<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zeitgraber Records - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/zeitgraber-records/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/zeitgraber-records/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 25 Aug 2026 10:01:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Zeitgraber Records - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/zeitgraber-records/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>SHRIKE &#8211; &#8222;Zeitgeist Geistzeit&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/shrike-zeitgeist-geistzeit-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/shrike-zeitgeist-geistzeit-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maciek Masta]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Feb 2020 17:17:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[niemiecki black metal]]></category>
		<category><![CDATA[niemiecki death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Pendel]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Shrike]]></category>
		<category><![CDATA[Versunken]]></category>
		<category><![CDATA[Zeitgeist Geistzeit]]></category>
		<category><![CDATA[Zeitgraber Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=201596</guid>

					<description><![CDATA[<p>Języka niemieckiego nie cierpię, chociaż uczyłem się go kilka lat. O ile jeszcze w mowie jest do zniesienia, o tyle w muzyce&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/shrike-zeitgeist-geistzeit-2018/">SHRIKE &#8211; &#8222;Zeitgeist Geistzeit&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Języka niemieckiego nie cierpię, chociaż uczyłem się go kilka lat. O ile jeszcze w mowie jest do zniesienia, o tyle w muzyce to jest po prostu makabra. Od tej zasadny znam jedynie dwa wyjątki. Pierwszy z nich to oczywiście <strong>Rammstein</strong>, gdyż w ich muzyce język rodzimy wydaje się tak naturalny jak piwo w piątkowy wieczór albo kawa w poniedziałkowy poranek. Drugi wyjątek to <strong>Der Weg Einer Freiheit</strong>, gdyż ich muzyka jest tak absolutnie genialna, że nawet język węgierski by im nie przeszkodził. W przypadku <strong>Shrike</strong> takiego wyjątku nie ma, a na domiar złego growl <strong>Uwe</strong> jest bardzo wyraźny. No nic, jakoś damy radę.</p>
<p>Płytę tę wydano pod szyldem <strong>Zeitgraber Records</strong>, stworzonego być może na potrzeby wypuszczenia na rynek wyłącznie tego krążka. Na album (czwarty w karierze Niemców) składa się czterdzieści (z okładem) minut muzyki podzielonej na osiem kawałków. Tyle w temacie wstępu.</p>
<p>A jak jest? Mówiąc w telegraficznym skrócie, to jest mniej więcej tak: szorstko, brutalnie, szybko (z wyjątkami <strong><em>Im Schatten des Seins</em></strong> czy <strong><em>Die Zet Schafft Neue Wunden</em></strong>), bez melodii, chaotycznie i ogólnie niezbyt przyjemnie. Niestety na to ogólne odczucie składa się wiele czynników. Pierwszy to oczywiście wokal. Poza trudną dla mnie do przejścia barierą lingwistyczną, samo jego brzmienie jest surowe, szorstkie i mało przystępne. Do tego linie melodyczne, które zmieniają się bez ładu i składu, a ich szybkie odsłony (<strong><em>Zerrisen im Wahnsinn</em></strong>, <strong><em>Im Schatten des Seins</em></strong>) są jedną wielką napierdalanką, z tym że zdaje się obowiązuje jedna zasada: każdy działa na własną rękę. W momentach wolnych (<strong><em>Kontrolle den Gendanken</em></strong>) dobija zaś znów ten wokal. Cokolwiek dałoby się wyciągnąć z partii gitar, szkoda tylko, że są tak schowane za wokalem i sekcją rytmiczną aż ciężko się ich doszukać. Perkusja za to jest czytelna i klarowna, i to zarówno w partiach wolnych (co oczywiste), jak i w tych blastujących. Niestety o czymś takim jak powtarzalne rytmy, stworzenie ramy do kawałka możemy zapomnieć. Każdy z numerów to zlepek jakby przypadkowo poukładanych krótkich fragmentów, które pasują do siebie nijak. Słuchalny jest w zasadzie jedynie numer <strong><em>Versunken</em></strong> oraz następujący po nim <strong><em>Pendel</em></strong>. Leżą one gdzieś po środku, pomiędzy trudnymi do zniesienia momentami melancholii i jeszcze trudniejszymi do przetrwania chwilami furii i wściekłości.</p>
<p><strong>Shrike</strong> to nie jest moja bajka. Podejrzewam niestety, że to nie jest także bajka dla większości z Was. Może jakiś deathowy purysta znalazłby tam dla siebie kilka smaczków, ale mnie ta płyta zmęczyła w takim stopniu, że po trzykrotnym jej przesłuchaniu odłożyłem ją na półkę, na którą nigdy już nie zajrzę. Gwarantuję.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/shrike-zeitgeist-geistzeit-2018/">SHRIKE &#8211; &#8222;Zeitgeist Geistzeit&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/shrike-zeitgeist-geistzeit-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
