<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>wpierdol - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/wpierdol/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/wpierdol/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Jun 2016 13:33:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>wpierdol - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/wpierdol/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>TRIPIS &#8211; &#8222;Mosty&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/tripis-mosty-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/tripis-mosty-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[nmtr]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2016 12:01:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[hardcore]]></category>
		<category><![CDATA[hc/punk]]></category>
		<category><![CDATA[punk]]></category>
		<category><![CDATA[tripis]]></category>
		<category><![CDATA[wpierdol]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=18233</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dostanę za to zjeby od jednych i drugich, ale ostatnio mam wrażenie, że punki mają dużo wspólnego z tymi bardziej uświadomionymi satanistami.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/tripis-mosty-2015/">TRIPIS &#8211; &#8222;Mosty&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dostanę za to zjeby od jednych i drugich, ale ostatnio mam wrażenie, że punki mają dużo wspólnego z tymi bardziej uświadomionymi satanistami. Nie mówię tu o tych, których podnieca podpalanie kościołów, plakaty z Hitlerem czy marzenia o wytępieniu homoseksualistów. Mówię o tych, którzy w swojej ideologii postawili na samej górze człowieka. Jakoś nie wychodzi im stanie w szeregu, nadstawianie drugiego policzka, chowanie się w tłumie. Cenią sobie wolność – fizyczną i mentalną. Mają gdzieś religię – są raczej przeciw instytucjom religijnym i religijnemu zniewoleniu, ale generalnie kwestie wiary pozostawiają jednostkom. Z punkami – i znów mam tu na myśli tych bardziej świadomych, a nie tych, dla których punk to jedynie picie taniego wina i irokez na głowie – jest podobnie. Jednym i drugim chodzi o coś więcej. Oczywiście są różnice. Największą z nich unaocznił mi podczas rozmowy niejaki <strong>Ihsahn.</strong> On i inni, którzy obrali podobną drogę życia, stawiają raczej na egoizm – starają się przede wszystkim rozwijać siebie, dbając o najbliższych. Punkowcy wydają się patrzeć na sprawy bardziej, hmm, społecznie, przy czym rzecz jasna jest to uogólnienie, a takie mają do siebie to, że nie da się ich przylepić do każdej jednostki.</p>
<p>Zebrało mi się na takie porównanie, bo w dniu, kiedy gawędziłem sobie przez Bałtyk z <strong>Ihsahnem</strong> o jego wersji satanizmu, udało mi się w końcu zasiąść do przesłuchania albumu <em><strong>Mosty</strong></em> krakowskiego trio <strong>Tripis.</strong></p>
<p>Niezbyt często sięgam wzrokiem na polską scenę hc/punk. Ostatnią wywodzącą się stamtąd płytą, która mnie zainteresowała, był album „Wojny nie będzie” Inkwizycji. <strong>Tripis</strong> jest z Inkwizycją połączony personalnie – była to dla mnie wystarczająca zachęta. (Za zamieszczoną na blogu recenzję wspomnianego krążka Inkwizycji dostałem mailowy opierdol, że co ja wiem o punku i na pewno jedynym zespołem punkowym jaki znam jest <strong>KSU.</strong> Już nie mogę się doczekać chłosty za dywagacje w pierwszym akapicie.) I jedno wam powiem: może hc/punk nie jest za bardzo w tematach <strong>Kvlt,</strong> ale płyta <em><strong>Mosty</strong></em> kopie bardziej niż jakaś połowa metalowych wyziewów, jakimi zajmujemy się tu na co dzień.</p>
<p>Nawet gdyby zignorować warstwę tekstową (ale nie ignorujemy jej – jeszcze do niej wrócę) to <strong>Tripis</strong> pierze po mordzie. <em><strong>Mosty</strong></em> to pancur jak ta lala. Kawałki są krótkie, ale nie ma tu miejsca na pierdolenie się z tematem a&#8217;la <strong>Farben Lehre</strong> czy inne tam granie dla nastolatek. <strong>Tripis</strong> ogranicza się do dźwiękowego mięsa. Perkusja pruje nieustannym atakiem, gitara i bas tworzą lawinę decybeli – masę ciężką, ale sunącą szybko i bezlitośnie. Na dodatek instrumenty zostały zarejestrowane w postaci naprawdę mięsistego, wyraźnego brzmienia. Tak tnących gitar nie powstydziłby się niejeden thrashowy zespół. A do tego wszystkiego wokaliści wykrzykują swoje gniewne teksty bez litości, wbijając kolejne słowa w podświadomość słuchacza.</p>
<p>A słowa to też nie byle jakie. Siłą wspomnianej <strong>Inkwizycji</strong> są teksty <strong>Ex Perta,</strong> który rozprawia się z każdym tabu w wielkim, poetyckim stylu, nie tracąc jednocześnie ani kropelki jadu. W <strong>Tripis</strong> rzecz ma się podobnie, choć teksty są bardziej prosto w ryj, mniej metaforyczne, a w większej mierze jednoznaczne. I już wam mówię, dlaczego <strong>Tripis</strong> nie spotkacie w Antyradio ani innym jakimś dziwnym pseudorockowym tworze: <strong>Tripis</strong> o coś chodzi i mówią o tym wprost. Nie będę wam streszczał tego, o czym krzyczą krakusy, sprawdźcie sobie sami, ale nie spodziewajcie się buntu dla nastolatek. Owszem, <strong>Tripis</strong> punktują słabe strony społeczeństwa, jego wady i niedociągnięcia, ale robią to w sposób dojrzały, unikając banałów i prostych konkluzji.</p>
<p><em><strong>Mosty</strong></em> to jedna z najmądrzejszych i najbardziej zdecydowanych muzycznie płyt, jakie słyszałem od dłuższego czasu. Jeśli myślisz, że wszystko co najlepsze jeśli chodzi o okołopunkową scenę ma do zaoferowania <strong>Skowyt,</strong> to nie wiesz nic.</p>
<p style="text-align: right;">10/10</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2193383871/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless=""><a href="http://tripis.bandcamp.com/album/mosty">MOSTY by TRIPIS</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 472px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=2193383871/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/artwork=small/transparent=true/" width="300" height="150" seamless="" loading="lazy"><a href="http://tripis.bandcamp.com/album/mosty">MOSTY by TRIPIS</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/tripis-mosty-2015/">TRIPIS &#8211; &#8222;Mosty&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/tripis-mosty-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
