<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>słowiański folklor - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/slowianski-folklor/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/slowianski-folklor/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Aug 2026 07:49:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>słowiański folklor - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/slowianski-folklor/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MYSTHERIUM &#8211; &#8222;Zemsta natury&#8221; (2020)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mystherium-zemsta-natury-2020/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mystherium-zemsta-natury-2020/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2020 11:43:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2020]]></category>
		<category><![CDATA[Atmospheric Black Metal]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[ep]]></category>
		<category><![CDATA[folk metal]]></category>
		<category><![CDATA[Gothic Metal]]></category>
		<category><![CDATA[gothic rock]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Mystherium]]></category>
		<category><![CDATA[MYSTHERIUM Zemsta natury]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Revenge Of Nature]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[słowiański folklor]]></category>
		<category><![CDATA[Werewolf Promotion]]></category>
		<category><![CDATA[Zemsta Natury]]></category>
		<category><![CDATA[zielona góra]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=214346</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pochodząca z lubuskiego kapela Mystherium działa na rodzimej scenie już kilkanaście lat. Pięć długogrających płyt i parę EP-ek sugeruje, że w tym&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mystherium-zemsta-natury-2020/">MYSTHERIUM &#8211; &#8222;Zemsta natury&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pochodząca z lubuskiego kapela <strong>Mystherium</strong> działa na rodzimej scenie już kilkanaście lat. Pięć długogrających płyt i parę EP-ek sugeruje, że w tym czasie muzycy nie próżnowali. Ze wstydem muszę zatem wyznać, że premierowy mini album <em><strong>Zemsta natury</strong></em> to dla mnie pierwszy kontakt z ich twórczością. Zawsze jednak lepiej późno niż wcale. I choć podszedłem do tematu z pewnymi obawami, te szybko okazały się płonne. Nowy materiał grupy już po pierwszym przesłuchaniu ukazał bowiem moc kuszących walorów.</p>
<p>Nie jest to proste zadanie, by ożenić moc ciężkich dźwięków z melodyką i klimatem. To znaczy wielu próbuje, ale rzadko kiedy wychodzi z podobnej konfrontacji obronną ręką. Oczywiście zostawiam Wam ostateczne rozstrzygnięcie, czy tutaj udało się to w pełni, niemniej jednak ja zostałem zaintrygowany magiczną formułą, czerpiącą z wierzeń naszych przodków. Zdaję sobie sprawę, że powroty na słowiańskie, rodzime łono bywają modne, ale dla <strong>Mystherium</strong> to nie pierwszyzna (pomijam doświadczenie muzyków wyniesione z legendarnych kapel), a przy okazji jakby naturalny habitat, więc nie ma mowy o żadnym koniunkturalizmie.</p>
<p>Cenię dźwięczne, kobiece głosy, które wychodząc od szeptu potrafią przerodzić się w złowieszczy growling i przynieść słuchaczowi różne emocje. <strong>Aleksandra Łopato</strong> doskonale sobie radzi za mikrofonem, stając się raz zwodniczą kuszącą rusałką, innym razem snującą straszne opowieści wiedźmą (<strong><em>Kikimora</em></strong>). Wszystko to przy wtórze głosów na modłę zaśpiewów naszych przodków, ich legend, strachów, marzeń. Przegryzają się zatem na <em><strong>Zemście natury</strong></em> głosy niby wymarłych, a jednak wciąż żywych opowieści, z solidnymi, mrocznymi, ale nie ekstremalnymi riffami, klawiszowymi pejzażami, czasem dźwiękiem fortepianu (<em><strong>W kręgu ognia</strong></em>), albo skrzypiec (gościnny udział <strong>Adrianny Zborowskiej</strong> w <em><strong>Krukach i Wronac</strong><strong>h</strong></em>). Przede wszystkim nie brak tu interesujących muzycznych tematów, które kroczą gdzieś na pograniczu black, gothic, doom metalu w starym stylu, jednocześnie będąc tworem autorskim, bo słychać, że zespół zalazł własny pomysł i formułę na granie.</p>
<p>Trochę na <em><strong>Zemście natury</strong></em> klimatów bliskich <strong>Gehennie</strong>, <strong>Limbonic Art</strong>, <strong>Summoning</strong>, <strong>Lake of Tears</strong>, <strong>Bethlehem</strong> albo starego <strong>Tiamatu</strong>, ale bardziej w umiejętności budowania specyficznej atmosfery niźli konkretnych nawiązań. Pewnie będziecie mieć i inne skojarzenia. Jedno jest pewne – warto sprawdzić. Sporą szansę na zauroczenie zaklęciami szeptanymi i wykrzyczanymi przez <strong>Mystherium</strong> mają ci, którzy lubią słowiańskie, mistyczne, ale przyprawione nutką grozy klimaty, jak również słuchacze łaknący interesujących połączeń na styku mocnego metalu i nastroju.</p>
<p><strong>Mystherium</strong> oferuje bardzo ciekawy koncept, każdy z zawartych tu utworów jest inny, a jednak tworzą zgrabną całość. I aż trudno uwierzyć, że to niespełna 20 minut grania – udało się bowiem uchylić bramy do innego świata. I nawet w napływie podobnych liryczno-muzycznych nawiązań EP zielonogórzan po prostu się broni. Ja z pewnością do <em><strong>Zemsty Natury</strong> </em>będę wracał i nadrobię wkrótce zaległości w dyskografii grupy.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mystherium-zemsta-natury-2020/">MYSTHERIUM &#8211; &#8222;Zemsta natury&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mystherium-zemsta-natury-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
