<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Strype Audio - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/strype-audio/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/strype-audio/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Aug 2026 07:09:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Strype Audio - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/strype-audio/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>SAURON: &#8222;nie daliśmy się omotać pajęczynom zapomnienia&#8221;</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/sauron-nie-dalismy-sie-omotac-pajeczynom-zapomnienia/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/sauron-nie-dalismy-sie-omotac-pajeczynom-zapomnienia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciej]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2015 19:50:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[2015]]></category>
		<category><![CDATA[Baltic Fog]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[HornologY]]></category>
		<category><![CDATA[interview]]></category>
		<category><![CDATA[Old Temple]]></category>
		<category><![CDATA[polish black metal]]></category>
		<category><![CDATA[polish metal]]></category>
		<category><![CDATA[polish metal scene]]></category>
		<category><![CDATA[polish underground]]></category>
		<category><![CDATA[sauron]]></category>
		<category><![CDATA[Strype Audio]]></category>
		<category><![CDATA[Thrawn]]></category>
		<category><![CDATA[Unholy Man]]></category>
		<category><![CDATA[Via Nocturna]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=7068</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sauron powstał z martwych i ma się całkiem dobrze. Po niedawno wydanej reedycji &#8222;Hornology&#8221; i premierze &#8222;Unholy Man&#8221; postanowiłem zadać parę pytań radomskim muzykom. Zapraszam do&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/sauron-nie-dalismy-sie-omotac-pajeczynom-zapomnienia/">SAURON: &#8222;nie daliśmy się omotać pajęczynom zapomnienia&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wywiadlead"><strong>Sauron </strong>powstał z martwych i ma się całkiem dobrze. Po niedawno wydanej reedycji <em><strong>&#8222;Hornology&#8221;</strong></em> i premierze <em><strong>&#8222;Unholy Man&#8221;</strong></em> postanowiłem zadać parę pytań radomskim muzykom. Zapraszam do poniższego tekstu, w którym moimi rozmówcami byli <b>Evil </b>oraz <strong>P.W. .</strong></p>
<p><strong>Co spowodowało, że na szczątkach Malleus Maleficarium postawiliście nowy, solidny zespół ? Wynikało to z czystej chęci grania muzyki metalowej czy może z jakichś innych pobudek ?</strong></p>
<p><strong>P.W.:</strong> MM był tworem który posłużył jako poligon dla naszych oczekiwań odnoszących się do ostatecznego w tamtym czasie oblicza zespołu. Byliśmy 15-letnimi kumplami z podwórka, którzy chcieli grać szeroko rozumiany ciężki metal. Wtedy druga fala Black Metalu nie istniała w naszej świadomości, a ja byłem jedyną osobą, która używała takiej barwy głosu w naszym regionie. Nie było Internetu, czerpałem wzorce bezpośrednio z twórczości <strong>Quorthona</strong> czy <strong>Toma G. Warriora</strong> nie mając do pewnego momentu pojęcia o istnieniu norweskich zespołów drugiej fali. To była czysta fascynacja i pasja tworzenia.</p>
<p><strong>Skład pierwotnej grupy Sauron przetrwał wspólnie trzy lata oraz nagrał debiutancki materiał <em>„Hellish Requiem”</em></strong>. <strong>Z jakim nastawieniem pracowaliście nad swoim pierwszym demo i jaki był rezultat promocji tego materiału ? </strong></p>
<p><strong>P.W.:</strong> Pierwsze demo to było bardzo ciekawe doświadczenie. Wszystkiego się uczyliśmy. Technika nagrywania, uzyskiwanie brzmienia itd. W tamtych czasach sprzęt którym dysponowaliśmy był bardzo słaby, do tego stopnia, że pierwszy raz usłyszeliśmy jak brzmią nasze utwory z całymi blachami i nastrojonymi garami, to było przeżycie 😉 Ze względu na słabą promocję dotarliśmy do niewielkiej liczby odbiorców, ale przyjęcie było fajne.</p>
<p><strong>Następne demo czyli </strong><em>„<strong>Baltic Fog</strong></em>”<strong>, które ukazało się w roku 1995 zostało nagrane w „klasycznej trójcy” – Evil, P.W. i Rzeczy . Podobno to wydawnictwo spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem wśród zagranicznych fanów. Czy ten materiał można określić tym przełomowym, który nadał wam (jak wyczytałem w sieci) status legendy polskiego podziemia ?</strong></p>
<p><strong>P.W.: </strong>Z tą legendą to niezła przesada. Owszem materiał był dla nas przełomowy. Atmosfera nagrań oraz efekt finalny był &#8211; jak na te możliwości techniczno sprzętowe , którymi dysponowaliśmy- bardzo ciekawy. Już wiedzieliśmy jaki kierunek muzyczny chcemy obrać i to wszystko razem chyba czuć. Co do przyjęcia wśród zagranicznych słuchaczy to było świetnie. Dostawaliśmy pozytywne sygnały z bardzo egzotycznych miejsc na całym świecie.</p>
<p><img decoding="async" class="size-full wp-image-7071 aligncenter" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2015/11/01_sauron_1995_1-e1446840630335.jpg" alt="sauron 1995 band" width="50%"  /></p>
<p><strong>Kolejnym przystankiem na waszej fonograficznej mapie jest materiał <em>„Kraina Martwego Słońca”</em>, który został pierwotnie nagrany w roku 1997 i miał zostać wydany przez nasz rodzimy Pagan Records, ale do tego przedsięwzięcia jednak nie doszło. </strong></p>
<p><strong>P.W.: </strong>To wydawnictwo także było ważnym krokiem. Pierwsze nagrania w „ prawdziwym” studio-to było przeżycie. Dobrze to wspominam, chociaż pierwszy raz spotkaliśmy się z tak powszechnym dziadostwem panującym na rynku. Było- minęło. Sprawy z <strong>Pagan Records</strong> nie pamiętam. Widocznie nie było to nic znaczącego.</p>
<p><strong>Evil: </strong>Zawsze uważałem, ze dopóki nie jesteśmy w <strong>Pagan</strong> równowaga we wszechświecie pozostanie zachwiana.. 😉 Z każdym materiałem pukaliśmy do <strong>Tomasza</strong> i za każdym razem bramy pozostawały dla nas zamknięte (przynajmniej jak do tej pory 😉 ) W każdym razie nigdy nie było żadnych poważnych rozmów pomiędzy nami na temat jakiegokolwiek wydawnictwa <strong>Sauron</strong>, także ta informacja to dziecko plotki i niedomówienia. Prawda jest natomiast, że <em><strong>„Kraina…”</strong></em> miała być wydana przez<strong> Michala Kraszewskiego</strong> w <strong>Novum Vox Mortis</strong>, jednakże rozmowy zaczęliśmy tuz przed rozpadem tej wytworni, także do współpracy ostatecznie nie doszło.</p>
<p><strong style="line-height: 1.5;">Niemniej jednak w roku 2000 <em>„Kraina […]”</em> ukazała się pod skrzydłami Devil Worship Records. Ponad to, materiał ten został wzbogacony o wcześniej wspominane przez nas demo <em>„Baltic Fog”</em>. Dlaczego to wydawnictwo przybrało formę kompilacji, zważywszy na fakt iż (kolejny raz powołując się na internety) rok wcześniej zespół przestał istnieć ?</strong></p>
<p><strong>P.W.:</strong> Wydawnictwa podjął się nasz znajomy. Doszedł do wniosku , że szkoda byłoby pozostawić ten materiał w szufladzie. Chwała Mu za to. Z perspektywy czasu widzę, że miało to sens a nasza nazwa przetrwała w świadomości odbiorców.</p>
<p><strong>Evil:</strong> Do tej pory mam jeszcze w szufladzie sporo okładek, a naprawdę dużo ich rozesłałem tu i owdzie, także całym sercem podpisuje się pod powyższym! Z tą &#8222;kompilacją&#8221; wyszło dość naturalnie. Były to czasy, gdy większość materiałów ukazywała się na kasetach i nie były to kolekcjonerskie uzupełnienia dla die-hard maniaków, a główny i jedyny nośnik 😉 Z jakością i trwałością kaset wiadomo jak jest, także gdy pojawiła się opcja utrwalenia zarówno <em><strong>„Krainy Martwego Słońca”</strong></em> jak i <em><strong>„The Baltic Fog”</strong></em> na CD nikt się dwa razy nie zastanawiał. Co więcej – głównie dzięki tej decyzji nasze stare nagrania przetrwały do dziś.</p>
<p><strong>Jak przed rozpadem wyglądała działalność koncertowa Sauron ? Byliście rozchwytywaną marką, czy jednak nie udało się zrealizować marzeń o długich trasach, czy też występach przed zagranicznymi gwiazdami które odwiedzały nasz kraj ?</strong></p>
<p><em><strong>P.W.:</strong></em> Zagraliśmy kilkadziesiąt koncertów na terenie naszego regionu oraz parę w kraju. Było fajnie, ja jednak zawsze byłem zdania, że prawie niemożliwe jest przeniesienie emocji z nagrań do czasami przypadkowych miejsc koncertowania. Tylko najwięksi mają pełną możliwość pełnego wpływu na to jak ma wyglądać ich show zawsze mnie to osobiście irytowało.</p>
<p><strong>Evil:</strong> Wiesz, z tego co pamiętam, to nie za bardzo funkcjonowało wtedy pojecie &#8222;‘trasy koncertowej&#8221;. Trasy to grał <strong>Iron Maiden</strong> 😉 My mieliśmy okazje zagrać kilka koncertów na niezapomnianych imprezach – szczególnie w Pionkach, czy Zwoleniu gdzie poznałem masę wyśmienitych ludzi, z którymi razem jaraliśmy się graniem<br />
i słuchaniem muzyki. Nie muszę chyba dodawać, że imprezom biorąc pod uwagę ilość spożytych trunków i naszą ówczesną, ułańską fantazję – to cud, że jeszcze jesteśmy wśród żywych 😉</p>
<p><strong>Jak wyglądała czteroletnia przerwa nie tylko od muzyki, ale i wzajemnego towarzystwa ? Koniec działalności zespołu przebiegł w przyjaznej atmosferze ? Definitywnie skończyliście wtedy z graniem czy udzielaliście się w innych projektach ?</strong></p>
<p><strong>P.W.:</strong> Odbyło się bez nerwów. Każdy z nas wchodził w nowy etap życia i chyba była potrzeba separacji. Każdy z nas gdzieś się udzielał. Mnie udało się w międzyczasie stworzyć 3 wydawnictwa w <strong>Shrapnel</strong>, zagrałem gościnnie w lubelskim <strong>Open Hell</strong> oraz nagrałem wokale na płycie <strong>Hellcult</strong>. Nie był to czas bezpłodny.</p>
<p><strong>Evil:</strong> Prawda jest taka, że ja ich kurwa nienawidzę! Nawet do siebie nie dzwonimy, a nagrania synchronizujemy przez kumpli. Już taki mój krzyż, że tylko i wyłącznie z pobudek czysto ekonomicznych muszę z nimi nagrywać, ale staram się to robić za wszelka cenę bez poufałości czy jakichkolwiek w ogóle interakcji.</p>
<p><strong>Nastąpił jednak moment, w którym Sauron powstał z martwych. Ciężko było wyzbyć się starych przyzwyczajeń związanych z procesem komponowania ? Może jednak tym razem Sauron miał zrobić zamęt na obecnej scenie i pokazać, że tak naprawdę nie powiedzieliście ostatniego słowa.</strong></p>
<p><strong>Evil:</strong> Tworzenie muzyki to zajebista sprawa. W tym kontekście – dopóki żywym – czas &#8222;ostatniego słowa&#8221; nigdy nie nadejdzie. Ale co do zamętu na scenie… hmm…. To nigdy nie było celem naszego grania. Zawsze jest nim przede wszystkim egoistyczne pragnienie wyplucia tych dźwieków, które siedzą nam w głowach. Proces komponowania nie zmienił się zbytnio od momentu, kiedy dołączyłem do <strong>Sauron</strong>. Różnica jest taka, ze kiedyś osobiście przynosiłem kawałki na probe, gdzie je ogrywaliśmy &#8211;  a teraz wysyłam je poprzez internety.</p>
<p><img decoding="async" class="size-full wp-image-1319 aligncenter" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2015/09/Sauron-band.jpg" alt="Sauron band" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2015/09/Sauron-band.jpg 680w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2015/09/Sauron-band-300x205.jpg 300w" sizes="(max-width: 680px) 100vw, 680px" /></p>
<p><strong>W roku 2007 ukazał się pierwszy, pełnowymiarowy album grupy zatytułowany „<em>Hornology”</em></strong>.<strong> Wydawcą była zasłużona na naszej scenie wytwórnia Old Temple, a sam materiał został zarejestrowany jedynie przez 2/3 waszego „podstawowego składu”. Czy to wydawnictwo można rozpatrywać w kategorii udanego powrotu czy jednak nie posiadało takiej siły przebicia jaką planowaliście w niej zawrzeć ?</strong></p>
<p><strong>Evil:</strong> Wydanie <em><strong>&#8222;Hornology&#8221;</strong></em> w <strong>Old Temple</strong> było zwieńczeniem 3 lat ciężkiej pracy, kiedy to próbowaliśmy z <strong>P.W.</strong> nauczyć się w jaki sposób kontynuować <strong>Sauron</strong> zdalnie. Utwory gotowe były już w 2003 ale zarejestrować je daliśmy rade dopiero w 2006. <strong>Eryk</strong> zadbał o naprawdę świetną oprawę graficzną. W moim odczuciu był to bardzo udany powrót <strong>Sauron</strong>, bo przede wszystkim udowodniliśmy sobie, że jesteśmy w stanie w takiej konfiguracji coś stworzyć.</p>
<p><strong>Moje pytanie o ową siłę przebicia nie jest bezpodstawne – kolejny krążek czyli </strong><em>„<strong>Unholy Man”</strong></em><strong> został zarejestrowany dopiero po czterech latach. Czy tak długa przerwa była podyktowana naturalną chęcią odpoczynku od komponowania ? Z drugiej strony niedawno wróciliście zza grobu, więc powinien wam doskwierać „twórczy głód”.</strong></p>
<p><strong>Evil:</strong> Z twórczością nigdy nie było u nas źle. Problemem jest życie, które stawia nas w różnych sytuacjach, które nie zawsze sprzyjają rozwijaniu pasji. Jakiś czas po wydaniu <em><strong>&#8222;Hornology&#8221;</strong></em> przeprowadziłem się do Norwegii. Trochę czasu zajęło mi osadzenie się tu na tyle komfortowo, że mogłem powrócić do pracy nad <strong>Sauron</strong>. Sporo też czasu zajęło mi znalezienie miejsca, gdzie za rozsądna cenę mogłem zrobić miks i mastering. W Norwegii nie ma mowy o rozsądnych cenach, także jedyna opcja (z której i tak bardzo się ciesze) była praca na nocna zmianę w <strong>Strype Audio</strong>. Dzięki uprzejmości <strong>Thrawna</strong> spotykaliśmy się tam nocami w weekendy – bodajże od kwietnia do sierpnia 2011 i numer po numerze obrabialiśmy <em><strong>&#8222;Unholy Man&#8221;</strong></em>. Ostatecznie ta nocna taryfa i tak kosztowała mnie fortune, ale przynajmniej płatności były rozłożone w ratach 😉</p>
<p><strong>Odmienność tego materiału jest bardzo wyraźna. Podczas słuchania <em>„Hornology”</em> mamy do czynienia z typowym dla black metalowych standardów łojeniem. Z kolei na <em>„Unholy Man”</em></strong> <strong>nie sposób tę podniosłą, a czasem wręcz epicką atmosferę pominąć. Wasz drugi krążek bardzo często przywodzi mi na myśl dokonania Toma G. Warriora czy innych, mniej ortodoksyjnych klasyków jak Bulldozer. To kwestia zmian inspiracji w czasie tych czterech lat przerwy między tymi wydawnictwami czy próba udowodnienia wszystkim, że Sauron nie powiedział jeszcze ostatniego słowa ?</strong></p>
<p><strong>Evil:</strong> Dla mnie &#8222;<em><strong>Unholy Man&#8221;</strong></em> jest dość naturalna kontynuacja <em><strong>&#8222;Hornology&#8221;</strong></em>. Konstrukcje numerów i charakter riffów są w podobnym klimacie. Na <em><strong>&#8222;Hornology&#8221; </strong></em>znajdziesz też masę melodii, a ciężej chyba o bardziej epicki moment w twórczości <strong>Sauron</strong> niż wstęp do <em><strong>&#8222;Incantation&#8221;</strong></em> 😉 Z kolei <em><strong>&#8222;Unholy Man&#8221;</strong> </em>też ma sporo łojenia.  Główna różnica jest w całej masie dziwnych klawiszy, które dodałem na <em><strong>&#8222;Unholy Man&#8221;</strong></em> w praktycznie każdym numerze. Główną inspiracją był dla mnie <strong>Vicotnik</strong>, ale inspiracja ta była raczej w kwestii decyzji o probie poszukiwań innego brzmienia, niż jego konkretnych,  muzycznych dokonań. Inspiracje – jak to inspiracje, w jakimś stopniu te też ewoluują. A z takich prób ‘udowodnienia wszystkim’ to chyba zazwyczaj mało wynika 😉 To była nasza praca, nasz spędzony czas i tylko i wyłącznie sobie udowodniliśmy, że nie stoimy w miejscu.</p>
<p><strong>W tym roku oba albumy doczekały się premiery w barwach Via Nocturna. Dlaczego postawiliście na te świeższe dokonania a nie na wasze wczesne nagrania? A może razem z wytwórnią szykujecie jakieś niespodzianki ?</strong></p>
<p><strong>Evil:</strong> Przede wszystkim zależało mi na wydaniu <em><strong>&#8222;Unholy Man&#8221;</strong></em>, bo materiał gromadził kurz w mojej szufladzie od zdecydowanie zbyt wielu lat… Bardzo się cieszę z decyzji <strong>Fabiana</strong>, któremu <em><strong>&#8222;Unholy Man&#8221;</strong></em> spodobał się na tyle, że postanowił go wydać w<strong> Via Nocturna</strong>. Przy okazji przypomnieliśmy również <em><strong>&#8222;Hornology&#8221;</strong></em>, bo oba materiały są świadectwem bardzo ważnego dla <strong>Sauron</strong> okresu – kiedy to jako duet i to oddzielony znacznym dystansem przezwyciężyliśmy groźbę marazmu, nie daliśmy się omotać pajęczynom zapomnienia i na przekór wszystkim przeszkodom spłodziliśmy te dwa krążki utrzymując <strong>Sauron</strong> na powierzchni.</p>
<p><strong>Kiedy możemy spodziewać się premierowego materiału od grupy Sauron ? Czy proces tworzenia nowego albumu jest w toku czy póki co jeszcze o tym nie myślicie ?</strong></p>
<p><strong>Evil:</strong> Praca wre! W tym roku <strong>Rzeczy</strong> postanowił ponownie zaryzykować swój czas w <strong>Sauron</strong> i nowy materiał rejestrujemy we trzech! Jak na razie wszystko wskazuje na to, że w 2016 będziemy mogli pochwalić się nowymi nagraniami.</p>
<p><img decoding="async" class="size-full wp-image-7072 aligncenter" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2015/11/07_opuscornutum-e1446840762515.jpg" alt="sauron logo" width="50%"  /></p>
<p><strong>Ciężko też nie zapytać o waszą działalność koncertową, która stanowi prawdziwy test dla każdego zespołu. Czy w związku z odległością jaka dzieli cały zespół istnieje szansa na jakąś trasę promującą oba te wydawnictwa ?</strong></p>
<p><strong>Evil:</strong> Na razie temat grania koncertów jest zupełnie poza zasięgiem, także ten test oddajemy walkowerem 😉 Ale jak nowym materiałem udowodnimy wszystkim, że to nie nasze ostatnie słowo, a zamęt na scenie, który zrobimy graniczył będzie z histeria – kto wie – może zapakujemy światła i wzmacniacze na ciężarówki i ruszymy w te trasę&#8230;. 😉</p>
<p><strong>Jakie są wasze plany na nadchodzący rok ? </strong></p>
<p><strong>Evil:</strong> Nadal będę się starał przypominać o <strong>Sauron</strong> tu i ówdzie. Dzięki <strong>Via Nocturna</strong> mamy dwie kolejne pozycje w dorobku, którymi możemy się chwalić. No i oczywiście praca nad nowym materiałem.</p>
<p><strong>Która z tegorocznych płyt zrobiła na was na tak kolosalne wrażenie, że moglibyście ją polecić naszym czytelnikom jako „must listen 2015” ?</strong></p>
<p><strong>P.W.:</strong> <strong>Marduk</strong> <em><strong>„Frontschwein”</strong></em></p>
<p><em><strong>Evil:</strong></em> Dla mnie ten rok był wyjątkowo urodzajny! Nie sądziłem, że ‘w moim wieku’ będę miał jeszcze okazję jarać się tak wieloma zajebistymi, nowymi krążkami (kolejność przypadkowa):</p>
<ul>
<li><strong>Ghost</strong> <em><strong>&#8222;Meliora&#8221;</strong></em></li>
<li><strong>DHG <em>&#8222;A Umbra Omega&#8221;</em></strong></li>
<li><strong>Taake</strong> <em><strong>&#8222;Stridens Hus&#8221;</strong></em></li>
<li><strong>Primordial <em>&#8222;Where Greater Men Have Fallen&#8221;</em></strong></li>
<li><strong>Nile <em>&#8222;What Should Not Be Unearthed&#8221;</em></strong></li>
<li><strong>Cradle of Filth</strong> <em><strong>&#8222;Hammer of the Witches&#8221;</strong></em></li>
<li><strong>Sigh</strong> <em><strong>&#8222;Graveward&#8221;</strong></em></li>
<li><strong>Infernal War</strong>  <em><strong>&#8222;Axiom&#8221;</strong></em></li>
<li><strong>Blaze Of Perdition</strong> <strong><em>&#8222;Near Death Revelations&#8221;</em></strong></li>
</ul>
<p>Coś by się jeszcze pewnie znalazło… 😉</p>
<p><strong>Dzięki wielkie za rozmowę i mam nadzieję, że to nie nasze ostatnie spotkanie. Ostatnie słowa należą do was.</strong></p>
<p><strong>Evil:</strong> Wielkie dzięki za wywiad! <strong>Ну, погоди!</strong></p>
<p>Recenzje obu albumów grupy <strong>Sauron </strong>możecie przeczytać w poniższych linkach: <em><strong>&#8222;<a href="https://kvlt.pl/recenzje/sauron-hornology-2015/" target="_blank" rel="noopener">Hornology</a>&#8221; | </strong></em><em><strong>&#8222;<a href="https://kvlt.pl/recenzje/sauron-unholy-man-2015/" target="_blank" rel="noopener">Unholy Man</a>&#8222;</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/sauron-nie-dalismy-sie-omotac-pajeczynom-zapomnienia/">SAURON: &#8222;nie daliśmy się omotać pajęczynom zapomnienia&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/sauron-nie-dalismy-sie-omotac-pajeczynom-zapomnienia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
