<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Stille Volk - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/stille-volk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/stille-volk/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 Aug 2026 06:00:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Stille Volk - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/stille-volk/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>STILLE VOLK &#8211; &#8222;Milharis&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stille-volk-milharis-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stille-volk-milharis-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Chmura]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Aug 2019 15:09:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[album review]]></category>
		<category><![CDATA[Auerbach Tonträger]]></category>
		<category><![CDATA[celtic folk]]></category>
		<category><![CDATA[french band]]></category>
		<category><![CDATA[medieval folk]]></category>
		<category><![CDATA[Milharis]]></category>
		<category><![CDATA[neofolk]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Stille Volk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=170457</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czasem, kiedy łapię się na dość żałosnych rozważaniach, że nie samym metalem człowiek żyje i tak dalej, przychodzi ochota na coś naprawdę&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stille-volk-milharis-2019/">STILLE VOLK &#8211; &#8222;Milharis&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czasem, kiedy łapię się na dość żałosnych rozważaniach, że nie samym metalem człowiek żyje i tak dalej, przychodzi ochota na coś naprawdę innego. Na przykład na coś, co brzmi jak metal, a jednak nim nie jest. I tu z pomocą przychodzi francuski zespół o niemieckiej nazwie, który tak właśnie gra – metal, jednak za pomocą całkowicie niemetalowych środków wyrazu.</p>
<p><strong>Stille Volk</strong> oscyluje w klimatach bardzo szeroko rozumianego neofolku, ale darujmy sobie nikomu niepotrzebne nazewnictwo. Jeszcze nie wiem jak prezentuje się ich wcześniejsza twórczość, ale <strong><em>Milharis</em></strong>, czyli siódma już płyta francuskiej ekipy, to niemal czyste średniowiecze. Muzyka bez trudu uruchamia wyobraźnię i przywodzi na myśl obrazki z wesołego jarmarku, umiejscowionego między zamkiem a katedrą, na przykład u podnóży Pirenejów. Zespół sięga po niezliczoną ilość brzmień epoki, często generowanych za pomocą tradycyjnych instrumentów. Układ piosenek jest niby klasyczny, ale ma w sobie specyficzny posmak bardowskich bajań. Może to efekt dźwięków serwowanych przez liry, harfy i bałałajki z niezwykłym zachowaniem przestrzeni. Ta jest naprawdę przepastna, momentami trudno oprzeć się wrażeniu, że album był nagrywany na wolnym powietrzu.</p>
<p>Album robi równie wielkie wrażenie pod kątem kompozycyjnym. Niby są to piosenki, ale bogactwo różnych motywów, nawarstwienie efektów i przemyślanych pod każdym względem przeszkadzajek czasami daje efekt obcowania z muzyką barokową. <strong>Stille Volk</strong> przemyca mnóstwo wielobarwnych pasaży, i co ciekawe, udaje im się to bez przesadnego nawarstwienia poszczególnych składowych. Francuzi chyba doskonale wiedzą, że w takiej stylistyce łatwo przesadzić, a prawdziwa sztuka polega na niezagraniu pewnych rzeczy, pozostawiając ich uzupełnienie wyobraźni słuchacza.</p>
<p>Zdążyłem się już przekonać, że są ludzie, którzy postrzegają muzykę <strong>Stille Volk</strong> jako akustyczną, folkową odpowiedź na black metalowe kapele spod znaku <strong>Summoning</strong>. W pewnym sensie coś w tym jest – na pewno oba zespoły łączy talent do generowania odpowiedniego klimatu, a to już całkiem sporo. No i punkt wyjścia, zakorzeniony w średniowiecznej, bajkowo-fantastycznej atmosferze muzyki dawnej, przy czym <strong>Stille Volk</strong> niesie więcej emocji i zwyczajnej prawdy. Jak to w szczerym metalu, który metalem nie jest. Blisko im do purystycznego uprawiania obranego pola zainteresowań, ale pozwalają, by w ich żagle wiał też wiatr nowoczesności.</p>
<p>Niepokojące, niebanalne, bardzo chwytliwe, czyste, inne. To naprawdę wspaniała płyta. Bardzo potrzebna, również jako papierek lakmusowy na zatwardziałych, metalowych prawdziwków, szukających przede wszystkim klimatu.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stille-volk-milharis-2019/">STILLE VOLK &#8211; &#8222;Milharis&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stille-volk-milharis-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
