<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>With Hearts Toward None - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/with-hearts-toward-none/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/with-hearts-toward-none/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Mon, 22 Jan 2018 12:57:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>With Hearts Toward None - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/with-hearts-toward-none/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MGŁA &#8211; &#8222;Exercises In Futility&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mgla-exercises-in-futility-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mgla-exercises-in-futility-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2015 00:47:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Exercises in Futility]]></category>
		<category><![CDATA[Groza]]></category>
		<category><![CDATA[mgła]]></category>
		<category><![CDATA[Norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Slayer]]></category>
		<category><![CDATA[With Hearts Toward None]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=10588</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nowa Mgła. Jak zawsze ukazała się bez hucznych zapowiedzi, ale i tak wzbudzając powszechnie wielkie oczekiwania. Jako „promocja” ukazała się gdzieniegdzie zapowiedź,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mgla-exercises-in-futility-2015/">MGŁA &#8211; &#8222;Exercises In Futility&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nowa <strong>Mgła</strong>. Jak zawsze ukazała się bez hucznych zapowiedzi, ale i tak wzbudzając powszechnie wielkie oczekiwania. Jako „promocja” ukazała się gdzieniegdzie zapowiedź, reklama – lakoniczna zresztą, i tyle. Po niesamowicie udanej <em><strong>With Hearts Toward None</strong></em> miałem ogromne oczekiwania względem kolejnego albumu Mgły&#8230; Zatem sam nie wiedziałem, czy się cieszyć, czy też obawiać potencjalnego zawodu. No niby pewne nazwy są gwarantem dobrej muzy, jednak skoro <strong>Slayer</strong> wydał średniawy album, to i czemu Mgła nie mogłaby zawieść? Ale po kolei.</p>
<p style="text-align: justify;">Sporo czasu upłynęło od premiery tej płyty. Może i dobrze, że tak się stało. Bo pierwsze emocje już dawno zostały zatarte przez kolejne przesłuchania., nie mam już obaw, że coś pochopnie oceniłem. Jak to zwykle bywa z najlepszymi, a <strong>Mgła</strong> stanowczo należy do czołówki sceny BM, nie tylko zresztą polskiej, oczekiwania były duże. Zwłaszcza, że poprzedni LP <em><strong>With Hearts Toward None</strong></em> stanowczo stanowił konsekwentny krok na drodze rozwoju <strong>Mgły</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak w przypadku niemal każdej kapeli, każdy z nas już dawno ma swój ranking poszczególnych pozycji. Dlatego też od razu odpuszczę sobie przyrównania do wszystkich poprzednich płyt i EP-ek. Ja zawsze będę najwyżej stawiał poprzedniczkę <em><strong>With Hearts Toward None</strong></em> Wiele powodów można by tu wymienić&#8230; Może dlatego, że to była pierwsza kupiona przeze mnie pozycja? Zresztą wkrótce poprzednie pozycje Mgły znalazły się u mnie na półce. Ale ogromny sentyment do <em><strong>With Hearts Toward None</strong></em> pozostał.</p>
<p style="text-align: justify;">Co zabawne, mimo otrzymania wcześniej z wytwórni albumu w formie plików i ogromnej pokusy sprawdzenia &#8211; jak im to wyszło??? &#8211; nawet ani razu nie słuchałem tego albumu z mp3. Jestem technicznym dinozaurem. Wolę poznawać album z płyty CD. Zawsze więcej emocji poświęcam na albumy przesłuchane z płyt. Pliki mp3 to taki erzac.</p>
<p style="text-align: justify;">Uznałem, że nie będzie inaczej w przypadku <strong>Mgły</strong>. Dzień czy dwa po premierze, przy okazji wypadu do Krakowa, kupiłem sobie <em><strong>Exercises In Futility</strong></em> na CD, by móc go normalnie posłuchać. Bo jak można poznawać oczekiwany album bez korelacji z szatą graficzną, okładką? Z kompa? Nie, tak to można demko kumpli przesłuchać. A i to się nie godzi. Zatem zakup dokonany, rytualne zerwanie folii, zapach wkładki&nbsp; i&#8230; moc emocji. Co będzie&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Na początek szybkie przewertowanie wkładki. Co prawda <strong>Mgła</strong> tradycyjnie nie rozpieszcza pod tym względem, poza tekstami i okładką, nic więcej tam nie ma. Chyba każdy wie, że <strong>Mgła</strong> ma teksty, które ciekawie korespondują z muzą. Interpretację ich pozostawiam Wam. Sam zaś pozwolę sobie tylko rzucić parę refleksji względem najnowszej płyty <strong>Mgły</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak zatem postrzegam najnowszy album Mgły? Jako świadomy potencjału i pełen emocji krążek w pełni dojrzałej kapeli. Nie ma tu ani grama przypadkowości. Płyta, podobnie jak i poprzednia jest dla mnie majstersztykiem ułożenia z pozornie prostych dźwięków całego spektrum emocji. Zapętlenia, powtórzenia i ten charakterystyczny melodyczny styl&#8230; <strong>Mgła</strong>.<br />
Już od dawna z pełnym przekonaniem można mówić o Ich stylu. Oczywiście można odnieść te albumy do norweskich czy innych wpływów. Tylko po co?</p>
<p style="text-align: justify;">To jest <strong>Mgła</strong>&#8230; Klimat, emocje, subtelnie przemycona nostalgia. Niesamowicie wgryzająca się podświadomie, zapadająca gdzieś poza normalnym postrzeganiem.<br />
To jest nieustannie powtarzająca się melodia, która rodzi się w trakcie utworu, by na zawsze pozostać w głowie. To emocje, które za każdym razem ożywają podczas kolejnego odsłuchu.</p>
<p style="text-align: justify;">Po pierwszym szaleństwie, wielokrotnych przesłuchaniach, dałem sobie parę dni na odpoczynek od <strong>Mgły</strong>, zresztą jako &#8222;pomoc&#8221; w tym zamiarze przyszły inne pozycje i w efekcie na kilka tygodni definitywnie „odpocząłem&#8221; od tej płyty. Posłuchałem w międzyczasie <em><strong>Grozę</strong></em>, ale też wcześniejszych wydawnictw, ot dla sprawdzenia przyrównań na paru forach. I… nic się nie zmieniło w moim osądzie najnowszej płyty. To jest po prostu doskonały album.</p>
<p style="text-align: justify;">Często włączałem sobie <em><strong>Exercises In Futility</strong></em> podczas porannej drogi do pracy i … po prostu człowiek żałował, że nie musi iść jeszcze z 12 km&#8230; Ba, jeszcze dalej&#8230; poza codzienność, marazm, konwenanse.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla mnie <em><strong>Exercises In Futility</strong></em> to płyta doskonała. Będę bezkrytycznie polecał ją każdemu, kto chce poznać wysmakowany, inteligentnie zagrany black metal. Bez pójścia na łatwiznę, bez kopiowania się samemu, wyszedł <strong>Mgle</strong> kolejny doskonały album. Czy najlepszy? Wyżej cenię sobie poprzedni, ale nie ma to najmniejszego znaczenia. Tegoroczne wydawnictwo Mgły to cały czas wysoka forma.</p>
<p style="text-align: justify;">Wkrótce będą podsumowania muzyczne roku. Znajdziecie ten album w wielu wskazaniach poszczególnych osób. Obstawiam wiele tych wskazań i to w pierwszych trzech pozycjach. Ja na pewno będę miał najnowszą <strong>Mgłę</strong> na uwadze jako album roku w black metalu. Zresztą nie tylko w polskim. A teraz pozwólcie, że wrócę do świata wykreowanego na <em><strong>Exercises In Futility</strong></em>.</p>
<p style="text-align: justify;">P.S. Nie sugerujcie się innymi moimi ocenami. Czasem lekko daję wysokie noty. Ale te 9/10 dla&nbsp;<em><strong>Exercises In Futility</strong></em> jest odniesieniem się do innych płyt <strong>Mgły</strong>.. Gdyby ocenić względem wielu innych płyt, musiałbym dać <em><strong>Exercises In Futility</strong></em> i z 20/10.</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 340px;" data-kvlt-bc-src="http://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=302569069/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" width="300" height="150"><a href="http://no-solace.bandcamp.com/album/exercises-in-futility-lp-2015">Exercises in futility LP 2015 by Mgła</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 340px;" src="http://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=302569069/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" seamless="" width="300" height="150" loading="lazy"><a href="http://no-solace.bandcamp.com/album/exercises-in-futility-lp-2015">Exercises in futility LP 2015 by Mgła</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mgla-exercises-in-futility-2015/">MGŁA &#8211; &#8222;Exercises In Futility&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mgla-exercises-in-futility-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
