<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Viva Hate Records - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/viva-hate-records/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/viva-hate-records/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 12:56:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Viva Hate Records - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/viva-hate-records/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>DER WEG EINER FREIHEIT &#8211; &#8222;Der Weg Einer Freiheit&#8221; (2009)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/der-weg-einer-freiheit-der-weg-einer-freiheit-2009/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/der-weg-einer-freiheit-der-weg-einer-freiheit-2009/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Sep 2016 19:43:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Der Weg Einer Freiheit]]></category>
		<category><![CDATA[Nikita Kampard]]></category>
		<category><![CDATA[Viva Hate Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=49322</guid>

					<description><![CDATA[<p>Odkąd pierwszy raz usłyszałem Stellar, nie mogę przestać myśleć o Der Weg Einer Freiheit. Ich muzyka ciągle do mnie wraca, kolejne albumy&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/der-weg-einer-freiheit-der-weg-einer-freiheit-2009/">DER WEG EINER FREIHEIT &#8211; &#8222;Der Weg Einer Freiheit&#8221; (2009)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd pierwszy raz usłyszałem <strong><em>Stellar</em></strong>, nie mogę przestać myśleć o <strong>Der Weg Einer Freiheit</strong>. Ich muzyka ciągle do mnie wraca, kolejne albumy stają się lepszymi od poprzednich tylko dlatego, że właśnie ich słucham. A jak wkładam do odtwarzacza płyty słuchane wcześniej, to one rozsiadają się wygodnie, lecz dość nerwowo na muzycznym piedestale. A najgorsze jest to, że w międzyczasie nie mogę słuchać niczego innego. Nic mi nie podchodzi. Zepsułem się sam na własne życzenie.</p>
<p>I tak sobie pomyślałem, że jak opiszę Wam tu ostatnią (jak do tej pory) z płyt tego niemieckiego kwartetu, to może mi przejdzie. Może uwolnię się od tego pięknego, ale męczącego fatum i w końcu zabiorę się za recenzowanie czegoś, co nieodkryte, a faktycznie warte jest poznania.</p>
<p>Napisałem, że płyta ostatnia. A to nieprawda, gdyż tak naprawdę ostatni nieopisany przeze mnie krążek jest pierwszym w dorobku kapeli. Wydanym własnym nakładem i tylko w 200 egzemplarzach.</p>
<p>Bałem się o niej pisać wcześniej, gdyż bałem się, że w tym wykonanym z niemiecką dokładnością krysztale znajdę pierwszą rysę (a wiadomo, pierwsza boli najbardziej) i będę musiał napisać, żebyście nie kopali po Internetach za tym muzycznym anachronizmem. Niemniej spróbowałem…</p>
<p>I faktycznie jest nieco surowiej, nieco bardziej siermiężnie i nieco mniej wykwintnie. Tyle, że od razu słychać, kto jest kto i o co chodzi. Panowie Bawarczycy grają swoje od początku istnienia kapeli i tylko szlifują warsztat i dopieszczają wymyślone przez siebie pomysły. Natomiast (i tu nie jestem nic a nic stronniczy) nawet ta pierwsza płyta jest po prostu świetna. Od pierwszego do ostatniego dźwięku nie daje wytchnienia, wymaga skupienia i chęci zrozumienia materiału. A jednocześnie pozwala na zatopienie się w burzliwych i zimnych falach pięknej i bardzo mięsistej melodyki. Wiadomo, raz jest szybciej a raz wolniej. Raz bardziej nostalgicznie i melancholijnie a raz brutalnie i prosto między oczy. Czasem jest także wyłącznie instrumentalnie, ale to żadna ujma dla muzyki w wykonaniu <strong>Der Weg</strong>. Bo oni muzyką właśnie przekazują nam swoje emocje, tekstem (według mnie) w mniejszym stopniu. U nich muzyka jest najważniejsza, to ona na płycie jest headlinerem, głównym bohaterem i wizytówką. Czyli dokładnie tak, jak według mnie być powinno. Muzyka przede wszystkim. I to muzyka prima sort!</p>
<p style="text-align: right;">Ocena<strong>: 9,0/10,0.</strong></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/2MUWf4M240U" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/der-weg-einer-freiheit-der-weg-einer-freiheit-2009/">DER WEG EINER FREIHEIT &#8211; &#8222;Der Weg Einer Freiheit&#8221; (2009)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/der-weg-einer-freiheit-der-weg-einer-freiheit-2009/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DER WEG EINER FREIHEIT: „może i mam romantyczny sposób myślenia, ale mam to gdzieś”</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/der-weg-einer-freiheit-moze-i-mam-romantyczny-sposob-myslenia-ale-mam-to-gdzies/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/der-weg-einer-freiheit-moze-i-mam-romantyczny-sposob-myslenia-ale-mam-to-gdzies/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Sep 2016 19:16:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Der Weg Einer Freiheit]]></category>
		<category><![CDATA[interview]]></category>
		<category><![CDATA[Neubeginn]]></category>
		<category><![CDATA[Nikita Kampard]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[Season Of Mist]]></category>
		<category><![CDATA[Stellar]]></category>
		<category><![CDATA[Unstille]]></category>
		<category><![CDATA[Viva Hate Records]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=49301</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejny z wywiadów czekał na specjalną okazję &#8211; rocznicę powstania Kvlt. Geniusz, jaki prezentują muzycy Der Weg Einer Freiheit, zdecydowanie zmusza nas do&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/der-weg-einer-freiheit-moze-i-mam-romantyczny-sposob-myslenia-ale-mam-to-gdzies/">DER WEG EINER FREIHEIT: „może i mam romantyczny sposób myślenia, ale mam to gdzieś”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wywiadlead">Kolejny z wywiadów czekał na specjalną okazję &#8211; rocznicę powstania Kvlt. Geniusz, jaki prezentują muzycy <strong>Der Weg Einer Freiheit</strong>, zdecydowanie zmusza nas do publikacji tej rozmowy. A naszymi adwersarzami w dyskusji byli: <strong>Nikita</strong> (założyciel i mózg zespołu) i <strong>Giuliano</strong> (jego wypowiedzi zostały odpowiednio wyróżnione w tekście).</p>
<p>Jest taki zespół w Bawarii, który nie jest jeszcze szeroko rozpoznawalny na naszym blackmetalowym podwórku. Mam jednak nadzieję, że fakt ten ulegnie zmianie, gdyż za chwilę muzycy opowiedzą nam wszystko o swojej twórczości</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Witajcie Panowie! Zacznijmy może od początku. Jak to się stało, że w Waszych głowach a potem w rzeczywistości narodził się <strong>Der Weg Einer Freiheit</strong>? Kiedy? Z jakiego powodu? Skąd nazwa? Czy zespół i muzyka to wasz sposób na życie, czy gracie wyłącznie w czasie wolnym?</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Gramy i nagrywamy albumy wyłącznie dla przyjemności. Muzyka nie przynosi nam na tyle dochodów, żebyśmy mogli z niej po prostu żyć. Zanim powstał <strong>Der Weg</strong>… grałem z <strong>Tobiasem</strong> w innej kapeli, która rozpadła się po roku. Zniechęcony <strong>Tobias</strong> powiedział wtedy, że nie chce się już zajmować pisaniem muzyki i tekstów. Wziąłem więc wszystko na siebie i zacząłem tworzenie kawałków do własnego projektu. To był bardzo osobisty materiał, którego w pierwszej chwili nie chciałem nikomu pokazać. Dopiero gdy puściłem go jednemu ze swoich przyjaciół, przekonał mnie on, żeby muzykę wydać pod jakimś szyldem. Tak właśnie powstało pierwszych siedem kawałków, które z dograną na komputerze perkusją wysłaliśmy jako demo do kilku wytwórni. I zaskoczyło! Co do nazwy kapeli, to jest to według mnie swoista kwintesencja i podsumowanie tego, co prezentuję w swojej muzyce.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Jesteście bardzo młodymi ludźmi. W okresie, w którym zaczynaliście słuchać muzyki, oryginalny Black Metal nie był już gatunkiem z pierwszych stron gazet. Lider <strong>Burzum</strong> siedział w więzieniu, <strong>Emperor</strong> nie istniał, <strong>Quorthon</strong> czy <strong>Valfar</strong> nie żyli. Dlaczego więc właśnie Black Metal wybraliście jako Wasz środek przekazu?</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Ja w zasadzie zacząłem słuchanie Black Metalu nie od norweskich, ale od niemieckich kapel. Wgryzałem się w takie rzeczy jak <strong>Nocte Obducta</strong> czy <strong>Nagelfar</strong>. Miałem wtedy jakieś 16 lat i ta muzyka robiła na mnie ogromne wrażenie. Dlatego wpadłem na pomysł, by samemu zacząć tworzyć coś, co wyzwoli we mnie podobne uczucia i emocje. Dlatego właśnie Black Metal.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: O czym jest Wasza muzyka? O czym są teksty? Śpiewacie głównie po niemiecku tak więc nie każdy może Was zrozumieć.</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Moje teksty są zawsze bardzo osobiste. Tak było na początku działania zespołu i tak jest teraz. W pewnym sensie śpiewam o problemach dnia codziennego, ale nie dosłownie o wojnie w Syrii czy uchodźcach na przykład. Moje teksty zbudowane są na przenośniach i metaforach, które zmuszają słuchaczy do włączenia ich własnych procesów myślowych i do tworzenia swoich interpretacji muzyki. W zasadzie nawet nie chciałbym sugerować ludziom, o czym są moje teksty. Chciałbym by ludzie podchodzili do nich kreatywnie. Poza tym nie gramy jakichś koncept albumów, choć dwa pierwsze krążki w pewnym sensie były oparte na otaczającej nas przyrodzie.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: W zespole było kilka zmian osobowych, ale od roku 2012 skład jest zasadniczo stabilny. Mam w związku z tym jedno zasadnicze pytanie: skąd u diabła Włoch w szeregach niemieckiej kapeli? Jak to się stało, że dołączył do Was <strong>Giuliano</strong>?</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Pierwszy do zespołu dołączył <strong>Tobias</strong>. <strong>Giuliano</strong> jest sąsiadem <strong>Tobiasa</strong> i chyba z racji tej sąsiedzkiej bliskości <strong>Tobias</strong> zaproponował mu jako pierwszemu dołączenie do zespołu. <strong>Sascha</strong> grał kiedyś za młodu w innej kapeli z <strong>Tobiasem</strong> i <strong>Giuliano</strong> i stąd się znali. Niestety <strong>Sascha</strong> mieszka teraz daleko od nas, a <strong>Tobias</strong> i <strong>Giuliano</strong> jakieś dwie i pół godziny od Wurzburga, gdzie stacjonuję ja. Ta odległość powoduje, że próby mamy głównie przy okazji koncertów. Na co dzień kontaktujemy się przez internet i dyskutujemy o muzyce i zespole. Przede wszystkim jednak jesteśmy czwórką przyjaciół i to scala nas wokół <strong>Der Weg</strong>… Swoją drogą nie rozumiem sposobu działania zespołów, w których muzycy niezbyt za sobą przepadają.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-49307 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/09/DSC_5632-Bearbeitet-e1485422595428.jpg" alt="dsc_5632-bearbeitet" width="50%" /></p>
<p><strong>KVLT</strong>: Teraz pora na kilka pytań oczywistych, które pojawiają się w każdym wywiadzie. Na początek zacznijmy od Waszych muzycznych inspiracji.</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Przede wszystkim zespół, którego koszulkę będę miał podczas koncertu (<strong>Dissection</strong>). Poza tym z pewnością <strong>Emperor</strong>, <strong>Burzum</strong>, choć głównie na <strong><em>Filosofem</em></strong>. Do tego <strong>1349</strong>, zwłaszcza w zakresie sekcji perkusyjnej, która w wydaniu Frosta jest po prostu niesamowita. Na koniec dorzuciłbym pewnie <strong>Watain</strong> i <strong>Dark Funeral</strong>.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Kto pisze muzykę i teksty? W jaki sposób to robicie? Czy najpierw pojawia się linia melodyczna a do niej dorabiane są słowa, czy może na odwrót? Gdzie leży sekret geniuszu Waszych albumów?</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Nie ma jakiegoś szczególnego sekretu. Trzeba po prostu otworzyć oczy i głowę, stać się kreatywnym i robić to, co się lubi i czuje. To może być też kwestia właściwej drogi życiowej, którą niektórzy znajdują w wieku lat czterdziestu i inni mając lat 10. Muzyka musi przekazywać prawdziwe i czyste emocje, które w ogromnym natężeniu słychać na przykład na dwóch pierwszych utworach albumu <strong><em>Stellar</em></strong>.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Czy muzyka jest Waszym zawodem wykonywanym, czy jest to wyłącznie hobby? Kończyliście jakieś muzyczne szkoły, czy nauczyliście się grać sami?</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Ja pracuję jako producent muzyczny w studio nagrań. Prawda jest taka, że zespół zalicza wzloty i upadki, także i w sensie finansowym. Dobrze jest więc mieć jakiś stały dochód, który pozwala Ci bezpiecznie żyć i tworzyć bez obawy o zawartość lodówki. <strong>Giuliano </strong>pracuje tu i ówdzie, ale od połowy roku zacznie trzyletnią naukę na uczelni artystycznej na kierunku o profilu rzeźby kamiennej. Najbardziej utalentowanym muzykiem w zespole jest <strong>Tobias</strong>, który jest zawodowym nauczycielem gry na perkusji.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Na Waszym koncie znajdują się dwie EPki i trzy płyty długogrające. Ostatnia z nich ujrzała światło dzienne już ponad rok temu. Niemniej proszę, opowiedzcie nam coś więcej o <strong><em>Stellar</em></strong>? Jakie są różnice pomiędzy tym albumem a poprzednimi? O czym w ogóle jest <strong><em>Stellar</em></strong>?</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Album różni się od poprzednich przede wszystkim dźwiękowo. Chcieliśmy go nagrać w bardziej naturalnym i surowym stylu. Dlatego zarówno perkusja jak i gitary są znacznie bardziej dynamiczne. Jest to także pierwsza płyta, na której osobiście śpiewam [na poprzednich krążkach wokale wykonywane były przez <strong>Tobiasa</strong> – przyp. red.]. Tematyka albumu nawiązuje do gwiazd, wolności związanej z przestworzami i marzeń dotyczących odległych galaktyk. Od tysięcy lat ludzie patrzą na nie, wiążą i uzależniają swoje życie od nich. Może dlatego, że szukają wśród nich bezpieczeństwa i wolności, gdyż że Ziemia kojarzyła się zawsze wyłącznie z wojnami, chorobami i zniszczeniem. Według mnie w ogóle ciężko jest żyć na świecie i cieszyć się życiem, dlatego też w swojej muzyce staram się uciec stąd, odlecieć myślami od problemów dnia codziennego. Może i jest to sposób myślenia bardzo romantyczny i nierealny, ale mam to gdzieś.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Dlaczego <strong><em>Stellar</em></strong> został wydany przez <strong>Season of Mist</strong>? Do tej pory byliście związani z <strong>Viva Hate Records</strong>.</p>
<p><strong>DWEF</strong>:<strong> Viva Hate Records</strong> to jednoosobowa wytwórnia, której właściciel jest naszym dobrym znajomym. Gdy przygotowaliśmy materiał na <strong>Stellar</strong> zapytaliśmy go oczywiście, czy by nam tego nie wydał. On jednak powiedział szczerze, że nam potrzebny jest już wydawca, który ma znacznie szersze pole działania i liczniejszych odbiorców. W tym samym czasie po jednym z festiwali zupełnie niezależnie odezwali się do nas ludzie z <strong>Season of Mist</strong>. Zaczęliśmy więc rozmowy biznesowe. Ponieważ tak wielka wytwórnia zaoferowała nam ogromny skok do przodu, byliśmy bardzo zadowoleni z ich propozycji. Poza tym <strong>Season of Mist</strong> ma świetnie opanowany rynek francuski i mamy tam dzięki temu ogromną i oddaną rzeszę fanów. <strong>Season od Mist </strong>wyda nam jeszcze co najmniej jeden album, ale my tylko się z tego cieszymy.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Jesteście prawie na końcu Waszej trasy koncertowej. Co miała promować? <strong><em>Stellar</em></strong> czy <strong><em>Neubeginn</em></strong>?</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Ta trasa to co prawda <strong>Stellar</strong>, ale chcemy zagrać zupełnie inny set. Od półtora roku tłuczemy praktycznie jedno i to samo, dlatego dla odmiany teraz będziemy prezentowali zarówno kawałki starsze, jak i te ze <strong><em>Stellar</em></strong>. Taki układ seta jest również związany z wydaniem boxa <strong><em>Neubeginn</em></strong>, w który włożyliśmy naprawdę sporo pracy. W zasadzie to zrobiliśmy go w całości sami. Na dodatek ponieważ nigdy do tej pory nie graliśmy w Europie Środkowo Wschodniej, chcieliśmy w tych krajach pokazać naszą muzykę przekrojowo.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Który z koncertów na trasie był najlepszy? Który zapamiętacie najlepiej? Czy granie tak długich tras to przyjemność, czy ciężka praca? Wolicie grać koncerty czy nagrywać materiał w studio?</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Z pewnością jesteśmy już strasznie zmęczeni, ale w zasadzie każdą trasę można ułożyć tak, żeby czerpać z niej maksimum przyjemności. Najlepszy i największy koncert jak do tej pory zagraliśmy w Paryżu. Było tam chyba ze 300 osób. Natomiast najlepiej zapamiętamy autobus i w życie w tym całym bałaganie. Jest to zdecydowanie zbyt mała przestrzeń dla dziewiętnastu osób a spędzamy tam razem ogromną ilość czasu. Wyobraź sobie małe mieszkanie i dziewiętnaście osób mieszkających tam przez miesiąc.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Byliście kiedyś w Polsce? Znacie jakieś polskie kapele blackmetalowe?</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Ja w czasach szkolnych byłem na wycieczce we Wrocławiu ale to tyle jeśli chodzi o moją znajomość Polski. Co do zespołów, to oczywiście znam <strong>Behemotha</strong> i uwielbiam <strong><em>Evangelion</em></strong>. Lubię także <strong>Mgłę</strong>.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-49304 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/09/DSC_5656-Bearbeitet-e1485422673407.jpg" alt="dsc_5656-bearbeitet" width="50%" /></p>
<p><strong>KVLT</strong>: Dobrze. Pora zatem na kilka trudniejszych pytań. Co myślicie o różnych formach fizycznych wydań tego samego albumu, na przykład o różnych limitowanych boxach? Nie uważacie czasem, że w epoce MP3 i FLACów fizyczne wydawnictwa są już nieco przestarzałe?</p>
<p><strong>DWEF (Giuliano)</strong>: Faktycznie w internecie można słuchać każdej muzyki za darmo i kupowanie jej na fizycznym nośniku teoretycznie nie jest już konieczne. Nabywanie płyt zostało więc już dla romantyków i kolekcjonerów, którzy lubią mieć muzykę także w rękach. Jest to także forma wspierania zespołów.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Co myślicie o serwisach typu YouTube czy Spotify? W końcu trochę jest tak, że muzyki można tam słuchać bez ograniczeń. Po co więc kupować płyty? Nie uważacie, że serwisy tego typu po trosze Was okradają?</p>
<p><strong>DWEF (Giuliano)</strong>: Portale w internecie to dobra forma reklamy i propagowania mniej znanych zespołów. Ja zazwyczaj słucham najpierw muzyki w internecie i dopiero jak mi się spodoba, kupuję fizyczną wersję płyty, głównie jednak dla okładki i tekstów. Tak więc ciężko je za cokolwiek winić, gdyż z jednej strony pomagają zdobywać nowych fanów a z drugiej… no cóż, kilka osób mniej kupi płytę.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Dobrze, wybiegnijmy trochę w przyszłość. Jakie są Wasze plany na drugą połowę roku? Jakieś prace nad nowym albumem? Może macie już nagrane jakieś nowe kawałki? Uchylcie rąbka tajemnicy.</p>
<p><strong>DWEF</strong>: W tym roku szczególnie czekamy na <strong>Wacken</strong>, po pierwsze dlatego, że nigdy tam nie byliśmy a po drugie dlatego, że jest to jeden z najważniejszych festiwali w Europie. W planach mamy także wzięcie udziału w festiwalu organizowanym na statku (<strong>Full Metal Cruise</strong>), który płynie z Hamburga do Oslo, potem do Kopenhagi i do Kolonii. Coś jak karaibskie <strong>70000 Tons of Metal</strong>. Potem pewnie zabierzemy się za pisanie nowego albumu, który nagramy prawdopodobnie w styczniu 2017. Zresztą 50% materiału jest już napisane, mamy już nawet taśmy demo. Album ukaże się pewnie drugiej połowie 2017 roku, ale to dlatego, że nie chcemy się z nim specjalnie spieszyć.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: No dobrze, skoro więc na następne arcydzieło <strong>Der Weg Einer Freiheit</strong> będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, polecicie nam jakąś inną dobrą muzykę?</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Jednym z moich ulubionych kapel jest mało znany niemiecki <strong>Orlog</strong>, kapela o bardzo dzikim i surowym brzmieniu. Polecam zwłaszcza ich ostatni album <strong><em>Elysion</em></strong> z 2008 roku.</p>
<p><strong>DWEF (Giuliano)</strong>: Ja zdecydowanie polecam również niemiecki <strong>Ahab</strong>, których muzyka opiera się na twórczości <strong>H.P. Lovecrafta</strong>.</p>
<p><strong>KVLT</strong>: Na koniec rozmowy poproszę Was o kilka słów wyłącznie dla czytelników <strong>Kvlt Magazine</strong>.</p>
<p><strong>DWEF</strong>: Ciężko nam coś powiedzieć, gdyż nie mieliśmy do tej pory wielkiej styczności z polską publicznością. Niemniej sporo osób z Waszego kraju pisało do nas, żebyśmy wystąpili na żywo w Waszym kraju. Dziękujemy więc za wsparcie i dobre słowa no i czekamy na spotkania z publiką na żywo!</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-49305 size-full" src="https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2016/09/DWEF_Logo_transparent.gif" alt="dwef_logo_transparent" width="100%"  /></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/der-weg-einer-freiheit-moze-i-mam-romantyczny-sposob-myslenia-ale-mam-to-gdzies/">DER WEG EINER FREIHEIT: „może i mam romantyczny sposób myślenia, ale mam to gdzieś”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/wywiady/der-weg-einer-freiheit-moze-i-mam-romantyczny-sposob-myslenia-ale-mam-to-gdzies/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
