<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zimna fala - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/zimna-fala/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/zimna-fala/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 21 Nov 2024 18:51:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>zimna fala - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/zimna-fala/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>KRYSZTAŁ prezentuje ostatni singiel z nadchodzącej płyty</title>
		<link>https://kvlt.pl/newsy/krysztal-prezentuje-ostatni-singiel-z-nadchodzacej-plyty/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/newsy/krysztal-prezentuje-ostatni-singiel-z-nadchodzacej-plyty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Synu]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Nov 2024 18:15:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Koniec magii]]></category>
		<category><![CDATA[Kryształ]]></category>
		<category><![CDATA[Piranha Music]]></category>
		<category><![CDATA[Poświaty]]></category>
		<category><![CDATA[shoegaze]]></category>
		<category><![CDATA[zimna fala]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=312915</guid>

					<description><![CDATA[<p>Warszawski Kryształ, mieszający w swojej muzyce shoegaze z post-punkiem i cold wave, opublikował ostatni singiel promujący ich nadchodzącą płytę Poświaty. Album ukaże&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/krysztal-prezentuje-ostatni-singiel-z-nadchodzacej-plyty/">KRYSZTAŁ prezentuje ostatni singiel z nadchodzącej płyty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Warszawski <b>Kryształ</b>, mieszający w swojej muzyce shoegaze z post-punkiem i cold wave, opublikował ostatni singiel promujący ich nadchodzącą płytę <b><i>Poświaty</i></b>. Album ukaże się <b>22 listopada 2024</b> roku nakładem wytwórni <b>Piranha Music</b>.</p>
<p>Płytę można zamówić w preorderze na stronie wydawcy: <a href="http://www.piranha-music.com" target="_blank" rel="noopener">www.piranha-music.com</a></p>
<p>Iurii Kasianenko, wokalista zespołu, o utworze: <i>“Koniec magii to piosenka o nadziei, która nawet gdy okazuje się ślepa, to potrafi czynić cuda, jakie nie zawsze da się zobaczyć gołym okiem”.</i></p>
<p>Posłuchaj utworu:<br />
<iframe title="KRYSZTAŁ - Koniec magii (Official Music Video)" src="https://www.youtube.com/embed/9sQAxgtoviw" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p>Po premierze płyty zespół zagra kilka koncertów promujących ten materiał, m.in. otwierając wraz z <b>Wijem </b>wspólną trasę koncertową <b>Blindead 23 </b>i <b>Obscure Sphinx </b>w czterech polskich miastach.</p>
<p>O  zespole:</p>
<p><em>Kryształ to warszawski kwartet powstały jesienią 2021 roku. Gatunkowo muzyka Kryształu odwołuje się do zimnej fali. Usłyszycie w niej post-punkową transowość, ale agresywne brzmienie stoi tu na równi z przestrzennymi, melancholijnymi utworami przywołującymi shoegaze czy brzmienia spod znaku 4AD. Swój debiutancki materiał zespół wydał w październiku 2022 nakładem Koty Records. Płyta spotkała się z pozytywnym odbiorem, a jej recenzje ukazały się m.in. w Noise Magazine, polskim wydaniu Metal Hammer oraz na wielu portalach internetowych. Muzyka zespołu była też prezentowana w autorskich audycjach Łukasza Dunaja, Piotra Stelmacha oraz wielu innych.</em></p>
<p><em>W maju 2023 Kryształ pojawił się na postpunkowej składance “Najmłodsza generacja”  z utworem “Nieznośnie lekko żyć” (wyd. NoPasaran &amp; Zima Records), a kilka miesięcy później zakończył rok publikacją singla „Z nami czy bez nas”. Koncertowo zespół na koncie mają m.in. udaną ogólnopolską trasę u boku Goryczy, oraz występy na kilku dużych polskich festiwalach m.in. Soulstone Gathering, Summer Dying Loud czy Great September.</em></p>
<p>Wcześniej w sieci ukazały się dwa single zespołu:</p>
<p><iframe title="KRYSZTAŁ - Rzut kamieniem (Official Visual)" src="https://www.youtube.com/embed/Fqh0qM1Nps0" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p><iframe title="KRYSZTAŁ - Kwiaty Zła (Official Music Video)" src="https://www.youtube.com/embed/-C9YKTf2Ja4" width="100%" height="500" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/newsy/krysztal-prezentuje-ostatni-singiel-z-nadchodzacej-plyty/">KRYSZTAŁ prezentuje ostatni singiel z nadchodzącej płyty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/newsy/krysztal-prezentuje-ostatni-singiel-z-nadchodzacej-plyty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>BLOKOWISKO &#8211; &#8222;Blokowisko&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/blokowisko-blokowisko-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/blokowisko-blokowisko-2018/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Mar 2019 14:17:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[alternative music]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywa]]></category>
		<category><![CDATA[band]]></category>
		<category><![CDATA[Blokowiska]]></category>
		<category><![CDATA[Blokowisko]]></category>
		<category><![CDATA[cd]]></category>
		<category><![CDATA[dark wave]]></category>
		<category><![CDATA[ep]]></category>
		<category><![CDATA[industrial]]></category>
		<category><![CDATA[kaseta MC]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka elektroniczna]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka niezależna]]></category>
		<category><![CDATA[new wave]]></category>
		<category><![CDATA[nowa fala]]></category>
		<category><![CDATA[post-punk]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>
		<category><![CDATA[zespół]]></category>
		<category><![CDATA[zimna fala]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=158554</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wielu z nas mieszka wśród stalowych domów z kart. Pod martwą tkanką betonu ukrywa się tak wiele różnorodnych opowieści, że możliwych jest&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/blokowisko-blokowisko-2018/">BLOKOWISKO &#8211; &#8222;Blokowisko&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu z nas mieszka <em>wśród stalowych domów z kart</em>. Pod martwą tkanką betonu ukrywa się tak wiele różnorodnych opowieści, że możliwych jest nieskończenie wiele lirycznych i muzycznych sposobów, by się z nimi skonfrontować. Rodzime Blokowisko ze znanych elementów tworzy oryginalny przekaz, tyleż mechaniczny, co uczuciowy – skarży się w swych tekstach i boi, kocha i nienawidzi, przygląda się światu z pewną wnikliwością i rezerwą, wszystko zaś pod płaszczem post-nowofalowych nut, które mogą przy pierwszym przesłuchaniu nieco zaskoczyć, by wciągnąć na dobre po kolejnych kontaktach. Ale też nie każdego. Nie do wszystkich trafią podszyte werteryzmem teksty, czasem wykrzyczane wprost, innym razem bardziej metaforycznie, a użyte muzyczne środki nie otworzą dróg do list przebojów. Ale chyba o to właśnie chodziło?</p>
<p>Wiele jest tutaj nawiązań do muzycznej klasyki lat 80. (i nie tylko), czasem dość oczywistych i świadomych, jak industrialnie brzmiące otwarcie w postaci tytułowych <em><strong>Blokowisk</strong></em>, które jest ukłonem dla zespołu <strong>Aya RL</strong> i ich kompozycji<em><strong> Ulica</strong></em>. Ale tropów znajdziemy tu więcej: <strong>OMD</strong>, <strong>Muchy</strong>, <strong>Clan of Xymox</strong>, <strong>Joy Division</strong>, <strong>Siekiera</strong> z czasów <em><strong>Nowej Aleksandrii</strong></em>, <strong>This Mortal Coil</strong>, <strong>Świetliki</strong>&#8230; Tyle sobie wynotowałem. I wcale nie dlatego, że ktoś tu kogoś kopiuje – czasem jedynie <strong>Maciej Jurga</strong> (gitara, wokal) oraz <strong>Cezary Zieliński</strong> (gitara, elektronika) mrugają okiem do pewnych brzmień i nastrojów. Grunt, że w niespełna dwudziestominutowej wypowiedzi dzieje się całkiem sporo, choć przecież duet nie wychodzi z ram programowego minimalizmu, doskonale pasującego do wielkomiejskiej przestrzeni, raczej surowej i zazwyczaj &#8222;pięknej inaczej&#8221;, zmontowanej z betonowych płyt, ale i lęków oraz niespełnionych pragnień.</p>
<p>Od odpychającej, natarczywej elektroniki po akustyczną gitarę. Od zadziornego skandowania po delikatne plamy syntezatorów. Od początku do końca wypowiedź chłopaków lepi się z przekonującą całość, która może zniewolić, albo zniechęcić. Wszystko zależy od podejścia. Potrzebny jest odpowiedni nastrój, być może widok na zanurzone w mgłach osiedle i dystans do gatunkowych przyzwyczajeń.</p>
<p>Z niecierpliwością będę czekał na długogrającą płytę <strong>Blokowiska</strong> – mam nadzieję, że taka powstanie.</p>
<p>PS. Warto też sprawdzić jednoosobowy projekt <strong>Czarka</strong>, <a href="https://www.facebook.com/spopielony/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>spopielony</strong></a>, czyli interesującą dawkę dźwięków, zawieszonych gdzieś pomiędzy ambientem a dungeon synthem</p>
<p>Oficjalna strona zespołu na <a href="https://www.facebook.com/Blokowisko-1949215801769915/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Facebooku</strong></a></p>
<p>&nbsp;<iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" data-kvlt-bc-src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3663266536/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/artwork=small/transparent=true/" seamless=""><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><a href="http://blokowisko.bandcamp.com/album/blokowisko">Blokowisko by Blokowisko</a></iframe><noscript><iframe style="border: 0; width: 100%; height: 120px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=3663266536/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/artwork=small/transparent=true/" seamless="" loading="lazy"><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><a href="http://blokowisko.bandcamp.com/album/blokowisko">Blokowisko by Blokowisko</a></iframe></noscript></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/blokowisko-blokowisko-2018/">BLOKOWISKO &#8211; &#8222;Blokowisko&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/blokowisko-blokowisko-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MADE IN POLAND &#8211; &#8222;Kult&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/made-in-poland-kult-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/made-in-poland-kult-2018/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Nov 2018 14:23:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Antena Krzyku]]></category>
		<category><![CDATA[cold wave]]></category>
		<category><![CDATA[Kult]]></category>
		<category><![CDATA[legendy rocka]]></category>
		<category><![CDATA[Made in Poland]]></category>
		<category><![CDATA[nowa fala]]></category>
		<category><![CDATA[nowa płyta]]></category>
		<category><![CDATA[post-punk]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[punk rock]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>
		<category><![CDATA[rock nowofalowy]]></category>
		<category><![CDATA[zimna fala]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=148874</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pierwszy kontakt z nagranym przez Made In Poland albumem Kult przydarzył mi się wieczorową porą, w ponury listopadowy dzień, w dniu, gdy&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/made-in-poland-kult-2018/">MADE IN POLAND &#8211; &#8222;Kult&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Pierwszy kontakt z nagranym przez <strong>Made In Poland</strong> albumem <em><strong>Kult</strong></em> przydarzył mi się wieczorową porą, w ponury listopadowy dzień, w dniu, gdy mój nastrój daleki był od optymizmu. Nic zatem dziwnego, że muzyka tej zasłużonej dla rodzimej sceny cold wave kapeli wybrzmiała z całą mocą chłodnych akordów i prostych, niezbyt wesołych tekstów, które nie głaszczą słuchacza, ale skandowanymi komunikatami zwracają uwagą na zgoła nieciekawą sytuację jednostki w obliczu jej zmagań z masą. Czuć tu dziedzictwo <strong>Joy Division</strong>, wczesnego <strong>Killing Joke</strong>, ale też i rodzimego <strong>Klausa Mitffocha</strong>, przełożone na własny, autorski przekaz. Na płycie <em><strong>Kult</strong></em> znalazło się siedem premierowych kawałków, a także ich anglojęzyczne wersje – wyjątek stanowi <em><strong>Papier z pieczątką</strong></em>, który został odśpiewany po niemiecku (<em><strong>Papier mit einem stempel</strong></em>). Biorąc pod uwagę fakt, że każda z dwóch odsłon to niespełna pół godziny muzyki, mogłaby ta dawka wydawać się niewystarczająca. Zapewniam jednak, że nikt nie będzie czuł niedosytu, a wszystko dzięki emocjonalnej intensywności <em><strong>Kultu</strong></em>.</p>
<p>W tym roku chwaliłem już album innej nowofalowej legendy, <strong>Gardenii</strong>. I tym razem będę chwalił, bo <strong>Made In Poland</strong> powraca z równą mocą. Kto pamięta ich jeszcze z lat 80., ten z pewnością się nie zawiedzie. Myślę też, że kapela ma szansę przekonać do siebie całkiem nowe grono słuchaczy. Przede wszystkich zaś tych, którzy nie szukają w muzyce pocieszenia i kolorowych, najczęściej fałszywych obrazów rzeczywistości, ale są w stanie skonfrontować się z mniej optymistyczną wizją naszych czasów. Autentyzm jest zawsze w cenie, a <strong>Made In Poland</strong> nie kalkuluje, tylko gra swoje.</p>
<p>Choć muzycznie nie dzieję się tu niby nic wykraczającego poza pewne kanoniczne ramy stylu, to jednak kapela potrafi skorzystać ze znanych środków w sposób mistrzowski. Bez względu na to, czy zespół przywołuje tu klasycznego ducha cold wave (<em><strong>Ku świetlanej</strong></em>, <em><strong>Pompatycznie</strong></em>), czy pokazuje post punkowy pazur (<em><strong>Oto Wasz Program</strong></em>), albo prezentuje pozornie kuszące i spokojne, ale podszyte dźwiękowym niepokojem muzyczne pejzaże (<em><strong>Zabić świat</strong></em>, <em><strong>Ziemia bez śpiewu</strong></em>), to zaciekawia i zmusza, najczęściej do gorzkiej refleksji. Pulsujący bas, trzymający hipnotyzujący rytm perkusja, metaliczna, chłodna gitara, odrobina elektroniki, często o industrialnym posmaku, zaangażowany, podany z wyzbytą popisów manierą wokal <strong>Rafała Jurewicza</strong>, a także dobrze wkomponowane w całość dźwięki melodyki (niepozorny instrument klawiszowy z ustnikiem) tworzą bardzo interesującą całość, w której każdy z elementów wydaje się świetnie dobrany.</p>
<p>Nie jest to propozycja dla tych, którzy szukają w muzyce ciepła i przyjemnych, kołyszących dźwięków. Ale paradoksalnie, zanurzenie się w zimnofalowym sosie może przynieść ukojenie. <strong>Made In Poland</strong> udowadnia, że klasyczna dla lat 80. formuła wciąż jest aktualna i pociągająca.</p>
<p><strong>Antena Krzyku</strong> na <a href="https://www.facebook.com/antenakrzyku/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Facebooku</strong></a></p>
<p>Oficjalna strona zespołu na <a href="https://www.facebook.com/MadeInPolandColdwave/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Facebooku</strong></a></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/fMFeAyjxLXE" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="315" frameborder="0" loading="lazy"><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/made-in-poland-kult-2018/">MADE IN POLAND &#8211; &#8222;Kult&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/made-in-poland-kult-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>GARDENIA &#8211; &#8222;Czarny Gotyk&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gardenia-czarny-gotyk-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gardenia-czarny-gotyk-2018/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Lach]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Mar 2018 13:39:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywa]]></category>
		<category><![CDATA[Czarny Gotyk]]></category>
		<category><![CDATA[Gardenia]]></category>
		<category><![CDATA[legendy polskiego rocka]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka alternatywna]]></category>
		<category><![CDATA[nowa fala]]></category>
		<category><![CDATA[nowa płyta]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[psychodelia]]></category>
		<category><![CDATA[punk]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>
		<category><![CDATA[rock gotycki]]></category>
		<category><![CDATA[zimna fala]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=129182</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gardenia to legenda rodzimej sceny nowofalowej przełomu 80. i 90., która przez kolejne dekady tworzyła i grała koncerty, niosąc w swej muzyce&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gardenia-czarny-gotyk-2018/">GARDENIA &#8211; &#8222;Czarny Gotyk&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><strong>Gardenia</strong> to legenda rodzimej sceny nowofalowej przełomu 80. i 90., która przez kolejne dekady tworzyła i grała koncerty, niosąc w swej muzyce i tekstach werteryzm zimnej fali, psychodeliczne odloty i punkową szorstkość. Wydana w tym roku płyta <em><strong>Czarny Gotyk</strong></em> stanowi konsekwentne rozwinięcie obranej niegdyś stylistyki, skupiającej w sobie wszystkie ponure odcienie dekadenckich odmian rockowego grania. Gdy słucham najnowszego albumu, do głowy przychodzą mi takie nazwy jak <strong>Killing Joke</strong>, <strong>Siekiera</strong>, <strong>New Model Army</strong>, <strong>Klaus Mittfoch</strong> i <strong>Echo &amp; The Bunnymen</strong>. Ale jednocześnie, choć w piosenkach Gardenii występuję pewne powinowactwo z ekstraklasą nowej fali (rozumianej szeroko), to należy oddać zespołowi, że obiera własny, swoisty kurs, momentami sięgający swym lotem mrocznego nieba.</p>
<p>Przenikanie się z muzyką i tekstami kapeli nie jest zadaniem prostym, bo płyta <em><strong>Czarny Gotyk</strong></em> pozbawiona jest miłego dla ucha lukru, który niósłby jakieś pocieczenie. Depresja, samotność, śmierć, rozstanie – <strong>Gardenia</strong> nie rozpieszcza swoich słuchaczy, ale i też nie oszukuje, jak miewają w zwyczaju popowi wykonawcy. W otwierającym płytę utworze tytułowym mamy zgrzytliwy riff i jasną deklarację <strong>Radosława Nowaka</strong>, który wypranym ciepłych barw głosem śpiewa: <em>Siostry miłosierdzia ubrane na czarno, pokazują mi przyszłość krwawą</em>. Nie każdy zatem będzie gotowy na muzyczną i liryczną eskapadę, na którą kapela zaprasza, bo rejs z <strong>Gardenią</strong> po mglistej rzece niepokojących dźwięków, jest jak wyprawa do jądra ciemności.</p>
<p>Muzycznie zaś mamy tutaj pełen przekrój przez klimaty typowe dla zimno falowych lat 80., ale podane w sposób szczery i wciąż aktualny. Znajdziemy zatem na <em><strong>Czarnym Gotyku</strong></em> punkowy brud i nieokrzesanie (<em><strong>Wszystko co mam</strong></em>, <em><strong>Ona odeszła</strong></em> czy <em><strong>Korytarz</strong></em>). Wciągają swą programową monotonią, psychodelicznym odlotem i wzniosłą atmosferą <em><strong>Jutro będzie za późno</strong></em>, <em><strong>Przy twoim łóżk</strong><strong>u</strong></em> i <em><strong>Chodzę po ruinach</strong></em>. Mroczno wybrzmiewa <em><strong>Psychodelia umierania</strong></em>, ale za sprawą klawiszowej partii niesie pewną lekkość oraz oddech. <em><strong>Na strychu</strong></em> zaskakuje wciągającą, posępną i bluesową formą kompozycji, a solo na saksofonie dodaje kompozycji klasy i sznytu. Smutna ballada<em><strong> Pytanie</strong> </em>opiera się na partii fortepianu (choć nie zabrakło tu garażowych dźwięków gitary). Pulsujące <em><strong>Kim ty jesteś</strong></em> brzmi niezwykle przestrzennie i lekko (tutaj znowu odzywa się „nerwowy” saksofon), podobnie jak zamykający płytę <em><strong>Musi być coś więcej</strong></em>, w którym jednak pojawia się bardzo blada nadzieja: <em>Musi być coś więcej niż jest, musi być coś jeszcze…<br />
</em><br />
Wszystko to składa się w spójny muzyczno-liryczny obraz, namalowany rozmaitymi odcieniami szarości. Piosenki na albumie są doskonale zaaranżowane: oszczędnie, bez zbędnych dźwięków, ale i nie ascetycznie, bo zespół pozwala sobie na liczne urozmaicenia. Dla niektórych będą to pejzaże nazbyt depresyjne, inni w konfrontacji z nimi odnajdą zaspokojenie dla mrocznych zakamarków duszy.</p>
<p>Można odrzucić, można zbuntować się przeciwko tym piosenkom, albo wręcz przeciwnie – zakochać się w <em><strong>Czarnym Gotyku</strong></em>. Nie można jednak przejść obok bez jakiejkolwiek refleksji.</p>
<p>Oficjalna strona zespołu na <strong><a href="https://www.facebook.com/gardeniawarsawa/" target="_blank" rel="noopener">Facebooku</a></strong></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/3uVqsCtBBHM" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="420" frameborder="0" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gardenia-czarny-gotyk-2018/">GARDENIA &#8211; &#8222;Czarny Gotyk&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/gardenia-czarny-gotyk-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>THE BLACK QUEEN &#8211; &#8222;Fever Daydream&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-black-queen-fever-daydream-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-black-queen-fever-daydream-2016/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Jun 2016 11:00:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[Dominik "Stanley" Stankiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Fever Daydream]]></category>
		<category><![CDATA[Greg Puciato]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka elektroniczna]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Stanley]]></category>
		<category><![CDATA[The Black Queen]]></category>
		<category><![CDATA[The Dillinger Escape Plan]]></category>
		<category><![CDATA[zimna fala]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=36079</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artyści na co dzień parający się muzyką metalową czasami najzwyczajniej w świecie potrzebują odpoczynku od hałasu, który generują. W wywiadach często przyznają,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-black-queen-fever-daydream-2016/">THE BLACK QUEEN &#8211; &#8222;Fever Daydream&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Artyści na co dzień parający się muzyką metalową czasami najzwyczajniej w świecie potrzebują odpoczynku od hałasu, który generują. W wywiadach często przyznają, że słuchają zupełnie innej muzyki, niż tej, którą grają: klasycznej, ambientów czy elektronicznej. Zdarza im się swoje fascynacje przekuwać na projekty poboczne i tak ostatnimi czasy frontman <strong>Toola</strong>, <strong>Maynard James Keenan</strong>, szalał w <strong>Pusciferze</strong>, gardłowy <strong>Deftones</strong>, <strong>Chino</strong> <strong>Moreno</strong> czarował w <strong>Crosses</strong>, a <strong>Greg Puciato</strong> zdzierający gardło przede wszystkim w<strong> The Dillinger Esape Plan</strong> powołał do życia projekt <strong>The Black Queen</strong>, którego debiut przychodzi mi Wam zrecenzować.</p>
<p style="text-align: justify;">Moda na ejtisowe klimaty powróciła na dobre dzięki takim filmowym produkcjom jak&nbsp;<em><strong>Deathgasm</strong>, <strong>Kung Fury</strong>&nbsp;</em>czy&nbsp;<em><strong>Turbo Kid</strong>,&nbsp;</em>natomiast w muzyce odnotowaliśmy chociażby takie zjawiska jak inspirowany twórczością<strong> Joy Division</strong> band <strong>Beastmilk</strong> (obecnie muzycy związani z tym szyldem kontynuują swoje zimnofalowe zabawy jako <strong>Grave</strong> <strong>Pleasures</strong>), <strong>Perturbator</strong>, wspomniane <strong>Crosses</strong> czy właśnie <strong>The Black Queen</strong>, które albumem&nbsp;&#8222;<em><strong>Fever</strong><strong> Daydream</strong><strong>&#8222;</strong>&nbsp;</em>debiutował na początku tego roku. Delikatniejszą stronę wokalu pana <strong>Puciato</strong> poznaliśmy już przy okazji takich utworów TDEP jak&nbsp;<strong><em>Widower, Dead As History, One Of Us Is The Killer&nbsp;</em>czy&nbsp;<em>Mouth Of Ghosts</em>,</strong> tak więc raczej nikt nie powinien być zdziwiony jego kojącym zmysły głosem właściwie w każdym utworze na płycie. Płycie nienachalnie przebojowej i unurzanej w wyrazistych syntetycznych bitach, które równie dobrze sprawdzą się na retro imprezie jak i podczas romantycznego wieczoru u boku drugiej połówki. Fani starszych płyt <strong>Depeche Mode</strong> z pewnością będą bujać się do takich kawałków jak&nbsp;<strong><em>Secret Scream, That Death Cannot Touch</em>,</strong> wychowani na wczesnych dokonaniach <strong>Nine Inch Nails</strong> także nie powinni mieć powodów do narzekania, bo naleciałości industrialne są jak najbardziej wyczuwalne (pojawia się nawet dość dziwaczny przerywnik pod postacią nomen omen&nbsp;<strong><em>Strange Quark</em></strong>).</p>
<p style="text-align: justify;">Bezczelnie przebojowe, parkietowe wręcz są&nbsp;<strong><em>Ice To Never&nbsp;</em>i&nbsp;<em>Maybe We Should</em></strong>, zresztą w teledysku do tego drugiego Greg pozwala sobie na powodujące u pań palpitacje wygibasy. To album momentami bardzo eteryczny, rozmarzony (<strong><em>The End Where We Start</em></strong>) i mrocznie erotyczny (<strong><em>Distanced</em></strong>). Jednak równie dobrze możecie podczas słuchania go samotnie przemierzać nocą puste ulice, to soundtrack idealny do łazikowania w ciepłe, gwieździste wieczory. I tak sobie można iść gdzie nogi poniosą słuchając dwóch ostatnich, dość spokojnych numerów,&nbsp;<strong><em>Taman Shud&nbsp;</em>i&nbsp;<em>Apocalypse Morning</em></strong> i ostrzyć zęby na kolejną tak równie udaną płytę. A na jesień koncert w warszawskiej Hydrozagadce, na który mam nadzieję się udać. Znakomita i bardzo szybko uzależniająca płyta świadomych tego co chcą przekazać muzyków, oby więcej takich klimatów w najbliższym czasie.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>9,5/10</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wydarzenie koncertowe na Facebooku:&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/events/234486226927268/">https://www.facebook.com/events/234486226927268/</a></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/TE-BVOGrQY8?list=PLDBlYyQdo8T5Ulz6p41SPpZNmxAmqw-rs" allowfullscreen="allowfullscreen" width="100%" height="400" frameborder="0" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Autorem jest <strong>Dominik &#8222;Stanley&#8221; Stankiewicz</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-black-queen-fever-daydream-2016/">THE BLACK QUEEN &#8211; &#8222;Fever Daydream&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/the-black-queen-fever-daydream-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
