<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>What is a Killer like you gonna do here? - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/what-is-a-killer-like-you-gonna-do-here/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/what-is-a-killer-like-you-gonna-do-here/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 04 Jan 2018 06:58:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>What is a Killer like you gonna do here? - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/what-is-a-killer-like-you-gonna-do-here/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>ZEAL AND ARDOR &#8211; &#8222;Devil Is Fine&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zeal-and-ardor-devil-is-fine-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zeal-and-ardor-devil-is-fine-2016/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jun 2016 22:34:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Adrian]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Blood In The River]]></category>
		<category><![CDATA[blues]]></category>
		<category><![CDATA[Children's Summon]]></category>
		<category><![CDATA[Come On Down]]></category>
		<category><![CDATA[Devil Is Fine]]></category>
		<category><![CDATA[eclectic]]></category>
		<category><![CDATA[eklektyczny]]></category>
		<category><![CDATA[In Ashes]]></category>
		<category><![CDATA[Manuel Gagneux]]></category>
		<category><![CDATA[Naird]]></category>
		<category><![CDATA[proto-blues]]></category>
		<category><![CDATA[proto-soul]]></category>
		<category><![CDATA[Sacrilegium]]></category>
		<category><![CDATA[Sacrilegium I]]></category>
		<category><![CDATA[Sacrilegium II]]></category>
		<category><![CDATA[Sacrilegium III]]></category>
		<category><![CDATA[soul]]></category>
		<category><![CDATA[What is a Killer like you gonna do here?]]></category>
		<category><![CDATA[Zeal and Ardor]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=37876</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kojarzycie te nieśmieszne żarty pod filmikami, w których jakikolwiek czarnoskóry muzyk gra metal? „TO JEST PRAWDZIWY BLACK METAL HUE HUE HUE”. I&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zeal-and-ardor-devil-is-fine-2016/">ZEAL AND ARDOR &#8211; &#8222;Devil Is Fine&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Kojarzycie te nieśmieszne żarty pod filmikami, w których jakikolwiek czarnoskóry muzyk gra metal? „TO JEST PRAWDZIWY BLACK METAL HUE HUE HUE”. I jak większość po przeczytaniu takiego żartu czułaby się zażenowana, to gość stojący za <strong>Zeal and Ardor</strong> wziął to chyba na poważnie. Czemu? Bo metalu, który byłby czarny w ten sposób jeszcze nigdy nie słyszałem.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Zeal and Ardor</strong> to solowy projekt<strong> Manuela Gagneux</strong>, który ciężko jednoznacznie określić gatunkowo ze względu na eklektyczność muzyki. Mamy tu i ówdzie środki wyrazu black metalu, mamy proto-blues i soul, jest kilka kawałków czysto elektronicznych i autentycznie nie mam pojęcia jak to nazwać.</p>
<p style="text-align: left;">Pewnie zastanawiasz się o co mi chodziło z tym, że nie słyszałem dotychczas metalu „czarnego w taki sposób”. Odpal kawałek <em><strong>Blood In The River</strong></em> i… Wszystko stanie się jasne. Połączenie grupowego zaśpiewu czarnoskórych, którzy niedawno wyzwolili się z niewoli z opętańczym black metalem. Gdzieniegdzie słychać jeszcze rytmiczny dźwięk okowów, po chwili jednak zagłusza go pędząca gitara i charkoczący wokal. Głowa kołysze się w rytm, pod nosem nucę wkręcające się <em>A Good God Is The Dead One/A Good Lord Is A Dark One/A Good Lord Is The One That Brings The Fire</em> i zastanawiam się czemu nikt wcześniej na to nie wpadł. Podobnie wypada pierwszy kawałek z płyty &#8211; <em><strong>Devil Is Fine</strong></em>, w którym gdy wchodzi bardziej post-black metalowa gitara, to spytałem sam siebie czy to nie jest jakiś mashup. Połącznie dwóch tak odległych światów muzycznych, w tak pasujący do siebie sposób, wydawało mi się na tyle nierealne, że aż uznałem, że <strong>Manuel Gagneux</strong> użył jakiś wcześniej nagranych partii i je połączył. Tak jednak nie jest. Interesująco wypada także kawałek <em><strong>Children&#8217;s Summon</strong></em> &#8211; zaczyna się od elektronicznych dźwięków, po chwili wchodzi black metal, który zastąpiony jest chóralnymi śpiewami. Utwór brzmi jak jakaś chora wariacja na temat muzyki późnego baroku – co najważniejsze tutaj ten eklektyzm nie razi, a wszystko konkretnie pasuje i jest zaskakująco spójne.</p>
<p style="text-align: left;">Nie wszystkie jednak utwory prezentują się równie dobrze. Wszystkie trzy kawałki <em><strong>Sacrilegium</strong></em> wydają się wstawione odrobinę na siłę, aby namieszać słuchaczowi w odbiorze całości. <em><strong>Sacrilegium I</strong></em> brzmi jak chamski instrumentalny hip-hop wymieszany z muzyką arabską, <em><strong>Sacrilegium II</strong></em> jak prosta melodyjka na pozytywce, <em><strong>Sacrilegium III</strong></em> to kolejne takie sobie „plumkanie”, które donikąd nie prowadzi. Te trzy utwory są najsłabszymi momentami tego wydawnictwa i nie są w stanie muzycznie obronić się w żaden sposób. Kolejnym minusem tej płyty jest produkcja – brak tu selektywności i odpowiedniego mixu przez co płyta dużo traci na sile z jaką może oddziaływać na słuchacza. Chociaż <em><strong>In Ashes</strong></em> jest co najwyżej „ok”, to na uwagę zasługują pozostałe dwa utwory, o których jeszcze dotychczas nie wspominałem. <em><strong>Come On Down</strong></em> jest kawałkiem, w którym jest chyba najwięcej metalu ze wszystkich. Metalu na tyle prostego, że w innych kompozycjach by mnie to na pewno odrzuciło i znudziło – tutaj jednak poprzez dodanie wspomnianych wcześniej elementów proto-bluesa czy soulu, które brzmią jak piosenka ze starego filmu, stanowią świetną wariację na temat standardowej formuły. <em><strong>What is a Killer like you gonna do here?</strong></em> pomimo tego, że znów odstaje trochę od reszty utworów i jego miejsce bardziej pasuje mi na wypełniony papierosowym dymem klub jazzowy, to jest kolejnym utworem, którego słucha się z przyjemnością. Delikatna partia grana na kontrabasie, tekst śpiewany niskim głosem i niedorzeczna solówka, której najbliżej byłoby do surf rocka.</p>
<p style="text-align: left;">Gdyby produkcja była lepsza, a na samej płycie znalazło się więcej utworów w stylu <em><strong>Blood In The River</strong> </em>bądź <em><strong>Devil Is Fine</strong></em>, to album dzięki swojej oryginalności i przystępności, pomimo wszechogarniającego eklektyzmu, mógłby zawalczyć u mnie o najwyższą notę. Jest jednak inaczej i ten sam eklektyzm stanowi ostatecznie jeden z istotniejszych minusów płyty ze względu na wypełnienie jej niepotrzebnymi utworami. Purysta metalowy może się wzdrygnąć przy takich dźwiękach. Słuchacz szukający czegoś nowego będzie zachwycony.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 439px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2932084072/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" width="300" height="150"><a href="http://zealandardor.bandcamp.com/album/devil-is-fine">Devil Is Fine by Zeal and Ardor</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 439px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2932084072/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" width="300" height="150" loading="lazy"><a href="http://zealandardor.bandcamp.com/album/devil-is-fine">Devil Is Fine by Zeal and Ardor</a></iframe></noscript></p>
<p>Autorem jest <strong>Naird</strong> (Adrian).</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zeal-and-ardor-devil-is-fine-2016/">ZEAL AND ARDOR &#8211; &#8222;Devil Is Fine&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/zeal-and-ardor-devil-is-fine-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
