<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>thrash metal - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/thrash-metal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/thrash-metal/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Oct 2026 06:50:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>thrash metal - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/thrash-metal/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Summer Dying Loud 2026 &#8211; Aleksandrów Łódzki (3-5.09.2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/koncerty/summer-dying-loud-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/koncerty/summer-dying-loud-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Synu]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2026 21:05:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Ahab]]></category>
		<category><![CDATA[Arabrot]]></category>
		<category><![CDATA[ATAVIA]]></category>
		<category><![CDATA[Azarath]]></category>
		<category><![CDATA[Baest]]></category>
		<category><![CDATA[Behemoth]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Blaze Bayley]]></category>
		<category><![CDATA[Blindead23]]></category>
		<category><![CDATA[Civerous]]></category>
		<category><![CDATA[Cult Of Fire]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Destruction]]></category>
		<category><![CDATA[Dool]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Hekla]]></category>
		<category><![CDATA[Hydra]]></category>
		<category><![CDATA[industrial metal]]></category>
		<category><![CDATA[Iron Maiden]]></category>
		<category><![CDATA[Jesu]]></category>
		<category><![CDATA[Königreichssaal]]></category>
		<category><![CDATA[lucifer]]></category>
		<category><![CDATA[Misþyrming]]></category>
		<category><![CDATA[Nergal]]></category>
		<category><![CDATA[Nevermore]]></category>
		<category><![CDATA[ponte del diavolo]]></category>
		<category><![CDATA[Putridarium]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z koncertu]]></category>
		<category><![CDATA[Rope Sect]]></category>
		<category><![CDATA[Satyricon]]></category>
		<category><![CDATA[SDL]]></category>
		<category><![CDATA[Sigh]]></category>
		<category><![CDATA[Stellar Blight]]></category>
		<category><![CDATA[Summer Dying Loud]]></category>
		<category><![CDATA[SUMMER DYING LOUD 2026]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Triptykon]]></category>
		<category><![CDATA[Wolfpack Heading Nowhere]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=366029</guid>

					<description><![CDATA[<p>Znakomitą większość relacji z Summer Dying Loud łączy zgodne stwierdzenie o absolutnej wyjątkowości aleksandrowskiego festiwalu. Podkreślić należy, ze wszech miar słuszne, bo&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/summer-dying-loud-2026/">Summer Dying Loud 2026 &#8211; Aleksandrów Łódzki (3-5.09.2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Znakomitą większość relacji z <strong>Summer Dying Loud</strong> łączy zgodne stwierdzenie o absolutnej wyjątkowości aleksandrowskiego festiwalu. Podkreślić należy, ze wszech miar słuszne, bo o ile są w Polsce imprezy zdecydowanie większe, realizowane w ciekawszych miejscach i oferujące znacznie bardziej okazałe line-upy, to drugiego <strong>SDL</strong>-a na mapie polskiej muzyki metalowej po prostu nie ma.</p>
<p>17. edycja tylko to przekonanie umocniła. Patrząc na rozpiskę festiwalową można było wprawdzie odnieść wrażenie, że w tym roku organizatorzy zagrali nieco zachowawczą kartą, na miejscu okazało się jednak, że po raz kolejny, bez większego trudu poradzili sobie z bardzo wysoko zawieszoną poprzednimi latami poprzeczką.</p>
<p><strong>Pierwszy dzień SDL</strong></p>
<p>RED. SYNU</p>
<p>Pobyt na tegorocznym SDL rozpocząłem od koncertu <strong>Hydry</strong>. Wiadomo, że trudno było zespołowi w pełni rozpostrzeć skrzydła przez nieco ponad 30 minut, ale i tak udało się wykrzesać <strong>Hydrze</strong> trochę diabła na scenie. Darzę ten zespół sympatią szczerą i bezwarunkową i mimo nieco obniżonych ostatnio lotów oraz dziwnych zawirowań z dotychczasowym wydawcą, mój entuzjazm w stosunku do ich muzyki praktycznie w ogóle nie zmalał.</p>
<p>Po odwiedzeniu sceny głównej postanowiłem dokonać rozpieczętowania Krypty. Padło na występ death metalowców z <strong>Putridarium</strong>. Mimo wczesnej pory Niemcy rozkręcili w sali aleksandrowskiego MOSiR-u ostrą rzeźnię. Z jednej strony odpowiednio grobowy, z drugiej &#8211; zadziwiająco ożywczy death metal zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie.</p>
<p>Trzeba powiedzieć, że w ogóle ten dzień w Krypcie zdominowany był przez death metalowe klimaty. Można było uznać to za ukłon w stronę posiadaczy biletów jednodniowych, wydaje się jednak, że nieco rozsądniejsze rozłożenie czwartkowych akcentów na pozostałe dni mogłoby zwiększyć ich użyteczność krańcową.</p>
<p>Ad rem.</p>
<p>Kolejni, ustawieni w kolejce do zbiorowego mordu w Krypcie, byli harcownicy ze <strong>Sněť</strong>. Koncert formacji udowodnił, że nawet w takiej stylistyce Czesi potrafili zaszyć cechujący ich nację luz i dystans. Wyobraźcie sobie całkowitą swobodę, zabawę i nonszalancki uśmiech przy gruzowaniu publiki do spodu. Nie było większych szans, żeby się nie spodobało.</p>
<p>Po rzeźni w Krypcie koncert <strong>Baest</strong> wydawał mi się wręcz balladowy. Źle nie było, ale też niczym szczególnie zespół nie zaskoczył, dlatego w poszukiwaniu wrażeń postanowiłem szybko wrócić pod mniejszą scenę Krypty.</p>
<p><strong>Stellar Blight</strong> pozostaje dla mnie zespołem-zagadką. Teoretycznie powinienem konsumować ich bez zapijania, bo to bezsprzecznie udany cosplay <strong>Dissection</strong>, starannie odegrany i całkiem gustownie zaprezentowany. Słuchając jednak ich debiutanckiej płyty (czy oglądając teraz poczynania zespołu na scenie), łapałem się na tym, że jeśli mam ochotę na <em><strong>Reinkaos</strong></em>, dużo bardziej wolę odpalić sobie oryginał, niż przymuszać się do polubienia fanowskiej rekonstrukcji. Tym razem też się nie udało, ale życzę powodzenia i zbijam piątkę za wspólnotę upodobań.</p>
<p>To, że Japończycy nadają na zupełnie innych częstotliwościach świadomości, uwydatnił koncert <strong>Sigh</strong>. Czego tam nie było: kuglarskie miny, kimona, przedziwny orientalizm, manga, anime, japońskie rpgi, power rangers na przesterze, płonące katany i japońskie horrory z dna studni. Podobała mi się bardzo cała ta przesada i karnawał dziwności, choć nie sądzę, by w większych ilościach mogło skończyć się inaczej niż (spowodowanym przesytem) rozstrojem żołądka.</p>
<p><strong>Lucifer</strong> zagrywał drugie tego dnia piosenki o miłości i diable (oraz miłości do diabła). Bardzo przyjemne na żywo, ciekawsze nawet niż z ostatnich płyt. Mimo zmian personalnych zespół wciąż prezentuje się godnie, co oczywiście jest głównie zasługą jego charyzmatycznej liderki.</p>
<p>By nie było zbyt lekko i zwiewnie, po <strong>Lucifer</strong> zawitałem na powrót do Krypty, gdzie swoją sztukę prezentowali Amerykanie z <strong>Of Feather and Bone</strong>. Cóż rzec, poziom gruzowania został utrzymany, kości zmielone na proszek, a głowa rozwałkowana pod naporem ściany dźwięków.</p>
<p><strong>Triptykon</strong> udowodnił, że metal z powodzeniem może przejawiać się potęgą pojedynczych riffów. I ta kulminacyjnie zagęszczająca się publiczność pod sceną, zbierająca się, by zgodnie oddać hołd ikonie metalu, jaką niewątpliwie jest <strong>Tom Warrior</strong>. Szwajcar z wysmakowaniem konsumuje dziś profity wynikające z pozycji, dorobku i szacunku jakim jest powszechnie obdarzany. Nie ma w nim jednocześnie ani grama gwiazdorki. Jest jedynie stoicki spokój, stonowanie i charyzmatyczna powściągliwość. A sam koncert? Usłyszeć na żywo kawałki z <em><strong>Monotheist</strong></em>, poprawione pięknymi numerami sygnowanymi logiem pogrobowego projektu <strong>Celtic Frost,</strong> były bezapelacyjnie peakiem dnia, i jednym z najpiękniejszych momentów całego festiwalu.</p>
<p><strong>Cult of Fire</strong> był dla odmiany najładniej pachnącym koncertem czwartku. Rozmach tego występu i jego oprawa &#8211; oraz poświęcenie muzyków do ogrywania pełnego setu w całym tym rynsztunku &#8211; budziły uzasadniony podziw. Same melodie, łatwo przyswajalne, zagrane z lekkim (w końcu Czesi) dystansem i rezerwą do własnego anturażu, tworzyły cudownie bezpretensjonalne, wręcz eskapistyczne doznanie. Bardzo udany finał pierwszego dnia festiwalu.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55534260301_6b69b3a12d_k.jpg" width="100%" /></p>
<p>RED. ŁUKASZ</p>
<p><span data-contrast="auto">Tegoroczne SDLowe zmagania rozpocząłem niespodziewanie późno, bo dopiero dopiero koło godziny siedemnastej drugą festiwalową rundką z duńskim </span><b><span data-contrast="auto">Baest</span></b><span data-contrast="auto">. Za ich krążki jakoś nie umiem się zabrać, ale jak można „przy okazji” złapać na żywo, to staram się z tego nie rezygnować. To dlatego, że mają ci goście sporo luzu i nie są podczas koncertów napięci jak plandeka na żuku, co często traktuję jako bolączkę death metalowych sztuk. Tym razem było podobnie, a widok </span><b><span data-contrast="auto">Simona Olsena</span></b><span data-contrast="auto"> wyrzygującego do mikrofonu utwór w samym środku dość niewielkiego młyna ponownie poskutkował bananem na mojej twarzy. Równie dobrze było w Krypcie na krajowym </span><b><span data-contrast="auto">Stellar Blight</span></b><span data-contrast="auto">, na którym fani </span><b><span data-contrast="auto">Dissection</span></b><span data-contrast="auto">, ale też innych mocno melodyjnych blacków, mogli poczuć się jak w domu. </span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Po przerwie na jedzenie (wizyta na centrum, w Indian Burgerze, to dla mnie również od kilku lat stały punkt programu) wróciłem do Krypty na </span><b><span data-contrast="auto">Civerous</span></b><span data-contrast="auto"> i niespodziewanie okazał się to jeden z lepszych gigów na tegorocznej edycji. Połączenie gniotących słuchacza death doomowych riffów z wypełnioną po brzegi chochlą psychodeli na papierze brzmiało dość karkołomnie, w rzeczywistości okazało się jednak strzałem w dziesiątkę. Nie mogłem jednak zostać do końca, bo trzeba było jeszcze dać się na chwilę porwać przyjemnie rockującemu niemieckiemu </span><b><span data-contrast="auto">Luciferowi</span></b><span data-contrast="auto">. Daniem dnia był jednak niewątpliwie czwartkowy headliner, powracający na SDL po kilku latach </span><b><span data-contrast="auto">Triptykon</span></b><span data-contrast="auto">. Nieco zmieniona względem występu na sierpniowym </span><b><span data-contrast="auto">Brutal Assault</span></b><span data-contrast="auto"> setlista nie zmieniła moich wrażeń – świetny, przygniatający koncert, choć przyznaję bez bicia, że nie obraziłbym się na nieco więcej numerów nagranych właśnie pod tym szyldem. Marzenie o usłyszeniu na żywo </span><i>Boleskine House</i><span data-contrast="auto"> może uda się spełnić następnym razem, bo mam nadzieję że taki będzie. Na koniec udałem się jeszcze na moment zobaczyć </span><b><span data-contrast="auto">Cult of Fire</span></b><span data-contrast="auto"> i „zobaczyć” jest tutaj słowem pasującym wręcz w punkt &#8211; o ile oprawa tego występu zrobiła na mnie wielkie wrażenie, to muzycznie&#8230; meh. </span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55534480444_1158f402b7_k.jpg" width="100%" /></p>
<p><strong>Drugi dzień SDL</strong></p>
<p>RED. SYNU</p>
<p>Drugi dzień SDL rozpoczął się dla mnie od wizyty w Krypcie. <strong>Wolfpack Heading Nowhere</strong> to kapela prezentująca się bardzo przyzwoicie wykonawczo, ale podobnie jak w przypadku <strong>Stellar Blight</strong>, za dużo jest w niej dla mnie worshipu i zabawy w rekonstrukcję, żebym potrafił autentycznie cieszyć się tą muzyką. Przyznać jednak trzeba, że temperatura &#8211; i to nie tylko za sprawą niesprawnej wentylacji &#8211; i odbiór koncertu wśród publiczności były bardzo gorące.</p>
<p>Dużo większe oczekiwania, a chyba przez to większy zawód, poczułem na<strong> Königreichssaal</strong>. Liczyłem na siarczysty, blackmetalowy liść w lico, jednak po części za sprawą nagłośnienia (mało selektywne brzmienie), a po części stonowanej formy samego zespołu, poczułem jedynie lekkie mrowienie. Spróbuję w przyszłości jeszcze raz, bo z płyt za dobre jest to granie, żeby nie dać mu drugiej szansy.</p>
<p>Małe rozczarowania Kryptą wynagrodził mi na szczęście trip pod scenę główną, gdzie swoje szalone tańce prezentowało <strong>Ponte del Diavolo</strong>. Lubię kapele, które potrafią cudownie &#8211; jednocześnie nie cudacznie &#8211; się wyróżniać i z takim przypadkiem miałem właśnie do czynienia. Mam też słabość do wszystkiego, co włoskie (czy to kuchnia, kultura, muzyka, kinematografia czy historia), nie było więc szans, bym w takim wydaniu nie przytulił tych makaroniarzy do serduszka.</p>
<p>Postanowiłem pozostać pod sceną główną, by na własnej skórze przekonać się, jak wygląda Człowiek Sentyment. <strong>Blaze Bayley</strong> to chodząca melancholia i tkliwa tęsknota za czasem jego angażu w<strong> Iron Maiden</strong>. Widocznie nieprzepracowana krzywda wybrzmiewała w zasadzie w każdym słowie i wersie wyśpiewanym przez Brytyjczyka na SDL-owej scenie. Wydaje się jednak, że przyjęcie i wyraźna sympatia, z jaką obdarzyła go aleksandrowska publiczność, pozwoliły wspólnie nieco ulżyć zaznanym przez muzyka krzywdom. Czego by jednak nie mówić, zapisania się na kartach historii heavy metalu nikt artyście nie odmówi, a usłyszeć klasyki pokroju <em>The Clansman</em> na żywo, z oryginalnym wokalem, to w końcu nie byle jakie przeżycie. I te mowy motywacyjne między utworami! Psychoterapia w cenie festiwalowego biletu.</p>
<p><strong>Nergal</strong> <em>et</em> (islandzcy) <em>consortes</em> w repertuarze z debiutanckiego <em><strong>Sventevitha</strong></em> sprawdzili się w praktyce powyżej oczekiwań. Lider <strong>Behemoth</strong> jest ostatnio w ogóle na fali wznoszącej (najpierw olbrzymi koncert na <strong>Mysticu</strong>, teraz bardzo udana trasa z <strong>Misþyrming</strong>) co było wyraźnie widać i słychać na scenie w Aleksandrowie Łódzkim. Nie obyło się oczywiście bez charakterystycznego dla <strong>Nergala</strong> scenicznego przeszarżowania, na szczęście nie przeszkadzało to tak, jak podczas gościnnego występu na mysticowym <strong>Blood Fire Death</strong> przed rokiem. <em><strong>Sventevith</strong></em> to wciąż świetny materiał, wykonany w bardzo dzikiej, ale jednak uwspółcześnionej aranżacji sprawdził się znakomicie, a żelazne klasyki pokroju <em>Moonspell Rites</em> czy <em>From the Pagan Vastlands</em> pokazały na żywo swoją przeokrutną moc.</p>
<p>Niebo nad Aleksandrowem zaczynało się chmurzyć, trzeba więc było pomyśleć o ewakuacji do Krypty. Tam <strong>Imha Tarikat</strong> brali swoją sztukę na 100% serio. Pierwotna, rozedrgana i kotłująca się siła muzyki Niemców, okazała się dobrą dogrywką po<em><strong> Sventevith</strong></em> i jednocześnie doskonałą rozgrzewką przed czekającym fanów tego dnia &#8222;solowym&#8221; występem <strong>Misþyrming</strong>.</p>
<p>Przechodząca nad Aleksandrowem ulewa nie mogła mnie powstrzymać przed powrotem na dużą scenę, gdzie swoje wdzięki prezentował<strong> Satyricon</strong>. <strong>Satyr</strong>, jak przystało na pana w średnim wieku, wyglądał, jakby ktoś właśnie kazał mu odejść od biurka, założyć skórzaną kamizelkę na casualowo ubrany t-shirt i wyjść na scenę, do wydzierającej się, zgromadzonej w jakimś niejasnym celu publiki. Tyle tylko, że jednocześnie za jego plecami sypał się grad blastów, a riffy zwiastowały nadchodzący koniec świata. Setlista jako całość nie była może zestawem marzeń, ale jak już Norwegowie zahaczali o szlagiery z <em><strong>Nemesis Divina, Now, Diabolical</strong></em>, czy<em><strong>The Age of Nero, </strong></em>z głównej sceny<strong> SDL</strong> szło samo gęste. M<em>other North</em> to wciąż hymn nad hymnami, a <strong>Satyricon</strong> wciąż jest królem lasu &#8211; nawet jeśli już dziś odwiedza go coraz rzadziej.</p>
<p>O koncercie <strong>Blindead23</strong> nie powiem za dużo, bo wytrwałem jedynie dwa numery, nie mogłem jednak (patrząc na średnią frekwencję pod sceną) pozbyć się wrażenia, że zespół jest jedną z najbardziej pechowych grup polskiej sceny muzyki metalowej. Prześladujące grupę obsuwy premier, przedłużające się produkcje płyt, roszady w składzie i sypiące się trasy koncertowe, wydają się skutecznie utrudniać ekipie <strong>Havoca</strong> pełne osiągnięcie zamierzonych celów. Bo o potencjale muzyki zespołu przecież nikt o zdrowych zmysłach nie dyskutuje.</p>
<p>Z chwyceniem publiki za gardło i roztrzaskaniem jej zbiorowej twarzy o podłogę nie mieli za to najmniejszego problemu Islandczycy z <strong>Misþyrming</strong>. Cholera jasna, goście grali tego wieczoru drugi koncert, a rozpętali na scenie Krypty taki kataklizm, że trzask pękających gnatów zagłuszała tylko ściana gitarowych riffów i tętent galopującej perkusji. Powiedzieć, że był to koncert dnia, to jakby nie powiedzieć nic. Jeżeli ktoś nie dostał się do Krypty na tę sztukę, przegrał piątkowe rozdanie i jedyne, co może w tej kwestii poczynić, to stawić się na któryś z październikowych koncertów klubowych grupy w Polsce.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55538882037_6f26606b99_k.jpg" width="100%" /></p>
<p>RED. ŁUKASZ</p>
<p><span data-contrast="auto">Równie bogaty w koncertowe wrażenia okazał się dzień środkowy, choć&#8230; zacząłem go od wtopy w postaci nie trafienia na </span><b><span data-contrast="auto">Konigreichssaal</span></b><span data-contrast="auto">, czego żałuję i będę żałował jeszcze długo, bo doskonale wiem jak rewelacyjni są ci goście. Dałem za to szansę </span><b><span data-contrast="auto">Ponte del Diavolo </span></b><span data-contrast="auto">z głównej sceny, jednak była to szansa dość krótka, bo niestety nie żażarło. Można więc powiedzieć, że właściwe koncertowanie rozpocząłem od </span><b><span data-contrast="auto">Blaze’a Bayleya</span></b><span data-contrast="auto"> odgrywającego materiał </span><b><span data-contrast="auto">Iron Maiden</span></b><span data-contrast="auto"> nagrany ze swoim udziałem. Tutaj mam mocno mieszane odczucia: z jednej strony fajnie było usłyszeć na żywo sporo kompozycji, których w innej sytuacji (takiej jak chociażby koncert Żelaznej Dziewicy) nie usłyszymy, z drugiej najlepsze wrażenie zrobiły na mnie </span><i>Clansman</i>, <i>Sign of the Cross</i> i <i>Man of the Edge</i><span data-contrast="auto">, a więc te najpopularniejsze pozycje z Blaze’owego czasu w kapeli. Pozostała część seta dobitnie udowodniła mi, że to nie brak </span><b><span data-contrast="auto">Bruce’a Dickinsona</span></b> <span data-contrast="auto">jest powodem, przez który w ogóle nie wracam to </span><b><i><span data-contrast="auto">The X Factor </span></i></b><span data-contrast="auto">czy </span><b><i><span data-contrast="auto">Virtual XI</span></i></b><span data-contrast="auto"> &#8211; to po prostu kwestia nieszczególnie porywającej warstwy muzycznej. Po reakcjach publiki na poszczególne kawałki wnioskuję jednak, że byłem tutaj w zdecydowanej mniejszości.</span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Końcówka piątku to już stricte black metalowe doznania. Najpierw powtórka świetnego </span><b><span data-contrast="auto">Sventevith</span></b><span data-contrast="auto">, czyl </span><b><span data-contrast="auto">Nergala </span></b><span data-contrast="auto">i </span><b><span data-contrast="auto">Mysthyrming </span></b><span data-contrast="auto">grających debiut </span><b><span data-contrast="auto">Behemoth</span></b><span data-contrast="auto">. Mimo że widziałem ten projekt ledwie miesiąc wcześniej, to ponownie okazał się on niesamowicie odświeżającym doświadczeniem &#8211; tym bardziej, że byłem świeżo po odsłuchu </span><b><span data-contrast="auto">I, Scvlptor</span></b><span data-contrast="auto">. Szalejący na scenie </span><b><span data-contrast="auto">Darski</span></b><span data-contrast="auto">, dziko wyglądający Islandczycy (do których zaraz wrócę)&#8230; wykrzykiwane przez </span><b><span data-contrast="auto">Nergala</span></b><span data-contrast="auto"> w tekście </span><b><i><span data-contrast="auto">Chant of the Eastern Lands </span></i></b><span data-contrast="auto">hasło „pure barbarity” było tutaj wręcz namacalne. Coraz bardziej żałuję, że koncerty Pomorskiej Bestii skupiają się już na „pure theatricality”, ale dzięki temu jeszcze bardziej doceniam, że mogłem doświadczyć nie jednego a dwóch koncertów tego projektu/tribute’u. Nie było za to zbytniej teatralności w koncercie headlinera drugiego dnia i największej z nazw na plakacie tegorocznego SDLa. Mowa oczywiście o </span><b><span data-contrast="auto">Satyriconie</span></b><span data-contrast="auto">, który według mnie w pełni wykorzystał otrzymany najdłuższy czas sceniczny i odkopał kilka rzadziej granych numerów, takich jak </span><i>Nemesis Divina</i><span data-contrast="auto"> czy </span><i>Walk the Path of Sorrow</i><span data-contrast="auto">. Nie zgadzam się z opiniami, jakoby spokojnie przechadzający się po scenie, czasem chwytający za gitarę </span><b><span data-contrast="auto">Satyr</span></b><span data-contrast="auto"> w jakimś stopniu „zamulał”. Może i faktycznie nie był on takim wulkanem energii jak goszczący wcześniej na scenie </span><b><span data-contrast="auto">Nergal</span></b><span data-contrast="auto">, ale też jest to po prostu inne granie. Jeśli o mnie chodzi, to mógłby on wręcz siedzieć na scenie i jedynie ruszać ustami, petardy z </span><b><i><span data-contrast="auto">Now, Diabolical </span></i></b><span data-contrast="auto">wzbogacone mocnymi strzałami z </span><b><i><span data-contrast="auto">The Age of Nero</span></i></b><span data-contrast="auto">, nieśmiertelnym </span><i>Mother North </i><span data-contrast="auto">czy dzikim </span><i>Fuel For Hatred </i><span data-contrast="auto">obroniłyby się same. Wieczór zakończyłem w Krypcie na </span><b><span data-contrast="auto">Misthyrming, </span></b><span data-contrast="auto">niestety w tym celu odpuszczając całkowicie </span><b><span data-contrast="auto">Blindead 23</span></b><span data-contrast="auto">. Nie mogę jednak powiedzieć abym żałował, bo Islandczycy dali według mnie najlepszy koncert festiwalu. Klimat wylewał się ze sceny, pokłady agresji były w tym wszystkim spore, najważniejsze jest jednak dla mnie to, że muzycznie dowieźli, oj dowieźli. Po tym wszystkim w pełni zrozumiałem, dlaczego akurat oni zostali wybrani do grania z </span><b><span data-contrast="auto">Nergalem</span></b><span data-contrast="auto">. </span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55539746736_64183fda40_k.jpg" width="100%" /></p>
<p><strong>Trzeci dzień SDL</strong></p>
<p>RED. SYNU</p>
<p>Trzeci dzień festiwalu dawał się już nieco we znaki, więc liczba koncertów siłą rzeczy musiała się zmniejszyć. Nie miałem jednak zamiaru całkowicie składać broni. Finałowy dzień festiwalu rozpocząłem więc od wizyty w Krypcie.</p>
<p>Tam swój pierwszy w historii koncert grał zespół <strong>Atavia</strong>. Jestem fanem głosu Mai od swojego pierwszego kontaktu live z Daturą, nie mogłem więc przegapić występu artystki w jej praktycznie solowym projekcie. Energia i magia sceniczna wytworzone podczas koncertu okazały się dokładnie tak imponujące, jak się spodziewałem. Skromna, bardzo naturalna i całkowicie pozbawiona efekciarskiego zacięcia wokalistka na scenie potrafi otworzyć się emocjonalnie i zaoferować szczere doznania, dysponując przy tym niesamowitym głosem i darem przekonywania.</p>
<p>Mniej wyraziście wypadła <strong>Hekla</strong>, z której wyszedłem po 10 minutach przedziwnego intro &#8211; choć nie mogę wykluczyć, że były to już pełnoprawne utwory. Pocieszenia nie znalazłem też pod dużą sceną, na której swój koncert grał<strong> Jesu</strong>. Wierzę, że w nieco bardziej sprzyjających okolicznościach i przy sposobności większego skupienia mógłbym spróbować dostroić się do częstotliwości, na których swój przekaz nadawał<strong> Justin Broadrick</strong> (vide koncert <strong>Godflesh</strong> sprzed dwóch lat), tym razem jednak sił na przedziwny britpop, wędrujący na heroinowym głodzie po industrialnym pogorzelisku, nieco mi zabrakło.</p>
<p>Wycelowany w serce zastrzyk adrenaliny zaaplikował mi na szczęście <strong>Årabrot</strong>. Szalone jak zwykle &#8211; i jak zwykle zjawiskowe &#8211; nabożeństwo pary Norwegów, z rock&#8217;n&#8217;rollem jako osnową ich Ewangelii, pozwoliło mi przepędzić oznaki festiwalowego zmęczenia. Choć koncert sprzed kilku lat w poznańskiej <strong>Minodze</strong> wypełniony był znacznie większą liczbą hitów, skłamałbym mówiąc, że tym razem też nie bawiłem się bardzo przyzwoicie.</p>
<p>Kolejnej porcji endorfin w hurcie dostarczył<strong> Dool.</strong> Holendrów miałem okazję widzieć już w akcji podczas jednego z zeszłorocznych koncertów w Polsce, wiedziałem więc doskonale, czego mogę się po nich spodziewać. Zastanawiałem się jedynie, czy duże festiwalowe sztuki dźwigają z podobną gracją jak koncerty klubowe. Dźwigają. Jeszcze jak.</p>
<p>Szybka nawrotka do Krypty pozwoliła mi na wysłuchanie koncertu <strong>Rope Sect</strong>. Pomny doskonałego występu zespołu w Toruniu, z radością przyglądałem się zdziwieniu przemieszanemu z zachwytem, które malowały się na twarzach fanów zdających się widzieć zespół po raz pierwszy. Zasłyszane pod Kryptą rozmowy tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że zespół zyskał sobie tym koncertem w naszym kraju wielu nowych fanów.</p>
<p><strong>Nevermore</strong> &#8211; choć opinie osób, które miały okazję zobaczyć wcześniejsze występy reaktywowanej legendy amerykańskiego power metalu, były jednoznacznie pozytywne &#8211; sam koncert pozostawał bądź co bądź sporą zagadką. Tak charyzmatycznej postaci jak <strong>Warrel Dane</strong> nie może przecież zastąpić byle kto. <strong>Berzan Önen</strong> okazał się jednak cosplayerem doskonałym &#8211; z właściwym szacunkiem i wyraźnym namaszczeniem, a jednocześnie bardzo swobodnie odnalazł się w swojej roli. Dokładając do tego imponujące warunki wokalne, mamy gotowy przepis na sukces. O technicznych popisach i gracji scenicznej <strong>Jeffa Loomisa</strong> nie muszę chyba wiele mówić, warto jednak wskazać jeszcze jednego bohatera koncertu, jakim był młodziutki <strong>Jack Cattoi</strong>, w wielu momentach z powodzeniem kradnący <strong>Loomisowi</strong> sceniczne show.</p>
<p>Kręcąc się po terenie festiwalu i domykając piąteczkami ostatnie rozmowy, zahaczyłem o scenę główną, na kończący tegoroczną edycję akt w wykonaniu <strong>Ahab</strong>. Niewdzięczna rola grania dla ostatnich festiwalowych niedobitków nie zbiła z pantałyku pociesznych Niemców, którzy swoją dołującą doomową muzyką, z gracją i elegancją wyprawili lato w definitywną podróż za morze, zanurzając się jednocześnie w swoim dźwiękowym polowaniu na największe potwory głębin. Bardzo udany finał jeszcze bardziej udanej odsłony<strong> SDL</strong>.</p>
<p>Co za rok na osiemnastą, jubileuszową edycję? Giełdę propozycji można już rozpocząć, podobnie jak rezerwowanie terminu w przyszłorocznym kalendarzu. Nie ma bowiem siły, która skłoniłaby mnie do rezygnacji z przyjazdu na Summer Dying Loud 2027. Zbyt mocno jestem już z tym festiwalem zżyty, bym w ogóle rozważał najmniejszą nawet absencję.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55557433915_f2b7d661a5_k.jpg" width="100%" /></p>
<p>RED. ŁUKASZ</p>
<p><span data-contrast="auto">W tym roku to ostatni dzień okazał się w moich oczach tym lineupowo najsłabszym, potraktowałem go więc zdecydowanie najluźniej. Zacząłem od świetnej i poruszającej </span><b><span data-contrast="auto">Atavii</span></b><span data-contrast="auto"> w Krypcie, gdzie przywołała mnie w zasadzie jedynie obecność Mai z </span><b><span data-contrast="auto">Datury</span></b><span data-contrast="auto">. Zespół ten usłyszałem w sobotę po raz pierwszy i było to bardzo przyjemne, chętnie kiedyś powtórzę. Za to nie powtórzę już chyba </span><b><span data-contrast="auto">Frontside</span></b><span data-contrast="auto"> &#8211; kiedyś bardzo lubiłem ten skład, ale w ciągu kilku ostatnich lat mój entuzjazm mocno opadł i sobotnie znużenie w trakcie ich występu było chyba tego kulminacją. Muzycy ewidentnie bawili się dobrze, ja niekoniecznie i chyba w tym momencie nasze drogi się rozchodzą. Tak samo nie trafiła do mnie kolejna z SDLowych wizyt </span><b><span data-contrast="auto">Justina Broadricka </span></b><span data-contrast="auto">&#8211; dwa lata temu wynudził mnie </span><b><span data-contrast="auto">Godflesh</span></b><span data-contrast="auto">, teraz miałem dość podobne wrażenia w trakcie show </span><b><span data-contrast="auto">Jesu</span></b><span data-contrast="auto">. No koncertowo to po prostu nie dla mnie.</span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Żeby wyłącznie nie narzekać, kolejne trzy pozycje wypadły w moich oczach całkowicie inaczej. Najpierw dałem się wciągnąć do kościoła </span><span data-contrast="auto"><strong>Årabrot</strong>, i choć moja opinia co do dyskusyjności wokalu </span><b><span data-contrast="auto">Kjetila Nernesa</span></b><span data-contrast="auto"> raczej nie ulegnie już nigdy zmianie, tak jako całość po prostu kupuję ten zespół. W Krypcie małżeństwo tworzące </span><span data-contrast="auto"><strong>Årabrot </strong>było wulkanem energii, a chwytliwość ich muzyki mocno poprawiła mój humor. Bardzo pozytywnie wypadł też </span><b><span data-contrast="auto">Dool</span></b><span data-contrast="auto"> na głównej scenie &#8211; sporo w tej muzyce emocji, a do tego dochodzi świetny wokal </span><b><span data-contrast="auto">Ravena van Dorsta</span></b><span data-contrast="auto">. Czas w końcu nadrobić ich studyjny katalog. Klasowy był również koncert </span><b><span data-contrast="auto">Destruction</span></b><span data-contrast="auto">, ale wiadomo jak to jest z thrashem &#8211; na żywo to zawsze działa i rozbudza, a dokładnie taki pobudzający strzał był mi potrzebny, aby w ogóle podjąć próbę dotrzymania do kończącej festiwal trójcy.</span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Trójcą tą były kolejno: odpuszczone przeze mnie na </span><b><span data-contrast="auto">Brutal Assault Nevermore</span></b><span data-contrast="auto"> &#8211; w miarę mi się podobało, ale jednak nie na tyle, aby zatrzymać mnie pod sceną na dłużej niż kwadrans, choć to może bardziej kwestia potęgującego się zmęczenia niż artystycznej strony występu. Trochę dłużej zostałem w Krypcie na </span><b><span data-contrast="auto">Azarath</span></b><span data-contrast="auto">, który dostarczył wszystko to, czego można było się spodziewać &#8211; była smoła, był Szatan, było niszczenie Chrystusa i jego ekipy. Tutaj wykonawczo tez nie mam się do czego przyczepić, ale również i w tym przypadku odniosłem wrażenie, że kilka/naście lat temu muzyka tego zasłużonego składu ekscytowała mnie o wiele bardziej. No nic na to nie poradzę, że gusta ewoluują. Niestety </span><b><span data-contrast="auto">AHAB</span></b><span data-contrast="auto"> odpuściłem całkowicie, już drugi raz w tym roku. Może jeszcze kiedyś się uda.</span><span data-ccp-props="{&quot;335559739&quot;:120}"> </span></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large" src="https://live.staticflickr.com/65535/55557016808_c4411842ab_k.jpg" width="100%" /></p>
<p>Autorem zdjęć jest Dariusz Gracki (pełna fotorelacja z festiwalu do obejrzenia <a href="https://kvlt.pl/koncerty/zdjecia/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>).</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-357764" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/summer-dying-loud-2026-plakat-poster-final-4x51-1-640x800.jpg" alt="summer dying loud 2026 plakat poster final 4x5(1)" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/summer-dying-loud-2026-plakat-poster-final-4x51-1-640x800.jpg 640w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/summer-dying-loud-2026-plakat-poster-final-4x51-1-240x300.jpg 240w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/summer-dying-loud-2026-plakat-poster-final-4x51-1-scaled.jpg 960w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/koncerty/summer-dying-loud-2026/">Summer Dying Loud 2026 &#8211; Aleksandrów Łódzki (3-5.09.2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/koncerty/summer-dying-loud-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>WAR-SAW powraca niczym feniks z popiołów i prezentuje EP-kę &#8222;Blood for God&#8221;</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/war-saw-powraca-niczym-feniks-z-popiolow-i-prezentuje-ep-ke-blood-for-god/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/war-saw-powraca-niczym-feniks-z-popiolow-i-prezentuje-ep-ke-blood-for-god/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2026 11:36:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[TV]]></category>
		<category><![CDATA[nowa EPka]]></category>
		<category><![CDATA[odsłuch]]></category>
		<category><![CDATA[polish metal band]]></category>
		<category><![CDATA[polski zespół]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[stream]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[War-Saw]]></category>
		<category><![CDATA[WAR-SAW Blood for God]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=365832</guid>

					<description><![CDATA[<p>WAR-SAW powstał w 2008 roku w Warszawie. Od początku zespół konsekwentnie rozwijał własną odmianę szybkiego, technicznego i selektywnie brzmiącego thrash metalu, łączącego&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/war-saw-powraca-niczym-feniks-z-popiolow-i-prezentuje-ep-ke-blood-for-god/">WAR-SAW powraca niczym feniks z popiołów i prezentuje EP-kę &#8222;Blood for God&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>WAR-SAW</strong> powstał w 2008 roku w Warszawie. Od początku zespół konsekwentnie rozwijał własną odmianę szybkiego, technicznego i selektywnie brzmiącego thrash metalu, łączącego klasyczną energię gatunku z nowoczesnym podejściem do brzmienia. Grupa ma na koncie liczne koncerty, w tym występy podczas Metalfest w Jaworznie, Dark Fest Open Air, a także koncert w Oberhausen związany z jubileuszem Destruction oraz występ u boku Rotting Christ.</p>
<p class="default">Dyskografię zespołu tworzą: &#8222;<em>Nuclear Nightmare</em>&#8221; (LP, 2013), &#8222;<em>Blood Honour Vendetta</em>&#8221; (EP, 2015), &#8222;<em>The Manifest</em>&#8221; (LP, 2017), a po wydaniu drugiego albumu działalność kapeli mocno wyhamowała ze względu na tragiczne wydarzenie w życiu lidera zespołu <strong>Marka &#8222;Agnostic&#8221; Molendy</strong> oraz panującą pandemię COVID-19.<br id="isPasted" />Tak brutalną przeszłość komentuje <strong>Marek „Agnostic” Molenda</strong>: &#8222;<em>25 lutego 2020 roku, tydzień przed ogłoszeniem lockdownu, spłonął mój dom wraz z całym dobytkiem. Musiałem skupić się na odbudowie miejsca do życia dla siebie i pięcioletniego syna, z którym zimę spędziłem w przyczepie kempingowej. Gdy ponownie mieliśmy dach nad głową, wrócił głód tworzenia muzyki. Kilka lat później złamałem nadgarstek. Podczas półtoramiesięcznego zwolnienia, grając z lewą ręką w gipsie, napisałem nowy materiał, a trzy nowe utwory trafiły na EP-kę Blood for God.</em>”</p>
<p><strong>WAR-SAW</strong> powraca jak feniks z popiołów i rusza z pełną mocą, z nową energią, aby zaprezentować potężny, energetyczny thrash metal. Kilka miesięcy temu, a dokładniej <strong>20.06.2026</strong> roku warszawski zespół wydał EP-kę &#8222;<strong><em>Blood for God</em></strong>&#8222;.</p>
<p>Miks i mastering materiału wykonał <strong>Filip „Heinrich” Hałucha</strong> w Heinrich House Studio, natomiast sesyjnie partie perkusji zarejestrował <strong>Paweł „Pavulon” Jaroszewicz</strong> (Patriarkh, ex-Antigama). Partie solowe <strong>Marek „Agnostic” Molenda</strong> nagrał na gitarze Dean Vengeance Fluence, a <strong>Paweł &#8222;Abaddon&#8221; Rekowski</strong> na Solar 1.6V RD Artist EverTune. Nowym wokalistą zespołu od 2024 roku został Meksykanin &#8211; Alex „Growler” Quintero, a w dwóch coverach zaśpiewała Sylwia Ciszewska, której gościnnie towarzyszyli mąż Paweł i córka Sabina. Oprawę graficzną wydawnictwa przygotował <strong>Michał „Xaay” Loranc</strong>, znany ze współpracy m.in. z Nile, Pestilence, God Dethroned czy Mysthicon. Nowa EP-ka &#8222;<strong><em>Blood for God</em></strong>&#8221; ukazała się <u><a href="https://7622f.r.a.d.sendibm1.com/mk/cl/f/D4ohtKrrxJcapqWDa80hP8f0dTnusnm5cfg6-tgHMwCIeo0YZPPWLEtOK_bCPqV01Ht4VBJEhgs2m4K6oG79DK4ZN3YT8M781UFIN6IjQ7zXgo4wY6RcT2OffNp4h4M9uyYCTJI0JYU6aziYj1h5oIDG1fRJNFyfdnCf92Bag4Yfnu6CRTb5H5ylbqkX5u-pYPBeuIZCt_6qo9X4" target="_blank" rel="noopener noreferrer" type="absoluteLink">w formie cyfrowej</a></u> i jest dostępna do odsłuchu na popularnych platformach streamingowych oraz własnym sumptem na płycie CD.</p>
<p><strong>Marek „Agnostic” Molenda</strong> dodaje:</p>
<blockquote><p>&#8222;<em>Cover zespołu Running Wild pod tytułem Under Jolly Roger, jak i cała ep-ka jest dedykowany tragicznie zmarłemu </em><em>Arturowi &#8222;Arnoldowi&#8221; Papierskiemu</em>, <em>mężowi naszej byłej wokalistki Sylwii Ciszewskiej. To był jego ulubiony utwór, który został również odtworzony w oryginalnej wersji na jego pogrzebie.</em>&#8222;</p></blockquote>
<p><iframe title="War-Saw -&quot;Blood For God&quot; FULL EP 2026" src="https://www.youtube.com/embed/cJsu16V7DYY" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Tracklista:<br />
1. Blood for God<br />
2. Behind the Mask<br />
3. Fight for All<br />
4. Under Jolly Roger (Running Wild cover)<br />
5. God Is Dead! (Carnivore cover)</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-365833" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/WAR-SAW-blood-for-god-2026-ep-cover-artwork-scaled.jpg" alt="WAR-SAW blood for god 2026 ep cover artwork" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/WAR-SAW-blood-for-god-2026-ep-cover-artwork-scaled.jpg 1200w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/WAR-SAW-blood-for-god-2026-ep-cover-artwork-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/WAR-SAW-blood-for-god-2026-ep-cover-artwork-800x800.jpg 800w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/WAR-SAW-blood-for-god-2026-ep-cover-artwork-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/WAR-SAW-blood-for-god-2026-ep-cover-artwork-400x400.jpg 400w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/WAR-SAW-blood-for-god-2026-ep-cover-artwork-75x75.jpg 75w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/WAR-SAW-blood-for-god-2026-ep-cover-artwork-210x210.jpg 210w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/war-saw-powraca-niczym-feniks-z-popiolow-i-prezentuje-ep-ke-blood-for-god/">WAR-SAW powraca niczym feniks z popiołów i prezentuje EP-kę &#8222;Blood for God&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/war-saw-powraca-niczym-feniks-z-popiolow-i-prezentuje-ep-ke-blood-for-god/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wygraj bilet na koncert ONSLAUGHT w Krakowie</title>
		<link>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-bilet-na-koncert-onslaught-w-krakowie/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-bilet-na-koncert-onslaught-w-krakowie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2026 17:00:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[TV]]></category>
		<category><![CDATA[darmowy bilet]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[Onslaught]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[wygraj bilet]]></category>
		<category><![CDATA[za darmo to uczciwa cena]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=365252</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jesień 2026 roku przyniesie fanom klasycznego thrash metalu wyjątkową okazję do spotkania z jedną z najważniejszych formacji brytyjskiej sceny &#8211; Onslaught, który powraca&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-bilet-na-koncert-onslaught-w-krakowie/">Wygraj bilet na koncert ONSLAUGHT w Krakowie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jesień 2026 roku przyniesie fanom klasycznego thrash metalu wyjątkową okazję do spotkania z jedną z najważniejszych formacji brytyjskiej sceny &#8211; <strong>Onslaught</strong>, który powraca do stolicy Małopolski po trzynastu latach nieobecności.</p>
<p>Zespół przyjedzie do Polski w ramach trasy <strong>„The Force From Hell Tour”</strong>, celebrującej dwa najważniejsze wydawnictwa w historii grupy: <strong>„<em>Power From Hell</em>”</strong> oraz <strong>„<em>The Force</em>”</strong>. Szczególne znaczenie ma przy tym druga z wymienionych płyt, ponieważ w tym roku przypada 40. rocznica jej premiery.</p>
<p>Założony w 1982 roku w Bristolu <strong>Onslaught</strong> należy do grona pionierów brytyjskiego thrash metalu. Formacja rozpoczynała działalność od inspirowanego punkiem ekstremalnego grania, by z czasem wypracować charakterystyczne połączenie speed i thrash metalu, które zapewniło jej status jednego z najważniejszych europejskich zespołów gatunku. Przez ponad cztery dekady działalności grupa pozostaje symbolem bezkompromisowej energii, agresji i klasycznego metalowego rzemiosła.</p>
<p>Towarzyszyć im będą niemiecki <strong><a class="fui-Link fai-bebop ___1v1lyro f2hkw1w f3rmtva f1ewtqcl f16muhyy f1k6fduh f1w7gpdv f1mo0ibp fjoy568 ff5ikls f1s184ao f1mk8lai fnbmjn9 f1o700av f13mvf36 f33ey8m f9n3di6 f1ids18y f1tx3yz7 feiuef2 f1eh06m1 f54796x fhgqx19 f1olyrje f1p93eir f1nev41a f132whgj f1v74mp6 f1tsf1ni fnq52rx f16zlvvm" tabindex="0" href="https://www.facebook.com/profile.php?id=100068054750202" target="_blank" rel="noopener noreferrer" data-tabster="{&quot;restorer&quot;:{&quot;type&quot;:1}}">The Prophecy 23</a></strong> oraz brytyjski <strong><a class="fui-Link fai-bebop ___1v1lyro f2hkw1w f3rmtva f1ewtqcl f16muhyy f1k6fduh f1w7gpdv f1mo0ibp fjoy568 ff5ikls f1s184ao f1mk8lai fnbmjn9 f1o700av f13mvf36 f33ey8m f9n3di6 f1ids18y f1tx3yz7 feiuef2 f1eh06m1 f54796x fhgqx19 f1olyrje f1p93eir f1nev41a f132whgj f1v74mp6 f1tsf1ni fnq52rx f16zlvvm" tabindex="0" href="https://www.facebook.com/ToranagaUK" target="_blank" rel="noopener noreferrer" data-tabster="{&quot;restorer&quot;:{&quot;type&quot;:1}}">Toranaga</a></strong>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>18.10.2026 – <strong>Kraków</strong>, Klub Zaścianek (<a href="https://www.facebook.com/events/1032460836179953/">wydarzenie</a>)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie, w którym mamy do wygrania 2 podwójne bilety na koncert!<br />
Aby wziąć udział w konkursie należy:</p>
<p>1) Być fanem <strong><a href="https://www.facebook.com/kvltmagazine/">KVLT Magazine</a></strong>.<br />
2) Polubienie i publiczne udostępnienie konkursowego <strong>postu</strong> nie jest niezbędne, ale mile widziane i wykonanie tych czynności może zwiększyć szanse na wygraną.<br />
3) Na konkursy@kvlt.pl wysłać mail o tytule<strong> ONSLAUGHT _KRK_2026</strong> dołączając link do profilu FB wraz z imieniem i nazwiskiem celem weryfikacji wymogów konkursu oraz pod konkursowym postem w komentarzu wkleić link do ulubionego utworu. Zgłoszenia przyjmujemy do niedzieli <strong>11.10.2026</strong> roku i godziny 18:00.</p>
<p>Zwycięzca otrzyma wiadomość mailową ze strony redakcji, a informacja o tym fakcie zostanie opublikowana pod postem konkursowym.<br />
Biorąc udział w konkursie, <a href="https://kvlt.pl/o-nas/regulamin/">akceptujesz regulamin strony internetowej <strong>www.KVLT.pl</strong></a>.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-356330" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/onslaught-krakow-2026-koncert-krakow-plakat-poster-scaled.jpg" alt="onslaught kraków 2026 koncert kraków plakat poster" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/onslaught-krakow-2026-koncert-krakow-plakat-poster-scaled.jpg 960w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/onslaught-krakow-2026-koncert-krakow-plakat-poster-240x300.jpg 240w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/onslaught-krakow-2026-koncert-krakow-plakat-poster-640x800.jpg 640w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-bilet-na-koncert-onslaught-w-krakowie/">Wygraj bilet na koncert ONSLAUGHT w Krakowie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/konkursy/wygraj-bilet-na-koncert-onslaught-w-krakowie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Piątkowe Premiery Płytowe (18.09.2026): ANTHRAX, BLODTÅR, PROFECI i siedem innych płyt, których warto posłuchać</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-18-09-2026-anthrax-blodtar-profeci-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-18-09-2026-anthrax-blodtar-profeci-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2026 08:39:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[albumy metalowe]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[metal 2026]]></category>
		<category><![CDATA[metal underground]]></category>
		<category><![CDATA[metalowe premiery]]></category>
		<category><![CDATA[nowe płyty]]></category>
		<category><![CDATA[premiery 2026]]></category>
		<category><![CDATA[premiery płytowe]]></category>
		<category><![CDATA[stoner metal]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=365279</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nowy piątek oznacza kolejną dużą porcję metalowych premier. Spośród wydawnictw zaplanowanych na 18 września 2026 roku wybraliśmy dziesięć albumów, które szczególnie warto&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-18-09-2026-anthrax-blodtar-profeci-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/">Piątkowe Premiery Płytowe (18.09.2026): ANTHRAX, BLODTÅR, PROFECI i siedem innych płyt, których warto posłuchać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nowy piątek oznacza kolejną dużą porcję metalowych premier. Spośród wydawnictw zaplanowanych na <strong>18 września 2026 roku</strong> wybraliśmy dziesięć albumów, które szczególnie warto dziś sprawdzić. W zestawieniu znalazły się zarówno płyty wykonawców doskonale rozpoznawalnych, jak i propozycje reprezentujące głębszy metalowy underground. Nie zabrakło thrash metalu, black metalu, death metalu, doom metalu oraz bardziej progresywnych i psychodelicznych brzmień. Źródłem informacji o premierach płytowych jest <a href="https://www.metal-archives.com/release/upcoming" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Metal Archives</a>.</p>
<hr />
<h2>Anthrax – „Cursum Perficio”</h2>
<p>Jedną z najważniejszych pozycji wśród dzisiejszych premier jest <strong>„Cursum Perficio”</strong> grupy <strong>Anthrax</strong>. Amerykańska formacja pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli thrash metalu, a jej nowy pełnowymiarowy album został sklasyfikowany jako połączenie thrashu i groove metalu. To obowiązkowy punkt dzisiejszych odsłuchów dla słuchaczy szukających ciężkich riffów, mocnego rytmu i bezpośredniej metalowej energii.<br />
<iframe title="Anthrax - Cursum Perficio (Full Album Stream) Official" src="https://www.youtube.com/embed/_fAg7Qk79wA?list=RD_fAg7Qk79wA" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Uncle Acid and the Deadbeats – „Shapes of Midnight”</h2>
<p>Brytyjski <strong>Uncle Acid and the Deadbeats</strong> powraca z albumem <strong>„Shapes of Midnight”</strong>. Zespół ponownie porusza się na styku psychodelicznego rocka i doom metalu, kierując swoją propozycję do fanów ciężkich, hipnotycznych i zanurzonych w retroestetyce brzmień. To album, który powinien zainteresować zarówno miłośników klasycznego hard rocka, jak i słuchaczy poszukujących mroczniejszej odmiany psychodelii.</p>
<p>Posłuchaj albumu na <a href="https://music.youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_kZ2LGdJ6E5Y2Aizw_ShT3LWGs97-F1GGM&amp;si=1vec3U5UAraKijrm"><span style="text-decoration: underline;"><strong>Youtube Music</strong></span></a>.</p>
<hr />
<h2>Krallice – „Scour Order”</h2>
<p>Nowojorski <strong>Krallice</strong> prezentuje album <strong>„Scour Order”</strong>. Formacja od lat kojarzona jest z poszukującym i awangardowym podejściem do black metalu, dlatego również ta premiera powinna znaleźć się na radarze słuchaczy oczekujących od gatunku czegoś więcej niż przywiązania do klasycznych schematów. To jedna z najbardziej nieoczywistych i eksperymentalnych propozycji dzisiejszego zestawienia.<br />
<iframe style="border: 0; width: 400px; height: 406px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=361258239/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/%transparent=true/" seamless=""><a href="https://krallice.bandcamp.com/album/scour-order">Scour Order by Krallice</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 400px; height: 406px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=361258239/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/%transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="https://krallice.bandcamp.com/album/scour-order">Scour Order by Krallice</a></iframe></noscript></p>
<hr />
<h2>Runemagick – „After Chaos: Nocturnal Vigil”</h2>
<p>Szwedzki <strong>Runemagick</strong> wraca z pełnowymiarowym albumem <strong>„After Chaos: Nocturnal Vigil”</strong>. Materiał reprezentuje death/doom metal, łącząc ciężar deathmetalowego brzmienia z wolniejszym, przytłaczającym charakterem doom metalu. To propozycja dla słuchaczy ceniących masywne riffy, ponurą atmosferę i muzykę rozwijającą się z dala od pośpiechu.<br />
<iframe title="Runemagick - After Chaos: Nocturnal Vigil (Official Album Stream) 2026" src="https://www.youtube.com/embed/zR9-4MpOhBc?list=RDzR9-4MpOhBc" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Profeci – „Troska”</h2>
<p>Polski akcent w dzisiejszym zestawieniu zapewnia <strong>Profeci</strong>. Nowy pełnowymiarowy album grupy nosi tytuł <strong>„Troska”</strong> i został sklasyfikowany jako black metal. To pozycja, na którą powinni zwrócić uwagę słuchacze śledzący współczesną polską scenę ekstremalną oraz poszukujący nowych wydawnictw poza najbardziej rozpoznawalnymi nazwami.<br />
<iframe style="border: 0; width: 100%; height: 406px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3005257232/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless=""><a href="https://godzovwarproductions.bandcamp.com/album/troska">Troska by PROFECI</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 406px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3005257232/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="https://godzovwarproductions.bandcamp.com/album/troska">Troska by PROFECI</a></iframe></noscript></p>
<hr />
<h2>Early Moods – „Ready for the Grave”</h2>
<p>Amerykański <strong>Early Moods</strong> prezentuje album <strong>„Ready for the Grave”</strong>. Zespół reprezentuje doom metal, a nowa płyta powinna zainteresować miłośników ciężkich riffów i tradycyjnego podejścia do tego gatunku. To jedna z propozycji przeznaczonych dla słuchaczy, którzy w metalu najbardziej cenią posępny klimat, wyraziste melodie i powolnie narastające napięcie.<br />
<iframe title="Early Moods Ready For The Grave (Full Album)" src="https://www.youtube.com/embed/sA21hn2ekdw?list=RDsA21hn2ekdw" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Hanging Garden – „Dream Death”</h2>
<p>Album <strong>„Dream Death”</strong> grupy <strong>Hanging Garden</strong> jest jedną z progresywnych pozycji wśród premier przypadających na 18 września. Materiał został sklasyfikowany jako progressive death metal, co zapowiada połączenie ciężkiego grania z bardziej rozbudowanymi strukturami. To propozycja dla słuchaczy poszukujących death metalu wykraczającego poza najbardziej bezpośrednie i tradycyjne rozwiązania.<br />
<iframe title="HANGING GARDEN (US) - Dream Death FULL ALBUM STREAM (Progressive Death Metal) Transcending Obscurity" src="https://www.youtube.com/embed/YgWcUUNjww0?list=RDYgWcUUNjww0" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Blodtår – „Monark”</h2>
<p>Szwedzki <strong>Blodtår</strong> wydaje pełnowymiarowy album <strong>„Monark”</strong>. Płyta reprezentuje black metal i stanowi jedną z propozycji przygotowanych z myślą o odbiorcach regularnie zaglądających do skandynawskiego podziemia. Warto zwrócić na nią uwagę szczególnie wtedy, gdy wśród dzisiejszych premier szukacie materiału skoncentrowanego na blackmetalowym brzmieniu.<br />
<iframe title="Blodtår - Monark (Full Album Premiere)" src="https://www.youtube.com/embed/vFVTwQMAR4c?list=RDvFVTwQMAR4c" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Revel in Flesh – „Flesh for the Kult of Death”</h2>
<p>Niemiecka formacja <strong>Revel in Flesh</strong> powraca z albumem <strong>„Flesh for the Kult of Death”</strong>. To pełnowymiarowa propozycja utrzymana w deathmetalowej stylistyce, skierowana przede wszystkim do fanów klasycznie rozumianej ekstremy. Już sam tytuł wydawnictwa jasno wskazuje, że zespół pozostaje wierny swojemu przywiązaniu do śmierćmetalowej tradycji.<br />
<iframe title="REVEL IN FLESH &quot;Flesh For The Kult Of Death&quot; - official album stream" src="https://www.youtube.com/embed/YF208RgwKCc?list=RDYF208RgwKCc" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Kissin’ Dynamite – „Kissin’ Dynamite”</h2>
<p>Dzisiejsze zestawienie zamyka imienny album niemieckiego zespołu <strong>Kissin’ Dynamite</strong>. Płyta <strong>„Kissin’ Dynamite”</strong> porusza się pomiędzy heavy metalem a hard rockiem i jest propozycją dla słuchaczy poszukujących bardziej melodyjnego, przystępnego oraz koncertowego oblicza ciężkiej muzyki. To również dobry wybór dla fanów tradycyjnego europejskiego grania opartego na gitarach i mocnych refrenach.<br />
<iframe title="Kissin' Dynamite - Kissin' Dynamite (2026) | Full Album" src="https://www.youtube.com/embed/BoBsIQmA1jw?list=RDBoBsIQmA1jw" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<p>To oczywiście jedynie wycinek premier przypadających na <strong>18 września 2026 roku</strong>. Tego samego dnia ukazują się również nowe wydawnictwa takich wykonawców jak <strong>Asenblut</strong>, <strong>Maunah</strong>, <strong>The Bleeding</strong>, <strong>Bees Made Honey in the Vein Tree</strong>, <strong>Komutator</strong>, <strong>The Noctambulant</strong>, <strong>Game Over</strong>, <strong>Necrocene</strong>, <strong>Novae Militiae</strong>, <strong>Ch’ahom</strong>, <strong>Sea Sleeper</strong>, <strong>Plèvre</strong>, <strong>Stinking Lizaveta</strong>, <strong>Death Dealer Union</strong>, <strong>Sorrowful</strong>, <strong>Skeithan</strong>, <strong>Hypaethral</strong> czy <strong>Myridia</strong>.</p>
<p>Jak zawsze warto przejrzeć pełną listę premier, ponieważ nawet poza najbardziej rozpoznawalnymi nazwami każdy piątek przynosi wiele interesujących metalowych odkryć.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-18-09-2026-anthrax-blodtar-profeci-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/">Piątkowe Premiery Płytowe (18.09.2026): ANTHRAX, BLODTÅR, PROFECI i siedem innych płyt, których warto posłuchać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-18-09-2026-anthrax-blodtar-profeci-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>OV SULFUR świętuje 25-lecie „God Hates Us All” coverem SLAYERA</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/ov-sulfur-swietuje-25-lecie-god-hates-us-all-coverem-slayera/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/ov-sulfur-swietuje-25-lecie-god-hates-us-all-coverem-slayera/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2026 13:35:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Blackened Deathcore]]></category>
		<category><![CDATA[Chase Wilson]]></category>
		<category><![CDATA[cover]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[deathcore]]></category>
		<category><![CDATA[Disciple]]></category>
		<category><![CDATA[endless]]></category>
		<category><![CDATA[God Hates Us All]]></category>
		<category><![CDATA[metal]]></category>
		<category><![CDATA[nowy singiel]]></category>
		<category><![CDATA[Ov Sulfur]]></category>
		<category><![CDATA[Ricky Hoover]]></category>
		<category><![CDATA[Slayer]]></category>
		<category><![CDATA[teledysk]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[tom araya]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=364856</guid>

					<description><![CDATA[<p>Amerykańska formacja Ov Sulfur zaprezentowała własną wersję utworu „Disciple” z repertuaru Slayera. Cover ukazał się z okazji 25-lecia albumu „God Hates Us&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/ov-sulfur-swietuje-25-lecie-god-hates-us-all-coverem-slayera/">OV SULFUR świętuje 25-lecie „God Hates Us All” coverem SLAYERA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Amerykańska formacja <strong>Ov Sulfur</strong> zaprezentowała własną wersję utworu „<strong>Disciple</strong>” z repertuaru <strong>Slayera</strong>. Cover ukazał się z okazji 25-lecia albumu „<strong><em>God Hates Us All</em></strong>”, z którego pochodzi oryginalna kompozycja.</p>
<p>Muzycy <strong>Ov Sulfur</strong> przefiltrowali jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów Slayera przez swoje blackened deathcore’owe brzmienie. Zespół przygotował również oficjalny teledysk towarzyszący premierze nagrania.</p>
<h2>Ov Sulfur wykonuje „Disciple” Slayera</h2>
<p><iframe title="OV SULFUR - Disciple (VISUALIZER)" src="https://www.youtube.com/embed/2QbCgWxtkTY" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<blockquote><p>„<em>God Hates Us All zawsze był jednym z moich ulubionych albumów Slayera. Bardzo się cieszę, że mogliśmy przedstawić własną interpretację jednego z najmocniejszych utworów znajdujących się na tej płycie</em>.”</p></blockquote>
<p>Wokalista <strong>Ricky Hoover</strong> potraktował nagranie coveru jako okazję do zmierzenia się ze stylem wokalnym <strong>Toma Arayi</strong>.</p>
<blockquote><p>„<em>Ucieszyłem się, kiedy chłopaki zdecydowali, że nagramy cover Slayera. Pozwoliło mi to sprawdzić, czy potrafię zaśpiewać w stylu Toma Arayi. Jego głos jest wyjątkowy i natychmiast rozpoznawalny w świecie metalu. Ciekawie było przekonać się, czy mogę wzbogacić swój repertuar o jego charakterystyczny, melodyjny krzyk</em>.”</p></blockquote>
<h2>25 lat albumu „God Hates Us All”</h2>
<p>Slayer wydał „<strong><em>God Hates Us All</em></strong>” w 2001 roku. „<strong>Disciple</strong>” otwiera właściwą część albumu po krótkim utworze „Darkness of Christ” i należy do najbardziej znanych kompozycji z tego wydawnictwa.</p>
<p>Nowa interpretacja przygotowana przez <strong>Ov Sulfur</strong> ukazała się dokładnie 25 lat po premierze albumu i stanowi hołd dla wpływu, jaki Slayer wywarł na kolejne pokolenia wykonawców ekstremalnego metalu.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-364860" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/Ov-Sulfur-Disciple-SLAYER-COVER.jpg" alt="Ov Sulfur Disciple SLAYER COVER" width="50%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/Ov-Sulfur-Disciple-SLAYER-COVER.jpg 637w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/Ov-Sulfur-Disciple-SLAYER-COVER-300x300.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/Ov-Sulfur-Disciple-SLAYER-COVER-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/Ov-Sulfur-Disciple-SLAYER-COVER-400x400.jpg 400w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/Ov-Sulfur-Disciple-SLAYER-COVER-75x75.jpg 75w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/09/Ov-Sulfur-Disciple-SLAYER-COVER-210x210.jpg 210w" sizes="(max-width: 637px) 100vw, 637px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/ov-sulfur-swietuje-25-lecie-god-hates-us-all-coverem-slayera/">OV SULFUR świętuje 25-lecie „God Hates Us All” coverem SLAYERA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/ov-sulfur-swietuje-25-lecie-god-hates-us-all-coverem-slayera/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Piątkowe Premiery Płytowe (11.09.2026): GREEN LUNG, ARCHGOAT, TYGERS OF PAN TANG i siedem innych płyt, których warto posłuchać</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-11-09-2026-green-lung-archgoat-tygers-of-pan-tang-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-11-09-2026-green-lung-archgoat-tygers-of-pan-tang-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Sep 2026 13:13:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Archgoat]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[Electrifyed]]></category>
		<category><![CDATA[Exsequiis]]></category>
		<category><![CDATA[Fluisteraars]]></category>
		<category><![CDATA[Gammacide]]></category>
		<category><![CDATA[Green Lung]]></category>
		<category><![CDATA[Harlott]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Honorbound]]></category>
		<category><![CDATA[Jacht der mysteriën]]></category>
		<category><![CDATA[Killer]]></category>
		<category><![CDATA[metal 2026]]></category>
		<category><![CDATA[Necropolitan]]></category>
		<category><![CDATA[Nightbringer Lightbringer]]></category>
		<category><![CDATA[nowe albumy metalowe]]></category>
		<category><![CDATA[nowe płyty]]></category>
		<category><![CDATA[NWOBHM]]></category>
		<category><![CDATA[Omnicide Chapter I]]></category>
		<category><![CDATA[piątkowe premiery płytowe]]></category>
		<category><![CDATA[premiery metalowe]]></category>
		<category><![CDATA[premiery płyt 2026]]></category>
		<category><![CDATA[premiery płytowe]]></category>
		<category><![CDATA[premiery rockowe]]></category>
		<category><![CDATA[Razorblade Bay]]></category>
		<category><![CDATA[rock 2026]]></category>
		<category><![CDATA[Space Chaser]]></category>
		<category><![CDATA[stoner metal]]></category>
		<category><![CDATA[Terrestrial Hospice]]></category>
		<category><![CDATA[The Grand Finale]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Toxic Mercenaries]]></category>
		<category><![CDATA[Tygers of Pan Tang]]></category>
		<category><![CDATA[whispered]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=364617</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nowy piątek oznacza kolejną dużą porcję metalowych premier. Spośród wydawnictw zaplanowanych na 11 września 2026 roku wybraliśmy dziesięć albumów, które szczególnie warto&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-11-09-2026-green-lung-archgoat-tygers-of-pan-tang-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/">Piątkowe Premiery Płytowe (11.09.2026): GREEN LUNG, ARCHGOAT, TYGERS OF PAN TANG i siedem innych płyt, których warto posłuchać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nowy piątek oznacza kolejną dużą porcję metalowych premier. Spośród wydawnictw zaplanowanych na <strong>11 września 2026 roku</strong> wybraliśmy dziesięć albumów, które szczególnie warto dziś sprawdzić. W zestawieniu znalazły się zarówno płyty doświadczonych i doskonale rozpoznawalnych wykonawców, jak i propozycje dla słuchaczy śledzących głębszy metalowy underground. Nie zabrakło doom metalu, black metalu, thrashu, klasycznego heavy metalu oraz bardziej melodyjnych i progresywnych brzmień. Źródłem informacji o premierach płytowych jest <a href="https://www.metal-archives.com/release/upcoming" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Metal Archives</a>.</p>
<hr />
<h2>Green Lung – „Necropolitan”</h2>
<p>Jedna z najgłośniejszych rockowo-metalowych premier tego tygodnia. Brytyjski <strong>Green Lung</strong> na albumie <strong>„Necropolitan”</strong> ponownie sięga po mieszankę stoner metalu, doom metalu, psychodelicznego rocka i charakterystycznej dla zespołu okultystyczno-folkowej atmosfery. To płyta dla słuchaczy ceniących ciężkie, ale jednocześnie bardzo chwytliwe riffy, wyraziste melodie i klimat rodem z brytyjskiego horroru. Bez wątpienia jeden z najważniejszych punktów dzisiejszych odsłuchów.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 439px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3753026535/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless=""><a href="https://greenlung.bandcamp.com/album/necropolitan-2">Necropolitan by GREEN LUNG</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 439px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3753026535/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="https://greenlung.bandcamp.com/album/necropolitan-2">Necropolitan by GREEN LUNG</a></iframe></noscript></p>
<hr />
<h2>Archgoat – „Nightbringer, Lightbringer”</h2>
<p>Fiński <strong>Archgoat</strong> od wielu lat zajmuje szczególne miejsce w świecie ekstremalnego metalu. <strong>„Nightbringer, Lightbringer”</strong> to propozycja przeznaczona dla fanów brutalnego połączenia black i death metalu, surowego brzmienia oraz bezkompromisowej atmosfery. Album przypomina, dlaczego Archgoat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych zespołów black/deathmetalowego podziemia.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2801856404/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless=""><a href="https://archgoat666.bandcamp.com/album/nightbringer-lightbringer">Nightbringer, Lightbringer by Archgoat</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2801856404/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="https://archgoat666.bandcamp.com/album/nightbringer-lightbringer">Nightbringer, Lightbringer by Archgoat</a></iframe></noscript></p>
<hr />
<h2>Tygers of Pan Tang – „Electrifyed”</h2>
<p>Weterani brytyjskiego heavy metalu wracają z nowym albumem. Na <strong>„Electrifyed”</strong> muzycy <strong>Tygers of Pan Tang</strong> stawiają na cięższe i bardziej agresywne riffy, nie rezygnując przy tym z melodyjności, która od dekad pozostaje jednym z najważniejszych elementów ich stylu. To propozycja dla fanów klasycznego heavy metalu, tradycji NWOBHM oraz energetycznych, opartych na gitarach kompozycji.</p>
<p><iframe title="Tygers Of Pan Tang - Electrifyed (2026) | Full Album" src="https://www.youtube.com/embed/uiT_eWvNphY?list=RDuiT_eWvNphY" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Fluisteraars – „Jacht der mysteriën”</h2>
<p>Holenderski <strong>Fluisteraars</strong> prezentuje jeden z najbardziej nieoczywistych albumów dzisiejszego zestawienia. <strong>„Jacht der mysteriën”</strong> łączy post-blackmetalową intensywność z przestrzennymi, psychodelicznymi i niemal filmowymi fragmentami. To materiał wymagający skupienia, ale jednocześnie oferujący znacznie więcej niż standardowo rozumiany black metal.</p>
<p><iframe title="FLUISTERAARS - Jacht der Mysteriën (Full Album)" src="https://www.youtube.com/embed/MEto4MtIe1U?list=RDMEto4MtIe1U" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Space Chaser – „Razorblade Bay”</h2>
<p>Fani szybkiego i bezpośredniego thrash metalu powinni zwrócić uwagę na nowy album niemieckiego <strong>Space Chaser</strong>. <strong>„Razorblade Bay”</strong> opiera się na ostrych riffach, wysokiej dynamice i połączeniu klasycznego niemieckiego thrashu z punkową energią oraz elementami speed metalu. Całość uzupełnia charakterystyczna dla zespołu fascynacja fantastyką naukową i kosmicznym horrorem.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=1793122495/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless=""><a href="https://spacechaser.bandcamp.com/album/razorblade-bay-2">Razorblade Bay by Space Chaser</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=1793122495/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="https://spacechaser.bandcamp.com/album/razorblade-bay-2">Razorblade Bay by Space Chaser</a></iframe></noscript></p>
<hr />
<h2>Harlott – „Exsequiis”</h2>
<p>Australijski <strong>Harlott</strong> wraca z pełnowymiarowym albumem. <strong>„Exsequiis”</strong> rozwija wysokoenergetyczne podejście grupy do thrash metalu, dodając do niego więcej melodii, rozbudowane partie gitarowe oraz elementy wykraczające poza prostą rekonstrukcję brzmienia lat osiemdziesiątych. To jedna z najmocniejszych propozycji tego tygodnia dla zwolenników szybkiego i technicznie dopracowanego grania.</p>
<p><iframe title="Harlott - Exsequiis (FULL ALBUM)" src="https://www.youtube.com/embed/YnWtTMg7WNE?list=RDYnWtTMg7WNE" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Gammacide – „Toxic Mercenaries”</h2>
<p>Premiera materiału <strong>Gammacide</strong> może być jednym z największych zaskoczeń dla miłośników amerykańskiego thrash metalu. <strong>„Toxic Mercenaries”</strong> powinien zainteresować słuchaczy poszukujących agresywnego, surowego i zakorzenionego w starej szkole teksańskiego thrashu.</p>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/album/4gb2viszIUGHT11sP9wuz8?utm_source=generator&amp;si=15d961e66b72445e" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-testid="embed-iframe" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Whispered – „Honorbound”</h2>
<p>Fiński <strong>Whispered</strong> powraca z albumem <strong>„Honorbound”</strong>, łącząc melodyjny death metal, symfoniczne aranżacje oraz inspiracje japońską muzyką ludową i kulturą samurajską. To efektowna propozycja dla fanów epickiego, melodyjnego grania, w którym agresywne gitary spotykają się z rozbudowaną orkiestracją i orientalnym instrumentarium.</p>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/album/1usX2rMImnAtnDqjAODEvd?utm_source=generator&amp;si=4928a4251b5c4e53" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-testid="embed-iframe" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Terrestrial Hospice – „Omnicide – Chapter I”</h2>
<p>Polski akcent w dzisiejszym zestawieniu zapewnia <strong>Terrestrial Hospice</strong>. Na albumie <strong>„Omnicide – Chapter I”</strong> zespół konsekwentnie rozwija swoją wizję surowego, ponurego i intensywnego black metalu. Materiał tworzy zwartą całość opartą na lodowatych melodiach, gwałtownej pracy perkusji i wszechobecnej atmosferze nihilizmu. To jedna z najważniejszych propozycji tego piątku dla fanów polskiej ekstremy.</p>
<p><iframe title="Terrestrial Hospice - Omnicide: Chapter I (Full Album Premiere)" src="https://www.youtube.com/embed/Fkc3mQhrXWs?list=RDFkc3mQhrXWs" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Killer – „The Grand Finale”</h2>
<p>Belgijska formacja <strong>Killer</strong>, działająca od początku lat osiemdziesiątych, prezentuje album <strong>„The Grand Finale”</strong>. Zgodnie z tradycją zespołu materiał porusza się pomiędzy klasycznym heavy metalem a szybszym, bardziej zadziornym graniem. Album powinien przypaść do gustu słuchaczom ceniącym tradycyjne riffy, mocne refreny i bezpretensjonalnego ducha europejskiego metalu.</p>
<p><iframe title="KILLER - &quot;The Grand Finale&quot; (FULL ALBUM 2026 | HIGH ROLLER RECORDS)" src="https://www.youtube.com/embed/Z3ynEB8G3QI?list=RDZ3ynEB8G3QI" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<p>To oczywiście jedynie wycinek premier przypadających na <strong>11 września 2026 roku</strong>. Tego samego dnia ukazują się również nowe wydawnictwa takich wykonawców jak <strong>Horizon Ablaze</strong>, <strong>Discouraged</strong>, <strong>Filth</strong>, <strong>Vulgar Mephitis</strong>, <strong>Wintering Grounds</strong>, <strong>Cartilage</strong>, <strong>Shrineburner</strong>, <strong>Bocc</strong>, <strong>Epitaphe</strong>, <strong>Hate Meditation</strong>, <strong>Vingulmork</strong>, <strong>Funus</strong>, <strong>Offernat</strong>, <strong>Godslave</strong> czy <strong>Winds of Winter</strong>.<br />
Jak zawsze warto przejrzeć pełną listę premier, ponieważ nawet poza najbardziej rozpoznawalnymi nazwami każdy piątek przynosi wiele interesujących metalowych odkryć.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-11-09-2026-green-lung-archgoat-tygers-of-pan-tang-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/">Piątkowe Premiery Płytowe (11.09.2026): GREEN LUNG, ARCHGOAT, TYGERS OF PAN TANG i siedem innych płyt, których warto posłuchać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-11-09-2026-green-lung-archgoat-tygers-of-pan-tang-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>BITTERNESS &#8211; „Hallowed Be the Game” (2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bitterness-hallowed-be-the-game-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bitterness-hallowed-be-the-game-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2026 16:57:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[BITTERNESS - Hallowed Be the Game]]></category>
		<category><![CDATA[G.U.C.]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=364561</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z półrocznym poślizgiem wpadła mi w ręce nowa płyta niemieckiego Bitterrness zatytułowana Hallowed Be the Game, wydana nakładem wytwórni G.U.C. (German Underground&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bitterness-hallowed-be-the-game-2026/">BITTERNESS &#8211; „Hallowed Be the Game” (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z półrocznym poślizgiem wpadła mi w ręce nowa płyta niemieckiego <strong>Bitterrness</strong> zatytułowana <strong>Hallowed Be the</strong> <strong>Game</strong>, wydana nakładem wytwórni <strong>G.U.C. (German Underground Crossection)</strong>. Premiera krążka odbyła się 6 lutego i jest to już ósmy pełniak w dwudziestopięcioletniej historii zespołu. <strong>Bitterness</strong> mimo bardzo długiego stażu jest nadal załogą podziemną. Nie miałem okazji do tej pory natrafić na ich muzykę, więc są to debiutanci w moim odtwarzaczu.</p>
<p>Zapoznanie się z <strong>Hallowed Be the Game</strong> rozpocząłem klasycznie od spraw technicznych. Tu nie ma lipy, materiał nagrano w <strong>Iguana Studios</strong> pod okiem producenta <strong>Christopha Brandesa</strong>. W studiu tym nagrywały się takie zespoły jak <strong>Necrophagist</strong>, <strong>The Spirit</strong> czy <strong>Thulcandra</strong>, więc poziom jest. <strong>Bitterness</strong> wyciągnęło ze studia ile się dało, dzięki czemu płyta brzmi mocno i żywo. Za okładkę odpowiada<strong> Andrei Bouzikov</strong>, który ma na koncie współpracę na przykład z <strong>Muncipial Waste</strong> i <strong>Havok</strong>. Nie powiedziałbym, że okładka mi się podoba, ale artysta sam w sobie należy do zasłużonych. Miłym akcentem wzbogacającym płytę są gościnne, wokalne wykony <strong>Andreasa</strong> <strong>„Gerre” Geremia </strong>(<strong>Tankard</strong>) i gitarowe popełnione przez <strong>Michaela Goldschmidta</strong> (<strong>Goldsmith, Blackened</strong>).</p>
<p>Nowy album zespołu bez owijania w bawełnę można nazwać czystym thrash metalem. Pomimo niemieckiego pochodzenia muzycy gustują silniej w metalu z rejonów Bay Area, a szczególnie wyczuć tu można miłość do <strong>Exodus</strong>. Kilka bardziej melodyjnych zagrywek przywołuje skojarzenia z <strong>Kreatorem</strong> okresu <strong>Violent Revolution</strong>, jednakże całość to pure thrash. W tym nieco przekraczającym czterdzieści minut albumie można odnaleźć dużą liczbę świetnych riffów, które wraz z bardzo dynamiczną grą perkusji dają silnie energetyczny efekt.<br />
Moje pierwsze odsłuchy odbyły się z wielką dawką entuzjazmu, bo zawiedziony ostatnim albumem <strong>Exodus</strong> marzyłem o trafieniu na jakąś thrashową perełkę. Jak się z czasem okazało, płyta mnie całkowicie nie oczarowała, ale przyznać muszę muzykom, że większość się tu zgadza. Rzemiosło jest opanowane na poziomie wysokim, utwory skonstruowane są bardzo „koncertowo” i podejrzewam, że w wersji live kopią tyłki wzorowo. Jedyne, co muszę zarzucić płycie, to sposób aranżu wokali. Do samej barwy nie ma żadnych zastrzeżeń, <strong>Frank</strong> brzmi rasowo, wokal jest zdarty i w punkt. Jednak <strong>Frank</strong> jest też gitarzystą i można bez problemu wyczuć, że swoje głosy pisze pod riffy. Czasami jest to jak najbardziej na miejscu, ale brakuje mi tu jakichś wariacji w tym temacie, przydałoby się czasami wybić ze schematu, pójść pod prąd. Bez tego wdziera się fragmentami monotonia i kładzie delikatnie odbiór całości. Nie jest to zarzut, który może dyskwalifikować płytę, ale gdyby w tej materii działo się więcej, album byłby skuteczniejszy.</p>
<p><strong>Bitterness</strong> nadal walczy o wzmocnienie pozycji. Jego długa historia do tej pory nie przyniosła większego rozgłosu, jednak ruchy jakie muzycy wykonali przy okazji nowej płyty wskazują, że myślą i działają jak należy. Ruchy w kierunku stworzenia wartościowego, pełnego produktu muszą przynieść efekty. Osobiście uważam, iż band zasługuje na większą rozpoznawalność, a jego muzyka powinna pojawiać w przestrzeni publicznej gęściej. <strong>Hellowed Be the</strong> <strong>Game</strong> nie jest albumem idealnym, ale zjada wiele popularniejszych płyt „konkurencji”. Warto sprawdzić.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bitterness-hallowed-be-the-game-2026/">BITTERNESS &#8211; „Hallowed Be the Game” (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/bitterness-hallowed-be-the-game-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>METALLICA &#8211; „ReLoad” (1997/2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/metallica-reload-1997-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/metallica-reload-1997-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Sep 2026 16:58:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[Blackened Recordings/Universal Music Group]]></category>
		<category><![CDATA[metal]]></category>
		<category><![CDATA[Metallica]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Reload]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=364256</guid>

					<description><![CDATA[<p>26 czerwca bieżącego roku przyniósł nam ciekawy prezent w postaci wznowień jednego z bardziej kontrowersyjnych albumów Metalliki – ReLoad. Krążek pierwotnie wydany&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/metallica-reload-1997-2026/">METALLICA &#8211; „ReLoad” (1997/2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>26 czerwca bieżącego roku przyniósł nam ciekawy prezent w postaci wznowień jednego z bardziej kontrowersyjnych albumów <strong>Metalliki – ReLoad</strong>. Krążek pierwotnie wydany w 1997 roku, został poddany obróbce dźwiękowej, nowy mastering wykonał <strong>Rueben Cohen</strong> w studiu <strong>Lurssen Mastering</strong> (np. <strong>Gra o Tron</strong>, <strong>Mandalorian</strong>, <strong>Minionki</strong>), a całego procesu doglądał producent <strong>Greg Fidelman</strong> (np. <strong>Slayer</strong>, <strong>Slipknot</strong>, <strong>Black Sabbath</strong>). Jak widać, przy wznowieniu pracowało towarzystwo z najwyższej półki, więc byłem ciekaw, czy te wszystkie dolary w nie włożone są uzasadnione. Wydawcami wznowienia są <strong>Blackened Recordngs</strong> oraz <strong>Universal International Music</strong>.</p>
<p><strong>ReLoad</strong> zostało wypuszczone w kilku formatach, dla każdego coś dobrego. Mamy podstawowe wydania CD i winylowe, mamy MC, rozszerzone CD, kolorowe winylowe, streamingowe w <strong>Spatial Audio Atmos</strong> oraz dla bogatych DeLuxe box set, w którym można znaleźć wiele świetnych kolekcjonerskich dodatków (np. single, trzy dyski koncertowe, piętnaście płyt z demówkami, cztery DVD).<br />
Na potrzeby unboxingu i recenzji otrzymałem od <strong>Universal Music Polska</strong> wydanie winylowe, dwupłytowe, zwane podstawowym. Byłem bardzo ciekaw, jak odnowiona płyta zabrzmi, o wykonanie nośnika i obwoluty się nie obawiałem. Miałem do czynienia ze wznowieniami<strong> Mety</strong> wcześniej i byłem pewien, że oburzenia nie będzie.</p>
<p>Jak się okazało, przypuszczenia były uzasadnione, <strong>ReLoad</strong> został włożony do sztywnego gatefoldu, który odpowiednio użytkowany powinien posłużyć kilka ładnych lat. W środku znajdują się dwa, czarne placki oraz dwie kartki ze zdjęciami i tekstami. Kto ma stare wydania CD czy MC (bo jednak płyta miała premierę, gdy kasety licencyjne jeszcze dominowały na rynku), ten nie znajdzie w nowym wydaniu niczego, czego by wcześniej nie zobaczył. Nówka jest wizualnie kopią wydania pierwszego, dla jednych spoko, dla innych pewnie już mniej.</p>
<p>Największą niewiadomą w tym przypadku było odnowione brzmienie. <strong>Load</strong> i <strong>ReLoad</strong> są albumami produkcyjnie perfekcyjnymi. Pewnie do dziś znajdą się ludzie nie darzący sympatią kompozycji z nich pochodzących, ale do samego brzmienia nikt nie ma prawa się przyczepić. Oryginalne wersje mają po trzydzieści lat, a w moim uznaniu nie postarzały się ani trochę. Każdy szczegół, każdy element, nawet najmniejszy, jest tu „wymaxowany”, dopracowany, podciągnięty do ideału jak to tylko możliwe. Takie produkcje posiadają tylko albumy popowe i właśnie <strong>Metallica</strong> – głównie na tych dwóch, bliźniaczych krążkach. Przez to przekonanie byłem dosyć sceptycznie nastawiony do remastera, ale nie na tyle, by tego nie sprawdzić. Umówmy się też, że dzisiejsze wznowienia posiadające mastering są prowadzone w takim kierunku, by nie zmieniać drastycznie odbioru w porównaniu z oryginałem. Był taki okres, kiedy wytwórnie i zespoły ścigały się we wznowieniach tak podkręconych, że mieliśmy praktycznie do czynienia z innymi krążkami. Ludzie tego nie załapali, większość dissowała i precedens się zakończył. Dziś wznowienia skupiają się raczej na podbiciu soundu oryginału. Utrzymaniu oryginalnego charakteru, przy jednoczesnym wzmocnieniu brzmienia. Tak też jest z <strong>ReLoad</strong> A.D. 2026. Nie ma tu mowy o zaskakujących przebudowach, rewolucjach. Nowy mastering wzmocnił dźwięk, dynamikę i witalność całości. Dzięki tym procesom mam wrażenie, jakbym był nieco „bliżej” zespołu, instrumenty brzmią jakby ciut mocniej i obok mnie. Nie do końca wiem, jak to wytłumaczyć, jak dla mnie album brzmi trochę świeżej, soprany są czystsze, a bas głębszy, ale nie buczący. Nie da też się ukryć, że ten nazwijmy to, hard rockowy materiał najnormalniej dobrze wypada słuchany z czarnej płyty.</p>
<p><strong>ReLoad</strong> zawsze mniej mi się podobał od<strong> Load</strong>. Tego już nic nie zmieni, żaden remaster czy bonus, czy kto wie, co jeszcze. Jednakże nie mam z nim żadnych problemów, dla mnie jest okej, a niektóre utwory całkiem zajebiste. Lubię też go bardziej niż wszystkie późniejsze razem wzięte. Jakoś tak wyszło, że po odejściu <strong>Newsteada Metallica</strong> nie nagrała już żadnej płyty, którą chciało mi się słuchać. Owszem, sprawdziłem, stwierdziłem „no dobra” i nigdy nie wracałem. Wznowienie <strong>ReLoad</strong> uważam za coś bardzo pozytywnego, ubranego w perfekcyjne brzmienie, z soundem winylu, którym mógłbym przekonać kumpla do zakupu gramofonu. <strong>Metallica</strong> drugiej połowy lat 90. zmieniła zasady gry. Stworzyła albumy, które podzieliły fanów, ale jednocześnie osiągnęły ogromne sukcesy komercyjne. Load jest albumem ambitnym, dosyć mrocznym, nowoczesnym, a <strong>ReLoad</strong> z kolei pokazał zespół jako bardziej „amerykański” i rockowy. Muzycy w tamtym czasie byli w świetnej formie, wokal <strong>Jamesa</strong> wskoczył na nowy level i do dziś nie raz się zastanawiam, jak on wyciągnął niektóre z partii tam nagranych. Dlatego powiem wprost, dla mnie <strong>ReLoad</strong> to rzecz obowiązkowa na półce i cieszę się, że mogę się pochwalić dziś tym tłustym wznowieniem. Czy uważam, że jest to totalny „must have”? Raczej nie, ale każdy ma inne podejście do zbierania swoich kolekcji. <strong>Metallikowcy</strong> powinni je mieć, nie po to, by się nim chwalić, ale po to, by móc słuchać go w nowym wymiarze.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/metallica-reload-1997-2026/">METALLICA &#8211; „ReLoad” (1997/2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/metallica-reload-1997-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Muzycy SARCÓFAGO zagrają kultowy materiał w Krakowie</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/sarcofago-w-krakowie-the-laws-minelli-i-leprous/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/sarcofago-w-krakowie-the-laws-minelli-i-leprous/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Aug 2026 08:15:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Armando Leprous]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[black.thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[brazylijski metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Geraldo Incubus Minelli]]></category>
		<category><![CDATA[Gwarek Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Herzoga]]></category>
		<category><![CDATA[I.N.R.I.]]></category>
		<category><![CDATA[klub gwarek]]></category>
		<category><![CDATA[koncerty 2026]]></category>
		<category><![CDATA[koncerty kraków]]></category>
		<category><![CDATA[koncerty metalowe]]></category>
		<category><![CDATA[Sarcofago]]></category>
		<category><![CDATA[Sarcofago Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Sarcófago w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[Satanic Lust]]></category>
		<category><![CDATA[Sepultura]]></category>
		<category><![CDATA[Sznyt]]></category>
		<category><![CDATA[The Laws]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Virulent Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=363685</guid>

					<description><![CDATA[<p>Do Polski zawita wyjątkowy projekt poświęcony dziedzictwu Sarcófago, jednej z najważniejszych formacji w historii brazylijskiego ekstremalnego metalu. Podczas jedynego koncertu w naszym&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/sarcofago-w-krakowie-the-laws-minelli-i-leprous/">Muzycy SARCÓFAGO zagrają kultowy materiał w Krakowie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Do Polski zawita wyjątkowy projekt poświęcony dziedzictwu <strong>Sarcófago</strong>, jednej z najważniejszych formacji w historii brazylijskiego ekstremalnego metalu. Podczas jedynego koncertu w naszym kraju klasyczny repertuar grupy wykonają jej dawni muzycy, <strong>Geraldo „Incubus” Minelli</strong> i <strong>Armando „Leprous”</strong>, wraz z zespołem <strong>The Laws</strong>.</p>
<p>10.09.2026 – <strong>Kraków</strong>, Klub Gwarek (<a href="https://www.facebook.com/events/1068339926155058/">wydarzenie</a>)</p>
<p>Bilety można kupić <a href="https://www.klubgwarek.pl/koncert/Xl5nVR/2026-09-10/The-Laws-playing-SARCOFAGO-European-Tour-2026-Support-Herzoga-Sznyt"><span style="text-decoration: underline;">tutaj</span></a>.</p>
<p>Na czele przedsięwzięcia stoi basista i wokalista <strong>Geraldo „Incubus” Minelli</strong>, do którego dołączył były perkusista grupy, <strong>Armando „Leprous” Sampaio</strong>. Wspólnie z muzykami <strong>The Laws</strong> zaprezentują na żywo klasyczne kompozycje <strong>Sarcófago</strong>, w tym materiał z kultowego albumu <strong>„<em>I.N.R.I.</em>”</strong> z 1987 roku oraz dema <strong>„<em>Satanic Lust</em>”</strong>.</p>
<p>Koncert będzie niepowtarzalną okazją, aby usłyszeć utwory formacji, która wywarła ogromny wpływ na rozwój black, death i thrash metalu. Surowe brzmienie, bezkompromisowy wizerunek oraz ekstremalna muzyka Brazylijczyków stały się ważnym punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń zespołów z całego świata.</p>
<p><strong>Sarcófago</strong> powstało w 1985 roku w Belo Horizonte, w brazylijskim stanie Minas Gerais. Grupę założyli <strong>Wagner Lamounier</strong>, pierwszy wokalista Sepultury, oraz <strong>Geraldo Minelli</strong>. Zespół jest uznawany za jeden z fundamentów południowoamerykańskiej sceny metalowej oraz jeden z najważniejszych składów dla rozwoju black/thrash metalu.</p>
<h2>Supporty: Herzoga i Sznyt</h2>
<p>Wieczór otworzy krakowska <strong>Herzoga</strong>, wykonująca thrash metal inspirowany niemiecką i brazylijską sceną lat 80. W 2025 roku zespół wydał nakładem Virulent Records album <strong>„Evil Waits for Its Messiah”</strong>.</p>
<p>Drugim supportem będzie warszawski <strong>Sznyt</strong>, łączący black i death metal w szybkim, brudnym oraz oldschoolowym wydaniu. Formacja ma na koncie demo <strong>„2025”</strong> i przygotowuje kolejny materiał.</p>
<p><iframe title="Sarcófago – I.N.R.I. (1987 Full Album) | Remastered" src="https://www.youtube.com/embed/BoEjwfaXQZ0?list=RDBoEjwfaXQZ0" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe><br />
<img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-363690" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/wydarzenie-gwa-sacrofago-support-10-09_ig-1080-1350-post1-scaled.jpg" alt="wydarzenie-gwa-sacrofago-support-10-09_ig-1080-1350-post(1)" width="100%" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/wydarzenie-gwa-sacrofago-support-10-09_ig-1080-1350-post1-scaled.jpg 960w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/wydarzenie-gwa-sacrofago-support-10-09_ig-1080-1350-post1-240x300.jpg 240w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2026/08/wydarzenie-gwa-sacrofago-support-10-09_ig-1080-1350-post1-640x800.jpg 640w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/sarcofago-w-krakowie-the-laws-minelli-i-leprous/">Muzycy SARCÓFAGO zagrają kultowy materiał w Krakowie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/sarcofago-w-krakowie-the-laws-minelli-i-leprous/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Piątkowe Premiery Płytowe (28.08.2026): MASTODON, GOROD, EXUMER i siedem innych płyt, których warto posłuchać</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-28-08-2026-mastodon-gorod-exumer-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-28-08-2026-mastodon-gorod-exumer-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Aug 2026 06:22:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[besvärjelsen]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[choosing to die]]></category>
		<category><![CDATA[dark asylum]]></category>
		<category><![CDATA[death mask messiah]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[doom metal]]></category>
		<category><![CDATA[epicardiectomy]]></category>
		<category><![CDATA[Exumer]]></category>
		<category><![CDATA[Flotsam And Jetsam]]></category>
		<category><![CDATA[Gorod]]></category>
		<category><![CDATA[Kamelot]]></category>
		<category><![CDATA[kulk]]></category>
		<category><![CDATA[kvlt.pl]]></category>
		<category><![CDATA[Mastodon]]></category>
		<category><![CDATA[mastodon marrow deep]]></category>
		<category><![CDATA[Metal Archives]]></category>
		<category><![CDATA[miscreance]]></category>
		<category><![CDATA[Nine]]></category>
		<category><![CDATA[nowe albumy metalowe]]></category>
		<category><![CDATA[premiery metal 2026]]></category>
		<category><![CDATA[premiery płyt]]></category>
		<category><![CDATA[Progressive Metal]]></category>
		<category><![CDATA[rats in the temple]]></category>
		<category><![CDATA[Reminiscence]]></category>
		<category><![CDATA[Russian Circles]]></category>
		<category><![CDATA[sludge metal]]></category>
		<category><![CDATA[Static Abyss]]></category>
		<category><![CDATA[the dying hunt]]></category>
		<category><![CDATA[The Ember Gone]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[till glömskan ad oblivionem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=363677</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nowy piątek oznacza kolejną porcję metalowych premier. Spośród setek wydawnictw zaplanowanych na 28 sierpnia 2026 roku, wybraliśmy dziesięć albumów i EP-ek, które&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-28-08-2026-mastodon-gorod-exumer-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/">Piątkowe Premiery Płytowe (28.08.2026): MASTODON, GOROD, EXUMER i siedem innych płyt, których warto posłuchać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nowy piątek oznacza kolejną porcję metalowych premier. Spośród setek wydawnictw zaplanowanych na <strong>28 sierpnia 2026 roku</strong>, wybraliśmy dziesięć albumów i EP-ek, które naszym zdaniem szczególnie warto sprawdzić. W zestawieniu znalazły się zarówno głośne nazwiska, jak i mniej oczywiste propozycje dla fanów death, black, doom, sludge, thrash oraz metalu progresywnego. Źródłem premier płytowych jest Metal Archives.</p>
<hr />
<h2>Mastodon – „Marrow Deep”</h2>
<p>Jedna z najgłośniejszych premier tego tygodnia. Amerykański <strong>Mastodon</strong> powraca z albumem <strong>„Marrow Deep”</strong>, który według zapowiedzi kontynuuje charakterystyczne dla zespołu połączenie progresywnego metalu, sludge&#8217;u i rozbudowanych kompozycji. Dla wielu słuchaczy będzie to bez wątpienia obowiązkowy punkt dzisiejszych odsłuchów.<br />
<iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3653801622/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless=""><a href="https://mastodon.bandcamp.com/album/marrow-deep">Marrow Deep by Mastodon</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3653801622/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="https://mastodon.bandcamp.com/album/marrow-deep">Marrow Deep by Mastodon</a></iframe></noscript></p>
<hr />
<h2>Flotsam and Jetsam – „Rats in the Temple”</h2>
<p>Weterani amerykańskiego thrash metalu wracają z nowym pełnowymiarowym materiałem. <strong>„Rats in the Temple”</strong> powinien zainteresować zarówno wieloletnich fanów zespołu, jak i miłośników klasycznego, dynamicznego grania spod znaku starej szkoły thrashu.<br />
<iframe title="Flotsam And Jetsam - Rats In The Temple (2026) | Full Album" src="https://www.youtube.com/embed/O8eFmA63CuQ?list=RDO8eFmA63CuQ" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Gorod – „The Ember Gone”</h2>
<p>Francuski <strong>Gorod</strong> od lat pozostaje jednym z najciekawszych przedstawicieli technicznego death metalu. <strong>„The Ember Gone”</strong> zapowiada kolejną dawkę skomplikowanych aranżacji, instrumentalnej wirtuozerii i charakterystycznego progresywnego podejścia do ekstremy.<br />
<iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/album/58nHS764jpKnL1uHpcTV80?utm_source=generator&amp;si=2c2159fed2594a44" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-testid="embed-iframe" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Kamelot – „Dark Asylum”</h2>
<p>Fani melodyjnego i symfonicznego grania również mają dziś powody do zadowolenia. <strong>Kamelot</strong> prezentuje album <strong>„Dark Asylum”</strong>, który powinien dostarczyć wszystko, za co zespół ceniony jest od lat: chwytliwe melodie, bogate aranżacje oraz charakterystyczną epicką atmosferę.<br />
<iframe title="Kamelot - Dark Asylum (2026) | Full Album" src="https://www.youtube.com/embed/v6eteNqobB8?list=RDv6eteNqobB8" width="100%" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Exumer – „Death Mask Messiah”</h2>
<p>Niemiecki <strong>Exumer</strong> pozostaje wierny bezkompromisowemu thrash metalowi. <strong>„Death Mask Messiah”</strong> to propozycja dla słuchaczy szukających szybkich riffów, agresji i oldschoolowego ducha lat osiemdziesiątych.<br />
<iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2140253152/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless=""><a href="https://exumerofficial.bandcamp.com/album/death-mask-messiah">Death Mask Messiah by Exumer</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2140253152/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="https://exumerofficial.bandcamp.com/album/death-mask-messiah">Death Mask Messiah by Exumer</a></iframe></noscript></p>
<hr />
<h2>Miscreance – „Reminiscence”</h2>
<p>Dla sympatyków bardziej technicznego i nowoczesnego spojrzenia na thrash metal interesującą propozycją będzie nowy album <strong>Miscreance</strong>. Na <strong>„Reminiscence”</strong> zespół łączy elementy technicznego death i thrash metalu, tworząc materiał skierowany do wymagających odbiorców.<br />
<iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/album/7stw6oLo1gWDRXc9N3PuUH?utm_source=generator&amp;si=cf7b2187d7284cb9" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-testid="embed-iframe" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Static Abyss – „The Dying Hunt”</h2>
<p>Miłośnicy cięższych i wolniejszych klimatów powinni zwrócić uwagę na <strong>Static Abyss</strong>. Album <strong>„The Dying Hunt”</strong> reprezentuje death/doom metal, a więc gatunek oparty na monumentalnych riffach, mrocznej atmosferze i przytłaczającym ciężarze.<br />
<iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/album/3mrK9k33HQjrErWEEQAkEm?utm_source=generator&amp;si=ff8a911f9b6c42b2" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-testid="embed-iframe" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Russian Circles – „Nine”</h2>
<p>Choć <strong>Russian Circles</strong> funkcjonuje na pograniczu post-metalu i post-rocka, nowa płyta grupy tradycyjnie powinna zainteresować także metalową publiczność. <strong>„Nine”</strong> zapowiada kolejną porcję instrumentalnych pejzaży budowanych na ciężkich gitarach i hipnotycznych strukturach kompozycyjnych.<br />
<iframe style="border: 0; width: 100%; height: 373px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=1305740439/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless=""><a href="https://russiancircles.bandcamp.com/album/nine">Nine by Russian Circles</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 373px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=1305740439/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><a href="https://russiancircles.bandcamp.com/album/nine">Nine by Russian Circles</a></iframe></noscript></p>
<hr />
<h2>Epicardiectomy – „Dismal Landscapes of Voluptuous Pustular Cadaverosis”</h2>
<p>Jedna z najbardziej ekstremalnych premier dzisiejszego dnia. Czeski <strong>Epicardiectomy</strong> dostarcza nowy album utrzymany w stylistyce slam i brutal death metalu. Już sam tytuł wydawnictwa sugeruje, że nie będzie to propozycja dla osób o słabych nerwach.<br />
<iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/album/2mePhN9jPYPmhjBXmHvDSJ?utm_source=generator&amp;si=8df646c0858b4963" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-testid="embed-iframe" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Kulk – „Choosing to Die”</h2>
<p>Na zakończenie coś dla fanów sludge&#8217;u, drone i doom metalu. <strong>Kulk</strong> na albumie <strong>„Choosing to Die”</strong> łączy ciężkie, powolne riffy z noise rockową surowością, tworząc materiał idealny dla słuchaczy poszukujących bardziej eksperymentalnych i dusznych klimatów.<br />
<iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/album/7EwlFOvJyKoX0oKHIJszHO?utm_source=generator&amp;si=a27b44a15d814ecf" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-testid="embed-iframe" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<h2>Besvärjelsen – „Till glömskan ad oblivionem”</h2>
<p>Szwedzki <strong>Besvärjelsen</strong> prezentuje nową dawkę stonerowo-doomowego grania wzbogaconego wpływami psychodelicznego rocka. <strong>„Till glömskan ad oblivionem”</strong> może okazać się jedną z ciekawszych propozycji dla fanów ciężkiego, ale bardziej klimatycznego grania.<br />
<iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/album/5fL2k8UYA7fPM8qr8ns974?utm_source=generator&amp;si=243de37951324f98" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-testid="embed-iframe" loading="lazy"></iframe></p>
<hr />
<p>To oczywiście jedynie niewielki wycinek premier zaplanowanych na <strong>28 sierpnia 2026 roku</strong>. Tego samego dnia ukazują się również nowe wydawnictwa takich wykonawców jak <strong>Triosphere</strong>, <strong>Beseech</strong>, <strong>Ninth Realm</strong>, <strong>Noekk</strong>, <strong>Fane</strong>, <strong>Atomic Aggressor</strong>, <strong>Projector</strong>, <strong>Angoixa</strong>, <strong>Lord Carrion</strong> czy <strong>Enemies Everywhere</strong>. Jak zawsze warto przejrzeć pełną listę premier, bo każdy piątek przynosi kolejne metalowe odkrycia.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-28-08-2026-mastodon-gorod-exumer-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/">Piątkowe Premiery Płytowe (28.08.2026): MASTODON, GOROD, EXUMER i siedem innych płyt, których warto posłuchać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/piatkowe-premiery-plytowe-28-08-2026-mastodon-gorod-exumer-i-siedem-innych-plyt-ktorych-warto-posluchac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
