<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>The Gentle Art Of Cooking People - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/the-gentle-art-of-cooking-people/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/the-gentle-art-of-cooking-people/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 10 Aug 2026 12:18:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>The Gentle Art Of Cooking People - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/the-gentle-art-of-cooking-people/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Summer Dying Loud &#8211; Aleksandrów Łodzki (08-09.09.2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/summer-dying-loud-aleksandrow-lodzki-08-09-09-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/summer-dying-loud-aleksandrow-lodzki-08-09-09-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Sep 2017 16:20:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[aleksandrów łódzki]]></category>
		<category><![CDATA[Dopelord]]></category>
		<category><![CDATA[Dziady Borowe]]></category>
		<category><![CDATA[festival]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[In Twilight's Embrace]]></category>
		<category><![CDATA[Internal Quiet]]></category>
		<category><![CDATA[J. D. Overdrive]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[Obscure Sphinx]]></category>
		<category><![CDATA[Percival]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[Remigiusz Mielczarek]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Sautrus]]></category>
		<category><![CDATA[Schammasch]]></category>
		<category><![CDATA[Sodom]]></category>
		<category><![CDATA[Sólstafir]]></category>
		<category><![CDATA[Sounds Like The End Of The World]]></category>
		<category><![CDATA[The Gentle Art Of Cooking People]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Barszcz]]></category>
		<category><![CDATA[trauma]]></category>
		<category><![CDATA[Unleashed]]></category>
		<category><![CDATA[Valkenrag]]></category>
		<category><![CDATA[Wolfheart]]></category>
		<category><![CDATA[[::] (4Dots)]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=111205</guid>

					<description><![CDATA[<p>9. edycja Summer Dying Loud za nami. Skład imprezy był niezwykle atrakcyjny i różnorodny pod względem muzycznym. Zapraszamy do podsumowana tego świetnego&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/summer-dying-loud-aleksandrow-lodzki-08-09-09-2017/">Summer Dying Loud &#8211; Aleksandrów Łodzki (08-09.09.2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>9. edycja <strong>Summer Dying Loud</strong> za nami. Skład imprezy był niezwykle atrakcyjny i różnorodny pod względem muzycznym. Zapraszamy do podsumowana tego świetnego festiwalu coraz mocniej odciskającego piętno na muzycznej mapie Polski.</p>
<p>Na festiwalu zagrali: <strong>In Twilight&#8217;s Embrace</strong>, <strong>Trauma</strong>, <strong>Percival</strong>, <strong>Obscure Sphinx</strong>, <strong>[::] (4Dots)</strong>, <strong>Schammasch</strong>, <strong>The Gentle Art Of Cooking People</strong>, <strong>Dziady Borowe</strong>, <strong>Sodom</strong>, <strong>J. D. Overdrive</strong>, <strong>Valkenrag</strong>, <strong> Internal Quiet </strong>, <strong> Sounds Like The End Of The World </strong>, <strong> Sólstafir </strong>, <strong> Sautrus </strong>, <strong> Unleashed </strong>, <strong> Dopelord </strong>, <strong> Wolfheart</strong>.</p>
<p>Jak było? Poczytajcie&#8230;</p>
<hr>
<p>Pierwszego dnia zespołem, który poszedł na pierwszy strzał były warszawskie „kropki” <strong>([::] 4dots</strong>). Była to moja pierwsza możliwość skonfrontowania się z ich muzyką na żywo. Debiutanckiej płyty słuchałem nie raz, bo jest zwyczajnie bardzo ciekawa, jednak na żywo zazgrzytało, miałem wrażenie, że bas nie był wystarczająco wyeksponowany oraz brakowało ciężaru. Z chęcią sprawdzę, jak ten band sprawdza się w klubowych warunkach, bo przyznać muszę, że tego typu składy średnio się sprawdzają w „kotletowej” porze.</p>
<p>Kolejni na scenie zameldowali się Łodzianie z <strong>Valkenrag</strong>. Tutaj zgadzało się praktycznie wszystko. W porównaniu z odsłuchem debiutanckiego albumu w warunkach domowych utwory na żywo „niszczą słuchacza” (w pozytywnym znaczeniu oczywiście). Każdorazowo <strong>Lorghat</strong> zapowiadając nowy numer streszczał o czym jest następna kompozycja i trzeba przyznać, że sumarycznie fajnie się to zazębiało. Podczas koncertu ciężko było ustać spokojnie, więc zarówno głowa, jak i nóżka nie raz podrygiwała w rytm muzyki. Bardzo udany koncert, energiczny, dobrze nagłośniony, w szczególności trzeba pochwalić frontmana zespołu. Zanotowałem jednak dwa minusy: pierwszy widowiskowy – statyści, którzy weszli na scenę mieli zapewne podsycić klimat koncertu, machając toporami i mieczami, jednak ich uśmiechnięte miny powodowały trochę żenujący odbiór całości; drugim minusem natomiast było zagranie przez zespół powtórnie tego samego utworu. Jeśli ktoś nie zna zespołu to…. zagrali tak dobrze, jak <strong>Amon Amarth</strong> na płytach <strong><em>Versus the World</em></strong> i <strong><em>Fate of Norns</em></strong>.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111225" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Valkenrag_Summer-Dying-Loud_2017_3-e1505405324753.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Valkenrag_Summer-Dying-Loud_2017_3-e1505405324753.jpg 888w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Valkenrag_Summer-Dying-Loud_2017_3-e1505405324753-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Valkenrag_Summer-Dying-Loud_2017_3-e1505405324753-800x532.jpg 800w" sizes="(max-width: 888px) 100vw, 888px" /></p>
<p>Po nich na scenę wpadli spóźnialscy z folkowego zespołu <strong>Percival</strong>. Nie będę ukrywał, że nie był to dla mnie koncert ze znaczkiem „must see” i na ich występ wróciłem dopiero na ostatni kwadrans. Ich muzykę słyszałem tylko z ogródka piwnego, po czym stwierdziłem, że nic specjalnego nie straciłem, ale zawsze doceniam zaangażowanie w budowanie specyficznego wizerunku Percival przez te wszystkie lata.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111213" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Percival_Summer-Dying-Loud_2017_4-e1505403377637.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Czekałem natomiast na występ <strong>Sounds Like The End of the World</strong>. Krótko – dobrze było zobaczyć i posłuchać tak klimatycznej muzyki na żywo, bo obydwie wydane przez Panów płyty są niezwykle dopracowane. Jednak podtrzymuję opinię, że niekoniecznie widzą mi się post-rockowe zespoły na open airowych koncertach, a jeśli już &#8211; to o północy.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111214" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Sounds-Like-The-End-Of-The-World_Summer-Dying-Loud_2017_5-e1505403627398.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Dwa tygodnie temu na <strong>Metal Mine Festival</strong> w Wałbrzychu widziałem koncert <strong>Obscure Sphinx</strong>. To był najlepszy koncert tamtego festiwalu. Niestety występ na łódzkiej ziemi był jedynie cieniem tamtego show. Fatalne nagłośnienie obydwu wokali, bas brzmiał jak w kiepskim klubie, odczuć można było brak drugiej gitary (niedawno z zespołu odszedł <strong>Yony</strong>). Ale ostatecznie stwierdzam, że <strong>Wielebna </strong>robiła, co mogła i jak najbardziej ratowała to show. Każda sekunda koncertu, każdy dżul energii był przez nią przekazywany w stronę publiczności, która chłonęła tę sztukę niczym powietrze.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111215" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Obscure-Sphinx_Summer-Dying-Loud_2017_7-e1505403676536.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Wszyscy wiemy, jak mało w ostatnim czasie koncertuje polska grupa <strong>Trauma</strong>. Kiedy tylko została ogłoszona informacja o ich koncercie na tegorocznym SDL, przypieczętowała fakt, że na tym feście muszę się stawić. Kapela rozpoczęła bardzo mocnym uderzeniem. Było brutalnie, a śmiercionośne riffy co rusz atakowały SDLową publikę. Koncert uważam za bardzo udany, a kiedy zabrzmiały pierwsze dźwięki <strong>Suffocated in Slumber</strong>…..powróciły demony przeszłości.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111216" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Trauma_Summer-Dying-Loud_2017_9-e1505404039761.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Nie trudno było zauważyć, że spora część uczestników festiwalu przyszła dla zespołu <strong>Unleashed</strong>. Ja akurat do tej grupy nie należałem i przyznam się bez bicia, że koncert mnie znudził. Typowa defowa łupanka na tzw. „jedno kopyto”.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111217" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Unleashed_Summer-Dying-Loud_2017_13-e1505404166293.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Ale to co się stało po <strong>Unleashed,</strong> trochę ciężko mi ubrać w słowa. To było misterium, magiczny koncert. Byłem totalnie zahipnotyzowany, porwany obłędną black metalową muzyką. To kolejny argument pod stwierdzeniem, że Szwajcaria to nie tylko czekolada Milka i najlepsze zegarki. <strong>Schammasch</strong> mnie kupił od pierwszej sekundy, a sceniczny wizerunek zespołu nie pozwalał na oderwanie wzroku. Z muzycznego transu otrząsnąłem się, kiedy to zespół podziękował za występ, a ja myślałem, że dopiero co zaczęli grać. Ten muzyczny rytuał był najlepszym występem pierwszego dnia festiwalu!</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111218" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Schammasch_Summer-Dying-Loud_2017_12-e1505405012763.jpg" alt="" width="100%"></p>
<hr>
<p>Drugiego dnia festiwalu dotarłem dopiero na koncert zespołu <strong>Internal Quiet</strong>. Siedząc ze znajomymi na polu namiotowym, i słysząc pierwsze dźwięki odgrywane przez wcześniej wymieniony zespół, poderwałem się jakbym wygrał szóstkę w lotto. Nie „siedzę” w polskim heavy metalu, ale to, co usłyszałem spowodowało, że musiałem czym prędzej zmienić swoją pozycję i zawitać pod scenę. Maciej &#8222;Rocker&#8221; Wróblewski operuje świetnym wokalem, który idealnie się łączył z sekcją rytmiczną. Podkreślić należy bezbłędnie nagłośnioną gitarę basową. Jeśli lubicie posłuchać dobrego heavy metalu, chociażby odświętnie – w pełni polecam!</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111221" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Internal-Quiet_Summer-Dying-Loud_2017_14-e1505405046412.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Nigdy nie byłem fanem muzyki w stylu <strong>Black Label Society</strong>, ale w jakiś sposób <strong>JD Overdrive</strong> spowodował, że wybrałem ich koncert zamiast piwa. Może większych emocji we mnie nie wzbudzili, ale wszystko na scenie się zgadzało, nagłośnienia nie mam się co specjalnie czepiać, było skocznie, energicznie i w jakiś sposób koncert pobudził mnie do powtórnego zdynamizowania ruchów na linii głowa-noga. Choć fanem formacji nie zostanę, to uznaję koncert za bardzo dobry.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111222" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/JD-Overdrive_Summer-Dying-Loud_2017_15-e1505405082803.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Choć <strong>In Twilight’s Embrace</strong> na <strong>Metal Mine Festival</strong> wspominam nad wyraz dobrze, tak tym razem nie mogę tego&nbsp; powiedzieć o koncercie na <strong>SDL</strong>u. Co prawda muzyka się broni bez dwóch zdań, ale gitarzyści byli &nbsp;statyczni, mam nadzieję, że nie znudzeni, czego na pewno nie mogę powiedzieć o wokaliście Cyprianie. Gardłowy poznańskiej formacji podszedł do koncertu w rock’n’rollowy sposób, rozluźniając ciało i umysł zbyt dużą dawką napojów wysokoprocentowych. Nie sądzę, by wróciły czasy, żeby publiczność, która płaci za bilety miała ochotę oglądać występ pijanego członka zespołu. No i ten srogi, obawiam się, że słynny upadek muzyka rozbawił nie tylko mnie 🙂</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111223" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/In-Twilight’s-Embrace_Summer-Dying-Loud_2017_16-e1505405137633.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Jeśli chodzi o polską scenę stoner/doom, to jedni się zachwycają <strong>Sunnatą</strong>, inni <strong>Major Kong</strong>, a ja wielbię <strong>Dopelord</strong>. Jaki był ich koncert? Ciężki i wolny oraz idealnie nagłośniony. Zagrałem va banque – usiadłem przed sceną na zielonej trawce, zamknąłem oczy i delektowałem się dźwiękami. Jak się czułem „po”? Czułem się przejechany walcem kilkadziesiąt razy. Ten koncert mnie zmiażdżył totalnie.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111224" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Dopelord_Summer-Dying-Loud_2017_18-e1505405206235.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Szczyt fascynacji melodyjnym death metalem mam za sobą, ale nieznacznie zmieniła to najnowsza płyta <strong>Wolfheart</strong> zatytułowana <strong><em>Tyhjyys</em></strong>. Niepodważalnie Finowie zagrali znakomity koncert. Wszystko zabrzmiało potężnie i z odpowiednią mocą. Melodyjne riffy poprzecinane pędzącą perkusją, soczyste brzemiennie w połączeniu z chwilową melancholią a’la stary <strong>Amorphis</strong>. Kawałki z nowej płyty na żywo brzmią znakomicie.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111226" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Wolfheart_Summer-Dying-Loud_2017_20-e1505405433895.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Po nich Remo zapowiedział występ legendy thrash metalu, jednego z najważniejszych kapel w swoim gatunku – zespołu <strong>Sodom</strong>. Plac przed sceną wypełnił się dość szczelnie. Koncert został przyjęty nad wyraz pozytywnie, zresztą nie ma się czemu dziwić. Pomimo 50-ciu lat na karku Thomas i Bernd emanowali energią jak niejeden młody zespół. Zagrali świetne kawałki, pośród których znalazły się&nbsp; między innymi: <strong><em>In Retribution</em></strong>, <strong><em>In War and Pieces</em></strong>, <strong><em>Outbreak of Evil</em></strong>, <strong><em>M-16</em></strong>, a po nieustającym skandowaniu publiczności wyszli ponownie i zagrali jeszcze <strong><em>Bombenhagel</em></strong>.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111227" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Sodom_Summer-Dying-Loud_2017_25-e1505405485909.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Sodom_Summer-Dying-Loud_2017_25-e1505405485909.jpg 888w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Sodom_Summer-Dying-Loud_2017_25-e1505405485909-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Sodom_Summer-Dying-Loud_2017_25-e1505405485909-800x532.jpg 800w" sizes="(max-width: 888px) 100vw, 888px" /></p>
<p><strong>Solstafir</strong>. Nie raz się zdarza, że trudno napisać „jak było” na tym czy innym koncercie. I tak właśnie mam z najlepszym koncertem drugiego dnia <strong>Summer Dying Loud</strong>. Koncert był niezwykle hipnotyczny i wysłał mnie w inny wymiar muzyki. Stałem, słuchałem, przecierałem oczy, odbierałem generowane przez Islandczyków dźwięki. Frontman wspominał, kiedy to mieli przyjemność występowania w Polsce w przeszłości, nie tak dawno na <strong>Prog In Park</strong> w Warszawie, obecnie na <strong>Summer Dying Loud</strong> oraz zapowiedział koncert w grudniu bieżącego roku w Krakowie. Na sam koniec wokalista zszedł do barierek, przybijał piątki z kim tylko mógł, robił selfiaczki, będąc przy tym oczywiście niezwykle radosny i uśmiechnięty. Widać było, że kocha polską publikę i ona kocha <strong>Solstafir</strong>. Jeśli się zastanawiacie, czy się wybrać na nadchodzący koncert <strong>Solstafir,</strong> to mam nadzieję, że wasze wątpliwości rozwiałem.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111228" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Solstafir_Summer-Dying-Loud_2017_23-e1505405587897.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Solstafir_Summer-Dying-Loud_2017_23-e1505405587897.jpg 888w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Solstafir_Summer-Dying-Loud_2017_23-e1505405587897-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/Solstafir_Summer-Dying-Loud_2017_23-e1505405587897-800x532.jpg 800w" sizes="(max-width: 888px) 100vw, 888px" /></p>
<p>Jako ostatni na scenie pojawił się jeszcze <strong>Sautrus</strong>, który zapowiedział przywoływanie diabła.<br />
Ja wyszedłem. Zabrakło sił.</p>
<hr>
<p>Festiwal SDL rośnie w siłę, za co organizatorowi <strong>Tomaszowi Barszczowi</strong> należą się gromkie brawa. Niezwykle różnorodny line-up, którego wisienkami na muzycznym torcie były zagraniczne gwiazdy muzyki metalowej. Konferansjer <strong>Remigiusz</strong> swoją „działkę” wykonał bezbłędnie z niebywałą lekkością słowa mówionego. Strefa gastronomiczna rewelacyjna, znakomity wybór jedzenia oraz piwko w dobrej cenie. W godzinach festowego szczytu robiło się dość tłoczno, więc można by pomyśleć nad powiększeniem tego miejsca. Stoiska z merchem bardzo ciekawe, przy których spotkać można było nie jednego maniaka kolekcjonowania płyt CD. Również chciałbym wspomnieć o bardzo profesjonalnej i sympatycznej (!) ochronie imprezy.<br />
Słodzenie było, jednak zawsze wychodzą jakieś niedociągnięcia albo słabe strony, i z tego miejsca wymienię dwa: nagłośnienie oraz oświetlenie. Nie żeby było tragiczne, ale zbyt często pojawiały się wpadki w tych dwóch kwestiach.</p>
<p>Sugestia jest jedna &#8211; dzwoń Tomku na przykład po <strong>Fotis Sound</strong> i rozszerz festiwal na dwa pełne dni 🙂</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-111232" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/09/FOT9956-e1505407536883.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/summer-dying-loud-aleksandrow-lodzki-08-09-09-2017/">Summer Dying Loud &#8211; Aleksandrów Łodzki (08-09.09.2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/summer-dying-loud-aleksandrow-lodzki-08-09-09-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wygraj karnet na Summer Dying Loud 2017</title>
		<link>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-karnet-na-summer-dying-loud-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-karnet-na-summer-dying-loud-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2017 20:00:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[aleksandrów łódzki]]></category>
		<category><![CDATA[Dopelord]]></category>
		<category><![CDATA[Dziady Borowe]]></category>
		<category><![CDATA[festival]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[In Twilight's Embrace]]></category>
		<category><![CDATA[Internal Quiet]]></category>
		<category><![CDATA[J. D. Overdrive]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[mosir]]></category>
		<category><![CDATA[Obscure Sphinx]]></category>
		<category><![CDATA[Percival]]></category>
		<category><![CDATA[Sautrus]]></category>
		<category><![CDATA[Schammasch]]></category>
		<category><![CDATA[Sodom]]></category>
		<category><![CDATA[Sólstafir]]></category>
		<category><![CDATA[Sounds Like The End Of The World]]></category>
		<category><![CDATA[The Gentle Art Of Cooking People]]></category>
		<category><![CDATA[trauma]]></category>
		<category><![CDATA[Unleashed]]></category>
		<category><![CDATA[Valkenrag]]></category>
		<category><![CDATA[Wolfheart]]></category>
		<category><![CDATA[wygraj]]></category>
		<category><![CDATA[wygraj bilet]]></category>
		<category><![CDATA[[::] (4Dots)]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=105603</guid>

					<description><![CDATA[<p>Festiwal&#160;Summer Dying Loud 2017&#160;odbędzie się w drugi weekend września bieżącego roku. Podczas tegorocznej edycji festiwalu wystąpią: In Twilight&#8217;s Embrace, Trauma, Percival, Obscure&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-karnet-na-summer-dying-loud-2017/">Wygraj karnet na Summer Dying Loud 2017</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Festiwal&nbsp;<strong>Summer Dying Loud 2017</strong>&nbsp;odbędzie się w drugi weekend września bieżącego roku. Podczas tegorocznej edycji festiwalu wystąpią:</p>
<p><strong>In Twilight&#8217;s Embrace</strong>, <strong>Trauma</strong>, <strong>Percival</strong>, <strong>Obscure Sphinx</strong>, <strong>[::] (4Dots)</strong>, <strong>Schammasch</strong>, <strong>The Gentle Art Of Cooking People</strong>, <strong>Dziady Borowe</strong>, <strong>Sodom</strong>, <strong>J. D. Overdrive</strong>, <strong>Valkenrag</strong>, <strong> Internal Quiet </strong>, <strong> Sounds Like The End Of The World </strong>, <strong> Sólstafir </strong>, <strong> Sautrus </strong>, <strong> Unleashed </strong>, <strong> Dopelord </strong>, <strong> Wolfheart</strong></p>
<p>08-09.09.2017 &#8211; <strong>Aleksandrów Łódzki</strong>, Mosir im. Włodzimierza Smolarka (<a href="https://www.facebook.com/events/1849330108636664/">wydarzenie</a>)</p>
<p>Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie, w którym mamy do wygrania <strong>pięć karnetów</strong> na festiwal. Aby wziąć w nim udział należy:</p>
<p>1) Być fanem <a href="https://www.facebook.com/kvltmagazine/"><strong>KVLT Magazine</strong></a> .<br />
2) Polubić i publicznie udostępnić konkursowy <a href="https://www.facebook.com/kvltmagazine/photos/p.1434278429992882/1434278429992882/?type=3&amp;theater"><strong>post</strong></a> na swojej ścianie na Facebooku, w komentarzu pod postem konkursowym wrzucić ulubiony utwór jednego z festiwalowych wykonawców.<br />
3) Na <strong>konkursy@kvlt.pl</strong> wysłać mail o tytule <strong>Summer Dying Loud 2017&nbsp;</strong>dołączając link do profilu FB wraz z imieniem i nazwiskiem celem weryfikacji wymogów konkursu.</p>
<p>Na zgłoszenia czekamy do niedzieli (<strong>03.09.2017</strong>) do godziny 20:00. Zwycięzca otrzyma wiadomość mailową ze strony redakcji, a informacja o tym fakcie zostanie opublikowana pod postem konkursowym.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-100409 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Summer-Dying-Loud-2017-rozpiska.jpg" alt="" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Summer-Dying-Loud-2017-rozpiska.jpg 679w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Summer-Dying-Loud-2017-rozpiska-212x300.jpg 212w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/06/Summer-Dying-Loud-2017-rozpiska-318x450.jpg 318w" sizes="(max-width: 679px) 100vw, 679px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-karnet-na-summer-dying-loud-2017/">Wygraj karnet na Summer Dying Loud 2017</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-karnet-na-summer-dying-loud-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wygraj bilet na Blindead</title>
		<link>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-bilet-na-blindead/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-bilet-na-blindead/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 May 2017 19:00:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Blindead]]></category>
		<category><![CDATA[Graffiti]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>
		<category><![CDATA[krosno]]></category>
		<category><![CDATA[Left Hand Sounds]]></category>
		<category><![CDATA[lublin]]></category>
		<category><![CDATA[Magnetofon]]></category>
		<category><![CDATA[noise rock]]></category>
		<category><![CDATA[NRD]]></category>
		<category><![CDATA[post-black metal]]></category>
		<category><![CDATA[post-metal]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[Rock Klub Iron]]></category>
		<category><![CDATA[Rosk]]></category>
		<category><![CDATA[The Gentle Art Of Cooking People]]></category>
		<category><![CDATA[toruń]]></category>
		<category><![CDATA[wygraj]]></category>
		<category><![CDATA[wygraj bilet]]></category>
		<category><![CDATA[Zaścianek]]></category>
		<category><![CDATA[łódź]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=96222</guid>

					<description><![CDATA[<p>Left Hand Sounds zaprasza na trasę koncertową zespołu Blindead, która wystartuje za 8 dni! Obok nich, na scenie zaprezentują się Rosk oraz&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-bilet-na-blindead/">Wygraj bilet na Blindead</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Left Hand Sounds</strong> zaprasza na trasę koncertową zespołu <strong>Blindead</strong>, która wystartuje za 8 dni! Obok nich, na scenie zaprezentują się <strong>Rosk</strong> oraz <strong>The Gentle Art of Cooking People</strong>. Podczas koncertu w Toruniu zamiast <strong>The Gentle Art Of Cooking People</strong> wystąpi formacja <strong>So Slow</strong>. Koncerty odbędą się:</p>
<p>07.06.2017 &#8211; <strong>Łódź</strong>, Magnetofon (<a href="https://www.facebook.com/events/1974359886126668/">wydarzenie</a>)<br />
08.06.2017 &#8211; <strong>Lublin</strong>, Graffiti (<a href="https://www.facebook.com/events/1897284287183932/">wydarzenie</a>)<br />
09.06.2017 &#8211; <strong>Krosno</strong>, Rock Klub Iron (<a href="https://www.facebook.com/events/647407618788370/">wydarzenie</a>)<br />
10.06.2017 &#8211; <strong>Kraków</strong>, Zaścianek (<a href="https://www.facebook.com/events/191404691373428/">wydarzenie</a>)<br />
11.06.2017 &#8211; <strong>Toruń</strong>, NRD (<a href="https://www.facebook.com/events/300363010377408/">wydarzenie</a>)</p>
<p>Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie, w którym mamy do wygrania po dwa bilety na każdy koncert. Aby wziąć w nim udział należy:</p>
<p>1) Być fanem <strong>KVLT Magazine</strong>.<br />
2) Polubić i publicznie udostępnić konkursowy <a href="https://www.facebook.com/kvltmagazine/photos/p.1354293827991343/1354293827991343/?type=3"><strong>post</strong></a> na swojej ścianie na Facebooku oraz w komentarzu oznaczyć znajomą osobę, która również zamierza się wybrać na koncert.<br />
3) Na konkursy@kvlt.pl wysłać mail o tytule <strong>Blindead_miasto</strong>&nbsp;dołączając link do profilu FB wraz z imieniem i nazwiskiem celem weryfikacji wymogów konkursu.</p>
<p>Na zgłoszenia czekamy do poniedziałku (<strong>05.06.2017</strong>) do godziny 20:00. Zwycięzca otrzyma wiadomość mailową ze strony redakcji, a informacja o tym fakcie zostanie opublikowana pod postem konkursowym.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/videoseries?list=PL_T_pmuUsNNgt1wwWb-NW61mtt6cmJ6lJ" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe><br />
<img decoding="async" class="alignnone wp-image-93950 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/05/Blindead-e1494448296206.jpg" alt="" width="100%"></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-bilet-na-blindead/">Wygraj bilet na Blindead</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-bilet-na-blindead/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Inverted Mind, Mentor, The Gentle Art of Cooking People &#8211; Kraków (28.01.2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/inverted-mind-mentor-the-gentle-art-of-cooking-people-krakow-28-01-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/inverted-mind-mentor-the-gentle-art-of-cooking-people-krakow-28-01-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciej]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2017 20:08:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[Alchemia]]></category>
		<category><![CDATA[Black 'n' Roll]]></category>
		<category><![CDATA[Cracow]]></category>
		<category><![CDATA[Defense Records]]></category>
		<category><![CDATA[Inverted Mind]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Mentor]]></category>
		<category><![CDATA[noise]]></category>
		<category><![CDATA[post-metal]]></category>
		<category><![CDATA[Psychedelic Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[release party]]></category>
		<category><![CDATA[Sludge]]></category>
		<category><![CDATA[sludge metal]]></category>
		<category><![CDATA[The Gentle Art Of Cooking People]]></category>
		<category><![CDATA[Unquiet Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=73435</guid>

					<description><![CDATA[<p>Emocje po sobotnim release party drugiego albumu&#160;Inverted Mind już nieco opadły, ale muzyka z tego wieczoru wciąż pozostaje w uszach. Powiem wprost:&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/inverted-mind-mentor-the-gentle-art-of-cooking-people-krakow-28-01-2017/">Inverted Mind, Mentor, The Gentle Art of Cooking People &#8211; Kraków (28.01.2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Emocje po sobotnim release party drugiego albumu&nbsp;<strong>Inverted Mind</strong> już nieco opadły, ale muzyka z tego wieczoru wciąż pozostaje w uszach. Powiem wprost: cały koncert od początku do końca trzymał wysoki poziom, co jedynie potwierdza, w jak dobrej kondycji jest nasza rodzima scena.</p>
<p>Gdy pojawiłem się w krakowskiej <strong>Alchemii</strong>,&nbsp;na scenie końca dobiegał pierwszy numer mistrzów klimatu i muzycznego dymu. Mowa rzecz jasna o&nbsp;<strong>The Gentle Art of Cooking People</strong>, którzy zagrali kompozycje z debiutanckiego albumu&nbsp;<em><strong>O</strong></em>. Ze sceny oraz głośników biła dosłownie magia. Wielowątkowe utwory w połączeniu ze światłami i niewielkim klimatem sali, tworzyły po prostu świetne show. Najważniejsza była jednak muzyka. Wyśmienita dawka rocka i psychodelii, która żyła własnym życiem. Dźwięki same wychodziły z instrumentów, bardziej mi to wszystko wyglądało na jedną wielką improwizację niż odegrane show. Szczerze mogę mieć do siebie żal, że nie zdążyłem obejrzeć całego występu od początku, bo po koncercie byłem głodny jeszcze godziny takiego grania. Z niecierpliwością czekam na kolejny koncert!<img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-full wp-image-73777 aligncenter" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/01/16442821_1435759713109601_735563089_o-e1485888360264.jpg" alt="" width="667" height="500"></p>
<p>Drudzy w kolejce byli gospodarze&nbsp;wieczoru czyli&nbsp;<strong>Inverted Mind</strong>. Niemal cały&nbsp;występ&nbsp;opierał się o kompozycje z wypuszczonej tego dnia płyty&nbsp;<em><strong>Broken Mirror</strong></em>. Przyznam szczerze, że muzyka na żywo obroniła się sama. Mocno, melodyjnie, ciężko i z&nbsp;niezwykle fajnym groove&#8217;m, który z czasem zaczął rozkręcać publikę. Okazjonalny <em><strong>Rejection</strong></em>, który pochodził z debiutanckiego albumu, choć nie jest sam w sobie zły, to stanowi idealny dowód na to, jak dużo zmian doszło w stylu samego zespołu.&nbsp;Muzycy pomimo początkowej i zupełnie niepotrzebnej tremy z każdym kolejnym utworem o wiele pewniej czuli się na scenie. Duża zasługa w tym basisty&nbsp;<strong>Miśka</strong>, który swoją energią i zaangażowaniem w grę zaraził nie tylko kolegów, lecz zgromadzonych fanów. Myślę, że to kwestia czasu, jak logo&nbsp;<strong>IM</strong> zacznie coraz częściej pojawiać się na koncertowych plakatach.</p>
<p><img decoding="async" class="size-full wp-image-73800 aligncenter" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/01/16389370_1435759716442934_1960905721_o-e1485888439294.jpg" alt="" width="667" height="500" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/01/16389370_1435759716442934_1960905721_o-e1485888439294.jpg 600w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2017/01/16389370_1435759716442934_1960905721_o-e1485888439294-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 667px) 100vw, 667px" /></p>
<p>Wiśnią na torcie całego wydarzenia był śląski&nbsp;<strong>Mentor</strong>, który swoim <em><strong>Guts, Graves and Blasphemy</strong></em><strong>&nbsp;</strong>narobił w zeszłym roku sporo szumu. Nic dziwnego, bo uwierzcie lub nie, ale na żywo brzmią niemal identycznie jak na albumie. Z tym że poziom agresji i mocy bijący z kawałków, jest o blisko 200% większy. Zespół, jak rozpędzony dyliżans, po prostu leciał niezatrzymanie, nie zważając na nic.&nbsp;Set, opierający się o cały debiut, nie dał nawet chwili wytchnienia i zastanowienia nad tym, jak można tak cholernie dobrze grać?&nbsp;<strong>Mentor</strong> po prostu urzekł mnie swoim profesjonalizmem, ale to nie powinno nikogo dziwić. Muzycy mają na swoim koncie wiele występów, co jedynie tłumaczy tak wysoki poziom wykonania. Niemniej jednak, dawno chyba miałem okazję czerpać z koncertu tak wielką satysfakcję. Wielki ukłon z mojej strony.</p>
<p>Myślę, że tego wieczoru nikt nie wyszedł niezadowolony bądź z grymasem na twarzy. Muzyczna uczta od przystawki po danie główne była nad wyraz smaczna i bez zbędnej niestrawności czy niesmaku. Nic tylko czekać na kolejny balet o podobnej muzyce, składzie i poziomie wykonania!</p>
<p>Autorem zdjęć użytych w relacji jest&nbsp;<strong>Przemysław Ziejka</strong>.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-69418" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/12/Inverted-Mind-Mentor-The-Gentle-Art-Of-Cooking-People-krakow-2017-e1485522234952.jpg" alt="" width="354" height="500"></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/relacje/inverted-mind-mentor-the-gentle-art-of-cooking-people-krakow-28-01-2017/">Inverted Mind, Mentor, The Gentle Art of Cooking People &#8211; Kraków (28.01.2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/relacje/inverted-mind-mentor-the-gentle-art-of-cooking-people-krakow-28-01-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>INVERTED MIND: &#8222;każdy z nas ma w sobie jakieś piętno&#8221;</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/inverted-mind-kazdy-z-nas-ma-w-sobie-jakies-pietno/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/inverted-mind-kazdy-z-nas-ma-w-sobie-jakies-pietno/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciej]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2017 18:51:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[Alchemia]]></category>
		<category><![CDATA[Broken Mirror]]></category>
		<category><![CDATA[Cracow]]></category>
		<category><![CDATA[interview]]></category>
		<category><![CDATA[Inverted Mind]]></category>
		<category><![CDATA[Mentor]]></category>
		<category><![CDATA[post-metal]]></category>
		<category><![CDATA[release party]]></category>
		<category><![CDATA[Sludge]]></category>
		<category><![CDATA[sludge metal]]></category>
		<category><![CDATA[The Gentle Art Of Cooking People]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=72738</guid>

					<description><![CDATA[<p>Inverted Mind powraca z nowym materiałem. Jak sami potwierdzają, stanowi on nie tylko krok w przód w ich muzycznym rozwoju, ale opiewa też&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/inverted-mind-kazdy-z-nas-ma-w-sobie-jakies-pietno/">INVERTED MIND: &#8222;każdy z nas ma w sobie jakieś piętno&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wywiadlead"><strong>Inverted Mind</strong> powraca z nowym materiałem. Jak sami potwierdzają, stanowi on nie tylko krok w przód w ich muzycznym rozwoju, ale opiewa też w chore dźwięki, będące w pewnym stopniu częścią każdego człowieka. Z uwagi na nadchodzącą premierę i koncert promocyjny, który już w ten weekend odbędzie się w krakowskim klubie Alchemia, postanowiłem podpytać zespół o najnowsze wydawnictwo.</p>
<p><strong>Jak spędziliście cztery lata po wydania debiutanckiego albumu? Czy przez cały ten czas intensywnie przygotowywaliście materiał na drugi krążek?</strong></p>
<p>Po nagraniu płyty mieliśmy chwilę oddechu, a potem od razu rozpoczęły się intensywne prace nad nowymi kawałkami. Z założenia miały pójść w nieco innym kierunku niż w wypadku demo i EP, więc zdecydowanie wiedzieliśmy, co chcemy osiągnąć.</p>
<p><strong>W jednym z niedawnych wywiadów wspomnieliście, że wasza obecna twórczość jest bardziej dojrzała i chora. To w sumie dość, patrząc wcześniej wspomnianą przerwą, a także zmieniającymi się inspiracjami. Niemniej jednak chciałbym abyście doprecyzowali, czy jakieś konkretne bodźce – dźwięki, osoby czy też wydarzenia – odcisnęły szczególne piętno na obecnej formie muzyki Inverted Mind?</strong></p>
<p>Każdy z nas ma w sobie jakieś piętno, które rzutuje na życie, a przez to i na twórczość. W utworach &#8211; zarówno w muzyce, jak i tekstach, są zawarte odpowiedzi. Cała warstwa liryczna jest odwzorowaniem najbardziej skrajnych emocji, a także przeżyć z przeszłości, które doprowadziły do destrukcji duszy i rozstrojenia mentalnego. Bardziej dociekliwe umysły powinny bez problemu wyłapać myśli przewodnie każdego kawałka.</p>
<p><strong>Przejdźmy więc do sedna naszej rozmowy czyli nadchodzącego krążka. <em>Broken Mirror</em>, bo taki tytuł nosi wasze najnowsze dzieło, jest wydawnictwem &#8222;pozbawionym nadziei, dotykającymi konkretnych emocji&#8221;. Słuchając obu numerów promocyjnych, trudno oprzeć się dusznej, a nawet opętańczej atmosferze jaką przygotowaliście. Pozostaje pytanie dlaczego?</strong></p>
<p>Jak wspomnieliśmy w poprzednich odpowiedziach, poszliśmy w innym kierunku jeżeli chodzi o stylistykę muzyki, ale również emocje do których się &#8222;dokopaliśmy&#8221; były o wiele głębiej, dotykały bardziej. Przełożyło się to na muzykę z pewnością trudniejszą w odbiorze, ale zdecydowanie bardzo spełniającą wewnętrznie. &#8222;Opętanie&#8221; jak to ładnie nazwałeś jest niczym innym jak kontaktem z podświadomością, która okazuje się być dużo bardziej mroczna niż wydawało się przed konfrontacją.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/rAdUudZN1Io" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p><strong>Czy tytułowe &#8222;rozbite lustro&#8221; należy interpretować jako samozniszczenie?</strong></p>
<p>W żadnym wypadku. Jest to metafora uświadomienia sobie, że głęboko zakorzenione emocje okazują się być zupełnie inne niż powierzchowność. Kiedy świadomość wydaje się być zdrowa, odbicie w lustrze ukazuje zupełnie inny obraz, który jest na tyle przerażający, że jakakolwiek nadzieja zostaje pochowana. Demony zamieszkujące lustro, a tak naprawdę osobę, która przed nim stoi, są na tyle silne, że lustro pęka z wewnątrz, obrazując tym samym upadłość i brak nadziei. Słychać to dokładnie w tytułowym utworze.</p>
<p><strong>Ciekaw jestem w jak dużym stopniu zainspirował was Kraków. Czy wasze rodzinne miasto ma w sobie na tyle dużo szaleństwa i mroku, iż jego część znalazła odzwierciedlenie w waszych tekstach?</strong></p>
<p>Kraków nie ma wielkiego wpływu na muzykę, którą tworzymy. Nasze miasto jest jednym z najpiękniejszych na świecie, w którym świetnie się czujemy, a nasza muzyka zupełnie odbiega od tego obrazu, także można spokojnie powiedzieć, że Kraków jako taki nie ma wpływu na naszą twórczość.</p>
<p><strong>Planujecie realizację wideo, które dodatkowo obrazowałoby mentalny chaos jaki zawarliście na tym krążku?</strong></p>
<p>Póki co całe serce wkładamy w wydanie płyty. Wiąże się z tym o wiele więcej obowiązków niż się spodziewaliśmy, dlatego na chwile obecną jesteśmy skupieni na promocji nowego materiału. Niemniej chcielibyśmy nakręcić teledysk i mamy nadzieję, że uda się to zrobić jeszcze w tym roku.</p>
<p><strong>W rozmowie zostało wspomniane, że blisko kilka miesięcy trwała praca nad okładką. Przybliżcie nieco fakty na ten temat.</strong></p>
<p>Stworzenie okładki faktycznie było ciężkim wyzwaniem dlatego, że jak sami zobaczycie nie jest ona typowa tzn. nie ma tekstów napisanych zwykłą czcionką po prostu na kartce papieru. Każdy z tekstów jest wizją Janka, odpowiadającą konkretnemu przesłaniu. Każdy tekst ma swój obraz, który jeszcze dosadniej ukazuje jego znaczenie. Niemal wszystkie grafiki były tworzone ręcznie a ich ostateczna forma jest jedynie komputerowym doszlifowaniem oryginału. Do tego dochodzi właśnie oprawa z punktu widzenia grafika, sesja zdjęciowa, w końcu wielokrotna konfrontacja wizji co do ostatecznych wersji każdej grafiki. To wszystko sprawiło, że okładka powstawała długo i w bólach, ale za to jest idealna.</p>
<p><strong>O samej zawartości, czyli muzyce, przekonam się już w najbliższą sobotę, bo 28 stycznia zagracie w krakowskiej Alchemii (<a href="https://www.facebook.com/events/1815927075342636/">wydarzenie na FB</a>). Premiera zostanie poprzedzona występami miejscowego The Gentle Art of Cooking People, a także niedawno debiutującego składu Mentor. Skąd pomysł na dobór takowych gości i czego możemy się spodziewać sobotniego wieczoru?</strong></p>
<p>Dobór składu nie jest przypadkowy. Chcieliśmy aby ten koncert był wyjątkowy. Naszym założeniem było spowodowanie, by każdy uczestnik sobotniego koncertu skonfrontował się z trzema różnymi emocjami, których te zespoły dostarczają: <strong>The Gentle Art Of Cooking People</strong> &#8211; zanurzenie się w głębi delikatnej psychodelii i zadumy; <strong>Inverted Mind</strong> &#8211; skonfrontowanie się z najgłębszymi zakamarkami duszy, dotknięcie depresji i strachu, który drzemie w każdym z nas; <strong>Mentor</strong> &#8211; wyrzucenie z siebie agresji i oczyszczenie. Te wszystkie emocje dostarczą niezapomnianych wrażeń.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-69418 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/12/Inverted-Mind-Mentor-The-Gentle-Art-Of-Cooking-People-krakow-2017-e1485522234952.jpg" alt="" width="33%" /></p>
<p><strong>Gdzie w najbliższym czasie będziemy mogli usłyszeć Broken Mirror i jakie macie plany na promocje swojego wydawnictwa?</strong></p>
<p>Jeśli chodzi o wersje fizyczne, odebraliśmy je dosłownie kilka dni temu, także każdy kto tylko będzie miał ochotę może już zakupić krążek. Wersja cyfrowa trafi do sieci dzień po premierze. Usłyszeć nas będzie można zarówno na You Tube jak i na naszym Bandcampie. Najbliższe potwierdzone koncerty, oprócz oczywiście sobotniej sztuki, to mini festiwal <strong>Noise From Smog</strong> 18-go marca oraz koncert z <strong>Coffinfish</strong> 28-go kwietnia.</p>
<p><strong>Na sam koniec trochę z innej baczki, a mianowicie o nadchodzącej i zarazem reaktywowanej edycji festiwalu Metalmania. Niedawno w Krakowie miała miejsce dyskusja na jej temat, gdzie wypowiedziano wiele różnych opinii. Pomijając już kwestię nietrafionego headlinera i mocnej reprezentacji na małej scenie, jakie jest wasze zdanie, może nie tyle o samej idei powrotu tej imprezy co szansach na kolejne edycje?</strong></p>
<p>Bardzo fajnie, że impreza ta została reaktywowana. Niestety w Polsce nie ma wielu festiwali metalowych a ten może sprawić, że ludzie, którzy z różnych powodów odeszli od słuchania metalu mogą do niego powrócić. Jeśli tylko organizatorzy będą z głową dobierać zespoły występujące na scenie to może być hit.</p>
<p><strong>Dzięki za rozmowę i do zobaczenia w Alchemii. Coś na sam koniec?</strong></p>
<p>Zapraszamy wszystkich serdecznie na nasze koncerty, do zapoznawania się z naszą twórczością i przeżywania razem z nami emocji jakie wytwarzamy poprzez muzykę. Pozdrawiamy serdecznie!</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/9ejg7n8oft4" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/inverted-mind-kazdy-z-nas-ma-w-sobie-jakies-pietno/">INVERTED MIND: &#8222;każdy z nas ma w sobie jakieś piętno&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/inverted-mind-kazdy-z-nas-ma-w-sobie-jakies-pietno/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>THE GENTLE ART OF COOKING PEOPLE &#8211; &#8222;O&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-gentle-art-of-cooking-people-o-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-gentle-art-of-cooking-people-o-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mikołaj]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 May 2016 11:50:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[experimental]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>
		<category><![CDATA[polish]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[psychodelic post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[The Gentle Art Of Cooking People]]></category>
		<category><![CDATA[Unquiet Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=26456</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas, kiedy większość fanów brzmień około post-rockowych przebiera nogami, w oczekiwaniu na najnowszy album Tides from Nebula, ja głowię się, dlaczego panuje&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-gentle-art-of-cooking-people-o-2016/">THE GENTLE ART OF COOKING PEOPLE &#8211; &#8222;O&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Podczas, kiedy większość fanów brzmień około post-rockowych przebiera nogami, w oczekiwaniu na najnowszy album <strong>Tides from Nebula</strong>, ja głowię się, dlaczego panuje względna cisza o zespole, działającym pod wdzięcznym szyldem <strong>The Gentle Art of Cooking People</strong>. Ja rozumiem, ta nazwa to istny marketingowy koszmar, ale mimo wszystko. Album <strong><em>O</em></strong>, to rzecz, obok której żaden miłośnik pokombinowanego, instrumentalnego rocka z cięższych rejonów nie powinien przejść obojętnie. Bo to całkiem oryginalny kawał muzyki.</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnimi czasy zrobiła się, także u nas, ogromna moda na łagodne post-rocki, kręcące się klimatem i aranżacjami gdzieś w okolicach <strong>God is an Astronaut</strong> czy <strong>sleepmakeswaves</strong>. I, szczerze mówiąc, zaczyna mnie już ten wysyp nieco irytować, bo co za dużo, to niezdrowo. „Kucharze” z Krakowa proponują za to coś innego, jest dużo ciężej i masywniej brzmieniowo, bliżej tu już do <strong>Pelicana</strong>, zaprawionego psychodeliczną nutką. Na <strong><em>O</em></strong> składają się zaledwie cztery kompozycje, a jedną z ogromnych zalet tego wydawnictwa jest fakt, że każda stara się błyszczeć czym innym. Nie są to oczywiście rzeczy z zupełnie innej bajki, to jak najbardziej spójny album, ale w każdym utworze muzycy zdają się na co innego kłaść nacisk. A dzięki temu jest to płyta, której bardzo dobrze słucha się w całości.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak więc mój faworyt, <strong><em>Dead Horse</em></strong>, bodajże najcięższy akcent na płycie, stawia na mocarny, transowy, zapętlony riff i powolny, wbijający w ziemię rytm. A żeby nie było zbyt monotonnie, to dostajemy kosmicznie brzmiące eksperymenty gitary prowadzącej, a w pewnym momencie pojawiają się&#8230;dęciaki. I pasują, a klimat jest fenomenalny. Z kolei otwierający płytę <strong><em>King Tukan II</em></strong> to zupełnie inna historia. Szybki i połamany, prowadzony przez szalejący, dudniący bas, później odrobinę zwalnia, przemieniając się w ścianę dźwięku z dziko przesterowaną gitarą. Te utwory to absolutne mistrzostwo, dwa pozostałe, w moim odczuciu, odrobinę odstają. Ale tylko odrobinę i poziom nadal jest cholernie wysoki.</p>
<p style="text-align: justify;">Najdłuższy utwór na <strong><em>O</em></strong>, czyli <em><strong>Fly Like a Bird Die Like a Fly</strong></em>, jest po prostu&#8230;no właśnie, zbyt długi. Rewelacyjnie łączy łagodny początek z gitarowym zgiełkiem i odjazdem, które następują gdzieś w połowie, fantastycznie się rozpędza i narasta. Pod koniec miałem jednak wrażenie, że kompozycja odrobinę się rozlazła, ponownie wracając w lżejsze rejony. Natomiast najbardziej niepokojący kawałek zostawiono na sam koniec. Niespokojne, urywane riffy na których opiera się <strong><em>Flying Sharks Sleeping</em></strong> <em><strong>Tardigrades</strong></em> (ta nazwa&#8230;) kreują dość złowrogi klimat. Słucha się nieźle, ale jednak pod koniec wkrada się pewna monotonia, której wcześniej zupełnie nie czułem.</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec: brzmienie. Jak dla mnie &#8211; niemal perfekcyjne. Takie gitary w <strong><em>Dead Horse</em></strong> to sama poezja. Również duży plus za potężny, wyeksponowany bas, który miażdży tak, jak powinien, a nie gdzieś tam sobie pierdzi w tle.</p>
<p style="text-align: justify;"><em><strong>O</strong></em> ma coś, czego wielu albumom tego rodzaju często brakuje – tożsamość. To nie są tylko profesjonalnie zagrane utwory, co to niby można posłuchać i jest całkiem miło, ale jednym uchem wleci, a drugim wyleci. Wystarczy jedno/dwa przesłuchania i motywy z <strong><em>O</em></strong> chodzą za człowiekiem i siedzą w głowie. Oj, będzie się do tego wracać.</p>
<p style="text-align: justify;">Bardzo smaczni i dobrze przyprawieni ci ludzie. Aż się robi apetyt na jeszcze jedną porcję.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/hpeCSCIsRLg" width="640" height="360" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-gentle-art-of-cooking-people-o-2016/">THE GENTLE ART OF COOKING PEOPLE &#8211; &#8222;O&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-gentle-art-of-cooking-people-o-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
