<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>What Should Not Be Unearthed - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/what-should-not-be-unearthed/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/what-should-not-be-unearthed/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Jan 2018 13:43:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>What Should Not Be Unearthed - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/what-should-not-be-unearthed/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>NILE &#8211; &#8222;What Should Not Be Unearthed&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/nile-what-should-not-be-unearthed-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/nile-what-should-not-be-unearthed-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2015 23:11:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2015]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Dominik "Stanley" Stankiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[nile]]></category>
		<category><![CDATA[Nuclear Blast]]></category>
		<category><![CDATA[płyta]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Stanley]]></category>
		<category><![CDATA[What Should Not Be Unearthed]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=3184</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ciekawa sprawa z tym nowym Nile. Wielu recenzji nie czytałem, ale trafiłem na dwie bardzo skrajne. Otóż w jednym z ostatnich numerów&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/nile-what-should-not-be-unearthed-2015/">NILE &#8211; &#8222;What Should Not Be Unearthed&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Ciekawa sprawa z tym nowym <strong>Nile</strong>. Wielu recenzji nie czytałem, ale trafiłem na dwie bardzo skrajne. Otóż w jednym z ostatnich numerów <strong>Metal Hammera</strong> nowe dziecko technicznych wymiataczy zgarnęło status płyty miesiąca, natomiast w <strong>Teraz Rocku</strong> płyta zgarnęła 2,5 gwiazdki na 5, a rozgoryczony pan recenzent marudził na brak ciekawych pomysłów i tak dalej. Mam o tyle dobrze, że nie jestem ani wielkim zwolennikiem <strong>Nile</strong>, który sika po gaciach na samą myśl o kolejnych albumach kapeli, ani też przeciwnikiem grupy bo i nie mam za co. W swojej delcie, że tak to ujmę, są bowiem bezkonkurencyjni i na egipskich melodyjkach zjedli zęby.</p>
<p style="text-align: justify;">Głupotą byłoby wymagać od takiego bandu jakichś niesamowitych innowacji, rewolucji i zaskakujących rozwiązań stylistycznych. Wszystko ma chodzić jak w zegarku: wokal ma kruszyć katakumby, perkusja wybijać zęby a solówki gitarowe wprawiać w osłupienie. I tak też się dzieje, już&nbsp;<em><strong>Call of Destruction</strong>&nbsp;</em>pokazuje, że wiekowa już przecież bestia nie zamierza kąsać gorzej niż ostatnio. Na swój sposób to wszystko jest momentami bezczelnie melodyjne choć w bardzo indywidualnym dla tej grupy stylu. Wystarczy posłuchać takiego<strong>&nbsp;</strong><em><strong>In The Name of Amun</strong>&nbsp;</em>gdzie solówki śmigają aż miło, zwolnienia walcują w ten i nazad, &nbsp;a wokalista kruszy czachę swoim grobowym pomrukiem. Wsłuchując się w te kompozycje zaczynam kumać co mieli na myśli recenzenci zarzucając swego czasu naszemu <strong>Behemothowi</strong> zbyt mocne zapatrzenie w <strong>Nile</strong>. To ten sam rodzaj pierdolonej piekielnej dostojności, dbałości o szczegóły, precyzji wykonania i szaleństwa zaklętego w dźwiękach. A do tego nie odczuwa się jakiejkolwiek monotonni czy napierdalania dla samego napierdalania, biorąc pod uwagę, że w death metalu powiedziano już wszystko, a lwia część kapel potrafi z niego robić niestrawną i nudną papkę, to prawdziwa sztuka nagrywać takie krążki jak ten. I to jeszcze z hiciorami jak&nbsp;<strong><em>Evil to Cast Out Evil</em></strong>, który to koncertowym killerem jest murowanym. Aż się zastanawiać zaczynam dlaczego jakoś tak ich poprzednie krążki tylko pobieżnie słuchałem&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło. &#8222;<strong>What Should Not Be Unearthed</strong>&#8221; to kawał zajebistego death metalu na najwyższych obrotach i marzyła by mi się taka kondycja zarówno <strong>Nile</strong> jak i całego gatunku przez najbliższe lata. Na długie chłodne jesienne wieczory krążek jak znalazł bo idzie się rozgrzać i spocić od konfrontacji z jego zawartością. Kłaniam się nisko, zostawiam ocenę jak najbardziej adekwatną do zawartości płytki i śmigam obetrzeć pot z czoła.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/FmX_lGwL1l4" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="400" frameborder="0" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/nile-what-should-not-be-unearthed-2015/">NILE &#8211; &#8222;What Should Not Be Unearthed&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/nile-what-should-not-be-unearthed-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
