<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Yaldabaoth - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/yaldabaoth/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/yaldabaoth/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Fri, 21 Aug 2026 07:45:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Yaldabaoth - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/yaldabaoth/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>YALDABAOTH &#8211; &#8222;That Which Whets the Saccharine Palate&#8221; (2020)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/yaldabaoth-that-which-whets-the-saccharine-palate-2020-aesthetic-death/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/yaldabaoth-that-which-whets-the-saccharine-palate-2020-aesthetic-death/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2021 18:40:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2021]]></category>
		<category><![CDATA[Aesthetic Death]]></category>
		<category><![CDATA[Avantgarde Black Metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[That Which Whets the Saccharine Palate]]></category>
		<category><![CDATA[Yaldabaoth]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=226229</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czas na kolejne wyzwanie z katalogu Aesthetic Death. Wytwórnia ta upodobała sobie muzyczne dziwolągi i w przypadku debiutanckiego krążka Yaldabaoth nie jest&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/yaldabaoth-that-which-whets-the-saccharine-palate-2020-aesthetic-death/">YALDABAOTH &#8211; &#8222;That Which Whets the Saccharine Palate&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czas na kolejne wyzwanie z katalogu<strong> Aesthetic Death</strong>. Wytwórnia ta upodobała sobie muzyczne dziwolągi i w przypadku debiutanckiego krążka<strong> Yaldabaoth</strong> nie jest inaczej. <strong>That Which Whets the Saccharine Palate</strong> obija się na scenie już równo rok, ale na taką muzę nie ma złego czy dobrego momentu – obojętnie jaki będzie rok czy miesiąc, ona i tak będzie trudna i niemodna.</p>
<p>Co nie podlega żadnej dyskusji, na opisywany album potrzeba czasu, by go poznać. W pierwszym kontakcie wydaje się hałaśliwy, natarczywy i uciążliwy jak ból zęba. Jego brutalność nie czerpie z blastów, podwójnych stóp czy krzyków. Cała agresja bierze się z nietypowych aranży, łamańców i wręcz karkołomnych prób utrudnienia odbioru słuchaczowi. W tym momencie warto ostrzec wszystkich lubujących się w muzyce niesprawiającej problemów, by sobie odpuścili jakikolwiek kontakt z <strong>Yaldabaoth</strong>. Muzyka tego &#8211; jak się okazuje &#8211; anonimowego projektu oparta głównie jest na sztuce black metalu, taki zespól ma kręgosłup i takie wybrał brzmienie instrumentów. Do wpływów sceny BM muzycy przemycili dużą ilość chaosu i spaczenia. Coś jakby wszystkie trudniejsze patenty grup <strong>Emperor</strong> i <strong>Mayhem</strong> zagęścić, wymieszać i dodać do nich odrobinę noise&#8217;u znanego choćby z katalogu wytwórni <strong>Relapse</strong>. Taki wstęp może odstraszyć, ale gdy się płytę pozna, przestaje być niezjadliwa. Oczywiście nadal będzie trudna i ekstremalna, ale w sposób, jaki można polubić. Nie ma też co ukrywać, iż ponad czterdzieści minut takiej dźwiękowej nawałki może stać się wyzwaniem, skłamałbym, gdybym powiedział, że mogę tego albumu słuchać zawsze i wszędzie. Na taki rodzaj sztuki należy mieć nastrój graniczący z masochizmem w dobrym tego słowa znaczeniu.</p>
<p>W gronie sześciu, nie najkrótszych kompozycji, ciężko jest wybrać fragmenty, które mógłbym wymienić jako wyróżniające się. Prawda jest taka, że <strong>That Which Whets the Saccharine Palate</strong> to schizofreniczna podróż przez rozbudowane kompozycje i aranże, w których dzieje się wiele i dzieje się szybko. Ważne jest także to, że muzycy dają czasami odetchnąć, oferując bardziej atmosferyczne momenty wśród ogólnego szaleństwa, nie ma tego wiele, ale dzięki nim mam wrażenie kontaktu z albumem koncepcyjnym – mającym jakąś większą historię do opowiedzenia.</p>
<p>Może i <strong>Yaldabaoth</strong> nie stanie się rozchwytywanym zespołem, ale muzycy wiedzą, co robią i odnaleźli swój styl. Cieszy mnie również fakt, że jest wytwórnia wspierająca taką pokręconą sztukę. Czasy są ciężkie nawet dla muzyki komercyjnej, więc należy jeszcze mocniej wspierać niszę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/yaldabaoth-that-which-whets-the-saccharine-palate-2020-aesthetic-death/">YALDABAOTH &#8211; &#8222;That Which Whets the Saccharine Palate&#8221; (2020)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/yaldabaoth-that-which-whets-the-saccharine-palate-2020-aesthetic-death/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
