<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>valkyrie eleison - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/valkyrie-eleison/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/valkyrie-eleison/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2017 16:36:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>valkyrie eleison - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/valkyrie-eleison/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>TARABAN &#8211; &#8222;Valkyrie Eleison&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/taraban-valkyrie-eleison-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/taraban-valkyrie-eleison-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Morsztyn]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2017 16:24:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[Hard Rock]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>
		<category><![CDATA[polska scena stoner]]></category>
		<category><![CDATA[polski stoner rock]]></category>
		<category><![CDATA[polski zespół]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[valkyrie eleison]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=75454</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu śledzę muzyczne doniesienia z południa Polski. Kapel przybywa, jak grzybów po deszczu. Zespół, który przypadło mi sprawdzić, nie próżnuje&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/taraban-valkyrie-eleison-2016/">TARABAN &#8211; &#8222;Valkyrie Eleison&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu śledzę muzyczne doniesienia z południa Polski. Kapel przybywa, jak grzybów po deszczu. Zespół, który przypadło mi sprawdzić, nie próżnuje i idzie do przodu, jak rosyjski T-34 gnany rozkazem wodza naczelnego, by zetrzeć niemieckie tygrysy w pył. Mowa o krakowskim składzie <strong>Taraban</strong>, który powstał w 2013 r. i po 3 latach wspólnego grania nagrali swój drugi materiał w postaci EP-ki, pt. <em><strong>Valkyrie Eleison</strong></em>.</p>
<p>Tym razem muzycy uraczyli słuchaczy pięcioma soczystymi numerami. Warto zaznaczyć, że każdy z tych kawałków to zupełnie inna kraina muzyczna. Można by rzec, że nie ma co kombinować, jeśli można wycisnąć proste dźwięki i cieszyć się klimatem zaserwowanej muzyki. W przypadku <em><strong>Valkyrie Eleison</strong></em> słychać, kiedy materiał nie jest tworzony na siłę a z pomysłem, jest sporo urozmaiceń. Mamy więc momenty refleksyjne, jak w <em><strong>Dancing Plague</strong></em>, jak i rockandrollowej jazdy w <strong><em>Where Are The Command</em>s?</strong> Buja, zaprasza do tańca i skosztowania chmielnego napoju na koncercie. Czyż nie po to została stworzona gałka gain we wzmacniaczu, żeby dusić i kotłować ludzi pod sceną tłustymi i ciężkimi riffami?</p>
<p>Słowo o oprawie &#8211; muzyka to jedno, a okładka druga sprawa. Klimat oprawy bardzo przypomina mi nieśmiertelny i ponadczasowy film <em><strong>Czas Apokalipsy</strong></em>. Na zdjęciu okładki widnieje kosa witająca się z amerykańskim żołnierzem, obrazuje to ostatni i najlepszy utwór z albumu <em><strong>The Riddle</strong></em>, w którym dodatkowo słychać odgłos lecącego śmigłowca. Jak dla mnie świetny pomysł, trafia w punkt.</p>
<p>Podsumowując, materiał to zacny, nawet bardzo. Plusem tego albumu na pewno jest to, że się w ogóle nie nudzi. Słodzić zbytnio nie przystoi, ale to, co nagrali krakowscy muzycy wymaga większej uwagi, wciąga w swój niepowtarzalny wir. Jakby nie patrzeć, uważam, że cały gatunek stoner/retro rocka, jest nową wersją rocka lat 70. Każdy kocha riffy <strong>Iommiego</strong> i zawodzenie <strong>Iana Gillana</strong>, jednak sztuką jest stworzyć coś swojego, mimo że opartego na klasyce. Muzykom <strong>Taraban</strong> udało się to w stu procentach zrealizować. Album trafi zarówno do marudzących starszych metalowców i rockersów, jak i tych, którzy zaczynają przygodę z muzyką. Jest błoto, jest dżungla, są riffy i dobre wokale. Kolejny polski materiał, który cieszy ucho i daje optymistyczną wieść na przyszłość.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/1fQFeL0JIvo" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/taraban-valkyrie-eleison-2016/">TARABAN &#8211; &#8222;Valkyrie Eleison&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/taraban-valkyrie-eleison-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
