<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Synthetic Domination - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/synthetic-domination/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/synthetic-domination/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 06 Aug 2026 15:55:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Synthetic Domination - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/synthetic-domination/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>SARS &#8211; &#8222;Synthetic Domination&#8221; (2024)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sars-synthetic-domination-2024/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sars-synthetic-domination-2024/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2025 15:38:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[djent]]></category>
		<category><![CDATA[groove metal]]></category>
		<category><![CDATA[modern metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Sars]]></category>
		<category><![CDATA[Synthetic Domination]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=331931</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ależ ten czas płynie! Biorąc się za tekst do recenzji debiutanckiej płyty Sars byłem pewien, że to pozycja z tego roku, a&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sars-synthetic-domination-2024/">SARS &#8211; &#8222;Synthetic Domination&#8221; (2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ależ ten czas płynie! Biorąc się za tekst do recenzji debiutanckiej płyty <strong>Sars</strong> byłem pewien, że to pozycja z tego roku, a okazuje się, że miał premierę w grudniu 2024. Pamiętam single w sieci i newsy o premierze, ale i tak jestem zaskoczony czasem, jaki od tego minął.<br />
Album nosi tytuł <strong>Synthetic Domination</strong> i został nagrany i wydany nakładem zespołu. Za grafiki odpowiada <strong>macjana.com</strong> (niestety nie byłem w stanie sprawdzić więcej szczegółów, bo taka strona obecnie nie istnieje).</p>
<p>Zacznijmy od brzmienia. Band zabrał się samodzielnie za nagrania, miksy i mastering. Jak to wyszło? Ano na tyle dobrze, że jak się nie wie, iż kręcone było w domowych warunkach to się tego nie wyłapie. Matex brzmi nowocześnie i „syntetycznie”, co idealnie współgra z kierunkiem muzycznym zespołu. Jest nowomodnie, duszno, ciężko i bez większych ograniczeń. Wszędzie można wyczytać, jakoby <strong>Sars</strong> grał groove metal, co mnie z automatu odrzuca, bo w dzisiejszych czasach często jest to określenie przyklejane zespołom, które sobie nie radzą z rzemiosłem i grają „co-nam-wychodzi metal”. Rzeszowscy muzycy na debiucie grają nie co-im-wychodzi, tylko to, co chcą, i to zawodowo. Fakt, ciężko tę sztukę gdzieś przykleić z czystym sumieniem, sporo się tu dzieje, ale nie jest to groove typu <strong>Soulfly</strong> czy <strong>Ektomorf</strong>. Jest tu zdecydowanie więcej metalu, klasycznego riffowania i częstych wycieczek w kierunku chłosty blastami, a głównym składnikiem są ciężkie łamańce, które by można określić jako okołodjentowe. Do tego pojawiające się solówki są utrzymane w stylistyce zbliżonej do <strong>Meshuggah</strong>, co się chwali i co dodaje całości schizofrenicznej jazdy. Nad całością dominuje bardzo brutalny krzyk <strong>Dyvana</strong>, którego znam bardzo dobrze z grindowego bulgotu w <strong>Epitome</strong>. Tutaj, pomimo że brzmi brutalnie i wręcz <strong>burnesowo</strong> (<strong>Cannibal Corpse</strong>) i tak słychać, że starał się krzyczeć nieco mniej zwierzęco niż to robi w<strong> Epitome</strong>. Jego wokale to element, który na początku sprawiał mi problem, bo gdzieś w tyle głowy słyszałem krzyki nieco mniej growlowane, ale z czasem okazało się, że dobrze się przegryzają, a często pojawiające się szaleńcze screamy wręcz niszczą.</p>
<p>Postęp, jaki się dokonał pomiędzy Epką <strong>Through Reality</strong> (2019) a debiutanckim longiem, jest ogromny. Jeżeli zespół będzie się tak rozwijał, to będziemy mieli do czynienia z poważnym potworem na rodzimej scenie. <strong>Synthetic</strong> <strong>Domination</strong> to naprawdę album godny, pokazujący, że Polska nie tylko black i death metalem stoi i potrafi w inne gatunki. Jedyną radą, jaką mogę im dać na przyszłość, jest rozwój w kierunku większej odróżnialności utworów względem siebie, bo uderzenie i umiejętności już są pro, ale przydałoby się trochę tematów wybijających się ponad poziom i pozostających w głowie na dłużej. Na dziś stwierdzam, że<strong> Sars</strong> nagrał krążek bardziej niż poprawny.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sars-synthetic-domination-2024/">SARS &#8211; &#8222;Synthetic Domination&#8221; (2024)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/sars-synthetic-domination-2024/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
