<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>traditional metal - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/traditional-metal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/traditional-metal/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Jul 2018 06:02:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>traditional metal - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/traditional-metal/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>SAXON &#8211; &#8222;Power And The Glory&#8221; (1983/2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-power-and-the-glory-1983-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-power-and-the-glory-1983-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek Kuczak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jul 2018 20:53:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[1983]]></category>
		<category><![CDATA[hardrock]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[NWOBHM]]></category>
		<category><![CDATA[oldschool heavy metal]]></category>
		<category><![CDATA[Power And The Glory]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Saxon]]></category>
		<category><![CDATA[traditional metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=140522</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem na tapecie kolejna ładnie wydana reedeycja kolejnej płyty Brytyjczyków z Saxon &#8211; Power And The Glory z roku 1983. W&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-power-and-the-glory-1983-2018/">SAXON &#8211; &#8222;Power And The Glory&#8221; (1983/2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem na tapecie kolejna ładnie wydana reedeycja kolejnej płyty Brytyjczyków z <strong>Saxon</strong> &#8211; <em><strong>Power And The Glory</strong></em> z roku 1983. W tamtych latach<strong> Saxon</strong> był już kapelą powszechnie rozpoznawalną, mającą ugruntowaną pozycję na scenie. W takim przypadku można było nieco wyluzować. Jednak nie jest to w stylu ekipy dowodzonej przez <strong>Biffa Byforda</strong>. Po świetnie przyjętym <strong><em>Denim And Leathe<!-- Dodaj w nawiasie rok -->r</em></strong> (1981) <strong>Saxon</strong> nagrał płytę wzbudzającą sporo kontrowersji wśród fanów. Nie brakuje głosów twierdzących, że to najlepsza płyta w dyskografii<strong> Saxon</strong>. Inni twierdzą zaś, że zespół całkowicie się pogubił. Osobiście skłaniam się ku opinii tych pierwszych.</p>
<p><em><strong>Power And The Glory</strong></em> to osiem utworów, o których można by rzec, iż doskonale pokazują, czym był brytyjski heavy pierwszej połowy lat 80. Pewne zmiany stylistyczne w stosunku do poprzednich albumów są słyszalne od pierwszej chwili. Przede wszystkim brzmienie wydaje się czystsze i bardziej dopracowane. Znacznie lepiej niż na poprzednich albumach słychać bas.</p>
<p>Album rozpoczyna się od utworu tytułowego, który od razu budzi skojarzenia ze ówczesnymi dokonaniami <strong>Iron Maiden.</strong> Możliwe, że to właśnie sukces tamtego zespołu skłonił Biffa i ekipę do pójścia tą drogą. <em><strong>Redline</strong></em> to natomiast nawiązanie do starej szkoły brytyjskiego hardrocka (pobrzmiewają tutaj echa <strong>UFO</strong>). I ten wesolutki, luzacki tekst. Nieco przyspieszenia grupa oferuje w następnym kawałku pod tytułem <em><strong>Warrior</strong></em>. Po nim następuje utwór <em><strong>Nightmare</strong></em>, w którym mamy do czynienia z kolejną na tym albumie próbą odświeżenia stylu. Zdaje się, jakoby zespół spoglądał w stronę dopiero raczkującej amerykańskiej sceny glam-metalowej. Takie skojarzenia może budzić chóralnie śpiewany refren na tle zwolnionej gitary. <em><strong>This Town Rocks</strong></em> to niestety wypełniacz niewiele wnoszący do ogólnego wizerunku albumu (jeśli go nie psujący). W<em><strong> Watching The Sky</strong></em> ponownie robi się hardrockowo. W sumie zawsze uważałem, że wczesnemu (podkreślam wczesnemu, nie obecnemu) <strong>Saxon</strong> zdecydowanie bliżej do hardrocka niż heavy metalu. Bluesowe (a hardrock przecież wyszedł z bluesa) ciągoty w ich muzyce są słyszalne na każdym kroku. Kolejny numer to zdecydowanie wyróżniający się z całości <strong><em>Midas Touch</em></strong>. Tutaj znów pobrzmiewa <strong>Iron Maiden</strong>. Ta pływająca gitara bardzo przypomina mi ich utwór pod tytułem <em><strong>Revelations</strong></em>. Chociaż tu raczej ciężko mówić o inspiracji, gdyż wspomniany kawałek <strong>Maidenów</strong> również pochodzi z roku 1983, zatem wszystko wskazuje, iż to podobieństwo jest zupełnie przypadkowe. Album kończy jeden ze sztandarowych hymnów grupy pod tytułem <em><strong>The Eagle Has Landed</strong></em>. Jest to prawie siedmiominutowa ballada bardzo idąca w stronę progresji. Słychać tu inspiracje YES. To pierwszy taki utwór w historii tej grupy.</p>
<p>Jak to zazwyczaj bywa przy okazji reedycji, również tutaj otrzymujemy sporą liczbę bonusów. Są to dwa odrzuty z sesji nagraniowej, mianowicie <em><strong>Make&#8217;Em Rock</strong></em> oraz<em><strong> Turn Out The Lights</strong></em>, a ponadto wersje demo siedmiu utworów pochodzących z płyty. Bonusów wychodzi tu więcej niż utworów podstawowych, a tego typu zabiegi nigdy mnie nie przekonywały. Ale to temat na osobne dywagacje.</p>
<p><em><strong>Power And The Glory</strong></em> to album ukazujący <strong>Saxon</strong> jako zespół, który mimo jasno sprecyzowanego stylu, nie bał się poszukiwać i rozszerzać swych horyzontów. Ostatecznym efektem tych zabiegów było nagranie jednej z najlepszych płyt w całej dyskografii. Powinien ją znać każdy szanujący się fan zarówno hardrocka, jak i klasycznego heavy metalu.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/Tan1ganV-iM" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="400" frameborder="0" loading="lazy"><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-power-and-the-glory-1983-2018/">SAXON &#8211; &#8222;Power And The Glory&#8221; (1983/2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-power-and-the-glory-1983-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>SAXON &#8211; &#8222;Denim And Leather&#8221; (1981/2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-denim-and-leather-1981-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-denim-and-leather-1981-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek Kuczak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jul 2018 21:30:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[80s Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[Denim And Leather]]></category>
		<category><![CDATA[hardrock]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[NWOBHM]]></category>
		<category><![CDATA[oldschool heavy metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[reedycja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Saxon]]></category>
		<category><![CDATA[traditional metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=140352</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ostatnio nakładem wytwórni BMG ukazały się reedycje trzech klasycznych już płyt grupy Saxon, będącej legendą brytyjskiego heavy metalu Są to mianowicie Denim&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-denim-and-leather-1981-2018/">SAXON &#8211; &#8222;Denim And Leather&#8221; (1981/2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio nakładem wytwórni <strong>BMG</strong> ukazały się reedycje trzech klasycznych już płyt grupy <strong>Saxon</strong>, będącej legendą brytyjskiego heavy metalu Są to mianowicie <em><strong>Denim And Leather, Power And Glory</strong></em> i <em><strong>Crusader.</strong></em> Płyty są wydane w formie książeczki zawierającej teksty oraz mnóstwo unikatowych fotografii z tras promujących dany album.</p>
<p>Pierwszą ze wznowionych płyt jest czwarty album w dyskografii <strong>Saxon</strong>, zatytułowany <em><strong>Denim And Leather</strong></em>. Płyta pierwotnie ukazała się w roku 1981. Był to czas, gdy ruch nazwany New Wave Of British Heavy Metal przestał już być małą sceną skupiającą młode bandy występujące w lokalnych pubach. Wręcz przeciwnie &#8211; na dobre wdarł się do mainstreamu. <strong>Saxon</strong> czując na plecach coraz mocniejszy oddech konkurencji, nie mógł sobie pozwolić na nagranie słabego albumu. I z zadania wywiązał się wzorowo, gdyż <em><strong>Denim And Leather</strong></em> jest płytą, która tylko wzmocniła pozycję grupy.</p>
<p>Album rozpoczyna się od opartego na ostrym, ciętym riffie utworu <em><strong>Princess Of The Night</strong></em>, po dziś dzień pozostającym koncertowym hitem grupy. Kolejny <em><strong>Never Surrender</strong></em> to dynamiczny rockendrollowy song ozdobiony wspaniałym solo. Numer trzy czyli <em><strong>Out Of Control</strong></em>, to kawałek mający spory radiowy potencjał. Idealny balans między starym hard rockiem a heavy metalem. Tak jak następne kawałki w kolejności, czyli <em><strong>Rough And Ready</strong></em> i <em><strong>Play It Loud</strong></em>, w którym znajdziemy echa wczesnego <strong>Rainbow</strong>. Riff przewodni od razu przywodzi na myśl <em><strong>Man On The Silver Mountain</strong></em>. Solówka również mogłaby wyjść spod palców <strong>Ritchiego Blackmoore&#8217;a</strong>. <em><strong>And The Bands Played On</strong></em> to już kawałek typowo „saxonowy”. Wstęp przypomina nieco ich kultowy numer <em><strong>747 (Strangers In The Night)</strong></em> z wydanej rok wcześniej płyty <em><strong>Wheels Of Steel.</strong></em> A że to naprawdę wspaniała gitarowa partia, nie ma się co czepiać. Najdłuższy na płycie <em><strong>Midnight Rider</strong></em> to typowo heavy metalowy utwór bazujący na ciętym riffie. Przedostatni<em><strong> Fire In The Sky</strong></em> sprawia za to wrażenie nagranego na siłę wypełniacza, niestety psującego ogólny wydźwięk płyty. Jednak prawdziwą perełkę dostajemy na koniec. Mowa tu o utworze tytułowym, w którym heavy metal spotyka się z motywami&#8230; bluesowymi. Tekstowo natomiast mógłby być hymnem metalowców tamtych czasów. Tak, tych noszących skórę i dżinsy.</p>
<p>Oczywiście tego typu reedycje zazwyczaj zawierają sporo bonusów. Tak jest i tym razem. Dostajemy tu kilka nagrań pochodzących z koncertów. Są to nagrania z trasy z 1981 roku, głównie utwory pochodzące z omawianej płyty. Koncertowe wykonania, jak to zazwyczaj bywa, nadają im nowego wyrazu. Chociaż słychać, że zespół nie miał jeszcze tych utworów ogranych na żywo.</p>
<p>Jest to absolutna klasyka NWOBHM. Jeżeli ktoś nie zna jeszcze tego albumu, to nowe, piękne wydanie jest doskonałym pretekstem, by to zmienić. Jeśli masz na półce jakąś starszą wersję <em><strong>Denim And Leather</strong></em>, sprzedaj ją i zakup wydanie z BMG. Na pewno nie pożałujesz.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/PgTHwpqCJ0w" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-denim-and-leather-1981-2018/">SAXON &#8211; &#8222;Denim And Leather&#8221; (1981/2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/saxon-denim-and-leather-1981-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>STORMWITCH &#8211; &#8222;Bound To The Witch&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stormwitch-bound-to-the-witch-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stormwitch-bound-to-the-witch-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek Kuczak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jul 2018 20:58:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Bound to the witch]]></category>
		<category><![CDATA[german heavy metal]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Metal]]></category>
		<category><![CDATA[melodic metal]]></category>
		<category><![CDATA[power metal]]></category>
		<category><![CDATA[Stormwitch]]></category>
		<category><![CDATA[traditional metal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=140342</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niemiecki Stormwitch w pewnych kręgach otoczony jest swoistym kultem. Na ten kult jak najbardziej sobie zapracowali wydając w latach 80. tak wspaniałe&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stormwitch-bound-to-the-witch-2018/">STORMWITCH &#8211; &#8222;Bound To The Witch&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Niemiecki <strong>Stormwitch</strong> w pewnych kręgach otoczony jest swoistym kultem. Na ten kult jak najbardziej sobie zapracowali wydając w latach 80. tak wspaniałe płyty, jak na przykład <i><b>Walpurgis Night</b></i> czy <i><b>Stronger Than Heaven</b></i>, które to na stałe zapisały się w kanonie heavy metalu zza Odry. Od tamtych czasów jednak wiele się zmieniło.</p>
<p>Obecnie jedynym przedstawicielem oryginalnego składu jest obdarzony wspaniałym głosem i niezwykłą charyzmą wokalista <b>Andy Muck </b>(dawniej występujący pod pseudonimem<b> Andy Aldrian</b>). Muzyka Niemców też dziś jest inna, gdyż zdecydowanie bliżej tu do melodyjnego power metalu niż niemieckiego zadziornego heavy. Zresztą nie powinno to dziwić, bo grupa ta już w latach 80. zdradzała ewidentne ciągoty w te rejony muzyczne. Za to ciągle wpływy NWOBHM są u nich wyraźnie słyszalne.</p>
<p><i><b>Bound To The Witch</b></i> to jedenasta płyta <b>Stormwitch</b>. Muzycznie jest ona kontynuacją albumów wydanych po reaktywacji. Słuchacz zatem może się spodziewać sporej dawki ładnych melodii, wpadających w ucho refrenów, energetycznych solówek oraz riffów nie pozbawionych odpowiedniego ciężaru. Znajdziemy to już w otwierającym <i><b>Songs Of Steel. </b></i>W tym utworze słychać najbardziej wpływy starego, brytyjskiego heavy. Szczególnie grupy <b>Saxon</b>. Zresztą sprawa ma się podobnie z następnymi kawałkami w kolejce, czyli <i><b>Odin&#8217;s Ravens</b></i> i <i><b>Choir Of The Dead. </b></i>Piosenka tytułowa to zaś utwór nieco bardziej wesoły, oparty na typowo rockendrollowym riffie. Wstęp do kawałka pod tytułem <i><b>Stormwitch </b></i>przywołuje na myśl komiczny pirate metal, który przechodzi w nieco folkową (mam tu na myśli melodię, nie brzmienie) zwrotkę. Kolejnym utworem, który warto wyróżnić jest moim zdaniem najlepszy w tym zestawieniu<i><b> King George. </b></i>Niby wszystko tu jest proste – riff, melodia, zwrotki, wniosłość trochę przesadzona, momentami nawet pretensjonalna. Jednak mimo wszystko ma to swój niezwykły urok. Ten kawałek bardzo może kojarzyć się z twórczością <b>Iron Maiden. </b>Przypuszczam, że brzmiałby niesamowicie, gdyby był zaśpiewany przez <b>Bruce&#8217;a Dickinsona. </b>Podstawową część albumu kończy ładna, akustyczna ballada pod tytułem <i><b>Nightingale.</b></i></p>
<p>Ewidentnie sam <b>Andy</b><i><b> </b></i>zdaje sobie sprawę, że kultowość jego formacji opiera się w dużej mierze na trzech pierwszych albumach. Świadczy o tym fakt, że edycja płyty, którą posiadam wzbogacona jest o trzy utwory pochodzące właśnie z tych płyt &#8211; nagrane zupełnie na nowo. Są to <i><b>Stronger Than Heaven</b></i> pierwotnie pochodzący z płyty o tym samym tytule, <i><b>Rats in The Attic</b></i> z <i><b>Tales Of Terror</b></i> oraz <i><b>Priest Of Evil</b></i> z debiutanckiej <i><b>Walpurgis Night.</b></i> Osobiście nie jestem zwolennikiem re-recordingu i w tym wypadku również mam bardzo mieszane uczucia. Te wersje brzmią zdecydowanie nowocześniej, jednak brakuje im tego pazura, który posiadały oryginalne pierwowzory.</p>
<p><i><b>Bound To The Witch </b></i>to dobry przykład czegoś, co ja nazywam „heavy metalem środka”, czyli muzyki, której nie można odmówić „metalowości”, jednak jest podana w tak przystępnej formie, iż spokojnie może się spodobać niejednej osobie spoza tak zwanego „klimatu”. Na pewno jest to album lepszy niż poprzedzający go <i><b>Season OF The Witch </b></i>z 2015<i><b>, </b></i>który mimo kilku ciekawych momentów sprawiał wrażenie nagranego nieco na siłę. Tym, którzy jednak twórczości zespołu nie znają i chcieliby to zmienić, polecam na początek któryś ze starszych, przywoływanych w tej recenzji albumów.</p>
<p><iframe hcb-fetch-image-from="https://www.youtube.com/watch?v=KCuXkkg0Y3Q" title="STORMWITCH - Songs Of Steel (Lyric Video)" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/KCuXkkg0Y3Q?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stormwitch-bound-to-the-witch-2018/">STORMWITCH &#8211; &#8222;Bound To The Witch&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/stormwitch-bound-to-the-witch-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
