<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tennis Music Festival - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/tennis-music-festival/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/tennis-music-festival/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 23 Jun 2017 12:30:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Tennis Music Festival - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/tennis-music-festival/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>LEBOWSKI &#8211; &#8222;Lebowski plays Lebowski&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/lebowski-lebowski-plays-lebowski-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/lebowski-lebowski-plays-lebowski-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Jun 2017 12:29:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Lebowski]]></category>
		<category><![CDATA[Lebowski plays Lebowski]]></category>
		<category><![CDATA[Marche pour la ceremonie des Turcs]]></category>
		<category><![CDATA[prog rock]]></category>
		<category><![CDATA[progressive rock]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Tennis Music Festival]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie poranki świata]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=99471</guid>

					<description><![CDATA[<p>Siedem lat czekali fani Lebowskiego na nowy album! Wreszcie jest! Co prawda, to nie jest jeszcze upragniona płyta studyjna, ale wydawnictwo, które&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/lebowski-lebowski-plays-lebowski-2017/">LEBOWSKI &#8211; &#8222;Lebowski plays Lebowski&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Siedem lat czekali fani <strong>Lebowski</strong>ego na nowy album! Wreszcie jest! Co prawda, to nie jest jeszcze upragniona płyta studyjna, ale wydawnictwo, które otrzymaliśmy na początku czerwca bynajmniej nie zawiera odgrzewanych „resztek” czy czegoś w tym rodzaju.</p>
<p>Album nosi tytuł <em><strong>Lebowski plays Lebowski</strong></em> i jest zapisem występu formacji na <strong>Tennis Music Festival</strong> z września ubiegłego roku, podczas którego panowie wykonali aż sześć nowych kompozycji. Jedna z nich, <em><strong>Buongiorno</strong></em>, wybrana została do promocji całości. Początek jest natomiast klasyczny&#8230; Intro to <em><strong>Marche pour la ceremonie des Turcs</strong></em>, temat zz filmu <em><strong>Wszystkie poranki świata</strong></em>. Następnie uderzyli już w rockowym stylu i uraczyli nas &#8211; słuchaczy dwoma doskonale bardzo znanymi utworami z debiutu <em><strong>Cinematic</strong> </em>– tytułowym oraz <em><strong>Iceland</strong></em>.</p>
<p>Te dwie długie i rozbudowane kompozycje, typowe dla muzyki progresywnej, są pozbawione wokalu, podobnie jak wszystkie w dorobku <strong>Lebowski</strong>ego. Dodano jednak do nich jeszcze fragmenty dialogów filmowych (m.in. z kultowej „Hydrozagadki” Kondratiuka), które urozmaicają muzykę. Pierwszy, nowy numer w tym zestawie, to <em><strong>Last King</strong></em> ze wspaniałym „lotem” gitary (obsługiwanej przez Marcina Grzegorczyka) i wyśmienitym klawiszowym pasażem w wykonaniu Marcina Łuczaja. Ten numer, to zarazem jeden z ostrzejszych fragmentów albumu. <em><strong>Galactica</strong> </em>czyli kolejny utwór na płycie, jest bardziej stonowany, choć chwilami też się rozpędza&#8230;</p>
<p>Niewątpliwie jednym z najciekawszych numerów jest <em><strong>Goodbye My Joy</strong></em> ze świetną partią zagraną na flugelhornie (w tym wypadku uczynił to Dawid Głogowski). Ta bardzo melodyjna kompozycja trzy lata temu ukazała się na singlu, zatem publika zgromadzona w namiocie festiwalowym oczywiście żywo zareagowała na jej wykonanie. Wspomniany już <em><strong>Buongiorno</strong></em>, to także ładny temat i w dodatku najkrótsza z autorskich, kompozycja na płycie – także idealnie nadaje się na utwór promocyjny.</p>
<p>Nie ma wątpliwości, że muzycy Lebowskiego zadbali o dramaturgię występu. Na finał wybrali bowiem utwór <em><strong>Once in A Blue Moon</strong></em>” bardzo dobrze podsumowujący, to, co słyszymy na płycie. Każdy z instrumentalistów pokazał w nim swoje możliwości, a efektem jest kolejny prog-rockowy majstersztyk. Osiem i pół minuty grania, którego chciałoby się słuchać nawet jeszcze dłużej.</p>
<p>Fani powinni być zatem zadowoleni i wdzięczni za tak dużą dawkę nowych dźwięków od tej szczecińskiej grupy. Zaopatrzeni w to wydawnictwo zaspokoili bowiem głód nowych dokonań Lebowskiego i do grudnia (kiedy ma się ukazać album studyjny) powinni, jak sądzę, „wytrzymać”.</p>
<p>Autorem recenzji jest <strong>Radek Bruch</strong>.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/B5NwP7qpff8" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="400" frameborder="0" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/lebowski-lebowski-plays-lebowski-2017/">LEBOWSKI &#8211; &#8222;Lebowski plays Lebowski&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/lebowski-lebowski-plays-lebowski-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
