<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Teething - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/teething/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/teething/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 20 Jul 2017 10:55:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Teething - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/teething/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>TEETHING &#8211; &#8222;We Will Regret This Someday&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-we-will-regret-this-someday-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-we-will-regret-this-someday-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kapitan Bajeczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jul 2017 10:48:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Dead Heroes]]></category>
		<category><![CDATA[grindcore]]></category>
		<category><![CDATA[hardcore]]></category>
		<category><![CDATA[kapitan bajeczny]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Selfmadegod Records]]></category>
		<category><![CDATA[Teething]]></category>
		<category><![CDATA[Tu Pa Tu Tu Pa Records]]></category>
		<category><![CDATA[We Will Regret This Someday]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=102632</guid>

					<description><![CDATA[<p>O Teething sporo dobrego mogliście się już na Kvlcie (i nie tylko) usłyszeć. Jeżeli nie usłyszeliście, to prawdopodobnie nie zerkacie polubownie na&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-we-will-regret-this-someday-2017/">TEETHING &#8211; &#8222;We Will Regret This Someday&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>O <strong>Teething</strong> sporo dobrego mogliście się już na Kvlcie (i nie tylko) usłyszeć. Jeżeli nie usłyszeliście, to prawdopodobnie nie zerkacie polubownie na scenę grindcore&#8217;ową. Hiszpańska ekipa trochę czasu już się udziela, na co dowodem szereg splitów i EP-ek. Koniec końców przyszła pora na pełniaka, tak więc chłopaki udali się do <strong>Dead Heroes</strong>, <strong>Selfmadegod</strong> i <strong>Tu Pa Tu Tu Pa </strong>celem wydania owego.&nbsp;Patrząc na tytuł i okładkę płyty mam wrażenie, ze wzięły się z zespołowych refleksji nad stanem obecnym a bliżej nieokreśloną przyszłością, wypełnioną takimi atrakcjami jak rodzicielstwo czy biurowe intrygi.</p>
<p>No więc mamy tutaj dwanaście nowych numerów całkowicie w stylu <strong>Teething</strong>, to jest grindcore&#8217;u pomieszanego z hardcorem. Tak jest w sumie przez całą płytę, jeżeli jakiś numer wyróżnia się stylem to albo jest on intrem do kolejnego, albo to <em><strong>Subway Rat</strong></em>, który zresztą ssie pałę. Poza tymi wyjątkami jest szybko, hałaśliwie, raczej nieskomplikowanie i ogólnie agresywnie. Chociaż nie, agresja to raczej złe określenie.&nbsp;<strong>Teething</strong> jest wkurwione jak Kaczyński na mównicy ostatnio. <em><strong>You And Your Fucking Car, Setting Fires, White Cross Inversion</strong></em> albo <em><strong>An Open Letter To My Best Friend</strong></em> plują jadem bez określonego kierunku. I dobrze, do takiej muzyki to pasuje. Entuzjazm może ciut osłabnąć gdy człowiek się zorientuje, że warstwa liryczna traktuje o takich poważnych, współczesnych problemach, jak na przykład chwalenie się nową furą albo częstowanie ludzi papierosami, ale jak jesteś w stanie <strong>Children of Bodom</strong> słuchać to i tutaj dasz radę.</p>
<p>Teething blastuje, potem wprowadza w mosh, potem znowu blastuje, okazyjnie da wokaliście pokrzyczeć coś bez podkładu, niemniej budowa numerów pozostaje ta sama (za wyjątkiem wspomnianych introsów &#8211; <em><strong>Mic Check</strong></em> i <em><strong>White Cross Introduction</strong></em>, skądinąd fajnie pomyślanych &#8211; oraz nudnego, wolnego, zbędnie przeciąganego i kończącego się nagle jak szczęście w małżeństwie <em><strong>Subway Rat</strong></em>). Postronny zjadacz kamienia i metalu zacznie prawdopodobnie narzekać na nieczytelność dźwięków i ogólną wtórność kawałków, tym bardziej że Hiszpanie wydają się uznawać melodie za rodzaj zagrożonego wyginięciem żółwia, którego kategorycznie należy zostawić w spokoju. Tak więc riffy na ogół są podobne, czasem nawet za bardzo, ale osobiście nie przeszkadza mi to zbytnio. Ważniejszy jest pulsująco-blastujący rytm obecny na całej płycie. Odrobinę wtórne moshparty przeplatają się z lawinami łomotu uszczęśliwiając statystycznego Bajecznego. Dodajmy do tego ładne udźwiękowienie perkusji i plujące siarą gitary i będzie bueno. Momentami irytowały mnie maniery wokalisty, ale da się to przeboleć.</p>
<p>Nie uznałbym <em><strong>We Will Regret This Someday</strong></em> za coś wyjątkowo wartego uwagi, jednak słucha się tego przyjemnie. Agresja zawarta na płycie wystarcza na cały dzień marzeń o bliskim spotkaniu trzeciego stopnia szefa słuchacza i losowego, a ciężkiego obiektu. Nie mam nic przeciwko takiemu zbiorowi pioseneczek do tańca i swawoli. Inna sprawa, że ciągle trzymało się mnie wrażenie, iż wydana wcześniej kompilacja materiału splitowo-EPkowego, <em><strong>The Map Says We&#8217;re Fucked</strong></em>, była bardziej przyswajalna. Niemniej nie jest źle.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3410022292/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless><a href="http://teething.bandcamp.com/album/we-will-regret-this-someday">We Will Regret This Someday by Teething</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3410022292/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless loading="lazy"><a href="http://teething.bandcamp.com/album/we-will-regret-this-someday">We Will Regret This Someday by Teething</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-we-will-regret-this-someday-2017/">TEETHING &#8211; &#8222;We Will Regret This Someday&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-we-will-regret-this-someday-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TEETHING &#8211; &#8222;The Map Says We&#8217;re Fucked&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-the-map-says-were-fucked-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-the-map-says-were-fucked-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kapitan Bajeczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Feb 2016 18:11:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2015]]></category>
		<category><![CDATA[grindcore]]></category>
		<category><![CDATA[hardcore punk]]></category>
		<category><![CDATA[Hecatombe Records]]></category>
		<category><![CDATA[kapitan bajeczny]]></category>
		<category><![CDATA[Nooirax Producciones]]></category>
		<category><![CDATA[powerviolence]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Teething]]></category>
		<category><![CDATA[The Map Says We're Fucked]]></category>
		<category><![CDATA[WOOAAARGH]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=17517</guid>

					<description><![CDATA[<p>W tej recenzji wstępu nie będzie. Nie chce mi się, nie mam pomysłu, a tak w ogóle, czy za każdym razem muszę&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-the-map-says-were-fucked-2015/">TEETHING &#8211; &#8222;The Map Says We&#8217;re Fucked&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W tej recenzji wstępu nie będzie. Nie chce mi się, nie mam pomysłu, a tak w ogóle, czy za każdym razem muszę pisać kłopotliwy wstęp? Zresztą, na dzisiejszym materiale <strong>Teething</strong> wstępu nie ma, od razu jest grzanie do przodu. Jak oni mogą, to ja też.</p>
<p>To szkaradztwo, które widzisz po lewej, to okładka pierwszego wydania zbiorczego Hiszpańców. <strong>The Map Says We&#8217;re Fucked</strong> zawiera bodajże wszystkie utwory wypuszczone w świat w latach &#8217;11-&#8217;14. Tak więc są tu dwie EP-ki, dwa spliciory i materiał z dwóch wydań zbiorczych, kompilacjami zwanych. Razem wychodzi dziewiętnaście utworów i trzydzieści minut chaosu. Chaos ten rozpowszechniają <strong>WOOAAARGH!!!</strong>,<strong>Hecatombe Records</strong> i <strong>Nooirax Producciones</strong>.</p>
<p>To, co się dzieje na tej płycie, to jakiś Sajgon jest. Ta muza jest brudna nawet w ramach hardcore punka, w jakich się głównie porusza. Jest też prymitywna, chamska, prostacka i bardzo agresywna. Gdybym był obywatelem lepszego sortu, prawdopodobnie wstydziłbym się nawet na to patrzeć. Na szczęście jestem wulgarnym pastuchem, mam w dupie konwenanse i mogę w pełni cieszyć się tą kompką. CeDek nosi. Nosi lepiej niż Psylocke lateks, a to nie lada osiągnięcie. Prawdopodobnie jest to spowodowane właśnie tą prostotą, brakiem wydumanych środków i innej pedaliady. <strong>Teething</strong> gra równie nieskomplikowanie jak nieskomplikowany jest but na trasie kolizyjnej z szczęką wszelkiej maści ludzkiego ścierwa. To po prostu hardcore punk z ciągotkami do grindowania i powerviolence&#8217;owania, czysty i wkurwiony. Znajdziecie tu i kanonady blastów (praktycznie w każdym kawałku), i strzały krótkie i chaotyczne (<strong><em>Devilock, Teethgrinder</em></strong>), i partie idealne do moshowania i śpiewania (<em><strong>How to Kill a Child, Donutshop Holocaust</strong></em>), a także dużo, duuużo brudu. Ten brud brzmi o tyle ciekawiej, że produkcyjnie często-gęsto przypomina mi granie w stylu szwedzkiej szkoły śmierci, <strong>Bloodbath</strong> czy <strong>Entombed </strong>(czasem bardziej, czasem mniej, a najbardziej na materiale ze splitu z <strong>Ravage Ritual</strong>). Wokal wyje, gitary są proste, ale chwytliwe, perkusja, jak już rzekłem, napierdala jak wiertarka tego chuja z Waszego bloku, po raz dziesiąty w tym tygodniu wiercącego ścianę. Albo jak policjanci bezdomnych. Bo to z takich sytuacji powstała muzyka <strong>Teething</strong>. Jest wściekła równie bardzo jak  same chłopaki. I przelewanie kolejnych porcji agresji wychodzi im naprawdę udanie.</p>
<p>Czy poza agresją na nagraniu jest coś jeszcze? Nie, i nic więcej nie potrzeba. Bardzo ładny soundtrack do przemocy wszelkiego rodzaju, a jak jesteś bystry to możesz przy okazji dowiedzieć się czegoś o sytuacji społecznej w Hiszpanii. Dobra rzecz, świetna, żeby wylać swoje własne frustracje, jeszcze lepsza, żeby pogibać się pod sceną. Czego chciałbym doświadczyć, i jeżeli tylko zdarzy się okazja, pewnie z niej skorzystam. Zalinkowaną macie moją ulubioną część kompki, ale na bandcampie <strong>Teething</strong> znajdziecie wszystkie kawałki do odsłuchu.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 715px; height: 600px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2406359692/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/transparent=true/" width="300" height="150" seamless=""><a href="http://teething.bandcamp.com/album/split-with-ravage-ritual-12">Split with Ravage Ritual &#8211; 12&#8243; by Teething</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 715px; height: 600px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2406359692/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/transparent=true/" width="300" height="150" seamless="" loading="lazy"><a href="http://teething.bandcamp.com/album/split-with-ravage-ritual-12">Split with Ravage Ritual &#8211; 12&#8243; by Teething</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-the-map-says-were-fucked-2015/">TEETHING &#8211; &#8222;The Map Says We&#8217;re Fucked&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-the-map-says-were-fucked-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TEETHING / FEASTEM &#8211; &#8222;Teething / Feastem&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-feastem-teething-feastem-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-feastem-teething-feastem-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kapitan Bajeczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2016 12:42:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[EveryDayHate]]></category>
		<category><![CDATA[Feastem]]></category>
		<category><![CDATA[grindcore]]></category>
		<category><![CDATA[hardcore punk]]></category>
		<category><![CDATA[kapitan bajeczny]]></category>
		<category><![CDATA[L'inphantile collective]]></category>
		<category><![CDATA[powerviolence]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[split]]></category>
		<category><![CDATA[Teething]]></category>
		<category><![CDATA[Tu Pa Tu Tu Pa Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=16227</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ta recenzja nie będzie długa. Nie znajdziecie tu typowych dla mła wywodów, i ciągnących się kolejnymi linijkami dowcipasków merytorycznych i porównań. Ta&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-feastem-teething-feastem-2016/">TEETHING / FEASTEM &#8211; &#8222;Teething / Feastem&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ta recenzja nie będzie długa. Nie znajdziecie tu typowych dla mła wywodów, i ciągnących się kolejnymi linijkami dowcipasków merytorycznych i porównań. Ta recenzja będzie szybka, prosta, konkretna. Zupełnie jak materiał, którego dotyczy.</p>
<p>Zajmujemy się dziś bezimiennym splitem hiszpańskiego <strong>Teething</strong> i finduskiego <strong>Feastem</strong>. Materiał wydany został na siedmiocalówce przez <strong>EveryDayHate</strong> w kolaboracji z <strong>L&#8217;Inphantile Collective</strong> i <strong>Tu Pa Tu Tu Pa Records</strong> (nie, to nie są losowe sylaby). Macie tu po trzy kawałki od każdej grupy, co daje zatrważająco wpierdologenne &lt;dziesięć minut słuchania.</p>
<p>Teoretycznie pierwszy swój materiał prezentuje <strong>Teething</strong>. Hiszpańskie punki może i nie grają długo, ale nadrabiają jakością materiału. Starczy powiedzieć, że na ich temat bardzo pozytywnie wypowiadają się tuzy pokroju <strong>Shane&#8217;a Embury&#8217;ego</strong> i <strong>J.R. Hayesa</strong>. Po przesłuchaniu ich części, zupełnie się temu nie dziwię. Chłopaki zasuwają, aż miło się macha łapami. Tu nie ma mediacji, kompromisów i podobnych bzdur. Jest wściekły hardcore punk pomieszany z grindcore, i może odrobinką powerviolence. Cóż mogę powiedzieć, ten materiał po prostu nosi. <em><strong>Dear Martha</strong></em> napakowana złością od lewej do prawej, wkurwiony <em><strong>You Live a Life You Don&#8217;t Like</strong></em>, ale przede wszystkim <em><strong>Shittiest Generation</strong></em> to dokładnie to, czego się od tej muzy spodziewam. Agresja, energia, moc, a końcówka <em><strong>Shittiest Generation</strong></em> jest najbardziej moshogennym materiałem, jaki słyszałem od dłuższego czasu.</p>
<p>Potem kolejną część zajmują Fińczycy. <strong>Feastem</strong> gra już czysty grindcore. Pierwszym, co rzuca się w uszy, jest ciut inny sposób nagrania. Nie, żeby było to coś złego, bo i <strong>Teething</strong> i <strong>Feastem</strong> brzmią klawo. Co znaczy, łatwo rozpoznać zmianę materiału nawet dla laika. Muzycznie jest nawet szybciej, mimo, że kompozycje są dłuższe. Blasty zasuwają jak pociski z kałacha, wokal drze japę, a nad wszystkim unosi się zapach buntu i dalej agresji. Z utworów tu prezentowanych najlepiej wypada <em><strong>Parasite Zero</strong></em>, chociaż podoba mi się też mocno negatywna atmosfera najdłuższego na splicie <em><strong>Stitches</strong></em>. Materiał też stoi na wysokim poziomie, chociaż osobiście wybieram spańców.<strong> </strong></p>
<p>Jednym z wyznaczników dobrej muzy jest czas, który pożera. Ja mijania tych niecałych dziesięciu minut nie zauważyłem. Splicior przykuł moją uwagę, wytarmosił za mordę, naładował powerem i pozostawił bardzo dobre wrażenie. Kolejny świetny grindcore&#8217;owy materiał w mojej kolekcji i kolejna płyta, którą polecam jako budzik. Krótki, sensowny, treściwy foniczny wpierdol, nie ma co gadać więcej.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 715px; height: 600px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=194269729/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/transparent=true/" width="300" height="150" seamless=""><a href="http://everydayhate.bandcamp.com/album/edh071-split-7ep">EDH071: split 7&#8243;EP by TEETHING/ FEASTEM</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 715px; height: 600px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=194269729/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/transparent=true/" width="300" height="150" seamless="" loading="lazy"><a href="http://everydayhate.bandcamp.com/album/edh071-split-7ep">EDH071: split 7&#8243;EP by TEETHING/ FEASTEM</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-feastem-teething-feastem-2016/">TEETHING / FEASTEM &#8211; &#8222;Teething / Feastem&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/teething-feastem-teething-feastem-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
