<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Vera Causa - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/vera-causa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/vera-causa/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 29 Nov 2016 07:49:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Vera Causa - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/vera-causa/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>FAITH AND THE MUSE &#8211; &#8222;Where the Land Meets the Sea&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/faith-and-the-muse-where-the-land-meets-the-sea-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/faith-and-the-muse-where-the-land-meets-the-sea-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sylwana Sosińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Nov 2016 07:49:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[alternative]]></category>
		<category><![CDATA[Ankoku butoh]]></category>
		<category><![CDATA[Annwyn]]></category>
		<category><![CDATA[Beneath the Waves]]></category>
		<category><![CDATA[Celtic]]></category>
		<category><![CDATA[compilation]]></category>
		<category><![CDATA[Danse Macabre]]></category>
		<category><![CDATA[Elyria]]></category>
		<category><![CDATA[Evidence of Heaven]]></category>
		<category><![CDATA[Faith and the Muse]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[gothic]]></category>
		<category><![CDATA[gothic rock]]></category>
		<category><![CDATA[Live in Mainz (16.10.1997)]]></category>
		<category><![CDATA[Metropolis Records]]></category>
		<category><![CDATA[mitologia]]></category>
		<category><![CDATA[Monica Richards]]></category>
		<category><![CDATA[Neue Ästhetik Multimedia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>
		<category><![CDATA[The Burning Season]]></category>
		<category><![CDATA[Vera Causa]]></category>
		<category><![CDATA[WIlliam Faith]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=63530</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zaczyna się mocną, polifoniczną Elyrią. Tym utworem Faith and the Muse zaprosili słuchaczy do swego magicznego świata w 1994 roku. I to&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/faith-and-the-muse-where-the-land-meets-the-sea-2016/">FAITH AND THE MUSE &#8211; &#8222;Where the Land Meets the Sea&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczyna się mocną, polifoniczną Elyrią. Tym utworem <strong>Faith and the Muse</strong> zaprosili słuchaczy do swego magicznego świata w 1994 roku. I to on otwiera drzwi na wydanym w marcu bieżącego roku albumie „the Best of”, zatytułowanym <strong><em>Where the Land Meets the Sea</em></strong>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zawiera on 30 piosenek wybranych przez muzyków zespołu – <strong>Monikę Richards</strong> i <strong>Williama Faitha</strong>. Jak wyjaśniają na dołączonej do płyty książeczce, wskazanie najlepszych utworów z całego dorobku było trudnym zadaniem. Proces selekcji przywołał wspomnienia, dlatego 29 piosenek opatrzono związanymi z nimi historiami. Całość przeplatają zdjęcia dokumentujące ewoluowanie grupy. Wstęp w książeczce napisał <strong>Thom Carnell</strong>, autor i wydawca <strong>„Carpe Noctem Magazine”</strong>.</p>
<p><em><strong>The Sea</strong></em></p>
<p>Przewodnik po świecie Williama Faitha i jego ówczesnej muzy (obecnie muzyk żonaty jest z DJ-ką Scary Lady Sarah) podzielono na dwie części. Pierwsza płyta –<em> The Sea</em> – łączy w sobie eteryczność, delikatność i celtyckie rytmy. Na tej części wydawnictwa muzycy postanowili umieścić utwory mające w sobie dużą dozę dźwięków orkiestralnych, ambientowych i akustycznych.</p>
<p>Wraz z <strong><em>The Sea</em></strong> płyniemy przez cztery utwory z <strong><em>Elyrii</em></strong> (1994). Po niesamowitym, przywodzącym na myśl mistyczne śpiewy utworze tytułowym przychodzi czas na orzeźwiający <strong><em>All Lovers Lost</em></strong>. Po nim wkracza skoczne <strong><em>The Unquiet Grave</em></strong>, przy którym spokojnie, a raczej radośnie, można pokusić się o przetestowanie tańca irlandzkiego. Zmęczyliśmy się? Odpocząć możemy przy eterycznym <strong><em>Heal</em></strong>. Nie zapominamy o przeglądaniu i czytaniu książeczki. Dzięki niej dowiadujemy się, że ten pełen delikatności utwór to pierwsza wspólnie napisana piosenka Moniki i Williama. Przejście do kolejnego jest mocne – czujemy, że wkraczamy w inną erę. <strong><em>Cantus</em></strong> reprezentuje płytę <strong><em>Annwyn, Beneath the Waves</em></strong> (1996). Po chóralnych, wręcz bojowych dźwiękach, Monica Richards ponownie wraca do mistycznego śpiewu i używając różnych sekretnych zaklęć, prowadzi nas w rytmie przypominającym walca wiedeńskiego przez <strong><em>F</em><em>ade a</em></strong><strong><em>nd Remain</em></strong>.</p>
<p>Cieszy, że muzycy umieścili na płycie<strong><em> In Dreams of Mine</em></strong>. Jego rytm i atmosfera oraz snujący się głos wokalistki przywodzą na myśl skradającego się kota. Nie dziwi więc fakt, że został on napisany z myślą o kocie Moniki. Utwór pierwotnie został wydany na płycie <strong><em>Cat-Shaped Hole In My Heart</em></strong>, która była kompilacją przygotowaną dla organizacji charytatywnej działającej na rzecz tych zwierząt. Trochę nijako przy nim brz<img fetchpriority="high" decoding="async" class=" wp-image-63535 alignright" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/11/Faith-and-the-Muse-photo-300x200.jpg" alt="faith-and-the-muse-photo" height="240" width="361" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/11/Faith-and-the-Muse-photo-300x200.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/11/Faith-and-the-Muse-photo-450x300.jpg 450w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/11/Faith-and-the-Muse-photo.jpg 675w" sizes="(max-width: 361px) 100vw, 361px" />mi następna piosenka – <strong><em>Shattered In Aspect</em></strong> – pochodząca z płyty <strong><em>Evidence of Heaven</em></strong> (1999). Jest ona najsłabszym ogniwem składanki.</p>
<p>Na płycie mamy także dwóch reprezentantów <em><strong>The Burning Season</strong></em> (2003), przepełnionych mieszanką niepokojących bitów i wokali. Przypominamy sobie następnie <strong><em>Ankoku butoh</em></strong> (2009). <strong><em>The Woman of the Snow</em></strong> budują głównie wokale Moniki. Z ich hipnotycznej mocy wybudza nas pełen energii <strong><em>She Waits by the Well</em></strong>, który mogły zostać hitem sabatów czarownic.</p>
<p><strong><em>The Land</em></strong></p>
<p>Na drugiej z płyt – <strong><em>The Land</em> </strong>– znalazły się utwory reprezentujące gotycki rock. Jest tutaj więcej brudnych dźwięków, agresji i mocy. Jednak nie brakuje również subtelnych i celtyckich nut. Mamy też śpiewającego Williama, który na <strong><em>The Sea</em></strong> tworzy jedynie tło dźwięków. Także i na tej płycie zespół prowadzi nas chronologiczne przez swoją historię. Mamy zatem <strong><em>Sparks</em></strong> z<em> Elyrii</em>, czyli rockową balladę gotycką. <strong><em>The Trauma Coil</em> </strong>to utwór, który świetnie pasowałby do horroru lub thrillera. Łączy on w sobie pełen siły głos Williama, niepokojące dźwięki i dynamiczny refren. Czujemy silny powiew <strong>The Sisters of Mercy</strong>. Z rozpędu wpadamy do spokojnego <strong><em>Mercyground</em></strong>, po którym oprowadza nas Monika. Wraz z czwartym utworem przeskakujemy do tytułowej piosenki <strong><em>Annwyn, Beneath the Waves</em></strong>, w której główną rolę gra gitara Williama. Jeśli tęsknimy za skocznością, nie zawiedzie nas <strong><em>The Silver Circle</em></strong>. Wytchnienia nie przynosi <strong><em>The Hand of Men</em></strong>, w której ponownie mamy wokal Williama. Słyszymy niebiańskie dźwięki? To <strong><em>Scars Flown Proud</em> </strong>z<strong><em> Evidence of Heaven</em></strong>. Jednak sielanka nie trwa długo, William wkracza z gitarą, a śpiew Moniki nabiera mocy. Nim się spostrzeżemy, pędzimy wraz z nimi w niemal punkowym tempie. Podobną dynamikę mają <strong><em>Plague Dance</em></strong> i <strong><em>Sredni vashtar</em></strong> z płyty<strong><em> The Burning Season</em></strong>.</p>
<p>Zespół nie pozwala na<img decoding="async" class="alignleft size-medium wp-image-63536" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/11/Faith-and-the-Muse-back-cover_Land_Sea-300x297.jpg" alt="Print" height="297" width="300" srcset="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/11/Faith-and-the-Muse-back-cover_Land_Sea-300x297.jpg 300w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/11/Faith-and-the-Muse-back-cover_Land_Sea-150x150.jpg 150w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/11/Faith-and-the-Muse-back-cover_Land_Sea-450x445.jpg 450w, https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/11/Faith-and-the-Muse-back-cover_Land_Sea.jpg 455w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />m ani na chwilę się zatrzymać. Usiąść możemy dopiero na <strong><em>Boudiccei</em></strong>, którą budują melancholijne dźwięki gitary i rozmarzone wokale. Zaskoczeniem może być <strong><em>Whispered In Your Ear</em></strong>, utwór przesycony elektroniką i discopodobnym rytmem. Udowadnia on, że Faith and the Muse trudno umieścić w jednej szufladce. Wraz z <strong><em>Battle Hymn</em></strong> wkraczamy w płytę <strong><em>Ankoku butoh</em></strong>. Tęsknimy za punkowym pazurem? Zespół nie zawodzi. <strong><em>Blessed</em></strong> to jazda bez trzymanki, perkusja ściga się z wokalistką i gitarami. Ciężaru i mroku dostarcza <em><strong>Nine Dragons</strong></em>. Podróż wraz z zespołem kończymy na przebojowym<strong><em> Sovereign</em></strong>. Śpiewa ponownie William, zaś w refrenach dołącza do niego Monika.</p>
<p>Ułożenie chronologiczne piosenek na obydwu płytach wydaje się chwytem trochę zachowawczym, jednak ma też dużą zaletę &#8211; wprowadza porządek i pozwala przenosić się do kolejnych etapów rozwoju zespołu. Przejścia między płytami nie rażą. <em>The Sea</em> jako całość brzmi bardzo dobrze, kompozycje łączą się, czasami zaskakująco, ale nie ma ani jednego zgrzytu. Podobnie jest z <strong><em>The Land</em></strong>, które jest przy tym mocniejsze i zawiera więcej zaskakujących zestawień utworów. Na kompilacji zabrakło mi piosenki <strong><em>When We Go Dark</em></strong> z 2009 roku, którą umieściłabym na swoim the Best of hitów Amerykanów. Włączyć ją mogę jako 31 utwór, ciesząc się tym bardzo ładnie wydanym albumem. Nie kłamią słowa Moniki, <em>Where the Land Meets the Sea</em> to: <em>Dwadzieścia la krwi, potu i łez, podane, jak zawsze, z miłością i podziękowaniami</em>.</p>
<p style="text-align: right;">&nbsp;</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/Oo4XYwG24cM" allowfullscreen="allowfullscreen" height="400" frameborder="0" width="100%" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/faith-and-the-muse-where-the-land-meets-the-sea-2016/">FAITH AND THE MUSE &#8211; &#8222;Where the Land Meets the Sea&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/faith-and-the-muse-where-the-land-meets-the-sea-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
