<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tony Reed - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/tony-reed/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/tony-reed/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 18 Feb 2017 12:24:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Tony Reed - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/tony-reed/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MOTHERSHIP &#8211; &#8222;High Strangeness&#8221; (2017)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mothership-high-strangeness-2017/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mothership-high-strangeness-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Morsztyn]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Feb 2017 12:01:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[70 rock]]></category>
		<category><![CDATA[american stoner rock]]></category>
		<category><![CDATA[european stoner rock]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Psych Sounds Records]]></category>
		<category><![CDATA[Mothership]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Texas]]></category>
		<category><![CDATA[Tony Reed]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=77224</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jaka jest najlepsza recepta, aby odnieść sukces w muzyce? Przede wszystkim być sobą, grać muzykę, jaką się czuje w sercu i szanować&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mothership-high-strangeness-2017/">MOTHERSHIP &#8211; &#8222;High Strangeness&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jaka jest najlepsza recepta, aby odnieść sukces w muzyce? Przede wszystkim być sobą, grać muzykę, jaką się czuje w sercu i szanować swoich fanów, grając tyle koncertów, na ile starczy sił. W przypadku <strong>Mothership</strong> te trzy warunki są spełnione i z wielką przyjemnością przyglądam się karierze tego fantastycznego trio z Texasu.</p>
<p>Mamy rok 2017 i niedawno, można powiedzieć, cieszyłem się jak dziecko ich pierwszą płytą. Połączenie stonerowo-pustynnych riffów z absolutną klasyką spod znaku <strong>Thin Lizzy</strong> czy<strong> UFO</strong> robiło wielkie wrażenie. Drugi album natomiast miał być lepszy, a stał się dość nieudaną kalką debiutu. Trzeci z kolei leży na moim biurku i jest bohaterem tej recenzji.</p>
<p>Na najnowszym wydawnictwie pt. <em><strong>High Strangeness</strong></em> (premiera 17.03.2017) za konsoletą usiadł <strong>Tony Reed</strong>. Ten sympatyczny Pan może być kojarzony z takich kapel, jak <strong>Stone Axe</strong> czy <strong>Mos Generator</strong>. Można by pomyśleć, że facet tworzył muzykę w latach 70., bo tego typu granie płynie w jego żyłach i wie na czym to wszystko polega. Nie dziwi więc fakt, że ten album brzmi tak solidnie i przypomina bardzo hard rockowe klasyki.</p>
<p>Całość to tylko osiem numerów. Każdy z nich ma dostateczną ilość emocji, riffów i fajnych melodii. A wszystko zaczyna się od numeru tytułowego, by później przejść w <em><strong>Ride The Sun</strong></em>, który przypomina mi pierwsze dokonania <strong>Spiritual Beggars</strong>. Początkowy riff rozpędza i uderza refrenem, gdzie <strong>Kyle Juett</strong> (bassista i wokalista) wyśpiewuje frazę „C&#8217;mon ride the sun…” &#8211; brzmi to wszystko wręcz bosko i po dwóch numerach nie mam pytań. Jednak jedziemy dalej, pośród tłustych gitar i rozpalonych „wzmaków” lampowych.</p>
<p>Właściwie, kiedy się słucha tej płyty, nie ma czasu na rozmyślanie, co jest dobre, a co brzmi nie tak. Muzycy trafiają w punkt, rozpętując gitarową zawieruchę w <strong>Crown Of Lies</strong>, w którym jakość sekcji rytmicznej przypomina wczesne dokonania <strong>Żelaznej Dziewicy</strong> z czasów <em><strong>Killers</strong></em>. Dobre, proste pomysły są zawsze w cenie i wywołają nie jeden szczery uśmiech na twarzy każdego słuchacza.</p>
<p><strong>Mothership</strong>, jak wspomniałem wyżej, od początku istnienia ubóstwiał stare kapele i ich niesamowite płyty, które cieszą uszy do dzisiaj. Faktem jest, że po ciężkich riffach warto odpocząć w postaci jakiejś balladki czy zwolnienia. Praktycznie każdy zespół-legenda wklejał na longplaya jakiś spokojny numer. Na <em><strong>High Strangeness</strong></em> jest to <em><strong>Eternal Trip</strong></em>, który przenosi naszą wyobraźnie w dalekie nieziemskie światy. Jest bardzo klimatycznie i nastrojowo.</p>
<p>Ostatnie numery <strong>Wise Man</strong> i <em><strong>Speed Dealer</strong></em> zamykają ten świetny album. Podróż dobiega końca a wraz z nią nasuwa się pytanie, skąd bierze się tyle pozytywnej energii i pomysłów od muzyków w obecnym szarym świecie wokół nas.</p>
<p>Oprawa graficzna – okładka, jak zwykle dopracowana jak należy. Muszę po raz kolejny pochwalić całą ekipę <em><strong>Heavy Psych Sounds</strong></em> za świetną robotę. Jest skąpo odziana kobietka, a obok niej siedzące i ponure lwy. Gdybym miał zgadywać po okładce, jaką muzykę prezentuje dany zespół, wskazałbym bez wahania retro rockowe granie. W przypadku Mothership cała ta otoczka zakurzonego grania wygląda wyśmienicie.</p>
<p>Cieszy mnie niezmiernie fakt, że istnieją takie kapele i są w stu procentach szczere w tym, co robią. Po drugiej płycie <strong>Mothership</strong> troszkę się zmartwiłem, jednak teraz moje serce wypełnia wielka radość i duma, a ocena również nie pozostawia wątpliwości.</p>
<p><iframe src="https://w.soundcloud.com/player/?url=https%3A//api.soundcloud.com/tracks/301111277&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false" width="100%" height="166" frameborder="no" scrolling="no" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mothership-high-strangeness-2017/">MOTHERSHIP &#8211; &#8222;High Strangeness&#8221; (2017)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mothership-high-strangeness-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
