<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>The Hereafter - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/the-hereafter/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/the-hereafter/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 23 Dec 2017 07:05:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>The Hereafter - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/the-hereafter/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>DARKFLIGHT &#8211; &#8222;The Hereafter&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/darkflight-the-hereafter-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/darkflight-the-hereafter-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Dec 2017 07:05:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Black Plague Records]]></category>
		<category><![CDATA[Darkflight]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Edycja limitowana]]></category>
		<category><![CDATA[limited]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[The Hereafter]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=123086</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bardzo lubię konkretną blackmetalową połajankę. Wiecie, taką surową, w stylu Transilvanian Hunger lub którejś z płyt Dark Funeral. Tak, żeby czuć było&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/darkflight-the-hereafter-2017/">DARKFLIGHT &#8211; &#8222;The Hereafter&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo lubię konkretną blackmetalową połajankę. Wiecie, taką surową, w stylu <strong><em>Transilvanian Hunger</em></strong> lub którejś z płyt <strong>Dark Funeral</strong>. Tak, żeby czuć było świeżą krew, i żeby uszy z ledwością nadążały za kakofonią dźwięków. Ale nie zawsze mam na to ochotę. Czasem wolę coś spokojniejszego, wyważonego, ale z równie niepodpiłowanymi pazurkami. Dlatego napiszę dziś o albumie bułgarskiego zespołu <strong>Darkflight</strong>.</p>
<p><strong><em>The Hereafter</em></strong> to nostalgiczna wycieczka w do wnętrza duszy. Niespiesznie spędzona godzina z tym albumem, podzielonym na sześć części, pozwala zapomnieć o bożym świecie. I to jest bardzo przyjemna cecha tego krążka.</p>
<p>Płyta jest dość różnorodna, choć wpisane wcześniej słowo „niezmiernie” po namyśle usunąłem, zwłaszcza ze względu na tempo, które jakimś wielkim rewolucjom nie podlega. Jest po prostu wolno i kropka. Za to już wokal (pełniący tu ewidentnie rolę pierwszoplanową) potrafi zmienić się od czystego zaśpiewu (na przykład w <strong><em>Giving Up</em></strong> czy zamykający album utworze <strong><em>Threshold of Death</em></strong>, który brzmi jak <strong>Anathema</strong> z czasów <strong><em>Weather Systems</em></strong>) po mocny i klasyczny growl. Podobnie zachowuje się linia gitar. Może nie galopują one zbyt szaleńczo, ale od powolnych przesterowanych riffów potrafią płynnie przejść do partii granych akustycznie. Bardzo to przyjemne urozmaicenie i pomimo mojego blackowego zacięcia muzycy <strong>Darkflight</strong> dostają ode mnie za ten zabieg dużego plusa. Za to partie perkusyjne nie przypadają mi do gustu zupełnie. Ja rozumiem, że skoro linia melodyczna jest powolna, to perkusiście w sposób naturalny nasuwa się gra w żółwim tempie. A nie dałoby się tak prędzej? Jak to na przykład robi <strong>Frost</strong> na płycie <strong><em>Satyricon</em></strong>? Na <strong><em>The Hereafter</em></strong> występują również klawisze, ale ich zadaniem jest utrzymanie nostalgicznego i pogrzebowego nastroju płyty i próżno w tym aspekcie oczekiwać wirtuozerskich popisów. I z taką właśnie black – doomową przeplatanką mamy do czynienia przez całą godzinę, którą raczą Warnianie.</p>
<p>Może i trochę ponarzekałem na tę płytę, ale pomimo pewnych truizmów i kolokwializmów albumu słucha się nader przyjemnie. Tak na luzie, bez spinania pośladków i udowadniania komukolwiek, jakim to się jest strasznym i bezkompromisowym. <strong><em>The Hereafter</em></strong> polecam każdemu poszukiwaczowi muzyki progresywnej i alternatywnej. A każdemu miłośnikowi <strong>Mayhem</strong> czy <strong>1349</strong> dokonania <strong>Darkflight</strong> polecam dla odprężenia.</p>
<p>&nbsp;<br />
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/TvnabpuX8hw" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/darkflight-the-hereafter-2017/">DARKFLIGHT &#8211; &#8222;The Hereafter&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/darkflight-the-hereafter-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
