<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Trond - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/trond/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/trond/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 25 Aug 2026 06:32:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Trond - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/trond/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>TROND &#8211; &#8222;Willkommen im Unheil&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trond-willkommen-im-unheil-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trond-willkommen-im-unheil-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Chmura]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2020 15:51:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[album review]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[german black metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Satanath Records]]></category>
		<category><![CDATA[Trond]]></category>
		<category><![CDATA[Willkomen im Unheil]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=204670</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trond to kolejny, jednoosobowy, black metalowy atak, tym razem z niemieckiej Brandenburgii. Stojący za projektem Tino Thiele nie należy do nowicjuszy &#8211;&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trond-willkommen-im-unheil-2019/">TROND &#8211; &#8222;Willkommen im Unheil&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Trond</strong> to kolejny, jednoosobowy, black metalowy atak, tym razem z niemieckiej Brandenburgii. Stojący za projektem <strong>Tino Thiele</strong> nie należy do nowicjuszy &#8211; jego muzyczne CV jest całkiem bogate i obejmuje ponad 20 lat aktywności. <strong><em>Willkommen im Unheil</em></strong> jest najnowszą odsłoną muzyka, który proponuje rozwścieczony, black metalowy kolaż ulepiony z różnych szkół i wpływów.</p>
<p>Pierwsze takty <strong><em>Im Herzen des Windes</em> </strong>nie pozostawiają wątpliwości – będzie bardzo szybko i brutalnie. Trochę tremolowych melodii, kilka zwolnień, wyciszenia, wokalne wrzaski i duch drugiej fali ze Skandynawii. Im dalej, tym więcej riffów, które wszyscy znają i kochają – pachnących leśną Norwegią, opartych na pierwotnej prostocie, nacechowanych atmosferycznym graniem. <strong>Trond</strong> jednak nie pędzi bezrefleksyjnie do przodu. Istotą muzyki są środkowe partie, przeważnie osadzone na zwolnieniach, ozdobione jakimś wokalnym smaczkiem, złamanym riffem, nietypowym przejściem, bardziej czerpiące ze spuścizny rodaków niż kolegów z północy. Czasem struktura zostaje zaburzona i nieoczywista partia pojawi się na końcu lub na początku, jak w <strong><em>Kinder Im Herzschlag Der Erde</em></strong>, wyraźnie zainspirowanym nowszym obliczem <strong>Marduk</strong>, i chyba najbardziej pogmatwanym i najlepszym utworze na płycie. Równie interesująco sprawy się mają w <strong><em>Nächte Schwärzer</em></strong>, który jest nową, nieco religijną odsłoną ducha początków gatunku. Jednak kiedy do głosu dochodzą rozpędzone blasty, opętane tempo i niepozbawiona melodyki druga fala, napięcie nieco spada. Zaczyna razić powtarzalność motywów, brak wytyczonej myśli przewodniej, ale też zbytni nacisk na kalający ucho intensywny automat perkusyjny. Niespodzianką jest zamykający album, instrumentalny <strong><em>Ausklang</em></strong>, niepasujący charakterem do reszty, oparty na post-metalowym motywie, na wpół akustyczny marsz. Utwór bardzo ciekawy, być może uchylający furtkę na przestrzenie, jakie będą eksplorowane przez Niemca w przyszłości.</p>
<p>Trudno ustawić ten album w black metalowym szeregu – oklepane, niewybijające się w morza przeciętności fragmenty przeplatają się z prawdziwie oryginalnymi strukturami, jednak te pierwsze niestety przeważają, co każe patrzeć na <strong><em>Willkommen im Unheil</em></strong> jak niewyróżniający się kamyk w lawinie sobie podobnych. Niemniej jednak słucha się jej dobrze, bez poczucia straconego czasu i znużenia. To jednak trochę za mało, żeby zapamiętać ją na dłużej i wracać częściej niż kilka razy w roku.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trond-willkommen-im-unheil-2019/">TROND &#8211; &#8222;Willkommen im Unheil&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/trond-willkommen-im-unheil-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
