<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>San Francisco - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/san-francisco/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/san-francisco/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Aug 2026 09:55:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>San Francisco - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/san-francisco/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>FROM HELL &#8211; &#8222;Rats &#038; Ravens&#8221; (2020)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/from-hell-rats-ravens-2020/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/from-hell-rats-ravens-2020/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2020 17:49:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2020]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[Bob Media]]></category>
		<category><![CDATA[cd]]></category>
		<category><![CDATA[Darkness]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Fastball Music]]></category>
		<category><![CDATA[From Hell]]></category>
		<category><![CDATA[FROM HELL Rats & Ravens]]></category>
		<category><![CDATA[horror music]]></category>
		<category><![CDATA[metal]]></category>
		<category><![CDATA[metal bands from USA]]></category>
		<category><![CDATA[metalheads]]></category>
		<category><![CDATA[Oakland]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[Rats & Ravens]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[San Francisco]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[thrash/death]]></category>
		<category><![CDATA[underground music]]></category>
		<category><![CDATA[witch]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=206036</guid>

					<description><![CDATA[<p>Muzyka metalowa nazbyt często wchodzi w mariaże z tematyką wziętą żywcem z horrorów, by kolejne tego typu połączenie rodziło już na wstępie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/from-hell-rats-ravens-2020/">FROM HELL &#8211; &#8222;Rats &#038; Ravens&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Muzyka metalowa nazbyt często wchodzi w mariaże z tematyką wziętą żywcem z horrorów, by kolejne tego typu połączenie rodziło już na wstępie nadzieje na jakieś oczarowanie. Ale chociaż <strong>From Hell</strong> porusza się w kanonach klasycznego grania – w tym przypadku thrash/death metalu z pewnymi upodobaniami do klimatycznych wstawek i blackowej aury – a opowieść zawartą w tekstach opiera na wydawałoby się dość zgranym motywie historii mszczącej się na swych oprawcach wiedźmy, to jednak Kalifornijczykom udało się stworzyć coś bardzo przekonującego.</p>
<p>Muzyka zawarta na krążku broniłaby się samodzielnie, podobnie jak &#8222;libretto&#8221; koncept albumu <em><strong>Rats &amp; Ravens</strong></em>, które śmiało mogłoby stać się kanwą poczytnego opowiadania lub posłużyć za inspirację filmowcom. Razem jednak napędzają się i doprowadzają magiczny kocioł do wrzenia. Oto właśnie chodzi – muzyczne wątki i opowieść zazębiają się doskonale, budując nastrój grozy. Umiejętności muzyków pozwalają na może niezbyt odkrywczą, ale zręczną zabawę konwencjami – wychodzimy zatem od szybkich thrashowych przebieżek po gryfie, by dać się uwieść świdrującym, niespiesznym, ciężkim deathowym riffom i dojść do momentów klimatycznych, spokojniejszych, czasem ambientowych, które stanowią drobne, ale konieczne uzupełnienie.</p>
<p><strong>Wes Anderson</strong> (bębny), <strong>Stephen Goodwin</strong> (bas), <strong>Steve Smyth</strong> (gitara) i <strong>George &#8222;Sinn&#8221; Anderson</strong> (gitara i wokal) stanowią wspaniałą orkiestrę, gotową uświetnić obchody dnia patrona w każdym z nawiedzonych, małych miasteczek, o których czytaliście, lub które widzieliście w amerykańskich horrorach, czerpiących z tematyki dawnych procesów o czary.</p>
<p>Znalazało się na <em><strong>Rats &amp; Ravens</strong></em> miejsce i na szczere, soczyste uderzenia (<em><strong>Lilium</strong></em>, <em><strong>The Witch</strong></em>, <em><strong>Body Rat</strong><strong>s</strong></em>), wzniosłe, okultystyczne hymny (<em><strong>Three and Nine</strong></em>), klasyczne, mocne metalowe tematy (<em><strong>They Come at Night</strong></em>, <em><strong>Room for One</strong></em>), ale i chwile złudnego spokoju, podszytego jednak złowieszczością (interludium w postaci <em><strong>Dark Heart</strong></em>, początek <em><strong>Forest of the Screaming Trees</strong></em>, albo mistyczna końcówka <em><strong>Room For One</strong></em>). Bardzo to rozsądnie wyważone między bezkompromisowością a pewnym chwytliwym zacięciem. Nie przestajemy jednak kroczyć ani na moment poprzez cienistą dolinę. Atmosfera horroru nie opuszcza słuchacza.</p>
<p>Doskonałą robotę odwala tu kierownik ekipy, <strong>Aleister Sinn</strong>, który oprócz tego, że skomponował materiał, napisał teksty i zagrał na gitarze, nadał jeszcze głównej bohaterce – czyli rzeczonej wiedźmie – prawdziwie mroczny charakter. Jego ekspresywny wokal, który opiera się na różnych skrzekliwych patentach, kąsa ucho jadem, a jednocześnie nie pozwala odrywać się od zawartej w tekstach historii. No i chociaż szczury i kruki pojawiają się niemal w każdej opowieści snutej ze zmurszałej krypty, to tutaj ich wykorzystanie wcale nie jest szablonowe. Ale niczego nie będę zdradzał.</p>
<p>Najnowszą płytę zespołu <strong>From Hell</strong> polecam z wielką ochotą miłośnikom mieszania klasycznych thrash i death metalowych rozwiązań oraz fanom horrorów. Wiedźma z <em><strong>Rats &amp; Ravens</strong></em> może śmiało dołączyć do najciekawszych kreacji czarownic, jakie mieliśmy w ostatnich latach w książkach i filmach. Nie mam pewności, czy ci, którzy nie przepadają za tego typu połączeniami muzyczno-lirycznymi, dadzą się przekonać, ale Kalifornijczycy mają sporo argumentów, by spróbować skruszyć serca ewentualnych malkontentów.</p>
<p>Możecie także nie wchodzić tej wiedźmie w paradę. Przymusu nie ma. Bo kiedy szczury wypełnią wasze ciała, a krucze ślepie, rozpalone blaskiem czyjejś duszy, zamigoce w ciemnościach, będzie za późno&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/from-hell-rats-ravens-2020/">FROM HELL &#8211; &#8222;Rats &#038; Ravens&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/from-hell-rats-ravens-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
