<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sounds of the Olden Days - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/sounds-of-the-olden-days/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/sounds-of-the-olden-days/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 15 Jan 2017 16:42:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Sounds of the Olden Days - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/sounds-of-the-olden-days/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>CELTEFOG &#8211; &#8222;Sounds of the Olden Days&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/celtefog-sounds-of-the-olden-days-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/celtefog-sounds-of-the-olden-days-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Jan 2017 16:15:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Archon]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Celtefog]]></category>
		<category><![CDATA[pagan metal]]></category>
		<category><![CDATA[Sounds of the Olden Days]]></category>
		<category><![CDATA[Vegvisir Distribution]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=71229</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wszyscy święci, a cóż to jest Vegvisir Distribution, zapytałem Naczelnego. „Ano taka niemiecka wytwórnia, obadaj sobie” &#8211; odpowiedział i wcisnął mi krążek&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/celtefog-sounds-of-the-olden-days-2016/">CELTEFOG &#8211; &#8222;Sounds of the Olden Days&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wszyscy święci, a cóż to jest <strong>Vegvisir Distribution</strong>, zapytałem Naczelnego. „Ano taka niemiecka wytwórnia, obadaj sobie” &#8211; odpowiedział i wcisnął mi krążek pewnego niezbyt znanego zespołu. Wlazłem więc w przestrzeń wirtualną i zacząłem grzebać. Na początku mina nieco mi zrzedła, gdyż folk-jarmarczne kapele pokroju Trollbanda niezbyt poważam, niemniej pozyskaną płytę trzeba było sprawdzić.</p>
<p><strong>Celtefog</strong> to jednoosobowy projekt rodem ze słonecznej Grecji. Jego lider <strong>Archon</strong> uprawia coś w stylu melodyjnego i lekko ambientowego pagan metalu, coś na kształt jednoosobowych projektów ze stajni <strong>Ossuaire Records</strong> czy <strong>Wolfspell Records</strong>. Tyle że <strong>Archon </strong>tworzy swoją muzykę w oparciu o zupełnie inne standardy.</p>
<p>Po pierwsze, na <strong>Sounds of the Olden Days</strong> ambientowy jest jedynie wydźwięk całości albumu. W przeciwieństwie do płyt <strong>Norman Shores</strong>, <strong>Obscurite </strong>czy <strong>Hermodr</strong>, na wydanym w zeszłym roku długograju <strong>Celtefoga</strong> nie znajdziemy ani minuty tantrycznej dłużyzny czy hipnotyzujących powtórzeń. Owszem, muzyka jest raczej nostalgiczna, raczej nastrojowa i raczej melodyjna, ale nudna czy monotonna nie jest ani w ułamku sekundy któregokolwiek z utworów. Całość płyty oparta jest na bardzo mocno podkreślonych partiach gitar, wspieranych niezbyt nachalną perkusją i zaznaczonym jedynie basem. Również elementy wokalne, reprezentowane przez klasyczny growl, nie wybijają się zbytnio ponad kojącą linię gitar a’la <strong>Caladan Brood</strong> czy <strong>Emyn Muil</strong>.</p>
<p>Dla zawiedzionych są i szybsze momenty, zarówno w sekcjach rytmicznych, jak i gitarowych. Ten drugi instrument posiada zresztą piękną cechę, umożliwiającą mu przeobrażenie się z ostrych blackowych uderzeń w kojące rockowe riffy (<strong><em>Into the Mist</em></strong>). Kojące są zresztą również różnorodne sample na początku i końcu niektórych kawałków (<strong><em>Call of the Ancestors</em></strong>).</p>
<p>A potem znów jest szybciej, ostrzej i bardziej zajadle (<strong><em>Tombs of Memories</em></strong>, <strong><em>Three Nights in the Mediterranean Sea</em></strong>). I można by powiedzieć, że tak jest w koło Macieju, gdyby nie fakt, że album trwa zaledwie niecałe 50 minut.</p>
<p>A to cholernie krótko, jak na tak genialną rzecz. Sam nawet nie wiem, co brakuje jej do absolutnej. Ten krążek powinien mieć kawałków nie sześć, a dwanaście, i trwać nie godzinę, a dwie. Albo i trzy… Dobrze, że mogę puszczać płytkę w pętli. Przysięgam, że nie wyjrzy z mojego odtwarzacza przez najbliższy tydzień!</p>
<p>&nbsp;<br />
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/RmUT1mJvaZo" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/celtefog-sounds-of-the-olden-days-2016/">CELTEFOG &#8211; &#8222;Sounds of the Olden Days&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/celtefog-sounds-of-the-olden-days-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
