<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>thrashcore - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/thrashcore/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/thrashcore/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 31 Aug 2026 12:19:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>thrashcore - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/thrashcore/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>STOLEN LIVES &#8211; &#8222;Luciferuv Efekt&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stolen-lives-luciferuv-efekt-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stolen-lives-luciferuv-efekt-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Chmura]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Apr 2019 08:07:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[album review]]></category>
		<category><![CDATA[czech metal]]></category>
		<category><![CDATA[Luciferuv Efekt]]></category>
		<category><![CDATA[Phobia Records]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[stolen lives]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[thrashcore]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=163453</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy thrash metal z Czech to coś, co tygryski lubią najbardziej? Zapewne zależy od konkretnego tygryska, natomiast pewne jest, że thrashowi załoganci&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stolen-lives-luciferuv-efekt-2019/">STOLEN LIVES &#8211; &#8222;Luciferuv Efekt&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czy thrash metal z Czech to coś, co tygryski lubią najbardziej? Zapewne zależy od konkretnego tygryska, natomiast pewne jest, że thrashowi załoganci z kraju naszych południowych sąsiadów świata nie zwojowali. Co prawda kilka kapel dało się poznać z bardzo dobrej strony, ale to wszystko. Czy <strong>Stolen Lives</strong> ma szansę zasilić szeregi zespołów wartych poznania? Przyjrzyjmy się.</p>
<p>Thrash metal to pierwsze, co przychodzi na myśl, ale to tylko jedna ze składowych drugiego pełnego albumu Czechów. Panowie mieszają klasyczną młóckę z mocnymi akcentami brutalnego hardcore punka, dodając odrobinę nowoczesnego grindcore’u i przetykając wszystko paroma klasycznymi, heavy metalowymi riffami. Słowo thrashcore samo ciśnie się na usta, jednak w wypadku <strong>Stolen Lives</strong> takie uproszczenie jest zwyczajnie krzywdzące. Bardzo dużo tu wściekłości i wrzasku, typowego dla wyżej wymienionych szufladek. Panowie umiejętnie równoważą składowe, dając wybuchowy miks wszystkiego, co ekstremalnie czadowe w gitarowej muzyce. Gdy zapędzą się w melodyjny speed, to growlowe nakładki na i tak mocno krzykliwy wokal sprowadzają numer na core’owe tory. W bardziej motorycznych fragmentach kojarzy się to wszystko z legendarnym, także czeskim <strong>Root</strong>, ale <strong>Stolen Lives</strong> dodaje więcej mięsa do gitar i sporo rytmicznych połamańców. Kompozycyjnie chłopaki oscylują gdzieś między <strong>D.R.I.</strong> a <strong>Grip Inc.</strong>, ale to tylko jedne z wielu nawiązań, jakie można wychwycić na <strong><em>Luciferuv Efekt</em></strong>. Totalna jazda zaczyna się we fragmentach ocierających się o grindcore (<strong><em>O Kruhu, Kruhu</em></strong>) spod znaku <strong>Rotten Sound</strong>, ale thrashowe gitary nie pozwalają zapomnieć, z czym mamy do czynienia.</p>
<p><strong>Stolen Lives</strong> wielką wagę przyłożył do brzmienia – mięsistego, czystego, nowoczesnego, stojącego twardo w XXI wieku. Dla jednych będzie to jak najbardziej logiczny i prawidłowy zabieg, inni zapewne pomarudzą na zbyt małą dawkę brudu i dźwiękowego chamstwa. Chamstwo tkwi za to w samym charakterze tych dwunastu numerów, i to w mocno skondensowanej dawce. Trudno powiedzieć, dla kogo ta płyta jest – dla maniaków grindu zbyt ugładzone, dla fanów thrashu zbyt wściekłe, dla fanów punka zbyt metalowe. Ale może nie mam racji, a Czesi osiągnęli właśnie złoty środek, balansując na obrzeżach muzycznej ekstremy z różnych bajek? Przekonajcie się sami.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stolen-lives-luciferuv-efekt-2019/">STOLEN LIVES &#8211; &#8222;Luciferuv Efekt&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stolen-lives-luciferuv-efekt-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>STOLEN LIVES &#8211; &#8222;Budoucnost Svini&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stolen-lives-budoucnost-svini-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stolen-lives-budoucnost-svini-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[nmtr]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2016 20:03:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[budoucnost svini]]></category>
		<category><![CDATA[Crossover]]></category>
		<category><![CDATA[metal]]></category>
		<category><![CDATA[punk]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[stolen lives]]></category>
		<category><![CDATA[thrash]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[thrashcore]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=14204</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lubię Czechy. To bardzo ładny kraj z pięknymi miastami i jeszcze piękniejszą przyrodą i jeszcze od niej piękniejszymi kobietami. Na dodatek odpowiada&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stolen-lives-budoucnost-svini-2015/">STOLEN LIVES &#8211; &#8222;Budoucnost Svini&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Lubię Czechy. To bardzo ładny kraj z pięknymi miastami i jeszcze piękniejszą przyrodą i jeszcze od niej piękniejszymi kobietami. Na dodatek odpowiada mi ich kuchnia, o piwie już nie wspomnę. Dobrze się tam czuję, ale nigdy nie przyszło mi przez myśl, żeby zainteresować się czeską sceną metalową. Do tej pory miałem styczność z zaledwie trzema czeskimi zespołami, które mógłbym określić przymiotnikiem „serio” (przynajmniej te trzy sobie przypominam): <strong>Arakain</strong>, który niegdyś widziałem na Hunterfeście, <strong>Hypnos</strong>, który koncertował z <strong>Amon Amarth</strong>, i <strong>Krabathor,</strong> czyli poprzedni zespół Bruno, lidera <strong>Hypnos.</strong> Gdzieś tam przewinęło mi się jeszcze kilka, ale bardziej na zasadzie zabawnych ciekawostek (przypominam sobie zespół o nazwie <strong>Zelezobetoni).</strong> Ale przecież Czechy to spory, dość spokojny ekonomicznie kraj w środkowej Europie, a natura nie znosi próżni – musi tam istnieć jakaś scena. I istnieje.<br />
Do redakcji Kvlt dotarła płytka czeskiego thrashowego <strong>Stolen Lives.</strong> Muszę się przyznać – przystałem na recenzję tego albumu dlatego, że pomyślałem, że będzie to zabawne, bo choć grupa nazywa się z angielska, to łoi po czesku. Ale jakoś nie jest mi do śmiechu.<br />
<strong><em>Budoucnost Svini</em></strong> mogę na początek określić jednym słowem: rzetelność. <strong>Stolen Lives</strong> od początku grają szybko i agresywnie. Nie pozwalają sobie na przestoje, dzięki czemu ani się człek obejrzy, a tu już cała płyta przeleci (fakt, że najdłuższy numer na płycie ma 2:38 też na pewno ma w tym swój udział). Grupa przyjęła sobie brudne, nieco basowe, ale klarowne i mocne brzmienie. W pierwszej chwili uznałem to za niedociągnięcie realizacyjne, ale potem uświadomiłem sobie, że to ono stało się czynnikiem, który zapadł mi w pamięć. Fajne jest to, że te 22 minuty muzyki są naprawdę zróżnicowane. Muszę przyznać, że choć przy pierwszych kilku przesłuchaniach nie zwróciłem na to uwagi, to kompozycyjnie <strong>Stolen Lives</strong> naprawdę odrobili pracę domową. Aranżacje są urozmaicone i naprawdę zaskakujące, a to dzięki temu, że <em><strong>Budoucnost</strong> <strong>Svini</strong></em> jest istną rifforamą, a i sekcja rytmiczna też najwyraźniej nie lubi się nudzić. Choć grupa nieustannie pędzi przed siebie prując swoim thrashem z mocnymi elementami crossover i punka (sami nazywają to thrashcore, niech im będzie), to nie robi tego w nużący, jednostajny sposób. W sukurs przychodzi im technika, którą muzycy mają na naprawdę niezłym poziomie – dzięki niej mogą pisać takie riffy jak w utworze tytułowym czy w <em><strong>Ztrata.</strong></em> Z drugiej strony zdarza im się też rozpędzić i nabrać po drodze brutalności, dzięki czemu potrafią zaskoczyć nieprzygotowanego słuchacza niemal grindowym atakiem (vide <em><strong>Zklamani).</strong></em><br />
Niby miałem się pośmiać, ale cholera, nie mogę. Nawet ten czeski język nie brzmi tu zabawnie – jak ktoś jest wkurwiony to choćby i wykrzykiwał ci prosto w ryj gagi z <strong><em>Miodowych lat</em></strong> to i tak będziesz miał mokro w gaciach. <strong>Stolen Lives</strong> bez dwóch zdań są wkurwieni, ale robią z tego dobry użytek. <strong><em>Budoucnost</em> <em>Svini</em></strong> to naprawdę niezła gitarowa jazda bez trzymanki i dobry argument, by bliżej przyjrzeć się metalowej scenie naszych południowych sąsiadów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" data-kvlt-bc-src="http://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=230612256/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless=""><a href="http://fuckingstolenlives.bandcamp.com/album/budoucnost-svin">Budoucnost sviní by Stolen Lives</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" src="http://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=230612256/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless="" loading="lazy"><a href="http://fuckingstolenlives.bandcamp.com/album/budoucnost-svin">Budoucnost sviní by Stolen Lives</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stolen-lives-budoucnost-svini-2015/">STOLEN LIVES &#8211; &#8222;Budoucnost Svini&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stolen-lives-budoucnost-svini-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
