się patologicznym death metalem, to z pewnością dodaliby trzecią prawdę objawioną. Mianowicie mowa o tym, że po przesłuchaniu debiutanckiego albumu&nbsp;<strong>Pig&#8217;s Blood</strong> nic już nie będzie takie samo.</p>
<p style="text-align: right;">Ocena:&nbsp;<strong>9/10</strong></p>
<p><iframe style="border: 0; width: 400px; height: 120px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2017268758/size=large/bgcol=333333/linkcol=e32c14/tracklist=false/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless="">&amp;amp;amp;amp;amp;lt;a href=&#8221;http://godzovwarproductions.bandcamp.com/album/pigs-blood&#8221;&amp;amp;amp;amp;amp;gt;Pig&#8217;s Blood by PIG&#8217;S BLOOD&amp;amp;amp;amp;amp;lt;/a&amp;amp;amp;amp;amp;gt;</iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 400px; height: 120px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2017268758/size=large/bgcol=333333/linkcol=e32c14/tracklist=false/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless="" loading="lazy">&amp;amp;amp;amp;amp;lt;a href=&#8221;http://godzovwarproductions.bandcamp.com/album/pigs-blood&#8221;&amp;amp;amp;amp;amp;gt;Pig&#8217;s Blood by PIG&#8217;S BLOOD&amp;amp;amp;amp;amp;lt;/a&amp;amp;amp;amp;amp;gt;</iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/pigs-blood-pigs-blood-2017/">PIG&#8217;S BLOOD &#8211; &#8222;Pig&#8217;s Blood&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/pigs-blood-pigs-blood-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ACRANIUS &#8211; &#8222;Reign of Terror&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/acranius-reign-of-terror-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/acranius-reign-of-terror-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciej]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2017 14:00:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[Acranius]]></category>
		<category><![CDATA[brutal death metal]]></category>
		<category><![CDATA[brutal slamming death metal]]></category>
		<category><![CDATA[german metal]]></category>
		<category><![CDATA[Germany]]></category>
		<category><![CDATA[hardcore]]></category>
		<category><![CDATA[Job For a Cowboy]]></category>
		<category><![CDATA[No Zodiac]]></category>
		<category><![CDATA[premier]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Reign Of Terror]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Rising Nemesis Records]]></category>
		<category><![CDATA[Slamming Brutal Death Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Vulvodynia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=73028</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie wiem, czy brutalny death metal może czymś jeszcze zaskoczyć, ale wiem o istnieniu składów, którym udaje się&#160;uniknąć nudy oraz popadania w&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/acranius-reign-of-terror-2017/">ACRANIUS &#8211; &#8222;Reign of Terror&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem, czy brutalny death metal może czymś jeszcze zaskoczyć, ale wiem o istnieniu składów, którym udaje się&nbsp;uniknąć nudy oraz popadania w schematy. Trzeci album niemieckich rzeźników z&nbsp;<strong>Acranius</strong>&nbsp;w przejrzysty sposób pokazuje, jak umiejętnie wykorzystać klasyczne rozwiązania, by zaserwować je w świeży i interesujący sposób.</p>
<p>Na&nbsp;<em><strong>Reign of Terror</strong></em> dostajemy &nbsp;potężną dawkę mocarnego i&nbsp;pozbawionego jakichkolwiek kompromisów metalu, który z powodzeniem można postawić obok amerykańskiej śmietanki brutalnego&nbsp;grania. Utwory, niczym bokserskie sierpy, uderzają prosto w twarz swoim ciężarem, ale co najważniejsze &#8211; nie dostajemy tutaj niepotrzebnej gonitwy. Oczywiście jest szybko, czego dowodem są imponujące umiejętności zasiadającego za perkusją&nbsp;<strong>Ardnta,</strong>&nbsp;ale na całe szczęście dostajemy moment, by złapać oddech.<strong>&nbsp;</strong>Bębny, jak&nbsp;wojenne armaty, uderzają bezlitosnymi seriami, które raz po raz rozgrywane są w zupełnie odmiennym tempie. Przykładami mogą być chociażby <em><strong>Built on Traditions,</strong></em>&nbsp;<strong><em>Battle Scars</em></strong>&nbsp;czy każdy inny numer, który został napisany przez zachodnich sąsiadów. Germański kwartet do perfekcji opanował komponowanie koncertowych monumentów,&nbsp;nie zapominając o najważniejszym: nie wytrącać słuchacza ze skupienia. Ile to już razy miałem okazję rezygnować z dalszego odsłuchu płyty przez zwyczajne zmęczenie i dekoncentrację? Ciężko powiedzieć. Z trzecim długograjem&nbsp;<strong>Acranius</strong> nie mam tego problemu, bo wszystkie utwory są na tyle krótkie i odpowiednio stonowane, iż nie ma możliwości, by ziewnąć lub z niecierpliwością czekać na kolejną kompozycję. Słuchając materiału, czas mija naprawdę szybko, jednocześnie pozostawiając&nbsp;wrażenie niedosytu (a może by tak jeszcze raz zgrzeszyć i posłuchać tej patologii?). Wyprzedzając jednak fakty,&nbsp;<em><strong>Reign of Terror</strong></em> nie jest niczym zaskakującym. To po prostu umiejętnie i bez zbędnego ciśnienia zagrany death metal, który nie stroni od romansów z&nbsp;hard- i grindcorem. Szukających innowacji odsyłam do innej rzeźni. Zapraszam natomiast wszystkich pasjonatów&nbsp;tortur pokroju&nbsp;<strong>Job for A Cowboy,&nbsp;</strong><strong>No Zodiac</strong> czy&nbsp;<strong>Vulvodynia</strong>.</p>
<p>Niemcy co prawda nie odkryli koła na nowo, ale nie ukrywam, że słucham tego albumu&nbsp;już któryś raz z rzędu i nie jestem w ogóle zmęczony.&nbsp;<strong>Acranius</strong> mądrze operuje brutalnością i imponującą techniką gry, unikając niepotrzebnej nudy czy pompatyczności. Jak dla mnie, to bardzo udane rozpoczęcie roku w światowym death metalu. Sprawdźcie&nbsp;<em><strong>Reign of Terror,</strong></em> jeżeli lubicie amerykańską szkołę łojenia w nowym stylu.</p>
<p style="text-align: right;">Ocena:&nbsp;<strong>7,5/10</strong></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/CF6NeHdFbM8" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/acranius-reign-of-terror-2017/">ACRANIUS &#8211; &#8222;Reign of Terror&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/acranius-reign-of-terror-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>BLOOD INCANTATION &#8211; &#8222;Starspawn&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/blood-incantation-starspawn-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/blood-incantation-starspawn-2016/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciej]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jul 2016 15:50:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[american death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Blood Incantation]]></category>
		<category><![CDATA[Dark Descent Records]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[debiut]]></category>
		<category><![CDATA[debiutancka płyta]]></category>
		<category><![CDATA[premier]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Starspawn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=40434</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cieszę się że nadal istnieje niewielka rzeczywistość, która nadaje nieco bardziej emocjonalny wydźwięk muzyce death metalowej. Albumy takich zespołów jak Diocletain, Horrendous,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/blood-incantation-starspawn-2016/">BLOOD INCANTATION &#8211; &#8222;Starspawn&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Cieszę się że nadal istnieje niewielka rzeczywistość, która nadaje nieco bardziej emocjonalny wydźwięk muzyce death metalowej. Albumy takich zespołów jak <strong>Diocletain, Horrendous, Morbus Chron </strong>czy<strong> Swallowed</strong>  wytworzyły sobie osobny wymiar, gdzie śmierć nie jest przymiotem przemocy i obsceniczności. Każdy ze stwórców tej materii przyczynił się do powstania czegoś,  jak mówią mądre pisma i broszury reklamowe, określanego mianem atmosferycznego/metafizycznego death metalu (bijcie w łeb za szuflady, ale tak jest napisane). Utwory mają raczej charakter wielkich hymnów ku chwale Kostuchy &#8211; decydującego sędziego naszego jestestwa. Moja radość tym bardziej rośnie, gdy słyszę debiutancki album <strong>Blood Incantation.</strong> Bo na taką modlitwę zawsze znajdę czas.</p>
<p>W momencie gdy pierwszy raz przesłuchałem <em><strong>Starspawn </strong></em>wiedziałem, że ten krążek zagości w moich uszach na dłużej. Zespół od pierwszego kawałka porywa nas swoim niebywałym stylem. Deathowcy z Denver prezentują nam bardzo wyrafinowane połączenie brzmienia grobowego i hołdującego starej szkole miażdżenia kości z niezwykle ujmującymi, a nawet i przenikającymi nasze wątłe ciała instrumentalnymi fragmentami. Weźmy przykładowo wspomnianą pierwszą część <em><strong>Vitrifikation Of Blood</strong></em>, która przez całe 13 minut  ani razu nie daje nam odpędzić się od tego jak wiele się tu dzieje. Muzycy z łatwością bawią się swoimi instrumentami i pędząc w sam środek tej kosmicznej otchłani, pokazują prawdziwy muzyczny absolutus. Death metalowy wszechświat czy nawet uniwersum śmierci.  Całości towarzyszy niebywale wisielczy klimat, rodem ze zbliżającej się apokalipsy. Niekiedy patetycznie, czasami i nostalgicznie. Co więcej, jest tu też smród siarki rodem z lat 90&#8242;, gdzie trup dopiero zaczął się rozkładać i śmierdzieć.  W takich<strong> Chaoplasm </strong>czy numerze tytułowym, można z pewnością wrócić pamięcią do klasyków z tamtego okresu. Sam czasami mam wrażenie, że płyta mogłaby z powodzeniem wyjść w czasach początków <strong>Gorguts</strong> czy wczesnego <strong>Death.</strong> Inna sprawa, że zespół zdołał w raptem pięciu kompozycjach zawrzeć tak pełną rozmachu podróż po wielu różnych muzycznych światach. Chyba jedyne do czego mógłbym się przyczepić w tym albumie to właśnie to, że jest za krótki. Niewiele ponad 35 minut death metalu pozwala wybrać się na planetę, w której kvlt agonii stanowi główną religię. To zadziwiające w jak krótkim czasie można tak szybko dokonać prawdziwego, muzycznego tornada niezwykle przemyślanych dźwięków.</p>
<p>Niemniej zachęcam do sprawdzenia debiutanckiego albumu Amerykanów z <strong>Blood Incantation. </strong>Jakkolwiek dziwnie to brzmi, ale to bardzo świeży powiew śmiercionośnej stęchlizny. Zatem wznieśmy w górę ręce i weselmy się, że death metal potrafi jeszcze naprawdę zaskoczyć!</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/xfqazkCunhA" width="560" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/blood-incantation-starspawn-2016/">BLOOD INCANTATION &#8211; &#8222;Starspawn&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/blood-incantation-starspawn-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
