<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Trost - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/trost/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/trost/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 07 Aug 2026 08:43:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Trost - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/trost/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>DANEFAE &#8211; &#8222;Trøst&#8221; (2025)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/danefae-trost-2025/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/danefae-trost-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adam Pilachowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Apr 2025 17:27:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[Danefae]]></category>
		<category><![CDATA[Progressive Metal/Rock]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[self-realised]]></category>
		<category><![CDATA[Trost]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=323748</guid>

					<description><![CDATA[<p>Skąd wziął się pomysł, żeby zainteresować się Danefae i przybliżyć Wam ich najnowszą, drugą już w dyskografii płytę Trøst? Powodów jest kilka.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/danefae-trost-2025/">DANEFAE &#8211; &#8222;Trøst&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Skąd wziął się pomysł, żeby zainteresować się <b>Danefae </b>i przybliżyć Wam ich najnowszą, drugą już w dyskografii płytę <i><b>Trøst</b></i>? Powodów jest kilka. Zauważam niestety tendencję spadkową w kwestii interesujących wydawnictw spod znaku prog metal. A jeszcze mniej jest płyt, które swoim urokiem i niepowtarzalnym klimatem potrafią zawładnąć mną całym. Zarówno ciałem, jak i umysłem.</p>
<p><i><b>Trøst </b></i>rzucił mnie na podłogę tak, że długo nie będę mógł się pozbierać. Rozumiem, że mało jest wielbicieli takiej muzyki, ale żeby docenić artyzm, nie trzeba wcale być jej fanem.</p>
<p>To przede wszystkim odegrany w sposób nietuzinkowy prog metal z elementami fusion i tradycyjnym feelingiem nordyckiej kultury. Całość odśpiewana jest w języku duńskim i tak naprawdę tylko po tytułach mogę dojść, o co w tym chodzi. A są to po prostu osobiste historie, emocjonalne rozterki inspirowane nordyckimi legendami ludowymi. Komponuje się to w całość i tworzy dzieło pełne uroku, ciepła, uczucia, ale też gniewu i rozpaczy, pełne samotności. Takie też emocje mi towarzyszą, kiedy słucham muzyki czwórki Duńczyków. To muzyka niesamowicie przemyślana i nie ma tu miejsca na chociażby jedną fałszywą nutę. Niezwykły, delikatny i pełen emocji głos <b>Anne Olesen </b>potęguje tylko wrażenie szczerości i talentu, który drzemie we frontwoman <b>Danefae</b>. Wcale nie trzeba rozumieć tych tekstów, żeby poczuć atmosferę albumu.</p>
<p><i><b>Trøst </b></i>słucha się wybornie i słychać, że ta muzyka nie jest robiona na siłę, a z potrzeby serca. Płynie wprost z wnętrza muzyków i rozkwita niczym kwiat na wiosnę w gęstej atmosferze. Delikatnie kołyszące się akordy i wokale sprawiają, że język duński wcale nie jest tu przeszkodą, a wręcz łapię się na odczuciu, że jest stworzony do aury <b>Danefae </b>i kompletnie nie kłuje mnie już w uszy. Muzyka jest melodyjna i rozbudowana, oparta na patentach, które dzięki artystom zyskują na autentyczności i szczerości .</p>
<p>Ja zostałem przekonany i kibicuję zespołowi, bo wiem, że jest w stanie osiągnąć bardzo dużo, a <i><b>Trøst </b></i>to tylko początek ich kariery i tego im życzę. Takie utwory jak <i><b>P.S. Far er død </b></i>czy zamykający album <i><b>Sang om Håb</b></i> to istne perełki, które świecą niczym <b>Leprous </b>za czasów <i><b>Coal</b></i>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/danefae-trost-2025/">DANEFAE &#8211; &#8222;Trøst&#8221; (2025)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/danefae-trost-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>THE THING &#8211; &#8222;Again&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-thing-again-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-thing-again-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Dec 2018 06:35:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Again]]></category>
		<category><![CDATA[blues]]></category>
		<category><![CDATA[Gusstaff Records]]></category>
		<category><![CDATA[jazz]]></category>
		<category><![CDATA[punk]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Moczydłowski]]></category>
		<category><![CDATA[The Thing]]></category>
		<category><![CDATA[Trost]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=151282</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie samym metalem Skandynawia żyje &#8211; tak mogłoby brzmieć przewodnie hasło niniejszym recenzowanego albumu, chociaż w wielu jego fragmentach moc jest iście&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-thing-again-2018/">THE THING &#8211; &#8222;Again&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie samym metalem Skandynawia żyje &#8211; tak mogłoby brzmieć przewodnie hasło niniejszym recenzowanego albumu, chociaż w wielu jego fragmentach moc jest iście atomowa. Szwedzko-norweskie super trio już od 2000 roku dostarcza tak potrzebnej energii i wrażeń wszystkim fanatykom poszukującego niejednoznacznego grania. W swoim CV mogą zapisać współpracę z takimi tuzami jak: <strong>Thruston Moore</strong> (<strong>Sonic Youth</strong>), <strong>Jim O’Rourke</strong>, <strong>Ken Vandermark</strong>,&nbsp; <strong>Otomo Yoshihide</strong> czy <strong>Neneh Cherry</strong>. <strong>Mats Gustafsson</strong>: saksofony sopranowy i tenorowy, <strong>Ingebright Håker Flaten</strong>: akustyczny i elektryczny bas, oraz <strong>Paal Nilssen-Love</strong>: instrumenty perkusyjne – Panowie nie biorą jeńców.</p>
<p>W ich muzycznych podróżach to jazz znajduje się najbliżej na tej mapie. Jednak ich wizja jest skrajnie daleka od miękkiego fusion czy balladowych pościelówek. To jazz dziki, drapieżny, który w swej furii i bezkompromisowości aplikuje szorstki, punkowy wręcz pazur. Ta dźwiękowa nawałnica doskonale pokazuje swą moc w najdłuższym utworze, będącym w zasadzie osią tej płyty „<em><strong>Sur Face</strong></em>”. Gdy saksofony Gustafssona chrypią, skowyczą w atonalnych hałaśliwych erupcjach, z czasem przychodzą też chwile wyciszenia, kiedy ową burzę trzeba wyciszyć. Wówczas trio łapie nieco bluesowej lekkości, aby nabrać sił przed kolejnymi frontalnymi atakami. Kolejne dwa nagrania „<em><strong>Desiction In Paradise</strong></em>” i „<em><strong>Vicky Di</strong></em>” ponownie miotają się pomiędzy hałaśliwym, rozpędzonym graniem a tymi wysmakowanymi zwolnieniami. Jednak nawet w tych wolniejszych fragmentach czuć w muzyce <strong>The Thing</strong> tę ostrość i niechęć pójścia na jakiekolwiek kompromisy. W żaden sposób nie próbują oni szlifować i wygładzać kantów swojej sztuki, a kiedy wydaje się, że tak właśnie robią, na nowo uderzają z impetem w ścianę, by jeszcze bardziej wyszczerbić i podostrzyć jej brzmienie.</p>
<p>To znakomity acz niełatwy materiał, który stawia <strong>The Thing</strong> w czołówce drapieżnego grania. „<em><strong>Again</strong></em>” to swoisty miks, będący wpół drogi między skrajnie drapieżnym free jazzem, bluesowym, ale złamanym liryzmem i niemal hardcore’owym czadem.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/Ib21b1b0fkc" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Autorem jest <strong>Robert Moczydłowski</strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-thing-again-2018/">THE THING &#8211; &#8222;Again&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-thing-again-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
