<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>swedish band - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/swedish-band/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/swedish-band/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Aug 2026 10:29:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>swedish band - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/swedish-band/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>GOLGATA &#8211; &#8222;Skam&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/golgata-skam-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/golgata-skam-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Chmura]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Apr 2020 10:29:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[album review]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Gogalta]]></category>
		<category><![CDATA[melodic black metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Satanath Records]]></category>
		<category><![CDATA[Skam]]></category>
		<category><![CDATA[swedish band]]></category>
		<category><![CDATA[swedish black metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=206221</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przyznam, że miałem spory problem z debiutanckim albumem szwedzkiego duetu, choć nie do końca potrafiłem go zdefiniować. Niby wszystko się zgadzało –&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/golgata-skam-2019/">GOLGATA &#8211; &#8222;Skam&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Przyznam, że miałem spory problem z debiutanckim albumem szwedzkiego duetu, choć nie do końca potrafiłem go zdefiniować. Niby wszystko się zgadzało – spójny charakter, wyrazistość, kompozycyjna konsekwencja. A jednocześnie zgrzytała podskórna niedzisiejszość <strong><em>Skam,</em></strong> oprawiona w bardziej melodyjną formę black metalu i przyozdobiona różnymi, budującymi atmosferę składowymi.</p>
<p>Pisząc te słowa, mam za sobą już kilkadziesiąt odsłuchów <strong><em>Skam</em></strong> i ciągle mi mało. Po problemie nie został nawet ślad, a coś, co przeszkadzało, zamieniło się w największą zaletę tej płyty. To black metal jakiego już dziś prawie nie ma. Nie czuć tu powiewu morderczej, drugiej fali ze Skandynawii, płyta nie morduje ilością blastów czy opętanym tempem. A jednocześnie jest to do bólu wręcz szwedzkie – jednolity charakter muzyki sprawia, że nie sposób nie odgadnąć kraju pochodzenia, choć inspiracje twórców są dość mocno kosmopolityczne. W dużym uproszczeniu można nazwać <strong><em>Skam</em></strong> zbiorem black metalowych piosenek, zbudowanych na szkielecie <strong>Venom</strong> i zasilonych szwedzką melodyką. Prawie wszystkie utwory oparte są na absolutnie doskonałej pracy sekcji – mocny, klangujący bas wiedzie prym, a perkusja, mimo że zdecydowanie organiczna jest tylko dodatkiem. Nałożona na nie szlachetna melodyka riffów jest kolejnym budulcem klimatu. Próżno szukać tu skocznych przytupańców, bo korzenie melodii wyrastają raczej z bogatego środowiska post-punkowego, gdzieś po drodze odbijając się od początków greckiej sceny black metalowej. Tu i ówdzie pojawia się nieśmiały klawisz, prawie zawsze w charakterze intra wprowadzającego w odpowiedni nastrój. Zespół bardzo przychylnie patrzy również na scenę gotycką, z początków jej istnienia, wprowadzając na swoje poletko garść minorowych motywów, zalanych pierwotnym, black metalowym sosem. I brzmi to naprawdę świeżo, nie czuć żadnych ckliwych lamentów ku przeszłości.</p>
<p><strong><em>Skam</em></strong> to jeden z tych albumów, które pomimo pozornej prostoty wymagają uwagi i poświęcenia mu czasu. To zdecydowanie nie jest muzyka tła, a pierwsze zetknięcie z <strong>Golgata </strong>może być wręcz rozczarowujące. Wtedy trzeba dać im kolejną szansę i pozwolić, aby wszystko samo się poukładało. A jak już się ułoży, to długo będzie trzymać w kleszczach.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/golgata-skam-2019/">GOLGATA &#8211; &#8222;Skam&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/golgata-skam-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
